Skocz do zawartości

LeweBiodroSmoka

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7866
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    158

Zawartość dodana przez LeweBiodroSmoka

  1. może to do Ciebie dotrze, że prawdopodobnie jakbyś nie pospieszył się z losowaniem, a najpierw z racji "organizatora" rozwiązał podstawowe kwestie - wszystko potoczyłoby się o wiele szybciej... a teraz to moim zdaniem jesteś ostatnią osobą, która powinna narzekać na obecny stan rzeczy
  2. czepiasz się Jędras, przewrażliwienie to akurat smutny standard na tym forum, ciężko być obiektywnym i mieć chłodną głowę, zwłaszcza to widać w tym dziale gdzie często ile głów tyle teorii
  3. ale wy pierdolicie to, że ktoś ma takie lub inne luki w składzie nie zabiera mu prawa do komentowania innych ekip ja na przykład zgadzam się z tezą, że Kobas w tych latach z którymi został wybrany nie jest najlepszym fitem pod stocktona, to jest już KB vs all, jeśli wiecie o co mi chodzi @Findek w końcu mam okazję, żeby podzielić się z Wami moją analizą gry Bosha w finałach, która chciałem swego czasu dać w temacie o Heat, ale jakoś nikt nie chciał ze mną dyskutować, dlatego sobie darowałem. myślę, że taka próbka jest bardzo miarodajna, no to lecim: http://www.basketbal...011_finals.html 39.4 18.5 7.3 1.0 0.2 0.5 to wszystko na 0.413 z gry .0.000 3pt% 1 ast, 0.2stl, 0.5blk ale przynajmniej jeszcze wtedy starał się grać blisko obręczy (tylko jedna oddana trójka) TS% 0.496 (Chalmers, House i Juwan freakin Howard lepsi w tym względzie) totalna przepaść do czołowej trójki to wszystko przy drugim najwyższym %USG (więcej od LBJ'a!) %AST żenujące 4.9 dalej tylko Howard, Haslem, Anthony %TRB najwyższy, co świadczy raczej o ułomności Miami w tym względzie, http://www.basketbal...012_finals.html 36.6 14.6 9.4 0.2 0.6 1.2 TS% trzecie najgorsze w drużynie (Cole'a nie liczę, bo ten ma GmSc -1.6) wiadomo i tak wysokie z racji zadziwiająco łatwej serii FG% .468 dupy nie urywa jak na hajpowanego tu superstara pełną gębą oraz najlepszego podkoszowego drużyny AST% 0.9 nie wymaga komentarza, najgorszy ze wszystkich, którym udało się choć raz celnie podać USG% - w porównaniu z serią z Mavs, znacząco zmniejszony od razu z korzyścią dla drużyny GmSc - 3.2 przed nim Chalmers 12.0 za nim T. Harris... http://www.basketbal...013_finals.html 34.3 11.9 8.9 2.1 1.9 1.6 %TS .491 trzecie od końca %FG czwarty od końca %AST tu trzeba mu przyznać poprawił się ,ale trudno się dziwić skoro w serii miał 0-6 na 3pkt, choć do ECF niektórzy robili pod siebie jaki to on jest wyrobiony w tym względzie USG% - 18.5 średnia Heatowa, na poziomie Cole'a, Chalmersa i Battier znów dająca pozytywny efekt GmSc -2.1 ciężko uwierzyć to jest według mnie cała prawda o Boshu i jego wpływie na te dwa mistrzostwa, które tak lubisz przytaczać
  4. Ely - Marion nie Pippen, ale to pewnie nie zamierzony blad Zaraz sie okaże, że gdyby nie jeden zje***y pick to bym tu niszczył system.. dalej Panowie, robi się coraz ciekawiej
  5. @BC spoko wystarczyłoby żebyś dwa pierwsze posty połączył w jeden i bym się nie czepiał, a tak się zagotowałem i poszło w eter. Już mi przeszło więc luzik @wowo Napisz jeszcze parę zdań w tym tonie o duecie MJ-AI a wysyłam Ci flakona ! @przem Możesz wymienić te lepsze fity bo nie kleje konwencji
  6. nie przesadzacie trochę z tym pojazdem na dzisiejszych wysokich? bo trochę wygląda to tak jakby Love zbierał po 30 piłek przepychając się pod koszem z samymi cieniasami o jeszcze słabszym atletyźmie od niego. Przecież gość gra na zachodzie gdzie dobrych wysokich nigdy nie brakowało, trzeba trochę doceniać jego "nos" do zbiórki i umiejętność ustawiania się do niej, a nie wszystko negować po płaszczykiem "all-time". To co niektórzy piszą o Howardzie to już w ogóle beka, prosiłem wcześniej, żebyście porównali Howarda i Hibberta w PO - to jest praktycznie deklasacja, a teraz niech podniosą rękę Ci, którzy srali pod siebie podczas zeszłorocznych PO oglądając Roya w akcji.
  7. wstaje sobie człowiek "wcześnie" rano a tu tyle komentów generalnie trudno dyskutować z niektórymi zarzutami (słaba obrona Lova, przesyt obwodowych etc.) dlatego nie zamierzam tego robić, przynajmniej na razie. Tak sobie wczoraj myślałem i doszedłem do wniosku, że wybieranie zaledwie trzech rezerwowych jest trochę z dupy. Taka wąska rotacja wymusza na nas wybieranie na ławkę gości, którzy grają na dwóch pozycjach tj. pg/sg sg/sf/ pf/c o ile zawodników w tym drugim przypadku jest wielu i można znaleźć dobrego fita nawet w późnych rundach o tyle w dwóch ostatnich jest już gorzej i z tego względu większość ma dziurę w rotacji. Myślę, że jakbyśmy wybierali 4 rezerwowych i powiedzmy do konkretnego pojedynku brali trzech, którzy nam w danym momencie najlepiej pasują - takie rozwiązanie byłoby optymalne imo. nie usprawiedliwiam swoich kaprawych wyborów po prostu staram się myśleć globalnie
  8. pojedynek z RapaRem to jedna z lepszych rzeczy które mogą mnie spotkać i nie chodzi wcale o moje szanse byłoby śmiesznie, na pewno i któryś z tych obwodów padłby ze zmęczenia
  9. oj january ja o tym kminie od tygodnia i pomyśleć, że zamiast Ivera mogłem brać nawet tego c***owego Josha i rotacyjnie miałbym niebo, a ziemia niż to co jest teraz co do grania Daugherty+Dwight to przypominam sobie jak SVG czasem dawał Gortata przy Howardzie i dawało to momentami dobry skutek, choć nie zawsze. Wszystko zależy od meczapów, jest parę drużyn z którymi nie przegrywam tak wyraźnie już na starcie.
  10. ale dlaczego mam grać Majkelem tyle czasu, jego zmiennikiem jest przecież AI i wtedy mogę wychodzić składem Tim/Conley/ - AI - marion - Love - Howard/Brad w latach w których wybrałem Mariona grał odpowiednio 38,8 i 40,3 mpg te brakujące minuty moge zrotować Jordanem na SF, lub Lovem na PF (jeśli zdecyduję się grać Matrixem czasem na czwórce) minuty Lova wyglądają gorzej, ale wcale nie tak tragicznie 39,0 i 35,8 - tu będę miał najgorszy problem, niewykluczone, że będę musiał jakieś 5 min zagrać Bradem D. na PF, no ale za błędy się płaci. to wszystko niestety prawda, zastanawia mnie tylko Twoja rozkmina o tym kogo ma kryć Iverson, przecież za czasów Sixers gdy grał jak sg to jakoś musiał krycie ze Snowem dzielić, więc nie wiem dlaczego to taki probem (abstrac***ąc już od jego rzeczywistej wartości w obronie, ale przecież 1on1 tak tragicznie nie wyglądał).
  11. nie mam za bardzo ochoty teraz pisać, ale... Bastek made my day!! nie spodziewałem się aż tak pozytywnego odzewu od nikogo, a już na pewno nie od usera takiego kalibru, to bardzo miłe i budujące - dzięki!
  12. piosenka spoko, po prostu chciałem już z góry opowiedzieć na zarzut podejścia AI do treningów co do użycia Jordana, to nie planuję grać połowy zagrywek na niego, mam nadzieję, że wystarczy %usg w granicach max 35, liczę na Howarda bo chyba zapominacie, że w tamtych latach miał całkiem znośne post moves. Ja wiem, że patrzycie na niego przez pryzmat dzisiejszego dnia, ale powiedzcie gdzie były te fochy Howarda gdy dochodził do Finału? Jakoś sobie tego nie przypominam, a seria z Cavs już zupełnie temu zaprzecza. Finał spierdolił głównie SVG swoją rotacją rodem z dupy, więc akurat bym Howarda z tych lat z mentalne podejście aż tak bardzo nie katował. Przede wszystkim opieram grę składu o szybki atak oraz walkę na deskach. Duża liczba ponowień na które liczę też nie jest bez znaczenia. Posiadanie jednego z najlepszych plastrów w osobie Matrixa, powinna dać wymierny efekt. a Ty co obudziłeś się dopiero? czekałeś na mój opis, żeby to powiedzieć? mam też rozumieć, że Twoje pm było czystą przedmeczową kurtuazją i na prawdę w rzeczywistości myślałeś, że pokonasz mnie z palcem w dupie, a mój skład walczyłby o utrzymanie w TBL?. Nigdy nie ukrywałem, że nie dorastam Wam do pięt pod względem wiedzy. Ale widzę, że niektórzy wolą sobie poużywać moim kosztem. A proszę bardzo - czym chata bogata. jako gość wychowany na postach Luka23 i reszty powinieneś wiedzieć co to klasa i szacunek. Nie wystarczy ich stawiać jako mentorów, ale trzeba czerpać z ich twórczości odpowiednie wzorce i je propagować. A nie pisać gimbusowskie komenty, które ntb latają mi koło c***a, bo nigdy nawet przez chwilę nie myślałem, że mogę tu coś wielkiego ugrać. // jeszcze jedno. po wyborze AI i uświadomieniu sobie jak bardzo spierdoliłem, napisanie tego opisu było jedną z ostatnich rzeczy na które miałem ochotę. Teraz jednak gdy to już zrobiłem nie czuję już tej złości i po prostu czekam na losowanie. Co będzie to będzie, a w następnej zabawie jeśli będę miał okazję zagrać moje wybory będą już o wiele lepiej przemyślane, I z tego się cieszę najbardziej.
  13. chodziło mi w tym kontekście również o Mariona, który w latach jakie wybrałem zbierał na poziomie +10 per game, dodając do tego Jordana myślę, że mam w tym elemencie jedną z najlepszych ekip, jak nie najlepszą. co do AI to nie napisałeś niczego czego sam bym nie wiedział mam taką możliwość w zanadrzu, ale wtedy musiałbym grać w jednej piątce AI z MJ'em, a to wielu może odebrać jako rotacyjny strzał w stopę. Zobaczymy jak to będzie. to moim zdaniem zależy od przeciwnika, jeśli czyjś obwód będzie składał się z samych słabo broniących shooterów wtedy można kombinować do woli. Ale zgadzam się, że Tim+AI to nie wygląda z założenia jakoś za specjalnie. hahah, tego nie widziałem no trudno, trzeba wypić to piwo teraz. wiesz... MJ czy też Barkley też mieli okresy, że bardziej interesowała ich np. gra w kasynie itp. niż treningi... nie wspominając już o Shaqu. Generalnie ja zdaję sobie sprawę, że każdy będzie się starał obecność AI w rotacji wykorzystać na moją niekorzyść, ale jestem na to przygotowany. (w sensie na te ataki, bo jeszcze nie wiem jak swój gameplan pod tym kątem poukładam). staram się, staram ;]
  14. do końca życia będę się zastanwiał co mnie podkusiło, żeby go wziąść.. no ale cóż trzeba z tym żyć, może uda mi się jakoś tą wtopę zamienić w zaletę
  15. No to jedziemy z tym hmmm koksem ;] Na wstępie przepraszam, że tak to długo to trwało, ale jestem dość leniwy, a na dodatek te wszystkie „tasiemce”, które niektórzy stworzyli skutecznie mnie od pisania odciągały. Głównym założeniem było obudowanie Jordana w ten sposób aby dać mu kompletną swobodę w ofensywie, stąd wybór Mariona, który ma pełnić rolę czyściciela i robić Majkowi odpowiedni spacing oraz oczywiście wszystko to z czego jest znany jako chyba najbardziej efektywny SF przełomu wieków. Pod koszem postawiłem na Howarda gdyż był on za czasów gry w Magic absolutnym dominatorem (o czym wielu osób już chyba zapomniało). Doskonała gra pod obręczą, zbiórki, bloki na bardzo wysokim wskaźniku. W latach w których go wybrałem (a w szczególności w PO) robił totalną rozpierduchę doprowadzając mocno przeciętnych Magic do wielkiego finału, gdzie mocno spuścił z tonu, ale chyba trzeba to wziąć na garb młodego wieku i mimo wszystko dużo silniejszego niż do tej pory w PO przeciwnika czyli mistrzowskich Lakers. Na czwórce wybrałem Kevina Love gdyż moim głównym założeniem było zdominowanie gry pod tablicami. Dodatkowo szukałem takiego gracza, który w ofensywie zostawi Howardowi miejsce pod koszem. Taka taktyka idealnie sprawdziła się gdy Howard miał obok siebie rozciągającego obronę Ryśka Lewisa. Taką rolę ma pełnić właśnie Love w moim teamie. Zdaję sobie sprawę, że Kevin to dość duża dziura w obronie, ale wyciąganie spod kosza różnego rodzaju Barkley’ów, Grantów itp. powinno mi te braki choć trochę zniwelować. Dodatkowo jego zbiórka na niespotykanym chyba od czasów Rodmana poziomie powinna również przynieść wymierne korzyści. Jako backup dla Howarda wybrałem Brada Daugherty'ego. Sugerowałem się głównie ofensywnym rozperdolem jaki robił w latach przez mnie wybranych (WS/48 na kosmicznym moim zdaniem poziomie). Nie bez znaczenia był również wskaźnik FT%, który oczywiście jest tutaj kluczowy w przypadku faul trouble Dwighta. Dla mnie to super fit, choć niektórzy z Was próbowali go dyskredytować, ale do tego już się przyzwyczaiłem Jeśli chodzi o Jordana to słyszałem wiele głosów, że musi on grać w trójkątach gdyż tam był najbardziej efektywny. Niektórzy mówili również, że sama taktyka triangles jest na tyle skomplikowana, że mało kto ją zgłębił. Posłuchałem tej drugiej grupy z przyczyn obiektywnych po prostu moja wiedza nie jest i nigdy nie była na tym poziomie, aby sprostać zadaniu, to raz. Dwa, że jeśli zdecydowałbym się na granie trójkątów byłbym zmuszony obudować MJ'a zawodnikami, którzy w swoich karierach trójkąty grali, a wcale ich przecież tak dużo nie było i popsułoby to trochę zabawę w draftowanie. Generalnie to jak będę wykorzystywał Jordana będzie zależeć od konkretnych matchupów, niewykluczam ograniczenia jego minut i gry smal ballem jeśli skład przeciwnika będzie mi taką furtkę otwierał. Nie zmienia to faktu, że cały gameplan będzie robiony głownie pod jego osobę, co żadną tajemnicą nie jest. Jako pierwszy rozgrywający będzie u mnie śmigał Mike Conley. Gość, który bardzo w sumie przeciętnych ofensywnie Grizzlies omal nie doprowadził do finałów. PG, który gra niezwykle mądrze, rzadko forsuje rzuty, ale gdy trzeba potrafi wziąść sprawy w swoję ręce (trójki na dogrywki w serii z OKC). Trzeba też wspomnieć, że jako jeden z niewielu obecnie grających rozgrywajków nie jest totalną dziurą w obronie, a wręcz przeciwnie obrońcą jest bardzo przyzwoitym. Myślę, że jako podstawowy rozgrywający idealnie pasuję do Jordana, ale to oczywiście wyjdzie w praniu. Jako drugi rezerwowy PG Tim Hardaway, którego nikomu nie trzeba chyba przedstawiać. Pionier crossovera, niezwykle waleczny, szybki i zadziorny gracz, który bez komleksów wbijał się pod kosz nie zważając na obecnych tam klocków. Bardzo dobry zmiennik moim zdaniem, choć w pierwotnej wersji miał być pierwszym rozgrywającym, teraz uważam, że doskonale sprawdzi się jako backup dla Conleya oraz głównym motor napędowy szybkich ataków. No i chyba najbardziej kontrowersyjny z moich wyborów czyli Allen Iverson. Nie będę sobie tutaj robił złego PRu, więc skupie się na jego zaletach. Przejebany first step, szybkość, pomimo niskiego wzrostu trudny do zablokowania rzut, bardzo dobre panowanie nad piłką, huste, przechwyty i pomimo obiegowej opinii całkiem niezły playmaker. Serducho do gry i zadziorność zdecydowanie na poziomie all-time. Podobnie jak Howard doprowadził bandę scrabów do finału robiąc po drodzę kompletny rozpierdol w serii z Raps na przykład. W moim drużynie ma być energazirem z ławki. Jako niska dwójka idealnie będzie się wpisywał w granie smallball, gdzie dużo drużyn dysponuje bardzo wysokim składem - taka mieszanka z Allenem jako SG może być wybuchowa. Jak zamierzam grać? W zależności od przeciwnika. Jeśli obecność Howarda pod koszem będzie dawała mi przewagę, będę się starał dostarczać do niego piłkę. Jeśli pójdzie podwojenie oddaje do Lova na trójkę lub mid-range. Z racji pewnych braków w obronie będę się starał wykorzysywać mobilność mojego składu i często grać run 'n gun po zbiórce, gdzie moimi głownymi motorami napędowymi mają być Jordan, Marion, Conley, Hardaway i AI. Taka piątka szybkich pojebów powinna grać z założenia szybko i widowiskowo. Stawiam na atak i wbijanie się pod kosz, gdzie w razie tłoku odgrywam do wolnych wysokich lub wymuszam FT. Jeśli chodzi natomiast o grę pod Majkela to daję mu totalną swobodę w grze (ala Dirk z mistrzowskiego sezonu z Mavs), granie dużej ilości zasłon stawianych przez, Love i Mariona oraz częste izolacje gdzie MJ sam zadecyduje jak daną akcję zakończyć. Jest to oczywiście pierwotne założenie, które będzie modyfikowane w zależności od przeciwnika. Rotacja nie będzie sztywna, więc jej teraz nie podam. Nie wykluczam zmian w s5 jeśli uznam to za konieczne. Wiem, że wiele założeń może być w tym miejscu błędnych, ale po to właśnie uczestniczę w tej zabawie żeby się w sprawach techniczno koszykarskich podszkolić. Plusy: - taki tam Michael Jordan - szybki i mobilny skład idealny pod granie szybkiego ataku - obronna 1 on 1 oraz Team-D na wysokim poziomie jeśli chodzi o graczy obwodowych - elitarna, mega mocna zbiórka, chyba najmocniejsza w tej zabawie Minusy: - brak zmienników na pozycjach SF oraz PF, gdzie Marion może grać praktycznie cały mecz, ale gorzej z Lovem - relatywnie słaby rzut za trzy - pogorszone team chamistry z racji wyboru Answera (jeszcze dziś zedytuje posta, żeby wkleić linki do statystyk z przypisanymi graczom latami, za co przepraszam)
  16. wszystko co napisałeś to sama prawda gdyby nie to, że dwie inne osoby nie dały jeszcze opisów to bym się zmusił, ale nie muszę jutro mam wolny cały dzionek, więc Was nie zawiodę
  17. muszę przeprosić, ale nie będzie dziś mojego opisu, miałem wypad na rowerze przez całe miasto i padam na ryj, zostało mi już na prawde niewiele, więc proszę o cierpliwość jak jutro nie wrzucę możecie mnie zbanować
  18. spoko, spoko będzie wieczorem, odkopcie lepiej havlicka bo tego coś wcięło na dobre
  19. ale skoro zakładamy, że obrona w dzisiejszych czasach jest lepsza i gracze są bardziej produktywni w obronie, to czy nie można założyć, że Jordan też by swój ofensywny skillset do tych czasów odpowiednio dostosował?
  20. tak wsadzą Cię w ten kosz do góry nogami i zostawią na noc p&r - wysoki stawia zasłonę graczowi z piłką po czym rolluje do kosza, czego tu nie wiedzieć, geniuszu? ja wiem, że masz żal o to co napisałem w temacie z Twoim opisem, ale sam sobie na to zasłużyłeś z racji niewyparzonego jęzora i dania dupy w temacie organizacji ALF. Jeśli nie zrozumiesz, że nie jesteś żadną alfą i omegą to marny Twój los. byłoby na pewno ostro nie musisz się tym martwić, wszelkie animozje w momencie głosowania odkładam na bok, jeśli Twój gameplan będzie lepszy od przeciwnika na pewno oddam na Ciebie swój głos.
  21. a kukułe umyłeś? apropo tamtej dyskusji to napisałem dokładnie to samo co P_M parę postów później, Ty wolałeś się mnie czepić bo jestem łatwiejszym celem, ale na zarzuty podane w tym czy tamtym poście do tej pory nie odpowiedziałeś. Pamiętaj, że w życiu różnie bywa i ktoś Ci kiedyś mordę obije za takie kozaczenie, bo jak wiesz w necie każdy jest mądry, ale rzeczywistość to zupełnie co innego.
  22. tak, masz racje to nie jest p&r, zobaczyłem początek filmiku i myślałem, że to o tą akcję kolnerowi chodzi - przestań się już przypierdalać RR bo to już jest nudne... ja też już nie zamierzam się użerać bo po prostu szkoda na to mojego i Twojego czasu, nie ?
  23. no tak, nawet ja od razu pomyślałem o tym alleyu z Blazers ;]
  24. RappaR nie przeginaj kapslu, jeszcze moje posty pokochasz jak Ci zrobię wielozdaniowe bukkake.
  25. wrzuć tylko sam opis, a reszta po losowaniu dopiero
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.