Skocz do zawartości

Mameluk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    470
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Mameluk w dniu 25 Kwietnia 2014

Użytkownicy przyznają Mameluk punkty reputacji!

Reputacja

119

O Mameluk

  • Tytuł
    6th Man

Converted

  • Location
    Gniezno

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Nie bardzo Simmons potrzebuje piłki. Danie piłki jemu oznaczałoby zabranie jej Lillardowi. Pod koszem blokowałby się z Nurkiciem. Na szybko nie przychodzi mi do głowy zespół, w którym Simmons z taką grą stanowiłby wzmocnienie
  2. Jak dobry mógł być Danilo Gallinari gdyby nie kontuzje?
  3. Dokładnie Turnaround fadeaway jumper z siedmiu metrów z ręką na twarzy to był idealny przykład na zły rzut. Można szczęśliwie trafić raz. Tak też było w tym przypadku. No chyba że coś przegapiłem i KD ma takie rzuty wyćwiczone i oddaje je regularnie.
  4. Mameluk

    MVP Race

    Nie wiem od kiedy jest to dziadostwo z głosowaniem na zawodnika na dwie pozycje. Poprzedni system miał moim zdaniem dużo więcej sensu. Natomiast co do Goberta, to ciężko się tu czepiać. Jest on zbyt ograniczony w ofensywie i przez to (słusznie lub nie) nie jest ceniony jak Jokić czy Joel. Mutombo jak w zgarniał 3 statuetki DPOTY to zaledwie raz był w 3 piątce. Po prostu konkurencja była za silna. Jeśli Gob powinien być wyżej to za kogo twoim zdaniem?
  5. Mameluk

    MVP Race

    Poza 94 rokiem, kiedy być może Ewing powinien być w 3 piątce ponad Shaqiem, to raczej nie było w tych składach kontrowersji .
  6. Czyli wszystko po staremu:) Naprawdę podziwiam twoją wiarę Simmonsa i to, że ciągle widzisz w nim zawodnika, którym niestety się nie stał i raczej się nie stanie. Simmons co roku w playoffach jest padliną a ty co roku z uporem maniaka go bronisz. Robisz to na dwa sposoby: sposób nr 1. -ok, nie trafiał, ale za to bronił, rozgrywał, hustlował i generalnie był bardzo przydatny. Coś, a'la obrona Kendricka Perknsa (z zachowaniem proporcji oczywiście), który też był pożyteczny bo stawiał kolegom dobre zasłony:) sposób nr 2. (który zastosowałeś teraz) - ok, grał słabo, ale inni zagrali jeszcze słabiej Ci inni, to w zasadzie tylko Harris i oczywiście, Harris był beznadziejny, a tą ostatnią akcję zagrał jak paździerz. Zamiast kończyć szybko o tablicę, to postanowił zrobić wsada lewą ręką, przez co stracił ze dwie sekundy zanim się wybił a obrońcy Hawks zdążyli do niego dobiec i go zablokować. Generalnie kij mu w oko. Ale Harris to scorer. Dziś nie miał dnia, a w następnym meczu może trafiać i rzucić 25 pkt. Od Simmonsa raczej nie ma co oczekiwać takiej poprawy. Poza tym Harris jednak angażował obronę Hawks, a Simmonsa Hawks kryli na radar. I teraz, czy nadal upierasz się, że Sixers nie powinni wymieniać Simmonsa gdyby pojawiła się ciekawa oferta? Nadal widzisz przyszłość w budowaniu drużyny na nim i Embidzie?
  7. dapunk20 Nie wspomniałeś jeszcze ani słowem o występie Simmonsa. Dziś też był pożyteczny na boisku?
  8. Fajnie, że ktoś to zauważył. Lopez grając swego czasu w Nets, miał naprawdę dobre post moves. W Bucks jego rola ogranicza się do ciepania za 3, ewentualnie wykończenia jakieś akcji pod koszem. Czemu Budd go więcej nie wykorzystuje, kiedy Bucks tak często męczą się w HCO?
  9. Pytanie tak bezsensownie sformułowane da oczywiście jedną odpowiedź. Porównywalnych serii lub być może lepszych kilka by się znalazło. Zdecydowanie lepszych pewnie nie. Występ Duranta kapitalny, żeby nie było
  10. Mameluk

    Koko koko Euro spoko

    O bolączkach polskiej piłki mówił już kilkanaście lat temu Leo Beenhakker. Otwarcie, głośno, bez ogródek. Mówił, że szkolenie młodzieży to dno i metr mułu, a polskie boiska są tak gówniane, że bałby się wyprowadzić na nie psa w obawie, żeby nie zwichnął sobie łapy. Z perspektywy czasu dopiero widać jak dobry to był trener. Reakcja oczywiście była taka, że stare grzyby pokroju Tomaszewskiego głośno nawoływały do jego zwolnienia, bo nie dość że zarabia krocie to jeszcze krytykuje. Żeby coś się zmieniło na lepsze to trzeba by najpierw oczyścić PZPN z tych wszystkich leśnych dziadów.
  11. Mameluk

    Kobe nie żyje

    Kontuzje znacząco skróciły jego karierę i z tym nie polemizuję, ale nie da się kontuzjami wytłumaczyć faktu, że Tmac przez całą karierę nie potrafił przejść pierwszej rundy playoff. On zawsze dobrze zaczynał, ale nie umiał zamykać serii. Kiedy miał przeciwnika na widelcu i trzeba było w decydującym meczu postawić kropkę nad "i" wtedy Tmac znikał. Poza tym nie przepracowywał się na treningach. O tym mówił sam Jeff Van Gundy. Gdyby połączyć talent Tmaca z etyką pracy Kobego, to wyszedłby potwór.
  12. Jeśli Thibs wytrzymał z Jimmy Butlerem, to mu raczej Green nie straszny:)
  13. Mameluk

    Kobe nie żyje

    Największy talent ofensywny od czasów MJa jeśli chodzi o repertuar zagrań, łatwość w zdobywaniu punktów, atletyzm, ale jednocześnie jeden z największych underachieverów. Kontuzje to jedno, ale i etyka pracy mogła być lepsza, podobnie jak stawianie się na najważniejsze mecze play off.
  14. Mameluk

    Dallas Mavericks 2020/21

    no to wydaje się, że ta kwestia jest już wyjaśniona https://zkrainynba.com/rick-carlisle-nie-straci-pracy/
  15. Luka niech porządnie popracuje nad osobistymi w off season, bo jego skuteczność z linii, od początku kariery w zasadzie, jest wręcz kompromitująca. A co do Kristapsa to, kiedy przychodził do Mavs, wydawało się że może stworzyć z Luką najlepsze duo w lidze. Minęły dwa sezony i na dzień dzisiejszy jest największym rozczarowaniem. Trudno dziś uwierzyć, że jeszcze 4 sezony temu pisało się o nim, że ma sufit wyższy od Dirka. Dziś wygląda to na nieśmieszny żart. Na progres KP moim zdaniem nie ma co liczyć, przynajmniej w tej drużynie, gdyż on wydaje się nie czuć dobrze w Mavs. Przychodził do drużyny jako gwiazda (a przynajmniej on się za taką uważał), podpisał maxa i pewnie wydawało mu się że będzie FP zespołu. Tymczasem z marszu został sidekickiem rookie Doncicia, który jako pg oddaje 3 razy więcej rzutów niż on, cały splendor spływa na Lukę, do All Star wybierany jest Luka, kandydatem do MVP jest Luka. Od początku widać było brak zgrania między nimi. Nie przypadkowo KP grał najlepiej z reguły kiedy Luka leczył kontuzje. Inna sprawa że winę za to ponosi w pewnym stopniu sam Porzingis, który od kilku sezonów zatrzymał się w rozwoju. Nie dodał nic do repertuaru ofensywnego w stosunku do tego co grał w Knicks, a wręcz można powiedzieć że umie mniej niż kiedyś. Aż się prosi aby wykształcił tego one legged fade awaya w stylu Dirka czy Duranta, tym bardziej że miałby się od kogo nauczyć. Przy swoich warunkach mógłby tym regularnie karać na mismatchach a gra Mavs w HCO byłaby z miejsca dużo lepsza i nie uzależniona tak od Doncicia. A tak wygląda to wszystko tak jak wygląda, a wygląda źle. Jeśli Mavs mieliby okazję sprzedać korzystnie KP, to nie powinni się nawet zastanawiać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.