Skocz do zawartości

Artlan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1082
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Artlan w dniu 12 Styczeń

Użytkownicy przyznają Artlan punkty reputacji!

Reputacja

428

O Artlan

  • Tytuł
    All-Star

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Ostatnie wizyty

5152 wyświetleń profilu
  1. Artlan

    Futbol europejski

    Pełna zgoda. Przychodzi taki dzban i pisze, że właściciela klubu ,,jebał pies", bo jest Arabem. Przy czym ten Arab to pasjonat futbolu, który zbudował fajny klub, dzięki czemu liga angielska jest po prostu ciekawsza a taki dzban potrafi tylko bezpodstawnie obrażać.
  2. Bez obrazy Vasqui, ale ty robisz coś podobnego tylko w drugą stronę.
  3. Nie. Vasqi to chyba bardziej zwolennik SLD, a wcześniej Ruchu Palikota. Osoba popierająca ,,Razem" to był zupełnie ktoś inny. Trochę dziwię się tej zbiorowej amnezji, skoro w tym wątku pisze dość mało osób.
  4. Zapomniałem nicku, ale na pewno był tutaj (i chyba nadal jest) zadeklarowany zwolennik ,,Razem." Chyba nawet z tobą dość zaciekle dyskutował. Ranking może kiedy indziej, to kwestia na dłuższą wypowiedź. Tak tylko nadmienię, że PiS nawet ustawę o wolnym dniu z okazji 100-lecia niepodległości potrafił spi*****ić. RappaR to podobny poziom mentalny, tylko nieco lepiej ogarniający rzeczywistość. A w praktyce alternatywą dla wspólnego wypadu do Galerii będzie weekend przed kompem/telewizorem. Poza tym u nas sezon jeziorowo-lasowy trwa tylko pięć miesięcy w roku.
  5. A ilu jest praktykujących katolików? Co ma wspólnego zakaz handlu z pomocą socjalną? Czyli właściwie został argument ,,przynajmniej gorszy sort dupa zapiekła".
  6. Coś ci się popierdoliło. Partia ,,Razem" ma na tym forum jednego zwolennika, ale na pewno nie jestem nim ja. Zarzut, że jestem antypis z definicji jest inwalidą. Po prostu 8 z 10 ich najważniejszych ustaw oceniam krytycznie (co zawsze jakoś uzasadniałem), dorzuć do tego moją niechęć do TVPiS, płatnych trolli oraz ludzi pokroju RappaRa czy Sebastiana i już to wygląda całkiem racjonalnie.
  7. Rozgraniczmy swobodę handlu od świadczenia pracy/praw pracowniczych. Każdy powinien mieć prawo prowadzenia całodobowej działalności handlowej, ewentualnie z jakimiś tam DROBNYMI wyjątkami (Boże Narodzenie, Wielkanoc). Tutaj państwo w zasadzie w ogóle nie powinno ingerować. Natomiast państwo może jakoś tam ingerować jeżeli chodzi o świadczenie pracy w godzinach nadliczbowych, pracę w nocy oraz w niedzielę i święta. Czyli np. wprowadzać limity pracy w tych okresach dla pracowników. Oczywiście ta ingerencja również nie powinna być jakaś przesadna. Przy moim rozwiązaniu swoboda handlu jest zachowana, po prostu pracodawca musiałby w każdym miesiącu zapewnić 3 niedziele wolne każdemu pracownikowi albo np. 6 wolnych niedziel w skali dwóch miesięcy. Nie. Ale nie miałbym żadnego problemu z pracą w jedną niedzielę w miesiącu w zamian za wolny piątek czy poniedziałek.
  8. Ale skoro tak wam zależy na tych biednych pracownikach sklepów to wystarczyło zmienić jeden artykuł w kodeksie pracy i wprowadzić te 3 wolne niedziele w miesiącu dla każdego (albo np. 6 wolnych niedziel w okresie każdych dwóch miesięcy). Sklepy by sobie poradziły (zwiększenie załogi, zatrudnienie tymczasowo studentów, ewentualnie jakieś lekkie skrócenie godzin pracy), pracownicy zadowoleni, klienci również. Po co od razu uchwalać taką durną ustawę o całkowitym zakazie? Obecnie jeszcze wyraźniej widać jej absurdalność, bo okazało się, że mocno uderzyła w mniejsze sklepy, co było chyba wbrew jej zamierzeniom.
  9. Wolność powinna być ograniczana tylko wtedy, gdy są ku temu uzasadnione powody. W tym przypadku takich nie ma. Państwo wchodzi butami w sferę, gdzie w ogóle wchodzić nie powinno.
  10. To może zmień pracę, skoro tylko raz w tygodniu masz dłuższą chwilę wolnego i to w dodatku w nocy. I może dostrzegłbyś różnicę pomiędzy ,,nie mogę otworzyć sklepu" a ,,nie opłaca mi się otworzyć sklepu". Nie ryzykuje kupna butów czy np. marynarki przez internet.
  11. Najwyraźniej niektórych obraża. Tyle tylko, że ta ustawa najbardziej uderzyła w mniejsze sklepy (co za paradoks!). Natomiast co do klientów to wolałbym mieć wybór czy większe zakupy spożywcze zrobię w sobotę, niedzielę czy w każdy z tych dni po trochu. Już nie wspominając o tym, że mało komu się chce chodzić po galeriach w dni powszednie, zatem na zakupy odzieżowe zostają praktycznie tylko soboty. Najśmieszniejsze, że wystarczyłoby jedynie zagwarantować każdemu pracownikowi dwie czy nawet trzy wolne niedziele w miesiącu zamiast całkowicie zamykać wszystkie sklepy. Jedna drobna zmiana w kodeksie pracy zamiast wywracać wszystko do góry nogami.
  12. No chyba, że obrazisz Jezuska albo jego starą. Te sklepy to Żabki (które akurat wykorzystały lukę w ustawie, bo PiS jest chyba najbardziej niechlujny pod względem legislacji) oraz JanuszSamy, gdzie wypada wpaść tylko po fajki.
  13. Still better than sex taśma przeciętnego posła PiS.
  14. Przecież to i tak sprowadza się do tego, że tracisz jeden dzień w tygodniu, w którym na spokojnie można zrobić zakupy. Po pierwsze tam już się powoli od tego odchodzi (a wy jak zwykle 100 lat za murzynami). Po drugie czemu akurat mielibyśmy przyjmować z zachodu najgorsze rozwiązania?
  15. Bo? Kryże to w ogóle jest combo, bo resortowe dziecko na dodatek. Typowe pytanie RappaRa, które - w jego mniemaniu - kończy dyskusję i masakruje przeciwnika. czy według Ciebie jedzenie gówno jest w porządku? Czyli RappaR sprowadza kwestię związków międzyludzkich do estetyki ich seksu i jeszcze jest przeświadczony nad logicznością swojego wywodu. Oczywiście nijak nie dostrzega, że zgodnie z tym kryterium powinniśmy zabronić związków hetero grubasów oraz hetero 60+, które w przeciwieństwie do związków takich lesbijek nie wyglądają zbyt estetycznie w łóżku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...