Skocz do zawartości

Julius

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Zawartość dodana przez Julius

  1. Harden wyoptował. Harden podpisał 68.6/2 lata z player option na drugi sezon. W sumie chyba fajnie, wyglada na to że brodacz bedzie chciał zrobić formę i podpisać kontrakt życia rok później. W tym sezonie zrobiło to miejsce na podisanie Housea i Tuckera, choć osobiście jak słyszę te plotki o Ericu Gordonie to mam wrażenie, że trochę nie nazwiska są juz łoszałt... Houston reaktywacja? Anyway Harden ponoć poszedł na dietę, Tucker, Embiid, Maxey i Brodacz czymają sie razem i trenują, hangoutują itp. - to som spoko cynki. Brakuje trejdu Tobajasza za jakiś sensowny piece. Ciekawe czy za ten paycut w tym roku nie trze bedzie zaplacic turbomaxa rok starszemu Hardenowi...
  2. A więc mistrzostwo z Wigginsem w miejsce KD. Hmm.. : )
  3. Chokers gonna choke? Szkoda CP3 mowiac szczerze... mimo wszystko fajna kariera z takim smrodkiem w PO. Wyglądał momentami nieziemksko wszystko clinic, a tu nagle takie farfocle odstawia.
  4. Chłopaki, pierdolicie takie kocopoły coponiektórzy, że oczy bolą. Ja rozumiem, że niektórzy mają taką mentalnośc, że zawsze leżącemu kopa należy dołożyć, jak juz wszyscy kopią, ale na spokojnie... 1. Sixers w tym rosterze zagrali od deadline. Mieli niby starpower, ale brak czasu na zgranie, brak backup C, brak shootera. Póki Biid grał sezon życia to można było grać dalej swoje, ale odkąd sobie ujebał palucha nie można bylo grac przez niego tyle co wczesniej. Spójrzcie na staty z serii ze zdrowym Biidem i po urwaniu palucha. Nie mowiąc juz o rozjebaniu czaszki. Jak ktos tam napisał, że w G3 Biid juz wygladal OK, to mało nie parsknąlem. Jednonogi Biid ma kosmiczny impact, ale jak jest połamany to gra musi iść wokół niego, a nie PRZEZ niego. 2. Wypalony Harden Tak, to nie jest Harden z Houston, ale też w Houston miał prime fizyczny + cały roster ustawiony pod siebie i każdą zagrywkę. Tutaj wszedł na zupełnie inny schemat, jako sidekik. Rivers miał problem żeby oganąć rotację, ławkę, sensowne lineupy więc cięzko sie dziwic, ze nie umiał przestawić Philly basketball na Hardena z dnia na dzien. Oczywiście - Harden stracił pierwszy krok, często zbyt wiele kombinował, nie był agresywny, ale jak ktoś jakis sport kiedys uprawiał to wie, że kompletnie inaczej funkcjonujesz w schemacie cwiczonym od lat, a w nowych okolicznosciach, gdzie zespołowi wyrwało dopiero co kręgosłup. Oczywiście nie tłumaczy to jego 0/2 w 2nd half elimination game, ale gośc z takimi walorami, IQ, passingiem spokojnie może byc drugą opcją mając obok Embiida i coraz lepszego Maxeya. 3. Embiid. Odnosze wrażenie, że gdyby Joel nie wrócił to miałby dużo lepsza prasę. Sixers wygrai G3 i 4 i nagle wszyscy stwierdzili że jest zdrowy. Obejrzyjcie sobie go z Raptors przed kontuzją i po. No i pomyslcie sobie, że z Miami był jeszcze większymi zwłokami. Oczywiscie, jak to BMF lubi pisać - zdrowie to też Skill, ale paradoks jest taki, ze Embiid w tym sezonie był najzdrowszy ever. Pisałem o tym w wątku z Raps, ze Sixers muszą dązyć do grania wokół niego, a nie przez niego. Przy obecnym tempie, nie da się grac nim każdej akcji w ataku i obronie (a do tego dążą rywale, żeby go zamęczyć) Embiida można podwajac, potrajać, odcinać, ale tylko jeśli shooterzy nie trafiają. Sixers nie zbudowali nigdy legitnego spacingu wokół niego. Zawsze atak wyglada lepiej jak jest obok JJ Redick , czy Seth Curry. Starpower to jedno, ale balans w ofensywie to drugie. Sixers chcieli grac jakby mieli obok Biida 4 shooterów , a nie mieli legitnego spot up shootera nawet jednego. Harden lubi rzucać 3 po koźle, Harris najchętniej atakowałby kosz po jakimś mismachu, Thybull nie umie trafić 40% z czystych pozycji. Dlatego Sxiers fajnie wygladali jak był Seth i Danny obok - bo otwierali miejsce Embiidowi i karali rywali za double teamy o triple nie bylo nawet mowy. 4. Co dalej? Sixers muszą rozwiązac latem temat Harrisa, ktory jest takim Joshem Richardsonem 2.0 - niby fajny grajek, niby nawet nieźle wyglada, ale w sumie jak zastąpisz go innym, pozornie mniej fajnym grajkiem to mozesz miec taniej i lepiej. Gość słabi fituje z Biidem bo na 4 nie ejst ani rim protectorem, ani typowym spacerem z przodu. Trzeba tu pójsc w elite 3pt shooting, albo zbalansowanego goscia z solidną trójką i dobrą obroną/rim protectrion. Dzis w NBA liczy się ballhandling i kreowanie rzutu, albo zajebisty rzut. Tobajas jest solidny, ale zarabia jakies 2x za duzo. Blokuje roster, nie daje impactu max playera, a kuriozum jest takie, że ludzie czepiaja się Simmonsa, Embiida, Hardena, coachów, a nikt sie nie czepia Harrisa, ktory zarabia wiecej od Embiida. Roster to klocki, te klocki mogą w pewnych schematach zagrać , w innych mniej. Harris wg mnie nie gra. Nie gra też Thybull, choć on przy zamianie Harrisa na shootera mialby szanse zaskoczyc. Wiek , forma Hardena, obrona to redflag i nawet w dobrym ficie moze byc problem z takim czyms jak Tatum/Brown, ale core Embiid, Harden, Maxey wyglada bardzo obiecująco. Maxey powinien byc tylko lepszy przy Biidzie i Hardenie moze byc momentami 1/2 opcją, pytanie czy uda się rozsądnie podpisać Hardena i wymienic na cos wartosciowego Tobajasa. Embiid jest szklany, ale nawet rozje***y kontuzjami jest zawsze najlepszym graczem Sixers. Jeśli dobierze się roster przed sezonem i ułoży fajnie grę Harden-Maxey-Joel to uważam, że Sixers będą spokojnie w stanie nawiazać walkę z każdym. Cięzko jednak grac jak twoj lider jest polamany, trener nie ma planu B, druga opcja jest ledwie dokoptowana, a ty nie masz dla lidera backupu, na obwodzie shooterów, ani obroncow. Core uważam jest playable, nie fituje idealnie, ale jest i tak najlepszy ever, natomiast supporting cast jest ciągle słaby. Roster jest zbyt płytki i zbyt slabo spasowany.
  5. Butler to topowy lider, ale IMO, nie ta półka impaktu, żeby robic z Miami real contendera. Grający razem 20 czy 30 pare spotkan Sixers pod Riversem, z rozje***ym Embiidem i bez backup C robią z nimi 2-2. Seria ta, kolejny raz pokazuje, jakim kozakiem jest Embiid. Jego impakt jest tak dojebany, że mimo braku g2g, ławki, trenera itd właściwie z każdym są w stanie stoczyc wyrównana serię, a do wygrywania brakuje im tak naprawde tylko zdrowia i coraz mniej puzzli. Gdyby Harden był przed sezonem i latam mozna byloby podpisać odpowiednich rolesów, mielibysmy to wszystko zgrane to też inaczej by Sixers wygladali. Sixers mają od c***a talentu, tylko jak zwykle w PO jestesmy z jakimis brakami. Za czasów Simomnsa brak backup PG, brak drugiego ballhandlera, za czasów Butlera troche brak czasu i płytka ława (wynikajaca z trejdow po Harrisa, Butlera w trakcie sezonu), a teraz brak backup C i legitnego shootera. Fajnie, że Harden przypomnial sobie choc jeden mecz jak sie gra w kosza. Sixers muszą nauczyc sie grac z nim jako 1 opcja i wówczas może byłaby szansa, żeby jebnąc MIami, nawet ze zwłokami Joela. Swoją drogą toughness Biida pasuje do Philly niesamowicie. Prawdziwy sukcesor Iversona, a w lidze Kobego. Ktoś ostatnio z takimi urazami grwał?
  6. Taka śmieszna rzecz, że poki co w Sixers to na playoffy najbardziej dojechał Tobajas Harris. Co tam skłoniło Doca do powrotu grania DAJ ? chlop nam w 17min -22 wykrecil. Szkoda bo jakby w 4Q było bliżej to moze Harden by zebral dupe i cos tam trafil, a tak przeszedl obok meczu i przy prawie -20 w 4Q nie jest to jako super dziwne. Jeśli jest szansa na gre Joela od G3 to wyrwanie G2 byłoby pewnoe kluczowe dla losów serii bo jest szansa na wpierdol w G3 u siebie. Sixers mają na to papiery personalnie, tylko nie wiem czy coachng dojedzie w ore na tąserie.
  7. Ech... Pisałem w wątku z Raptors, że wkurwia mnie DOC graniem po +40min w meczach na +20. Najpierw kciuk o obręcz, teraz taka kontuzja gdy było juz po frytach. Miala byc fajna seria, a będzie walec. Ciekawe czy Harden ma jeszcze tyle paliwka, żeby wykręcić jako alpha dog jakies 4-3, 4-2 z Heat na Houstonowskich cyfrach coby przypieczętować supermaxa latem
  8. Sixers z c***owego dla siebie machupu i duzo slabszego na papierze zespolu trafili na #1 z HCA, dalej nie machupują się super, ale też ciśnienie jest jednak po drugiej stronie. Szkoda, że kolejne PO mowimy o zdrowiu Embiida, choć paradoks jest taki że w tym sezonie Joel zagrał zdecydowanie najwięcej spotkań w karierze i względnie niewiele mu dokuczało. Rozjabal zobie nie oczodół (dzieki Fultz), nie kolano, nie plecy (pray for ben simmons) a kcika rzucającej ręki przy całkiem efektownym dunku. Szkoda, bo taka postac rzeczy odbiera Sixers grożną bron, jakim jest streching Embiida, który robił miejsce na wjazdy Maxeyowi , Hardenowi, czy Harrisowi. Znowu trzeba go pchac bliżej kosza i znowu jest to łatwiej bronić. Sixers są straszną chimerą, nie wiem czy to kwestia zdrowia/skillsetu Embiiida, czy cały czas jednak nieogarnietych HC, ale wyglądają jak contender, żeby za chwile wygladac jak borderline PO team. Pisałem po 2-0 z Raptors, że tacy Sixers - grający PG Hardenem i wykorzystujacy Maxeya, Harrisa jako scorerów są w stanie zajść daleko. Sixers pałujący ofensywę przez Embiida stracą flow, stracą siły Embiida w 4Q i stracą dobrego Embiida w obronie. Joel jest zajebisty, nawet na jednej nodze jest kozakiem, ale w momencie, gdy gramy atak 80% przez niego i wokół niego upraszczamy rywalom robotę - jeśli dość mocno go zmęczą, zniechęcą, osaczą + dojdą jakies kiepskie gwizdki to Sixers stają. Harden, Harris, Maxey ma potencjał, żeby wokół Joela funkcjonowac zajebiscie efektywnie i jednoczesnie kreowac miejsce samemu Embiidowi na podwojeniach . Nie wiem, czy Doc będzie potrafil tak to ulozyc, czy rywal pozwoli... ale Miami są teoretycznie do zrobienia. ale nie Embiidem , a Sixers wokół Embiida. Takim Hardenem jak w G6. Takim Harrisem jak w sumie w całej serii z Raptors. Cholera Tobajas Harris był najrówniejszym graczem Philly w tej serii. 18/10 43% trójek, solidna obrona. To nie jest gosc co sam zrobi serie, ale robił swoje. Jesli w Miami zjawi się James Harden, a nie pan pączek, weźmie zespol na siebie i wykorzysta to co ma wokół siebie to Sixers mogą to wygrać, bo Joel nawet kontuzjowany to nadal scisly top ligi. Ale to nie one man army LeBron , nie można się przyglądać mu i liczyc że wszystko wygra sam, a Harden nadal ma tyle skilla że może przejąc na siebie ciężar gry i wówczas nawet taki Embiid jakiego dziś mamy wystarczy. Jeśli Sixers maja grac to co w G5 i 6 to słabo to widzę. Czasami drużyny rodzą się w bojach, bólach. Może tym razem. Ileż mozna miec pecha.
  9. k**** jakby nie mozna bylo tak zagrać w poprzednich spotkaniach. W straszne dołki Sixers wpadają. Miałem nadzieje, że Harden to potrzyma za morde bardziej i zamiast szybkiego 4-0 jest nerwowe 4-2. Martwi mnie przed serią z Heat, że Embiid od kontuzji palca nie trafił żadnej trójki. To jednak dawało Sixers fuzo miejsca w ataku.
  10. No ze 200 mozna było spokojnie postawić. Wszak to 2 wizyty w osiedlowym warzywniaku dzisiaj...
  11. Ile jest na 4-3 dla Raptors obecnie, wydaje sie dobry bet faktycznie.
  12. Jak przeczytalem przed G4 o palcu Biida poczułem mooocne kłopoty. Problem Sixers rozpoczął się od tego, że Biid przestał polegać na swoim rzucie. Od kontuzji jest chyba 0-5 czy 0-7 za 3. Ktos kto siedzi w cyferkach niech zerknie i na midrange , obstawiam ze też jest w c*** gorzej. Doc cały atak postawił na Joelu, a z Hardena zrobil przeprowadzacza piłki. Jak się okazauje że Joel skutecznie moze z tą łapa punktować tylko spod kosza to droga do obrony ataku Sixers jest duuzo prostsza. Nie zdziwie się jak Sixers to wtopia. Chyba ze kark skręci sobie Siakam wtedy z 3cim garniturem moze Doc sobie jakos poradzi. Harden no niestety żanua znowu 4/11 z gry , 5TO OG Annunoby (ktorego jest w sumie fanem od draftu) wali nam trójki po jakichs stepbackach, gdzie Green nie dorzca do obręczy. Bardzo c***owo sie oglada Sixers i niestety w duzej mierze znowu wszystko rozbija się o zdrowie Joela. Gdyby nie ten paluch pewnie by sie skonczylo na 4-1/4-1, ale rozje***y kciuk rzucajacej reki to nie jest lajtowa kontuzja dla krola strzelców ligi. Miałem nadzieje, że Harden ma cos w baku... ale wyglada na to że albo nie ma, albo nei a ochoty tego przepalac, albo nie ma pomysłu jak to co ma wykorzystac, bo gosc jest totalnie pasywny, a mimo rozjebanej reki dalej wszystko gramy przez JO.
  13. Podwojenie to słabe słowo, bo wlasciwie cały difens na nim wisi przy tych tzw podwojeniach. Dotychczas wygladalo to kiepsko bo jebał spacing Simmons. Z Hardenem jest duzo lepiej, ale jeszcze lepiej było jak był Seth Curry. Tutaj dochodzimy do istotnego aspektu - Sixers brakuje legitnych spot up shooterow. Harden woli rzucac po koźle i przez to to podwajanie robi się takim 2 na Biidzie i 2 jeszcze gdzieś bardzo blisko odcinając mozliwosc skutecznego podania. To jest w tej chwili najlepszy sposob na Embiida, ale też wynika z nie do konca idealnej kostrukcji rosteru. Biid dużo piłek odgrywa szybko , dobrze i dokładnie, ale przez to że nie potrafimy trafiać z tych open lookow/podejmować szybkich decyzji rzutowych umożliwiamy permanentne osaczanie Joela - dalej dochodzi zmęczenie meczowe + jakis tam uraz i pojawiaja sie niedokladnosci i straty.
  14. Czułem, że to może byc taki właśnie mecz i niestety był. Szkoda, ze o 20 nie mozna obejrzeć czegoś lepszej jakosci. Generalnie propsy dla Harrisa bo jako jedyny od początku wyglądał bardzo dobrze po obu stronach parkietu. Wkurwiajacy dzisiaj strasznie Harden. Mało agresywny, mało zdecydowany tak pływał na midrange z tą piłką i jakos bez przekonania atakował, bez przekonania podawał. Duzo strat, kiepska skutecznosc z gry, słabiutkie +/- widoczne gołym okiem. Maxey też dziś bez szału, ale jemu takie mecze mogą sie zdarzać, Hardenowi nie powinny. W obliczu problemow z palcem Joela powinien wyjsc, wrzucic 40 i zamknac serie i pozwolić mu się kurowac. Sędziowanie pomijam bo było c***owe, ale poza Harrisem i Joelem mialem takie wrażenie, że po prostu chcemy mniej. Raptors niczym pitbulle otoczyli Embiida, zagrali szerszą rotacją i ten mecz wybiegali i wygrali a tych stratach Biida i Hardena
  15. Obudził mnie ok 6 rzygajacy kot wiec właczylem sobie 4Q. CP3 zamordował Peliksy w pojedynkę. No może przy małej asyście Crowdera. Ciekawe, czy uda im się dojechac do finałów, maja naprawde fajna pakę.
  16. Tobajas w takiej roli jak w tegorocznych Sixers powinien być zajebisty. Nie musi klepać, grać Iso bo jest Harden i Embiid. Nawet nie musi być 3cią opcją bo jest Maxey. A jako 4ta opcja to gość jest wypasiony, bo w sumie rok temu grał gdzies na poziomie borderline allstar. Oczywiście to nie jest koszykarz na ten kontrakt, ale przy obecnym rosterze i eksplozji Maxeya + playmakingu Hardena liczyłem własnie że wrzuci pod 20ppg na dobrym procencie + jest od jakiegos czasu całkiem solidny w D. Dzisiaj musi tylko trafiać open looki i od czasu do czasu ruchnąć jakis mismach. Tylko i aż, bo początki z Hardenem kolorowe nie byly. Patrzac na Sixers widać u nich taką trochę wyjebkę w RS jak u b2b mistrza. Z drugiej strony są trochę płytcy jesli chodzi o ławke. Z trzeciej jesli zakładamy, że Harden ma jeszcze jakiś wyższy bieg na trudniejsze mecze to można zacierać ręce... Jeśli nie? Jako playmaker POKI CO jest kimś ala CP3 z zeszlego roku. Simmonsa fajnie oglądało się w transition, Harden jest znakomity w HCO. Fajnie jakby się udało domknąc to w 4, ale Raptors są pod ścianą, a Sixers wykonali na razie 150% planu + na ławce siedzi DOC. Niech nas nie zmyli to że na razie outcouchinguje Nurse'a. : )
  17. https://twitter.com/espn/status/1516972114120626177?s=20&t=x6YUTVuPWB8jQ9P9IlDd_A https://twitter.com/espn/status/1516972114120626177?s=20&t=x6YUTVuPWB8jQ9P9IlDd_A
  18. som jakies kompilacje nigwiźnietych fauli na Biidzie aka ten baynesa w serii z C's gdzie dostal po przedramionach z cala moca? wymuszanie fauli to skill, ale gwizdanie to loteria. czasem masz bonus, innym razem nie dostajesz gwizdka w kluczowej akcji bo zagrales pod to. bron obusieczna. Embiid umie wszystko. obok lebrona chyba najwiecej ever. umiejetnosc grania pod kontakt to skill nabyty. ale to nie jest gosc co gra tylko tym. graj czysto a zarżnie 99% grajkow te ligi. dajta spokoj.
  19. Powiedzmy sobie szczerze G1 i G2 ulozyly sie dla Sixers idealnei. To co wyprawia Maxey... gra na takim luzie, bez jakikolwiek kompleksów, no czacha dymi. Przy Hardenie, Biidzie, Siakamie, Harrisie, VanVleetcie wygląda póki co jak najlepszy gracz tej serii. Jest wspaniale agresywny, fantastyczni wykorzystuje wszystkie mismatche, a do tego robi sie coraz bardziej coky, niektóre trójki, które wali po jakichs stepback/fejkach... shieet. Średnio jestem uradowany graniem 40mpg starterami, gdzie grubymi fragmetami mamy +20. Harden mnie osobiście póki co nie przeszkadza. On nawet przy takiej linice jak dzis 14/6/5to 3/9 z gry w HCO robi kolosalną różnicę względem Simmonsa. Nawet majac taki mecz obronca klei się do niego non stop wysoko, stad też swietne występy Maxeya, czy Harrisa. No własnie trzeba oddać Harrisowi że wszedł w serię znakomicie. Jak Twoja 4ta opcja w ataku robi 20/10 , trafia trójki to wiadomo że wróży to dobrze. Solidne minuty Reeda. Embiid trafiający to:
  20. Mecz sielanka chciałoby się rzec. Jeśli Sixers będą punktować tym co wokół Hardena i Embiida, korzystając ze starpoweru w ten dobry sposób to jestem spokojny o tą serię. Tak w ogóle powinno to wygladać, żeby jak najwięcej uruchamiać Maxeyów, Harrisów, Niangów i Miltonów, wrzucic jakiegoś alleya/pilke na pusty kosz do Thybulla, a tylko od czasu do czasu korzystać ze scoringu gwiazd. Jeślli uda się tak grać częsciej to może coś z teog będzie . Oczywiście nie takie byly G1 i odwrócone losy serii, nie ma się co podniecać, ale milo że był Reed zamiast zwłok Jordana i Millsapa. Fajny playmaking Hardena, kapitalny Maxey... to wręcz niebywałe jak bez kompleków gra ten chłopak, jak szybko podejmuje decyzje i korzysta na tych chwilowych zawahań obrony oddając szybki rzut, czy atakując kosz. Niemniej 50% za 3 to my na codzien rzucać nie bedziemy. Tak dobry Harris to też raczej wypadek przy pracy niż reguła. Z drugiej strony Tobajas jest w szczycie prajmu tak naprawdę i ma obok siebie 3 lepszych ofensywnie graczy, którzy sciągają więcej uwagi. Kiedy jak nie terazn a tym skorzystac ??
  21. Wiadomo, że machup dla Sixers c***owy niż fajny. Szczególnie że Nurse >> DOC. Szkoda że ta pała Simmons rok wczesniej nie zrobiłoutu bo chyba wolalbym wejsc w tą serię z Brettem... Sixers muszą w tej serii zagrać głębią. Starpower jest po ich stronie, ale Embiid nie ma zmiennika. Grajac 40mpgi kreując każdą akcje bedzie w 4q notorycznie zajechany i w kluczowych momentach bedzie kupa. Obecność Hardena i Biida powinna kreować miejsce innym tymczasem po trejdzie nagle poza S5 cięzko komukolwiek 10pkt rzucic. Milton, Furk , Niang, Green - fajnie jakby ktorys w tej serii odpalił. Liczę też trochę, że Harden grał koncowkę na wyjebce, bo nie grali o żadnego seeda ani nic. W PO troche inna bajka no i w PO w koncu nie bedzie musial ciagnac ataku sam. Zobaczymy. Exit spoko bo wyjebią Doca, ale też paczka jest na tyle spoko że można byłoby zrobić jakis głebszy run.
  22. Julius

    Brooklyn Nets 2021/2022

    co tam u Simmonsa? plecy po kontuzji od siedzenia na dupie w koncu sie wykurowaly?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.