Skocz do zawartości

Pozioma

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    818
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

324

O Pozioma

  • Tytuł
    Starter
  • Urodziny 30.08.1984

Converted

  • Biography
    Zajmuję się pozycjonowaniem stron przeprowadzkowych mojego Brata i Ojca oraz działalnością poligraficzną (kopiowanie, drukowanie, oprawianie, pieczątki)
  • Location
    Gdynia
  • Interests
    przeprowadzki, usługi transportowe, NBA, koszykówka
  • Occupation
    działalność poligraficzna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. W weekend w przypadku wygranej z Pels obie drużyny będą najprawdopodobniej poza play-in, z identycznym bilansem. Jeśli jakimś cudem zostałoby tak do końca sezonu to byłby to naprawdę ciekawy przypadek. Być może Pels tym swapem zyskają tylko kilka pozycji w loterii, być może tylko jedną, a być może wcale.
  2. A skład Lebrona bez Davisa i do tego bez Walkera i Reavsa? Kyrie to debil, ale od dłuższego czasu gracz dostępny, który nawet pewne mecze wygrywa...
  3. Gorszą etykę i gorsze geny, wspomaganie również?
  4. Ale przecież Ty zarabiasz 10k miesięcznie a ja tylko 6, czy to oznacza, że ja pije Kustosza z biedry a Ty Tyskie? Dlaczego RW notuje obecnie taki zjazd formy? A przecież bazował na atletyzmie tak samo jak Lebron? Ma gorszych kolegów na siłce czy za mało kasy?
  5. Jeśli masz 216 cm wzostu i ruszasz się jako tako w wieku 50 lat, to wg mnie sport nie zrobił Ci krzywdy, z resztą ostatnie zdjecia Shaqa z siłowni są dość imponujące, kolo o skłonnościach do tycia jest w formie przynajmniej z końca kariery...
  6. i to chyba pierwsza reakcja lebrona, którą akceptuje, aż się płakać chce, zrobił wszystko jak należy, miał prostego layupa, trafiłby go na 100, nawet największy hater to przyzna, to, ze nie wykuwił temu sędziemu w łeb znaczy tylko o jego klasie Gdyby tylko o to chodziło to każdy robiłby w 20 sezonie 30ppg. Myślisz, że Lebron czyms się rózni od reszty obecnych gwiazd ligi? Skandalem jest, że Ulrich dostał wygrana w TDF będąc na takich samych wspomaganiach, skandalem jest też sprint, gdzie zawieszony został Ben Johnson...
  7. Jak to wytłumaczyć, ja też mam zepsuty dzień, kolo, który powinien juz od dwóch sezonów spijać drinki na jakieś bezludnej plaży jest wciąż najlepszym graczem, wciąż wykonuje trening o jakim nam śmiertelnikom nawet się nie śni wracając do do domu po pracy, czujemy się zmęczeni, wypompowani, w ogole w tym wieku jest w stanie wciąż przejmować mecz, oby historia tego nie zapomniała....
  8. To było po prostu obrzydliwe, Lebron wszedł w Celtics jak w masło, to nie było jakieś szturchnięcie z duchem gry, tylko 100 procentowy faul, który wytrącił Jamesowi piłke z ręki, nikt chyba nie zaprzeczy, ze gdyby nie to to mielibyśmy game winnera...
  9. Pozioma

    Kto pobije Jabbara?

    Już tylko 178 punktów do pobicia tego rekordu, zaledwie 5-6 spotkań do rozegrania, kwestia maksymalnie 2 tygodni. Teraz pozostaje nam zastanowić się jak bardzo będzie w stanie wyśrubować ten rekord, paliwa w baku jest chyba jeszcze trochę, w ostatnich tygodniach widać, że wciąż robi kolosalną różnicę na parkiecie, nie są to tylko puste cyferki. W ogóle to nieprawdopodobne, że w momencie bicia rekordu Jabbara, zawodnik, który tego dokonuje zalicza ponad 30ppg. Nawet jeśli ktoś 10 lat temu wierzył, że rekord jest w ogóle do pobicia to zapewne sądził, że gracz, który tego dokona zrobi to na oparach, w limitowanym czasie gry, ciułając punkt za punktem, ciesząc się z każdego celnego rzutu, ktoś taki jak Vince w ostatnich sezonach swojej gry. Lebron jest oczywiście graczem mniej atletycznym niż chociażby w ostatnim swoim sezonie w Cavs, co jednak nie zmienia faktu, że wciąż wyróżnia się swoim atletyzmem na tle całej ligi, to jest po prostu nieprawdopodobne w 20 sezonie gry.
  10. W tej fazie sezonu można już sobie wyobrazić, że tegoroczny pick zostanie w LA, Pels są w lekkim dołku, do tego zdziesiątkowani przez kontuzje, wcale się nie zdziwię jak oba teamy skończą sezon regularny ze zbliżonym bilansem.
  11. Nie będę tutaj nikogo cytował, sprawa jest prosta, Lakers bez Jamesa, ale z AD są drużyną w zasięgu play-in, końcówka, ale jednak. Lakers bez AD, ale z tak grającym Lebronem jak ostatnio są drużyną na pewne play-in. Lakers bez tej dwójki są na szarym końcu ligi. Lakers z tą dwójką, notorycznie się rozmijającą, są pewnie w piątce konferencji. Ktoś pomyśli, że Lakers to prawie kontender, nie, nic z tych rzeczy, to team, którego gwiazdy w zeszłym roku opuściły łącznie 68 meczy, w tym będzie pewnie podobnie (może delikatnie mniej, jeśli AD utrzyma się na parkiecie po powrocie). Natomiast w ogóle powrót AD wydaje się mocno wątpliwy, a jeśli nastąpi to znając ostatnie lata kontuzja się odnowi, bądźmy realistami. Na ten moment to zespół złożony z jednego klasowego zawodnika i całej masy średnich, do przeciętnych pomocników, zespół, który nie ma po co tankować i będzie walczył, ale też zespół gorszy niż Mavs bez Luki na dłuższą metę. Tak się jeszcze zastanawiam, Łebron w ostatnim sezonie w Cavs robił raptem 27,5ppg na dużej efektywności, dlaczego nie pokusił się o jakieś 35ppg? Sklad miał spacing i był ułożony bardziej pod niego, chociaż suma talentów nie była topowa. Dlaczego w ostatnich dwóch latach stał się typowym strzelcem, gdzie wszyscy myśleliśmy, że jego średnia w końcu drastycznie spadnie?
  12. 85 punktów w dwa dni, biedny ten rekord Jabbara.
  13. Wszędzie po prostu zgoda. U Shaqa to odnoszę wrażenie, że też było, być może podświadome wyrównanie sił, przewaga fizyczna O'Neala była tak niesamowita, że po prostu było to wręcz nieludzkie. Nie przypominam sobie wprawdzie, aby Dikembe był krzywdzony w finałach Lakers-Sixers, natomiast pamiętam, że u szczytu formy Olajuwon bardzo ładnie radził sobie z Shaqiem w finałach 95 i raczej czysto (oczywiście Shaq robił wówczas swoje, ale to Hakeem przez całe PO był najlepszym centrem na świecie, w tamtym okresie czasu chyba najlepszym alltime). Owszem, to aktorstwo może wynikać z powodu frustracji, taki Harden dostawał gwizdki od czapy, również dzięki nim był w stanie dobijać do średniej 35ppg, podczas gdy Lebron nigdy do tej granicy się nawet nie zbliżył. A przecież 2-3 faule w meczu więcej po pierwsze, powodowałyby, że przeciwnicy starają się grać czyściej (trochę bardziej soft), po drugie napędzały by Lebrona do większej ilości penetracji.
  14. To wszystko i tak i nie, Lebron często wchodzi pod kosz na siłę, odpychając przeciwnika ręką nie trzymającą piłki, wykorzystuje też swoją siłę fizyczną będąc na wprost od broniącego zawodnika, jest to czasem trochę toporne i na granicy faulu ofensywnego, także późniejszy kontakt można nazwać wyrównaniem sił. Natomiast to co dzieje się już pod samym koszem, z reguły po wyskoku to jakaś farsa. Tyle strzałów nie odgwizdanych, często bardzo mocnych. Na niekorzyść Lebrona działa jeszcze fakt, że jest on marnym aktorem, aktorzy przy błahych sytuacjach, gdy kontakt nie jest wcale znaczący bądź nie ma go wcale, natomiast gdy jest porządnie walnięty to ze względu na swoja siłę czasem nawet nie dochodzi do zachwiania, zdecydowanie źle wybiera momenty, gdy przyaktorzyć trzeba. Co do samej sytuacji to pięknie minął Lukę, pięknie eurostepem Woodsa i niestety sędziowie prawdopodobnie okradli Lakers z tak cennego zwycięstwa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.