Skocz do zawartości

rw30

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4928
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    76

Odpowiedzi dodane przez rw30


  1. tak, ten Slaughter to też całkiem spoko gracz na tym poziomie trzeba przyznać.

    1 minutę temu, RonnieArtestics napisał:

    Teraz serio, już przestańcie z tym szczęściem, bo poziom w Eu się wyrównał i nie mielismy wcale słabszej grupy niż inni

    być może, jak pisałem nie jestem expertem od FIBA basket

    Ale to że z pierwszego koszyka w Chinach dostaliśmy gospodarzy miało spore znaczenie dla dalszego rozwoju sytuacji w tamtych zawodach


  2. 26 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał:

    ej jak to jest 

    najgorszy ever prezes, złodziej, cham, szuja i mu z japy jedzie 

    i robimy b2b top8 na wielkich imprezach 

    to z Januszem za sterami będziemy już potęgo, right?

     

    średnio śledzę FIBA basket, w tym ten polski, ale zdaje mi się, że 2 najważniejsze czynniki to

    A) trochę szczęścia w losowaniu grup / drabince

    B ) Mateusz Ponitka

     


  3. 3 minuty temu, lorak napisał:

    gdy go dzisiaj pokazano, to jeden z angielskich komentatorów powiedział "legendary point guard Lukas Koszarek" ; )

    przecież nawet Brad Stevens poszedł na mecz specjalnie po to, by scout-ować Koszarka, i był zaskoczony że Koszarek w gangu siedzi na ławce 


  4. 2 godziny temu, kolader napisał:

    Bo srodek nam przez pierwsze sety nie funkcjonowal (nie skonczyli 3/4 atakow na poczatku) to pozniej ciezej sie gralo skrzydlowym czy Kurkowi.

    nie pamiętam aż tylu szczerze powiedziawszy, ale nawet jeśli któryś dobry atak ze środka zostanie (fartownie?) podbity to nie znaczy, że trzeba przestać to grać i narażać skrzydłowych na atakowanie większość czasu na conajmniej podwójnym bloku.

    Właśnie oglądałem jeszcze raz highlights na youtube, i nawet przy bardzo dobrym przyjęciu Janusz wolał grać pipe'y czy skrzydła niż środek. Dziwne.

    Nawet jak Łomacz wszedł na chwilę, to komentator powiedział 'teraz zmiana na Łomacza by uruchomić środek', i pyk, przyjęcie -> Łomacz wystawia na środek -> punkt

    8 minut temu, january napisał:

    Jak Polska dziś wygra to będzie to najlepszy tydzień w historii polskiego sportu?

    najlepsze jest to, że nawet jak nie wygra, to możliwe że będzie....

     

    but hold your horses, ktoś wyskoczy, że był jakiś tydzień na olimpiadzie że wygraliśmy medale w kajakarstwie, strzelectwie i pięcioboju i to jednak było wyżej   :)


  5. 2 godziny temu, ely3 napisał:

    Ale tak naprawdę to Brazylia weszła na kosmos poziom.

    trochę tak a trochę nie. Bo Leala im wyłączyliśmy (sam się wyłączył?), przez cały mecz nie zorientowali się, że nasi chowają ręce w bloku (bodajże 4 czy 5 takich sytuacji w całym meczu!), przyjęliśmy parę prostych free-balli na 6-7 metr ułątwiając im obronę... więc tak, grali dobrze, ale czy

    2 godziny temu, ely3 napisał:

    kosmos poziom

    to bym tak nie powiedział. Choć faktycznie, gdyby nie kontuzja Lucarelliego (i wymuszonym w związku z tym powrocie Leala na boisku - parę minut wcześniej pokazywano, jak Leal wygląda na ławce i nie wyglądało, żeby miał ochotę wrócić) to nie wiadomo jak by się ten mecz skończył. Natomiast w przyjęci BRAzylijczycy byli świetni przez większość meczu, a wiadomo, dobre przyjęcie to podstawa.

     


  6. ostatnie 3 mecze w ME koszykówki: wtorek/ środa (1/4)    -      piątek (1/2)   - niedziela (finał)

    ostatnie 3 mecze MŚ w siatkówce: czwartek (1/4) - sobota (1/2) - niedziela (finał)

    to ma sens, no nie? :P 


  7. 13 minut temu, josephnba napisał:

    Jedno co napawa optymizmem przed końcem meczu to dużo większa liczba przewinień Ukrainy 

    masa penetracji Ponitki (w ogóle świetna jego kwarta) dała te faule. To co pisałem podczas 2. kwarty, że nasi nie potrafią złamać obrony na obwodzie UKR, w 3 kwarcie Ponitka łamał jak chciał i kiedy chciał, więc ratowali się faulami


  8. Teraz, Reikai napisał:

    Ale ten Sobczyński wkurwia, chlop nie ma pojęcia o koszykówce. Wymyśla jakieś 3 sekundy gdy chlop dopiero co wszedł pod kosz, albo sugeruje że Ukraińcy będą faulować mimo że są w bonusie.

    no straszny jest, wiadomo, że komentator się nieraz pomyli, ale u niego to gafa za gafą


  9. jprdl te bandy pod koszami to jakiś kryminał

    w NBA camermani, w eurobasket bandy z wyświetlaczami, nie wiem co gorsze

    ukraińcy generujo sobie rzuty jakie chco w ataku

    w 3rd q dzieki ponitce lepiej wygladamy w ataku, ale w obronie nas nie ma... tzn ukraincy dobrze grajo w ataku a my tak sobie w obronie


  10. 1 minutę temu, steve napisał:

    no, ale on własnie wcale takiej czystej nie miał, bo doskoczył Ukrainiec do niego w ostatnim momencie przez co był airball

     

    miałem wrażenie, że był spóźniony (a poza tym to był niski gość) i że było to bez znaczenia dla rzutu. A może go nie widział i miało znaczenie, nie wiem, bez powtórki trudno ocenić ale bez powtórki stawiam na opcję A.

    Choć nawet jeśli np zauważył go w ostatniej chwili, to decyzję podejmował, gdy jeszcze go nie widział, czyli że byłą dobra : )   czekanie na rzut z buzzerem, gdy łatwo cię podwoić a nie jesteś HArdenem albo Kobem tego świata + nie jesteś otoczony shooterami to najczęściej recepta na choojowego prayera przez ręce


  11. 2 minuty temu, steve napisał:

     

    Ponitka jest tragiczny, a to co zrobił w ostatniej akcji to kryminał, 8 sekund do końca zamiast grać akcje do końca, to on rzuca airballa za 3 i daje jeszcze czas na kontrę Ukraińcom

     

    jak masz otwartą pozycję to rzucasz, a nie czekasz do buzzera by rzucić przez ręce.

    Inna sprawa czy to byłą dobra decyzja by on rzucał za 3 zamiast penetrować, ale nie znam jego procentów więc trudno mi ocenić

    4 minuty temu, steve napisał:

     

    Gdyby nie AJ i to co gra w ataku, to już by było po meczu właściwie

    a to akurat racja, to co napisałem parę postów wyżej


  12. nasi niscy w ogóle nie potrafią złamać pierwszej linii obrony Ukrainy, więc prawie nie ma dobrych pozycji dla Polaków, a często kontry dla Ukraińców

     

    Ukraińcy na obwodzie mijają naszych niemalże jak chcą, potem idzie pomoc i kończy się trójką z rogu.... bądź jak nie idzie, to lay-up. typowy Morey-ball

     

    wynik lepszy niż gra póki co, bo nasze HCO prawie nie istnieje, a Ukraińcy mają HCO dużo lepsze + dorzucają z kontry


  13. pierwszy raz oglądam tenis na żywo od czasu sampras agassi chyba

     

    tzn oglądałem, bo choć pierwszy gem jaki obejrzałem to ten break z 1-3 na 2-3 dla Jabbar, to potem ostry wpierdol i wiadomo, to są kobiety i wszystko może się zdarzyć ale trochę wygląda to na blow-out. Więc już mi przeszedł entuzjazdm do oglądania trochę.


  14. wow.  niesamowite emocje dzisiaj, ale super że nasi to wzięli.

    Trochę za dużó gry przez Kurka wg. mnie, ten nasz rozgrywający momentami bardzo był w tym uparty, no ale co zrobisz.


  15. 6 godzin temu, Reikai napisał:

    Miałem kiepskie doświadczenia z jedną wypożyczalnia, gdzie raz że czekałem na zwrot kaucji 2 miesiące, dwa ujebali mi 30% mimo absolutnie żadnych szkód, nie odbierali i nie odpisywali, totalna olewka dlatego się zrazilem.

    wg mnie pech po prostu, to jest dziwna branża i czasem trzeba być upartym ale w razie czego raczej się kasę odzyska.... przy czym mi na 50 czy 60 wypożyczęń nie zdażyła się taka sytuacja (choć tak, miałem ze 2 czy 3 szkody, wszystkie pokryte z ubezpieczenia zewnętrznego)

    6 godzin temu, Reikai napisał:

    Nie mam problemu z pełnym ubezpieczeniem jeśli obniży to kaucje.

    pełne ubezpieczenie od wypożyczalni ZNOSI zupełnie wkład własny, a w związku z tym depozyt

    6 godzin temu, Reikai napisał:

    Z tym że nie mam kredytowej, a rok temu normalnie wzialem bez ubezpieczenia pełnego na zwykla debetowke

    to bardzo rzadka (rzekłbym: wyjątkowa) sytuacja, żeby można było na debetówkę wziąć samochód bez pełnego ubezpieczenia. Co w sumie ma sens, bo jeśli ktoś Ci wypożycza Ci sprzęt o wartości 15-30K € no to chciałby się na wypadek ewentualnych problemów zabezpieczyć, żadna sensacja.

    ...ale ogólnie na wypożyczalniach w Polsce to akurat zupełnie się nie znam, więc nic nie doradzę


  16. 1 godzinę temu, P_M napisał:

    I żeby nie było, stać mnie na tego iphone'a, po prostu mam inny system wartości, a ciekawi mnie co kieruje innymi przy jego zakupie :)

    ogólnie zgadzam się z Tobą, do tej pory najdroższym telefonem jaki kupiłem był chyba Huawei P10 za 300€ w 2018 - to właśnie ta menda co się nie chce zepsuć:)  Ale akurat finansowo by mnie nowy tel (ZF 9 / Galaxy 22) nie nadwyrężył, stąd pomysł by sobie kupić jakiegoś flagowca raz w życiu. I też myślę, że przy moim poziomie dbania o telefony spokojnie powinien na 3-4 lata minimum starczyć, może więcej.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.