Skocz do zawartości

Zaphod

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    952
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Odpowiedzi dodane przez Zaphod


  1. I tak nikt lepszy się w MoTown nie pojawi z FA. Ayton to zresztą będzie marzenie ściętej głowy, ma dużo lepsze opcje. Moim zdaniem nikogo lepszego od Granta nie namówią, chyba że o to im chodzi i kolejny sezon na 20W (szansa na Wembanyamę).


  2. Godzinę temu, Wodkens napisał:

    Anthony Bennett się zgłasza 🙂

     

    Aczkolwiek myślę, że tak źle jak z Bennettem to z Cade'm nie będzie

    No tak, zapomniałem o tym ananasie. Faktycznie, gorzej się nie da. Czuję się pocieszony :D

    Ogólnie to brakuje mi w zespole talentu, Weaver wyciął wszystko w pień. Kto tam ma rzucać, zbierać? Tankowanie jest ok, ale niech będzie z tego trochę funu...


  3. 1 minutę temu, ely3 napisał:

    No właśnie ja nie wiem czy obaj to busty czy po prostu ofensywa Detroit im nie pomaga. Cade na razie wygląda koszmarnie zagubiony. Brak dobrych decyzji ale to są dwa mecze. Hayes to tak naprawdę ma zerowe doświadczenie bo to jego 30 mecz w NBA ale obaj są koszmarni rzutowo ale Hayes jednak ma lepszy na razie przekrój parkietu niż Cade

    Tak czy inaczej, to póki co najgorsza para guardów w lidze i to na przestrzeni kilku ostatnich lat.


  4. Czy kiedykolwiek nr 1 zadebiutował gorzej? Oby ten początek nie siedział mu w głowie, bo będzie wielki problem.

    Ciężko się ogląda takiego Mobleya, czy Barnesa - tak powinien wyglądać topowy rookie...

    Hayes to bust przez duże B.


  5. Niestety nastąpiła bolesna weryfikacja... I to przy kiepskiej postawie Bostonu mamy -20 u siebie, Blake ośmieszony, w sumie wszyscy się zbłaźnili, nie dało się tego oglądać, Dre nawet 10 zbiórek nie skleił, zza łuku nie istnieliśmy. Oby tylko zostały wyciągnięte wnioski.

    Pierwszy mecz od dawna, jaki mogłem chociaż we fragmentach zobaczyć i coś takiego, no nie zachęca to do dalszego zarywania nocek.


  6. Mnóstwo pracy w ostatnich miesiącach to i na forum z opóźnieniem…., ale jestem choć innych wcześniej piszących brak (Zaphod i BTPH), ale jest zmiana forumowiczów i karawana jedzie dalej

    Jestem, hehe. Niestety obowiązki wygrywają z przyjemnościami i na forum wchodzę ostatnio tylko, żeby poczytać, nie będę pisać o czymś czego nie widziałem.

    Bilans oczywiście cieszy, ale jak wielu twierdze, że to zasługa terminarza, teraz za to będzie test z Bostonem co ten team jest warty.

    Brakuje mi tylko kogoś w stylu Middeltona, gościa z trójką i obroną, szkoda, ze go tak łatwo oddaliśmy... A Stanley? Cóż, z tej mąki chleba nie będzie...

    Liczę na jakieś 45-37, to byłby świetny bilans i bijąc różne ogórki (CLE, CHI, BKN, NYK) można go na Wchodzie spokojnie osiągnąć.


  7. Czemu szok? Spieprzył co się dało na obu stanowiskach, błąd Pistons, że go nie wywalili przed TD.

    Szok, bo niedawno spotkał się z Gorresem i wydawało się, że dostał szanse na kolejny rok.

     

    "Dobrze", że w tym roku nie ma picku i  nowi szefowe Pistons nie będą na szybko musieli decydować kogo brać.

     

    W ogóle na razie widoki na przyszłość są bardzo marne, jeśli nowej ekipie uda się coś zmienić w perspektywie 2-3 lat to duży szacun będzie.

     

    Dałbym szanse Laimbeerowi, szkoda gościa żeby trenował baby.


  8. Dre 14/16 z wolnych, ten sezon jest SZALONY. Wiec ta operacja nosa faktycznie przyniosła znaczącą zmianę, hehe. Wydaje się, ze w zespole wszystko klika, te zwycięstwa przychodzą tak po cichu i dobrze. Jak dociągną do bilansu 20-10 lub lepszego, to usuwam pewne słowa kluczowe z tematu. ;)


  9. Luknąłem na schedule i ostrożnie wyszło mi 10-10 do końca listopada.

    Stan zaczął trochę rotować, to cieszy. Wczoraj Trolly wykonał dobrą robotę, poprzednio Luke i Heniek też się ładnie pokazali.

    Takie mecze z leszczami ze wschodu trzeba wygrywać, będzie tego dużo i na laniu samych frajerów można w tym sezonie wskoczyć do po.

    Dre ma 100% FT :P


  10. To jakiś ewenement, żeby z taką dziurą wygrać w sumie na luzie.

    Ja tam taki spokojny o PO nie jestem, ale jest sporo zespołów po prostu bardzo kiepskich na wschodzie, w dodtaku inni się sypią i może faktycznie wystarczy takie średnie granie. Bo żadnych wystrzałów nie było, Harris zagrał ponad normę, Bradley trochę poniżej, Dre też przeciętnie, fajnie za to włączył się Heniek. Szkoda, ze nie znalazły się minuty dla Kennarda. Cieszy za to forma Dre na linii, to może być nasza najgroźniejsza broń - koniec z hack a Dre.

    Pierwszy kroczek zrobiony, teraz o wiele trudniejszy test w Waszyngtonie. Liczę, ze podejmą walkę.


  11. Mnie się ta przebudowa Nets podoba, ale z jednym poważnym zastrzeżeniem. Wg mnie Mozgov to już zwłoki, koleś nie żyje. Robienie sobie nadziei, ze będzie legitnym starterem to mrzonki... Lepiej postawić na tego pimpa z lat 70., Alllena. Przydałby się jeszcze jakiś drwal pod dziurę.

    Russel to może być niezły PG, będzie miał z pewnością coś do udowodnienia, byle to się nie przełożyło na egoistyczne nabijanie statsów. A Crabbe, jeśli będzie 1-2 opcją może naprawdę wypalić.

    I mój ulubieniec, Linsanity... No cóż, facet jest świetnym teamplayerem, będzie wielce przydatny jako człowiek z ławki, swoje zrobi na dobrym poziomie, tylko w S5 z DAR go kompletnie nie widzę.


  12. Tego Teo to będziesz LAF jeszcze latami odszczekiwał. Gość jest profesorem i jak tylko będzie mu się naprawdę chciało, to Blake z DAJ będą go nosić na rękach za asysty. Rivers jest spoko, ale to tylko zapychacz minut z ławki, nigdy starter.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.