Skocz do zawartości

bulek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3661
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana bulek w dniu 20 Września 2018

Użytkownicy przyznają bulek punkty reputacji!

Reputacja

378

O bulek

  • Tytuł
    Super-Star

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. bulek

    Marcin Gortat - życie i twórczość

    Można by polemizować i to nawet bardzo na temat, który zrobił więcej. Niemal 40-letni Scola zdobył medal w Chinach będąc zdecydowanie kimś więcej niż specjalistą od "mentality"...
  2. bulek

    Marcin Gortat - życie i twórczość

    Gortat jest jak kiedyś Warzycha w Panathinaikosie. Mocny za granicą, nieprzydatny w reprezentacji. Mi osobiście hasło "najlepszy polski koszykarz" współgra z wyczerpująca odpowiedzią na pytanie "co dałeś polskiej kadrze". W przypadku Gortata Polska, poza niewątpliwym prestiżem i rozpoznawalnością w USA, nic na jego obecności w NBA nie zyskała. W przypadku Wójcika 7 miejsce na ME też jest mitologizowane. Szansę na to miano ma Ponitka. Ale to oczywiście nieporównywalnie słabszy od Marcina koszykarz, choć to jest o tyle trudne do porównania, bo grają na innej pozycji. Mietek Łopatka był kozakiem, ale to zamierzchłe czasy - kiedy poza sowietami i jugosłowaniami nikt praktycznie nie grał w Europie w koszykówkę. Trudno go porównywać do Wójcika - wtedy było po prostu łatwiej. Teraz poziom europejskiego kosza od 20 lat poszedł znacząco w górę.
  3. bulek

    Marcin Gortat - życie i twórczość

    Oczywiście, masz rację. Zastal myślał o eurolidze, ale wyroki BAT-u sprawiły, że Pzkosz posunął się do szantażu. To jednak tylko sprawia, jak nędzną organizacją jest pzkosz - sprawa jest prosta, albo zasługujesz na licencję, albo nie i euroliga nie ma nic do tego. Ba, występy w eurolidze by podniosły prestiż PLK - pamiętam, że FIBA też szantażowała kluby, federacje, ale nic wskórać oczywiście nie mogła. Teraz droga do euroligi jest zamknięta nie tylko jednak z uwagi na problemy organizacyjne, ale też z uwagi na poziom - nasze kluby się tam po prostu nie nadają! Pamiętam, jak ś.p. Prokom Trefl potrafił z powodzeniem w niej rywalizować, choć i wtedy z lepszym trenerem by zdziałal więcej. Niemniej, jak sobie pomyślę rozczarowanie po minimalnej porażce u siebie z Realem Madryt jeszcze w hali Olivia, to pusty śmiech mnie teraz ogarnia. Na tamte czasy jednak ta drużyna była kimś w Europie i niebagatelną rolę w tym wszystkim spełniał Wójcik. W jednym z meczów (wygranych) rzucił tylko 6 pkt, ale przy tym cały swój potencjał poświęcił w harowaniu w defensywie. Dla mnie ten człowiek jest legendą Śląska, legendą Prokomu i całej polskiej koszykówki. Można dyskutować o wyższości Gortata nad Wójcikiem i odwrotnie, ale raczej nie o tym, że teraz do PLK przyjeżdzają jacyś wybitni grajkowie, przyczyniając się do wzrostu poziomu. Owszem, ten poziom jest wyższy niż 7-8 lat temu, kiedy biedny Trefl z bardzo przeciętnym składem walczył o brązowy medal - teraz mamy 4 całkiem mocne ekipy, ale jednak ciężko porównywać do czasów poprzednich - czyli schyłku lat 90 i początki 21 wieku.
  4. bulek

    Marcin Gortat - życie i twórczość

    Pamiętasz tamte czasy? Teraz przyjeżdża byle kto, poza Wrotenem czy Ledo do Anwilu. Wtedy mieliśmy prawdziwe zaciągi. Masiulis, Gurovic, Jagodnik, Best , Maskoliunas, Einikis, Fetisov, Michael Hawkins, nie wspominając o Stelmahersie, Bagatskisie, Kulu czy Loganie, który się mega wypromował. Jeszcze paru by się znalazło. Tamten poziom ligi był silniejszy niż dzisiejszy. Wtedy polskie kluby z powodzeniem grały w Eurolidze, dziś odpadają w 1 fazie LM czy Eurocup. O występach w eurolidze nie myśli nikt. A przecież na tamte czasy były rozgrywki jednej federacji.
  5. bulek

    Marcin Gortat - życie i twórczość

    Nie jesteś na forach od dzisiaj, Twój nick przejawia się przez x lat, więc zakładam, iż pamiętasz grę Oławy. Wójcik pod kątem motorycznym i dobrego rzutu (FT% to nie wszystko w koszykówce, 73% po 30-tce to nie tragedia) miał predyspozycje do grania w NBA, tylko że urodził się za wcześnie. Co do statystyk to ciężko dojść do nich sprzed roku 2003 - czyli sezonów, kiedy Wójcik miał 20+. Wspomniany nieudany camp w Clippers miał miejsce w '93 - to czasy daleko "przeddirkowe". Wiadomo, co zmienił Dirk pod kątem mentalności GM-ów NBA. Przed nim do NBA z Europy trafiali centrzy-giganci jak Sabonis czy Potapenko albo Muresan tudzież geniusze jak Kukoc. Wójcik był graczem jak na tamte warunki bardzo dobrym - nie był zbyt słaby na NBA tylko trafił na złe czasy. Dopiero Dirk wszystko zmienił i po nim do NBA trafiały przeróżne eksperymenty, bo każdy szukał drugiego Dirka - a nim okazali się już potem tylko Porzingis i Jokic + gracze o innej charakterystyce jak Gobert, Nurkic czy Scola. Co do defensywy Oławy to ta jego defensywa jest niedoceniana. Jak na warunki fizyczne i słabszy atletyzm, Wójcik nie był operdalaczem w defensywie, wprost przeciwnie. Pamiętam go w późniejszych, sopockich czasach. A Eurosi wtedy nie byli słabsi, tylko inni. Owszem, dream teamy USA byli bezkonkurencyjni, wygrywając z potęgami europejskimi +40. Tylko, czy teraz by nie byli, grając w najsilniejszym z możliwych składzie i na 100% możliwości?
  6. bulek

    Marcin Gortat - życie i twórczość

    Tylko, że w tamtych czasach w NBA grał absolutny top wysokich eurosów. W dzisiejszych czasach młody Wójcik miałby zapewniony wybór w drafcie. Przestudiuj nazwiska gości wybranych w ostatnich latach: Macvan, Kuzmic, Turkiylmaz, Labeyrie, Zubcic, Paseckins i inni. "Oława" dysponował talentem większym od nich.
  7. To, że grał za 23, nie znaczy, że na drafcie jest wart 23. To są dwie różne sprawy. Ceny na drafcie są zawsze wyższe od tych co podaje ninja/BM/yahoo/whatever. A w lidze keeperowskiej, taka jak ta, gdzie nie każdy ma do dyspozycji równe 200$ (inni więcej), a keeperzy są zostawieni po opłacalnych cenach - siłą rzeczy na drafcie chodzą większe pieniądze. PS. Brałem Aytona jak już był połamany i co by tu nie mówić, zaryzykowałem. Myślałem, że to nic szczególnie poważnego. PS2. Nie za szybko ta rezygnacja? C'mon, KAT jest miss multiple games, nie weeks Szansa realna na podium istnieje, zwłaszcza, że mi meczów przybywa nie ubywa
  8. Rozumiem o co kaman, tyle tylko myślę, że jest to zrozumiałe, iż zdrowy, w pełni formy i bez ograniczenia minutowego Oladipo to w keeperze zawodnik na 50+. To jest all-star, w normalnej rzeczywistości robiący staty na poziomie Jrue Holidaya - porównuję do niego, gdyż obydwoje dostarczają sporo pkt, asyst, zbiórek, steali oraz off course 3pts. Wszechstronność zawodnika to jest to, co odróżnia ziarno od plew. To jest cecha, która nierzadko decyduje o powodzeniu w lidze. 27 a 50+ to przynajmniej 23 zaoszczędzone. Skąd twierdzę, że oladipo by poszedł za 50+? Sezon jeszcze trochę potrwa, można założyć, że z czasem zacznie robić statystyki, które następnie będą stymulowały wzrost cen na draftach. A Din to teoretycznie zawodnik spoza top100 rankingu - ale ileż to innych kluczowych zawodników znajduje się w okolicach miejsca Dina? Din to jeden z lepszych dostarczycieli zestawu pkt+ast+3pts. Nieraz dowiedzieliśmy się, iż Nets grają lepiej z Dinem niz z Irvingiem. Din nie da steali i rzuca na słabszym %, ale jako solidne uzupełnienie składu - a 11$ to niewiele dla tych, którzy chcą m.in. na nim oprzeć wspomniane kategorie - będzie jak znalazł. Z drugiej strony wzmacniam FG%, zbiórki i bloki, zawalając doszczętnie i tak przeciętne asysty (a ich nie tankuję - trudno o tank mając +10 roto), mając w dodatku niewykorzystane sloty na PG. Dodatkowo pozyskuję graczy, którzy mają tylko literkę C - włącznie z Gobertem mam 3 centrów i tylko centów (Ibaki i Makera nie wliczam nawet). Reasumując to jest kolejny trejd, w którym ryzykuję, ale w obliczu trejdu Drumma, na którym stracił Tristan, który już zresztą pofrunął do swojej Izoldy - musiałem zaryzykować. Można posunąć się śmiało o stwierdzenie, iż oddaję większy potencjał keeperowski niż zyskam teraz. A Ayton i Lopez keeperami nie będą - tzn owszem mogą nimi być, każdy może - tylko po co? Tocheck ma bardzo fajne zabezpieczenie pkt, trójek i asyst, nie zawalając steali i FT% (Dipo) na 38$ włącznie. Jak odrobi sloty, otrzyma solidną rekompensatę za miejsce. Doda do tego ze 3 all-starów i będzie jednym z faworytów do tytułu. Ja natomiast zacznę sezon tak samo jak ten, od zera, bez keeperów (albo z jednym FVV, o ile wytrzyma u mnie do końca sezonu).Jak w tym sezonie nic nie będzie - a mam nadmiar slotów na C a niedobór na PG - postąpiłem nierozsądnie, w obliczu statsów na poziomie career-high Makera (no zważywszy co on do tej pory grał to poprzeczka ustawiona niezbyt wysoko) - to w przyszłym tym bardziej będę się pałętał po mieliźnie i zbierał keeperów... Jeśli ktoś tu zyskuje, to tylko Tocheck - a więc brawo on!
  9. Ja się tylko zastanawiam, czy jest sens w ogóle pisać, co potrafi OIadipo.
  10. Hmm... moim założeniem było pozyskać bloki i fg% nie tracąc zbytnio w 3pts. To się udało. Problemem będą asysty, ale może i to potem ogarnę. A co nie tak z tym dealem? Wysłałem kilka propozycji. Tocheck odpowiedział pozytywnie inni mieli dość czasu by zareagować. Nie uważam bym na tym stracił a wcześniejszy trejd pod katem "równości" to był już kosmos. Poza tym każdy wiedział. Dipo i Din na TD. Myślę, ze to było zrozumiałe.
  11. bulek

    Sezon 2019/20 Liga III North

    Podziwiam Mikowal jak Ty potrafisz zareklamować takich gości. Ja nawet Aldgridge'a nie mogę oddać. Choć powinienem bo choć liga nie ma dla mnie znaczenia to zawsze chciałoby się zająć jak najwyższe miejsce.
  12. @cvbe, Griffina to ja bym wywalił na FA, nie te salary za rok, nie te możliwości
  13. Din za 11 i Dipo za 27 do sprzedania. Szukam asyst, steali, bloków i FG%. Jedne kategorie mniej, drugie bardziej. Wszyscy? P.S. Nie kwestionuję wartości keeperowej Japońca, ale Din za 11>Hachimura za 11. To taka mała podpowiedź dla innych
  14. bulek

    Detroit Pistons 2019/2020

    @Lucas rozczaruję Cię, nie muszę być cierpliwy, żaden ze mnie fan Cavs, podobnie jak każdej innej drużyny w NBA. Ale może dlatego staram się trzeźwo oceniać sytuacje, bo w przeciwieństwie do niektórych, nie jestem uprzedzony do nikogo. A Cavs ryzykować nawet nie musieli - jeśli Drumm PO nie przyjmie, a nowego kontraktu też nie podpisze, to tracą tylko szrot w postaci 2 rundy długoterminowego draftu. A jeśli zostanie - tak, na tej bazie da się odbudować Cavs. Nie zamianą Lebrona na Drumma, a bardziej zmianą taktyki.
  15. bulek

    Detroit Pistons 2019/2020

    Kocham deprecjonowanie wartości Drumma. Niedługo przeczytam, że był cancerem jak Westbrook. Dla mnie Cavs idą w dobrą stronę. Jeśli uda im się z powodzeniem sprzedać Love'a (a o to łatwo nie będzie) to Drumm +młodzi to może być całkiem ciekawa perspektywa. Pytanie, jak zareaguje teraz na PO Drummond. Choć też nie można wykluczać tematu, że odrzuci PO, po czym podpisze długoterminowy w Cavs, a to już rozwiązanie najgorsze z możliwych dla Pistons, bo wtedy pick 2023 może być jednym z niższych. Istnieje jednak życie po Lebronie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.