Skocz do zawartości

Wyparlo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1107
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Zawartość dodana przez Wyparlo

  1. Jak ktoś chce sobie zobaczyć jak Michałowicz zaczynał komentować spotkania. Widać ogromny jednak progres względem lat 90-tych i też śmieszne dzisiaj określenia z przyczyny czasu: "Drużyna z Portlandu", "słabszy skrzydłowy" i kilka innych perełek. Szukałem też spotkania/spotkań, które komentował legendarny Dariusz Szpakowski. On w końcu komentował kiedyś NBA i jest coś w necie? Bo nie mogę znaleźć.
  2. Wyparlo

    Jerry Krause

    W Bulls w okresie Jordana wykonał chyba perfekcyjną robotę. W ruchach transferowych robił świetne decyzje, mistrzowskie podpisanie Pippena (nie przypominam sobie lepszego kontraktu dla klubu, a zarazem gorszego dla zawodnika), brak przyjaźni z Jordanem, która pozwalała mu działać na własną rękę, a nie prośby Jordana, a zarazem dzięki temu MJ ciągle był na dużej motywacji, aby udowodniać coś Krause'owi. Patrząc też historycznie po 1998 i odejściu najważniejszych postaci, to Krause nie miał szans z draftu skleić mistrzowskiego teamu do 2003 nawet biorąc najlepszych możliwych zawodników, bo drafty 1999-2001 nie mają żadnego zawodnika, który wprowadził jako samodzielny lider drużynę do finałów NBA. W ogóle jest tam malutko talentu i nie było z czego szyć, bo nie było materiału. W 1999 świetnie wybrano Artesta z numerem 16. Od Branda z 1 też nie szło raczej nic ciekawszego wziąć. Dopiero w późniejszych latach Marion, Odom, Jason Terry, Hamilton stanowili ważne ogniwa mocnych ekip, ale w latach działań Krause'a nic nie daliby, a też nigdy nie byli samodzielnymi liderami mocnej ekipy. 2000 to tragiczny draft pod względem poziomu - 4: Marcus Fizer i 8 numer Jamal Crawford. W tym drafcie to już straszna bryndza i tylko 16 - Turkoglu i 43 w tym drafcie Michael Reed okazał się jeszcze wartościowy z niższych numerów od Crawforda, ale w latach działań Krause'a też nic nie dałby, bo Redd dwa pierwsze sezony miał słabe, a ogólnie jako lider też nie nie dał Bucks wielkiego. W 2001 wybrał z 2 Tysona Chandlera i 4 Eddy Curry. Tutaj zrypał, że nie wziął Pau Gasola, który poszedł z 3 numerem i to jest w zasadzie jedyna rzecz na przestrzeni trzech lat, o którą się można dowalić. Jeszcze z ciekawszych graczy z 10 poszedł Joe Johnson i 28 Tony Parker. Chociaż w latach 1999-2001 trzeba oddać Spurs, że przy takiej bryndzy wybrali sobie w 1999 z 57 Manu i 2001 z 28 Tony'ego Parkera. Przy tak słabych draftach znaleźli dwie podpory, które stanowiły o ich sile przez 20 lat. Ale nawet, gdyby Bulls sobie wybraliby wtedy obu to i tak brakowałoby ciągle zawodnika na poziomie zbliżonym do Duncana, a te drafty takowego nie miały. I pewnie też Parker bez twardej ręki Popovicha mógłby nie rozwinąć się tak mocno. Patrząc więc na pracę Krause'a po odejściu najważniejszych stał na straconej pozycji nie szło zbudować mistrzowskiej ekipy na draftach, bo nie było wtedy żadnego wielkiego zawodnika na poziomie lidera prowadzącego do mistrzostwa.
  3. Wyparlo

    The Last Dance

    Oglądałem serial po 2 odcinki w każdym tygodniu. Między serialem łyknąłem sobie mocno reklamowany w tamtym roku dokument - "Diego Maradona" i Last Dance jest dla mnie dwa poziomy wyżej od tego dokumentu. Dlatego patrząc historycznie na dotychczasowe produkcje sportowe wg mnie Last Dance - sztos. Widać, że w Polsce też się świetnie przyjął i topowi dziennikarze sportowy w Polsce są mega zajarani (Borek, Twarowski, Święcicki). Czytałem ostatnio polski wywiad z dziennikarzem Lazenbym, który napisał książkę o MJ'u. Fragment: Roland Lazenby: Latem 2008 roku, przy okazji testów sprawnościowych dla młodych koszykarzy (Draft Combine, przyp. red.), siedziałem w Orlando z Michaelem Jordanem. Rozmawialiśmy o jego karierze i o tym, co było dla niej kluczowe. „Najważniejsze było wyczucie czasu”, rzucił. Zaskoczył mnie. I znowu Jordanowi się to udało. Świetnie trafił czasowo z tym dokumentem, bo cały świat koszykarski i wiele sportowego znowu patrzył z podziwem MJ'a, a większość następnych produkcji stworzonych za jakiś czas będzie porównywana do tego dokumentu i zapewne przez to będzie od razu na straconej pozycji, bo nie sądzę, aby dokument o Kobe okazał się lepszy.
  4. Wyparlo

    The Last Dance

    Możliwe - nie chcę oceniać, bo mnie tam nie było, a ci goście wyglądało, że chcieli zrobić skok na kasę Jacksona. Jednak zagłębiłem się wtedy mocniej w temat i tych dzieciaków jest naprawdę wiele i trudno też wierzyć, że MJ jest całkowicie czysty w tej sprawie. Kolejnych dwóch też wytoczyło mu procesy, kiedy jeszcze żył, a szczególnie ten z 1993 wygląda, że został nakarmiony kasą, aby zamknął się i nie drążył tematu. W każdym razie bardziej chodziło mi, że dostrzegam podobieństwa u obu, którzy mieli serdecznie mediów i bardzo chętnie odcinali się od świata w swoich uzależnieniach i chociaż byli ubóstwiani przez cały świat, to oni tego nienawidzili.
  5. Wyparlo

    Old Man Yells At Cloud thread

    Niestety nie mam takiej doskonałej pamięci, ale starałem się poszukać po forach bukmacherskich swoją analizę na ten zakład, ale nie znalazłem niestety swojego wpisu do tego zakładu. Mogę jedynie dodać, że Diaw nie bronił go doskonale, ale po prostu pozwalał na jumpshooting i ograniczał wjazdy, a LeBron pudłował - musiałbym teraz te mecze ściągać i obejrzeć jeszcze raz, aby wyłapać, który to był dokładnie. W każdym razie znalazłem chociaż w tematach o finałach z 2013 i 2014 linie na LeBrona. Ja pamiętam, że miałem wtedy powyżej na jego 27,5 albo 28,5 i wtedy szczęśliwie weszło, ale szło to mega opornie przy tak pasywnej defensywie Diawa, który pozwalał mu na otwarte rzuty z półdychy. W ogóle scoring wtedy mu szedł opornie, bo na linii 25,5 w 2013 zrobił - 4 porażki, 3 wygrane. 2014 4 porażki i 1 wygrana przy linii 28,5 i 3 porażki i 2 wygrane przy linii 27,5. Z przyczyny czasu zapamiętałem, że szło mu wtedy mocno pod górę i jak widać pamiętam to dobrze, bo więcej szło wygrać obstawiając na jego undery.
  6. Wyparlo

    Old Man Yells At Cloud thread

    Ty też sobie piszesz pod kątem wybielania LBJ'a, bo ja do dzisiaj pamiętam, kiedy miałem obstawiony over punktowy LeBrona w finałach Heat - Spurs, który nie mógł ich rzucić kryty przez mega atletycznego i mistrza fitness - Borisa Diawa...
  7. Wyparlo

    The Last Dance

    Obejrzałem kolejne dwa odcinki i muszę przyznać, że początkowe epizody robiły złudzenie wybielania Jordana i pocisku na Krause'a. Jednak kolejny epizody wrzucają rzeczy niewygodne dla MJ'a. Brak poparcia czarnoskórego polityka w 1990, sytuacja z Isiah Thomasem i Dream Teamem, książką Jordan Rules - wiadomo, że Jordan się wybiela w jakimś stopniu, ale jednak rzeczy niewygodne są pokazywane i to już sobie ocenia sam widz. Jednak z tych dwóch epizodów mam inne wnioski. W tamtym roku oglądałem 4-godzinny dokument o Michaelu Jacksonie - "Leaving Neverland". Jordan oraz Jackson chyba dwie największe ikony popkultury lat 80 i 90, a zarazem jedni z pierwszych ludzi tak popularnych w skali świata w rozwiniętych mediach. Jackson zbudował swoje ranczo Neverland, gdzie odciął się od świata w swoich używkach, uzależnieniach oraz różnymi dzieciakami z ciemnymi historiami, które możecie sobie obejrzeć w tym dokumencie. Jordan w epizodach 5 i 6 widać, że też miał serdecznie dosyć popularności oraz mediów i on swoje problemy odbijał w nałogowym hazardzie w kasynach oraz polach golfowych, gdyby nie wiele milionów z reklam i kontraktu Nike/Jordan, to nie zdziwiłoby mnie, gdyby Jordan przez to również dzisiaj był bankrutem. Już rozumiem dlaczego po zakończeniu kariery jest go tak mało w mediach - on takiego świata jakiego prowadził jako zawodnik Bulls miał serdecznie dość i też się prawie całkowicie od tego odciął. Jordan też ogrom swojej kariery zawdzięcza Krause'owi, który stworzył mu świetny team, ale zarazem swoim stylem bycia i decyzjami prowadził Jordana na szczyty motywacji, które doprowadzały Jordana do wielkości i ciągłej chęci udowodnienia czemuś Krause'owi. Wygląda, że żaden przeciwnik na parkietach w latach 90-tych nie wprowadził MJ'a na taką mobilizacją i chęci udowodnienia wielkości jak mały grubasek z własnej organizacji.
  8. Wyparlo

    The Last Dance

    Muszę przyznać, że 3 i 4 odcinek wciągnął mnie mocniej, niż tydzień temu i czas przeleciał w moment, a ja chętnie obejrzałbym kolejne odcinki już teraz. Tym razem mamy nakreślenie Rodmana oraz Phila, które było ciekawsze od oklepanego już Jordana. Dodatkowo dużo o rywalizacji Bulls - Pistons, gdzie po wypowiedziach widać, że do dzisiaj między nimi iskrzy i pewnie, gdyby Isiah oraz inni z Pistons zobaczyli, co mówi Horace oraz Jordan, to mówiliby jednak inaczej i pewnie o wiele mniej przychylnie Pistons. Te odcinki też dają do myślenia. Czy pozostając przy Dougu Collinsie - Bulls zdobyliby tyle mistrzostw i stworzyliby taką drużynę? Znowu wychodzi dobry ruch ze strony Krause'a, który chciał Wintera i Jacksona, a Jordan - Collinsa.
  9. Akurat przeglądałem Facebooka i wyskoczył mi promowany artykuł Newonce z Top 10 najlepszymi zawodnikami NBA w historii: https://newonce.sport/2020/04/ekscentrycy-pracusie-krolowie-zycia-top-10-najlepszych-koszykarzy-historii/
  10. Nie ma sportu, a dodatkowo mają odciętych sponsorów, bo mówili, że mieli umowy na Euro i inne imprezy - wszystko odeszło. Dla mnie i tak były oryginalne programy z 2-godzinnym przemówieniem Borka, Stanowski vs. Najman - nie mieliśmy raczej takich rzeczy dotychczas z topowymi dziennikarzami w Polsce. Jaką jeszcze miałbyś wizję, żeby bez praw do materiałów? Nie widzę zbytnio pomysłów.
  11. A zobaczyłeś ile oni wtedy mieli lat To już była ekipa bardzo starych dziadów, a takie prawie nigdy nie wygrywają mistrzostw. Drexler też wtedy miałby 37 lat.
  12. Wyparlo

    The Last Dance

    Serial jest robiony dla mas, a więc na razie dla osób zainteresowanych mocno w temacie jest dosyć nudno, ale z drugiej strony są też sceny, które, gdyby zrobiła w dzisiejszych czasach jakaś gwiazda latałby kilka lat w memach (film poniżej w tweecie) i liczę, że takich smaczków i scen będzie więcej, których wcześniej nie było, a kamerami zarejestrowali na treningach/meczach/szatni.
  13. Jednak udało mi się znaleźć stronę, na której są kursy przed rozpoczęciem serii. Muszę przyznać, że gdyby kopiuj/wklej przenieść Bulls z lat 90-tych i całą ówczesną ligę z rozwiniętą bukmacherką i dostępem do meczów, to raczej nie zostałbym ich fanem, bo od sezonu 1990/91 w każdej serii byli jej faworytem wg bukmacherów, a często w początkowych fazach mega zdecydowanym typu 1.03-1.10. Dla przykładu 1.10 w finałach 1995/96 z Sonics (na nich 7.50), 1.16 w 1996/97 z Jazz (5.00 na nich) i rzeczywiście dopiero w 1997/98 były wyrównane kursy: 1.80 na Bulls i 2.05 na Jazz. Jedyna seria w historii, w której Jordan oraz Bulls przegrali jako faworyci miała miejsce w 1994/95 - 1.54 na Bulls i 2.65 na Magic, a awansowali Magic. Jordan jako faworyt serii u buków jest 28-1. Z jedyną porażką z Magic 1994/95. Jako underdog ma tylko dwie wygrane serie w 1988/89, ale za to bardzo mocne, bo obie po kursach 4.50 z Cavs i Knicks i zatrzymał się na mocnych 1.15 - Pistons. Chociaż w ogóle jako underdog rozegrał tylko 5 serii (6 jeszcze pierwsza w życiu z Celtics 1985/86, ale nie ma kursów wtedy jeszcze - chociaż wiadomo, że byli tutaj grubym underdogiem). Więc jako underdog ma 2-4. LeBron ma jako faworyt w seriach 33-3. Przegrywał jako faworyt kursowy 1.14 z Magic 2009, 1.20 z Celtics 2010, i 1.57 z Mavericks 2011. Zawsze wypomina mu się te finały z Mavs, ale zdecydowanie większym pewniakiem był w innych seriach, których odpadał. Ogólnie Celtics od 2010 już byli często na wysokich kursach i mocno się nawojowali tym starym składem, ale ludzie/buki w nich nie wierzyły. Jako underdog LeBron wygrał 4 razy - Pistons 2007 i kurs 3.70, 2012 z OKC i kurs 2.55 na Heat, 2016 GSW i 2.80 na Cavs - tutaj przebieg serii zrobił swoje oraz 2.65 w 2018 z Raptors. Największym skalpem w karierze LeBrona biorąc kursy przed serią jest Pistons 2007. Chociaż najwyższy kurs nalezy do Jordana, bo on wygrywał z 4.50, a LeBron z 3.70. LeBron jako underdog ma 7 porażek (Pistons 06, Spurs 07, Celtics 08, Spurs 14, GSW 15&17&18) i 4 wygrane. Podsumowanie: Jordan faworyt serii 28-1, LeBron faworyt serii 33-3. Jordan underdog 2-4, LeBron underdog 4-7. *możliwe, że się wyłożyłem przy liczbie wygranych jako faworyci, bo liczyłem trochę na odwal, ale porażki i wygrane jako underdogi są dobre Chyba dalej nic z tego nie wyniknie na korzyść jednego z nich oprócz tego, że Bulls byli solidni do znudzenia jako faworyci i żaden z przeciwników w prime Bullsów nigdy nie był postawiony jako faworyt serii. Jako ciekawostka przejrzałem też inne sezony i największym wymiataczem zdecydowanie jest Rockets 1994/95 wszystkie serie z pozycji underdoga na mega wysokich kursach i wygrali mistrza: 3.10 - 1.37 Rockets - Jazz 3.10 - 1.37 Rockets - Suns 3.50 - 1.30 Rockets - Spurs 2.30 - 1.66 Rockets - Magic. Na szacunek też zasługuje Detroit Pistons 2003-2005, które pokonało Lakersów będących tylko 1.16 - ogólnie tamto Pistons też potrafiło mocno iść z pozycji underdoga (76ers 03, Pacers 04, Lakers 04, Heat 05), ale potem w późniejszych latach oddali to seriami z Wade'm 2006 i LeBronem w 2007, gdzie byli faworytami. https://www.sportsoddshistory.com/nba-odds/ - jak ktoś chce sobie popatrzeć te kursy.
  14. Wyparlo

    Seriale

    Po tych dwóch odcinkach wg mnie nie - chyba, że jest mocnym fanem sportu. Bo tak masz całą masę wypowiedzi dziennikarzy i ludzi z NBA. Raczej dla osoby nie zainteresowanej mocno tematem nie jest to jakieś mega ciekawe i będzie to nudne. Chyba, że rzeczywiście chce poznać mocno osobę Jordana i jak zaszedł na szczyt.
  15. Wyparlo

    Seriale

    Dla mnie akurat fragment z dziecieństwem Pippena był ciekawy, bo nie wiedziałem, że kiedy był małym dzieckiem jego ojciec oraz brat stali się kalekami, które musiały się poruszać na wózkach inwalidzkich. W książkach o Jordanie nigdy tego nie widziałem, a też nigdy nie zagłębiałem się mocno w historię Pippena. Widać też po Twitterze, że po dwóch odcinkach najbardziej się obrywa Krause'mu. Są scenki z dogryzającym mu Jordanem. Gadka, że mistrzostwa nie zdobywają sami zawodnicy. W sumie koleś prawdopodobnie zostanie czarnym charakterem i wstrętnym grubasem dla przeciętnego zjadacza bochenka chleba po obejrzeniu tego serialu. A to dzięki świetnemu ruchowi dla organizacji z podpisaniem prime Pippena na 7 lat za 18 mln mogliśmy oglądać jedną z najlepszych drużyn w historii sportów drużynowych. Widać też, że te najmocniejsze ekipy z ostatnich 30-lat bazowały na podpisywaniu kluczowych graczy za grosze - Parker/SAS, Pippen/Bulls, Curry/GSW. Po stronie Jerry'ego jest właściciel, a Jordan, Pippen i Phil raczej niczego dobrego nie powiedzą o nim. Chociaż jak zobaczyłem dzisiaj na TT, że pod koniec 1997 za Pippena miał iść 18-letni T-Mac, a MJ to zawetował, to trzeba mu oddać, że to chyba jego najlepszy ruch jako GM w historii, bo tak raczej w 1998 czy 1999-2000 i tak mistrzostwa nie zdobyliby, gdyby nawet Jordan został dalej grać patrząc na staty młodego T-Maca z tamtych lat. Nie wiem, co tam jeszcze było na stole.
  16. Wyparlo

    Seriale

    Obejrzałem wstawione dzisiaj dwa odcinki i chętnie wciągnąłbym już wszystkie 10, ale trzeba czekać tydzień po tygodniu. Jak ktoś mega interesuje się Bullsami z tego okresu i oglądał/czytał książki jakiś niedawny czas temu może się nudzić przy tych początkowych dwóch odcinkach, bo pierwszy to nakreślenie Jordana, a drugi Pippena - przedstawienie ich postaci i wejście w sezon 1997/98 oraz konflikt Krause vs. Pippen. Ten serial może się wyróżnić, że mieli wejście do szatni i mogli nagrywać, co się tam działo a'la nasze krajowe Łączy nas piłka i fragmenty kadry. Liczę, że wyciągną stamtąd mięso i będą dobre sceny z Jordanem i jego kolegami.
  17. Przed sezonem głównym faworytem buków do wygrania byli Clippers, ale w trakcie sezonu kursy na nich wzrosły i głównymi faworytami do wygrania są Bucks oraz Lakers. Na Bucks przed przerwą sezonu był najmniejszy kurs, bo oni dopiero w finale mogą zmierzyć się z Clippers/Lakers i mają łatwiejszą drabinkę, bo inne drużyny z tej konferencji mają bardzo wysokie kursy na mistrzostwo, więc wg buków liczą się Clippers, Lakers, Bucks. Niestety w latach 90-tych biznes zakładów bukmacherskich nie wyglądał tak dobrze, bo chętnie zobaczyłbym, jak wyglądały wtedy kursy na mistrzostwo Chicago Bulls - szczególnie 1990/91 oraz 1997/98. Ogólnie można sobie dyskutować i wymieniać się cyferkami, ale to wiele milionów ludzi chodzi w "Jordanach", a Jordan zostanie zapamiętany jako wielki zawodnik, który był nie do pokonania w finałach. LeBron raczej takie marki i ogromnego PR'u sobie nie zbuduje i pozostaną mu wygrane wśród koszykarskich geeków.
  18. Wyparlo

    Coronavirus

    Tylko nie bierzesz pod uwagę, że Chiny były z tym wirusem pierwsze i nie mieli pojęcia zapewne na początku z czym dokładnie się mierzą, w którą stronę to pójdzie i czy nie zostaną zdziesiątkowani. Inne kraje UK/USA na pewno to analizowały, miały czas na przygotowania i mają już wzór/przykład. Na razie mamy już celebrytów i wielu sportowców z tym wirusem, a nikomu z nich nic się nie dzieje i zapewne, gdyby byli zwykłym Smithem/Kowalskim nie wiedzieliby nawet, że mają/mieli ten wirus. W Polsce dziennie umiera 1080 osób (statystyka z 2016 roku), a na razie przy takiej wielkiej epidemii umarły u nas w kraju 3 osoby, które były dodatkowo obciążone innymi chorobami i wiekowe. UK/USA widać, że chciały iść w kierunki nic nie robienia, ale Trump ma wybory w tym roku, a na UK jest atak medialny. Gdyby to był 1950 rok, to spokojnie realizowaliby swój projekt. Wirus spowodował nowe rozdanie kart (zobaczymy, które gospodarki pójdą do góry, a które w dół).
  19. Wyparlo

    Coronavirus

    Dwóch ludzi (sztab szkoleniowy lub zawodnicy, a może być i to i to) z ekstraklasy włoskiej w kosza zarażonych wirusem. Myślę, że w większości rozgrywek wygranym w tym sezonie będzie Korona Wirus i rozgrywki w Europie potrwają jeszcze ten weekend i następny, a potem koniec.
  20. Wyparlo

    Coronavirus

    Niemcy i Japonia pewnie podobnie myśleli, w latach 1942-1945, kiedy w USA trwał "Projekt Manhattan"
  21. Wyparlo

    Kobe nie żyje

    Interesująca, emocjonalna wypowiedź Jordana, na którego widać, że mocno wpłynęła ta śmierć i mogliśmy zobaczyć po wielu latach znowu MJ"a w łzach tylko tym razem w fatalnych okolicznościach, bo wtedy wstępował do Hall Of Fame.
  22. Wyparlo

    Gdzie oni są?

    Niedawno było wiele historii o Bryancie po jego śmierci, gdzie też mogliśmy zapoznać się bliżej z jego psychiką, a dzisiaj natrafiłem na najnowszą historie Bena Gordona, który ma przeogromne problemy psychiczne i już był blisko pożegnania się ze światem mając zaciśnięty sznur na szyi w swoim mieszkaniu. Po zakończeniu grania w NBA całe życie mu się wywróciło i w ogóle nie potrafi się odnaleźć bez koszykówki i ma mocno porytą psychikę i obecnie wygląda jak bezdomny (mega zarośnięty, z dużą szopą) i sam mówi, że nie przykłada do tego uwagi od zakończenia kariery. https://www.theplayerstribune.com/en-us/articles/ben-gordon-mental-health-nba - polecam cały tekst, który wczoraj opublikował na Players Tribune.
  23. Wyparlo

    Kobe nie żyje

    Po tej śmierci wyszło wiele anegdot, historii i mogliśmy poznać bardzo dokładnie Kobego. Ten człowiek był maniakiem pod względem koszykówki i chęci wygrywania/edukowania się. Przyznam, że mocno interesowałem się jego karierą i wiedziałem o nim wiele, ale nie byłem w ogóle świadomy, że dobrał sobie własnego gościa od skautingu przeciwników i wycinania dla niego wideo, który pracował tylko dla niego. Kobe wydzwaniał do niego o 2, 3 lub 4 w nocy z prośbami o wycięcie wideo czy analiz defensyw tylko pod kątem, jak kryty jest Kobe przez przeciwników oraz w jaki sposób może przełamywać defensywy przeciwnika. Ten skaut mówi, że przez 4 lata pracy dla Kobego prawdopodobnie więcej rozmawiał z nim, niż ze swoją żoną i uważa Kobego za absolutnego mistrza-maniaka w chęci edukacji koszykówki.
  24. Wyparlo

    FA/Trades Anno Domini 2019/2020

    Liczę, że jeszcze się ktoś skusi i weźmie JJ'a do drużyny, bo jednak w ostatnich latach trudno był topowy kozak do oddawania ostatnich rzutów i zamykania meczów, a tu jednak nagle moment przed rozpoczęciem sezonu wyleciał i postawiony jest w lipnej sytuacji po doskonałych wakacjach w BIG 3.
  25. Akurat Smart świetnie bronił wysokich na tym turnieju. Wcześniej doskonale bronił Giannisa. Dzisiaj też był najlepszy na Gobercie, bo często dzięki agresywnej obronie na Gobercie nie pozwalał na podania i zagrania z Rudym. Nie widziałem dzisiaj filmików z tym, ale było dzisiaj podobnie do tego wycinka z meczu z Grecją. Smart wypadł też najlepiej w +/- całego USA.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.