Skocz do zawartości

microlab

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1948
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Odpowiedzi dodane przez microlab


  1. Powiem szczerze, że również jakoś nie czaję tej Drummond dramy. Jedyne co fajne, to że jej bohater przynajmniej przez kilka dni mógł poczuć się jak superstar.

    TAk poza tym to Boston jest poza gronem contenderów i Andre by tego nie zmienił, tym bardziej, że Stevens preferuje rzucających centrów. W Lakersach z kolei trochę pogra w RS, ale na jakieś finały konfy wzwyż to ile on minut dostanie? 10?


  2. Godzinę temu, andy13 napisał:

    Przecież o jest biznes. To nie ma być fajne i ładne, fani mają to kupić.

    Sprzedażowo pewnie musi się swooshowi zgadzać. Odwieczny dylemat w sprzedaży: spamowanie różnorodnymi produktami "bo każdy coś dla siebie znajdzie" (teraz) vs ograniczenie wyboru do towarów mniej różnorodnych, za to potencjalnie bardziej pożądanych (kiedyś).


  3. Dobre wypowiedzi panowie, zgadzam się totalnie. 

    Jedyne światełko w tunelu, że all-time elite skille, jakie Klay posiada - range shooting, off-ball movement, team defense - zazwyczaj gracze wracający po ciężkich kontuzjach albo tracący atletyzm całkiem dobrze zachowują, a nawet czasami wykształcają na nowo (Grant Bill, Vince Carter).

    Także również trzymam kciuki za niego, liczę na powrót w przyszłym roku.


  4. Godzinę temu, Kubbas napisał:

    Brown ma 23

    oczekuje ze bedzie mial mozg, to nie jest wiele

    A co ma wspólnego brak doświadczenia (exploitowania zasad NBA/bycia savy) z posiadaniem mózgu? Jayson po prostu jest młody i brakuje mu ogłady, ale coraz lepiej w tym wypada z każdym miesiącem praktycznie i pewnie za kilka lat będzie chociażby wymuszał faule jak taki Jimmy czy LeBron (już teraz coraz lepiej to robi).

    A już w ogóle mieszanie inteligencji i boiskowego IQ? Co ty Kubbas.

    Aha, i Brown to też nie jest najlepszy przykład, bo on w takich sytuacjach często piłkę oddaje (jak nie ma pozycji) a czasem ktoś ten trudny rzut musi oddać, dobrze, że JT się nie boi. 

     


  5. 3 godziny temu, StroSHow napisał:

     ma mimo wszystko Tatuma który już dzisiaj jest sporo lepszą opcją ofensywną niż Butler.

    What? Tatum fajny chłopak, ciągle robi postępy, ale sporo opinii na jego temat jest wypaczone przez hype. W serii z Raptors wielokrotnie była szansa wykończyć ich w game 6, nawet w game 7 w pierwszej części 4 kwarty - wtedy piła szła do jaysona i, no niestety, kończyło się fadeawayem z 6 metra przez ręce siaakama i muśnięciem obreczy. Jayson jest kozakiem, ale musi podrosnąć jeszcze jako zawodnik, aby dorównać Jimmiemu i myślę, że to wyjdzie w tej serii, gdzie obie drużyny mają dobry talent defensywny, aby kryć się nawzajem.


  6. W dniu 28.02.2020 o 14:11, BMF napisał:

    Ja tam dalej uważam, że KP jest przereklamowany w ofensywie (pod względem kreowania rzutu i kreowania ofensywy) względem swojego hype'u, ale to wciąż potencjał na świetnego gracza w ataku, jak będzie w stanie wrzucać te >20ppg na 56-58%TS (rzut z Knicks + ponad 70%FG pod obręczą dzięki Donciciowi; wiadomo, że ma potencjał na więcej), to Mavs są zupełnie inną ekipą.

    No ale chyba nikt z niego nie robi konia pociągowego ofensywy? Chyba od zawsze wiadomo, że KP ma sufit w takim KG bardziej - deffensive stud, a w ofensywie to taki raczej jumperkujący wysoki karający niższych (choć jeszcze na razie nad tym musi pracować) z bardziej współczesnym range, perfect druga opcja.


  7. 4 godziny temu, Kubbas napisał:

    Łapie rytm po kontuzji, ale w sumie z tego co zauwazylem to tez Doncic go bardziej szuka

    i przed ta cala seria to troche tak gral jakby byl przyklejony do linii za 3, teraz graja picki i rolluje do obreczy, scina czasami jak jest bez pilki

    beka jak gosc ktory w pewnym momencie byl uwazany za top 5 top 10 w lidze po obu stronach parkietu nagle przez to jak zjebana organizacja sa Knicks watpiono w jakakolwiek jego wartosc po trejdzie

    Hmmm...

    A może to też kwestia, że Powell wyleciał i KP został przesunięty na centra? Jak Dwight grał, to zwracało uwagę, że Doncić mnóstwo akcji gra właśnie z nim i albo lobik na niego albo wjazd na obręcz/pull-up albo wycofanie po switchu i czary mary, step back/jakiś counter move. To było takie, wręcz bym powiedział, danie główne ataku Mavs. KP w tym czasie stał za łukiem czekając na piłkę i może raz na dziesięć razy ją dostał. Teraz sporo obowiązków Powella przejmuje KP i to też może mieć znaczenie wpływając pozytywnie na skuteczność, pewność siebie KP, ale także na chemię między nim, a Luką i Słoweniec, być może, nabiera do niego większego zaufania, bo przedtem wydawało mi się jakby niezbyt często dzielił się z nim piłką. 


  8. 5 godzin temu, mac napisał:

    https://www.youtube.com/watch?v=cdtm1rhYUVQ&app=desktop

     

    Marcus Morris dobry mecz z Mem, oby sie akonczyl Jego slump i wrocil do formy ktora prezentowal w nedznych Knicks jak i swietnych Celtach z zeszlego sezonu.

    Zeszłoroczni Celci nie byli tacy świetni, a ja, o ile cieszyłem się na trejd Morrisa, o tyle rok później cieszyłem się, że typa Danny nie przedłużył. I w sumie słusznie, bo nagle Brown i Tatum mają all-star sezony. Wiadomo, spora w tym zasługa także braku Irvinga, ale te jego (Morrisa) contested mi-range pull-upy i ball-stopping doprowadzały do szału jak grał w zielonych.


  9. A ja się trochę wyłamię i z moich wrażeń Mavs z tego sezonu wynika, że Luka jednak trochę gwiazdorzy i za mało się dzieli piłką z Porzingisem. Często odpala stepbacka zamiast dać Kristapsowi piłę, gdy on jest już w takim miejscu na parkiecie, gdzie jakikolwiek rzut/akcja stamtąd jest deadly. No ale mam nadzieję, że z czasem wypracują chemię, bo z innymi Luka super się dzieli. Ogólnie Carlisle na razie ma mało pomysłu na KP, ale powoli pojawiają się jakieś zagrywki. No bo trzeba przyznać, że unikalny to gracz i trzeba poeksperymentować co będzie najbardziej efektywne. W każdym razie mam nadzieję, że się Łotysza do siebie nie zrazi. 

    W ogóle fajnie by było jak by Dallas miało takiego pass first jakiegoś kreatora 2nd unitu, coś ala Gordon Hayward, co by spamował picki z KP i go karmił albo rozrzucał do shooterów, bo poza Luką tam wszyscy mają chrapkę na trójeczki, jako, że im nieźle w tym idzie.


  10. Hmmm "wyzwanie" to średnio pasujące słowo. Lakers to raczej przeciwieństwo wyzwania. 

    Za Lakers stoją bardziej względy pieniężne (dla Leonarda i Wujka) oraz raczej pewność tytułu w najbliższych latach bez większego wysiłku i po trosze narażania się na jakieś urazy nabyte wskutek większych minut i odpowiedzialności w Raptors.


  11. Wiadomo, że te 97-109 baniek dla Ala w takim wieku jest ciężkie do przełknięcia, ale dla mnie duo Al-Joel będzie przejebane dla przeciwników, szczególnie w obronie, bo to jest dwójka top defensorów, na papierze idealnie się dopełniających. A w ataku to jest full package frontcourt: passing, atletyzm, trójka, post. No i Al daje też Szóstkom dużo możliwości, bo może od biedy zagrać na C jak Embiid będzie odpoczywał, albo przy jakimś chwilowym small-ballu.


  12. Fajnie, fajnie, ale w tym roku to raczej średnio. Kyrie już pokazał jak sam potrafi ciągnąć drużynę, KD out, a podpisem DJ'a serio się jaracie? :D Zwłaszcza, że mają przecież tego Allena, który jest młodszy, tańszy i porównywalny(lepszy?). 


  13. 2 godziny temu, RappaR napisał:

    full package

    Wiadomo, że Blake jest był (jest) mega ustalentowany, ale to duże słowo. Jemu zawsze brakowało pracy nóg, co jest mega ważnym elementem nie-stretc***ącego wysokiego. Nigdy nie zapomnę tych jego awkward piruetów przeciwko lepszym obronom, które kończyły się czasami punktami tylko dzięki jego nieziemskiemu atletyzmowi i kontroli ciałą. Do tego ten jumper, przed kontuzjami niestety nie był lethal. Bez tych dwóch rzeczy moim zdaniem ciężko o full package.

    Ale ale ogólnie Blake to bardzo ciekawy przypadek. Moim zdaniem oprócz kontuzji, dojechała go też współczesna koszykówka, która jeśli tylko nie jesteś mobilnym anchorem D jak Capela, wymaga, że musisz umieć rzucać. Blake się poprawia rokrocznie w tym aspekcie, ale high volume-high efficiency to to nie jest, co jednak nie przeszkadza być mu 25 ppg scorerem.

    Inna sprawa, ciekaw jestem jak Blake w swoim prime by wyglądał z rozciągającą, defensywną 4/5. No bo jednak jego bullyball in the paint styl niezbyt dobrze komponował się z klockiem, który w odległości >1m od kosza już nic nie trafi (DJ).


  14. 53 minuty temu, allen napisał:

    To jest niesamowite, ze jeden pick z draftu i fochy Davisa zrobily z najnudniejszej ekipy w NBA ekipe najbardziej hot i wszyscy bede sie nimi jarac przez najblizsze kilka miesięcy.

    ;)

    No chyba, że Griffin zbuduje tam contendera za kilka lat, to wtedy wróci zainteresowanie, ale patrząc na to jak spożytkowali gwiazdy, które im spadły z nieba w ostatnich latach to może być ciężko. 😕

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.