Skocz do zawartości

Findek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2800
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Zawartość dodana przez Findek

  1. Findek

    [FBX] FBX#1 - Sezon 2017/18

    Myślałem, że się stęskniłem ale potem przeczytałem ten post i mi przeszło. Piona Wariaty ! Widzę, że Regis nie rozjebał składu.
  2. Findek

    [FBX] FBX#1 - Sezon 2017/18

    Zadbałeś chociaż, żeby koledze zwieracza nie podrażnić czy wjebałeś się jak Khal Drogo bez pytania ?
  3. Findek

    Draft 2017

    Nie pamiętam czy bredził w wątkach dotyczących NCAA, bo ta mnie generalnie nie interesowała nigdy za wyjątkiem najbliższego draftu, a to był jego główny obszar zainteresowań. Kiedy pojawiał się w wątkach o NBA to mocno zaniżał poziom dyskusji ale tak jak pisał Chytry, to on był mega młody wówczas. W 2009 miał 18-19 lat kiedy spotkałem go na Eurobaskecie, a już był dziennikarzem z ramienia PZKosz i nie mogłem w to uwierzyć, pamiętając co pisał na forum i znając jego twórczość na portalu pzkosz właśnie. W 2009 roku to on był już w zasadzie nieobecny na forum... także dobrze strzelasz. A pisząc Ś.P. Stinger masz na myśli jego śmierć forumową czy rzeczywistą ? Coś mi się teraz kojarzy, że ktoś mi coś o nim mówił kilka lat temu ale zupełnie nie pamiętam co. 3 tygodnie temu byłem na jego wykładzie na AWFie w Warszawie, pogadał nieco ponad godzinę o realiach pracy w NBA, o tym na co musi zwracać uwagę, kilka anegdot - pożytecznie spędzony czas. W nastawieniu i przygotowaniu jest mocno amerykański, na każdą okazję ma powiedzenie typu "jeżeli jesteś na czas, to jesteś spóźniony" i z tego można by ułożyć jakiś dekalog pracy skauta. Jak widać służy mu to bo odpierdala dobrą robotę. Da się to w necie znaleźć na bank, a jeśli nie ma na YT jeszcze to można się do mnie zgłosić, udostępnie to co "zanotowałem" samodzielnie.
  4. Findek

    Ubaw po pachy ;)

    Dobra, postanowiłem zweryfikować moją opinię o polskim stand-upie, bo już spokojnie ponad rok niczego nie oglądałem i poodświeżałem sobie trochę, obejrzałem roast Skiby (żenada, ta Olka Szczęśniak fatalna, sprawdziłem jeszcze ze dwa jej krótkie skecze z 20 Stan-up), kolektywna historia Rejenta i innych koleżków z tego Roastu Skiby i wszystko co wymieniłem było mega słabe, aż trafiłem na nowy stand-up Syrka, którego dotąd mocno nie trawiłem - Everyman. Płakałem ze śmiechu. Polecam.
  5. Findek

    Ubaw po pachy ;)

    Skoro sam przyznajesz, że polski stand-up nie jest na wysokim poziomie, to dlaczego oczekujesz od ludzi, że mają dostęp do wszystkiego będąc oglądać coś, co jest słabe ? Cała ta banda wulgarnych dziwaków zgromadzona wokół stand-up polska to jest żart, na poziomie mniej więcej kabaretu łowców kropka b. Kupa, gówno, c***, pizda i wyprodukowane na siłę, drewniane porównania. Także nie ma się czemu dziwić. Te wszystkie polskie roasty wołają o pomstę do nieba, jako że bazują na tym, co napisałem wyżej. Nie mówiac już o tym, że nie mają elementu show, który tak dobrze obudowuje lepsze i gorsze żarty w zagranicznych roastach. A ten Krajewski jest super, bo ma to, co powinien mieć każdy stand-uper, czyli chociaż minimum aktorskiego skilla. Jak wspomniałem wcześniej, polska scena bazuje na niewybrednych żartach i wulgaryzmach a to jest za mało. No chyba, że dla widzów kabaretu łowców B albo Halamy.
  6. Findek

    NBA Playoffs 16/17- jazda jazda

    Lebron i Irving nie mają pomocy w ataku, Love w obronie gra lepiej niż w ataku, a błędy w obronie szybkiego powodują, że ten mecz jest trudniejszy niż powinien.
  7. Findek

    NBA Playoffs 16/17- jazda jazda

    GSW nie faulują. Nie było jeszcze akcji w tym meczu żeby nie narzekali na faul. McGee niesamowity
  8. Findek

    NBA Playoffs 16/17- jazda jazda

    Co ten Draymond tam pierdoli na timeoucie jeszcze do sędziów, offense był tak ewidentny że rzygać mi się chce jak widzę pajaca.
  9. Findek

    NBA Playoffs 16/17- jazda jazda

    Draymond uważa, że jeszcze nigdy nie sfaulował Lebrona
  10. Findek

    Seriale

    Wcale nie jestem rozczarowany, wspólny mianownik czyli "fargo factor" jest i bardzo mnie cieszy, zwłaszcza gdy przejawia się w postaci Vargasa - który jest tak fargowy, jak tylko może być. Ciekawi mnie tylko w jaki sposób dla całości historii istotny jest odcinek z podróży do Kaliforni, tzn. mam nadzieję że jest w niej jakiś nieodkryty jeszcze sens bo inaczej będę odrobinkę rozczarowany ale sam odcinek był świetny. Fargo to dalej opowieść o naturze człowieka i tak naprawdę, wyłączając Vargasa (pewności nie mam, nie znam przestępców "wysokiego szczebla" ) to wcale nie przerysowana. Wciąż jest świeże, wciąż nieprzewidywalne, wciąż czekam na kolejne odcinki - właśnie, przecież już jest kolejny odcinek, dzięki !
  11. Findek

    TUTAJ KOMENTUJEMY ŁAPU-CAPU

    Nie uważam ziomek żeby to było całkiem na serio ale to nie ma znaczenia, zostałem rozje***y na łopatki i z tego co widzę, to nie tylko ja. Pomysł tak abstrakcyjny, że aż śmieszny.
  12. Findek

    Free Agency 2017

    Nie, nie byłby. Hood borykał się z kontuzjami także flaga jest ale myślę, że dopiero najbliższy sezon wyjaśni jaki jest jego potencjał. Jeżeli Hayward trafi do Bostonu, z miejsca będzie najlepszym zawodnikiem w drużynie. Jeżeli miałbym do wyboru Goberta albo rok IT i Horforda to brałbym Goberta. To, że Boston ma mocną pierwszą piątkę i początek ławki jest super ale wingmanami i rolesami można się przejmować dopiero wtedy kiedy wiesz, że Twój "core" gwarantuje Ci walkę o najwyższe cele. A to co napisał wyżej Marcus, o podobieństwie Bostonu do Hawks, jest prawdziwe. Horford z roku na rok będzie co raz gorszy, bo mam wrażenie że już unika gry na kontakcie i te jumperki zajebiście mu odpowiadają, na desce będą jechani w prawie każdym matchupie, IT niedługo się z nimi pożegna i co, trzeba liczyć, że Fultz za dwa lata będzie miał impact Wade'a 2006 albo że oprócz Haywarda zrobią jeszcze wymianę i ściągną Butlera za Fultza ? Kto ma grać drugie skrzypce przy Haywardzie ? Z numeru dwa na wschodzie przesuną się na numer dwa na wschodzie, modląc się żeby George wyjechał do Californi, Butler złamał nogę a Lebron zestarzał się o 4 lata w rok. Nie wspominając już o Milwaukee, ale tutaj kontuzje stanowią istotną kwestię więc nie będę gdybał - tak czy inaczej, oni też są w lepszej sytuacji. Każda z tych drużyn ma co najmniej jednego zawodnika, który jest co najmniej o dwie półki lepszy niż najlepszy zawodnik Bostonu i o półkę lepszy niż Hayward. Tak długo, jak to się nie zmieni to Boston nie będzie konkurencyjny pod kątem wygrania ligi. Detroit Pistons 2004 to oni nie są i Hayward tego nie zmieni. Gobert to zawodnik takiego formatu, że nie oddałbym go za pakiet Horford + Bradley + Crowder. Ze względu na impact w obronie i postęp w ataku poczyniony w ostatnim sezonie. Zwariowałem ? I jeszcze jedna ważna kwestia. W Jazz Ingles został pełnoprawnym graczem NBA, podstawowej rotacji zespołu grającego w 2 rundzie playoff. Słabo ?
  13. Findek

    Trening Silnego Skrzydłowego

    To jeszcze zwróć uwagę na to, że musi występować równowaga pomiędzy siłą prostowników i zginaczy, bo inaczej popuszczają Ci więzadła i będzie tragedia. Dlatego ćwiczenia na siłowni powinny być zawsze wykonywane ogólnorozwojowo. Reszta, tak jak napisał Qooniu
  14. Findek

    Free Agency 2017

    Sportowo, Hayward zrobiłby wielki błąd odchodząc z Jazz. Ze wszystkich zawodników Bostonu i Jazz najbardziej wartościowym zawodnikiem jest Rudy Gobert, zwłaszcza w kontekście playoffów. Można się spierać czy IT lepszy czy Gobert lepszy ale fit z Gobertem tysiąc razy lepszy. Różnica pomiędzy tymi drużynami jest marginalna, a Snyder to dobry trener, ekipa w Jazz jest konkretna, miasto należy do niego - co tu zmieniać ? Bo tęskni za trenerem z uczelni ? Come on. Może Hayward chce zmienić otoczenie, zimno mu w Utah albo duszno - wtedy Boston jest dobrym miejscem, chociaż znam lepsze. Griffin out, Hayward in i jest rozpierdol.
  15. Findek

    Filmy

    Frank the Tank ! Frank the Tank ! Frank the Tank !
  16. Findek

    Trening Silnego Skrzydłowego

    Dobra ziomki, jedna uwaga. Ćwiczenia plyometryczne (to co robi Dwayne na filmiku) nie są polecane do osób o krótkim stażu treningowym i wątpliwej sile. Według badań, plyo jest bezpieczne dopiero w momencie, w którym jesteś w stanie dźwignąć 140% masy swojego ciała w prawidłowym przysiadzie. Także można sobie odpuścić zeskoki z podestu wyższego niż 40 cm i broń Boże nie uznawać, że skoro zeskakuje z małej wysokości to nie będę cipa i oleje sobie lądowanie - nawet z najmniejszej wysokości należy dopilnować, aby zamortyzować upadek. Zwłaszcza, że to właśnie w tej amortyzacji największa wartość tego ćwiczenia. Siady, siady z wykrokiem lub zakrokiem, ogólnorozwojówka na siłce, a na rozgrzewkę wystarczy 2 km spokojnie.
  17. Findek

    łapu-capu

    Tomek ma 3 allstarów. Jednego wypożyczył Karolowi, jednego wymienił na dwóch pół-allstarów, a jeden przeniósł swoje talenty do innej podstawówki. Ilu all-starów ma Tomek ? Najlepsze fragmenty wyboldowałem TŁOK FLUBER
  18. Findek

    Smartfon dla Leposa

    Tomek 9248 Kupiłem rok temu Xiaomi Mi4C, pisałem o tym tutaj. Był to już nienajnowszy model, bo na rynku było Mi5 i to nawet już w jakichś fantazyjnych wersjach... ... i nie wiem o czym mówisz. Zastanawiałem się kupując, czy nie biorę wersji ze zbyt małą pamięcią (16 gb dysk, 2 gb RAM) ale niespełna rok używania rozwiał wszelkie wątpliwości. Nic mi się nie wiesza, aplikacje są stabilne, a przetestowałem już z 60-70 różnych, zużycie RAM rzadko przekracza 75 (btw. pamięci też mi wystarcza, tylko raz przez rok przerzucałem video z telefonu na kompa), bateria trzyma dokładnie tyle samo ile zaraz po rozpakowaniu (co jest ważne, bo jest niewymienialna), internety zapierdalają. To o czym piszesz pamiętam z czasów używania Samsunga z Orendżowskim softem.
  19. Findek

    Filmy

    Nie rozumiem fenomenu serii. Nie pytam złośliwie - rozśmiesza Cię ?
  20. Findek

    Filmy

    Split zajebisty. Bałem się, że to będzie The Room w wersji porn, a wyszedł ciekawy thriller z elementami... no i właśnie, chciałem napisać sci-fi, ale mam wrażenie, że autorzy nie chcieliby żeby tak ten film klasyfikować. W końcówce jest tyle niedopowiedzień, że można uznać, że główny bohater nie jest nieśmiertelny. Ciekawy temat
  21. Chytry, 100% dowodu bez podłączenia Zazy do wariografu miał nie będziesz (chyba, że jest gruzińskim agentem) ale biorąc pod uwagę zbieg tych wszystkich okoliczności, a więc timingu i braku jakichkolwiek oznak uniknięcia kontaktu to nie chce mi się wierzyć w przypadkowość tej sytuacji i tyle. Zgadzam się, że tych fauli trochę jest ale od tej pory zwrócę uwagę, czy obrońcy starają się jednak uniknąć kontakt "w dole" skupiając się na zmianie rzutu czy dają się ponieść pędowi i lądują tam gdzie ich poniesie.
  22. Napisałeś po tym, że to genialne zagranie. Więc co ten cudzysłów ma oznaczać ? Skup się przez chwilę na tym co napisałeś. "High bbiq" oznacza coś zgoła innego bądź wręcz przeciwnego niż high bbiq. Zdanie później piszesz, że to zagranie było genialne. Piszesz, że nie pochwalasz ale w sumie to dobrze zrobił, bo historia zapamięta. Twoje komunikaty są mocno nieczytelne i sprzeczne ze sobą więc nie miej pretensji, że ktoś nie rozumie Twoich najtajniejszych intencji. A poza tym, nie można powiedzieć, że jakieś zachowanie było niemoralne, a potem usprawiedliwić to niemoralne zachowanie i nadal wyglądać dobrze. Zdecyduj się - albo popierasz cheatowanie albo nie.
  23. Kiedy on nawet nie próbował nie wpaść na Kawhi. Ten ruch nie był nieskoordynowany, wyhamował tak jak chciał, pod Leonarda. @Chytry Nie mam wątpliwości, ponieważ Zaza nie miał problemu z utrzymaniem równowagi i wylądował głęboko pod Leonardem. Rozumiem, że kiedy bronisz najlepszego zawodnika drużyny przeciwnej, który w dodatku jest w gazie, to nie unikasz za wszelką cenę kontaktu z nim bo nawet lepiej go sfaulować przy rzucie niż dać mu rzut z czystej pozycji ale Zaza jeszcze pajacował, że faulu w tej akcji nie było. A poza tym, nie wierzę w takie przypadki, że Kawhi podkręcił kostkę i zacisnął buta, a 2 minuty później akurat spada na tę nogę na stopę Pachulii. Skręcenia kostki przy jumperze to nie jest aż tak częste zjawisko, żebym mógł w taki zbieg okoliczności uwierzyć.
  24. Co sobie dopisałem ? Nie tylko napisałeś "Genialne zagranie. Pod względem moralnym niewłaściwie, ale gdy chodzi o wygrywanie to trzeba wykorzystać każde małe przewagi," ale podkreśliłeś też, że chociaż dirty, to było to "high bbiq". A w kolejnym poście, w którym zarzucasz mi niedoczytanie poprzedniego, po raz kolejny piszesz że zachowanie Zazy jest usprawiedliwione wygraną i parciem na zwycięstwo. Czego ja tutaj nie rozumiem ? Piszesz, że nie pochwalasz ale usprawiedliwiasz zaznaczając wielokrotnie że chodzi o zwycięstwo. Nie da się tak stary, albo Zaza zrobił c***ową rzecz i nalezy go za to ukarać albo nie zrobił nic złego. k****, sport to nie jest wojna - nie za wszelką cenę. Trash talk, jakiś łokieć w żebro - od tego nikt zdrowia nie stracił. To co zrobił Zaze może kosztować Leonarda reszte sezonu, a mogłoby kosztować o wiele więcej.
  25. Łykam magnez człowieniu. Napisałeś, że pod względem moralnym niewłaściwe ale trzeba było to zrobić. Czyli, że dobrze że to zrobił bo to uzyskanie przewagi. Co innego uderzyć kogoś w ręce nawet z całej siły, a co innego podstawić nogę, kiedy zawodnik NBA spadając na ziemię po wyskoku jest 6 do 10 razy "cięższy" niż w stanie spoczynku. Od uderzenia w ręce nikt nikomu niczego chyba nie złamał, a podstawienie nogi zawsze kończy się tak samo albo gorzej. Ktoś podał absurdalny przykład wyżej i słusznie ale w takim razie wszystkie chwyty powinny być dozwolone dopóki ktos nie przyłapie - nalać komuś rozwalniacza do kawy, podstawić nogę na schodach, uszczypać jajo aż będzie sine... No nie. Jest granica pomiędzy twardym graniem a umyślnym robieniem krzywdy. Do dzisiaj rzygać mi się chce na samą myśl o tym co zrobił Bowen i zbojkotowałem nawet jego podcast, taka kara ;D Zgadzam sie prawie ze wszystkim co tam napisałeś ziomek ale pamiętaj : "linii najmniejszego oporu"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.