Skocz do zawartości

Alonzo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2506
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Ostatnia wygrana Alonzo w dniu 1 Sierpień

Użytkownicy przyznają Alonzo punkty reputacji!

Reputacja

1407

O Alonzo

  • Tytuł
    Super-Star

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Alonzo

    [FBX] FBX#3 - Sezon 2019/20

    Rondae Hollis-Jefferson z Bostonu do Houston za 10$ @t_omko I zwalniam Makera
  2. Słusznie - Harris Opis robiłem pod kątem startu sezonu - 1T. Dlatego pominąłem tu drużyny, która raczej w tym sezonie odpuszczają sobie playoffs. Zachód jest u nas dużo słabszy od Wschodu, a Ty posiadając Currego i Greena z marszu masz dobrą pozycję wyjściową. Nie chcę na tym etapie wnikać w siłę Twojego teamu i pisać od kogo jest lepszy, a od kogo słabszy, a robię to tylko pod kątem samego startu sezonu i pierwszego trymestru w BeGM. Łorjorz a nie Warriors zacząłem pisać pod kątem real Golden St. gdyż byli tak przehypowani, że w poprzednim sezonie nie mogłem już tego słuchać i o tym czytać w realu Jak przestaną tak chamsko gwiazdorzyć, to zmienię na Warriors Tak bardzo bardzo bardzo wstępnie - nie wdając się w szczegóły - to mam Twój team u nas na miejscach 3-5. Maciek ostatnio w Palmie mówił, że Curry może być kandydatem do MVP. Powinna też wzrosnąć rola Draya Greena podczas regulara i w realu i u nas. Gasol, Bledsoe i Looney to sprawdzone marki. Twoich Okpale i Leonarda będę oglądał zresztą zapewne na co dzień. Ciężko mi ocenić Kurucsa, ale sądzę, że będziesz szukał jakiegoś sfa do rotacji jeszcze. Znając Twój kunszt pisarski i bardzo celną argumentację nie mam raczej żadnych złudzeń, że Twój team będzie bardzo niewygodnym przeciwnikiem dla wszystkich, a dość nieuchronny powinien wg mnie być pojedynek w playoffs Lakers - Łorjorz (lub Warriors)
  3. Tak sobie przejrzałem składy naszych drużyn pod kątem startu sezonu, jeżeli chodzi o zmiany i jest totalna rewolucja - jak wiadomo. Nie licząc teamów, które wiadomo, że są w przebudowie, tylko koncentrując się na tych walczących o playoffs, większość ma zupełnie nowe pierwsze piątki lub straciła jakiegoś istotnego zawodnika wokół którego kręciła się gra. Różnie jest jeszcze z głębią składu i przykładowo w Wizards, czy Lorjorz tu jeszcze wielu rzeczy nie wiemy. Do tego w Wizards jak wiadomo cały sezon nie będzie Duranta, Celtics będą zaczynali sezon zapewne bez Georgea, a Heat bez Oladipo. Totalna przebudowa Drużyny, które mają może i mocne składy, ale zmiany są tak wielkie, że musi się to zwyczajnie odbić na wyniku sportowym: 1. Celtics - oddali Westbrożego wokół którego wszystko się kręciło, zatem gracze muszą się na nowo przyzwyczaić do tego, że maja piłkę w ręce. Przez jakiś czas nie będzie też Georgea. Na szczęście Principe zachował cały trzon, który uzupełniał tą dwójkę i Celtics powinni mieć przyzwoity start. Ratuje ich m.in. to, że inne teamy również są solidnie przebudowane. 2. Knicks - tu mamy całkowicie nowy trzon podkoszowy oparty na Davisie, który zastąpił Goberta. Oczywiście zostały dwie podstawowe gwiazdy - Leonard i Irving wspierani przez niezmordowanego Tuckera, ale tu też chwilę to potrwa zanim to zaklika. Do tego biednie to wygląda na ławce, ale akurat GM jest znany z wyszukiwania korzystnych dla siebie deali, zatem z biegiem sezonu powinna się ta głębia poprawiać. 3. Raptors - jeden z głębszych teamów w naszej lidze i z biegiem sezonu powinien wg mnie umacniać się w czołówce w regularze, ale sam start może mieć przeciętny ze względu na prawie cały nowy skład (ostali się tylko Fox, Siakam, Van Vleet i Brown). 4. Hawks - bez wątpienia Murray, Millsap, czy zdrowy Carter to wzmocnienia, ale to drużyna dopiero aspirująca do playoffs i tak istotne zmiany zaczną procentować, ale dopiero z czasem. Do tego dość niejasna jest tu nadal rotacja. 5. Hornets - tu mamy prawdziwą rewolucję w rosterze, ale in +. Z oresu sprzed pojawienia się nowego GMa ostał się tylko Kennard. Tu poprzeczka z poprzedniego sezonu była tak nisko, że akurat te zmiany od samego początku zaprocentują pozytywnie. Do tego klub ma swoją Gwiazdę, czyli Westbrożego. Rotacja jednak zupełnie nowa - ale tu akurat działa to na plus. 6. Heat - GM znów skompletował solidny team, ale ponownie mamy bardzo dużo zmian. Ostali się - Doncic, Vucevic, Satoransky i Dudley, a możliwe że koło grudnia wróci Oladipo. Tu także start sezonu może być słabszy - szkielet drużyny oparty jest na 3 Europejczykach, którzy są tu już drugi sezon. 7. Wizards - zupełnie nowa drużyna oparta na nowym tu Hardenie, który co mało kto wydaje się zauważać, to top3 naszych tradeów w to offseason. Postawienie w przyszłości na Duranta jako tą drugą Gwiazdę, może odbić się na trudnym sezonie teraz i GM będzie miał tu do wykonania mnóstwo pracy. Rotacji na ten moment - brak. 8. Rockets - tu mamy również zupełnie nowy skład. Drużyna będzie oparta na Bealu i Porzingisie. Z poprzedniego sezonu uchował się na ten moment chyba tylko Eric Gordon. Rockets jednak mogą na przestrzeni sezonu źle na tych wymianach nie wyjść, bo team wygląda na głęboki, a Zachód nie jest w tym roku za mocny. Jednak słabszy start lub jakiś kryzys w trakcie jest tu również nieunikniony jak to przy takiej rewolucji. 9. Pels - oddanie Davisa za młodzież musi odbić się kryzysem i słabym startem. Griffin sam z młodzieżą tego nie uciągnie. W pierwszej piątce ma jeszcze do pomocy obu Jonesów z poprzedniego sezonu, doświadczonego, ale nowego Litwina pod koszem, a reszta poza Gilesem, to już zupełnie nowa w drużynie młodzież. 10. Oddanie Murraya i Millsapa musi się odbić na solidnym poziomie Spurs, z którego byli do tej pory znani. GM tu również postawił na przyszłość - Collins i młodzież na ławce. Po roku wraca drugi z Murrayów, który razem z Brogdonem powinien stworzyć bardzo dobry duet guardów. 11. Wolves - po zeszłorocznej megarewolucji tu też jest szansa na stabilizację, ale tu gracze zbyt krótko ze soba grali, by już od początku sezonu to zadziałało, do tego jest następny istotny gracz, który będzie potrzebował piłki - Booker, a gra i wpływ ławki jest tu zupełna niewiadomą. Tu zmiany w składzie również powinny mieć swoje konsekwencje - przynajmniej w pierwszej części sezonu. 12. Jazz - odejście Paula zawsze ma swoje konsekwencje. Z pierwszej piątki ostali się Hayward - powracający miejmy nadzieję do formy i drugoroczniak Ayton. Trochę potrwa, zanim energiczny GM ułoży sobie team. 13. Łorjorz - ostali się Curry i Green, a z istotnych graczy rotacji - Looney i Hart. Tu równiez nie znamy jeszcze dokładnie pierwszej piątki i graczy rotacji. Skład będzie uzupełniany. Konsekwencje są nieuchronne, ale z biegiem sezonu GM może to poukładać i team może być w czołówce Konferencji, gdyż konkurencja nie jest za duża. 14. Suns - kolejny bardzo mocno przebudowany team. Odejście Bookera powoduje zupełną zmianę koncepcji na zespół. Horford i JJJ to naturalnie wyznaczniki siły drużyny pod koszem, ale tu start również może być trudny, choć grupa nowych bardzo dobrych graczy - Bogdanovic, Thybulle, Porter powinna zapewnić solidny punkt wyjściowy w walce o playoffs. 15. Kings - zupełnie nowy team na dobrym poziomie od samego początku. Chwilę zajmie zgranie, ale pozyskani gracze dają podstawy do myślenia o playoffs i bardzo solidnym sezonie, który powinien być najlepszym sezonem Kings w BeGM. Drużyny które przeprowadziły istotne, acz nie rewolucyjne zmiany: 1. Bucks - odejście Middletona i Cousinsa, to jednak strata dwóch bardzo ważnych graczy. GM jednak bardzo rozsądnie uzupełnił skład, dodając głębi w rotacji i to powinien być bardzo silny kandydat do czołówki w regularze i playoffs (raczej miejsce 1-3 na Wschodzie). 2. Bulls - tu mamy najpewniej 4 graczy pierwszej piątki bez zmian, ale zmienił się GM i zmieniła się nieco rotacja z ławki.Nieco inna koncepcja na drużynę przy równoczesnym braku kontuzji, może (choć nie musi) zadziałać pozytywnie na początku sezonu, natomiast jak sezon potoczy się dalej to juz zupełnie inny temat. 3. Mavs - dojście do drużyny Ziona zmienia wszystko, ale młody skład jest bardzo stabilny, co przy rewolucjach jakie miały miejsce w innych teamach tworzy z Mavs oazę spokoju. Oczywiście dochodzi jeszcze Shamet i 2-3 innych młodych graczy, a GM zrezygnował z kilku weteranów, ale to może być team, który włączy się w walkę o playoffs. Drużyny, które stawiają na stabilizację: 1. 76ers - tu największą zmiana wydaje się pozyskanie LaVinea za kilku młodych graczy, którzy nie spełnili pokładach w nich nadziei. Doszedł też z draftu Clarke. Najważniejszą zmianą będzie jednak brak Klaya na początku sezonu i powrót Covingtona. Przy zdrowych Embiidzie i Simmonsie oraz głębi graczy skrzydłowych te zmiany nie powinny się znacząco odbić na grze 76ers, gdyż znikają one w gąszczu rewolucji innych teamów.Oczywiście brak Klaya może kosztować team kilka zwycięstw, ale forma młodych liderów i głębia składu powinna to jakoś zrekompensować. 2. Pacers - normalnie działała by zasada - jak się nie wzmacniasz, to team powinien byc słabszy - ale nie u nas. Rewolucje zmian powodują, że nieznaczne korekty w składzie Indiany powinny dać jej solidny start w sezonie regularnym. Oczywiście bardziej utalentowane teamy w miarę trwania sezonu będą zyskiwać, ale Pacers powinni mieć wg mnie na początku pewien bonus przy liczbie zwycięstw. Co godne uwagi - Pacers są jedną z 3 drużyn poza Magic i Nuggets (w 76ers wymusiła tą zmianę kontuzja Klaya), która może przystąpić do sezonu bez zmian w pierwszej piątce. 3. Magic - udało mi się zachować całą pierwszą piątkę, która będzie ze sobą grała długie minuty. Zmieniła się nieco ławka - doszli istotni Joseph i Prince, a stopniowo będzie wprowadzany Grant Williams. Magic od samego początku sezonu mają jasny cel - w dobie load management walczymy o magiczną liczbę 60 zwycięstw w regularze! 4. Nuggets - jedna z najsilniejszych drużyn na Zachodzie (raczej faworyt do miejsc 1-2 w regularze w Konferencji), tak jw. poza Pacers i Magic jedyny team mogący grać swoją pierwszą piątką z poprzedniego sezonu. Stracili tylko dwóch graczy z rotacji z ławki - Morrisa i Plumlee. Razem z Lakers powinni walczyć o rozstawienie w swojej konferencji z miejsc 1-2 wg mnie. 5. Lakers - tu największą stratą jest ez wątpienia Favors, ale GM uzupełnił tą pozycję dodając do składu - Lopeza, Dedmona i młodego Claxtona. Team powinien być ciągnięty przez duet LBJ-Butler wspierany przez Russella, Ingrama i bardzo liczną młodzież. GMa czeka tu jeszcze zapewne wzmocnienie jakimiś weteranami i przy zdrowym Jamesie, jest to jeden z głównych faworytów na Zachodzie.
  4. wg mnie NIE, bo co dopiero go podpisał (1 września) i może chyba najwcześniej po miesiącu, czyli 1 października. Zapytaj @Tecu on ma chyba to samo z Washingtonem i dlatego czekają na deal.
  5. Wprowadźmy częściowo gwarantowane kontrakty w zależności od trymestru - 1/3 lub 2/3. Można dać limity dla teamów np jeden można podpisać podczas sezonu i jeden można rozwiązać podczas sezonu. Bez sensu jest płacenie graczowi 1,6mln jak podpisujemy go na 1T. Nic nie stoi na przeszkodzie odnotowywać te kontrakty w arkuszu na jakiejś oddzielnej stronie. - mogę tego pilnować jakby co. Dla takich teamów jak mój to mieć lub nie mieć 15 gracza w rosterze. 540 tyś. czy 1,6mln to spora różnica w salary.
  6. Całkiem możliwe, że startowaliśmy jeszcze tuż przed sezonem z wężykiem, ale wybieraliśmy już podczas - chociażby jak brałeś McKinniego, to dlatego że od początku grał w Łorjorz.
  7. A 2way nie mamy w październiku jak sezon ruszy?
  8. To spójrz na to tak - Ty kosztem Davisa masz teraz problemy z uzupełnieniem składu. Sylvinho kosztem Hardena i Duranta ma ten sam - a nawet jeszcze większy problem aktualnie. SlaKB miałby problem utrzymać i Middletona i Walkera, a do tego jeszcze mieć głębię składu na regular. Te wszystkie decyzje wyjdą nam podczas sezonu i wtedy będzie można na spokojnie ocenić ruchy poszczególnych drużyn. U mnie wszyscy widzę, że oddałem Kuzmę i Fluber zrobił bardzo dobry deal (czemu nie zaprzeczam naturalnie), ale ja rozmieniłem go na Princea, Okeke (dzięki 2nd pickowi od Hornets), Sirvydisa (na którego liczę w przyszłości) i obiecujący 2nd pick z przyszłości od Memphis. To jest ten dylemat - jeden bardzo dobry gracz, czy zwiększenie głębi drużyny. W dobie load management głębia składu może mieć u nas duże znaczenie. Dlatego też piszę, że Magic będą atakowali czołowe seede w regularze.
  9. Jest Kemba - jednak trochę inna sytuacja mimo wszystko. No i SlaKB wzmocnił team oddając graczy kontuzjowanych - sportowo - jeszcze raz powtarzam- wychodzi na tym chyba lepiej. Inna kwestia to jak będzie odbierane zgarnięcie wyjątku i dopiero wtedy oddanie kontuzjowanego Cousinsa. literówka, nie czepiaj się
  10. Ponieważ oddałeś kontuzjowanego gracza, za którego kontuzję otrzymałeś wyjątek. To Twój pierwszy zysk. I oddałeś go za kogoś do rotacji. To drugi zysk. Sądziłem, że tak nie można, ale najwyraźniej zmieniły się przepisy albo standardy. Jednak rozumiem te Twoje ruchy odnośnie Cousinsa doskonale. wg mnie masz teraz najsilniejszy team na Wschodzie.
  11. Odnośnie McConnella obiecałem rundę wcześniej, że w miarę możliwości i słuszności ofert będę głosował na Knicks - C_M miał tylko jedną ofertę, zatem.. tu niestety Sylvinho miał pecha u mnie. Dość mylący jest u nas kontrakt minimalny dla weterana - niby 1,6mln. ale w rzeczywistości jest to 2,5mln. Moja 1/30 gracza woli wróbla w garści niż gołębia na dachu. Chętnie uzasadnię każdy swój głos - niemniej jednak przy klubie nr 2 czy nr3 czasami mogłem nie dostrzec jakiegoś argumentu - tego nie wykluczam.
  12. Wydaje mi się, że zabrakło u Ciebie jakiegoś szerszego opisu o strategii i roli graczy gdyż masz bardzo wąski skład. Naturalnie w V rundzie planuję w miarę możliwości jak najczęściej głosować na teamy z najwęższymi składami - w tym oczywiście Wizards. Pełna zgoda odnośnie Cooka. Z Geraldem Greenem naprawdę się u Ciebie wahałem, ale ta dodatkowa opcja na kolejny rok zadecydowała. On naprawdę za dużo nie zarobił i to w jego przypadku jest istotny argument. Szkoda, że nie złożyłeś mu propozycji w III rundzie, gdzie miałbyś prawo poprawić ofertę w reofertach. Możliwe, że są u nas osoby, które są antyJanuary (nie wiem, nie chcę w to wnikać), jednak spójrz na to tak Ronnie - Ingram gra razem z Russelem, który teraz zapewne żałuje, że podpisał o rok za szybko nowy kontrakt i Ingram nie chce popełnić tego błędu. Jest ryzyko związane z jego zdrowiem i jest możliwość zarobienia przez gracza dużo wyższej kasy. Przy Oubre robiło to Tobie różnicę, zatem przy Ingramie również powinno - tym bardziej że tu chodzi o dużo większy kontrakt. Rynek w trakcie się tak ułożył, że poszło kilka extension, które zmieniają sytuację wśród FA w przyszłym roku.Dlatego rozumiem propozycje dla Sabonisa i Kuzmy. Widzisz Wooden - to pierwsze zdanie, które podkreśliłem bardzo dobrze pasuje do Oubre - za którego 2 lata temu Magic oddali 1st pick w drafcie, grali nim i będą dalej grali w pierwszej piątce bardzo perspektywicznej młodej drużyny. A on jednak dla kilku wątpliwych szekli postanawiał wybrać ofertę Pacers nad Magic. Indiana - nic jej nie ujmując będzie walczyła o playoffs, a Magic chcą atakować contenderów. Rola w drużynach pewnie porównywalna, ale poziom i aktualne aspiracje drużyn już niekoniecznie. Magic w regularze będą atakowali 1 seed, a Pacers byliby zapewne szczęśliwi, gdyby regular skończyli na 8. Do tego możliwe, że Trier stracił szansę gry całą karierę w Orlando u nas odrzucając kontrakt w III rundzie FA. Zresztą dla mnie sama propozycja kontraktu w odpowiedniej rundzie również ma znaczenie. Im wyższa runda, tym ważniejszy dla klubu gracz. Jak ktoś czekał z propozycją kontraktu minimalnego do IV rundy, to jest to słaby argument, że gracz wybrał inny klub. Przejąłeś Łorjorz z całym dobrodziejstwem inwentarza, ja cały sezon opisywałem skąd te tradey w Magic, a i tak grochem o ścianę, w przypadku właśnie Oubre, czy Triera. Odnośnie Sabonisa, Kuzmy i Browna pełna zgoda. Czasami mam wrażenie że jedyne akceptowalne u nas umowy to maxy i minimum z PO Z Kuzmą sprawa wygląda tak - co sam opisywałem - że jak odrzuca teraz extension, to za rok Fluber może mu zagwarantować 1,7mln. (teraz chciał 12mln.) i Kuzma staje się UFA. Żeby to 12mln. mu się zwróciło(gwarantowane przez Hornets w dwóch kolejnych latach) to jego pensja musi się wtedy zaczynać od 17mln. gdyż: 1,7 + 17 + 17,3 = 36 12 + 12 + 12 = 36 Nie sądzę, że chodzi o jakieś porachunki. Pamiętaj, że Fluber zrobił miejsce dla Ibaki i sądzę, że jak będzie taka potrzeba, to zrobi też miejsce na maxa dla Ingrama.
  13. Jeżeli tak jest to trochę bez sensu, no i wykorzystanie takiego kruczka nie za dobrze świadczy o klubie, choć ze strony sportowej i finansowej rozumiem SlaKB doskonale.
  14. @Qcin_69 jestem pewien, że mógłbyś mieć Templea w styczniu od eMeSa za Wielkiego Ivana Rabba
  15. ja dałem na Thunder normalnie przy głosowaniu. Tam nie ma jakieś dużej różnicy $$$ pomiędzy QO, a Twoja propozycją. 2 gwarantowane lata i PO jakby co dla gracza. Jak dla mnie bardzo OK oferta - tym bardziej, że to IV runda FA i nikt się Kaminskym wcześniej nie interesował.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...