Skocz do zawartości

karpik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2756
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Zawartość dodana przez karpik

  1. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    I uważasz to za styl odpowiedni do grania dla Howarda? Coś w czym będzie skuteczny i sprawdzi się na dłuższą metę, w lidze all-time? Nie uważam, każdy kozioł w paincie jest niebezpieczny, nieważne czy robi go Howard, czy ktoś inny. Zresztą nie mam zamiaru dawać za każdym razem piłki Howardowi na wysokości FT line. Podałem to jako przykład, bo pisałeś, że w ruchu przodem do kosza nie ma sensu mu podawać. Howard nie jest Earlem Barronem. Nic nie miałem do dodania, bo dopiero teraz rozumiem, że uważasz ilość rollów Amare i ball screens Feltona za jakiś wyznacznik jakości picków Knicks, tak? Pick n roll nie służy temu, żeby za każdym razem dostarczyć piłkę stawiającemu zasłonę, Nash również dostaje o wiele więcej zasłon niż te, które kończą się podaniem do screenera. Nie uważam, że jest to wyznacznik, ale co nieco o jakości ball handlera mówi, bo jeśli ball handler nie jest w stanie dostarczyć piłki rollującemu, to nie trzeba zagęszczać środka i odpuszczać obwodu. Gortat w Suns mając obok Nasha w pół sezonu został wykorzystany jako roller 247 razy. Hakim freakin Warrick miał 114 roll plays. Nie uważasz, że Nash ma z tym coś wspólnego? Że co? Rzut off the dribble Feltona po zasłonie Amare nazywasz dobrym graniem picków?
  2. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    To przy picku można podawać tylko kozłem? Nie podają prawdopodobnie dlatego, że dostarczenie mu piłki daleko od obręczy, przodem do kosza, w ruchu i/albo na drybling nie ma żadnego sensu i dlatego jako typowy "roll man" ogranicza się do okazjonalnego alley oopa, a te "pick n rolle" służą tylko temu, żeby zrobić mu możliwość zajęcia miejsca na low blocku, żeby nie musiał przepychać obrońcy już od wysokości FT line. Taki pierwszy, najszybszy możliwy przykład. Gm2 Hawks @ Magic 5:39 1Q Pick' n roll Hedo-Dwight - Dwight dostaje piłkę na linii FT, robi kozioł, potem spin move i kończy lay upem. Nie masz nic więcej do dodania? Czemu pick'n rolle Felton-Amare się nie sprawdziły? Felton prał koszulki w twardej wodzie?
  3. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    Amare ma 198, Gortat w Magic miał 22. Dość istotne chyba jest w zagraniu pick'n roll, kto jest ball handlerem, w jakim stopniu tenże ball handler absorbuje obronę oraz jak podaje. Magic praktycznie w ogóle nie grają p&r kiedy ball handler podaje kozłem (jeśli już to robi to Hedo, ale bardzo rzadko), więc Howard nie ma po co szukać kąta, bo NIKT mu i tak nie poda. Może nie czujesz różnicy między Nelsonem/Hedo/Arenasem a LeBronem. Amare ma 198 rollów w Knicks przez cały sezon, Felton zagrał tylko w Knicks ball screen 455 razy. Trudno powiedzieć, żeby Amare nie umiał znaleźć odpowiedniego kąta, przestał nagle wchodzić w tempo. Po prostu Felton to nie Nash. Czujesz może między nimi różnicę? Mnie tak, choć może niekoniecznie na baseline.
  4. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    W tylu dostał piłkę. Magic p&r grają po trejdzie Hedo praktycznie non stop, znacznie częściej niż np zwykłe low post. Howard picki gra głównie z Nelsonem i Hedo, wczoraj z Hawks prawie cała druga połowa to były pick'n rolle Arenas-Howard i niemalże odrobili w ten sposób straty z 1. half. Nelson jako ball handler po p&r ma na koncie w tym sezonie 560 akcji, Hedo już w Magic 257, Arenas 219.
  5. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    Bosh, a tym bardziej Ilgauskas to przecież słabi rollerzy. W Cavs z Varejao częściej grali pick'n rolle i było to bardzo skuteczne, LeBron nie miał problemu, żeby podzielić się piłką, a robić to umie jak mało kto. Zresztą dokładnie 18,8% akcji (276) w ataku Bosha to rollowanie po p&r, więc trochę go jednak kreują ;] Mnie w tych akcjach chodzi o to, że obrona w takiej sytuacji musi się skupić na LeBronie, więc Dwight jako cuter będzie zwyczajnie zabójczy. Edit: Zresztą nieprawda to co napisałeś, że LeBron głównie wbija pod kosz. http://nbaplaybook.com/2011/04/13/round ... ladelphia-–-offensive-breakdown/#more-13248
  6. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    Synergy nie działa na moim kompie więc teraz nie sprawdzę. Trzeba przede wszystkim zobaczyć ile było tych picków. 123.
  7. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    http://nbaplaybook.com/2011/04/08/round ... breakdown/ Obecnie wg mysynergy Howard ma 1.43 PPP i jest to wynik z uwzględnieniem strat oraz FT Należy jeszcze wziąć pod uwagę, że Dwight gra te picki z Jameerem Nelsonem bądź Hedo Turkoglu. U mnie gra z LeBronem. Dla porównania Amare ma 1.13 PPP, Blake Griffin 1.05 PPP, Okafor 1.17 PPP, Nene 1.21 PPP, Gortat z Nashem 1.25 PPP, nie chce mi się sprawdzać większej ilości graczy, jak masz czas i ochotę to tutaj możesz się pobawić, bo statsy z mysynergy od pewnego czasu są już dostępne dla pospólstwa. http://mysynergysports.com/ Howard to najlepszy roller w lidze i nikt nie jest nawet blisko. Pick'n popy kończą się zwykle rzutem z półdystansu, czyli czymś czego lepiej unikać. Lepiej dostać się pod kosz, prawda? Dwie najlepsze pary p&r w historii, czyli Stockton-Malone i Nash-Amare z racji dobrego rzutu gracza rollującego mogły grać również pick'n popy, jednak tego nie robiły.
  8. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    W teorii tak, ale gdyby teoria się zawsze sprawdzała, to LeBron po pick'n rollach nie byłby tak zabójczy. Jakie znaczenie w grze pick'n roll ma półdystans rollującego? ;]
  9. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    Co takiego Was nie przekonuje w pick'n rolllach LeBron-Dwight?
  10. Hornacek bronił Pippena w finałach (wyższy i cięższy) i nie został wydymany, dlatego tym bardziej nie widzę Presseya, który miałby go jakoś strasznie zabić na post up. Gra Derona, to gra po ball screenach, ale nie napisałeś kto ma je stawiać, czy wolisz, żeby bronił je Zo czy Tim. Lepiej opisać w gameplanie każdy szczegół, czasem się nawet powtórzyć niż zostawić coś, żeby czytelnik się domyślał. Weź pod uwagę, że każdy miał do przeczytania 8 takich rozprawek i wobec natłoku tekstu, miejsca na domysł czasem zwyczajnie brakuje w ludzkim mózgu ;]
  11. Np Pat Riley grał taką strefę http://articles.sun-sentinel.com/2002-1 ... -pat-riley W zeszłym sezonie pamiętam jak Knicks jej przez pewien czas próbowali.
  12. Normalnie. Zadaniem ostatniego obrońcy (u mnie Dwighta) jest bieganie po baseline jeśli piłka idzie do któregoś z narożników. Jeśli piłka jest na obwodzie nic nie przeszkadza Howardowi stać jedną nogą poza trumną.
  13. Nie wiem. Może dlatego, że trener Stan nie ma na to ochoty, może dlatego, że i tak 90% drużyn w lidze nie ma na niego obrońcy, więc co za różnica przeciw komu gra. Nigdzie nie pisałem, że to jest proste. Sam podkreślałem przecież, że matchupu z Waltonem nie uniknę. Zamierzam go tylko zminimalizować, w czym down screeny na pewno mi pomogą, czasem one się udadzą, czasem nie, ale życie Waltonowi mocno utrudnią.
  14. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    Lo Na czyje głosy jeszcze czekamy?
  15. A jak dla mnie są szanse, żeby Sikma postawił dobrego screena ;] Mnie zresztą i tak wystarczy, że Howard będzie miał odrobinę czasu, żeby zająć pozycję - Walton był bardzo mobilny jak na swój wzrost, ale to był prawie 7-footer, a 7-footerzy jak wiemy nie są specjalistami w przeciskaniu się po zasłonach i nie ma takiej możliwości, żeby przeszedł przez takiego screena niczym Reggie Miller. Z kolei zakładanie, że Walton będzie bez problemu przechodził przez zasłony, to bardzo optymistyczne założenie, gdzie nie zakładasz planu B ;] Podwajając od Jamesa lub AK47, podwajasz graczem, który ma najdalej do Dwighta! Już o tym pisałem, że LeBron wrzuca entry pass i od razu biegnie po baseline na weak side, po drodze korzysta z zasłony Sikmy i zajmuje pozycję. James czy AK47 jak wiemy nie są wybitnymi snajperami, ale trafiają przeciętnie co trzecią trójkę. Wide open trójkę, do której takie podwojenie doprowadza, trafiać będą na pewno lepiej, powiedzmy z 40%. Poza tym LeBron może w tej sytuacji wybrać drive pod kosz, w końcu ma kilka metrów wolnego miejsca przed sobą i może się rozpędzić z piłką. Trapować mam zamiar człowieka z piłką ;] Na tym polega trapping. Pomysł z graniem pick'n rolli przeciwko strefie jest naprawdę innowatorski, ale nie zadziała z prostej przyczyny - Howard nie będzie łamał strefy i nie wyjdzie za Waltonem. Receptą na strefę 1-3-1 jest duża ilość podań w poprzek boiska, ale piłka musi wtedy minąć grającego u góry po środku Jamesa, który jest chyba obok KG najlepszym zawodnikiem do grania takiej strefy - jest szybki, długi, silny i skoczny. Do tego jest najlepszym możliwym finisherem po stratach. Jeśli ktoś nie czuje tego o co mi chodzi, to zamieszczam 2 filmiki instruktażowe Ale PPP z Twoich lat jest też kilkanaście funtów lżejszy i gra wtedy jako SG, naprawdę daleko mu do bycia PFem. Sikmy nie wyruchał nawet MVP Moses Malone w 1982, więc spoko, niech gra z nim Webber 1 na 1. Nie wiem jaką strefę chcesz grać, ale ja mam świetnych zbierających w ataku, więc spodziewaj się paru put backów do top10 plays ;]
  16. REBUTAL Najpierw sprawa, która mnie mocno zdziwiła Wolne i długie akcje ala Adelman? Przecież zespoły Adelmana grają up tempo ;] Oto pace jego drużyn z całej kariery: Blazers’ 90 – 102,3 (4. tempo w lidze) Blazers’91 – 100,5 (4. tempo) Blazers’92 – 99,0 (6. tempo) Blazers’93 – 99,1 (8. tempo) Blazers’94 – 98,8 (3. tempo) Warriors’96 – 93,4 (6. tempo) Warriors’97 – 91,9 (7. tempo) Kings’99 – 96,0 (1. tempo) Kings’00 – 99,3 (1. tempo) Kings’01 – 94,4 (2. tempo) Kings’02 – 95,6 (1. tempo) Kings’03 – 95,4 (1. tempo) Kings’04 – 92,8 (4. tempo) Kings’05 – 93,0 (8. tempo) Kings’06 – 91,9 (9. tempo) Rockets’08 – 90,4 (21. tempo) Rockets’09 – 90,2 (19. tempo) Rockets’10 – 94,0 (6. tempo) Rockets’11 – 94,2 (8. tempo) Praktycznie wszystkie ekipy Adelmana to top8 ligi pod względem szybkości gry ;] Rockets’08 i ’09 to inna historia ze względu na obecność Yao i grę low post. Ty jednak z tego co piszesz grasz high post i Twoja ofensywa ma przypominać Kings z początku ubiegłej dekady. Jakoś gryzie mi się zwalnianie gry z filozofią Adelmana. Poza tym chcesz grać wolno mając w składzie graczy, którzy grali w szybkich ofensywach (Baron i Sprewell wyciągnięci wprost spod Nellie Ball, Webber i Porter od Adelmana, Camby od Nuggets Karla oraz Walton z czasów, gdy grano w tempie dzisiejszego ASG). Good luck. Problem polega na tym, że Bill Walton nie grał pick’n rolli. Można powiedzieć, że hipotetycznie mógłby być rollerem gdzieś na poziomie Gasola (niezbyt atletyczny, świetne ręce, soft touch), ale w praktyce w tamtych czasach prawie nie grano w ten sposób. Kidd gra takie picki under, by ograniczyć penetracje Barona, poza tym zamiast K-Marta ma w takiej sytuacji Howarda, który również jest ścisłą czołówką ligi w tym względzie. Baron na pick’n rollach gra przyzwoicie, ale można go odpuszczać na półdystansie i skupiać się jedynie na obronie pod obręczą. Dlatego daleko mu do kozaka na p&r. Z tym Biedrinsem to ciekawa sprawa, bo najwięcej pkt w karierze zdobywał on sezon po odejściu Davisa, kiedy podstawowym playmakerem Warriors był S-Jax ;] Jeśli jednak Baron bardzo by jebał Kidda na p&r, to zmieniam krycie i Baronem zajmuje się Byron Scott, a Kidd zajmuje się kryciem Sprewella. Izolacje dla Paula Prawdy Pierce’a (dalej zwanym PPP). Jeśli grasz S5 – pomagam od Barona, rzadziej od Sprewella (to streaky shooter, więc najpierw sprawdzam jak się dziś czuje, jeśli jest zimny, spokojnie podwajam od niego) – wolę, żeby podwajał doskonały w team D Kidd niż Scott. Nie podwajam od Ripa i Portera, kiedy oni są na boisku LeBron ma sobie radzić sam. W przypadku gry PPP po pickach staram się go zawsze trapować. Walton nie był wybitnym scorerem. W tamtych czasach grał zwykle przeciw niższym o pół głowy rywalom, a i tak nie zdobywał nawet 20 pkt/mecz, więc przeciwko Howardowi krzywdy mi nie zrobi. Generalnie tak jak pisałem w gameplanie – izolacje bardzo mi pasują, gdyż zamiast ruchu piłki jest klepanie, a jako, że nie posiadasz nie wiadomo jak dobrych scorerów – im mniej gry zespołowej, tym lepiej dla mnie. PPP w me against the world mode nie doszedł dalej niż ECF (w latach, które wybrałeś wygrał z Nets mojego Kidda 2 mecze, przegrał 8 rzucając w nich na niespełna 38%FG). Walton nie był iso scorerem i w izolacjach przeciwko Dwightowi nie narobi specjalnego szumu. Grając izolacje pozbawiasz się swojej największej zalety, czyli świetnej gry zespołowej, a dodatkowo grasz je przeciwko LeBronowi i Howardowi, czyli dwójce doskonałych defensorów, którzy są dla PPP i Waltona bardzo trudnym matchupem. Jeśli to prawda, to ja small ballem mogę grać cały mecz ;] Brak Webbera i Waltona jednocześnie to dla mnie wymarzona sytuacja. To przecież Twoi najlepsi zawodnicy, więc chętnie skorzystam. Howard zje i wysra Camby’ego szybciej niż Ci się zdaje. W small ball trudno Ci też będzie grać Adelman offense z uwagi na brak zagrożenia z high post. Zostają więc pick’n rolle i izolacje, czyli coś na co ja czekam. Dodatkowo mogę przecież grać LeBronem i AK47 jednocześnie, co jest raczej „umownym small ballem” (np. Kidd 6’4, Carter 6’7, James 6’8, AK 6’9 i Howard 6’11 to całkiem wysoki lineup). Ty grając Piercem na PF decydujesz się na grę Sprewellem bądź Ripem na SF, co powoduje straszny mismatch (albo któryś z nich idzie na LeBrona albo na AK47, który w tym ustawieniu gra jako PF – Latrell i Rip nie są dobrymi zbierającymi, więc broniąc PFa masz zagwarantowany ode mnie outrebounding). Wcale nie uważam, że Webber to słaby obrońca. Kings 10 lat temu to była czołówka ligi pod względem defensywy, kiedy Webber się połamał – ich obrona sporo się pogorszyła. Webbera chcę jednak zamęczyć, bo tak jak Łukasz pisał w swoim gameplanie, nie masz dla niego zmiennika i tak jak ja pisałem w swoim – jest on podstawą i najważniejszą postacią Twojego ataku. Chcę też, żeby spróbował pobronić Dwighta – stąd down screeny z Sikmą lub Gasolem. Na pick'n rollach też nie masz zamiaru pomagać PPP? Nieprzypadkowo LeBrona zatrzymują tylko i wyłącznie świetnie zorganizowane obrony zespołowe. 1on1 LeBron korzysta z zasłon i zabójczego pierwszego kroku i wjeżdża pod kosz. Ty właśnie mi to umożliwiłeś. To w zasadzie tyle, buła niespecjalnie mnie zaskoczył i mam wrażenie, że nie do końca przemyślał jak chce grać przeciwko mnie (izolacje przeciwko moim najlepszym obrońcom, wolne tempo gry pomimo graczy wyjętych spod up tempo, wiara, że Pierce powstrzyma sam LeBrona mimo, że nigdy tego sam nie zrobił). Czekam na Twojego rebuta buła! Z poważaniem karpik
  17. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    Ja jutro, najpóźniej pojutrze ;]
  18. Wychodzę piątką Kidd-Scott-James-Sikma-Howard Zakładam, że buła zagra Porter-Sprewell-Pierce-Webber-Walton (Baron przeciwko Kiddowi nie ma żadnej przewagi fizycznej, więc się go nie boję, najwyżej Spree zmienić może Hamilton, ale dla mnie nie ma taka zmiana większego znaczenia) Atak Oczywiście od początku staram się narzucić szybsze tempo, chętnie pójdę z bułą na wymianę ciosów. Transition offense to najlepszy możliwy rodzaj ataku, a ja dodatkowo mam najlepszych możliwych wykonawców takiego ataku. Rzecz jasna Kidd, czyli najlepszy w historii obok Magica rozgrywający w early offense jest motorem i kreatorem, a kończyć mają Scott (albo atakując kosz albo jako trailer rzucając za 3) i przede wszystkim LeBron, w dalszej części meczu wchodzący z ławki Carter i Kirilenko robią to samo. Gdy nie ma na parkiecie Kidda jego rolę przejmuje James. HCO Pierwsze ataki pójdą przez Dwighta, liczę na kilka początkowych punktów spod kosza, zespół lepiej wejdzie w mecz, nie trzeba będzie oglądać długo 0 na tablicy wyników. Spodziewam się Waltona na Howardzie i Webbera na Sikmie, a potem na Gasolu. Nie pasuje mi ten matchup, w związku z tym Sikma z Howardem na początku akcji stoją blisko siebie na weak side, LeBron klepie piłkę na lewym skrzydle, Sikma stawia zasłonę i blokuje Waltona, Dwight w tym czasie przechodzi na strong side i zajmuje pozycję na low post jak najbliżej kosza i od razu otrzymuje podanie. Ta zagrywka może doprowadzić do 2 sytuacji: - Walton będzie lekko spóźniony i Dwight zdąży zająć pozycję metr od kosza co nie muszę chyba mówić jak się skończy - Howarda zmuszony będzie przejąć Webber co doprowadzi do preferowanego przeze mnie matchupu W tej drugiej sytuacji wrzucający entry pass LeBron ścina po baseline na kosz (na obwodzie Scott przechodzi na strong side), jeśli jest taka możliwość – Howard oddaje mu piłkę i James wieńczy wszystko dunkiem, jeśli nie ma okazji do oddania piłki, LeBron biegnie dalej, z pomocą przychodzi mu zasłona od Sikmy, której ma prawo Pierce nie przejść. Jeśli LeBron będzie dzięki temu wolny na obwodzie, to Howard podaje do niego, jeśli nie - gra 1 na 1 z Webberem. C-Webb to całkiem niezły obrońca, ale będzie na Howarda zwyczajnie za mały, poza tym jako podstawa ataku buły, nie może sobie pozwolić na foul trouble, więc czasem powinien zwyczajnie odpuszczać szarpanie się z Dwightem. Tę zagrywkę gram kilka razy w pierwszej kwarcie, w dalszej części meczu też ją czasem powtarzam, przy czym w przypadku gry pod koszem parą Gasol-Howard nie wykluczam, że z rzadka stawiającym zasłonę będzie Howard. Od tak dla zmyły. Matchupu Howard-Walton oczywiście nie da się kompletnie wyeliminować, więc Dwight przeciwko Waltonowi 1 na 1 grać będzie tylko bardzo blisko kosza, z maksymalnie 1 kozłem do wykonania, Howard 3-4 metry od kosza może sobie pozwolić tylko na bank shot ze skrzydła, w innym przypadku oddaje piłkę. Generalnie w tym meczu ma zakaz kozłowania. Aha, Camby’ego Howard łyka bez popity, więc ten matchup podejrzewam, że doprowadzi do double teamów – kiedy wchodzi Camby potrzebować będę jak najlepszych shooterów i zagram Kidd-Scott-Carter-Gasol-Howard albo gram wariant small ball, ale o nim za chwilę. Howard na ławkę udaje się dosyć wcześnie, bo po jakichś 6-7 minutach 1Q po to, żeby wrócić na grę przeciwko Camby’emu i pograć trochę bez Waltona na plecach. James w pierwszej kwarcie gra high pick’n rolle z Howardem na lewym skrzydle, bez Dwighta na parkiecie, gra więcej izolacji na Pierce’a, który będzie wołał o pomoc – sam LeBrona nie zatrzyma. W drugiej kwarcie próbuję small ballu Kidd-Scott-Carter-James-Howard – głównym powodem takiego ustawienia jest matchup LeBron-Webber. James na krótką metę poradzi sobie z C-Webbem w obronie, natomiast w ataku zniszczy go grając albo izolacje albo pick’n rolle z Dwightem. Podejrzewam, że buła zareaguje wtedy i zwyczajnie zdejmie Webbera i na mój small ball odpowie swoim small ballem z Piercem na PF, co osobiście bardzo mi odpowiada, ponieważ Webber jest najważniejszym graczem ataku buły. Jak wiemy small ball to raczej szybsze tempo gry, czyli wariant gry, który ja preferuję. Cartera w tym ustawieniu może zmienić Kirilenko, który świetnie nadaje się do obrony Pierce’a i zapewnia mismatch w ataku – Pierce myślę, że dalej będzie bronił LeBrona, więc na AK47 wysłany zostanie Rip bądź Sprewell, wtedy Kirilenko dostaje zielone światło i ma prawo walczyć o zbiórkę w ataku. Byron Scott ma w ataku jak zwykle jedno zadanie - robić zamieszanie biegając po podwójnych, niskich zasłonach, jeśli uda mu się zostawić Ripa/Spree – trójka z rogu to zabójcza broń. Carter ma podobną rolę, jednak kiedy LeBron odpoczywa (początek drugiej i czwartej kwarty) , dostaje kilka zagrywek z rzędu i wychodząc po zasłonach ma zgubić na pierwszym kroku Ripa albo Sprewella. Jeśli Carter jest hot, wykorzystuję go do bólu, jeśli nie – nic się nie dzieje i gramy przez Howarda. Gasola będę wykorzystywał przeciwko Webberowi na low post, jednak przeciw Waltonowi albo Camby’emu wielu piłek nie dostanie. Jego najważniejszym zadaniem w ataku będzie walka o zbiórkę i wrzucenie put backa. Sikma przeciwko Webberowi ma prawo do kilku jumperów, ale niewiele więcej. Podsumowując Atak w HCO opierać się będzie na maksymalnym wyegzekwowaniu korzystnych dla mnie matchupów, każdy switch na picku wykorzystam bez namysłu. LeBron i Dwight wymagają podwojeń, które generują wide open shots. Staram się zminimalizować grę Howarda przeciwko Waltonowi. Walton to świetny defensor, nie ma co ukrywać i dużo gry 1 na 1 Dwighta przeciw niemu, to jakieś 5-6 strat Howarda pomimo jego przewagi fizycznej. Będę się starał przede wszystkim zmęczyć Webbera, który nie wytrzyma takiej intensywności zapierdalając w obronie jak i w ataku. Obrona Matchupy Kidd-Porter Scott-Sprewell LeBron-Pierce Sikma-Webber Howard-Walton Atak buły ma jedną wielką zaletę – bardzo dobre ball movement. W związku z tym moim celem jest ograniczyć ilość podań i zwolnić ruch piłki poprzez zastosowanie strefy 1-3-1 z half court traps. LeBron w takim ustawieniu gra u góry, jako że jest długi, silny i szybki. Doprowadzi to do kilku strat i punktów bezpośrednio z kontry (dzięki temu LeBron jest po przechwycie pierwszy z przodu). Howard gra oczywiście najniżej, jest na tyle szybki, że da radę biegać po baseline i zdążyć jeszcze kontestować lay upy. Gasol/Sikma po środku kryje od piłki na high post wysokiego, dzięki temu jest praktycznie niemożliwe, żeby wrzucić tam piłkę (lob nie zadziała, bo pod koszem jest jeszcze przecież Dwight) i zainicjować akcję . Na lewym skrzydle jest Carter/Scott, na prawym Kidd. Taką obronę będę stosował na okres 4-5 possensions kilka razy w meczu. Na dłuższą metę nie chcę grać takiej strefy, bo drużyna za bardzo zmęczy się biegając i trapując wszystko co się rusza. Reszta czasu to man to man. Buła nie ma żadnego gracza, który indywidualnie mógłby wyraźnie wygrać ze mną jakiś matchup, więc nie podwajam. Zachęcam wręcz do grania izolacji. Im słabiej krąży piłka, tym lepiej dla mnie. Oczywiście w razie penetracji moi gracze starają się nakierowywać na Howarda, ale nawet jeśli się to nie uda – mam innych znakomitych gracz w help D (AK47 3 bl/mecz, Gasol 2 bl/mecz, LeBron i Carter po 1 bl/mecz). Zachęcam do jumperów Sprewella, Barona, Webbera i oczywiście Camby’ego – Sprewell w HCO to raczej słaba opcja – Sprewell, którego Ty masz, to biegający wariat pod Donem Nelsonem, dobry w transition, w HCO sporo traci ze swoim nierównym rzutem. Baron z piłką dostaje miejsce na jumpery, może rzucać cały mecz z półdychy, najważniejsze, że piłka nie będzie wtedy krążyć, jumperkujący Davis meczu nie wygra – trafi 2 z rzędu, po czym spudłuje kolejnych 5. Ewentualne pick’ n rolle przy Davisie gram under, picki Pierce’a i Portera bronię help and recover, a jeśli są grane wysoko trapuję Pierce’a/Portera. Webbera również zachęcam do rzucania z 6 metrów. Takie rzuty to zwycięstwo mojej defensywy. Waltona 1 na 1 przeciwko Howardowi się zwyczajnie nie boję. Część druga w rebutalu.
  19. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    Przez weekend mnie nie było i teraz dopiero wróciłem, napiszę jutro lub pojutrze.
  20. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    na szybko: Iverson, Arenas, Melo, Wade nawet, Francis, Maggette, Parker czy James właśnie.Może niezbyt jasno napisałem. Chodziło mi o przeciętnego w najlepszym przypadku, tak jak Kidd, który (i tu się myślę zgodzimy) scorerem dobrym nie jest. Wymienieni gracze pod względem scoringu są na innej planecie. Polecam włączenie jakiegoś meczu Cartera. Przestaniemy wtedy odbijać piłeczkę: "Carter biegał dużo po zasłonach", odp: "Carter nie biegał po zasłonach". Gra Vince'a polegała na wyjściu po zasłonie, po czym albo rzucał, albo zostawiał na pierwszym kroku obrońcę i wjeżdżał pod kosz. Carter zasadniczo nie kreował, tylko był kreowany, koło 60% jego rzutów było asystowanych. Z powietrza się to nie wzięło. Zgadzam się, że LeBron najlepszy jest w open court, ale który z superstarów nie jest? One man army przeciwko dobrej zespołowej defensywie zawsze przegrywali. Z Bad Boys przegrywali Jordan i Wilkins, Wade z Celtics, Pierce z Nets albo Pacers, Carter z Sixers. Kobe przegrywał nawet z Suns. One man army LeBron poległ z Celtics albo Spurs. Mnie to osobiście nie dziwi. No tak, ale to właśnie Howard ściągając podwojenia umożliwia ten przepływ piłki po obwodzie. Magic nie mają na obwodzie żadnego dobrego kreatora, więc na dobrą sprawę atak kreują double teamy ściągane przez Howarda i od tego jest on uzależniony. Tegoroczny Dwight ma bank shot z półdystansu, który o dziwo trafia i dzięki temu nie można go już odpuszczać na 3-4 metrach od kosza. Lewą ręką też bez problemu trafia. Co takiego miał Ewing poza running jump hookiem i turnaround jumperem?
  21. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    No a ja starałem się podać rzeczowe argumenty dlaczego się z tym nie zgadzam. Kidd od ZAWSZE w half court był bardziej efektywny bez piłki. Pokaż mi zresztą jakiegokolwiek choćby przeciętnego scorera, który jest efektywny tylko wtedy kiedy ma piłkę w ręku. To kompletnie nielogiczne myślenie, żeby niezbyt efektywny scorer był efektywny jedynie wtedy, kiedy ma piłkę. Jeśli zawodnik nie potrafi wykreować sobie własnego rzutu - zabiera mu się piłkę w HCO. I ja to właśnie robię. Nie wiem jakie masz wyobrażenie o Carterze, może nie pamiętasz za bardzo co było 10 lat temu (dla niektórych na tym forum to połowa życia), ale Carter nigdy nie był iso scorerem. Jego gra opierała się na wychodzeniu po zasłonach i catch'n shoot albo ścinaniu pod kosz. Na youtube masz dostępne 3 mecze serii z Sixers. Jak nie wierzysz to zobacz sam. Serio uważasz, że Gasol jest lepszym zawodnikiem od Jamesa w HCO? Ja nie jestem fanem LeBrona albo Dwighta, również bardziej podoba mi się styl gry Jordana, Hakeema albo Birda, którzy pod względem czystego skilla biją ich na głowę. Jednak w przeciwieństwie do poniektórych, przyjmuję do wiadomości, że kafary hodowane na rakiet fjuel również mają prawo wygrywać mecze. Zresztą jestem zdania, że najlepsi nie muszą umieć wszystkiego tak jak uczono kiedyś, a teraz uczy się tak dalej w Europie (tzn center nie musi mieć rzutu, a rozgrywający nie musi umieć postupować - z jakiegoś powodu w USA zrezygnowano z takiego modelu). Najlepsi mają być najlepsi na danej pozycji. Na przykład co po post moves TMaca Bastkowi, skoro jednocześnie na parkiecie ma Hakeema i A-Train? Dlatego też nie uważam, że brak post game LeBrona jest problemem kiedy mam w drużynie Howarda i Gasola. I tak nie miałbym tego jak wykorzystać. LeBron prowadził drużynę z Mo Williamsem i Andersonem Varejao do ECF, z Larry Hughesem i Drew Goodenem był w finałach. Cleveland basketball to był HCO basketball. Dlaczego więc pomimo słabości lidera takiej drużyny w HCO, HCO Cavs było na tyle skuteczne, że pozwalało osiągać tej drużynie sukcesy? Howard jest podstawą HCO Orlando - jednej z lepszych w lidze. Zdobywa +20 pkt na 60FG%. Nie ma wcale gorszych post moves od takiego Ewinga, jest od niego skuteczniejszy, dlaczego więc jest gorszy w HCO od Gasola?
  22. karpik

    [E-BASKET] DYSKUSJA

    Napisałem Mając MJ wystarczyłoby dołożyć paru dobrych defensorów nie przeszkadzających zbytnio w ataku (tzn nie wymagających piłki w ręku, z bardzo dobrym rzutem za 3) i Majkel sam by to wszystko popchnął dalej. Defensorów masz bardzo ok, ale niezbyt oni do Jordana pasują po drugiej stronie parkietu. Z Twojego składu w zasadzie tylko Thunder Dana obawiałbym się z dalszej odległości niż 6 metrów, a to mocno ogranicza MJ miejsce na parkiecie. Kidd w 02-03 trafiał spot up shoty tak samo często jak i teraz, więc zabranie mu piłki z rąk w HCO (o którym przecież pisałem) nie spowoduje moim zdaniem, że Kidd zacznie pudłować open shoty. LeBron w HCO regularnie ściąga podwojenia, a o to chodzi chyba w half court, żeby doprowadzić do niekontestowanego rzutu. Piłka do Howarda miała iść tylko i wyłącznie w przypadku obrony Hayesa, a Dwight wcale nie jest beznadziejnym passerem. Jak na centra jest zwyczajnie przeciętny. Mała średnia asyst bierze się z dużej ilości extra passes na obwodzie Orlando. Jeśli 2 tytuły pod rząd, w tym 9 zbiórek w ataku w G7 NBA Finals dalej Cię nie przekonują i wg Ciebie Gasol jest wątpliwej jakości PO performerem, to w Twojej ekipie widzę 7 wątpliwej jakości PO performerów. Nie bez powodu Gasol i Carter wchodzą u mnie z ławki - właśnie po to, żeby tych touches nie zabrakło.
  23. karpik

    [E-NBA] DYSKUSJA

    Ale dlaczego do 2001, a nie na przykład do 2002? Policz średnią bez tych 3 sezonów i wtedy się pochwal jak wypada Scottie ;] W sezonach, które wybrałeś Pippen rzucał wyraźnie poniżej średniej ligowej (3PFG% i FT%), dlaczego mamy więc uważać go za dobrego shootera? Co przeszkadzało mu, żeby trafiać częściej? Są to poważne pytania i oczekuję konkretnych i poważnych odpowiedzi! Zgadza się. Takie fakty jak oddanie decydującego rzutu rookiemu kosztem tak dobrego shootera jakim jest Pippen też na pewno jakoś da się wytłumaczyć, nie?
  24. karpik

    [E-NBA] DYSKUSJA

    Mowisz o Scottim/Iggym jako o scorerze, bo scorerami są ok. Shooterami są już mocno średnimi i jakbym grał przeciwko nim, to cieszyłbym się z każdego ich rzutu z ponad 5 metrów. Którą są opcją nie ma tu nic do rzeczy.
  25. karpik

    [E-NBA] DYSKUSJA

    A Iggy jest dobrym shooterem? Pytam nie bez powodu, bo to podobny typ zawodnika, a skuteczność ma podobną, a nawet i trochę lepszą (prawie identycznie za 3, a nie miał nigdy linii tak blisko, lepiej z FT).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.