Jump to content

Artlan

Użytkownik
  • Content Count

    1,085
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Artlan last won the day on January 12 2019

Artlan had the most liked content!

Community Reputation

449

About Artlan

  • Rank
    All-Star

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Recent Profile Visitors

5,465 profile views
  1. OFE miały charakter publiczno-prywatny. Czyli była możliwość ich dziedziczenia, ale generalnie od momentu ich pobrania nie były już waszą własnością. Formalnie nie była to żadna kradzież prywatnych środków, tylko reforma systemu emerytalnego. Gwiazdowski wyjaśnił to wam łopatologicznie: https://www.money.pl/emerytury/wiadomosci/artykul/gwiazdowski-o-wyroku-w-sprawie-ofe-decyzja,206,0,1946830.html Można zatem jedynie dyskutować nad sensem i celowością tej reformy, ale pi****lenie o kradzieży to zwykły populizm oraz ignorancja. Ale właśnie sęk w tym, że ta pamięć w przypadku Partii jest niesamowicie wybiórcza. PiS obniżył emerytury zasłużonym w III RP policjantom tylko dlatego, że przez kilka miesięcy pracowali w SB. Jednocześnie prokurator stanu wojennego, oskarżający opozycjonistę, członek PZPR do samego jej końca, został sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Przecież Schetyna przed wejściem w politykę stworzył Radio Eska i zarządzał Śląskiem Wrocław w czasach jego największych sukcesów. Tusk i Komorowski nie są przedsiębiorcami, tylko politykami, zatem w ich przypadku pytanie nie ma żadnego sensu. Polityk ma styczność z ekonomią, ale bardziej w skali marko niż mikro i do tego posiada odpowiednich ludzi od szczegółowych rozwiązań. Równie dobrze możesz się zapytać czy dałbym ich do Sądu Najwyższego albo na selekcjonera reprezentacji Polski w piłce kopanej (nie dałbym, chociaż taki Tusk dużo lepiej ogarnia system prawny niż przeciętny wyborca PiS a z piłką nożną ma styczność od wielu lat). Rozumiem, że ty byś zatrudnił Kaczyńskiego, Kuchcińskiego i Suskiego? A Bolesław Piecha jako poseł, europoseł i wiceminister zdrowia ci nie przeszkadza? Przypominam, że Leszek Miller i Włodzimierz Cimoszewicz nikogo nie zabili, za to Piecha już tak (według konserwatywnej logiki utożsamiającej każdą aborcję z zabójstwem). No i jakby nie patrzeć to ta dwójka ,,komunistów" wprowadziła nas do UE. Co osiągnął Piecha w polityce poza byciem przydupasem Prezesa? Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że pisowcy to mentalne komuszki. Ty nie masz nic przeciwko ,,kamieniowaniu bluźnierców". Inny pisokomuszek miał kilka miesięcy potężny ból dupy z powodu (niezbyt mocnego) żartu o Hitlerze i pewnie poparłby ustawę delegalizującą czarny humor w przestrzeni publicznej. Kolejny pisokomuszek miał ból dupy o satyryczną karykaturę Jezuska. Jeszcze inny pisokomuszek zaakceptuje każdy zakaz i każde upartyjnienie państwa byle tylko było 500 plus i w miarę niskie bezrobocie.
  2. Artlan

    TOP 10 dekady

    Tak jak napisał kolega wyżej - są dwa sposoby liczenia dekad i ten drugi jest znaczne popularniejszy. W sporcie i popkulturze upowszechniło się mówienie o latach 60-h, 90-tych itp. co oznaczało liczenie od lat ,,zerowych" (1960, 1990 itp.) do lat ,,dziewiątych" (1969, 1999 itp.).Stąd np. mówi się ,,lubię rocka z lat 70-tych" czy ,,mam sentyment do NBA lat 90-tych", wybiera się ,,najlepsze płyty lat 80-tych", ,,najlepsze filmy lat 90-tych" itp. W konsekwencji jako kolejne dekady należy traktować lata 2000-2009 oraz 2010-2019. Tworzenie ,,potworków" typu 1991-2000, 2001-2010, bo hurr durr nie było roku zerowego mija się nieco z celem.
  3. Nie mówię o wszystkich tylko konkretnie o braciach Kaczyńskich. Sam Jarosław mówił, że o współpracy Wałęsy z SB w młodości dowiedział się jeszcze w latach 80-tych. Ja sam dowiedziałem się parę lat później, już po rozstaniu Kaczyńskich z Wałęsą. Było to wówczas, gdy pani w przedszkolu powiedziała do mnie ,,nie bądź taki agent Bolek". Sugerujesz, że OFE to było to samo co zakupiony przez kogoś telewizor? To znaczy, że mogłem te środki wypłacić w każdej chwili, tak jak w każdej chwili mogłem sprzedać czy zniszczyć TV? Mogłem z tego zrezygnować?
  4. Oczywiście. Ale można przecież takie zarzuty przesadnie rozdmuchiwać/bagatelizować w zależności od sytuacji. PiS opanowało do perfekcji tą pierwszą opcję w stosunku do przeciwników oraz tą drugą w stosunku do swoich.
  5. O, i to jest bardzo dobry przykład. Bracia Kaczyńscy znali przeszłość Wałęsy co najmniej od połowy lat 80-tych. Przez dobrych kilka lat to im jednak nie przeszkadzało i bardzo blisko z nim współpracowali. Dopiero po zakończeniu współpracy zaczęli mu wypominać agenturalną przeszłość. Można zatem spokojnie założyć, że gdyby LW cały czas trzymał z Kaczyńskimi to sprawa TW Bolka byłaby przez to środowisko bagatelizowana.
  6. Bo tak zadecydowała ta twoja tajemnicza grupa z USA. Co wygrałem? Chociaż ja bym postawił inne pytanie. Gdyby Tomasz Grodzki nadal był anonimowym senatorem a taki Bartosz Arłukowicz kandydował na prezydenta to na którego z tej dwójki szukano by teraz haków?
  7. Artlan

    Futbol europejski

    Na YouTube wyskoczył mi w propozycjach jakiś wywiad ze Szczęsnym po włosku. Najpopularniejszy komentarz jakiegoś makaroniarza (fana Juve): ,,cholera, Szczęsny lepiej mówi po włosku niż Neapoltańczycy" Potem jeszcze dodał, że wcale nie żartuje, bo chociażby taki Insigne faktycznie ma spory problem z wysłowieniem się. xD
  8. Ale flubi pisał o jakichś nowych osobach. Chyba, że faktycznie łyknął jakiegoś fake newsa. Ogólnie zgłaszanie po 10 latach jakiegokolwiek przestępstwa (pomijając zabójstwa) zawsze musi budzić podejrzenia co do intencji zgłaszającego.
  9. Organy ścigania muszą zweryfikować zawiadomienia obywateli zanim kogoś oskarżą. Ale w kontekście tej całej gównoburzy to trochę słabo, nie uważasz? Przecież na początku Ziobro sugerował, że przyjęcie flachy po operacji (a nie przed) to również łapówka, że doktorek spowodował śmierć pacjenta, że wobec połowy pracowników szpitala stosował mobbing itp. Prawda jest taka, że gdyby doktor G. był od początku oskarżony jedynie o te kilka czy tam kilkanaście łapówek to byłby to duży news jedynie na tydzień, góra dwa i dzisiaj nikt by o tym nawet nie pamiętał.
  10. Po prostu sprzeciwiam się teorii, że oskarżenie kogoś publicznie to +5 do wiarygodności, zgłoszenie tego na policję +10 itp. To tak nie działa. Czy ciebie sprawa Doktora G. zupełnie nic nie nauczyła? On akurat został skazany, ale tylko kilka zarzutów się potwierdziło a miał ich chyba z kilkaset.
  11. Ale nad tym politykiem jest jakaś tam kontrola, proces ustawodawczy ma jednak parę etapów + jest TK + jest UE + jest opinia społeczna. Potencjalnego pedofila pozostawionego sam na sam z dziećmi już tak łatwo nie skontrolujesz. Jak wiadomo ludzie na policję nigdy nie zgłaszają totalnych głupot a prawo do sądu w ogóle nie jest nadużywane i zawsze trafiają tam wyłącznie poważne sprawy.
  12. Świadkami nie byli, ale ,,przecież to oczywiste i tylko głupi nie wie jak było naprawdę". Ja nigdy nie byłem sam na sam z obcym dzieckiem dłużej niż dwie minuty. BTW: świetne orędzie Grodzkiego. Na pewno lepszy mówca niż taki Religa, nie mówiąc już o Borusewiczu.
  13. Każda sprawa powinna być oceniania indywidualnie. Tuska o dokonanie zamachu z Putinem oskarżało z kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Nadal jest mniej groźny niż potencjalny pedofil. Może i się zagalopowałem. A co jest dla ciebie odpowiednikiem wzięcia 2K łapówki za przyspieszenie operacji? Pomacanie ministranta po plecach?
  14. Oczywiście, że byłoby to problemem i to sporym. Nie można jednak dosłownie każdego oskarżenia traktować jako przesłanki do dymisji, bo to groziłoby destabilizacją państwa. Może poczekajmy na jakieś oświadczenia od organów ścigania, na jakieś poważniejsze dowody, na cokolwiek. Po pierwsze Grodzkiemu za łapówki w wysokości 2K grozi bliżej tej dolnej granicy. Po drugie on teraz nie pracuje w szpitalu, więc nie ma obawy, że dalej będzie przyjmował te domniemane łapówki. W przypadku księdza podejrzanego o pedofilię istnieje natomiast obawa, że kontakt z dziećmi nie najlepiej się dla tych dzieci skończy.
  15. Zupełnie nie o to chodzi. Po pierwsze istotny jest ciężar stawianych zarzutów, po drugie ich wiarygodność. Molestowanie to znacznie poważniejsze przestępstwo niż korupcja i w takich przypadkach trzeba natychmiast uniemożliwić domniemanemu sprawcy kontakt z domniemanymi ofiarami. Andrzej Pęczak miał podobne zarzuty co Grodzki, ale on stracił stołek, gdy śledztwo było już na zaawansowanym etapie. Śledztwo w przypadku Grodzkiego dopiero się rozpoczęło i na razie tak naprawdę gówno wiemy. Wprawdzie taki Zbigniew Sobotka dość szybko stracił stołek, ale on miał zarzut związany z pełnioną funkcją, czyli także była to zupełnie inna sytuacji.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.