Skocz do zawartości

vero1897

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    82
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

56

O vero1897

  • Tytuł
    Rookie
  • Urodziny 7 Maja

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

NBA

  • Ulubiony zespół
    Lakers
  • Ulubiony gracz
    LeBron

Ostatnie wizyty

4489 wyświetleń profilu
  1. vero1897

    Futbol europejski

    Lol. Może niech od razu wręczą Anglikom ten puchar. Nie dość, że prawie cały turniej grają u siebie, podczas gry większość lata po całym kontynencie, to jeszcze taki wałek w kluczowym momencie. Jedyne pocieszenie to, że porażka w finale jeszcze bardziej zaboli ten tęczowy naród.
  2. vero1897

    Phoenix Suns 2020/2021

    Nic mnie nie boli w kontekście odpadnięcia Lakers a pisząc o połamanych brałem pod uwagę wszystkich. Całkiem sporo ich w tym sezonie, nie? To, że sobie coś tam dopowiadasz, cóż to nie moja wina. Widocznie to nie ja mam jakieś kompleksy na punkcie LAL. Sam przyznasz, że połamani naraz w jednych PO: Brown, Kemba, Harden, Kyrie, Murray, Davis, Kawhi, Conley; poobijani Embiid, Durant, Mitchell no i teraz dołączający do tego grona Trae i Giannis to chyba "lekkie" ułatwienie, na które zwróciłem prześmiewczo uwagę. Ale co tam, może się nie znam i jak grasz 3 rundy pod rząd gdzie u przeciwnika odpada 1-2 opcja i podobny scenariusz zapowiada się w finałach to i tak nie ma to żadnego wpływu na końcowy wynik.
  3. vero1897

    Finały Zachodu: Suns - Clippers

    No oczywiście, że byli i tego, że wynikało to przede wszystkim z osłabienia rywali, które skrupulatnie wykorzystali nie zamierzam negować. Gdyby robili to wszystko na tle równorzędnych rywali to mielibyśmy wtedy do czynienia z jednym potencjalnie najlepszych a napewno zaskakujących runów w historii PO. Ze zdrowymi LAL, Denver czy LAC byliby już zapewne na rybach. a tak nabrali rozpędu i wygląda na to, że wykorzystają to bardzo szeroko otwarte okno na tytuł, które mają przez całe PO. Ale znamy też historie gdy i takie okazje marnowano, szczególnie w przypadku nieotrzaskanych w meczach o najwyższą stawkę drużyn. Tutaj możliwe, że Paul i Crowder zrobi swoje w kluczowych momentach, a nawet jak nie i poprostu młodzież zrobiła krok naprzód to oni i tak zbiorą za to propsy.
  4. vero1897

    Finały Zachodu: Suns - Clippers

    7 lat a 11 to jednak zasadnicza różnica, nie sądzisz? W dodatku LAL pozyskali TOP 2 gracza alltime od razu stając się contenderem i tylko kontuzja LbJ wydłużyła ten okres oczekiwania o rok. Tutaj w Arizonie po pozyskaniu Paula i po długich latach niepowodzeń sam awans do PO był zasadniczym celem, o tytule nawet nikt nie marzył. Także nijak się to ma do sytuacji sprzed roku, bo LAL byli już wtedy od 2 lat w grze o tytuł a od pozyskania Davisa stali się kandydatem nr 1, podczas gdy Suns rok w rok losowano piłeczki w loterii i już w pierwszej rundzie od powrotu do PO byli typowani do wylotu na ryby.
  5. vero1897

    Phoenix Suns 2020/2021

    Czyli wystarczyło tylko aby cała liga naraz się skontuzjowała i Chris Paul mając reszcie równe warunki względem innych i wieloletnie doświadczenie z walce z kontuzjami w PO od razu melduje się finałach. Jakie to proste. Ciekawe czy nie zaliczycie gleby na samym finiszu ale ten run zbudował już tyle pewności wśród graczy, że aż trudno mi uwierzyć by ktoś z połamanego w dodatku Wschodu mógł wam to wyszarpać. Ale ten sezon jest tak szalony, że nic już mnie nie zdziwi.
  6. vero1897

    Finały Zachodu: Suns - Clippers

    Jeśli którykolwiek wielki zawodnik w NBA miałby przegrać swój pierścionek na ostatniej prostej i to w dodatku z Atlantą Hawks, to niewątpliwie stawiałbym wtedy w ciemno, że będzie to Chris Paul. To by było właściwie idealne ukoronowanie jego kariery w lidze jako wiecznego przegranego. Gratulacje dla Suns. Po tych wszystkich latach w loterii od razu awans do samego finału, był kiedykolwiek taki przypadek w historii, że drużyna po dekadzie bez PO od razu zachodzi tak daleko? Chyba nie. W każdym razie może niech to będzie jakaś tam nadzieja dla fanów Sacramento, że lepsze czasu mogą nadejść z dnia na dzień(w sumie jakby wzięli wtedy Lukę zamiast Bagleya to w obecnym szalonym sezonie kto wie.....) Ja w ewentualnym finale trzymam kciuki za Jastrzębie(o ile awansują) i liczę jeszcze na jakieś fajerwerki w wykonaniu Trae i spółki.
  7. vero1897

    Brooklyn Nets 2019/20

    Biorac pod uwage ze na Brooklynie macie do wyrownania maxa D'LO to ja bym Kyrie omijal szerokim lukiem i jak sie nie uda z KD, Kawhim czy Butlerem nie robil jakich rewolucji tylko dalej inwestowal w Russella. Chociaz moim zdaniem najbardziej prawdopodobne jest to , ze to jednak Kyrie wyladuje u was na Brooklynie a KD u sasiadow w Nix. Obydwaj maja juz pierscienie wiec az takiego parcia na mistrzostwo miec nie musza a ze te tytuly zdobyli na plecach innych gwiazd to podejrzewam, ze w nowej ekipie beda oczekiwali procz maxymalnej wyplaty niepodwazalnej pozycji samca alfa i tyle pilki w lapach ile zechca i kiedy zechca. Grajac osobno, w obydwu ekipach z NY maja to zagwaratowane jak w banku. Grajac razem Durant bedzie miał powtorke z Oklahomy a Kyrie z Cavs LBJ'a.
  8. vero1897

    NBA Draft 2019

    Trzeba przyznać ze samo losowanie jest w uj nudne wiec logiczne ,ze w taki sposob sie to odbywa, tj. ogloszenie ostateczych wynikow a pozniej pokazanie jak to dokladnie wygladalo.
  9. OKC @ Phila - szkoda czasu, poziom rozczarowuje
  10. Powiedziałbym raczej, że obie drużyny kasztanią po równo bo jak na 2OT to mecz tyłka nie urywa.
  11. vero1897

    Los Angeles Lakers 2017/18

    Luke stwierdził ostatnio, że opcja gry Ballem z lawki nie wchodzi w gre bo to poprostu starting point guard Lakers i basta. Ciekawe jak długo bedzie sie tego trzymał i czy ma w tej kwesti jakies naciski ze strony Magica. Natomiast sam Lonzo poza zmianą stylówy katuje po godzinach rzut: https://twitter.com/NotoriousOHM/status/931600139369684992
  12. vero1897

    Gdzie NBA w sezonie 2017/2018

    http://720pier.ru/viewforum.php?f=34 Wg mnie najlepsza opcja jesli chodzi o torrenty.
  13. vero1897

    Warriors 17/18 - będzie repeat?

    Przecież Young gra to samo co zawsze. Dzis ma akurat ten dzień gdy mu siedzi ale co bedzie w nastepnym meczu nigdy nie wiesz i to zawsze była loteria. A, że partnerzy na parkiecie lepsi to i dogodnych pozycji bedzie wiecej. O ile nie zrobi jakiejs dramy poza parkietem to nie bedzie żadnym game changerem w walce o repeat. Generalnie nie ma sie czym podniecać.
  14. Z tak niskim składem i kiepską zbiórką to raczej powtórka z przed roku i walka o życie już od 1 rundy. Mnie ciekawi jak ten wózek pociągnie teraz sam Irving i ile winów bedzie warte jego liderowanie, oraz jaki zareagują wrzuceni na głeboką wode Brown i Tatum.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.