Skocz do zawartości

Alonzo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2570
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Ostatnia wygrana Alonzo w dniu 25 Grudnia 2019

Użytkownicy przyznają Alonzo punkty reputacji!

Reputacja

1642

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. No to jedziemy Zachód: Dallas 7-7 albo 8-6 Mają dwie młode gwiazdy Trae Young i Zion. Do tego 7 graczy rotacji i brak wyraźnej 3 opcji pod nieobecność Isaaca. Jednak playoffs są na wyciągnięcie ręki, a sprowadzenie kolejnego dobrego roleplayera Harknessa świadczy jednoznacznie o celu Mavs. Pierwszym problemem jest tu wymagający grafik, w tym 4 kluczowe mecze w tym okresie, to dwa pierwsze w trymestrze u siebie z Jazz i Kings oraz dwa wyjazdy do Spurs – a więc mecze z bezpośrednimi rywalami o playoffs. Wymagająca jest również seria wyjazdowa z 6 teamami, a w środku tylko jeden mecz u siebie z silnymi Wolves. Denver 9-3 Właściwie wszystkich najgroźniejszych przeciwników mają u siebie w tym okresie – Lakers, Wolves, Bucks, czy silnych Raptors, ale jakas wpadka by tu jednak się przytrafiła, do tego porażka w Charlotte i któryś z meczy w Oklahomie, Cleveland, czy Dallas również mógłby się przytrafić. Wzocnili się Lou Williamsem, ale Ingles, czy Harris mieliby tu raczej lepsze statsy niż te nabite przez Hernangomeza i Valentinea w tankerach. Nuggets walczą jednak o rozstawienie i dlatego pojedynki z Lakers, Wolves i Bucks grając u siebie byłyby tak ważne. Golden State 2-10 Drużyna zaorana całkowicie. Praktycznie nie mają kim grać. Jednak aż 9 meczy grają u siebie (choć tylko z 1-3 teamami w teoretycznie swoim zasięgu) i coś by tam jednak symbolicznie wygrali. Nie bardzo jest tu o czym pisać. Houston 8-3 Bardzo silny team. Jedynym słabym punktem jest brak Browna w kilku meczach, ale z Porzingisem, Bealem i Adebayo miażdżyliby raczej w tym okresie. Wymagające mogłyby być wyjazdy do Nowego Yorku, czy Charlotte, a poza tym innych trudnych przeciwników maja u siebie – Nowy York, Orlando i Minnesota, ponadto mogłaby wpaść porażka w Bostonie lub w walczących o playoffs Jazz, jednak więcej niż 3 przegrane by się z tego wg mnie nie uzbierały. Bardzo głęboki skład jak na tę część sezonu. LA Clippers 3-8 Clippers pozyskali w tym okienku kilku ciekawych graczy do rotacji – Cody Zeller, Luwawu, Melli, do tego do gry wrócił Layman, a jest ciekawa młodzież z Cavs – Sexton, Garland, czy Porter. Taki team coś by tam wygrał. Widzę 3-4 mecze w ich zasięgu. LA Lakers 8-2 lub 9-1 A myślałem, że to ja mam najłatwiejszy grafik.. Lakers grają tylko z Milwaukee u siebie, a pozostałe mecze z tankerami i drużynami spoza playoffs. Mogliby tu zrobić nawet 10-0, ale u nas takie bilanse nie przechodzą. Wzmocnili się Theisem pod koszem i Connaughtonem na obwód. Memphis 2-10 Drummond w tym przypadku w tych 7 meczach jest tu wzmocnieniem, bo pod koszem tu praktycznie nikogo wcześniej nie było. Memphis powinni u siebie wygrać z Portland i mogą powalczyć z Atlantą, do tego wyjazdy na Brooklyn i do Clippers dają szansę na jeszcze jakiś niespodziewany łin. Minnesota 7-4 Trudny grafik, a dochodzi jeszcze kontuzja Lillarda w połowie tych meczy. Mordercza może być chociażby trasa wyjazdowa do – Denver, Dallas, Miami i Orlando (bez Lillarda), a dodajmy do tego jeszcze na końcu przed przerwą wyjazd do mocnych Houston. To by oznaczało, ze Wolves wszystkie pozostałe mecze muszą wygrać i wyrwać coś jeszcze na wyjeździe. Wzmocnili się Olynykiem i Boucherem pod oszem, a na obwodzie Hillem, ale tylko w 6 meczach mieli symboliczną pomoc od Looneya. Świetny poza Tatumem i Bookerem był Wood, a jak sezon zostanie wznowiony, do drużyny może dołączyć już Winslow. Nowy Orlean 4-7 Pels są w przebudowie i po kontuzji Griffina, mogą dać wolna rękę Coby Whiteowi, żeby pokazał na co go tak naprawdę stać. Pewna solidność pod koszem gwarantował Valanciunas, do tego rozegrał się Giles, dobry był Burks i Jonesowie. Wsparcie wnosił też młody Holiday, ale to za mało, by ugrać coś więcej. Początek trymestru łatwiejszy, ale później już wymagające drużyny. Ściągnięty Bagley daje nadzieję na przyszłość pomimo kontuzji. Oklahoma 5-6 Kolejne ruchy wzmacniające Thunder, ale też kolejne kontuzje – znów Powell (grał tylko w 6 meczach), czy nieobecny Gasol, ale Bertans, Brooks, czy Lyles i do tego zdrowy Kanter, to zdecydowanie mocniejsza głębia składu. Trochę wyhamował Graham, pod koszem w sumie Kanter, Lyles i młody Clark + Annunoby, powinni wystarczyć na średnie teamy. Do playoffs może jednak trochę zabraknąć, bo zrobiła się ostra walka pomiędzy Mavs i Jazz. Phoenix 7-5 Pomimo kontuzji Jacksona i średnio wyraźnej gry najważniejszych graczy (słaba skuteczność z gry), Suns zyskują na grafiku i teoretycznie łatwych łinach z tankerami. Dzięki temu powinni utrzymać się na pozycji 5 i grać z Houston w I rundzie playoffs. Portland 1-12 Conley, Jordan i Smith to jedyni gracze rotacji + cos tam zaliczy się kontuzjowanego Lamba i symboliczny mecz niejakiego Briana Bowena II. Tu nawet nie ma z czego zebrać pierwszej piątki po oddaniu Paula. Drużyna zaorana w pełni. Niech będzie, że wygrali jeden symboliczny mecz, choć nie mam pojęcia z kim? Sacto 8-3 Od razu minus 1 za to, że Gobert przerwał nam sezon.. Grafik banalny – sporo tankerów, albo przetrzebione urazami 76ers, czy Wizards u siebie. Kings mogą trochę podgonić i mieć jeszcze nadzieję, na 5 seed. Poza świetnie grającym Schroederem, bardzo dobrze zaprezentował się też Milton. San Antonio 5-5 Poza wyjazdem na Brooklyn, wszystkie pozostałe mecze były trudne dla Spurs walczących o utrzymanie się w playoffs. Do gry wrócił Brogdon, ale Aldridge grał tylko w 5 meczach. Rozegrał się wreszcie reddish. Zubac jest solidnym centrem, ale brakowało będzie Bertansa. Wyjazdy z Oklahomą, czy mecze u siebie z Mavs oraz wyjazd do Jazz są tu kluczowymi przy rozstawieniu. Utah 6-5 lub 5-6 W Jazz kolejne okienko i kolejne przetasowania w składzie. Transfery, kontuzje i zawieszenie Aytona w 1T daje nam istne pospolite ruszenie. GM był bardzo aktywny i nie neguję tu jego wizji, a problemem w tym sezonie może być po prostu brak możliwości jakiegokolwiek zgrania. To zwyczajnie musi odbić się na dyspozycji zespołu w tym sezonie. Tym razem nowymi graczami są Love, Anderson i Morris, a po kontuzji wrócił tez Bryant, którego równie dobrze tez możemy traktować jako nowego, bo z większością aktualnej ekipy za dużo nie grał. 7 meczy u siebie, ale tu nie ma łatwych przeciwników, do tego wyjazdy do Cleveland, Detroit, czy Bostonu łatwe też nie będą. Reasumując wychodzi mi tak: 1. Lakers – 8. Jazz/Mavs 2. Minnesota – 7. San Antonio 3. Denver – 6. Sacramento 4. Houston – 5. Phoenix
  2. Dzięki @cvbe za ułatwienie nam życia ze statami. Wpisałem od 10 lutego przeglądając statsy (+/- 1, czy 2 mecze różnicy nic tu w statsach nie zmieniają). Jest nierówna ilość meczy, ale kierowałem się tym ile faktycznie poszczególne drużyny rozegrały. Zresztą to tylko pod kątem dyskusji. Podsumowanie I części 3T do przerwy subiektywnym okiem: Wschód: Atlanta 5-9 lub 4-10 Hawks odpuścili walkę o playoffs, oddali kilku ważnych graczy, do tego Carter grał tylko w 6. Ofensywa oparta tylko na Murrayu i Anthonym, trzecia opcją był w sumie Millsap z 12,5pkt. Hawks wymienili wszystkich swoich centrów i 3 graczy s5 – Hardaway, Harkness i McGee. Spokojne przejście do umiarkowanego tanku, bo i tak nie maja picku w drafcie. Murray i White mogą walczyć o kontrakt i chcieć nabijać ładne statsy, podobnie Bradley i Gibson. Melo Anthony się żegna bez perspektyw na playoffs, a Millsap nie miałby pewnie takiej motywacji jak w rl Nuggets. Boston 6-5 Stracili co prawda Bogdanovicia, ale biorąc pod uwagę jego operację ostatnio, to pozyskanie 2 1st picków to był genialny ruch. Do gry wrócił George, choć nieco zardzewiały, jest ta rotacja 8-9 graczy. Brakowało też trochę Beverleya w kilku meczach, ale tak grający Boston to by była drużyna playoffowa dzięki tym kilku bardzo dobrym graczom dającym głębię – George jako lider, do tego Smart, Adams, Beverley, Mills, Nance oraz nieźle grali Bazemore i Nader. Na Zachodzie nadal by byli w walce o playoffs. Na Wschodzie to drużyna aspirująca do 32-35W. Brooklyn 2-9 Mieli chociaż tych 8-9 graczy, którzy w ogóle grali, choć wypadł kontuzjowany Herro. LeVert by tu niewiele pomógł. Wygraliby pewnie tylko u siebie z Memphis i Chicago. Aż 7 meczy na wyjeździe. Charlotte 7-5 Trudny grafik. Pewne wygrane to – Chicago, Brooklyn, u siebie San Antonio i wyjazd do Atlanty, wszystkie pozostałe mecze są dyskusyjne. Na korzyść Hornets działa oczywiście głębia składu. Westbrook opuścił tylko 2 mecze w tym okresie. Nie grał Kennard, w kilku brakowało Redicka i Ibaki, ale Hornets mają ich kim zastąpić. Tu (podobnie jak w przypadku Orlando, Miami i Toronto) pamiętajmy, że trwa walka o jak najlepsze rozstawienie przed playoffs zatem m.in. te teamy byłyby dodatkowo zmotywowane. Hornets doonali też tylko kosmetycznej zmiany w składzie (McLachlan za kontuzjowanego i tak Thomasa), co dodatkowo powinno działać na ich korzyść. Chicago 2-10, albo 1-11 W sumie nawet nie bardzo wiem z kim mogliby wygrać? Może z Wizards, Mavs lub Cavs u siebie, albo z Brooklynem na wyjeździe? Drużyna zaorana, GM stawia na młodzież – Ball, Bridges, Washington, czy Langford. Cleveland 5-7 Po tragicznym 2T, tu zaczyna się tworzyć całkiem solidna drużyna, doszedł przede wszystkim DeRozan, nieźle grał Barrett, zdrowy był Hachimura. Doszedł też Green, a jak dodamy do tego już ukształtowany obwód Rozier/Hield i Poeltl na centrze, to tworzy nam się kolejna drużyna, która w przyszłym roku będzie atakować playoffs. Cavs grali głównie z środkiem stawki, aż 8 meczy u siebie, a do tego część z tych drużyn miała swoje problemy. Teoretycznie mogliby mieć lepszy bilans, ale brak zgrania oraz brak doświadczenia młodych graczy pewnie by ich kosztowało w końcówkach jakieś porażki w kilku meczach. Detroit 4-7 Trudny grafik, do tego tylko 5 meczy u siebie. Pod koszem pojawił się Whiteside, a Markkanen opuścił większość meczy z powodu kontuzji. Grała głównie młodzież prowadzona przez Moranta. Urazy ograniczyły głębię z 2T. Pistons nie mają już szans na playoffs, raczej nie dojdą nawet do 30W w tym sezonie. Indiana 7-5 Pacers poszli all in w walce o playoffs pozyskując Paula I McGee, a oddając kontuzjowanego Lamba. Drużyna z charakterem – takie się ceni. Trochę wizerunek psuje oddanie kontuzjowanego Lamba o czym warto pamiętać, ale tu raczej ciężko było inaczej to rozegrać. Grafik wymagający, a Pacers cały czas czują za sobą oddech Wizards. Indiana gra aż 7 meczy na wyjeździe. Kontuzja Rosea nie powinna być tu zanadto odczuwalna po pozyskaniu Paula. Raczej pewniak do 8 seedu i gry w playoffs przeciwko Milwaukee. Miami 8-4 lub 9-3 Doncicia nie było w 3 meczach – wyjazd do Jazz, wyjazd do Cavs i u siebie z Bucks. Pewnie 2 z tych 3 meczy Heat by przegrali. Jazz walczą o playoffs, niespodzianka z Cavs także możliwa (DeRozan mógłby się tu chcieć pokazać), do tego poza wyjazdem do Wizards, Heat mieli najtrudniejszych przeciwników u siebie – Mavs, Wolves, Magic i Hornets. Z 1-2 by pewnie przegrali. Reszta to wygrane. Kilka meczy opuścił coraz lepszy Oladipo, trzeba by wkomponować nowych Portisa i Crowdera. Bardzo dobrze grają Vucevic i Middleton. Heat powinni być mocni. Trwa tu walka o jak najlepsze rozstawienie pomiędzy Heat, Hornets, Magic i Raptors – jak pisałem wyżej. Te drużyny zajmą miejsca 2-5, a o 6-7 walczą Knicks i 76ers. Milwaukee 7-5 Sprawa 1 seedu na Wschodzie jest raczej wyjaśniona, ale Bucks cały czas muszą walczyć o lepsze rozstawienie z czubem Zachodu. Tymczasem w tym okresie Antek i Kemba grali razem tylko w 3 meczach. W 3 nie grał Antek, a w 6 6 Kemba. Wyjaśniła się tez głębia rotacji – doszli Tim Hardaway i Reggie Jckson, a do tego do formy wrócił Iggy. W kilku meczach brakowało tez Tristana Thompsona. Grafik bardzo trudny, 9 meczy na wyjeździe, w tym głównie playoffowe teamy. NY Knicks 9-4, w czarnym scenariuszu 8-5 W Knicks trwa cały czas zbrojenie się na playoffs. Niestety dziś już wiemy, że jak sezon zostanie dokończony, to Bojan Bogdanovic, który był głównym wzmocnieniem składu w tym sezonie (podczas jego trwania) nie wspomoże Knicks w playoffs. Jednak ten okres przed przerwą wypada w Knicks zdecydowanie na plus. Doszli Bogdanovic i Seth Curry, a operacji poddał się Irving. Grafik w tym okresie nie należał do wymagających i Knicks pewnie coś by stracili na braku zgrania, choć Leonard i Davis są gwarantami dobrych wyników. Leonard musiałby być tu głównym kreatorem gry. Orlando 9-3 lub 8-4 Gram bez KATa, a w s5 Cody Zellera zastępuje mi od 3T Nerlens Noel. Sporo zapłaciłem za to, żeby się go najpierw pozbyć, a później znów go pozyskać. W 5 z 12 meczy gra mi też Oubre, później zastępują go McGruder i Prince oraz zwiększam minuty Gordonowi (jego nie ma tylko w meczu przeciwko Portland, co nie powinno mieć znaczenia przy wyniku), a w 3 ostatnich meczach z ławki punkty nabija mi tez McKinnie. Obwód mam cały czas głęboki, pod koszem (pf/c) dużo rotuje czwórką Gordon/Prince/Williams/Noel. Mam jeden z najłatwiejszych grafików. Mecze z Atlantą, Detroit, Brooklyn, Portland i Memphis to raczej zwycięstwa. 1 może 2 mecze z grupy – Dallas, Minnesota u siebie (bez Lillarda), Atlanta na wyjeździe (bez Cartera), wyjazd do San Antonio (bez Aldridgea) bym przegrał. 3 ostatnie to wyjazdy do Minnesoty, Houston (bez Browna i z problemami na sf) i Miami. Z tych 3 załóżmy że 2-1 (skoro mogę przegrać z teoretycznie słabszym, to mogę też coś wygrać z teoretycznie lepszym). Bronie 2 seedu i czuję na plecach oddech Charlotte, Miami i Toronto. U nas nie ma kalkulacji 76ers, czy Knicks, czy też spadamy na 4 seed i liczymy na najsłabszy z trójki Charlotte/Miami/Toronto. Gramy w każdym meczu o jak najlepszy wynik. Poprawiliśmy obronę, a z Noelem (liczę na śr. około 10pkt. przez te około 30min. w meczu), mam razem z nim 7 graczy, których stać na dwucyfrowe zdobycze punktowe, a po kontuzji Oubre w tych 7 meczach mam 6 takich graczy. Poza Mitchellem i Lowrym, cieszą zwłaszcza bardzo dobre statsy i gra Gordona, który mi wyrósł w tym okresie na 3 opcję, a do formy wrócił mi też Nunn napędzając ofensywę z ławki. Zresztą opisze to jakoś przy okazji. Philadelphia 6-6 Przed dogonieniem ich przez Pacers, a może nawet przez Wizards, uratował 76ers łatwy grafik oraz.. koronalockout. Simmons zdążył zagrać w 2 meczach, a Embiid w 6. Połowę meczy 76ers grają jednak z tankerami, choć Cavs liczę tu zdecydowanego łina. Knicks raczej odjeżdżają na 6 seed, a 76ers ostaną raczej na 7. Jednak, jak sezon zostanie wznowiony, to wypoczęty Embiid i zdrowy już Simmons powinni być bardzo groźni, pomimo słabszego rozstawienia. Toronto 7-4 8 graczy rotacji + Van Vleet w 5 meczach. Początek trymestru to mecze w domu, później trasa wyjazdowa po Zachodzie aż 5 (z czego tylko Golden St. Łatwy łin). Pomimo, ze to bardzo dobrzy gracze, to jednak zmęczenie gdzieś by dało się we znaki, a część przeciwników jednak bardzo wymagająca – Milwaukee, Denver, Charlotte, czy Minnesota, do tego b2b z Jazz po wizycie w Sacramento. Washington 6-5 albo 5-6 Pomimo kontuzji Capeli, pomimo braku wzmocnień, pomimo problemów pod koszem oraz graczy dających regularnie trójkę (kontuzje ..), Harden zapewne zajechany, ale ciągnąłby ten wózek, bo Wizards grają z kilkoma tankerami. Teoretycznie nadal by była nadzieja na pleyoffs. Zachód postaram się opisać wieczorem lub jutro. Mogłyby odżyć dyskusje w BeGM po 2 miesiącach przerwy. Jakby wyglądały playoffs przy teoretycznie takich bilansach? 1. Bucks – 8. Pacers 2. Magic – 7. 76ers 3. Raptors – 6. Knicks 4. Hornets – 5. Heat
  3. Alonzo

    Utah Jazz 2019/20

    Jeden z moich top3 All Time ulubionych coachów..
  4. Alonzo

    Utah Jazz 2019/20

    May 22nd, 2020 at 9:48am CST by Luke Adams Former Jazz coach Jerry Sloan has passed away due to complications from Parkinson’s disease and Lewy body dementia, the team announced today in a press release. Sloan was 78 years old.
  5. Alonzo

    Alltime fantasy last 30 - dyskusja

    Ogólnie to nie chcę Wam się wtrącać w grę i dyskusję, ale nie dostrzegam żadnych problemów z jego mobilnością. Zresztą w sezonie z którego Jasiek go wybrał bronił ( i to skutecznie) DPOTY. To był okres jego prime niestety brutalnie zatrzymany przez chorobę nerek. Zo wtedy wymiatał. Wg mnie z Dirkiem nieźle by się uzupełniali.
  6. Alonzo

    beGM - Random shit.

    Zapomnij Gdyby nie Mitchell to I runda playoffs to byłby sufit nie tylko C_M , ale i rl Jazz Witamy w BeGM
  7. Alonzo

    beGM - Random shit.

    Wielkie Orlando piszemy Wielkimi Literami
  8. Doceniam Panowie Waszą próbę zmotywowania mnie, ale aktualnie naprawdę nie dam rady UD i Wade to podstawa - wiadomo
  9. Dzięki Marcus Zaczekam na powrót do formy BeGM Oubre i KAT powinni mi się wykurować, a Mitchell się już chyba wyleczy na dobre z tego koronawirusa.
  10. Wyjazdy do Oklahomy, San Antonio i Portland. Najbardziej ucieszy się Ignaś, bo przy kontuzjach jego graczy, to może być ważny łin
  11. No Bojan i Royce na Siakamie się niestety nie spisali .. ale za to fantastyczny był jak zawsze Lowry Niczym wino - im starszy, tym lepszy. https://streamable.com/vzmjt Reddish jest jednym z moich ulubionych rookie Będziesz miał Ignaś z niego pożytek - nie oddawaj go tylko w jakimś dealu.
  12. C_M jak zawsze miał rację. Fantastyczna obrona DJ Wilsona na tym kasztanie Murrayu i wręcz po profesorsku wymuszenie ofensa
  13. Faktycznie Jeszcze ze 3-4 lata temu..
  14. Noel z Gordonem, to grali razem u nas praktycznie od samego początku i patrząc po składzie Magic wtedy - to musiały być spore minuty, zatem tu naprawdę liczę na docenienie tego. - tym bardziej, że ich switche w obronie są u mnie kluczowe. Jeżeli masz faktycznie łatwy grafik, to z pewnością zostanie to przeze mnie docenione, ale pamiętaj o roszadach w składzie i życzę oczywiście zdrowia graczy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.