Skocz do zawartości

Chytruz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9008
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    144

Ostatnia wygrana Chytruz w dniu 3 Czerwca 2021

Użytkownicy przyznają Chytruz punkty reputacji!

Reputacja

6754

O Chytruz

  • Tytuł
    Hall of Fame

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Huh? Bucks byli o 5 cm przy trojce Duranta od trzeciego z rzedu kompromitujacego wylotu z PO, przeciwko 1/3 big 3 Nets. Giannis rzucal w tej serii 48% FT. Na przestrzeni PO przez swoje ograniczenia w ofensywie potrzebowal dedykowanego closera w osobie Middletona, ktory zagral all time clutch playoffy. Bucks wygrali G5 i G6 z Hawks bez Giannisa. Ten run to wielkie meh co najwyzej, a nie Dirk 2011. Gwizadkowcy powiedzo, ze jeden z wiekszych asteriskow, bo Nets nawet bez Hardena by ich ruchneli w R2 gdyby nie nadzwyczajny zbieg okolicznosci.
  2. Chytruz

    Dobre filmiki, hajlajty itp.

    Zdjęcie nie wiem. Można ściągnąć wersje 1080p z https://rutracker.org/forum/viewforum.php?f=1997 i zrobić screena, ale nie wiem jak dobry wyjdzie. To ujęcie jak pokazuje na pierścionek dużo bardziej cool tbh.
  3. Nom, Klay w tych PO kilka razy robil naprawde ciezki sabotaz. Te 84/2 kontraktu, ktore mu zostalo to chyba bedzie taki sobie value.
  4. Draymond zagrał jak prime Draymond. Nawet 12 punktów na 20 rzutach Klaya nie stanowiło problemu. Wygląda na to, ze Andrew Wiggins jest oficjalnie drugim najlepszym graczem mistrzowskiego teamu. Po pierwsze grubo, bo to Andrew Wiggins, po drugie grubo, bo dopiero co była era superteamów i każdy szukał jak tu dodać "trzecią gwiazdę". Od 2015 pozmieniały się wszelkie peryferyjne części Warriors, łącznie z zamianą Harrisona Barnesa na Duranta i Duranta na Wigginsa - nie ma znaczenia, jest Steph & The Gang, można walczyć o tytuły. Wygrał lepszy zespół, nie ma się też co pastwić nad Celtics, bo samo wejście do finału to jest spory wyczyn, a taki playoff run byłby highlightem kariery dla niejednej gwiazdy. W ataku mieli trochę za mało na zajebisty defense Warriors, w obronie zrobili praktycznie co było możliwe.
  5. Chytruz

    Curry > Jordan

    Jordan exposed jak przyszlo mu zagrac przeciw druzynie bez mechanikow samochodowych.
  6. Nie ma co na razie skreślać Wooda, gość tak naprawdę grał tylko w Pistons i Rockets. 26 pick to żadna cena, a może akurat się trafi nowe Wiggins story.
  7. Jakby to powiedział MG13, dałbym za to Kerrowi kredyt, bo: - fit nie jest idealny, powiedziałbym że bardzo słaby (cały czas rozmawiamy o ataku). Green to ani threat na rollu ani na popie, ani target na dunker spot, ani vertical spacer, umie trochę podawać i to wszystko. Jedyne role jakie może grać w HCO, to ta którą wymyślił mu Kerr albo parkowanie w rogu i co mecz loteria czy Draymond będzie umiał ukarać obronę jakąś trójką czy zrobi 1/7 (jak to sie dzieje z podobnymi zawodnikami zazwyczaj i jak w sumie było na początku tych Warriors). Kerr potrafił to w miarę zamaskować. - zabranie piłki z rąk jednego z najlepszych graczy ever, żeby trochę zamaskować braki jakiegoś krzyczącego ogra, który nigdy nie domyka ust to nie jest oczywisty ruch, szczególnie kiedy ogólna praktyka w lidze jest zupełnie odwrotna, Kerr poszedł tu mocno pod prąd. I to też ruch wymagający jaj, bo po porażkach zawsze jest "kurła, dać Stephowi piłkę do łapy i spamować pnr, a nie biegać jak kurczaki bez głów, how hard can it be". Swojo drogo, tu też propsy dla Curry'ego, bo większość gwiazd nie byłaby zainteresowana bieganiem sprintów of ball czy stawianiem zasłon dla relatywnych scrubów, żeby robić za decoy i nie dostać nawet asysty za wypracowane przez siebie przewagi. No może, ale Green to już weteran, a że jego shooting jest problemem wiadomo od prawie dekady, ten jeden sezon, kiedy rzucał 39% w RS i 36% w PO trzeba po prostu uznać za fluke. Gość rzucał 26, 23 i 19% w ostanich 3 PO, nie ma chyba dla niego żadnej nadzieji w treningu. To już był problem w 2013 i 2014 za Jacksona, przeciwnicy w PO trapowali Curry'ego, Green dostawał piłkę na 45 stopniach i była loteria będzie-dzisiaj-trafiał-czy-nie, bo ta warriorsowa gra po short rollu jeszcze nie była wynaleziona.
  8. Dlatego ofensywa Kerra to tak dobry wynalazek, bo rzucenie wszystkiego na ich gwiazde zeby wymusic oddanie pilki nie konczy sie trojkami Ntilikiny czy innego Andre Robersona (jak to zazwyczaj bywa u tych, co sa "light years behind"), tylko layupami. Ofkors zasluga tez (lub glownie) w tym Curry'ego, bo jego trzeba podwajac dalej od kosza niz kogokolwiek innego.
  9. Tbh to playmaking Curry'ego jest w ten sposób eliminowany, bo to on generuje breakdown defensywy kiedy wysyłasz na niego blitz. Dalsze 4 na 3 tic-tac-toe to już jest wtórna akcja. W przypadku Greena widzimy co najwyżej, że jego playmaking nie stoi na własnych nogach i jest w dużej częsci pożyczony od Curry'ego. Btw, wydaje mi się, że to jeden z większych przebłysków geniuszu Kerra, bo historycznie granie Currym tak dużo off ball pozwala w dużym stopniu chować Greena w ataku na piłce - w tradycyjnej heliocentrycznej ofensywywie przeszkadzałby dużo bardziej. Czy Celtics są takimi strategami, że wymusili na Warriors odejście od Warriors ball by design, czy wyszło im to trochę przez przypadek, bo tak akurat preferują bronić picki, to nie wiem. ____________ Co do tego czy to dobre założenie Celtics czy nie - można podjąć same dobre decyzje a i tak przegrać, bo przeciwnik jest lepszy. Wciąż jest 2-2 a Warriors potrzebowali historycznego występu Stepha żeby uniknąć 1-3, więc może ta taktyka Celtics to był ich best shot na tą serię.
  10. Ale te staty przypisujące obrońcę do scorera to jest hot trash z tego co słyszałem?
  11. Kozak mecz tbh, na kozackim poziomie. Kerr nie czekał ze zmianami aż będzie za późno, propsy. Jak Looney gra to to nie ma ruchańska na tablicach, daje im jakąś tam minimalną namiastkę scoringu na rollach i drop offach pod koszem, potrafi robić większość tego co Draymond jako screener/podający i to ogólnie lekki skandal, że grał tylko 17 minut w G3. Draymond miał kilka dobrych zagrań w drugiej połowie, ale bez żartów żeby dać mu spokój, bo spierdolił nieco mniej niż ostatnio. W pierwszej połowie był tragiczny i na razie Warriors muszą w każdym meczu jednocześnie wygrać z Celtics i do tego nie przegrać z Draymondem. Oglądając poprzednie serie wydawało się, że Warriors mają 8.5 man army, ale na razie w finałach to jest hard carry Stepha, bo cała reszta zawodzi w ataku (wiadomka, że jedni bardziej niż inni, ale overall jest słabo).
  12. Draymond turbo cancer. Wychodza nawet jego mniej znane slabsze strony, tzn. te w obronie - brak size i slaby rebounding. Grajac wiecej Looneyem i OPJ Warriors pewnie mieliby wieksze szanse, ale Kerr pojdzie z Draymondem w ride or die.
  13. Defensive presence ma przejebany, ale też lubi sobie zjebać jakiś coverage albo przysnąć gdzieś, nie jest to typ profesora na razie. Ale jak kiedyś będzie, to coroczny DPOTY kandydat fosho.
  14. Ale Klay sabotowal, co to w ogole za rzuty byly? Niektore to nawet nie byla forma jumpshotu tylko pchniecie kula w przyblizonym kierunku kosza.
  15. To ze postanowisz skupic swoja defensywe na Stefku, nie oznacza ze w magiczny sposob twoi zawodnicy nie beda od teraz nigdy popelniac bledow w obronie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.