Skocz do zawartości

Chytruz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7656
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    116

Ostatnia wygrana Chytruz w dniu 2 Kwiecień

Użytkownicy przyznają Chytruz punkty reputacji!

O Chytruz

  • Tytuł
    Hall of Fame

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. No, jak na debiut w PO i to jeszcze przeciwko druzynie z dobrymi obroncami pod koszem, to jest dosc fucking impressive.
  2. Hę? To raczej nie przez przypadek już trzeci sezon z rzędu, kiedy Thunder w pierwszej rundzie są bezdyskusyjnie gorsi od teamu z "podobnej półki" (przynajmniej patrząc na RS) i szybko jadą na ryby. Westbrook jest fun to watch i gwarantuje PO, ale w tych PO jego ograniczenia zaczynają grać przeciwko OKC.
  3. O k****. Pierwszorundowe serie rzadko zapisują się w pamięci, ale ta od kopa przechodzi do kanonu dzięki G5. Decyzja była zła. Byłaby dobra w sytuacji gdyby Blazers mieli ledwie parę sekund, ale oni zebrali piłkę przy 17 sekundach na zegarze i rzut z 11 metrów po step backu to raczej nie jest szczyt marzeń na ostatnią akcję. No ale Lillard trafił, więc wymazuje to jego złą decyzję, propsy dla niego, z miejsca rzut-legenda, Westbrook zaorany i George raczej powinien powiedzieć "he took it and made a big shot" i siedzieć cicho, bo tylko wyszedł na skiśniętego Cześka tym komentarzem. Z tego miejsca chciałem również pozdrowić Szanownego Pana Enesa Kantera, który ma teraz w pełni zasłużoną bekę z pewnych osób i organizacji. Nawet dobrze bronił w tej serii, poza dość nielicznymi okazjami, jak go wyruchali na pick and rollu, ale dlaczego Thudner nie zdecydowali się grać tego częściej? Trzeba by zapytać Donovana. Thunder standardowo od lat - Westbrook giveth, Westbrook taketh.
  4. Nets to jest na ten moment zespol bez ani jednego PFa, backup C i grajacy Jaredem Dudleyem grube minuty w 2019 roku przeciwko jednemu z najwiekszych zespolow w lidze. Ich 4 kluczowych graczy to debiutanci w PO. Aspirujacy do miana contendera Sixers po 4 meczach powinni prowadzic z nimi co najmniej 6-0, a nie byc o minute od powrotu do Philly z 2-2.
  5. Shit, so close. Dobre zmiany Nets, LeVert byl kluczowym graczem i nawet jakos przezyli strate Davisa, pomimo ze zastepowal go glownie beznadziejny RHJ, no ale wyjebali sie na ostatniej prostej, gdzie Dinwiddie najpierw spudlowal latwy rzut o tablice, a pozniej mial, jesli mnei pamiec nie myli, udzial w obu stratach w rogu. Ejections oczywiscie z dupy tho, badzmy powazni. Nic nie ujmujac Nets, bo trudno im nie kibicowac, to oni z rosterem na takim poziomie powinni zostac rozjechani. Sixers to jakas enigma i na razie srednio ich widze jako zrzucajacych latke pretenders kiedy przyjdzie im grac z Raptors.
  6. Chytruz

    Seriale

    W dobie globalnego internet ktos jeszcze wierzy w oswieconych Europejczykow i tepych Amerykanow?
  7. A co Butlerowi po tej mentalnosci, skoro sam napisales, ze: ...a wyniki w PO Butlera sa w sumie zadne. Czyli wedlug twojego wlasnego kryterium Butler wnosi za malo.
  8. W ogole nie ma teraz w lidze ani jednego dobrego grajka i ani jednego gracza, ktory nadaje sie na lidera. Przez pare lat byl LeBron, ale to juz nieaktualne. Wszyscy pozostali albo z gory wiadomo, ze szrot, albo juz zostali "wyjasnieni".
  9. W sumie raczej po serii, o ile Sixers z sobie tylko znanych przyczyn nie imploduja. Chyba jedynym lesson learned z tego matchupu jest G1 i to, ze nie mozemy zaczac powaznie traktowac SIxers, dopoki nie zdadza testu przeciw jakiejs powaznej druzynie typu Raptors czy Celtics, bo ten flop przeciwko out-matched, out-talented, out-everythinged Nets, ktorych powinni zmiesc, to jest kolejny major red flag w kwestii Sixers jako powiedzmy-contender. Russell zrobil mega postep i nie czepialbym sie go za bardzo, bo po pierwsze to jego pierwsze PO, a po drugie ma mocno ograniczony zespol i pod niego jest ustawiona uwaga teamu, ktory czesto ma 4 najlepszych graczy na boisku po swojej stronie.
  10. To "Bucks defense" przeciw Hardenowi, to Jazz co najwyzej markuja, bo tu klucz jest w tym, zeby zamknac wszystkie opcje na rozrzucenia i zmusic go do rzucania nad sciana pod koszem poprzez zostawienie mu wjazdu na prawa reke, a oni nie dosc ze pozwalaja mu wjechac w pomalowane, to jeszcze zostawiaja wolne trojki w rogu i short corner na alley-oopy i z grubsza momentami wygladaja w obronie jak jacys Knicks czy Suns a nie #2 defense w RS. Mitchell malo co jest w stanie zrobic w ataku przeciw Paulowi i Riversowi. Ogolnie Jazz kompletnie bezradni na ten moment, troche mi ich nawet szkoda, bo to jest quality team, ale slabo sie matchupuja i trafili chyba najgorzej jak mogli.
  11. Naglowek cytatu powinien miec bardziej wyeksponowany nick (najlepiej na poczatku, a nie pomiedzy data i godzina, a "napisal".
  12. Nie no, nie dajmy sie zwariowac ;] Mimo wszystko, gdzie tam Simmons, a gdzie Wiggins.
  13. Wielki faceplant Simmonsa ogromnie zaskoczył nikogo. Jak pisałem niedawno coś w stylu, że dziwne że w RS nikomu się nie chce odcinać Simmonsowi tych straight line kontr i wjazdów, to mnie jakiś faryzeusz przekonywał, że ho ho, panie, jak mu zrobisz lekki pressing to on będzie tylko po małej zasłonce od połowy na pełnej jechoł i karoł takie pomysły, a w ogóle Embiid jeszcze robi spacing waląc za trzy, to w ogóle będzie tylko autostrada do kosza i szach-mat. Ogólnie zazwyczaj nie popieram popularnego pierdolca, że ten, ten i tamten to wszystko playoff chokerzy i nie majo czego szukać w poważnym graniu, ale akurat ten Simmons to jest mega rzadki szczerze powiedziawszy, jego gra jest stworzona do wszystkiego, tylko nie wygrywania w PO, a z jakiegoś powodu kolo publicity ma prawie jak second-tier superstar co najmniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...