Skocz do zawartości

karpik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2469
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Ostatnia wygrana karpik w dniu 18 Stycznia

Użytkownicy przyznają karpik punkty reputacji!

Reputacja

3479

O karpik

  • Tytuł
    Super-Star

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

NBA

  • Ulubiony zespół
    Kotwica Kołobrzeg
  • Ulubiony gracz
    Rony Seikaly

Converted

  • Location
    Dąbrowa Górnicza
  • Interests
    brak

Ostatnie wizyty

20972 wyświetleń profilu
  1. karpik

    New Orleans Pelicans 2021/2022

    Dobra wygrana Pels z Nix. Początkowo wyglądało to podobnie do meczu z Celtics, gdzie Pels w pierwszej połowie świetnie bronili i budowali przewagę, ale skończyło się inaczej, bo tym razem w 3Q utrzymali świetną defensywę i odjechali Nixom. Hayes odkąd wrócił do rotacji, pokazuje się z dobrej strony, daje sporo energii i generalnie jest całkiem pożyteczny. W zeszłym sezonie też miał taki okres, ale potem mu przeszło, ciekawe czy tym razem wytrzyma do końca sezonu. Całkiem spoko jest też Alvarado. Zbyt wiele skilla to on nie ma, ale wyróżnia się hustle, aktywnością i serduchem, taki poor man's TJ McConnell. No i jak już tu jestem, to se pohajupuję Herba, bo gość jest po prostu niesamowity. Ostatnie 20 meczów to 12 pkt, 4 zb, 2 as, 1,5 stl, 1,2 bl na 54% FG, 43% 3P i 64% TS. Pewnie w tym roku się nie załapie do all-D team, ale będę zdziwiony jak nie zrobi tego w ciągu 2-3 lat. Nie pamiętam tak dobrego gracza wybranego w drugiej rundzie i dającego impakt od pierwszego dnia w lidze.
  2. karpik

    Atlanta Hawks 2021/2022

    Wreszcie jakiś dobry mecz Hawks, zabierałem się za jakieś podsumowanie połówki sezonu, ale tak nie za bardzo mi się chciało, ten mecz z Bucks to jednak taki promyczek nadziei, i choć dalej mi się nie chce, to jednak jakby trochę mniej. Zacznijmy od tego, że dalej jest źle. Wschód jest na tyle mocny w tym roku, że taka przemiana jak w zeszłym roku, teraz Hawks nie grozi i pozostaje walczyć o play-in i to raczej o 9./10. miejsce. Głównym powodem tego, że jest tak a nie inaczej jest niesamowity zjazd formy Bogdanovicia i Capeli, czyli drugiego i trzeciego najlepszego zawodnika z poprzedniego sezonu. Capela to okrutne drewno i cały impakt jaki on daje bierze się z fizyczności i effortu, nie wiem czy to kwestia tej kontuzji achillesa, ale zjazd jest wyraźny i Clint bez impaktu na poziomie top5 centra w obronie, robi się strasznie przeciętny, żeby nie powiedzieć słaby. Bogdanovic robi w tym roku 12 pkt przy skutecznościach 41% FG, 35% 3P i 53% TS. Rok temu od czasu zmiany trenera Bogie robił 18 pkt przy 49% FG, 46% 3P i 63% TS. Atlanta miała rok temu drugą opcję, przez którą można było prowadzić atak, a Trae mógł więcej grać bez piłki. W tym roku tego nie ma, ani Collins ani Huerter nie zrobili jakiegoś skoku jakościowego, żeby wejść w buty Bogdana i przejąć jego rolę, Hunter z kolei był większość czasu kontuzjowany. Także przez to jak c***owy jest Bogie, Trae musiał zwiększyć swoją rolę w ataku do niebezpiecznego stanu totalnego ballhoga i jedynej kreatywnej opcji w ataku Hawks. Daje to Atlancie drugi atak w lidze, więc wydaje się, że działa dobrze, ale mam taką teorię, że to się przekłada na beznadziejną obronę Hawks. Już nawet pomijając to, że Trae nie ma kiedy odpocząć, a trudno się odpoczywa jak jest się targetowany przez ofensywy rywali, to Atlanta to wciąż młody zespół, gdzie każdy z graczy ma jakieś ambicje, żeby coś znaczyć w ofensywie i jak oni są ograniczani do bycia finisherami/spot up shooterami, to pomimo tego, że to w sumie działa, to powoduje, że nie są do końca zadowoleni ze swych ról, wydaje im się, że stać ich na więcej i w rezultacie w obronie nie są zespołem, takim jak byli rok temu. Popełniają błędy, nie ma kto tych błędów naprawiać, bo drużyna nie jest monolitem. I to jest w sumie taki paradoks, bo tak jak pisałem wyżej, żaden z graczy Hawks przez te pół sezonu nie pokazał, że można na niego tak naprawdę liczyć w kwestii odciążenia Younga w ataku. Tutaj można postawić pierwszy zarzut w kierunku McMillana, bo jednak personalnie to nie jest aż tak słaby zespół, żeby się totalnie sypał w ofensywie pod nieobecność Trae, a tak jednak jest. Jednak znalezienie odpowiednich lineupów i zagrywek przez 40 meczy, żeby to jako tako funkcjonowało, to nie są chyba przesadzone wymagania względem doświadczonego kołcza. Generalnie zarzutów do McMillana mam więcej. Kurczowe trzymanie się rotacji, przez co każdy doskonale wie, kto będzie kończył mecz, niezależnie od tego czy gra dobrze czy źle, co w sumie w połączeniu z grą ciągle tego samego w ataku, może powodować znużenie i narastającą frustrację. Dopiero w tym meczu z Bucks widać było jakąś zmianę, bo normalnie Okongwu by nie kończył meczu zamiast Collinsa, ale Onyeka był rewelacyjny w defensywie, świetnie radził se z Giannisem i JC pozostał na ławie, może to będzie jakiś początek zmian w ogarnianiu zespołu przez Nate'a. Tak samo nie mam pojęcia czemu McMillan ma tendencję do grania totalnymi ziutkami w typie Solo Hilla czy TLC. Solo to ponoć spoko ziomek, więc może go znów podpiszą latem i zostanie Haslemem Atlanty, ale większej roli dla niego nie powinno być, tak samo jak nie powinno być TLC - w lidze NBA. Może ten mecz z Bucks to początek jakichś zmian, bo wreszcie były dobre lineupy, ofensywa szła nie tylko przez Trae, ale też przez Gallo, Huertera i Huntera, a druga połowa była świetna po obu stronach parkietu. Mimo wszystko, jeśli Hawks chcą wejść na poziom wyżej, to potrzebują tej drugiej opcji i na pewno trzeba jakichś wymian. Ten Simmons to chyba spoko opcja, ale jako Draymond-type, a nie drugi najlepszy gracz i akurat w Hawks może być dobrym fitem, ale pod warunkiem, że wymieniony zostanie Capela, za co akurat mocno ściskam kciuki, bo Okongwu pokazuje, że w niedługim czasie powinien być lepszym graczem i trzeba mu zwolnić minuty. On z Simmonsem mógłby dobrze działać, bo pomimo tego, że jeszcze nie rzuca, to widać w nim potencjał na wyrobienie sobie przyzwoitego rzutu za 2-3 lata (świetny floater, rewelacyjne ręce). W każdym razie Capela w tym sezonie jest niewymienialny z powodu podpisanego extension, także mam nadzieję, że temat Bena wróci, ale latem. Collinsa też bym nie traktował jako niezastąpionego. Niestety nie da się grać przez niego ofensywy, jest fajny jako vertical threat, trafia trójki, ale broni tak sobie, drugi sezon z rzędu narzeka na rolę w zespole, a na pewno ma wartość, która pozwoliłaby dostać za niego z dodatkami tę mityczną drugą opcję. Być może to on musiałby być najważniejszym elementem wymiany po Bena, ale znów lepiej poczekać do lata, żeby był czas na ruszenie Capeli i przemodelowanie składu. Ogólnie na miejscu Hawks traktowałbym w tym momencie jako core Trae, Huntera i Okongwu. Reszta do ruszenia przy odpowiednim zwrocie.
  3. karpik

    beGM - Waiver Wire

    Wiele osób się o to pyta. Ja nie narzekam.
  4. No przecież graczy wybranych w drafcie można podpisywać na 2-way od razu na dwa lata. Tak też robię.
  5. Nie wiem gdzie to wpisać, może tu będzie dobrze, ale przerabiam umowę Dylana Windlera na regularny kontrakt do końca sezonu za minimum + TO. Jednocześnie podpisuję Herberta Jonesa na two-way do końca sezonu 2022/23.
  6. karpik

    beGM - Waiver Wire

    Zwalniam Carsena Edwardsa.
  7. Podobno można podpisywać graczy, ale nie widzę tematu. No to zakładam. Mavs podpisują jednego z: 1. Gary Payton II min + PO 2. Cody Martin min + PO Oraz niezależnie: Willy Hernangomez za minimum do końca sezonu
  8. karpik

    beGM - Wymiany

    Zgadza się. Jeszcze @Tecu dla formalności.
  9. karpik

    beGM - powrót radnego Elda

    Tradycyjnie nikt mnie nie zapytał o zdanie czy mam na to czas i w ogóle ochotę i teraz muszę wyjść na buraka bez serca, ale nie mam na to czasu ani ochoty.
  10. karpik

    beGM: Wymiany - komentarze

    Tu się zwalnia http://e-nba.pl/topic/5799-begm-waiver-wire/page/18/?tab=comments#comment-911984
  11. karpik

    beGM: Wymiany - komentarze

    Lepiej głosy oddaj
  12. Skąd pewność, że to była decyzja Popa? Poza tym, dwa ostatnie sezony w Spurs były najlepsze w karierze dla DeRozana pod względem efektywności, więc może nawet ten DeMar się coś rozwinął w SAS?
  13. Przyjąłem sobie za punkt honoru pisać głównie o pozytywach
  14. Celtics: 9-19 szkoda, że @Principe nic nie napisał o swoim zespole. Z zalet chyba można powiedzieć, że zdrowie S5 i forma Barnesa i Allena. Niestety nic więcej dobrego nie jestem w stanie napisać Nets: 7-21 świetna rotacja pod koszem, dobry Herro, przebłyski Walkera czy Hayesa to za mało, żeby zrobić lepszy wynik Knicks: 15-13 brakuje głębi, ale w obronie duet Davis - Mobley wspomagany przez Simmonsa to byłaby piękna sprawa. Gorzej w ataku, bo tutaj trzeba byłoby grać dużo przez AD, co niekoniecznie wyszłoby na dobre. W każdym razie defensywa nie pozwala tej drużynie być niżej Sixers: 16-12 chyba wszystko, co mogło pójść nie tak w Sixers w T1, poszło źle. Na papierze faworyt do wygrania wschodu, ale Embiid nieco gorszy niż zwykle, RoCo zalicza powolny, ale systematyczny regres, Duncan w slumpie, tak jak White, na dokładkę Kyrie i jego świat. Sprawę ratuje mocna ławka. Raptors: 16-12 no tu też raczej zawód. Dame słabiutki, CJ w sumie też, Siakam poopuszczał, Turnerowi by chwilę zajęło wejście do zespołu. Pewnie im dalej w sezon, tym będzie lepiej. Bulls: 4-24 LaMelo, inwalidzi i G-Leaguersi więcej by nie ugrali. Cavaliers: 16-12 DeMar ciągnie tę ekipę, trochę nowych twarzy, nie wszyscy w najlepszej formie. Na pewno są we wschodnim peletonie. Pistons: 16-12 personalnie wyglądają chyba nieco gorzej od Cavs, ale za to lepiej zgrani. Zastanowiłbym się też nad rotacją w dalszej części sezonu, bo jeśli Russell gra tu mniej od Oubre czy Avdiji, a podobnie do Erica Paschalla, to może się zacząć zastanawiać czy mu się podoba w tym Detroit Pacers: 19-9 to chyba wreszcie ten sezon, kiedy ten słabiutki Chris Paul wreszcie wejdzie do PO! Bucks: 18-10 fajnie ten Giannis jest tutaj otoczony, ale na pewno nie lepiej niż w realu, sporo strzelców, ale głębia taka sobie. Hawks: 5-23 miało być źle i tak właśnie jest. Hornets: 14-14 udało się trafić z tymi dwoma białymi z real Bucks, jest niezła głębia, tylko brakuje dobrego lidera Heat: 16-12 tutaj raczej większość pod formą, zmęczona dwoma tripami z rzędu do finału. Z biegiem sezonu spodziewam się wrzucenia wyższego biegu. Magic: 22-6 w Orlando chyba wreszcie zaklikało, dobry start liderów, kilku spoko rolesów i zdrowie. Wizards: 21-7 chyba najlepsze BIG3 w naszej lidze (tego z Lakers nie liczę na razie, bo zagrali jak dotąd raptem 9 gier), to i wynik dobry. Mavericks: 20-8 Rockets: 13-15 chyba @Regis celowo zniknął, żeby nie musieć rozpisywać rotacji z końcówki T1, a ta byłaby tragiczna, na poziomie najgorszych tankerów. Grizzlies: 9-19 nie za bardzo wierzę, żeby Draymond dawał swój impakt w tak młodym zespole, dodatkowo sporo problemów ze zdrowiem. Pelicans: 8-20 tutaj idzie wszystko zgodnie z planem, choć młody narybek z draftu raczej rozczarowuje póki co. Spurs: 11-17 nie wierzyłem we Franza Wagnera, ale już zmieniłem zdanie. Murray, Collins czy Reddish to też niezłe nazwiska, gorzej z tymi, co mają grać z ławki. Nuggets: 21-7 mocny T1 Jokicia, nowy backcourt, więc chwilę by zajęło ich zgranie, słabszy Grant, ale fajni zmiennicy, no jest dobrze. Wolves: 19-9 sporo problemów, ale tutaj sam talent by swoje nawygrywał. Blazers: 4-24 ojp Jazz: 5-23 tu jest tylko trochę lepiej. Thunder: 15-13 po najbardziej burzliwym offseason w historii beGM, mamy mimo wszystko solidny zespół z niezłymi nazwiskami, niestety jednak większość pod formą. Słaby spacing S5 (non-shooter Capela, prawie non-shooter Brown i SGA z Randle w slumpie), brak najlepszego obrońcy przez pół trymestru. Pewnie będzie lepiej. Warriors: 15-13 po kompletnej rewolucji, tej drużynie znów, tak jak w poprzednim sezonie, brakuje wartościowych zmienników. Tylko talentu się zrobiło mniej. Lakers: 20-8 na razie z dużej chmury mały kapuśniaczek. BIG3 zagrało razem 9 razy, reszta rolesów też leczyła urazy, na szczęście jest głębia i łatwy terminarz. Clippers: 16-12 Garland i Cade to już teraz mocny backcourt, do tego Wiggins tu dobrze pasuje, są rolesi i zdrowie, także wygląda na to, że wreszcie nasi Clipps się odbudowali. Suns: 15-13 szkoda, że @Lucas nic nie naskrobał, bo podoba mi się ten skład, ale jako że jest dość nietypowo skonstruowany, to fajnie byłoby poczytać jaki jest na niego pomysł. Kings: 15-13 tutaj tradycyjnie Gobert daje defensywę, zestaw kilku solidnych guardów daje mocno przeciętny atak i to tradycyjnie starcza na bycie borderline PO teamem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.