Skocz do zawartości

Van

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5871
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Van w dniu 6 Października 2017

Użytkownicy przyznają Van punkty reputacji!

Reputacja

547

O Van

  • Tytuł
    Hall of Fame

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Van

    Los Angeles Lakers 2020/2021

    Rozumiem trochę wartość takiego gościa jak RW dla drużyn, które nie mają aspiracji mistrzowskich i każde kilka dodatkowych wygranych w regular, awans do PO czy po prostu przyciągnięcie kibiców na mecz do już sukces. Nie rozumiem nijak ściągania go do takiej drużyny jak Lakers i nie rozumiałbym tego nawet gdyby został wykupiony i wyrwaliby go za minimum. To nie jest przypadek headcase'a, który robi problemy i może przy LeBronie się ogarnie, on już daje z siebie wszystko tylko jego styl gry jest jaki jest i tego nie zmieni w tym wieku. Lakers widać było jak brakowało kogoś kto na równym poziomie będzie wspierał najlepiej grożąc rzutem z dysta su LeBrona i AD a oni sprowadzają RW?? Szukam na siłę pozytywów i jedyne co mi do głowy przychodzi to wspomniany już secondary playmaker (tylko czy za to trzeba płacić naprawdę +40baniek??) i na wypadek kontuzji w regular parę wygranych może tym swoim stylem wyszarpać. Nie wiem jak będzie wyglądała reszta składu, ale co by nie zrobili to trudno mi tu dopatrywać się happy endu, chyba zdrowi Davis i LeBron będą grali każdy na poziomie MVP i że resztę składu jakimś cudem złożą z gości, którzy pozwolą wygrać pomimo obecności RW w zespole, a nie dzięki niemu, ale to chyba nie o to powinno chodzić jak bierzesz gościa zarabiającego taka kasę...
  2. Kilka słów na zakończenie ode mnie: - mega szacun dla Suns jak CP3 mnie drażni od zawsze ze swoim flopowaniem tak doceniam talent i życzę mu jak najlepiej, niech zdrowie dopisze i niech w końcu powalczy w finale - Booker to killer, jak ten chłopak łapie rytm tak go nie zatrzymasz co by mi ie zrobić , jak się wydawało że Lakers może wrócą to jak dostawał piłkę zanim rzucał traciłem nadzieję -pozdro dla tych wszystkich idiotów, zwolennikow teorii spiskowych promujących Lakers gdzie były nawet wątpliwe gwizdki dostawali je Suns, a flagrant KCP to dla mnie podsumowanie obecnej "twardości" NBA -LeBron w drugiej połowie pokazal trochę basketu jakiego oczekiwałem czyli atakowania kosza, szkoda se tak późno... Co do niego to te kilka sytuacji jak zejście wczesniej z parkietu w G5, to wracanie w różnych sytuacjach do obrony jak dziadek z balkonikiem to wstyd i nie ma na to usprawiedliwienia wiekiem czy kontuzjami jak dla mnie. -nic, naiwne było liczenie, że po takim sezonie w PO zdrowie dopisze, nie chce teraz pisać, że gdyby nie kontuzja AD to wynik byłby inny bo to nie fair w stosunku do Suns, byli zdrowsi i zasłużenie wygrali nawet sama postawa rolę playerow zrobiła różnice Crowder, Payne vs no właśnie kto???
  3. A wydawało się, że gorzej niż w G5 być nie może, a jednak... Niesamowita kombinacja świetnej skuteczności Suns z jednej strony i przeciwieństwo po stronie Lakers, to że z dystansu lipa to juz się przyzwyczailiśmy, ale dzisiaj nawet jak już zaczęli atakować kosz to piłka po prostu nie wpada
  4. To jedno z najbardziej paskudnych wystąpień Lakers jakie pamiętam, a biorąc pod uwagę wagę meczu to już w ogóle masakra... Serio jedyny plan z jakim wyszli to walimy za trzy jak Rockets z ostatnich lat nie mając do tego takich wykonawców i kogoś kto by co jakiś czas jednak wjechał na kosz i wymusił faul? No właśnie, nie chce klepać tego samego co zaleje teraz internet o kończącym się LeBronie, ale w takim meczu taka pasywność z jego strony i brak atakowania kosza to niestety wnioski same cisną się na klawiaturę. Brakowało punktów z pomalowanego i energii, obrona o tak nie dojechała więc może ten Harrell zwłaszcza jak sjsada Ayton to nie taki straszny pomysł byłby. Nie chce przekreślać definitywnie serii, ale dobrze to nie wygląda i mam nadzieję, że takie upokorzenie na postawę w G6 jakoś ich zmotywuje a nie położą się i dadzą rozjechać jak dzisiaj.
  5. Van

    Los Angeles Lakers 2020/2021

    Dla jasności wszelkie scenariusze i potencjalnych rywali rozpatruje w kontekście zdrowych liderów inaczej pewnie nie ma znaczenia kto to będzie Lakers spokojnie mogą odpaść. Lakers w mojej opinii potrzebuja oprócz oczywiście zdrowia zgrania, którego nie mieli przez kontuzje w sezonie możliwości wypracować. Dlatego właśnie preferuje żeby nawet zagrali w tym pieprzonym play in, potem z Suns/Nuggets/ czy Jazz zanim spotkają się z Clippers ponieważ mimo, ze do każdej z tych drużyn palam zdecydowanie większą sympatią niż do Clippers tak uważam, że ich szanse na pokonanie w serii Lakers są zdecydowanie mniejsze. Nie oznacza to oczywiście, że wykluczam czy uważam za nieprawdopodobna porażkę z tymi zespołami, absolutnie jie, ale oceniając szanse poszczegolnych ekip najwyżej mimo wszystko oceniam tych Clippersom dlatego wolałbym żeby Lakers przed starciem z nimi zagrali parę meczów, serię czy dwie w swoim optymalnym zestawieniu.
  6. Van

    Los Angeles Lakers 2020/2021

    Uznaje się za fana Lakers od dłuższego czasu i żadnego mindfuck bym nie miał jakby przegrali z walczącymi o wyższa lokatę Pacers niezależnie od składu jaki wystawia. Jak nagle nawet po raz pierwszy wybiegnie na parkiet piątka Shroeder/KCP/Lebron/Davis/Drommond to cudów się nie spodziewam. Nie rozumiem też kompletnie tego strachu przed play in czy nawet gdyby ten zonk z Warriors miał miejsce to jeszcze drugi mecz na własnym parkiecie musieliby przegrać z Grizzzlies/Spurs. Jak coś takiego by przegrali to i tak na obronę tytułu nie mieliby szans więc nie wiem skąd ta wielka spina, lepiej grać w play in i potem z Suns niż od razu z Clippers bez zaliczenia paru meczow w nominalnym składzie.
  7. Van

    Los Angeles Lakers 2020/2021

    Dla takich Lakers mimo wszystko to akurat może wyjść na plus, raz jak pisałem wyżej unikają w pierwszej rundzie Clippers, a dwa im akurat taki dodatkowy mecz kiedy tyłu zawodników opuszczało spotkania z powodu kontuzji może też się przydać żeby trochę rytmu i zgrania złapać. Zawsze to jakieś ryzyko jest, ale jak nie będą w stanie wygrać u siebie 1 z 2 meczów z Warriors/Spurs/Grizzlies to i tak nie mają czego szukać w PO.
  8. Van

    Los Angeles Lakers 2020/2021

    Szukając pozytywów w tym staczaniu się w dół tabeli to oprócz tego, że dzisiaj AD przypominał tego zeszłorocznego biorący na siebie grę, walczący na tablicach i w obronie to o ile uda się obronić ten 7 seed to z całym szacunkiem dla Suns, ale zdecydowanie lepiej żeby to oni byli dla niezgranych Lakers rywalem w pierwszej rundzie niż Clippers. No cóż do tego jeszcze też LeBron musi najpierw wrócić zdrowy, potem pokonać trzeba by Warriors czy Grizzlies a zwłaszcza Curry w jednym meczu może być hot i może się zrobić ciekawie. Nic jakoś się trzeba pocieszać w tym popieprzonym przez kontuzje sezonie
  9. Lepszym zestawem niż 35 letni Lowry
  10. What? Jaki ogromny skok jakościowy? Zdecydowanie wolę zostać przy Shroderze i KCP nie mówiąc już o dokładaniu czegokolwiek.
  11. Van

    Los Angeles Lakers 2020/2021

    A kto był TOP3 ostatnich mistrzów? Wyśmiewany notorycznie Rondo? Z Kuzmy już nikt nie robi nie wiadomo kogo, poprawił obronę, zbiórkę, nie jest już taka czarna dziura w ataku i ma przyzwoity kontrakt. Czy to jest 3, 4 czy 5 gracz Lakers za Schroederem i Harrelen nie wiem, ale robienie z tego problemu Lakers jest dość zabawne zwłaszcza po meczu, w którym na niezłej skuteczności robi bez LeBrona i AD 25/13...
  12. hehe mam dokładnie to samo, nie mogę się cholera przestawić jak widzę ciemne koszulki w domowych meczach, czy jedni i drudzy grają w ciemnych koszulkach albo ostatnio chyba Hawks z Thunder jedni czerwone drudzy pomarańcz aż liga w przerwie kazała im je zmienić Brakuje mi ciemnych koszulek Lakers na wyjazdach, zakładają je naprawdę od wielkiego dzwona i też u siebie, a na wyjazdach te, które były domowymi przez lata i nazywane złotymi. Ciemne w domu, jasne na wyjeździe do przyzwyczajenia w NFL czy NHL tak to działa, ale to ciągle miksowanie jakos mnie nie przekonuje, wiele to jakieś dziwne wynalazki, ale cóż też już stary jestem i widać nie rozumiem logiki
  13. Van

    Los Angeles Lakers 2020/2021

    gdzieś tam się przewija, że chłopaki mają i tak wspólne konto w banku więc jeśli tak to można powiedzieć, że Clippers umożliwili Lakers podpisanie go za minimum bo kasy jaką dali bratu starczy i tak dla dwóch
  14. Van

    Los Angeles Lakers 2020/2021

    Pelinka zrobił naprawdę dobra robotę, widać, że mieli plan działania wcześniej go zrealizowali nie tracąc czasu. Po tym co pokazywał Green w zeszłym roku zamiana go na Matthewsa za dużo mniejszą kasę przy jednoczesnym utrzymaniu KCP nie powinna być odczuwalna. Za to dodanie Shrodera i Harella to ruchy, które załatwiają nam firepower z ławki taki jak mieli Clippers rok temu. To tym bardziej istotne przy szybkim starcie sezonu, będzie miał kto odciążać LeBrona i Davisa w ofensywie. Mankamenty Harella w defensywie przy AD i w systemie Vogela nie powinny być odczuwalne, a energia, agresja z którą gra powinny sporo benefitom przynieść. Czy Ibaka to bardziej wartościowy gracz? Tak, ale przy Davisie! LeBronie czy Shroderze mam wrażenie, że jego skillset może byc lepiej wykorzystywany biorąc pod uwagę jakie zastoje miewała często ofensywa Lakers. A co do defensywy widząc jak w PO nawet Kuzma wyglądał często jakby zaczął ogarniac myślę, że i dla niego jest nadzieja żeby chociaż nie był ujemnym graczem po tej stronie i przy AD. Pytanie co z defensywa całej druzyny bo odejście Howarda, Greena czy Bradleya to jest jakiś tam cios dla tej strony parkietu. Ok bez Bradleya dali radę w PO, więcej minut dla Caruso, Matthews nie jest też zły po tej stronie parkietu, ale ktoś jeszcze ogarniający po tej stronie by się przydał pod koszem Pelinka jednak zasłużył na kredyt zaufania, podobnie jak Vogel i jego sztab więc pierwszy jeszcze pewnie kilka elementów na uzupełnienie załatwi a drugi to poukłada. Najważniejsze, że Lakers wiedzieli, że nie mogą utrzymać status quo jak chcą walczyć o obronę tytułu i zrobili odpowiednie ruchy, oby tylko zdrowie było, a reszta jakoś się ułoży.
  15. Van

    NBA Finals: Lakers - Heat

    Dobry, fizyczny mecz, który powinien zadowolić nawet tych, którzy ciągle wzdychają z utęsknieniem za czasami bardziej twardej NBA Osobistych Miami dostawało sporo przez pierwsze trzy kwarty, ale nie czuło się jakoś żeby to były prezenty od sędziów, ale wynik ich agresywnej gry i fizycznej obrony Lakers, w ostatniej części rolę się trochę odwróciły. Zadaniowy Lakers się dzisiaj stawili, James i Davis zwłaszcza w drugiej połowie również. Podoba mi się ta seria, ale kończmy to w piątek bo 1.30 w niedzielę to najbardziej paskudna pora do oglądania meczu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.