Skocz do zawartości

rw30

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4641
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    72

Odpowiedzi dodane przez rw30


  1. van blagam twoja wiedza zaczyna sie i konczy na podcieraniu dupy wiec przestan sie tu madrzyc o Iversonie

     

    dziwnym trafem Scotta wywalaja po pierwszych dwu tygodniach sezonu podczas gdy w polowie zeszlego sezonu bylo juz wiadomo ze Scott jest na wymiane

    Riley liczy ze podpisze Bosha Wade i Lebrona podczas gdy kazdy zarzada 120 milionowego kontraktu

    Donnie Walsh i D'Antoni prowadza Knicks z wiadomym skutkiem

    Nelson jest trenerem, robi co chce i smieje sie wszystkim w twarz robiac zupelnie na odwrot niz sie wszystkim wydaje ze tak byc powinno

    Lionel Hollins po raz drugi jest trenerem Memphis i po raz drugi ''niespodziewanie'' nie wygrywa

    Raptors podpisali za 50 milionow Turkoglu a Wizards podpisali za 120 milionow Arenasa gdy nie wiadomo bylo czy wyzdrowieje a jak wyzdrowieje to w jakim bedzie stanie

    Minnesota zatrudnila Kurta Rambisa a trenerem Clippers jest polczlowiek pol idiota Mike Dunleavy

    a i na koniec sam miszcz nad miszcze Darko over Melo, Gordon i Villanueva za 100 milionow, co rok to niespodzianka one and only Joe Dumars

    i tak oto wychodzi ze 8/30 GM ligi to idioci, kolejnych 8 mogloby sie bardziej postarac i ci ludzie mowia ze Iverson to Iverson tamto czy tez SJax ma kase i jest niezadowolony

    wiadomo ze podwarzam teraz autorytety ludzi lekko bardziej w biznesie ode mnie ale jak dla mnie Iverson trafil na kryzys ekonomiczny przez co odpadlo mu Miami i Charlotte, potem Lakers, Spurs Celtics sa pelni na PG/SG plus nie wiele druzyn chcialo i chce wstrzymac rozwoj mlodych kosztem Iversona (nawet glupi Conley gra) plus wiele sie przestraszylo komentarzy o startowaniu

    przy czym jestem pewien ze z normalnym trenerem w normalnej druzynie komunikujacej sie z aspiracjami a nie w takiej gdzie nikt niczego nie kontroluje Iverson nie mialby problemu z graniem po 25-30 minut z lawki jako 6 th man

    ciezko mi uwierzyc w zakonczenie kariery w taki sposob szczegolnie ze mial to byc sezon w ktorym sie udowdni na nowo, podpisanie Tinleya wskazuje wlasnie albo na trejd z jego udzialem albo na koniec kariery

    misiaczku złociuchny, zejdź na ziemię

     

    powiedz mi, kto w, jak to nazywasz 'normalnej drużynie z aspiracjami' potrzebuje undersized SG nijak nie rokującego na przyszłość, z konfliktami w przeszłości z wieeeloma trenerami [taaaa, ale wszyscy to byli debile, no oczywiście], z beznadziejnym podejściem ['we talking 'bout practice / thanxgiving' ], nie grającego w obronie i w dodatku nieakceptującego swojej mocno zniżkującej formy ? [wchodzenie z ławki to nie dla mnie]?

     

    od razu Ci mówię, że żadna mocna drużyna z aspiracjami go nie potrzebowała,

    dla Twojej informacji - o rok młodszy Andre Miller, żaden tam wymiatacz, dostaje kontrakcik 22/3 od drużyny z aspiracjami i luzik

     

    Allen dostaje 3/1, nie prowadząc zaawansowanych rozmów z żadną inną drużyną, żadnej kolejeczki nie było, tylko buraki z memphis..... więc nie pierdol głupot co by to on gdzie nie zrobił

     

    zanim następnym razem coś napiszesz o Iversonie to otwórz sobie okno, zrób 20 przysiadów i pomyśl

     

    bo ogólnie jesteś fajny chłopak ale o Iversonie lubisz pi*****ić głupoty i tyle


  2. ja takich goracych i podniecajacych się chwilą opinii nie lubię

    oo popatrz, a to nie Pan dostawał erekcji na wyczyny w preseasons Blaira? bodaj w każdym poscie był widziałeś blaira :wink:

     

    wyczyn BJ jest wyczynem uwagi godnym, i walić że to GSW 55 to 55 a jeszcze dla kolesia który gra pierwsze mecze jest mega osiągnięciem.

    nie miałem na mysli Nas forumowiczów ale opinie bardziej zwiazane bezposrednio z klubami i np. krytyką dziennikarzy NYK czemu to nie brano w drafcie BJ'a? ja jak najbardziej doceniam taki wyczyn jak i w miare dobre wpasowanie Blaira do słabo grajacych kontuzjogennych spurs...

     

    bardziej chodziło o "opinię publiczna" masowa niz o nasze wypociny co do swoich ulubieńców...

     

    [...]o zacznie sie na forum podniecanie kolesiem...


  3. Ogólnie to piszecie o tych zawodnikach, że nie poszli do NCAA tylko do Europy. Ale kilka lat temu dosyć częstym można powiedzieć było zjawisko, prosto z HS do NBA. NIe trzeba daleko szukać przykładu - LeBron James. Czy to oznacza, że tym prędzej idziesz na zawodostwo to będziesz lepszy?I ile daje koszyakrsko NCAA?

    możesz rozwinąć swą myśl, sympatyczny kolego ?


  4. btw jestem zayebiście ciekaw jak to wpłynie na wybory przyszłych senirów HS odnośnie wyboru 'gdzie przepękać ten jeden rok???'

     

    to, że poziom w Eurolidze jest o wiele wyższy niż w NCAA i że skills - wise NCAA jest mocno przereklamowana, to ogólnie wiadomo

     

    natomiast - że kolo po roku bardzo przeciętnej gry w dobrym włoskim klubie jest wymiataczem w NBA - chyba mało kto się tego spodziewał

     

    biorąc pod uwagę fakt, że ponoć dostał tam 1.65 mln usd netto + kontrakt za 2 mln usd od jakiejś firmy odzieżowej [sumy podaję za wikipedią; należy też pamiętać, że lato 2008 było dość wyjatkowe w europie jak chodzi o sumy na umowach, ale nawet połowa tej sumy - biorąc pod uwagę, że to suma netto - to olbrzymie pieniądze w stosunku do tego, co można zarobić w NCAA czyli nic] to okazuje się, że nie tylko skille swoje podniósł ale również zrobił zayebistą kasę [nawet biorąc pod uwagę 'lewe' pieniądze w NCAA nie sądzę, by ta lewizna była w stanie zbliżyć się do sum, o których piszę]


  5. Obojetnie gdzie wybierze klub to I tak nie powinno byc zarzutu ze wzial z pazernosci bo na razie najwyzsza kwote zaoferowano mu w Grecji (nieoficjalnie bo przed czasem) 30.000.000 Euro netto za sezon

     

     

    możesz podać skąd masz to info ?

     

     

    tak btw. to nawet, jeśli w Europie podpisał by wyższy kontrakt [choć w prawdziwość tej oferty 30 per year absolutnie nie wierzę], w sumie i tak zarobiłby mniej [o wiele mniejsze wpływy z reklam]

     

    a zarzutów o pazerności tak w przypadku Brona jak i kogokolwiek innego [czy to kszykarza z NBA czy jakiegokolwiek innego pracownika jakiejkolwiek innej firmy] być nie powinno, bo to normalne że człowiek chce pracować tam gdzie mu najwięcej płacą


  6. jestem przeziębiony po raz 5 tej zimy, jest weekend więc nie trzeba chodzić do roboty i ogólnie można zbierać siły na kolejny tydzień

    łóżeczko, uTorrent i meczyki - jak ja tego nienawidze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

     

    no ale co zrobić

    opisy będą raczej krótkie, bo za dużo obejrzałem w ciągu dwóch dni by to wszystko spamiętać:

     

    mavs @ alamo

     

    ja rozumiem, że byli zmęczeni, bo noc wcześniej grali z houston [ i dirk ponoć tam zaliczył coś w granicach 40/10/5/5]

    ale, do ku**y nędzy

    jak można tak grać ?

    gra mavs w ataku w pierwszej połowie wyglądała tak:

    [wstaw nazwisko - najczęściej howard lub nowitzki] staje z piłką w okolicach 7 metra, robi pare niby zwodów i odpala

    i to by nie było takie złe, gdyby nie to że te jumperki trafiali ze skutecznośćią jakieś 20%

    czy oni nie mają trenera czy co nie widzą na oczy czy co, ja się pytam????!!!! bo po drugiej stronie grają co prawda san antonio spurs, ale nie w składzie nie ma tima duncacna, więc można by co jakiś czas spróbować wbić sie pod kosz

    tymczasem do momentu wejścia na boisku JJa Barei i Dru Goodena [pierwszy fundował co jakiś czas penetrację, drugi próbował coś niby post-upować i ogólnie wbijać się do kosza bliżej niż na te 5.5 metra] gdzieś w drugiej kwarcie gra mavs wyglądała cały czas tak samo

    jumperek jumperek jumperek

    swoją drogą jeśli JJ Barea i Dru Gooden są twoimi czołowymi graczami ataku to naprawdę nie jest dobrze

    ponoć JKidd był kiedyś dobrym pg - to musiałobyć dawno temu

     

    Spurs grali w ataku piłkę zróżnicowaną, McDyess by najchętniej grał pick'n'rolle czy też raczej pick'n'popy do usranej śmierci, co jest proste ale skuteczne

    Jefferson, choć na początku raczej nieskuteczny, to oferował nam szeroki wachlarz zagrań, jumpery, petentracje, kickouty i co tylko

    Manu wszedl z lawki i trafił pare trudnych trójek w drugiej kwarcie

    Bogans trafiał jak chyba nigdy w swojej karierze ;)

     

    zagranie dnia to Red Rocket i jego próba zwodu z przekozłowaniem za plecami

    brakowało tylko JVG za mikrofonem i grepsu w stylu 'and now red rocket is shakin & bakin, ho ho !!!! be aware, NBA, white magic is comin!'

     

    patrzę teraz na boxscore i widzę że był remis po pierwszej kwarcie, nie wiem jak to możliwe, w każdym razie po drugiej było +14 dla spurs i wyłączyłem, tzn drugą połowę przeleciałem na FFWD, jakimś cudem mavs doszli w 4. q na 4 pkt ale oczywiście spuchli

     

    ogólnie dallas wyglądali na siarę straszną, a jakimś dziwnym trafem mają pierwsze miejsce w dywizji so far

     

    kurde, zmęczyłem się tym pisaniem, obejrze pare odcinków rogera odrzutowca na youtube i potem dopisze coś o nuggets bux


  7. PTB vs. TimberWolves, PTB vs. Grizllies

     

    nic szczególnego, ale akurat sport-scene tv w ostatnich dniach nie serwowało nic ciekawego, więc postanowiłem sobie zlookać PTB

     

    PTB vs. Timbs to blowout po całości, nie pamiętam kiedy PTB odjechali ale ogólnie na styku to ten mecz nie był wcale.

    PTB, jak wspominał Ignazz, grają dwoma PG w S5, Roy @ SF, pod koszem Aldrige & Oden

     

    może najpierw o minnesocie, bo to można bardzo krótko

    tragedia

    rambis tam próbuje wprowadzić trójkąty, trudno stwierdzić, jak to działa bo grali przeciw zdecydowanie lepszej drużynie, natomiast nie wydaje mi się żeby wprowadzanie trójkątów grupie underachieverów, journeymanów i ogólnie scrubów celujących w 25 winów w sezonie [nie czytałem za bardzo przedsezonowych predictions ale po zobaczeniu jednego meczu na tyle ich oceniam] miało jakikolwiek sens

    w dodatku to pierwszy rok Rambisa w Minneapolis, nie zna pewnie chłopaków zbyt dobrze a tu z taką taktyką wyjeżdża - no ok, zobaczymy

     

    i to w zasadzie tyle co mam nt. Wolves to powiedzenia, ogólnie to są słabi jak barszcze, BiG Al nic nie pokazał, ludzie typu Gomes / Sessions to pewnie ich pomysł na życie był taki "zagrajmy jeden sezon życia a potem podpiszmy kontrakt, który ustawi nas na parę lat - choćby w Minnesocie"

    no więc są w Minnesocie, LOL

    jeden Johnny Flynn który rokuje jakieś nadzieje

     

    co do Grizzlies to również ciężko coś pozytywnego powiedzieć

    poza Gasolem, który ogólnie gra nieźle i Randolphem, który ze względu na sporą przewagę masy nad Aldrigem wyłapał dużo zbiórek w ataku [co jak co ale przewagę masy to on ma nad większością PFów w tej lidze], ciężko kogokolwiek pochwalić

    chciałem zobaczyć tego busta Thabeeta, wielką nadzieję Afryki

    ale jeszcze dobrze nie postawił nogi na boisku, już się zderzył głową z głową Randolpha

    Randolph ma tą głowę paskudnie wielką więc wygrał starcie, Thabeet musiał zejść do szatni [ponoć uszkodzona szczęka] i już nie powrócił

     

    co do przebiemu meczów to ten z minny to typowy blowout, ten z grizllies wyrównany do połowy 3. kwarty, potem PTB zrobili pstryk, odjechali na 12 i spokojnie kontrolowali przebieg meczu do samego końca

     

     

    oglądanie gry PTB to przyjemna rzecz

    mamy pass - first PG [a w obecnym ustawieniu s5 nawet dwóch pass-first PG] którzy ogólnie nie są szybcy jak parker, nie mają przeglądu pola Kidda ale ogólnie robią swoją robotę

    propsy zwłaszcza dla Dre Millera, co prawda atmosferę w szatni podobnież udało mu się popsuć, ale na boisku wygląda to jak stary dobry Dre

    czyli exploitujemy każdy mismatch, każde złe ustawienie obrony, nie staramy się rzucać na siłę - ale jak nam zostawią 2 metry miejsca to rzucamy, świetne podwojenia - wyrwał wysokim przeciwnika parę piłek100% rite way b-ball

    Blake w ustawieniu z Dre i Royem mniej gra piłką, raczej szuka gdzieś miejsca na obwodzie

    Roy wcale się nie pogubił, jak to pisał Ignazz, tylko po co wogóle ma się wysilać w blowoucie z cieniasami, w meczu z Grizzlies to on zainicjował pstryk PTB w trzeciej kw.

    Aldrige z minny grał bardzo daleko od kosza, natomiast z miśkami dostał chyba prikaz z góry żeby grać na low poście czy też medium poście od samego początku, co od razu zaowocowało wyższą skutecznością i exploitowaniem defensywnego mistrza ZBo, już w pierwszej kwarcie L.A. miał chyba z tuzin punktów

    im dalej w las tym więcej jumperków.... no cóż, taki już jego urok, nie wiem czy jest wart tych 65/5, ale to się w tym roku w PO zobaczy ; )

    no i Oden - wreszcie zaczyna grać jak przystało na #2 pick draftu, co prawda 2 lata trzeba było odczekać, no ale lepiej późno niż wcale

    sporo bloków i ogólnie duży respekt u każdego zawodnika przeciwnika, który chce rzucić z pomalowanego

    sporo dobrych akcji w ataku, nie tylko punkty / dobitki ale też wiele dobrych podań

    swoją drogą kapitalny ruch piłki to cecha charakterystyczna ataku PTB [zwłaszcza w ustawieniu S5]

    dużo piłek jest odgrywanych pod kosz do L.A. czy Odena, ci z kolei -jeśli są podwojeni - fajnie rozrzucają na obwód, z czego wynika masa rzutów z czystych pozycji obwodowych PTB

     

    imho nie ma się co rozpisywać, bo mecze ze słabymi przeciwnikami, warto poczekać na lepszych i wtedy wrócić do tematu Blazers


  8. z cyklu "festiwal poprawnej polszczyzny":

    ignazz:

    Co do salary to oczywiscie ze lowcow I zmiejscem w salary mniej dotycza podatki a atakuja tych co ponad poziom wystaja w tym roku bo nie liczac spadajacych kontraktow reszta kasy w kontraktach wieloletnich w wiekszosci przypadkow rosnie!

     

    'to yody mowa jest, zdania długie składa on ! '


  9. z cyklu "złote myśli":

    Mógłbym napisać nieco więcej, ale mi sie nie chce.

     

    by Qu3ster, w temacie o mvp basketball magazine

     

    przy okazji może dwie złote myśli z mijającego weekendu, to już tak z reala, cytaty z moich ziomków:

     

    "miałem k**** zostać rekinem giełdowym ale zapomniałem hasła do jebanego e-maklera"

     

    "jak chodzę na imprezki to nie podobam się tym najbardziej zayebistym pannom tylko tym takim średnim. I to mnie wkurwia"


  10. powiem tak: nieszczególnie intteresuje mnie wchodzenie w jakieś kwestie organizacyjno - moderatorskie, bo jest tego ostatnio nieco za dużo

     

     

    ale nazwa tego wątku to nie jest 'dyskusje o wszystkim i o niczym' tylko 'widziałem, przeanalizowałem, opisałem'

     

    i sympatycznie by było gdybyśmy się tego trzymali ; )

     

    dla dyskusji o +/- nasha, impakcie nelsona i cartera i wszystkim innym założcie sobie wątek 'wątek o wszystkim' i tam sobie dyskutujcie, ok ?

     

    buzziam && lovvvciam :>>>

     

    [EDIT BY PI3TR45]

    wydzielone,

    również loffciam : P


  11. na pierwszy rzut oka, tak patrząc na stronę, wygląda to naprawdę bardzo przyjemnie

     

    layout na wysokim poziomie

     

    arty raczej na luzie, bez ton statystyk i sprawozdań z meczów

     

    nazwiska redaktorów robią duże wrażenie

     

    będzie dobrze ; )

     

    dla tych którzy robią w majty 'kupię czy nie kupię', cytat ze strony :

     

    Do kupienia będzie w salonach prasowych i sklepach z wejściem do środka, m.in. w salonach Ruch, Empik, Relay, Inmedio, 1 Minute, Akapit, Eurokiosk, Żabka,Groszek, Koniczynka, Eurocash, Piotr i Paweł, Gryf, stacje Lotos czy Statoil.

    także Mar będziesz musiał na Statoil się przejść, bo to pewnie jedyna opcja u Was w Rzeszowie ; )


  12. abstrakt to przedmiot niepoznawalny za pomocą zmysłów, nie mogący być wykazany ostensywnie, nie posiadający przyczyn i nie wywołujący skutków, konieczny, niezależny od czasu i przestrzeni

     

    jakoś moim zdaniem trochę jednak nie pasuje.

    Wydaje mi się ze lepszym byłoby użycie "totalnym absurdem"

    ale specjalnie się na tym nie znam.

    Natomiast nie ma w tym nic śmiesznego nawet jeśli to błąd - wszyscy sprawdzamy wikipedie żeby to stwierdzić.

    yeeeah, dyskutujcie dalej, koleś się 'przejęzyczył' i tyle, a czy znajdziecie pojęcie pasujące mniej czy bardziej to nie jak dla mnie mało co zmienia


  13. tym bardziej mi i myślę el koło dupy lata Twoja tu obecność, tym bardziej, że nie o Twoją dupę tu chodzi. Więc się nie wcinaj proszę, tak dla porządku

     

    luzik, chłopaku

     

    po pierwsze ja się nigdzie nie wcinam, do mnie była propozycja zakładu, więc odpowiedziałem i tyle

    chciałem jednocześnie nieco ukonkretnić jak również zapobiec ewentualnym niepororozumieniom w przyszłości - o avatar / sygnaturkę / czyjąś obecność tu na forum zakładać się nigdy nie zakładałem i nie mam zamiaru, takie sprawy mnie za bardzo nie interesują

     

     

     

    A po dwóch meczach ocenianie:

    a) szans drużyny

    B) postawy gracza

    zakrawa na lekką kpinę - vide przekreślanie już Cavs.

    Myślę, że i Sap i Jazz są mocno przez "nowych" underrated z zasady, więc chłopaki - jazzman i el dajcie sobie luzik. Pożywiom - uwidim - jak mawiają w ojczyźnie Kirilenki :roll:

     

    po pierwsze - w takim razie zamknijmy forum do stycznia, bo póki co nie ma co pisać / wyciągać wniosków / oceniać szans

    tak to już jest z postami pisanymi w listopadzie / grudniu, że dopiero luty i marzec je weryfikują, nie wspominając o maju

    i co, w takim razie po każdym poście mam każdy akapit zaczynać od 'biorąc pod uwagę, że dopiero mamy listopad.... ' ? no bez sensu

    kto siedzi w NBA któryś rok zdaje sobie z tego sprawę i tyle

     

     

     

    po drugie -

    jakbyś dokładnie czytał moje posty na tym forum [głównie chodzi mi o te 2 dotychczasowe które napisałem w dziale NBA ; ) ] to byś wiedział, że ja Jazz [głównie ze względu na Sloana i jego system gry] lubię, szanuję itp itd

    ale że mają ludzi takich, jakich mają, to w starciu z innymi zespołami zachodu jakoś szczególnie wysoko ich nie widzę

    jeśli jakoś szczególnie w nich wierzysz to walnijmy sobie zakładzik po prostu i spokój, ja nie jestem z tych którzy na 82games.com wyszukują statsy na poparcie swoich teorii

     

     

    pozdrawiam


  14. Millsap za te ciężkie miliony to jakiś żart, Boozer se jumperkuje i chyba nie zorientował się, że to już nie preseason tylko poważna gra, Okur świetnie rozciąga obronę i niestety nic ponadto [swoją drogą ten Hubie Brown - fajnie się go słucha, bo koleś się zna na rzeczy i wyraźnie mówi ; ) , ale , kurde, jest tak poważny że momentami jest to aż męczące, brakuje mu jakiegoś takiego zdystansowania się czasem do całego tego enbieja]

    w tym zestawieniu to Jazz moim zdaniem szału nie zrobią w tym sezonie, fakt, że były pewne braki [Korvax, C.J. Miles i ktośtam chyba jeszcze], ale 8 miejsce to może zajmą a może będą niżej - czyli generalnie nie ma co ściągać ich meczy bo szkoda czasu tracić

    Żart to jest to co ty o NBA wiesz, skoro Sap po jednym meczu w którym zagrał 20 min jest wedłóg ciebie cienki to po meczu w którym w 25 min walną 23 ptk i w 4 q pierdolnoł 14 ptk pewnie jest MVP :) wiem że to powinno być w tych zakładach ale stawiam luzem że Jazz dobiją do 50 zwycięstw i top5 na zachodzie w jakim kolwiek zestawieniu :) , jesli nie to mogę zakończyć karierę na tym forum, żeby to jakąś formę zakładu miało.

    żeby miało to formę zakładu to wyjdź z jakąś sumą, tak minimum 100 zyka, a nie z zakończeniem forumowej kariery, bo to czy Ty tu piszesz czy nie to mi w sumie lata koło dupy

     

    p.s. jak piszesz do mnie to staraj się, proszę, bardziej po polsku pisać


  15. Jazz @ Nuggetz, to samo co buła więc będę starał się nie powtarzać / pisać o innych rzeczach

     

    Lorak ma taką teorię, że gra Nuggets pomiędzy wersją z Iversonem a bez Iversona, to w zasadzie jedno i to samo

    bo to że weszli w tamtym roku do ECF, a bez Iversona odpadali w pierwszej rundzie to głównie wynik tego że Zachód 09 był o wiele słabszy niż we wcześniejszych latach

     

    na potwierdzenie podaje liczby, wykresy, macierze, ciała i pierścienie opisujące grę Nuggets z Iversonem i Iversonless i podobno że wyniki są bardzo podobne

     

    ja po prostu nie mogę kuźwa uwierzyć jak on na coś takiego mógł wpaść, choćby wszystkie liczby tego świata to potwierdzały

     

     

    wiem, że to tylko jeden mecz, wiem że przeciwnikiem są tylko Utah Jazz, ale wygląda to naprawdę nieźle, nawet mimo tego, że na ławce nadal siedzi George Karl

     

    jest walka, jest hustle, nie ma zbędnego jumperkowania [Melo powiedzmy parę razy mógł odpuścić, ale ogólnie i tak in plus; swoją drogą słyszałem kiedyś, ale to już dość dawno, że Kirlienko to ponoć dobry obrońca - te czasy chyba już minęły, ja rozumiem, że Melo nie jest łatwy do obrony, ale co innego być trudnym w bronieniu a co innego robić co się chce i co się nie chce, Melo kiedy tylko chciał wchodził pod kosz i tyle, dziwę się że Sloan nie chciał go bronić kim innym], Nene ileśtam naście razy dive'ował na podłogę za piłką, Melo utrudniał wyprowadzanie akcji Jazzmanów po niecelnych rzutach Nuggets [ wsad nad millsapem - where amazing happens], ogólnie zayebiście jest

     

    Jazzmani natomiast nie mają kurde nikogo sensownego poza Deronem na chwilę obecną

     

    dzięki temu, że grali swoją typową koszykówkę, dużo ruchu piłki, częste penetracje i rozrzucenia na obwód, ogólna unselfishness + na początku świetnie trafiali [okur na 1.5 nogi jak to Hubie ujął], przez prawie 3 kwarty trzymali się dzielnie

    ładnie ta koszykówka wygląda, ale pod koszem nie mają zupełnie nic, w zasadzie ani w ataku ani w obornie, Millsap za te ciężkie miliony to jakiś żart, Boozer se jumperkuje i chyba nie zorientował się, że to już nie preseason tylko poważna gra, Okur świetnie rozciąga obronę i niestety nic ponadto [swoją drogą ten Hubie Brown - fajnie się go słucha, bo koleś się zna na rzeczy i wyraźnie mówi ; ) , ale , kurde, jest tak poważny że momentami jest to aż męczące, brakuje mu jakiegoś takiego zdystansowania się czasem do całego tego enbieja]

    w tym zestawieniu to Jazz moim zdaniem szału nie zrobią w tym sezonie, fakt, że były pewne braki [Korvax, C.J. Miles i ktośtam chyba jeszcze], ale 8 miejsce to może zajmą a może będą niżej - czyli generalnie nie ma co ściągać ich meczy bo szkoda czasu tracić

    z rzeczy, które jakoś szczególnie rzuciły się w oczy to duża ilość wolnych przestrzelonych przez nuggets [i to przez ludzi typu melo / billups którzy raczej nie mają tego typu problemów], oraz Ty Lawson, pierwszy mecz sezonu a koleś w decydującej kwarcie przez ileśtam minut prowadzi grę zespołu [i to prowadzi ją tak, ze chłopaki odskakują na kilkanaście punktów; penetracja, drive & dish, pull-up J in traisition, pass first, new trix new movez full package, nie mam pytań, jeśli na podstawie jednego meczu można wysnuwać jakieś wnioski - moim zdaniem nie można ale jakie mam wyjście 31. pazdziernika - koleś będzie długie lata w tej lidze grał]

    jeszcze z ciekawostek to dwie rzeczy o których pisał też buła - jumper Brewera i fryzura Kirlienki - obie te rzeczy są absolutnie surrealistyczne


  16. O symboliczne 50zł że SAS wygrywają z LAL jeśli dojdzie do serii w po. Warunek Duncan i Manu grają wszystkie mecze w serii. Jacyś chętni?

     

     

    chętnie wejdę z warunkami dla Bryanta i Gasola

     

    ale minimum 150 zyka

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.