Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość od 27.10.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 21 polubień
    Po komentarzach po G5 widać jak wielu kibiców traktuje NBA jako coś z pogranicza sportu, fantastyki i filmu sensacyjnego. LeBron/Batman/Gandalf/Optimus Prime/jakiś bohater anime/Vin Diesel/Iron Man w kulminacyjnym momencie ma splunąć krwią, usłyszeć głos swojego mentora sprzed lat, zacisnąć pięść, podnieść się z kolan, "oddać 40 rzutów" i wygrać mecz przeciw wszelkim przeciwnościom. Jakby można było rzucić 50 punktów na zawołanie, to by gwiazdy robiły 50ppg, ale że się nie da, to mecze z 50 punktami trafiają się, kiedy się trafiają, a nie za każdym razem keidy akurat by sięprzydało 50 punktów. Jak przeciwnik z drugim bilansem w lidze stoi strefą i pakuje pomalowane, a twoi koledzy trafiają 25% za 3, to nie wbijasz 1 na 5 50 razy w slow motion do muzyki Hansa Zimmera, tylko ze smutkiem dostajesz wpierdol, nawet jeśli jesteś LeBronem Jamesem, a tym bardziej jeśli jesteś już emerytem.
  2. 20 polubień
    Dobra seria. Suns to bardzo fajny team: elitarny backcourt, dobrze fitujący rolesi, dobra głębia: +5.6 SRS, pace na 58W, a mają jeszcze rezerwy, bo Booker miał indywidualnie średni sezon. Czy to jest poziom prawdziwego contendera - ciężko powiedzieć, bo byli cały sezon zdrowi, a +5.6 SRS i pace na 58W wzwyż w takich okolicznościach wykręciłoby 5-6 teamów na Zachodzie. Już to kiedyś pisałem, ale fakt, że Paul będąc past prime w wieku 36 lat to dalej ~top10 ligi, to najlepsze ocieplenie wizerunku jakie mógł sobie wyobrazić. Bridges, Crowder, Craig, Johnson, dobra głębia w backcourcie, nieźle fitujący wysocy - pewnie gdyby wstawić tam w miejsce Aytona jakiegoś bardziej impaktowego gracza, to byłby 'mistrzowski team', ale i tak Suns są mocno skrojeni pod tę erę. Niemniej, Suns to dobry matchup dla Lakers. Jedyny gracz, który może bronić Davisa, to Ayton, ale raz, że ciężko powiedzieć czy Ayton by sobie poradził (ostatnio jak grali to sobie nie poradził), a dwa, że bronienie Davisa (roller & stretch 4/5 & iso gracz) jedynym ~rim protectorem, który może złapać foul trouble to też średnia opcja. Przerabialiśmy to już w poprzednich playoffach, że żeby bronić Davisa/atakować obronę Lakers, trzeba grać smallball w ataku i nie-smallball w obronie, i o ile Suns są bardzo dobrzy w tym pierwszym, to można mieć wątpliwości, czy mają personel do tego drugiego. Tacy Heat próbowali bronić Davisa - Crowderem, i wyszło to dosyć kiepsko, Suns próbowali ostatnio bronić go Craigiem i było podobnie. Analogicznie, żeby bronić LeBrona trzeba mieć kombinację świetnych obwodowych obrońców i mocne rim protection, i o ile Suns mają to pierwsze na dobrym poziomie (aczkolwiek nie wiem czy Bridges ma do tego size, a Crowder/Craig to raczej tak sobie), to pod tym drugim względem byli mocno below average w skali ligi (tzn. byli w reguarze), i o ile rim protection samo w sobie jest overrated (można mieć świetną D bez rim protection i mieć problemy w D mając świetne rim protection), to w playoffach grając z LeBronem w normalnej formie to raczej nie przejdzie. Z drugiej strony, Paul jest świetny, a Booker może być groźny, ale Lakers mają na pozycjach 1/2 dosyć mocny zestaw indywidualnych obrońców,a jak mają z czymś problem, to z jakimiś point forwardami-ballhandlerami, rok temu np. nie za bardzo mieli kogo rzucić na Butlera i niszczył ich w ataku. Więc wychodziłoby, że Suns raczej przegrają, bo jak masz gorszy roster i się tak sobie matchupujesz, to nie ma cudów. Ale to tylko w teorii, bo w praktyce, Lakers nie za bardzo mają poukładaną rotację na playoffy i w sumie ten mecz z Warriors, czyli połowa dosyć żenującego shitfestu, i połowa poważnego grania, dobrze obrazują jaką niewiadomą są Lakers na playoffy. Ten mecz z Warriors pokazał też, że Lakers mogą mieć gorszy roster na playoffy niż rok temu (Vogel musiał grać small i wyglądało to na obwodzie dosyć strasznie gdy Schroeder był hipersupermegasłabiutki), aczkolwiek na Suns pewnie znowu wyjdą z Drummondem. No i LeBron, który na razie wygląda na mocno zardzewiałego. I analogicznie jak rok temu, mogę napisać to samo: w wieku 35-36 lat, Duncan dostał lanie od Zacha Randolpha, Kareem lanie od Mosesa, Russell był na emeryturze, Wilt robił za super rolesa (aczkolwiek miał wspaniałe finały '72), Magic był na emeryturze, Bird skończył karierę, bo nie był w stanie rozegrać pełnej serii w playoffach bez kontuzji, Hakeem i Shaq byli skończeni, West zakończył karierę, Bryant zerwał achillesa, Robinson i Garnett byli elite rolesami. Zostaje Malone, który niby był MVP, ale potem w playoffach dostał lanie nie od Bulls i nie od Hakeema, a od młodego Sheeda i Blazers. Możliwe, że to będzie za rok, za dwa - ale możliwe, że w tym roku LeBron zrobi jakieś 25-7-7 na 56 TS% i się okaże, że fizycznie już nie stać na więcej, a my bedziemy mieć takie: ,,no w końcu''. I wciąż będzie bardzo mocnym graczem w skali ligi, ale stanowczo za słabym żeby przeciągać swoje drużyny do kolejnych seriiw playoffach. Podsumowując, to już ten moment, gdzie nie można niczego wobec LBJ brać za pewnik, więc nie będę. Dlatego niby Lakers są dużym faworytem, ale tak naprawdę mogą wolno wejść w serię, a to, co się wydarzy potem, będzie już zależeć od ciężkich do przewidzenia czynników, zaś skreślanie Suns byłoby bez sensu. Niby LeBron zawsze w drugich częściach serii jest dużo lepszy, a Lakers mają bardziej utalentowany roster w optymistycznym scenariuszu, ale jakbym napisał Lakers w 6/7, to byłoby zdecydowanie bez przekonania, bo możliwa jest tutaj 50/50 seria. Na razie 65/35 dla LAL. ,,Szkoda Suns'' z potencjałem na ,,szkoda Lakers'' tbh. ps Btw. nie wiem czy i kiedy mieliśmy spotkanie dwóch 36-latków w tak dobrej formie, ale mamy, a co jeszcze lepsze, obaj zagrają naprzeciw siebie po raz pierwszy w playoffach. Nieźle, jak weźmiemy pod uwagę, że mamy dwóch graczy z draftu 2003 (Melo roles), c zterech graczy z 2004 roku (Ariza, Howard, Iguodala rolesi, Varejao emeryt) i trzech graczy z draftu 2005 (CP3, Lou jako backup PG i Ilyasova jako roster filler). Dirk v. Kobe mi się kojarzy, obaj pierwszy raz spotkali się w PO w wieku 33 lat, ale i tak byli sporo młodsi, a i sama seria raczej taka sobie.
  3. 19 polubień
    Wystarczy zobaczyć licytacje 2 tury Poza tym, dostałem ją to mogę pokazać:
  4. 18 polubień
    Minął dzień a ja nadal nie mogę w to uwierzyć. Śmiało mogę powiedzieć, że mistrzostwo Bucks to jeden z najlepszych dni który przeżyłem jako kibic sportowy w swoim życiu, a na pewno najlepszy jako kibic koszykówki. Pamiętam Lakers w 2009 i przede wszystkim w 2010, jednak wtedy te finały (mimo że się jarałem tymi mistrzostwami) nie cieszą nawet w połowie jak to co doświadczyłem teraz z Milwaukee. W sezonie 2011/2012 moja głęboko skrywana hipsterskość zadecydowała, że warto zostać fanem Bucks i sam nie wiem czego oczekiwałem. Przeżyłem czasy duetu Jennings-Ellis, przeżyłem Larryego Drew i ten przerażający sezon tankowania. Pamiętam czasy gdy Brandon Knight był go-to guyem. Pamiętam gdy Larry Sanders po tym jak został moim ulubionym graczem Bucks zdecydował się pójść ścieżką palenia i jarania. Pamiętam tą trwającą o kilka lat za długo przygodę Johna Hensona, pamiętam czasy Jasona Kidda i jego totalnego zagubienia po 1 dobrym sezonie. Pamiętam takich ludzi jak Plumlee, OJ Mayo, Teletović, Copeland, Pachulia, Bayless i wielu wielu innych ogórków. I mimo, że były momenty które dawały nadzieję na lepsze jutro jak draft Jabariego Parkera, dobry początek pracy Jasona Kidda, podpisania Grega Monroe, draft Malcoma Brogdona, transfery Bledsoe czy nawet Cartera-Williamsa to zawsze kończyło się tak samo. Parker zrywał więzadła, Kidd się zagubił bardziej niż Larry Sanders, Brogdon odszedł z Bucks, Monroe i Bledsoe nie spełnili oczekiwań. Wtedy jednak pojawił się On - cały na biało, prosto z Grecji (lub może Nigerii). Giannis Antetokounmpo to człowiek który zaprzeczył wszystkiemu co było związane z tą organizacją. Gdy na początku swojej przygody z Bucks przeglądałem RealGM i forum fanów Bucks to ten pesymizm i beznadziejność mnie aż przerażały. Z czasem jednak zacząłem wierzyć w te hasła "we are cursed". Mimo że mieliśmy w ostatnich latach ekipę, która już pozwalała myśleć o jakimś sukcesie to zawsze czegoś brakowało. W tych playoffach wszystko jednak szło coś za dobrze i gdy w meczu numer 4 z Atlantą Giannisowi kolano wygięło się w drugą stronę to czarne myśli o "przeklętej organizacji" wróciły po raz wtóry, jednak gdy dotarły do mnie informacje że Antek jest cały i może wrócić do gry nawet podczas tej rundy z Atlantą, to uwierzyłem, że to może być ten sezon. No i skurczybyk to zrobił. Zrobił to, w co nikt już praktycznie nie wierzył. Oczywiście, że mistrzostwo zdobywa drużyna a nie jeden człowiek, ale to Giannis jest symbolem. Nawet tu z Polski ja czuję, że to co zrobił Giannis dla Milwaukee i całego stanu Wisconsin (mimo że Packersi z NFL też tam działają) jest absolutnie magiczne i wyjątkowe. Patrząc na reakcję fanów z Wisconsin to tam te odczucia są jeszcze większe. Nawet jeśli Giannis nie poniesie Bucks do żadnego kolejnego misia, to gość już dołączył do listy największych sportowców którzy grali w drużynach z Wisconsin. Mistrzostwo Bucks to informacja dla wszystkich fanów zespołów z small marketu lub drużyn które już od dłuższego czasu nie potrafią wyjść z marazmu i przeciętności (poza wami Knicks). Nawet jeśli już przestaniecie wierzyć to zawsze może zjawić się jeden człowiek, który może to wszystko odmienić. Nawet jeśli na początku to będzie jakiś młody, wychudzony szczyl z Grecji, którego nazwisko brzmi jak zlepek losowych literek. Także kibicujcie i bądźcie z drużyną zawsze, nawet gdy przegrywa, bo gdy nadejdzie czas zwycięstwa to świadomość tego ile się przeszło z tą drużyną w nieciekawych czasach sprawi, że radość z wygranej będzie jeszcze większa.
  5. 14 polubień
    Z mniejszych lub większych zaskoczeń i co ciekawszych rzeczy jak na razie: Cavs, Sexton, Garland (głównie Sexton) - jakimś cudem 4-2, rywale nieszczególnie wymagający, chociaż mają na koncie wygrane z Sixers i Hawks (oba teamy wprawdzie grające drugi mecz b2b). Love klasycznie kontuzjowany, dziura na SF, gdzie z konieczności musi startować Exum, ławka poza McGee totalny trash tier - nikt by nie miał pretensji, jakby mieli teraz 1-5 i szli na standardowy sezon jaki Cavs zawsze grali przed, pomiędzy i po LeBronie. Pewnie wrócą niedługo na ziemię, ale ta para guardów wygląda dużo lepiej niż rok temu, mają naprawdę dobre momenty i Cavs zrobili tymi pickami jakiś progres w kierunku wychodzenia z dupy. Knicks, Thibodeau - Thibs to chyba podwójny geniusz, że po pierwsze był w stanie jak dotąd udomowić Randle'a, a po drugie wygrać jakiekolwiek mecze z tym legendarnie słabym spacingiem - 4 graczy z ich S5 to historycznie ludzie pod Rondo treatment. Na razie trafiają. Wizards - ławka leży, obrona leży, pod koszem dziura, Westbrook napalony na wszystkie zbiórki w obronie, które Bryantowi per36 spadły z 7.3 do 4.2. Wpierdol dwa razy nawet od Chicago. Yikes. John Collins kontynuuje dunkerski lineage Kemp -> McDyess -> Kenyon -> Amare -> Blake Griffin. Wiggins, Oubre - Wiggins broni dużo lepiej niż kiedyś. Jakby nie był 1 pickiem i zarabiał 15 zamiast 30 baniek, mógłby nawet uchodzić za przydatnego gracza. Oubre musi dostawać piłkę tylko na jumper albo cut, każda inna sytuacja to rzut oka na trzech obrońców w pomalowanym, klapki na oczach i JEDZIEMY k****, w sumie coś jak Randle rok temu. Z jego 1 na 25 za 3 bardziej niż same procenty martwi jak te rzuty wyglądają, tzn. większość z nich jest ewidentnymi cegłami już w połowie drogi do kosza, to nie jest tak że mu po prostu nie siedzi, gość w ogóle nie ma kontroli nad tymi wysrywami. Bagley - Słaby skillset, trzeci sezon zerowy progres, okropny gracz. Profil old school centra w ataku i bycie dziurą w obronie to jest toksyczna kombinacja w dzisiejszych czasach, a ten atak też słaby, jak koleś ma być podkoszowym scorerem, a pudłuje point blank layupy albo Eric Gordon wyrywa mu piłkę z rąk 1 na 1 pod obręczą, to sorki. Wolves - meczu żadnego nie widziałem, ale patrząc na wyniki i kontuzję KATa, to już mogą zacząć się stresować czy piłeczki w loterii draftu ich udupią czy nie. Pick top 3 protected, jeśli draft rzeczywiście taki mocny, to mają 58% szans, że zamiast potencjalnego franchise playera zostaną z pustymi rękami. LaMarcus Aldridge - Spurs też jeszcze nie oglądałem, ale pojawia się coroczne pytanie - czy LMA jak zwykle tylko słabo zaczął, czy tym razem rzeczywiście się kończy. John Wall - zapierdala tak samo szybko jak zapierdalał 2 lata temu. Rockets - gdyby jeszcze nie spuścili Covingtona, to byłby jeden z najlepszych rosterów jaki zbudowali wokół Hardena (nie wiem czy mieli by wtedy miejsce na podpisanie Wooda ani nie chce mi się sprawdzać), także ciekawe co by było, gdyby Harden się chwilę wstrzymał z trade requestem. Wood za 13 baniek daje impact gracza za 30 baniek. Trafili też kolejne dobre wynalazki ze śmietnika - Sterling Brown i Tate.
  6. 11 polubień
    Not really. Simmons był głaskany po głowie przez Sixers i całą organizację przez całą swoją karierę w NBA. Komentatorzy Sixers w każdym meczu powtarzali, że co z tego, że nie potrafi rzucać, skoro robi tyle rzeczy dobrze, kibice szczerze wiwatowali każdy jego trafiony osobisty, gdy miał akurat serię nietrafionych rzutów, jak dał dupy w playoffach parokrotnie to za każdym razem dostał od otoczenia benefit of a doubt, a jak zdarzyło mu się trafić w końcu NBA trójkę to dostał standing ovation. Brett Brown mówi, że liczy, że Simmons będzie oddawać jedną trójkę na mecz? Simmons usłyszawszy to oddał pięć trójek do końca sezonu. Dyskusje o tym, że może powinien zmienić rękę, którą rzuca, co zalecał mu JJ Redick? Nie ma tematu, Simmons nie chce o tym słyszeć. A i tak fanbase Sixers co do generaliów mu kibicował i jeszcze rok temu głosy o wymianie Simmons <--> Harden były mocno podzielone. Nie było drugiej gwiazdy, która byłaby tak głaskana po głowie pomimo ewidentnych słabości/braku progresu, ale to musiało się w końcu skończyć, i skończyło się jak Simmons zrobił sobie casualowo 5ppg w elimination games z Atlantą Hawks rzucając w playoffach osobiste na 32% (czy ile tam ostatecznie było). Czy Embiid i Rivers powinni rzucać pasywne-agresywne komentarze? Nie powinni. Ale tak czy siak ta seria z Atlantą to był koniec Simmonsa w Sixers, bo skończyło się traktowanie go jak dziecka, kibice ostatecznie się od niego odwrócili, a Simmons zaczął być traktowany jak gwiazda, która w playoffach gra słabo, bez żadnej taryfy ulgowej. I jak każda gwiazda która robiłaby 5ppg w elimination games i rzucając osobiste na 34%: jest traktowany jak kupa. Możliwe są dwie reakcje: wzięcie się za siebie albo trade request i zmiana otoczenia, Simmons wybrał tę drugą. I żeby nie było, że wymądrzam się po fakcie (i że chwalę się, że miałem rację, bo często jej nie mam), przed poprzednim sezonem pisałem tak: I voila, niespodzianka, Sixers nie zrobili finałów, Simmons dalej nie nauczył się rzucać i jest do oddania, bo jak sukcesywnie dajesz dupy, to siłą rzeczy chcesz coś zmienić, a Simmons dał przez ostatnie 5 lat tej dupy najbardziej. Wystarczy popatrzeć jak wielki progres zrobił Embiid nie grając w kosza przez 2 lata, i jak mizerny progres w ataku zrobił Simmons. Sixers z jakiejś historycznej perspektywy są po prostu źle prowadzeni odkąd zbudowali sobie dream team z Mosesem, więc nie mam ochoty bronić ich jako organizacji, ale w tym przypadku: można pitolić o tych Riversach i Embiidach, Moreyu, ficie i innych takich: Simmons i tak chciałby odejść, i on ponosi za to (największą) odpowiedzialność. I to go odróżnia od prawie wszystkich traderequestujących gwiazd, że ich wszystkich można zrozumieć na płaszczyźnie (poziom sportowy -- posiadany team -- chęć gry o tytuł etc.) - Simmons traderequestuje, bo jest najbardziej memicznym allstarem w historii.
  7. 11 polubień
    Wysypało nowymi tematami kolejnych drużyn, to i ja nie pozostanę dłużny i skrobnę coś luźno o zespole Memphis Grizzlies. Zespole, który w poprzednim sezonie dostarczył nam sporych emocji, wreszcie o zespole, w którym przebudowa przebiega niezwykle sprawnie i chyba można spokojnie powiedzieć, że w tej materii Grizzlies są, czy bardziej powinni być wzorem do naśladowania dla wielu innych organizacji. Wszystko to, czyli udany ostatni czas i fajnie klarująca się, dzięki kolejnym decyzjom Front Office przyszłość, mnie niezmiernie cieszą, ale przejdźmy do konkretów. #Na czym stoimy ze składem? W tej chwili trzeba sobie powiedzieć, że praktycznie full roster, kasy raczej brak i Grizzlies na FA nie poszaleją. Gwarantowane umowy: Dieng 17,3mln Valanciunas 15mln WInslow 13mln Brooks 11,4mln Anderson 9,5mln Morant 9,2mln Jones 8mln Jaren 7,3mln Gudurić 2,8mln Clarke 2,6mln Allen 2,5mln czyli 11 zawodników + do tego dochodzi: Bane, który jako rookie z 1 rundy draftu ma gwarantowany kontrakt Tillman. Grizzlies robili trade-up po niego, więc raczej oczywiste, że go podpiszą. Mario „ The last dance in NBA” Hezonja (część wymiany po 30 pick draftu) 1,9mln Melton RFA (???) Jontay Porter (ma opcję zespołu na sezon 20/21, ale są plotki, że Grizzlies jednak jej nie podejmą i w sumie patrząc na liczbę slotów w zespole, wydaje się to logiczne) => edit: Grizzlies nie podjęli TO, ale przedstawili Jontayowi QO i będzie RFA. Czyli jak zamierzają chłopaka zatrzymać to będzie trzeba kombinować ze slotami. Konchar i Watanabe są two-way RFA, ale raczej nie zostaną w Memphis. Watanabe to na pewno. Jeżeli chodzi o Konchara to pokazał się w tamtym sezonie z niezłej strony i były luźne plotki, jakoby miał dostać gwarantowaną umowę, ale w obecnej sytuacji, widzę tylko jedną możliwość takiego stanu rzeczy. Melton musiałby odejść i Konchar dołącza jako 15, a liczę, że De’Anthony zostanie. => edit: Konchar podpisany 9mln/4. + kontrakty two-way: Killian Tillie Sean McDermott #Co tu się stało w ostatnich dniach, czyli draft i nie tylko… Szczerze powiedziawszy to troszkę myślałem o tym, że FO Miśków może spróbować uderzyć do kogoś po pick pierwszej rundy w celu zdobycia jakiegoś konkretnego grajka, ale scenariusz, który się rozegrał w noc draftu przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Zach Kleiman i jego współpracownicy znowu pokazali na co ich stać, i jak tanim kosztem można zdobyć naprawdę ciekawych grajków. Druga strona medalu to to, że inne drużyny na to pozwoliły, nie wierząc wystarczająco w Bane’a i Tillmana. 30 pick od Bostonu za jakieś dwa future second roundery I mamy Desmonda Bane’a w Memphis. Trade-up po 35 pick (no. 40 + ’22 2nd) od SacTo I mamy Xaviera Tillmana w Memphis. Bardzo się z tego powodu cieszę, bo miałem ich jako underrated prospects. Spencer Pearlman nazwał Bane’a najlepszym non-PG paserem tego draftu. Inteligentny, silny grajek z bdb trójką. Bardzo dobry „motor”. Powinien od razu fajnie ogarniać team defense. Zobaczymy jak z jego obroną m2m, bo na niższych, szybszych guardów może brakować szybkości, natomiast krótkie ręce mogą nie pomagać w obronie większych skrzydłowych. Tillman z marszu powinien dać fajny defense. Kolejny high IQ grajek. Kolejny dobrze rollujący big, z dobrym passem jak na centra. Jeśli te wyniki rzutowe z Combine nie zakłamują i Tillman rzeczywiście zrobił znaczny postęp w tym elemencie to powinno być świetnie. Dodatkowo, Grizzlies nie spali po drafcie i wykorzystali fakt, że nie znalazł się żaden chętny (co mnie bardzo zdziwiło) na Killiana Tillie i mamy go na two-way umowie w Memphis. Grizzlies podpisali też Seana McDermotta z Butler University. Nie znam chłopaka, troszkę teraz podpatrzyłem na yt i jest to typowy biały shooter. Na forum Grizzlies piszą, że to takie szukanie „własnego” Duncana Robinsona. Fajnie by było. Krótko podsumowując, nie oddając żadnego z młodych graczy obecnego składu, udało się pozyskać bardzo ciekawych zawodników. Kapitalny draft Grizzlies. #De’Anthony Melton RFA Z tego co się czyta, Miśkom będzie zależało, żeby Melton został na dłużej graczem Grizzlies. Jestem absolutnie za, ale trzeba się zastanowić, jak chłopaka podpisać, by nie okazał się być przepłacony. Melton podlega pod Gilbert Arenas Rule. Wysokość jego kontraktu będzie zależeć od tego czy ktoś się bardzo napali na jego usługi. Może to być umowa w stylu Tyler Johnson kilka lat temu w Miami (bodajże 50/4). Tego chciałbym jednak, aby Grizzlies uniknęli. Bardziej bym widział ofertę podobną do tej, jaką kiedyś uzyskał Jeremy Lin (25/3). Oczywiście Grizzlies mogą wyrównać każdą ofertę, ale w pesymistycznym scenariuszu dla Memphis (czyli jeśli ktoś się mocno na Meltona napali), trzeba będzie oszacować, czy mimo tego, że Melton to bardzo pożyteczny grajek, warto przy jego ograniczeniach pchać się w zbyt duży kontrakt. W ramach ciekawostki, Hollinger bardzo mocno go wycenił (z tego co pamiętam to na jakieś 15 baniek), ale to nie dziwi, bo Meltona w tym roku kochały adv stats. Podsumowując, jestem za tym, żeby Melton został w Memphis, ale na kontrakcie w wysokości MLE. Liczę, że ładnie dogada się z Miśkami. => edit: Melton podpisany 35/4. Za pierwszy sezon 9,6mln. Struktura kontraktu malejąca, tak że bardzo fajnie. #Zdrowie Mimo fajnego poprzedniego sezonu to był lekki kłopot. Praktycznie większość grajków na jakimś etapie sezonu wypadło choć na kilka meczów. Najpierw, jeszcze w okresie przygotowawczym leczył się Melton. W początkowej fazie sezonu Morant na chwilę wypadł. Na ileś meczów wypadali też Clarke czy JJJ. Oprócz tego kontuzja biodra Allena. W bańce, w ogóle nie zagrał Tyus, co było bardzo widoczne i Jenkins miał kłopot, żeby go zastąpić. Winslow, który był już gotowy do gry i podobno wyglądał naprawdę dobrze, praktycznie w przeddzień bańki nabawił się kontuzji biodra. Zach Kleiman jednak uspokajał mówiąc, że nie ma to nic wspólnego z poprzednimi urazami, po prostu pechowa sytuacja na treningu. Wreszcie na dłużej wypadł JJJ i to był spory cios dla Grizzlies. Z tego względu ten sezon również zacznie się niezbyt ciekawie. Nie wiadomo, kiedy Jaren wróci, ale na start sezonu na pewno go nie będzie. Możliwe, że Winslow zdąży, ale też nie jest to jeszcze pewne. Oby szczęście bardziej dopisywało w nadchodzącym sezonie, bo ta drużyna musi się rozwijać, a każda kontuzja będzie ten młody team hamować. #Jakie plany na ten sezon? W zeszłym sezonie Grizzlies otarli się o PO, więc naturalnie można rzec, iż w tym roku powinni jeszcze mocniej uderzyć w tym kierunku, ale zachód zapowiada się bardzo mocno, ruchów z FA, które mogłyby wzmocnić ten team już na teraz, nie będzie, więc trzeba będzie polegać, tylko i wyłącznie na rozwoju indywidualnym grajków i przełożeniu tego na poprawę elementów drużynowych, a to może być po prostu za mało w tym roku. Wszystkich świetnych ruchów Front Office Grizzlies już nie będę przypominał, ale w trakcie zeszłego sezonu Kleiman wyraźnie pokazał, że liczy się sukces długofalowy i nie zamierzają jakoś bardzo przyspieszać procesu budowy tego zespołu. Dowodem na to było ściągnięcie kontuzjowanego WInslowa. Bądź co bądź, Grizzlies oddali za niego dwóch ważnych weteranów, czyli krótkoterminowo się osłabili, a walczyli o PO. Wzięli też na siebie umowy Jamesa Johnsona czy Diona Waitersa, co było bardzo kosztownym posunięciem pod kątem cap space na tegoroczne offseason. Najwidoczniej, mimo problemów zdrowotnych Justise’a mocno w niego wierzą. Niektórzy zarzucają, że kiepsko pasuje do Moranta, ale imho umiejętności, które Winslow posiada, fajnie wpasują się do tego teamu i wierzę, że to był dobry pomysł Kleimana. Proszę tylko o zdrowie dla tego chłopaka (już pomijając fakt, że posiadam go w beGM ). Zobaczymy jaki progres zaliczy Morant. Czy poprawi rzut? Byłoby świetnie. Tyus jako backup PG robi fajną robotę. O tą pozycję się nie boję. Ciekawi mnie jaka będzie rola Brooksa. Czy jednak na jakimś etapie sezonu nie będzie bardziej 6th manem, ale grającym minuty startera i kończącym mecze. To by otwierało slot startowy na pozycji SG. Zobaczymy, czy zostanie Melton, który dobrze uzupełniał Moranta. Tylko problemem w tym przypadku jest rzut z dystansu. Allen fajnie się pokazał w bańce i daje bdb rzut, ale musi pracować nad obroną. Może Bane? Jednak jest rookie, nba ready, ale jednak rookie. Głębię na pozycji SF (w niektórych lineupach jako PF) tworzą Winslow (kolejna opcja do rozegrania piłki, bardzo silny, świetny defensor), Anderson i Hezonja, a na trójce może też grać oczywiście Brooks czy Bane. Pod koszem za to JJJ+Jonas, a w rezerwie Clarke, Tillman i Dieng. Do czasu powrotu Jarena jakąś szansę może również dostać inteligentny, rozciągający grę Tillie. Czy będą w trakcie sezonu jakieś wymiany? Widzę ewentualnie dwa nazwiska, które gdzieś mogą polecieć. Kyle Anderson. Fajny zawodnik, ale jeśli Winslow będzie zdrowy i się sprawdzi to Kyle raczej jest niepotrzebny. Gorgui Dieng. Ma spadający kontrakt, może ktoś szykując się na przyszłoroczne Free Agency odda trochę lepszego gracza na niższej, ale o rok dłuższej umowie. Tak bym to na ten moment widział, może jeszcze warto wykorzystać wartość Valanciunasa, która znacznie wzrosła po ostatnim sezonie. Ale raz, że on fajnie pasuje do tego teamu, a dwa zbiórka by kwiczała ostro bez niego. Raczej, jakiś grubszych ruchów bym się nie spodziewał na razie, ale już podczas przyszłorocznego offseason wszystko może się zdarzyć. Kończąc, jaki cel stawiam na najbliższy sezon przed tym zespołem. Powiem prosto. Niech ci młodzi gracze rozwijają się indywidualnie i zespołowo. Niech dalej będą fun-to-watch ekipą i przyciągają kolejnych fanów. Oczywiście, chciałoby się, żeby zrobili już ten przeskok na bycie playoff-team i tego im życzę, ale nie ma co się napalać. I na to przyjdzie czas. Jeszcze raz powtórzę. Rozwój. Niech poprawiają się w małych elementach, niech ich poziom gry, patrząc na wszystkie małe elementy będzie lepszy, niż w ostatnim roku, a ile zwycięstw przy wzmocnionej konkurencji to przyniesie (całkiem możliwe, że trochę mniej niż w sezonie 19/20), to tylko dodatek. Grizzlies mają swój pick ’21, więc też nie będzie tragedii jak dołożą za rok jakiegoś fajnego grajka z loterii draftu. Tyle. Aha. Chciałbym oczywiście zachęcić wszystkich do zaglądania, do tematu Grizzlies i prowadzenia dyskusji jak najczęściej. Cieszy mnie, że coraz więcej osób dostrzega fajne ruchy Grizzlies i liczę, że ten zespół wzbudzi zainteresowanie coraz większej ilości osób. Co tu dużo mówić. Jaram się tym teamem i jego przyszłością i mam nadzieję, że was też, choć odrobinę tym zarażę. Pozdro
  8. 11 polubień
    W sumie fajnie się to teraz czyta. Niektórzy woleli oglądać schnącą farbę niż Hawks, a Ci w 3 lata z przerwą na Covid właśnie prowadzą w ECF. To się nazywa przebudowa, a nie jakieś "trust the proces".
  9. 10 polubień
    Tajne miało to być spotkanie, lecz Spółdzielni mam nagranie. Wyszło na wierzch co ukryte, akcje grubymi nićmi szyte. Meetingu temat? Pewien guard. I jak uknuć nieśmieszny żart. By mimo faktów i argumentacji nie dać Lakersom KaCaPa gracji. Głos zabrał Łukasz z Arizony, niemal płacząc, bardzo wkurzony. „Nie interesują mnie żadne Klutche, ja mu PJa nie przebaczę! Wiem, KaCaP chce do Lebrona, ale nie dam! Prędzej skonam” Taka złość w nim była szczera, wciąż za to lato i Doziera. „Hola, hola drogi Panie, nie pomoże nam płakanie” GM z DC rzekł spokojnie. „Tu będziemy niemal w wojnie. W moim składzie mam ogórki, ja się zgłoszę – no i z górki.” Myśl co niezła się wydawała, próby czasu nie przetrwała. Głos zabrał Baryłkowaty, poprawiając Nuggets szaty. „Sylwku powiem Ci to szczerze, Caldwell właśnie grał w tankerze. Patrząc na Twój bilans biedny, rzekłby niejeden wredny: Czy powiesz mu: drogi KaCaPie PO zobaczmy na kanapie?” Poprawiając swój ohydny kagan złoty, wyskakuje z krzesła Cygan z Minnesoty. „Bracia mam pomysł” wrzeszczy podniecony. „Na fake roleksach zrobiłem miliony! Poświęcę ich część na taką umowę- widzicie - ja to mam wielką głowę!” „Mój królu” z smutkiem mu przerywa Teksańska ostroga na picki bardzo chciwa. „Nikt takiej umowy w lidze nie kupi, agenci KCP nie są przecież głupi. Gdzie tu pod nowy kontrakt promowanie, kiedy on kilka minut na mecz tu dostanie?” „A może…” Oregański kupiec bąknął nieśmiało „spróbujmy z Magic, bo cóż nam pozostało?” Idea ta zgasła szybciej niźli zabłysnęła, bo ktoś przypomniał o powrocie Mitchella. Sytuację ratować chce znów król Taboru: „Nasz szpiegu z LA żądamy rumoru, daj nam przeciw Lakers coś złego, byśmy tu zniszczyli Januarego!” Odrzekł mu prędko Brave: „Niestety, wciąż te same mamy totalne bzdety. Caldwell-Pope do Lakers powinien iść, choć to dla króla nieprzyjemny liść…” Cygan uśmiechnął się wielce pobłażliwie i rzekł do Clippera całkiem życzliwie: „Oj, a Wy wciąż jesteście tacy młodzi Tu nie o rację, a o efekt chodzi!” „Inna była Mistrzu Twa szkoła, gdy wrzuciłeś mi kontrakt Winslowa!” „Już dobrze, już dobrze mój drogi Brave, przecież był to wspaniały trade” Wymianę zdań przerwał głos rozważny, odezwał się w końcu tangiers poważny. „Na Knicks przerzucić swe głosy musimy, inaczej prawdy nie odwrócimy. Porównując składy Capelę obrzydzę, pokażę, iż to tylko rolesik w tej lidze, a defensywa centra w sumie bez znaczenia…” Prychnął teraz Hinkie nie kryjąc rozbawienia: „Wcześnie zaczynasz swą obronę Vucka…” I zacząć już się miała poważna młócka, ale przerwał ją Mormon w grupie nowy „Moi drodzy – wróćmy do rozmowy. Zapomnieliście chyba o powrocie Beasleya, a także o obietnicy od Knicks dla Bradleya. Więc Lakers wciąż na czele są bardzo wyraźnie i nie pomagają tutaj wcale wasze waśnie”. Przytaczać mógłbym dalsze dzieje spotkania ale czasu nie mam na takie knowania. Zerkać doradzam wszystkim życzliwie - czy zagłosują anty-LAL, czy jednak uczciwie.
  10. 9 polubień
  11. 9 polubień
    Jeżeli moje idiotyczne opinie na temat potencjału, zaangażowania i umiejętności Pana Koszykarza Deandre Aytona ktoś niestety przeczytał i mógł odnieść wrażenie, że mogą mieć cokolwiek wspólnego ze stanem faktycznym, a nie są wynikiem ignorancji, nieznajomości tematu na który postanowiłem się wypowiedzieć oraz kompleksów i zawiści autora to oficjalnie przepraszam za wprowadzanie w błąd.
  12. 9 polubień
    Pomijając czy nakaz w aspekcie prawnym jest prawidłowy, pomijając czy noszenie maseczek jest skuteczne czy też nie, przed każdym sklepem jest nakaz lub prośba o wejście tylko w maseczce. Jeżeli ktoś go nie respektuje w imię dziwnie postrzeganej wolności to jest po prostu chamem. Jeżeli ktoś przychodzi do czyjegoś mieszkania to albo respektuje zasady panujące w tym mieszkaniu albo od razu wychodzi. Współczuję takiego pojmowania wolności, choć myślę, że te osoby nawet nie zastanawiają się czym jest wolność tylko rzucają pustymi słowami. Wolność nie oznacza robienia czego się żywnie podoba.
  13. 9 polubień
  14. 9 polubień
    Panowie, nadszedł ten dzień. Wielki dzień dla wszystkich z nas. Chciał bym uroczyście przedstawić Wam nowego przełożonego tego oto Pana: ( widać jak się cieszy na nowe wieści! ) Laides, Gentelmans and You Qcin! Let me introduce You a new Milwaukee Bucks General Manager! @evitacre ! Witamy serdecznie w naszych maniakalnych szeregach! ------------------------------ Korzystając z okazji chciał bym w imieniu całego beGM złożyć serdecznie i szczere podziękowania @SlaKB za dotychczasową prace z Bucks. Nie zostawiasz po sobie spalonej ziemi za co osobiście jestem Ci niezmiernie wdzięczny. Mam nadzieję, że kiedyś jak będziesz miał więcej czasu na większą aktywność to zatęsknisz za nami i wrócisz! Wprawdzie nie do Bucks bo Twój następca to wielki lover Giannisa ale może to i dobrze bo potrzebne by Ci były nowe wyzwania? Zaglądaj czasem do nas! Pośmiać się. Podokazywać. Zobaczyć jak Giannisowi idzie . Peace!
  15. 9 polubień
    Biorąc pod uwagę, że aborcja dodatkowo wkurwiła ludzi (mega minusowe punkty dla PiS), a w wyniku wielotysięcznych protestów na niespotykaną raczej do tej pory skalę czeka nas jeszze większa koronamasakra niż czekałaby nas normalnie za którą dostanie się PiS (jeszcze więcej mega minusowych punktów dla PiS) - to zdecydowanie było głupie, a czy celowe - to nie wiem, mam to w sumie gdzieś. To jest na tylu płaszczyznach złe (ruszanie jednego z najbardziej wrażliwych wątków społecznych w dobie najtrudniejszej sytuacji społecznej od 30 lat; młodzi ludzie protestujący gdy ofiarami tego będą starsi ludzie), że szczerze nie dowierzam w to, co obserwuję. I nie mam pretensji do protestujących, bo jak ktoś specjalnie zmienia prawo w danym momencie po to, żeby nikt nie protestował - to naturalną reakcją jest chęć jeszcze większego protestu - ale fakt pozostaje faktem, jesteśmy w dupie.
  16. 8 polubień
    Tier 4 - między top6, a play-in. #16 Indiana Pacers Najważniejsze wzmocnienia: vanVleet, Nurkić, Olynyk Najważniejsze osłabienia: M.Turner, Hardaway, Campazzo Projektowana s5: Paul-vanVleet-Ke.Johnson-Olynyk-Nurkic 2nd unit: Da.Mitchell-Korkmaz-Ju.Holiday-Niang- Je.Green Czyli co – to znów będzie to kolejny sezon niezmiennie zaciekłej walki Pacers o play-offy? W zeszłorocznych rozgrywkach na braku awansu zaważyła kontuzja Mylesa Turnera i tego gracza w Indy już nie zobaczymy. Jednakże pod kątem obaw o absencje swego podstawowego centra podmiana na Nurkicia może być jak w przysłowiu o deszczu i rynnie. Ciekawym wzmocnieniem jest pozyskanie vanVleeta, a i pierwszoroczniak Mitchell powinien wzmocnić obwód (całe szczęście, bo tak stary rookie to musi z marszu wchodzić do drużyny). Nieźle udało się uzupełnić roster graczami za minimum. Jednakże znak zapytania należy postawić przy tym czy CP3 utrzyma formę i zdrowie z poprzedniego sezonu, a dość podejrzanie wygląda fit frountcourtu z Olynykiem jako PF. Finalnie ta ekipa wydaje się być solidnym średniakiem z raczej pewnym (nie licząc katastrof) awansem do play-in, a w przypadku dużych problemów 1 czy 2 zespołów plasujących się wyżej na wschodzie może wskoczyć do top6. Cieszmy się z oglądania ostatnich sezonów CP3 w lidze. #15 Cleveland Cavaliers Najważniejsze wzmocnienia: Porzingis, K.Walker, DiVincenzo, Gallinari Najważniejsze osłabienia: Horford, Rozier, Hield, FinneySmith Długoterminowe osłabienia: Horton-Tucker Projektowana s5: K.Walker-Barrett-DeRozan-Porzingis-Poeltl 2nd unit: Haliburton-DiVincenzo-HortonTucker(K.Williams)-Gallinari-Kanter Duże ruch graczy w Cleveland po zeszłorocznym niewątpliwym sukcesie jakim była osiągnięta druga runda PO. Udany sezon związany z dużą dozą szczęścia między innymi dotyczącą problemów innych drużyn jak widać nie zachłysnął GMa, który bardzo aktywnie działał na rynku transferowym. Ciężko przewidzieć efekty tych ruchów, gdyż w Cavs postawiono na Walkera i Porzingisa – mających kłopoty zdrowotne i znajdujących się trochę na zakrętach swych karier. O ile wciąż imponuje szerokość kadry na obwodzie, o tyle bardzo niepokojąco wygląda defensywa – Walker i DeRozan to wymagający do obudowywania gracze. Sam Poeltl może nie wystarczyć do przykrycia ich braków, zwłaszcza iż Porzingis po kontuzjach jest podejrzany w defensywie, a ławka frountcourtu – Kanter i Gallinari jak chodzi o aspekty defensywne jest dramatyczna. Wszystko wskazuje na to, iż Cavaliers liczyć będą na optymistyczny scenariusz dotyczący ich kilku zawodników (pamiętajmy o możliwym progresie Barretta, Haliburtona czy THT) i powtórkę z zeszłego roku, gdzie problemy innych działały na ich korzyść. Może uda się wbić do top6, ale będzie to trudne zadanie. #14 Washington Wizards Najważniejsze wzmocnienia: Howard, Iguodala Najważniejsze osłabienia: Connaughton, I.Smith, Kaminsky Projektowana s5: Smart-Shamet-Harden-Durant-Howard 2nd unit: Joseph-Hauser-Iguodala-Ml.Bridges-T.Bradley Myślę, iż jednym z bardziej niedocenianych ruchów offseason u nas może być ściągnięcie przez Wizards Howarda. Obecna s5 wygląda już bardzo mocno, a Dwight powinien idealnie wypełnić dotychczasową lukę na pozycji centra w DC. Kluczem oczywiście przy takiej, a nie innej konstrukcji rosteru będzie liczba absencji, natomiast może dotychczasowy pech wreszcie odwróci się od Wizz, a Harden oraz Durant poprowadzą Wizards do całkiem mocnego bilansu? Niemniej przy tak wąskich rosterach i przy takiej historii absencji kluczowych graczy z Washingtonu muszę wypośrodkować ich sufit i podłogę, stąd mimo posiadania takich dwóch superstarów w predykcjach RS zajmują ledwie 14 pozycję. Warto przypomnieć, iż obecnie nie spina (po pozostaniu Shameta na QO oraz musząc podpisać Neemiasa Quetę) finansowo roster co budzi pewne niewiadome jak zostanie to finalnie rozwiązanie. Jeśli dotrą do PO na co w tym sezonie się zanosi to na wschodzie niezależnie od seedu, z którego będą startować zdrowi Wizards z Durantem i Hardenem mogą wygrać serię z każdym. Ale na bardzo mocny bilans w samym RS raczej zabraknie głębi. #13 Sacramento Kings Najważniejsze wzmocnienia: Caldwell-Pope, Jal.Johnson, Bjelica Najważniejsze osłabienia: - Projektowana s5: Schroder-Caldwell-Pope-J.Harris-Mc.Morris-Gobert 2nd unit: Rubio-Clarkson-Bazley-Th.Young-Bjelica Jedna z najszerszych kadr ligi nie tylko się nie osłabiła, ale i dołożyła do rosteru kolejne elementy (KCP, Bjelica, rookie Johnson) i ich głębia pod kątem walki w RS wygląda już naprawdę imponująco. Lider ekipy – Gobert jeśli chodzi o sam sezon regularny od lat daje doskonałą podstawę z marszu tworząc wokół siebie bardzo dobrą defensywę. Dodatkowo rozwinął się już troszkę w ataku, więc sumarycznie zapewnia naprawdę mocną podłogę jak chodzi o bilans swojej drużynie. Wydaje się także, iż duet rozgrywających Kings (Schroder, Rubio) akurat tutaj ma doskonałe warunki do swojej gry co powinno przynieść pozytywne efekty. Wzmocnienie Caldwell-Popem spowodowało, iż głębia uznanych rolesów na pozycjach 2-4 jest fantastyczna. Dwie silne piątki, mocny lider defensywy na RS, głębia nawet na miejscach 11+ w rosterze. Kings powinni kręcić całkiem dobre bilanse i jedynie siła zachodniej konferencji może spowodować, iż nie znajdą się z marszu w gwarantujących PO miejscach w top6, musząc znów grać w play-in. Z drugiej strony mają rezerwy, których brak niektórym ciut lepszym ekipom, więc jest tu możliwość wspięcia się w tabeli. Niemniej niezmiennie brakuje tu jakiegoś konsolidacyjnego transferu. Gdyż bez kozackiej 1 opcji w ataku sufit tej ekipy jest bardzo ograniczony, zwłaszcza w kontekście potencjalnej walki w PO. #12 Oklahoma City Thunder Najważniejsze wzmocnienia: Capela, B.Lopez, Burks, Mills, L.Williams Najważniejsze osłabienia: Brogdon, Rose, Nurkic, Zubac, Okoro, Payne, McDermott Projektowana s5: GilgeusAlexander-N.Powell-Anunoby-Randle-Capela 2nd unit: Mills-L.Williams-Burks-B.Brown-B.Lopez Offseason w Oklahomie jeśli chodzi o poziom spokoju przypominał ogarnięty pożarem burdel. Zamieszania, zwrotów akcji i zmian planów delikatnie mówiąc nie brakowało. Lokalni dziennikarze zadowoleni, bo było o czym pisać, ale jak to się przełoży na wyniki? Cóż, znaków zapytania jest całkiem sporo. Jak stabilny jest zeszłoroczny poziom najlepszych sezonów w karierze Randle’a, SGA i Capeli? Czy dalej rozwijać się będą i jeśli tak to jak bardzo SGA, OG i Brown? Jak łatane będą potencjalne absencje na skrzydle? Gdyż GM Thunder w pewnym momencie tak bardzo bał się obsadę backup PG, iż finalnie ściągnął niskich graczy hurtem. Wzmocniono zestaw pod koszem, osłabiono – przede wszystkim odejściem Brogdona - obwód i głębię na skrzydle. Bilans powinien być lepszy niż rok temu, ale czy na zachodzie wystarczy to do wejścia do top6 to już inna kwestia. Zobaczymy jak to zagra po tylu zmianach. #11 Golden State Warriors Najważniejsze wzmocnienia: Ingram, Sabonis, Noel, K.Jones Najważniejsze osłabienia: St.Curry, Dr.Green, Gibson Projektowana s5: LaVine-Da.Green-Ingram-Sabonis-Noel 2nd unit: Ingles-Dort-Harkless-K.Jones-M.Brown Oficjalnie zakończyła się pewna era organizacji. Legendy Warriors –Curry i Draymond pożegnali się z drużyną, a GM postanowił postawić na młodsze, wciąż rozwijające się trio Ingram-LaVine-Sabonis. Wspomniany tercet stanie przed trudnym zadaniem, gdyż nie unikną porównań do legend organizacji, którzy prowadzili GSW do 5 finałów i 3 tytułów. Potencjał jest tu znaczny, ale fit dość podejrzany. Sam ciekaw jestem jak to zostanie ustawione w ataku, natomiast nie ma się co czarować – w defensywie mogą być problemy. Dobrze, że udało się ściągnąć Noela i utrzymać Danny’ego Greena, którzy choć trochę postarają się poprawić obronę Warriors. Trochę ubogo wygląda to jak chodzi o obsadę frountcourtu na ławce, spodziewać się raczej trzeba pewnych smallballowych lineupów, bo Jones i Brown to jak na warunki PO teamu naprawdę kiepska ławka. Pozostaje jeszcze tradycyjny dylemat związany z Sabonisem – Noel obok będzie pomagał w obronie, ale jednocześnie ograniczał go w ataku. GM Warriors pewnie sam musi zobaczyć jak to wszystko zagra w pierwszym sezonie po takiej rewolucji, jak bardzo rozwinie się wielka nadzieja GS – Ingram. Wyjściowe 11 miejsce w PR wydaje się odpowiednie, choć przy dobrych wiatrach jest szansa na walkę nawet o HCA. #10 Milwaukee Bucks Najważniejsze wzmocnienia: Hield, Jam.Johnson Najważniejsze osłabienia: K.Walker, R.Jackson, Bazemore, Forbes, Drummond Długoterminowe absencje: Ariza Projektowana s5: Se.Curry-Bullock-Hayward-Giannis-Kleber 2nd unit: Wright-Hield-Ariza(Nwora)-Ja.Johnson-McGee Mający duże problemy finansowe Bucks mierzą się z trudną misją obudowywania Giannisa przy tak ograniczonych środkach – zarówno jak chodzi o pieniądze, jak i oddane już wcześniej assety. Większość ruchów w Milwaukee od kilku miesięcy związana jest z nieustannym cięciem kosztów i nie ukrywajmy, iż ciężko w takiej sytuacji zbudować naprawdę mocny team. Samo posiadanie Giannisa pozwala jednak na wiele i GM postanowił obudować Greka jak najlepszym spacingiem, co wydaje się najprostszą receptą na sukces. Drużyna straciła trochę potencjału (gdyby Walker miał wrócić do pełni zdrowia), odeszli poza Kembą zacni rolesi RJ i Bazemore. Problemy finansowe spowodowały także króciutką kołdrę (kontuzja Arizy już jest pewnym problemem), więc oby wypalił, któryś z ściąganych graczy za minimum rookie. Całkiem mocny team, gdyż balans między atakiem i obroną wygląda tu nieźle, ale węższa rotacja raczej wstrzyma Bucks od mocnego bilansu w RS. Za to jeśli Hayward tym razem będzie zdrowy w PO to posiadając Greka na wschodzie w serii mogą bić się z każdym.
  17. 8 polubień
  18. 8 polubień
    Czy mógłbyś dopytać kolegi, czy będę mógł jutro wyjść z domu?
  19. 8 polubień
  20. 8 polubień
  21. 8 polubień
    Ale czemu kompetencje trenerskie mają mieć jakąś przynależność płciową? Po prostu koszykówka (i niektóre dyscypliny sportu) przez lata raczej była niedostępna dla kobiet, więc gdy liga stała się bardziej otwarta to dość normalne, że nagle jest ich więcej w sztabach czy wśród obsady sędziowskiej. Kobieta trenerka nie musi dawać czegoś więcej niż facet trener dlatego, że jest kobietą, po prostu niektóre trenerki mogą znać się na czymś lepiej niż niektórzy trenerzy, a na płeć zwraca się uwagę dlatego, że przez lata tych kobiet w tym nie było. Czytam sobie książkę Jackie MacMullan aktualnie i tam był dość smutny cytat z Lieberman, której mama przebijała piłki, gdy trenowała sobie rzucanie przed domem, bo to nie było kobiece zajęcie. Na szczęście parę lat minęło i taka Sabrina Ionescu trenowała już na równi ze swoim bratem, okazała się bardziej utalentowana od niego i robi sobie karierę w koszykówce, gdzie on jest w sumie jako wsparcie
  22. 8 polubień
    24. Xavier Tillman @LONGER01
  23. 8 polubień
    A ja przypomnę o moim pomyśle, który część z was zaopiniowała pozytywnie ale nie mam informacji (lub nie widziałem) co z tym dalej Póki co mamy sztywne progi (120 za 1 runde, 130 za drugą, 140 za finał konfy, 150 dla przegranego i 160 dla mistrza jak nic nie popierdzieliłem). Proponowałem dorzucać po 1mln dla drużyny za każdy dodatkowy mecz rozegrany w PO (czyli mecz 5,6,7 danej rundy). Czyli: odpadam w 1 rundzie przegrywając 3:4 (no byłem blisko ale ktoś był ciutkę lepszy) więc nie kończę tak jak ten kto odpadł przy 0:4 ze 120mln tylko mam 123mln.
  24. 7 polubień
    Panowie, bo się nie dogadamy - koniec tematu to koniec tematu. Moja moderacja na tym podforum była dotąd naprawdę znikoma, średnio kasowałem/cenzurowałem 1-2 posty rocznie. Uważam, że do momentu totalnego przegięcia nie ma co ingerować, jesteśmy dorośli i w hermetycznym dość gronie, gremialnie tu się gotujemy często, a bariery łamane są naprawdę rzadko. Natomiast ze względu na nasze forumowe tematy covidowe i na to, iż nie zgadzam się podejściem głównego moderatora do pewnej sytuacji - odszedłem raz na zawsze z pozostałych (w tym dział NBA) działów forum e-nba.pl. Zostałem tylko w beGM i simce. I jako mod będę tu bezwzględnie kasował wszystkie prowokacyjne lub obraźliwe posty związane z tematami z działu "inne" naszego forum. Tam jest na to miejsce, kto nie chce tam wchodzić to nie wchodzi. Tu nie będziemy dyskutować o polityce, szczepieniach etc w sposób agresywny. Mamy wystarczająco wiele, niewyczerpanie wręcz wiele punktów zapalnych pod nieustanne dramy i burze tutaj. Niech te dramy będą związane z beGM, a nie z czym innym. Koniec tematu.
  25. 7 polubień
    Ben Simmons to największa pizda w tej lidze. Grał z rzadką kupą całe playoffs, czego kwintesencją było przestraszenie się rim protectora-Trae Younga w crunch time G7, a teraz się jeszcze obraża, bo ktoś śmie być niezadowolony z jego all-timerskiej postawy w postseason
  26. 7 polubień
  27. 7 polubień
    With the 18th pick in 2021 draft Philadelphia 76ers select Christopher Theoret Duarte from Oregon next @człowiek...morza
  28. 7 polubień
  29. 7 polubień
    A, i jeszcze anegdota co do tego jak dobry był Krause: W '86 Bulls oddali Jawanna Oldhama (7-6 na 53 TS% w tamtym sezonie i 4-4 na 50 TS% w karierze) za first roundera do Knicks via Nuggets. Ten first rounder okazał się 8. pickiem draftu. Bulls wybrali O. Polynice z tym pickiem i oddali go do Seattle razem ze swoim first rounderem '89 za 5. pick - Scottiego Pippena. Potem oddali Brada Sellersa (7-3 backup wing) za wcześniej oddany 1st round pick '89 do Seattle - i wzięli BJ Armstronga. Czyli: Krause zamienił Jawanna Oldhama i Brada Sellersa na Scottiego Pippena i BJ Armstronga. Krause grał w szachy, gdy reszta uczyła się grać w warcaby i nie zdawała sobie sprawy z tego, jak wartościowe są picki. Jak ktoś prześledzi rynek z 80s, to była masa wymian, gdzie człowiek mógł złapać się za głowę jak nisko cenione były wówczas picki. Dla przykładu, zarówno 5. jak i 8. pick draftu '87 należały do Knicks. Późniejszy 8. pick, który dostali za backup guarda, oddali do Bulls za backup centra, a późniejszy 5. pick oddali do Seattle za Geralda Hendersona (11-5 guarda)i first roundera Bucks (czyli mocnego teamu, skończyło się na #18, na ich szczęście wzięli Marca Jacksona, który był dobry). Parę lat później ci Knicks byli największym rywalem Bulls na Wschodzie w czasie pierwszego 3-peatu. Jak jeszcze dodamy do tego fakt, że przy 23-zespołowej lidze, playoffowe teamy wybierały od 8. miejsca, to Bulls (rokrocznie będąc w playoffach) mieli: 9, 9, 5, 10, 6, 11 i 18. pick przez pierwsze pięć sezonów Jordana w NBA. Z tego dostali Oakleya, Pippena, Granta i Armstronga. Do tego wzięli z late first kota prawa do kota w worku, niejakiego Toniego Kukoca. Dla porównania, Cavaliers LeBrona w czasie jego pierwszego pobytu mieli jeden pick w top10 i wzięli z nim Luke'a Jacksona. ps Tfu, w early 2nd wzięli prawa do Kukoca*.
  30. 7 polubień
    Generalnie Drumma zapraszam do gry u boku najlepszego zawodnika ligi - Giannisa Gwarantujemy: a) 30min na mecz w S5 b) pewne wejście do PO c) walka o najwyższe cele w tym i kolejnym sezonie Zapraszamy tego wolnego agenta do naszej organizacji
  31. 7 polubień
    Jak nabrać małpę.
  32. 7 polubień
    Dziękuję Radzie za zaufanie - co prawda nadal nie jestem pewien czy jestem odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu, bo jednak na tle reszty graczy jestem nadal świeżakiem, ale skoro Radni zdecydowali się mnie zaprosić, to kimże jestem by odmawiać Tak więc w razie czego zapraszam do kontaktu - w miarę możliwości i wiedzy, postaram się zawsze pomóc
  33. 7 polubień
    Mamy prawie 1/3 sezonu za nami. Sytuacja w tabeli zachodu jest fascynująco zacięta. Poza top3 które się wyklarowało, i Minnesotą która niespodziewanie szybko odpadła z wyścigu, mamy 11 zespołów które dzieli różnica max 3,5 meczy. Szykuje się bardzo fajny sezon jesli chodzi o walkę o zarówno pewne miejsce w play-off (top6), jak i wejscie do play-in (7-10). Mysle ze taka walka zasługuje na osobny temat, jestem ciekaw waszych przewidywań co do końcowej tabeli. Dla mnie wyglada to na ten moment tak: 1-3 Lakers, Utah, Clippers - tutaj raczej pewne ze zadna z tych drużyn z top3 nie wypadnie. Dzieli ich tak naprawdę przepaść od peletonu na ten moment i nawet poważna kontuzja któregoś z liderów nie sprawi, że roztrwonią wypracowaną już sporą przwagę nad resztą. A jak to się rozegra? Mimo wszystko według mnie Utah spuchnie, ale może skończą przed Clippers. Lakers faworytem do HCA na ten moment. Lakers, Utah, Clippers, taka kolejność wg mnie przy zdrowych składach. 4. Phoenix Suns (12-9) - mieli lekki kryzys kilka tygodni temu ale zaczyna to klikać, Paul ostatnio bardziej agresywny w ataku, może się to podobać, Ayton się rozkręca, a przynajmniej zaczął zabezpieczać regularnie deskę jak przystało na solidnego centra. Fani Suns w czasie tego kryzysu obawiali się o pewne miejsce w top6, ale szczerze ja nie widzę za plecami pewniej wyglądającej na ten moment drużyny. Ostatecznie Denver pewnie ich przegonią, ale uważam że skończą RS z pewnym top5. Mają narazie bilans 9-7 z resztą zachodniej konkurencji, co jest dobrym prognostykiem na przyszłość. 5. San Antonio Spurs (13-10) - grają dobrze, 13-10 to początek powyżej oczekiwań, ale wydaje mi się że zabraknie talentu żeby zapewnić sobie miejsce w top6. Tutaj Aldridge jedynie ma upside żeby w miarę trwania sezonu się poprawić, bo fizycznie wygląda słabo, a ignazz twierdzi ze on zawsze wchodzi w sezon leniwy, wiec zobaczymy, czy się poprawi czy się kończy, ale nie widzę tu pola do poprawy. Ostatecznie widzę ich jednak w play-in spokojnie, doswiadczenie weteranów i Popa wystarczy w tym sezonie spokojnie na top10. 6. Denver Nuggets - (12-10) problemy zdrowotne ktoś tam ma co chwile, teraz dali odpocząć Murray-owi, ale oni zaliczają dużo wpadek ze słabszymi zespołami jak dziś w nocy z Kings, gdzie Jokic zrobił pod koszem rzeźnie i nawet tego nie potrafili wykorzystać. Wyglądają średnio szczerze. Poza MVP oczywiscie. Stawiam jednak talentem wbiją się do top4 i ogarną sobie HCA na 1st round, a Jokic powalczy powaznie o statuetkę najlepszego gracza. 7. Portland Trail Blazers (12-10) - mimo tego ze wypadł McCollum i Nurkic, to sobie radzą, nawet wygrali mecz bez Lillarda, ale dziś z kolei Damien wrócił, zagrał nieźle a zaliczyli lekką wtopę vs przeciętni Knicks. Uważam ze jeśli Nurkic i McCollum wrócą na czas, który im zakładają to będą się bić o te top6 razem z Warriors. 8. Golden State Warriors (12-11) - trzeba przyznać, że coraz lepiej to wygląda u nich, Wiggins i Oubre zaczynają się wpasowywać w taktykę i docierają się no. Ten zespół ma nieograniczony sufit przy dobrej dyspozycji dnia, bo ma Curry’ego i to wystarczy by być takim cichym czarnym koniem w tym sezonie. Rozkręcają się choć na conajmniej tydzień wypadło im dwóch centrów na raz, Wiseman i Looney poza gra, ale Draymond wszedł na większą intensywność, co cieszy. Będzie szansa na top6 i pewne miejsce w PO, a tam mogą napsuć krwi każdemu z faworytów, a nawet zaserwować jakiś upside. 9. Houston Rockets (11-11) - trzymają się w grze i wszystko ładnie pięknie, ale wydaje mi się że oni grają ciut powyżej swoich możliwości i z tak specyficznie skonstruowanym składem będzie ciężko to utrzymać. Wood wypadł na kilka tygodni chyba, Wall i Oladipo są nieregularni i niezgrani, a rolesi grają ponad stan. Zakładam 11-12 miejsce czy coś w tym stylu na koniec sezonu tutaj niestety. 10. Memphis Grizzlies (9-9) - mimo przetrzebienia składu covidem i kontuzjami, trzymają się w grze i mieli nawet ostatnio 5W z rzędu. Skład równy, solidny, młody i ambitny. Czy to + Morant wystarczy? Pod koszem ciasno, ciężko bedzie się podzielić minutami dla wszystkich jak wróci Jarren Jackson. Powinni szukać dealu za Dienga, mogliby go wysłać komuś na wschód, nawet za dead salary + jakieś 2nd roundery, bo jest niezły a zaraz zabraknie dla niego minut, bo ani Tillman ani Jackson ani Clarke nie powinni tracić minut, a jeszcze jest Valanciunas przecież. Uważam że chłopaki spokojnie znajdą się w play-in i będą mieli swoją szansę na PO, ale na top6 będą zbyt młodzi i bardziej doświadczeni Warriors czy Blazers ich przebiją. 11. Sacramento Kings (11-11) - nie wiadomo jak ich oceniać, jedna z gorszych defensyw w lidze, ale atak sobie klika i po fatalnym początku sezonu zrobili po cichu 5 zwyciestw w 6 ostatnich meczach, a na rozkładzie w tej serii mają nie byle kogo wcale, bo Boston, czy Denver to niezłe zespoły. Mają do tej pory tylko 5-9 vs West. Ciężko bardzo wytypować co się z nimi stanie, bo ma ten zespół upside, ale muszą naprawdę coś zmienić w obronie żeby się liczyć na całej długości wyścigu. Fox i Barnes mają po cichu bardzo solidne i równe sezony, ale ten Hield jest w tym roku jesli chodzi o skuteczność rzutów bardzo chimeryczny, jak nigdy. Mają szansę jak dla mnie, nie skreślam ich ale jakbym miał typować to znowu skończą jako frajerzy z jedenastym miejscem. 12. Oklahoma City Thunder (10-12) - ten team to jest fenomen. SGA + banda żółtodziobów, drugi-trzecio roczniaków i noname-ów, plus dwóch dziadków George Hill i Horford a oni Prestiemu ciągle jak na złość wygrywają te mecze. Ostatecznie nie sądzę aby w całym sezonie to utrzymali i sprawili tu jakąś sensacje, no mając jednocześnie Robyego, Maledona, Pokusevskiego, czy Diallo na grubych minutach w rotacji to nie ma prawa się udać. Ale fajnie się ich ogląda i Eld spokojnie może patrzeć w przyszlosc i zestaw picków na przyszłe lata na pewno wprawia go w uśmiech od ucha do ucha. Stawiam tu zdecydowanie 14 miejsce w konferencji na koniec sezonu i będą jednak chyba poza peletonem już wkrótce. 13. New Orleans Pelicans (10-12) - po dość dużym rozczarowaniu na początku sezonu, wygrali ostatnio trzy mecze z rzędu, nie z byle kim i widać jakiś postęp. Oni będą w tym wyścigu szczurów raczej, czyli bardziej miejsca 9-12 niż walka o top6. Bycie frajerem razem z Kings dla mnie najbardziej realny scenariusz, ale nie są bez szans na na play-in. Tutaj mogą być jakieś transfery które zmienią układ składu, bo widać że fit zdecydowanie nie jest najlepszy, więc zobaczymy co się tutaj podzieje, ale z tym co jest będzie ciężka przeprawa. 14. Dallas Mavericks (10-14) - wyglądają beznadziejnie/słabo ostatnio. Jednak czasem wyszarpią takie ważne zwycięstwo z bezpośrednim przeciwnikiem, jak dziś w nocy i mają młodego Boga w postaci Doncica, wiec nie można ich skreślać. Ja tu widzę wiele miejsca do poprawy, zarówno bez transferu, jak i możliwości samych roszad są spore. Myśle że chłopaki się ogarną i ostatecznie znajdą się w play-in, natomiast top6 być może już uciekło? Tez ciężko przewidzieć co się stanie, ja w nich po cichu wierzę jeszcze. 15. Minnesota Timberwolves (6-17) sezon wydaje się być stracony, żeby być w grze o play-in musza skończyć sezon w okolicach .500, a żeby to zrobić musieliby do końca sezonu zrobić 30-19. No nawet ze zdrowiutkim KAT-em w pełni formy to nie jest zespół na taki bilans, zbyt nieopierzony i nieregularny roster. Edwards wyglada dobrze i to Jest jedyna dobra wiadomość jaką mam dla Wolves, bo reszta składu ani do Siebie nie pasuje ani nic. Jakbym miał na dziś dzień stawiać to widzę to tak na koniec sezonu. 1. Lakers 2. Jazz 3. Clippers 4. Nuggets 5. Suns 6. Warriors 7. Blazers 8. Grizzlies 9. Spurs 10. Mavs 11. Kings 12. Pelicans 13. Rockets 14. Thunder 15. Wolves gdzie miejsca 9-13 naprawdę będą baardzo blisko siebie aż do konca, 4-5, oraz 6-8 chyba również. Bedzie się działo na tym dzikim zachodzie. Jak wy to widzicie? Kto pewniakiem do top6? Kto będzie frajerem?
  34. 7 polubień
    Lillard znów to zrobił + dołożył rekord kariery w asystach - "One of the all time great clutch seasons". Świetne dzisiaj wsparcie od Roco & DJa. Szóste zwycięstwo z rzędu i piąty bilans w lidze.
  35. 7 polubień
    Jakby byl twoim wspolpracownikiem albo pracownikiem i zachowywal sie w ten sposob, to rozumiem ze tez wspieralbys jego prawo do robienia co mu sie podoba?
  36. 7 polubień
    A to dopiero sześć meczów.
  37. 7 polubień
  38. 7 polubień
  39. 7 polubień
  40. 7 polubień
    No wygrali 3 spotkania, w tym dwa ze mną
  41. 6 polubień
    Dobra wszyscy oprócz tych Panów wpisani 5.Mike Conley 13.Alex Caruso 15.Paul Millsap 17.Bobby Portis 29.Victor Oladipo 54.Oshae Brissett Extension Thomas Bryant
  42. 6 polubień
    Nie wcale. A nie przeszło Ci chociaż przez moment przez głowę, że wina jest po części twoja? Nie usłyszałem jeszcze ani razu od ciebie "To moja wina chłopaki". Chyba wypadałoby pilnować własnego interesu, a nie być zależnym od rady. Radni to też ludzi, nie obrazimy się jak zwróci nam się uwagę. A teraz nagle wylało szambo. Ja się naprawdę nie dziwię @Eldowi i teraz nawet nie zamierzam zachęcać do powrotu bo to co się teraz dzieje to jakaś kpina. Mam propozycję może cała rada rozłoży jajca i zobaczymy jak sobie poradzicie i jak długo gra przeżyje. Ciekawe dlaczego od kilku lat grono radnych zmienia się praktycznie co sezon i najdłużej radnym jestem ja i tylko dlatego, że na te wszystkie marudzenia mam już po prostu wyj... bo inaczej się nie da.
  43. 6 polubień
    Non stop popełniacie błąd logiczny, gdzie jakiś zawodnik nie bierze extension, a potem się połamie/zanotuje regres i okazuje się to błędem, a Wy uważacie to za błąd beGM, gdy w rzeczywistości to jest urealnienie naszej gry, bo w rzeczywistości zawodnicy też popełniają takie ,,błędy'', o części wiemy (Oladipo, Noel, Cousins), o dużej części pewnie nie. Wypominanie błędnych głosowań w beGM jest bez sensu, bo gdybyśmy nie robili takich ,,błędów'', to nasza gra byłaby odrealniona, a dążymy do jak największego realizmu, ot co paradoks.
  44. 6 polubień
    Skandal, by do CambyGOATa trzeba było jeszcze dopłacać pickiem...
  45. 6 polubień
    Gdyby tylko Polacy byli w stanie grać z takim zaangażowaniem jak Węgrzy...
  46. 6 polubień
    https://streamable.com/4n18vl 1.30 do końca 7 punktów, 3 posiadania i dajesz do zrozumienia, że rezygnujesz. Tak jak często bronie Lebrona gdzie jest obwiniany za coś przesadnie tak tego typu zachowania to śmietnik. Ciekawi mnie czy Vogel ma na tyle jaja, że poruszył te kwestię w 4 oczy. Schroeder też sobie swoje pomyślał pewnie. Gdyby coś takiego odwalił każdy inny zawodnik Lakers to miałby przejebane do końca w szatni i połowa mediów by go to za jechała. Kiedyś wspominał o tym Rondo jak bardzo wpływa to na psychikę młodszych graczy. C***owy leadership, potem wszystko co powiesz PRowo w mediach nie ma znaczenia.
  47. 6 polubień
    Gdyby fani Knicks przed serią usłyszeli, że Randle zagra na poziomie Jimmy'ego Butlera, braliby to w ciemno.
  48. 6 polubień
    Porzingis w meczu vs Chicago był 0-7 za 3. Dziś Pokusevski był tylko 0-5. Nie wierzyłem w Twoje słowa. Przyjmij moje najszczersze przeprosiny!
  49. 6 polubień
    Krótkie podsumowanie offseason w wykonaniu Charlotte Hornets. Po poprzednim sezonie zakończonym bilansem 46-25 czułem troszeczkę niedosyt. Z jednej strony taki bilans dla teamu, który był kompletnie nowy to ogromny sukces. Z drugiej strony przed bańką brakowało mi niecałej 1 wygranej do 2 miejsca na Wschodzie, ale kontuzje Westbrooka, Warrena i Sabonisa w końcówce sezonu odbiły się na troszkę gorszym bilansie. Ostatecznie biorąc pod uwagę, że moje BIG 3: Westbrook - Warren - Sabonis opuściło w RL NBA aż 40 meczów oraz pomniejsze kontuzje ważnych członków rotacji - House, Kennard, Ibaka, Redick, Kuzma i Augustin opuścili kolejne ponad 100 meczów, to mój bilans w sezonie regularnym mogę śmiało uznać za bardzo dobry. Priorytetem na offseason było utrzymanie w składzie podstawowej 10-osobowej rotacji, co się udało. W dalszej kolejności wzmocnienie składu w stosunku do ubiegłego sezonu, co myślę, że również udało się zrealizować dokładając do zeszłorocznej ekipy Devonte Grahama i Hassana Whiteside'a. W trzeciej kolejności chciałem poprawić możliwości defensywne tego zespołu, głównie na pozycjach skrzydłowych. O to było najtrudniej, ale ostatecznie udało się utrzymać w składzie Shaquille'a Harrisona, którego fanem jestem już od dawna, a który w zaawansowanych statystykach defensywnych wygląda fenomenalnie, udało się podpisać za minimum Michaela Kidda-Gilchrista, sprawdzonego już gracza, choć szkoda, że tylko na jedną stronę parkietu, a w drafcie udało się wyrwać Tylera Beya, jednego z najlepszych, o ile nie najlepszego defensora w drafcie, z podobnym jak Harrison i MKG ograniczeniami w ataku. Podział na pozycje jest umowny, chciałem podzielić po prostu po równo, to nie oznacza, że tak to będzie wyglądać u mnie w sezonie: PG Russell Westbrook - ubiegły sezon zakończył w all nba team, był też all-starem, po Nowym Roku złapał fenomenalną formę, ale po przejściu koronwairusa i kontuzji wyglądał w play-offs bardzo słabo. Liczę, że wróci do dyspozycji z drugiej połowy sezonu regularnego. W RL NBA trafił do Wizards, którzy właściwie utrzymali skład z zeszłego sezonu, który wykręcił 25 wygranych, więc szykuje się fajny eksperyment, na ile Westbrook jest w stanie poprawić bilans zespołu w sezonie regularnym. Devonte Graham - odkrycie poprzedniego sezonu, absolutny top ligi jeżeli chodzi o pull up 3s, bardzo dobry podający. Ma swoje ograniczenia ( gra w obronie, kończenie pod obręczą i w promieniu 3 metrów od kosza), ale biorąc pod uwagę, że 2/3 jego rzutów to trójki, a jego głównym zadaniem ma być prowadzenie rezerwowych linepów, jestem w stanie z tym żyć. W RL NBA rozpoczyna kolejny sezon w barwach Charlotte Hornets. Ponad 18 punktów i 7 asyst na mecz w ubiegłym sezonie postawiło go w gronie kandydatów do MIP. DJ Augustin - sprawdzony weteran, bardzo dobry w pick and rollu z niezłą trójką ( do poprzedniego sezonu nawet rewelacyjną, ale ostatni sezon miał słabszy pod tym względem, oby był to fluke). W RL NBA sprowadzony do Milwaukee Bucks na 3 kolejne sezony. Wartościowy gracz rotacji play-offowego teamu. SG Luke Kennard - zawodnik o dużym talencie rzutowym, który ma problemy z rozwinięciem się na skalę swojego talentu z powodu licznych kontuzji, które mu doskwierają. Początek ubiegłego sezonu w Pistons miał świetny i wydawało się, że to będzie przełom w jego karierze ( 16ppg, 40% za 3, rozwój jako podający - ponad 4 asysty na mecz), niestety bardzo szybko doznał kolejnej kontuzji wykluczającej go na cały sezon. W RL NBA sprowadzili go Los Angeles Clippers, gdzie będzie istotnym role playerem. JJ Redick - weteran z rzutem, który się nie starzeje. W ubiegłym sezonie ponad 45% za 3. Niesamowite gravity. Rozpocznie drugi sezon dla Pelicans. Gracz, któego każdy kontender wziąłby z pocałowaniem ręki. Shaquille Harrison - wciąż bardziej potencjał niż gracz, ale ja cały czas w niego wierzę. W ubiegłym sezonie zagrał niecałe 500 minut w barwach Bulls, ale na ten małej próbie miał on/off wynoszący +12,2, głównie dzięki poprawie w obronie. 16/42 za 3 w ubiegłym sezonie daje nadzieję, że może być w tej lidze kimś więcej niż królem advanced stats w stylu Bobana. Licze na rozwój w RL Jazz. SF Tj Warren - kolejny gracz, którego prześladują kontuzje, ale w bańce pokazał, że może grać na poziomie gwiazd najwyższego tieru w tej lidze i ostatecznie znalazł się w najlepszej piątce meczów w bańce. W ubiegłym sezonie zrobił postępy po obu stronach parkietu, stając się neutralnym obrońcą i pokazując, że jego rzut z dystansu to nie jest fluke. Aktualnie kontuzjowany, mam nadzieję, że jak najszybciej wróci do gry. Bardzo ważny gracz RL Pacers Danuel House - typowy 3&D, który jest elitarny w swoich specjalnościach, ale poza tym potrafi niewiele więcej. Może bronić na kilku pozycjach, a w Rockets grywał w ubiegłym sezonie od pozycji SG do czasami nawet centra. Incydent w bańce przyćmił jego bardzo udany sezon. Nie przeskoczy pewnego poziomu, ale w tym co robi jest bardzo dobry. W RL NBA pozostał w składzie Rockets. Michael Kidd - Gilchrist - to jest jeden z najlepszych obrońców w lidze i jeden z najgorszych graczy w lidze po atakowanej stronie parkietu. Hornets z nim na parkiecie mieli w ubiegłym sezonie def rating na poziomie 98,3 ( a łącznie byli +18,2 w on/off). Niestety kompletny brak rzutu, podania i czegokolwiek po atakowanej stronie parkietu nie pozwala na używanie go jako coś więcej niż elitarnego stopera na kilka-kilkanaście minut w meczu przeciwko topowym skrzydłowym ligi. W RL NBA podpisał kontrakt z New York Knicks PF Nemanja Bjelica - kolejny gracz w moim składzie, który potrafi bardzo dobrze podawać. Kolejny, który ma dobrą trójkę. Ma już 32 lata, więc lepszy już pewnie nie będzie, ale to fajny, plusowy gracz rotacji i jeden z najlepszych piątych graczy w piątce. Pozostał na kolejny sezon w Sacramento Kings. Kyle Kuzma - zaliczył pozorny spadek w ataku, wynikający ze zmniejszenia jego roli kosztem Anthony'ego Davisa. Podciągnął się bardzo w obronie i może kryć kilka pozycji. Miłe, że rynek wycenił go na 60 milionów dolarów, bo to oznacza, że nie jestem odosobniony w ocenie jego talentu. LeBron przewiduje, że będzie miał przełomowy sezon. Ja niekoniecznie, ale w offseason pokazuje, że może być lepszy i bardzo podoba mi się jego współpraca z Gasolem. Powinien w podobny sposób być uruchamiany u mnie przez Sabonisa. Został na kolejny sezon w RL Lakers. Tyler Bey - doświadczony gracz z NCAA, który w RL NBA będzie grał dla Dallas Mavericks. Na ten moment niewiadoma z ogromnym potencjałem w obronie. C Domantas Sabonis -w wieku 23 lat zrobił pierwsze all star game, powinien być tylko lepszy, po cichu liczę, że doszusuje do poziomu Jokića, na razie jest Jokićem dla ubogich. Kolejny sezon w RL Pacers. Szykuje się solidne 20-10-5 w jego wykonaniu. Serge Ibaka - trochę niespodziewanie zaliczył chyba najlepszy sezon w karierze robiąc career high w punktach w swoim 11 sezonie w NBA i po słabszym roku na dystansie, wrócił do grona zawodników grożących regularnie rzutem za 3 punkty z pozycji centra ( ponad 38% przy ponad 3 próbach na mecz) i bardzo dobrej obrony. W RL NBA poszedł powalczyć o kolejny pierścień, tym razem w barwach Clippersów. Hassan Whiteside - lepszy w boxscore niż w rzeczywistości, ale na pewno lepszy niż się tutaj niektóym wydaje. Potrzebowałem klasycznego centra, bo jednak zarówno Ibace, jak i Sabonisowi czasami może brakować siły i ciała w walce z big ballem rywali. Hassan jest tu sprawdzonym gracze z dobrą zbiórką i obroną obręczy, który wygrał klasyfikację bloków w ubiegłym sezonie w NBA. W RL NBA zagra dla Sacramento Kings. Podsumowując, zbudowałem prawdopodobnie pierwszy i ostatni skład w historii BeGM, który zacznie sezon tą samą 10 graczy w podstawowej rotacji, którą zaczął sezon poprzedni. Moim ogromnym atutem będą zgranie oraz głębokość rotacji. Ta drużyna może grać w każdym meczu tego skróconego sezonu na pełnej intensywności przez 48 minut. Wielu moich graczy pełni istotne role w rotacjach play-offowych zespołów. Myślę, że jestem faworytem do wygrania Wschodu w sezonie regularnym, zwłaszcza w skróconym sezonie regularnym, z olbrzymim nagromadzeniem się meczów i spodziewanym absencjami bardzo wielu zawodników i przy płytkich rotacjach konkurencji. Play-offs bez konieczności gry w play-in praktycznie pewne.
  50. 6 polubień
    With the fifth pick of the 2020 NBA Draft, the Los Angeles Clippers select LaMelo Ball...!!! and LaVar @MMM2121 next
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.