Skocz do zawartości

n_i_m_h

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    125
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez n_i_m_h

  1. Holy shit! A się zastanawiałem po co on jeszcze raz do tego Askhama wychodzi. I Cipao wygrał, jakbym się cofnął z 10 lat w czasie
  2. n_i_m_h

    Fajne dziewczyny w NBA

    Tymczasem KAT przygotowuje się do sezonu z nową dziewczyną ...skąd oni biorą te panny, toż tym dupskiem to mu połamie jego delikatne kosteczki i kłopot gotowy :]
  3. no offens ale śmiechło mi się...
  4. n_i_m_h

    Rap, hip-hop

    :] No i jest też Dario!... nie wiem jak wy ale ja idę zrobić herbatkę... z cukrem... bez cytrynki
  5. Nie na temat. Akcja rozpisana na LeBrona, nie trafia za 3, potem już nie ma wpływu na to co się dzieje. Akcja rozpisana na Jordana, Pippen dostarcza mu piłkę po wyjściu na pozycję, Jordan decyduje co zrobić przy podwojeniu. Mógł rzucać, mógł podać, mógł trzymać dalej. LeBron nic już nie mógł... Dla mnie tylko jedna z tyć sytuacji to ratowanie dupy przez innych zawodników. Ale Ty oczywiście widzisz to inaczej, ciekawym jak :] PS: Ja naprawdę z każdym rokiem coraz bardziej cenie LBJ ale takie udowadnianie przewagi LBJ jak stosuje Julek w tym temacie to chyba świadomy trolling...
  6. Już tam mi się nie chce za bardzo mieszać do tej dyskusji ale c o według was wygląda na ratowanie dupy przez kogoś innego w ostatniej akcji? 1. Jordan LBJ
  7. I nostalgią i nba więc w temacie - błądząc po internetach trafiłem na swoje pierwsze buty do koszykówki 25 lat minęło....tez tak macie że pamiętacie swoje pierwsze?
  8. n_i_m_h

    Seriale

    A od 19 kwietnia będzie co oglądać
  9. n_i_m_h

    Polityka w Polsce i na świecie

    Tak jak na razie wygląda ta mityczna pomoc przedsiębiorcom... https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2774042189317680&id=100001357790217&sfnsn=mo Edyta: I cała ta przydługa opowieść dotyczy odroczenia na 3 m-ce. Tak jakby po ich upływie ktoś miał hajs na zapłacenie 3 składek na raz... Edyta2: A tak to wygląda w Irlandii...
  10. Co do Gołoty to hajp był wielki rzeczywiście. Pamiętam że przed maturą były u nas jakieś wyjazdy do Częstochowy na jakieś czuwania czy coś takiego to ksiądz w nocy z ambony podawał kto wygrał. Ale z kim on walczył wtedy?... chyba z tym Wheterspoonem... Aha, dzięki koszykówce wyrwałem jedna z fajniejszych lasek na osiedlu . Chodziła z takim blond pedałkiem a'la Backstreet Boys, który regularnie dostawał ode mnie wpier... ol w kosza. Zostawiał ją wkurwiony a ja podbijałem, podbijałem aż go rzuciła. Ech Natalka, ciekawe co tam u Ciebie...
  11. Moje pierwszy kontakt z NBA to chyba skróty finałów L.A. Lakers - Chicago Bulls, w pamięci utkwił mi także skrót z Meczu Gwiazd jak się Magic Johnson żegnał z NBA. Potem chłonąłem wszystko co się dało z NBA, oczywiście oglądanie DSF, był jeszcze taki magazyn NBA na SAT1 bodajże z takim dziwnym gościem-prowadzącym. Skarby kibica w Przeglądzie Sportowym, Magic Basketball i ProBasket. Naklejki z logo NBA do dzisiaj mam Zajebiście wspominam finały w TVP, szczególnie te drugie 3peat Bullsów jak po obejrzeniu live było już jasno na zewnątrz, pozostawała nieraz godzinka do pójścia do szkoły, to wychodziłem przed dom jeszcze porzucać do kosza o 5-6 rano sąsiad mnie prawie zlinczował kiedyś W ogóle miałem farta bo stary mi powiesił tablicę z koszem nad garażem więc byłem panisko i pół osiedla przychodziło do mnie na granie. W wakacje to się grało do nocy aby cokolwiek było widać.... Nie wiem czy dobrze pamiętam ale był jakiś taki program w TV, że chyba Owsiak jeździł po wioskach i miasteczkach i montował kosze do koszykówki, kumpel zgłosił i przy szkole nam takie dwa zamontowali. Wtedy się całe życie towarzyskie osiedla tam przeniosło, był taki boom na koszykówkę, że wszystkie laski siedziały dokoła boiska a jak się dobrze grało to +10 do prestiżu na osiedlu. To na tym boisku pierwsze wsady się ćwiczyło...niestety w drugiej klasie średniej szkoły zerwany achilles w jakimś międzyszkolnym turnieju i po karierze. Miałem wielkie zazdro pamiętam jak kolega się dostał do jakiejś kadry kadetów czy tam juniorów a był gorszy ode mnie. Ale i tak kariery bym nie zrobił bo mikro wyrosłem na 183 cm Potem miałem małą przerwę z NBA jak to WIZJA TV przejęła chyba ale śledziłem na telegazecie...a potem pojawił się internet, forum e-basket i jak wszystko było coraz bardziej dostępne to mi trochę NBA spowszedniało. Interesuję się cały czas ale przez pracę i dzieciaki to nie mam czasu się udzielać na forum. Zresztą raczej zawsze byłem przede wszystkim czytelnikiem a nie dyskutantem...taka to moja historia
  12. Corey się złożył jak wersalka Jak nie teraz o title z Bonesem to nigdy...
  13. n_i_m_h

    Kobe vs Lebron

    To może z tej strony...a kto miał więcej game winnerów w karierze? 3 sekundy do końca, wasza drużyna ma 1 pkt. straty - komu powierzacie oddanie ostatniego decydującego rzutu? Kobe czy LeBron? Jakby co to ja Lillardowi Przy czym chodzi mi o game winnery w naprawdę ostatnich sekundach a nie, że tam na 50 sekund do końca ktoś trafia i wychodzą na prowadzenie a potem są jeszcze ze trzy akcje do końca
  14. Overeema w poniedziałek plastyka ust czeka... a było 10 sekund do końca kontrolowanej wygranej walki. https://twitter.com/BarstoolsTweets/status/1203560876386725888?s=09 PS: A sędzia też chyba się trochę pospieszył bo Koń raz dwa się zerwał i te 4 sekundy by wytrzymał.
  15. ...to jak ch...wo grają 76ers w 4 kwarcie to się nie da opowiedzieć... :]
  16. Wszystko niby fajnie ale czemu kurła nie gra w ogóle Alex Caruso? Load managment?
  17. Kiedy Kawhi się zrobił takim Jordanem jumpshotu? Masakra
  18. n_i_m_h

    Sport

    Bez niespodzianek w półfinałach... 1. Trochę mi szkoda młodych Francuzów, świetni weszli w mecz ale potem czerwona kartka na początku drugiej połowy i decydująca głupia strata piłki po młynie w 75 minucie i faworyzowana Walia idzie dalej. Walijczycy dziwnie ospale (czyżby przez krótszy odpoczynek i jeden mecz więcej?), dopiero po tej kartce mocniej ruszyli no i się udało rzutem na taśmę. 2. RPA grało bardzo dojrzale, świetnie w obronie (szczególnie w pierwszej połowie), nie dali Japończykom poczuć, że mają szansę przejąć ten mecz a w drugiej połowie ich dobili. Japonia i tak na wielki plus w tym PŚ a w ostatnim dziesięcioleciu ogromny postęp. 3. NZ kontra Irlandia bez historii. Wielka przewaga NZ od początku do końca meczu. To nie był turniej Irlandczyków. 4. Anglia raczej pewnie pokonała Australię, świetny młyn i bezbłędny Owen Farrell. Australia trochę bez błysku, myślałem, że będzie ciekawie gdy wyszli na prowadzenie na początku drugiej połowy ale Anglicy na spokojnie im ponownie odskoczyli i dobili w końcówce. Półfinały 1. All Blacks - Anglia, przedwczesny finał wg mnie. Nowa Zelandia na dobrą sprawę nie była jeszcze nawet zagrożona w meczu w tym PŚ, wszystko idzie im łatwo i przyjemnie. Ciekawe czy są aż tak dobrzy czy przeciwnicy mizerni. Anglicy mają dobrą obronę jak dotychczas, nikt im chyba nie przyłożył w pierwszej połowie. W tym i wyrównanej kadrze, gdzie wchodzący rezerwowy nie obniża poziomu drużyny, upatruję ich szansy w tym meczu. Wiadomo, że faworyt to NZ, taka Brazylia rugby ale bardzo chciałbym wyrównanego do ostatnich chwil meczu. 2. RPA - Walia. Faworytem RPA ale może Walijczyków tylko lekko przytkało w ćwierćfinale i teraz rozwiną skrzydła. Walia to dobra, doświadczona drużyna, której nie załamuje prowadzenie rywali tylko grają cały czas swoje i może tą nieustępliwością przycisną RPA. Ale wątpię...bo RPA gra podobnie, nie brak im doświadczenia i dobrze dobieranej taktyki pod danego rywala. A kadrowo są zwyczajnie lepsi. Finał wg mnie NZ - RPA ale wolałbym Anglia - RPA. Szkoda, że następny PŚ dopiero w 2023...
  19. Nie ma co, aż strach pomyśleć jak więcej osób zacznie się stosować do tego kodeksu honorowego Tarczyńskiego skoro z niego wynika że młody byk ma lać starego dziada po 70, już kiedyś chciał iść na solo z Wałęsą, teraz Korwinowi będzie sprawiedliwość wymierzał. Jak już taki bohater to niech może kogoś w swojej kategorii wiekowej znajdzie...
  20. n_i_m_h

    Sport

    Ja tam tradycyjnie jestem za Europą a za Angolami szczególnie Tak mi zostało od 2003 r. jak Anglia z Wilkinsonem w składzie wygrała. A pierwszy turniej, który widziałem to 1999 r. i Jonah Lomu jeszcze grał w All Blacks - to była maszyna... Ja myślę, że jednak Argentyna nie da rady awansować i zadecyduje o tym ten nieznacznie przegrany mecz z Francją właśnie. Jakby z Anglią grali pierwszy mecz to mogli ich zaskoczyć bo wczoraj ile razy Angole mieli "handling errors" w ataku to dawno tylu nie widziałem na tym poziomie. Myślę, że się rozkręcą i mogę być wysoko, dobra obrona, doświadczony trener a i przyłożyć też ma kto (Tuilaigi!). Jak na razie nikt się nie wyróżnił jakoś bardzo, Ci co mieli wygrać to wygrali ale fajerwerków nie było. Zobaczymy co dalej
  21. A o taka: https://www.defence24.pl/media-zamieszki-przy-promocji-na-awl
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.