Skocz do zawartości

Lucas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2203
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Zawartość dodana przez Lucas

  1. Lucas

    Denver Nuggets 2020/2021

    No to kontuzji aż takich nie było masowo, mimo problemów Harrisa czy Sapa
  2. Lucas

    Denver Nuggets 2020/2021

    Zależy co masz na myśli, bo był też np mecz z Sota bezpośrednie przegranie awansu do PO.
  3. Lucas

    Denver Nuggets 2020/2021

    Wróci silniejszy. Co innego niż ten oklepany frazes można teraz napisać?
  4. Lucas

    Denver Nuggets 2020/2021

    Byłem ciekawy jak zareagują po takiej porażce z Celtics i czy Malone znów będzie kombinował utrudniając wygranie meczu. Na szczęście do S5 wrócił Jamal, co powinno dobrze podziałać też na ławkę. Rywal wydawał się ok, bo z jednej strony Curry i Green oraz mecz w National TV (na szczęście wyjazd, więc był feed Nuggets do wyboru), więc okazja do odbicia się po kompromitacji w okolicznościach fajniejszych niż mecz z tankerem. Świetnie w mecz wszedł Porter, który trafił pięć pierwszych rzutów i był jakaś tam odpowiedzią na scoring Curry'ego, choć to co wyprawiał Steph to było po prostu niesamowite. Curry patrząc na te różnego rodzaju statystyki to pewnie najbardziej osamotniony ofensywnie Superstar w lidze jeśli chodzi o support, a i tak zawsze te swoje rzuty i punkty znajdzie. To jeden z tych nielicznych graczy, którego oglądając przeciwko Denver to zaczynam trochę żałować, że pozostałe zespoły w sezonie oglądam prawie tylko przeciwko Nuggets i w tych meczach niedzielnych. Steph jeszcze w 1 kwarcie został najlepszym strzelcem Warriors w historii. Cieszy też to, że McGee pojawił się na parkiecie, on powinien być w rotacji na stałe. Za to nikogo z S5 nie było obok rezerwowych co znów nie wróżyło dobrze, choć tym razem Campazzo grał, więc chociaż było komu rozegrać. Ławka początkowo znów generowała straty, jakieś głupie faule w ataku czy błąd zegara. Na szczęście na ławce Warriors też mieli biedę i tak sobie grały te rezerwowe piątki, że oczy bolały. Pierwsza przełamała się ławka Denver i potem jakieś trójki od Monte i Facu wpadły. Za to Green już w ogóle nie przypomina tej maszyny do rzucania z dystansu, ledwo dorzuca do obręczy. Nie wiem co się stało z JaMychalem, ale z idealnego rolesa z początku sezonu stał się graczem, który zasługuje na minuty mniej niż Millsap. No i w sumie już po 4 minutach Q2 ławka Denver przyniosła więcej punktów niż w całym meczu z Bostonem. Kontra Manniona to jedna z najzabawniejszych akcji jakie widziałem ostatnio, a przecież w poprzednim meczu Green z Sapem potrafili się zderzyć pod własnym koszem walcząc o zbiórkę. Gość biegł po łatwe punkty, MPJ się wracał i chyba na tyle wystraszył gracza Warriors, że ten spanikował i wyjebał piłkę za parkiet nawet rzutu nie oddając. Denver prowadziło do przerwy, ale to nie był znów dobry mecz Nuggets. Te prowadzenie to w dużej mierze efekt tego, że ławka Warriors grała jeszcze gorzej niż ławka Denver. Te minuty starterów to chyba nawet Warriors wygrali. Ciężko mieć pretensje do tego jak bronili Curry'ego, ale o atak już można mieć, bo znów dużo tych strat było, a nawet jak akcja jakaś wyszła jak trójka Jamala pod koniec to w tym posiadaniu mieliśmy jakieś idiotyczne ustawienie Portera i Morrisa obok siebie w rogu, ale udało się te akcje wyratować dobrym ball movement. Swoją drogą jestem ciekawy czy Curry'ego stać na takie lebronowanie w Play-In i jeśli byłby w stanie zagrać 46-48 minut trzymając ich ofensywę to w Play-In Warriors mogą być groźni dla każdego. Ten start Q3 to trochę powrócił koszmar z niedzieli, ale tym razem od starterów. Parę minut bez punktów, a w tym czasie takie perełki akcje jak: Jokic źle podający do Gordona na loba, gdzie Aaron to nawet na pilke nie spojrzał; Murray źle podający do Jokicia i kolejna strata; Barton w jednej akcji forsuje piłkę i oddaje tuż przed końcem zegara do Jokicia, w drugiej Barton rzuca po chwili, a w efekcie dwa pudła; Porter w prostej kontrze podaje do chyba Draymonda; Jokic zamiast po niecelnym rzucie wrócić się do obrony idzie męczyć sędziego. No a i tak Warriors odskoczyli tylko na 4 punkty. JaMychal to za to chyba naprawdę sabotaż uprawia w ostatnim czasie, ten flagrant na Lee był tak idiotyczny. Naprawdę nie wiem co się stało w z tym zespołem, bo jak można zaliczyć taka stratę jak Porter na koniec Q3? Pewne pretensje można mieć też do Jokicia, który wiem że woli kreować kolegów, no ale czasem trzeba robić to co trzeba, a nie co się lubi. Jokic pokazywał w tym sezonie, że potrafi dominować też przez swój scoring i od MVP powinniśmy oczekiwać takiej dominacji, gdy zespołowi gorzej idzie, czegoś takiego co zrobił w Q3 z Celtics. Tu niby nie grał jakiegoś złego meczu, ale no od niego wymaga się dużo więcej niż od reszty. Generalnie nie wiem z czego wynika to co w tym i poprzednim meczu stało się z tym zespołem. Czy złapali za dużo pewności siebie ta seria W, czy są po prostu zmęczeni, bo ostatnio mimo że u siebie to było bardzo intensywnie w kalendarzu. No ale dużo tych różnych złych zagrań i strat wynika jakby z braku koncentracji. Przecież Monte Morris potrafi skończyć prosta akcje pod koszem, Porter potrafi podać na własnej połowie lub przekozlowac piłkę zamiast dawać łatwe punkty rywalom etc. To co znów po przerwie grali i to tym razem starterzy na pewno nie wynika z braku umiejętności, więc to jeszcze bardziej frustrujące. Bo z pewnie najbardziej fun to watch drużyny w lidze nagle grają tak, że momentami trzeba żeby zaciskać. Ciężko oczekiwać że z taką grą chociaż powalczą z Miami, na szczęście potem Rockets. No ale jestem ciekawy czy Malone będzie potrafił jakoś zareagować, bo to już druga kolejna porażka w fatalnym stylu. Do tego największym dramatem i tak było to co stało się w ostatniej minucie meczu. Denver nawet trochę się zbliżyło, Jamal szukał szybkich punktów i chyba rozwalil się na dłużej. Wyglądało to bardzo źle i pewnie zabraknie go tym razem na dłużej. Na razie nie ma oficjalnego info, ale no raczej nie nastawiam się na nic optymistycznego. Mecz nagle przestal mieć znaczenie, ten czy z Bostonem. Michael Malone said the team is waiting on imaging testing on Jamal Murray's left knee: "He just came back, he was gone for four days. His knee had been bothering him…just an awful feeling. Keep Jamal in your thoughts and prayers and hopefully we will get some good news" Jamal Malone hasn't seen a replay of Jamal Murray's injury, but some of Denver's assistant coaches thought it looked like a hyperextension when reviewing it. Dali trochę nadziei, choć to asystenci nie medycy xD
  5. Lucas

    Brooklyn Nets 2020/2021

    A może trochę powagi? https://www.nytimes.com/2021/04/12/us/brooklyn-center-police-shooting-minnesota.html Brzmi to cholernie dziwnie, początkowo aż ciężko było mi uwierzyć, dodatkowo znów jest to Minnesota i to w trakcie procesu o Floyda.
  6. Lucas

    Denver Nuggets 2020/2021

    No ale Kawhia bronił już dobrze. Zobaczymy w Playoffs jak to wypadnie, gdzie będą adjustments i analiza dokładniejszą rywala (przez rywala też oczywiście) niż w meczach sezonu regularnego. Ja tam jestem optymistą co do Aarona W ogóle jak poczytałem Reddita i RealGM po meczu to @julekstep tu jednak łagodne opinie o Malone wygłasza https://theathletic.com/2498411/2021/04/12/nuggets-move-up-to-no-1-clippers-also-rise-in-nba-power-rankings-plus-good-and-bad-lineups-for-every-team/ Nuggets na 1
  7. Lucas

    Denver Nuggets 2020/2021

    No ale w sumie przychodził po to, żeby A) pomagać w paint przy Jokiciu contestowac rzuty Kawhiow i LeBronow w Playoffs Czyli to co wymieniłeś jako plusy.
  8. Lucas

    Denver Nuggets 2020/2021

    Ja rozumiem taką hate/love relację do Portera, bo generalnie mam podobnie, choć w ostatnich tygodniach zdecydowanie częściej jest to love i na pewno jest dużo mniej irytujący po obu stronach niż rok temu W tym sezonie uwierzyłem w MPJ, niech tego nie zmarnuje.
  9. Lucas

    Denver Nuggets 2020/2021

    Nie no Julek Porter miał teraz serię wielu znakomitych meczów, trafił mu się koszmarny z Celtics (poprzedni z nimi też taki miał). On się wreszcie ustabilizował i gra znakomicie, a że jeden mecz nie wyszedł? Zdarza się każdemu. Mam wrażenie, że w tej naszej trójce jestem najbardziej wypośrodkowany w opiniach Michael Porter Jr. on potential injury to shooting hand: “I didn’t injure it. I tweaked it…but it’s not anything serious. It was on my shooting hand, but that’s not why I missed 11 threes. Just one of those nights…hopefully I never have another night like that in my career.”
  10. Ale ja tu pisałem pozytywnie o Westbrooku że dobrze kreuje Beala, założyłeś źle intencje
  11. Westbrook podający do Beala to jeden z 7 duetów w tym sezonie, gdzie jest już 90 asyst minimum
  12. Lucas

    Denver Nuggets 2020/2021

    Właśnie nie wiem czy w tym wypadku takie słowo pasuje, to znaczy zależy co masz na myśli w sumie Malone był konserwatywny w tym, że nie reagował na wydarzenia boiskowe, ale z samą rotacją to wczoraj sobie poszalał dając np. Zeke do grania, znów nie dając minut McGee, gdzie JaVale naprawdę wygląda przydatnie w tym zespole. Malone nie jest idealnym trenerem, ale no tak słabego meczu na ławce nie miał od dawna. Oby dziś z Warriors szybko się odbili, żeby tu zaraz nie poszła seria w drugą stronę jakaś.
  13. Malone na pewno dobrze wpływa też na rozwój graczy, bo widać te postępy, zwłaszcza w defensywie (Murray, a nawet Porter momentami choćby to dobre przykłady). Zresztą jak dobrze kojarzę to Mike jest właście od D specjalistą i tu chyba zawsze gracze chwalili, choćby jakieś Shaqi za czasów bycia jeszcze asystentem w Cleveland. Malone dopiero co zrobił Finały Konferencji, Denver ponownie idzie po sezon z HCA, na razie nie ma powodów żeby mówić o jakimś zwolnieniu, bo przegrali kompromitująco (i po fatalnym meczu Malone na ławce oczywiście) mecz z Bostonem
  14. Tu masz jeszcze opinię z Reddita, którą pewnie @julekstep pisał: Not just today either. He's always had questionable lineups and shitty in-game adjustments his whole career. Getting really fucking annoying. Malone holds this team back IMO.
  15. A to nie wiem, mi ten post wyskozył na FB i więcej nie widziałem
  16. Percentyle "spacingu" w line-upach z graczami Shai 4.1 Curry 6.5 Lillard 18.4 Towns 19.8 Ingram 28.2 LeBron 29.6 Derozan 29.8 Westbrook 33.1 Zion 39.4 Luka 51.8 Tatum 54.3 Lavine 54.9 Trae Young 60 Fox 65.7 Harden 83.9 Embiid 89.6 Giannis 89.8 Durant 90.8 Kyrie 91.2 Jokic 92.5 Booker 93.7 Kawhi 99 Ja generalnie muszę przyznać, że Warriors @MMM2121 to chyba zespół, którego u nas najbardziej nie doceniłem w przedsezonowych zapowiedziach i dyskusjach
  17. Aaron Gordon dobrze wbił do Denver, więc jak fit jest okej to nie zawsze trzeba czekać jakoś długo Ingles to bardzo wysokie BBIQ, więc myślę że on mógłby dość szybko wpasować się w zespół.
  18. Tego nie wie nikt Malone potrafi czasem poodpierdalać, choć generalnie jest raczej w miarę ok trenerem, a na pewno świetnie buduje relacje z zawodnikami.
  19. Lucas

    Denver Nuggets 2020/2021

    Cholernie dziwne to dziś było. Pierwsza połowa to po prostu był słaby mecz koszykówki z obu stron. Boston grał obrzydliwą koszykówkę dla oka, Denver to miało może pięć fajnych minut na początku, a ławka ssała już w tej części meczu. Do tego Malone chyba strasznie pewnie poczuł się i jakieś dziwne rzeczy w rotacji stosował. Jeszcze parę dziwnych gwizdków i to w dwie strony, bo taki Tatum dostał technika za to, że sędzia był ślepy i faulu Facu nie widział. W sumie Facu był największym pozytywem i on cały mecz zagrał dobry. Q3 to Jokić grał fantastycznie, do dobrej kreacji z 1 połowy dołożył też scoring i wydawało się, że z tak dysponowanym dziś Bostonem to nie będzie większych problemów, nawet z tą ławką. No ale nie doceniłem możliwości wpi****lenia meczu przez ławkę Denver i Malone'a chyba. Mike dziś "zagrał" bardzo słabe zawody trenersko, bo przecież każdy widział, że tym rezerwowym dziś totalnie nie idzie to nic nie zmieniał, pozwalał na jakieś serie strat. McGee dziś nie był w raporcie o kontuzjach, więc czemu cały mecz go tam trzymał? Ja już nie mówie o jakiejś desperacji i posyłaniu już wtedy Jokicia na parkiet, ale może Facu + McGee i jakieś łatwe punkty po picku? Gdy już Boston prowadził i starterzy weszli to mecz był jeszcze do uratowania, ale te momentum kompletnie zabiło Denver. Jokić też już momentami przesadzał z tymi reakcjami na sędziów (co Malone mimo fatalnego zarządzania zespołem dziś słusznie podkreślił po meczu), ale no run 31-3, 8 punktów w Q4 to po prostu kompromitujące. Szkoda że najdłuższa seria zwycięstw w erze Jokicia kończy się w ten sposób, no ale na szczęście to tylko sezon regularny. Oby taki zimny prysznic zadziałał, bo dzisiejszy występ był zły względem tak wielu elementów Murray dziś był na rzutówce przedmeczowej, więc pewnie nie opuści jakiejś długiej serii meczów, w jego przypadku to nawet wolę żeby się w pełni wyleczył, bo te ostatnie mecze pokazały, że i bez Jamala da się jakoś wygrywać. Porterowi to te mecze z Bostonem za to wybitnie nie siedzą, dziś lepiej niż ostatnio, no ale ta skutecznośc dramatyczna. Jakieś plusy to chyba tylko Facu oraz trzeci kwarta Nikoli. Tak po europejsku szkoda tylko, że dziś akurat się coś takiego przydarzyło, bo pewnie więcej osób z Europy przez godzinę mogło oglądać Na szczęście terminarz do majówki i dwóch meczów z LA (bo kto wie może AD i LBJ już będą wtedy) nie jest jakiś zły, bo są wymagające zespoły jak Blazers, Memphis czy Heat, no ale nie są to contenderzy.
  20. Ławka i Malone dziś sabotaż, Porter po super starcie też cegli.
  21. Chyba pierwszy raz będę miał problem z głosowaniem, bo w tym sezonie to prawie tylko Denver oglądam i zwykle polegałem na opisach Także jak komuś się nie będzie podobało, a nie dał opisu to już nie moja wina. Nie zamierzam każdej drużyny przeglądać statystycznie.
  22. No Knicks to powinni ruszyć mocno pod jakieś wymiany, bo w Playoffs to nadal bardzo groźny zespół i kto wie czy nie główny faworyt Wschodu, ale najpierw trzeba tam wejść
  23. Lucas

    kobiety w sztabach trenerskich

    Ale czemu kompetencje trenerskie mają mieć jakąś przynależność płciową? Po prostu koszykówka (i niektóre dyscypliny sportu) przez lata raczej była niedostępna dla kobiet, więc gdy liga stała się bardziej otwarta to dość normalne, że nagle jest ich więcej w sztabach czy wśród obsady sędziowskiej. Kobieta trenerka nie musi dawać czegoś więcej niż facet trener dlatego, że jest kobietą, po prostu niektóre trenerki mogą znać się na czymś lepiej niż niektórzy trenerzy, a na płeć zwraca się uwagę dlatego, że przez lata tych kobiet w tym nie było. Czytam sobie książkę Jackie MacMullan aktualnie i tam był dość smutny cytat z Lieberman, której mama przebijała piłki, gdy trenowała sobie rzucanie przed domem, bo to nie było kobiece zajęcie. Na szczęście parę lat minęło i taka Sabrina Ionescu trenowała już na równi ze swoim bratem, okazała się bardziej utalentowana od niego i robi sobie karierę w koszykówce, gdzie on jest w sumie jako wsparcie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.