Skocz do zawartości

Zaphod

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    958
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Zaphod

  1. Stan pewnie jeszcze się nie obudził z zimowego snu, nie liczę na nic w tym offseason. Wg niego wszystko jest zajebiście i będzie tylko lepiej. Tak jak sama gra się zmieniła, tak samo zmieniło się postępowanie GM-ów, a SVG to dziad starej daty, niestety. Z draftu chciałbym już tylko Hornacka Kennarda, ewentualnie Mitchella. A KCP niech sobie bierze kto chce, przynajmniej przestanie mnie wnerwiać cegleniem i znikaniem.
  2. Panowie, opcja Maca za Zazę to taki żart... Bez uwzględniania salary, zarobków i wszystkiego. Tak jak steve napisał, chodzi o idealny fit i chciałbym zobaczyć, chociaż przez kilka meczów, jak to funkcjonuje, jak przeciwnicy głupieją i już kompletnie nie wiedzą kogo bronić. Nie wiem, może za parę lat Marc zapoluje na pierścionek i dołączy jako vet, nawet stary będzie miał przecież to IQ.
  3. Sorry za zaniżenie poziomu tego wątku, ale to chyba właściwe miejsce na moje 3 grosze odnośnie finałów i ich recepcji. Można mnie brać za Janusza, nie lubię babrać się w zaawansowanych statystykach, nie mam czasu na głębsze analizy, czasem po prostu się nie znam, tak że bez spiny. 1. Dla mnie finały stały na świetnym poziomie i miałem cały czas poczucie, że chwila zawahania GSW, dekoncentracja, poczucie świadomości, ze to już, mogło sprawić, ze seria byłaby dłuższa, albo wręcz wygrana przez Cavs. I tkwili w tej niepewności do ostaniach minut G5, zagrali na maxa wszystkie mecze i zasłużenie przejęli tytuł. 2. Oglądanie takiego basketu to uczta dla oczu. Zawodników z maksymalnym skillem przynajmniej 4-5, kolejnych kilku niewiele niżej, wszyscy znający się jak łyse konie, mający w zanadrzu wszystkie sztuczki i zagrania specjalnie przygotowane na finały. 3. Niedoceniona jest rola Kerra, jego powrót dało dodatkowy impuls GSW, skonsolidowało zespół. Lue to jednak trener dwie półki niżej, nie dodał nic od siebie w tej rywalizacji a tak drastyczne ucięcie rotacji to wręcz sabotaż. 4. Jako fan Pistons możnaby było uważać, że wyniki po 130 pkt. będą mnie drażnić, tymczasem jest przeciwnie, uwielbiam oglądać serie trójek, extra passy, switche. To jest bardzo trudne do opanowania drużynowego, dlatego chylę czoła przed mistrzami. 5. Można powiedzieć, ze byłem hejterem LBJ i nadal go nie lubię, ale to co wyprawia w tym wieku to jakiś kosmos. Szacunek za dojście do takiej formy fizycznej i sportowej. Typ resztę ligi po prostu zastrasza. 6. Pewnym problemem Cavs była ta plaża na Wschodzie, nie sprawdzili się na pełnej intensywności, stąd gorsze występy na początku finałów. 7. Z GSW najbardziej lubię chyba Klaya, niesamowite jest jak poświęcił się dla drużyny. Green to wybryk natury, umie wszystko, nic najlepiej, ale wszystko. 8. Sukces Goldenów to nie prosta suma skilli, ale odpowiednie dobranie się grupy ludzi, tam każdy element do siebie pasuje, także mentalnie. 9. Kevin Love nie był aż tak słaby, jak twierdzą niektórzy. Mam do niego jakąś słabość, fajnie wyglądałby w Spurs. 10. Sędziowanie słabiutkie, pasiaki stłamszone presją gwizdały pod gospodarzy, to się nie może zdarzyć na tym poziomie. 11. Wszyscy prorokują teraz 4-5 lat bezwzględnej dominacji GSW. Ja byłbym ostrożny, jest za dużo zmiennych (głównie kontuzje, ale też możliwa kumulacja talentu w innym klubie) żeby to przesądzać. Ale jeśli mają grac na tym samym poziomie, to nie mam nic przeciwko. 12. Marc Gasol za Zazę 13. Parę lat temu pogrzebałem J.R. Smitha, jak widać przedwcześnie. Z bardziej ogarniętą głową mógłby być top3 SG. 14. Widziałem setki meczów Jordana i LBJ to jest ta sama półka, z tym, ze MJ nie dało się pokonać. Ten sam poziom zastraszenia rywali... 15. Byłem świadkiem niewiarygodnej serii defensywnej Pistons, kiedy utrzymywali przeciwników w 5 kolejnych meczach poniżej 70 pkt. i to był chyba najlepszy pokaz defensywny w całej historii ligi, ale to co wyprawiają w ofensywie GSW stoi na przeciwległym biegunie i nie mam wątpliwości, że przejechaliby się po Tłokach... 16. To był świetny sezon, z wielkimi historiami, zwieńczony godnym finałem dwóch bezapelacyjnie najlepszych teamów. Niech inni postarają się teraz dorównać, a nie płakać...
  4. Zaphod

    Top 50 E-NBA 2017

    1. LeBron James 2. Kevin Durant 3. Steph Curry 4. Kawhi Leonard 5. Paul George 6. Russell Westbrook 7. James Harden 8. Klay Thompson 9. Karl-Anthony Towns 10. Draymond Green 11. Anthony Davis 12. Jimmy Butler 13. Damian Lillard 14. Giannis Antetokounmpo 15. Mike Conley 16. Marc Gasol 17. Chris Paul 18. DeMarcus Cousins 19. Kyrie Irving 20. Rudy Gobert 21. Kevin Love 22. Paul Millsap 23. John Wall 24. Isisah Thomas 25. Nikola Jokić 26. Gordon Hayward 27. Brook Lopez 28. Kemba Walker 29. Blake Griffin 30. Carmelo Anthony 31. DeMar DeRozan 32. Kristaps Porzingis 33. Goran Dragić 34. Hassan Witheside 35. Joel Embiid 36. Bradley Beal 37. CJ McCollum 38. DeAndre Jordan 39. Devin Booker 40. Myles Turner 41. Andrew Wiggins 42. George Hill 43. LaMarcus Aldridge 44. Joel Embiid 45. Kyle Lowry 46. Khris Middleton 47. Harrison Barnes 48. Steven Adams 49. Al Horford 50. Dirk Nowitzki
  5. Serce chce upokorzenia Jamesa, rozum mówi że to om będzie łajał swoich wrogów... Brak Kerra będzie stanowił języczek u wagi, to naprawdę jest problem. A deprecjonowanie ławki Cavs zaowocuje pewnie 10 trójkami ich strony.
  6. Najwyższa pora pojechać z nowym tematem, bo coś się ruszyło w starym. Co prawda dalej przeważają utyskiwania i marudzenie, ale nie ma się co dziwić - Dre Stan koń jaki jest każdy widzi. Co mamy? PG - Reggie Jackson, Ish Smith, Beno Udrich (UFA) SG - Kentavious Caldwell-Pope (RFA), Darrun Hilliard (niegwarantowany), Michael Gbinije (niegwarantowany) SF - Marcus Morris, Stanley Johnson, Reggie Bullock (RFA) PF - Tobias Harris, Jon Leuer, Henry Ellenson C - Andre Drummond, Boban Marjanović, Aron Baynes (PO) Pick - 1. runda, nr 12 Trener - Stan Van Gundy (musi odejść ) Ten skład moim zdaniem to prosta droga do porażki, bo liga się zmienia, inne są priorytety, a skład jest stworzony "po staremu". Czego nam potrzeba? W skrócie - wszystkiego. 1. Trener. SVG jest trenerem, który nie nadąża za trendami. Poza tym stosuje dziwne rotacje i nie daje wielu szans młodym. Zagrywki są proste, zbyt proste i nie działają. Może to wina samego składu, ale przecież ktoś ten skład dobierał, nie? 2. Trójki. To brzmi jak mantra, ale Pistons są w tym elemencie fatalni (28. miejsce w lidze - 33% i 26. w podjętych próbach). NBA opiera się na kontrach i trójkach, tego się na razie nie zmieni i trzeba się dostosować. A wykonawców brak, chociaż jednego pewniaka... 3. Lider. Nie jest nim apatyczny Dre, nie jest nim denerwujący Reggie, ani tym bardziej przeciętny do bólu Tobias. Liczyłem na SJ, ale ten chłopak ma problemy z sobą, wiec niech póki co postara się nie wylecieć z ligi. 4. Dobry wybór w drafcie. Ale czy z 12 da się dobrze wybrać? S.Adams, T.Young, N.Collison - to jest max wyborów z tym numerkiem. Historycznie jeszcze Dr J. Jak na złość wygląda na to, ze najlepsze talenty pójdą w Top11, potem to już dosłownie będzie loteria. Modlę się, żeby spadł Ntilikina, gośc jest chociaż prospectem z prawdziwego zdarzenia i może być z niego coś dużego. A jak nie, to można zaryzykować Kennarda. 5. Obrona. Momenty były i należy sobie zadać pytanie, dlaczego tylko momenty. Dre pod koszem to pozorant, byle frajer potrafi go przepchnąć albo oszukać, więc tutaj jest dziura na pewno. Na jedynce też to słabo wygląda. Obie pozycje są raczej w tej chwili obsadzone na dłużej, chociaż ja dealowałbym bez zmrużenia oka. 6. Cap space. Wjebaliśmy się z kontraktami po uszy i ewentualna duża umowa dla KCP nic nie zmieni. Tylko żal, ze za tak marny towar trzeba dawać tyle hajsu. Chyba najgorszy przelicznik jakość-cena w lidze. Na ciekawy offseason nie ma co liczyć. To pokrótce tyle, problemów jest dużo więcej. Nadzieją pozostają przenosiny do nowej hali, może to da drużynie tak potrzebny impuls? Może ktoś ma jakiś ciekawy pomysł, jak dokonać progresu? Zaorać i zacząć od nowa? Trejdy? Zapraszam do dyskusji
  7. Zaphod

    Zakłady NBA 2016/2017

    Święty Mikołaj przybył w maju... Będzie na flaszkę
  8. No proszę państwa, wystarczyło pozbyć się cancera IT i sprawa wygląda zupełnie inaczej. A tak serio, to cieszę się, ale kompletnie nie rozumiem jak to się mogło stać, jak Cavs mogli do tego dopuścić. Bronisław zagrałjakiś totalny sabotaż.
  9. Orlando to dla mnie bliźniaczy klub dla Pistons w ostatnich latach pod względem potencjału. Z tym, że są skuteczniejsi w tankowaniu i może w końcu trafią na swojego franchise playera z prawdziwego zdarzenia. Zazdroszczę trochę Gordona, bo koleś chociaż daje te paczki, że się można obudzić w trakcie marnego meczu, ale już reszta personelu wzbudza wątpliwości. Liczę, ze Hezonja jednak odpali, ma potencjał na bycie mocnym scorerem z ławki, co już byłoby spoko. No i łączy nas Stan.
  10. Prywatnie Wojtek "się zna", nie wiem dlaczego nie potrafi tego wszystkiego sprzedać na antenie. Rażą też kretyńskie porównania. Brak realnej konkurencji rozleniwia w każdym zawodzie. Moim zdaniem timbr głosu ma odpowiedni, może nieco zawodzi w końcówkach, ale co innego wykrzesać z siebie emocje siedząc w puszce w Warszawie, a co innego będąc na miejscu. Ogólnie, w porównaniu do swoich współprowadzących czy innych komentatorów (jezu, Durda...) jest spoko. W TVPiS byłoby tak c***owo, że nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić. Skoro tam latami przesiadują kolesie typu Jońca czy Jóźwik, to w przypadku kosza mogło by być tylko gorzej.
  11. Może jednak niech się nie pokazują, bo ich wartość spadnie do paczki fajek. -50 w CLE to nie będzie dobra reklama
  12. Zaphod

    NBA Playoffs 16/17- jazda jazda

    Serio, to nie ma sensu. Wizards dałoby o niebo lepszą serię (co pewnie i tak by się skończyło max 4-1), ale to co wyprawia Boston, to żenada.
  13. Zaphod

    NBA Playoffs 16/17- jazda jazda

    Dobra, naprawdę próbowałem oglądać ten Boston, ale nie, tu się nie ma prawa nic wydarzyć. James zdmuchnie ich jak pyłek z marynarki. To nie tylko dominacja stricte koszykarska, ale też atletyczna, gniotą Celtów jak jakichś gimnazjalistów. IT wyłączony totalnie.
  14. Jednym słowem Kawhi Santo Subito! Nie no spoko, ja też lubię gościa, nie ma się do czego przyczepić. A co do Goldenów to bardzo niepokoi mnie to co wyprawia Klay. Miałem nadzieję na jakieś małe przełamanie w tym blowoucie, ale nie, dalej rzut nie siedzi. NIe wiem czy ograniczenie jego roli to zalecenie trenera, czy może sam się ogranicza czy po prostu jest w ekstremalnie niskiej formie. Tak czy inaczej - w ewentualnym finale chłop się musi pozbierać i stawić, bo to kluczowy element układanki, musi być przynajmniej stałym zagrożeniem zza łuku/
  15. Zaphod

    Los Angeles Lakers 2016/17

    Będą jaja jak Boston weźmie J.Jacksona
  16. Gratulacje dla Bostonu, szczególnie dla IT w takiej sytuacji, chłop zrobił swoje. Jednocześnie współczuję zderzenia z Godzillą w ECF, każdy wyrwany mecz to będzie sukces. Nawet Kelly Family tutaj nic nie zdziała. A Wizards jak zwykle pokazali moc swojej ławki. Poza tym to trochę przypomina Portland - Dame/CJ i Wall/Beal a reszta to pionki. Niby Otto, niby Morris, ale nie... Tylko w ten sposób za daleko się nie zajedzie.
  17. Z M. Brownem na ławce każdy mecz staje się problemem, Pop robi go na wszelkie sposoby. Dalej twierdzę, że LBJ z giermkami przejedzie się po GSW jak po przedszkolakach
  18. Zaphod

    NBA Playoffs 16/17- jazda jazda

    Klay grał dzisiaj mecz życia. Najgorszy...
  19. Zaphod

    NBA Playoffs 16/17- jazda jazda

    I tak tego GSW nie wyciągną, tak że zluzujcie poślady
  20. Harden tym meczem przegrał MVP. :troll: Ale to co wyprawiało SAS w q4 i dogrywce to było niebywałe. Tak ceglącego zespołu nie widziałem od czasów, hmmmm ostatniego 0-26 Bostonu? Tu ewidentnie zabrało Parkera i jego doświadczenia. I tak sobie nawzajem zespoły podawały zwycięstwo aż wreszcie Spurs zdecydowali się je wziąć i chwała im za to. G7 - ewident.
  21. Zaphod

    Detroit Pistons 2016/17

    Spokojnie Panowie, te loterie są ustawione i nikomu nie opłaca się tworzyć siły w Motown, hehe. Wielki, nieatletyczny białasie, przybywaj! xD
  22. Zaphod

    NBA Playoffs 16/17- jazda jazda

    W dogrywce 0-0, zapowiadają się karne E. Ech Rakiety, Rakiety... Zginęli od swojej własnej broni.
  23. Zaphod

    NBA Playoffs 16/17- jazda jazda

    Niesamowita impotencja Spurs w końcówce. Zresztą Hou niewiele lepsze, może pójść w obie strony
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.