Skocz do zawartości

JakubW

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    134
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez JakubW

  1. Tyle się mówi o tym, że czarni ludzie generalnie są głupsi od białych. Są narzekania na zawodników z bardzo niskim bball IQ. Mało tego - nawet na tym forum w dziale "inne" znaleźć można temat: "Głupie Mudżiny, czyli rasizm czy fakty?". Jak to się ma do Hardena? Facet jest na tyle inteligentny, że nie dość że zna przepisy aktualnej ligi, to jeszcze potrafił przystosować swoją grę tak, aby wyciągnąć z tych przepisów maxa. Zamiast gościa hejtować - trzeba oddać mu że po prostu jest zajebisty.
  2. Przyjemnie się czyta te wszystkie hejty na Hardena
  3. JakubW

    Seriale

    The Shield to dla mnie jeden z najlepszych seriali jakie kiedykolwiek widziałem. Jeśli ktoś jeszcze nie wie - całkiem niedawno ponoć wyszedł remaster wszystkich odcinków w wersji HD. Ponoć można to obejrzeć poprzez serwis hulu.com, ale.... jest także na torrentach
  4. JakubW

    Szał zmian i wymian offseason 2018

    Coś tam gram i szczerze powiedziawszy uwielbiam to uczucie gdy obrońca chociaż na moment oderwie obie stopy od parkietu po pump fake'u dzięki czemu w zasadzie mogę zrobić co zechcę. Na przykład wymusić faul. Dla mnie to zajebista nagroda, kiedy okazuje się, że obrońca dał się nabrać na samo zagrożenie oddania przeze mnie rzutu. Czemu miałbym nie wykorzystać kiedy dał się nabrać, jest w c***owej pozycji obronnej (ręka w wyciągnięta w kierunku piłki, obie stopy w zasadzie na palcach) i złapać go na faul?
  5. JakubW

    Szał zmian i wymian offseason 2018

    Napisałem tak, bo po prostu lubię Hardena i japa mi się sama cieszy jak widzę kolejnych półmózgów, którzy dają się nabierać na jego sztuczki. Mam ogromną satysfakcję widząc te łapanie się za głowy "ofiar" Hardena i te ich pretensje do sędziów Nie chodzi mi tu o to, żeby "przyjąć linię obrony" bo doskonale sobie zdaję sprawę, że jeśli nie lubisz Hardena to zdania nie zmienisz. Nie próbuję Cię nawrócić. Mało tego - przyjmuję do wiadomości, że takie coś Ci się może nie podobać, a co więcej - rozumiem to! Po prostu w życiu wychodzę z założenia, że powinno się wymagać przede wszystkim od samego siebie, a nie liczyć na kwestie na które nie mamy żadnego wpływu. Piszę to w kontekście zbulwersowanych obrońców, którym odgwizdano faul. Nie pomysli jeden z drugim w stylu: "k****, może to ja coś robię źle? może powinienem spróbować go bronić inaczej?" Tylko właśnie pretensje do wszystkich dookoła. Do sędziów, do przepisów, do Silvera, do Hardena itp...
  6. JakubW

    Szał zmian i wymian offseason 2018

    Widzisz w ogóle różnicę pomiędzy symulką kiedy w ogóle nie dochodzi do kontaktu i "faulowany" gracz pada na ziemie jakby był rażony piorunem; a akcją gdzie gracz ataku "wymusza" kontakt i błąd obrońcy?
  7. JakubW

    Szał zmian i wymian offseason 2018

    To czy chcę takie mecze oglądać czy nie to już temat na zupełnie inną rozmowę. Czasy są jakie są, podobnie z przepisami. Skoro w przepisach gry w koszykówkę w NBA jest napisane, że takie zagranie to faul obrońcy to nie ma co z tym dyskutować. Żadna w tym wina Hardena, bo to nie on te przepisy wymyślał. Trzeba go raczej wręcz docenić za to, że wymasterował ten ruch i jest on skuteczny. Dopóki przepisy się nie zmienią, dopóty Harden będzie tak grał czy Wam się to podoba czy nie. Rozumiem Cię, że nie lubisz Hardena, ale jemu "tylko" (albo i aż) dano narzędzie, którym chłop po prostu umie się posługiwać. Pretensje powinieneś raczej kierować do tych, którzy tworzą przepisy, a nie do tych, którzy te przepisy wykorzystują na swoją korzyść. Podobnie jest ze mną i z moją niechęcią do GSW. Czy stworzyli swój skład oszukując? Nie! Czy zrobili go nielegalnie? Nie! Doprowadzili do obecnej sytuacji, bo po prostu ich executives są moim zdaniem poziom wyżej nad resztą ligi. Umieli na swoją korzyść wykorzystać do maximum przepisy obecnego CBA tak, aby stworzyć zespół nie do pokonania. Czy można mieć za to do nich pretensje? Oczywiście, że nie! To, że jestem hejterem GSW nie oznacza, że nie doceniam ich know-how, umiejętności negocjacji kontraktów, czy jakości ich wyborów w drafcie. Po prostu ich nie lubię, ale ich doceniam za to, że mają łeb na karku. Wiem, że to porównanie troszeczkę naciągane, ale czy nie podobnie jest z Hardenem? Przecież gdyby nie obowiązujące przepisy to nie byłoby tego całego "wskakiwania w obrońcę", mylę się?
  8. JakubW

    Szał zmian i wymian offseason 2018

    Błagam... nie popadajmy ze skrajności w skrajność, bo przypominają mi się z lat młodości teksty moich starych w stylu "a jak koledzy będą skakali z okna, to ty też skoczysz?" Jak najbardziej można to bronić, tylko trzeba umieć. Trzeba sobie powiedzieć jasno, że Harden to elita jeśli chodzi o atak i po prostu nie każdy da radę... Przede wszystkim kontestować rzut "wertykalnie", a nie z łapami wystawionymi w kierunku Hardena. Przecież ten cwaniak tylko szuka kontaktu, aby wymusić faul. Przecież wszyscy doskonale o tym wiedzą. Dlaczego zatem mimo to większość broni w ten sam sposób i oczekuje innych rezultatów? Po prostu mało jest obrońców w tej lidze, którzy będą potrafić jednocześnie zabrać Hardenowi zarówno rzut jak i wjazd. Te faule to w dużej mierze zasługa tego, że Harden grozi i jednym i drugim. Obrońca często nie nadąża i stąd nieprawidłowe ustawienie rąk.... Na to gówno to z całym szacunkiem nawet nie ma sensu odpowiadać
  9. JakubW

    Szał zmian i wymian offseason 2018

    Z rękami przy sobie i w prawidłowej pozycji obronnej?
  10. No przecież zarówno jeden jak i drugi w SAS już nie grają.....
  11. JakubW

    Szał zmian i wymian offseason 2018

    Nie wiem w takim razie czy mówimy o tym samym zagraniu. Mnie chodzi o to, że gdy Harden widzi, że jego obrońca wyciąga rękę w jego kierunku, to on tak jakby swoje łapska trzymające piłkę wkłada pod łapy obrońcy i wymusza faul rozpoczynając niejako swój shooting motion. O to Wam chodzi? Jeśli mówimy o tym samym to nie rozumiem o co ten niesmak? Niech obrońca trzyma łapy przy sobie i będzie po sprawie. W takim przypadku Harden mimo wszystko próbując wymusić faul - tylko się ośmieszy.
  12. JakubW

    Szał zmian i wymian offseason 2018

    Mam nadzieję, że nigdy. Harden wykorzystuje swój spryt, szybie ręce, basketball IQ, a także nieprawidłowe ustawienie swojego obrońcy. Pisze to człowiek, który w temacie o Rockets przyczepił się do mnie, że hejtuję GSW.... A części wypowiedzi o tym, że to "jeden z gorszych MVP ostatnich lat" nawet nie chce mi się komentować
  13. Wszystko super, ale nie pisz w ten sposób, bo Przemek Orliński będzie się znowu głowił, czy robisz to przez przypadek, czy także krzyczysz w swojej głowie
  14. JakubW

    Los Angeles Lakers 2018/19

    Już spieszę z odpowiedzią, bo MOŻLIWE, że pytałeś mnie Czytam to forum i śp forum e-basketa od wieeeelu lat i byłem świadkiem wielu durnych dyskusji spowodowanych tym, że ktoś kogoś nie zrozumiał/źle zrozumiał/chciał się celowo przypi*****ić do kogoś. Tak użyty CAPS LOCK jest dla mnie PODKREŚLENIEM pewnych zwrotów tak, aby JAK NAJMOCNIEJ weszły one do głowy potencjalnego czytelnika. JUŻ WIESZ?
  15. JakubW

    Los Angeles Lakers 2018/19

    O właśnie! Cieszę się, że ktoś to w końcu napisał. Czy to się Wam podoba czy nie, ale nadszedł czas positionless basketball. Kwestią czasu moim zdaniem jest dojście do stanu gdzie w jednej piątce wybiega pięciu SF'ów Zadziwia mnie to, że na forum na którym większość użytkowników ma się za znawców koszykówki tak wiele osób kurczowo trzyma się pozycji w stylu: "to jest klasyczny SG, a nie SF!", albo "jaki tam z niego center! przecież to klasyczny PF!" Ja tam nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć Brona na TAK ZWANYM "Centrze" otoczonego Ingramem, Kuzmą, Hartem i Ballem. Przede wszystkim takie ustawienie będzie wymuszało DOSTOSOWANIE SIĘ przez rywala. Przecież coś takiego to wieczny missmatch w stylu (zachowując proporcje oczywiście) death lineup GSW. Zakładając, że Lakers wychodzą na boisko taką piątką (z lebronem NA CENTRZE) - uważacie, że rywal kurczowo będzie się trzymał swojego składu na boisku? Uważacie, że zostawi na boisku przykładowego Dedmona/Gortata/Whiteside'a , bo będzie to oznaczało przewagę na desce? Żeby móc zostawić swojego "centra" na boisku przeciw takiemu lineupowi to ten "center" musi spełniać określone wymagania. Musi przede wszystkim znośnie kryć graczy obwodowych, a ilu takich "centrów" w lidze mamy? Capela? Idąc tym tokiem myślenia - jakie były wasze wrażenia jak w zeszłych playoffs NA CENTRZE w szeregach Rockets grał PJ Tucker albo Trevor Ariza?
  16. Mieszane uczucia.... Z jednej strony - mimo wszystko wolałbym, aby w zespole po prostu pozostał Trevor Ariza. Gościu, który w systemie Rockets jest nieoceniony. Potrafi bronić, a w ataku nie ma problemu, aby "robić spacing" duetowi CP3 i Harden. Teraz niejako w jego buty ma wejść Melo. Gościu, który jeszcze całkiem niedawno był jednym z najlepszych scorerów w lidze. Okoliczności sprawiły, że gra za grosze. Low risk - high reward. W dodatku kontrakt jedynie na rok czasu. Nie odkryję Ameryki mówiąc, że większość zależy od jego 'ego'. Uważam, że JEŚLI BĘDZIE POTRAFIŁ dostosować się do swojej roli w drużynie to zafunkcjonuje to lepiej niż u boku RW0 i PG13. Dlaczego? Bo duet gwiazd Houston to dużo bardziej inteligentni ludzie niż "mr triple-double" i "playoff P". Oczywiście mówię tu o koszykarskim IQ. Rok temu, gdy Melo przychodził do OKC miałem w głowie wizję "olympic Melo".... hehehe - tak, wiem. Bardzo się pomyliłem. Patrząc jednak przez różowe okulary uważam, że stać jeszcze Carmelo na grę na odpowiednim poziomie. Uważam, że kluczem do sukcesu nie będą tu stricte zdolności koszykarskie, a jego wpasowanie się w zespół i zrozumienie swojej roli w tej układance. Duża w tym rola właśnie Hardena i Paula. Szczególnie liczę na CP3, który ponoć z Melo się przyjaźni... Możliwe, że dzięki temu łatwiej będzie przemówić Melonowi do rozsądku i pokazać mu róg w którym ma stać W idealnym świecie widzę Melo na tym etapie kariery właśnie robiącego spacing w którymś z rogów boiska. Korzystając z obecności Hardena i Paula - Melo mógłby mieć duuuużo open looków, które po prostu będzie musiał zacząć trafiać. Dodatkowo nie zapominajmy, że Carmelo to nie tylko spot-up shooter. Otrzymując podanie i widząc obrońcę, który stara się skrócić dystans - Melo może zaatakować closeout wchodząc pod sam kosz, lub odpalić z półdyszki. Obrona tego gagatka to natomiast zupełnie inna sprawa. Tutaj Anthony Arizie do pięt nie dorasta. Niestety nie widzę go w serii z GSW. Jak go tam zamaskować? Da się w ogóle? Mając na uwadze switch-all, które tak lubią Rocketsi? Wracając do myśli z pierwszego akapitu - tak, wolałbym Trevora, ale przysłowiowe mleko się rozlało i nie ma co nad nim więcej płakać. Arizy już w Houston nie ma, więc trzeba było szukać gdzie indziej.... Spośród dostępnych na rynku opcji Rockets chyba wybrali najlepiej jak mogli?
  17. Przeczytaj raz jeszcze mój pierwszy post, a znajdziesz odpowiedź.
  18. Zawsze jest jeszcze szansa na to, że Horford z WDZIĘCZNOŚCI za taki tłusty kontrakt zgodzi się na paycut i zostanie z Celtics po zakończeniu kontraktu. Zakładając, że skorzysta z PO to po sezonie 19/20 będzie miał 34 lata. Możliwe także, że za rok zrezygnuje z PO po to, żeby dogadać się z Bostonem na dłuższy kontrakt, ale za mniejsze roczne wynagrodzenie. Opcji jest dużo.
  19. No i dobra, Melo w Hawks więc na 99% zostanie wykupiony (jeśli już to nie nastąpiło). Czyli co? Pójdzie grać z kolegami do Houston? Swoją drogą jestem bardzo ciekawy na jakie wynagrodzenie dogadają się strony. Czy będzie to kontrakt roczny za minimum (w co szczerze wątpię) czy może jakiś wieloletni deal? Backcourt: CP3, Harden, Gordon, Green, MCW, Ennis Frontcourt: Melo (??), Capela (??), Anderson, Tucker, Nene, Qi, Onuaku
  20. Na samym wstępnie pragnę przyznać się bez bicia, że nie jestem jakimś hardcorowym fanem Rockets. Pasjonuję się koszykówką jako-taką. Oglądam i śledzę NBA bo jest widowiskowa. Nie ograniczam się do fanatycznego kibicowania jednej drużynie. Jarają mnie czyste, sportowe emocje.... No właśnie... emocje... Niestety (dla niektórych pewnie "stety") czasy są jakie są. Hegemonia GSW zabija jakąkolwiek rywalizację w tej lidze. Na dobrą sprawę mistrz znany był zarówno przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu, jak i obecnego. Pojawiło się jednak światełko na końcu tego tunelu.... Tym światełkiem okazała się ekipa z Houston. Po transferze CP3 byli jedną wielką niewiadomą. Kwestionowano 'fit'. Czy dwóch dominujących piłkę zawodników obok siebie to nie za dużo? Czy starczy im 'touches'? Czy nie będą się wzajemnie dublować/ograniczać? Z czasem okazywało się, że Rockets są 'for real', że Harden z Paulem mogą wspólnie egzystować na jednym boisku i nie potrzebują do tego kilku piłek. Na dodatek inne elementy układanki także nie zawodziły. Świetnie wyglądał Capela, dobre minuty z ławki dawał Eric Gordon, a zadaniowcy także nie zawodzili. Siłą rzeczy jako antyfan Warriors zacząłem sympatyzować z Rakietami, a po odpadnięciu w WCF było mi autentycznie przykro. Było mi przykro, bo już wtedy wiedziałem, że taka szansa na detronizację GSW może się szybko nie powtórzyć... Nie będę tu wracał do okoliczności porażki. Nie będę po raz któryś przypominał kontuzji CP3, czy serii 27 niecelnych trójek w game7.... Wszystko w tym temacie zostało już powiedziane. Jako zadeklarowany hejter GSW smuci mnie natomiast coś innego. Mianowicie fakt, że zeszłoroczni Rockets to w moim odczuciu największa szansa na zdetronizowanie Warriors. Szansa, która może się już nigdy nie powtórzyć. Houston było skonstruowane tak, że mogli walczyć z GSW jak równy z równym z kilku powodów: 1. Kilku playmakerów na boisku jednocześnie (pozdro LBJ) 2. Siła ognia zza łuku, która mogła konkurować z GSW (nie mówię, że lepsza) 3. Personel przystosowany do 'switch all', zdolny zagrać naprawdę dobrą i agresywną defensywę Co się stało dalej...... CP3 wziął pełnego 4-letniego maxa, czym w zasadzie zabrał jakiekolwiek możliwości wzmocnienia zespołu. O ile zgodzę się, że ZDROWY Paul jest graczem wyjątkowym, o tyle historia pokazuje, że nie ma czegoś takiego jak "zdrowy CP3 w playoffach" Na dodatek gościu ma już 33 lata. Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak będzie wyglądał jego kontrakt w ostatnim roku. Przykro będzie patrzeć jak jego 40 baniek w ostatnim roku będzie porównywalne z kontraktem Luola Denga albo Noaha.... Nie będę jednak wybiegał aż tak daleko w przyszłość, skupię się na tym co 'tu i teraz'. Przedłużenie CP3 na takich a nie innych warunkach spowodowało, że z zespołem pożegnał się Ariza i 'Bałamute'. Może nie są to gwiazdy pierwszej wielkości, ale są to zawodnicy idealni na Warriors. Typowi 3&D bez których nie będzie można bronić tak samo jak w zeszłym sezonie. Kto teraz będzie oddelegowany do krycia KD? Czy da się tych graczy jakoś zastąpić patrząc na zajebane salary? Czy graczem, który ma to zrobić jest James Ennis i Michael Carter Williams?? Do tego wszystkiego dochodzi kwestia przedłużenia kontraktu z Capelą, który w systemie Rockets także jest nieoceniony. Jasne - mocno korzysta z obecności Hardena i CP3 i po prostu skupia się na kończeniu akcji, ale jego rola w defensywie jest niepodważalna. Jeśli nie uda się dojść do porozumienia na linii klub-zawodnik to moim zdaniem (przy sytuacji w salary) jest nie do zastąpienia... Co teraz? Jakie plany na nadchodzący sezon? Mówi się o pozyskaniu Melo po rozwiązaniu jego kontraktu z OKC, ale czy Melo byłby przydatny w starciu z GSW? Moim zdaniem nie.... śmiem twierdzić, że pod względem matchupów z Warriors to Melo nie dorasta Arizie do pięt... Czy 'okienko' Rockets zamknęło się jeszcze szybciej niż się otworzyło? Ciekaw jestem Waszych opinii. Zapraszam do dyskusji.
  21. JakubW

    Lebron The Decision II

    Jaki ma związek jedno z drugim? George zapewne chciał podpisać z OKC, ale że rok wcześniej niejako "deklarował" chęć gry dla Lakers to wymyślił historyjkę, która miała usprawiedliwić jego zmianę decyzji. Pewnie głupio mu było powiedzieć prawdę w stylu: "po prostu zmieniłem zdanie i będę grał w OKC". Zamiast tego wolał obarczyć winą management Lakersów.
  22. JakubW

    Lebron The Decision II

    Ludzie generalnie mają to do siebie, że wygodniej jest im przerzucić odpowiedzialność za swoje czyny na coś/kogoś innego. Dotyczy to zarówno zwykłych Januszy jak i wielkie gwiazdy sportu i nie tylko. "Wszyscy winni dookoła tylko nie ja".
  23. ??????? kurła.... kiedyś to było
  24. JakubW

    Lebron The Decision II

    Nie wiem czy to plotka czy nie... ale ponoć LBJ miał wczoraj poinformować Cavs o tym czy zostaje czy nie. Ktoś może potwierdzić? https://cavsnation.com/cavs-rumors-lebron-james-inform-decision-wednesday/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...