Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 01/11/2020 in all areas

  1. 20 points
    Połowa sezonu za nami, więc wiadomo, co to oznacza. Pozycja to kombinacja gry w regularze, prediction na playoffy i tego, co może się wydarzyć do końca sezonu, nie bijcie, że przecież Lakers wygrali kilka meczów więcej. Tier 1: superteamy 1. Milwaukee Bucks (37-6) – najlepszy bilans, pace na absurdalny wynik, najlepszy SRS – nie ma tutaj o czym dyskutować. Idealny team do grania w regularze: świetny coach (Bud), koń pociągowy (Giannis), dobre drugie-trzecie opcje (Middleton, Bledsoe), świetna obrona (Lopez x2) i głębia (Ilyasova, DiVIncenzo). W playoffach znowu przyjdzie test, czy Giannis w ofensywie jest w stanie prowadzić w pojedynkę swoją ekipę, czy Middleton faktycznie jest allstarem – i czy Bledsoe znowu nie zrobi 10ppg na 40%TS, na ten moment Bucks to team-to-beat w tej lidze. 2. Los Angeles Clippers (29-13) – Clippers nie są tak fajni, jak wydawało się, że mogą być, ale to jest najbardziej kompletny team w lidze i ciężko to kwestionować, gdy są na pace na 57-58W pomimo faktu, że Kawhi opuścił 10, a George 16 meczów. Paradoksalnie (fan LeBrona), dobrze, że dwukrotnie ograli Lakers, bo może West przyśpi i nie wzmocni interior D, a to może być w playoffach dużym problemem naprzeciw Lakers i Bucks. 3. Los Angeles Lakers (33-8) – wiele już na forum napisano, właściwie jeden, duży mankament w rosterze (rezerwowy PG), ale poza tym to jest ekipa gotowa do grania o tytuł: koń pociągowy (LeBron), sidekick (AD), dobrze dopasowani rolesi (Dwight, Green, KCP, McGee, Bradley). Z guardem mogącym prowadzić grę unitów bez LeBrona – mogą być głównym faworytem do tytułu, jeżeli LeBron ma w baku jeszcze jeden run w playoffach na poziomie swojego prime. Tier 2: Kompletne teamy, ale pewnie czegoś zabraknie 4. Toronto Raptors (26-14) – tak, nie wiadomo, czy będą mieli nawet HCA na Wschodzie, ale to niesamowity bilans jak weźmiemy pod uwagę, że starterzy Raptors (Gasol, Siakam, Lowry, VanVleet) odpuścili łącznie ponad 40 meczów. Team, który Giannis chciałby uniknąć w playoffach, bo pomimo braku Kawhiego, w ataku może mieć takie same problemy, jakie miał w poprzednim sezonie (Siakam, Anunoby na obwodzie, Marc pod koszem). Największy minus? Chyba minuty, jakie czasami Nurse daje swoim starterom do grania. Czy w ofensywie to wypali w playoffach? Nie jestem aż takim entuzjastą Siakama, a Lowry daje historycznie jakieś 50% szans, że w ataku stawi się na playoffową serię. 5. Denver Nuggets (28-12) – z perspektywy legit contendera, kompletny team po obu stronach parkietu: superstar, mocny ofensywny support, bardzo dobry defensywnie team. Pewnie w drugiej rundzie okaże się, że brakuje im gościa mogącego robić regularnie te 30pts, Murray będzie notować kilka razy 6/21, ale to jest team na poważne granie, a jak zrobiliby drugi seed, to być może nawet na WCF, gdyby Clippers spadli na czwarte miejsce. Tier 3: One-piece away from… 6. Boston Celtics (27-13) – tak, być może kontrowersyjnie, ale Boston był właściwie skreślony po poprzednim sezonie w kontekście grania o poważne rzeczy, a tutaj: reaktywacja Haywarda, progres Browna, świetny Kemba, Theis jako legit starter, jak zwykle dobry Smart, zaskakująco dobra ławka i … Tatum, który czasem morduje obręcz swoimi cegłami, ale overall zdecydowanie nie przeszkadza i jest naprawdę niedocenianym obrońcą. Boston, gdyby pozyskał pod kosz kogoś pokroju ~Nurkicia, albo All-NBA D kalibru gracza na pozycje 3-4 (Covington?), z tą ofensywną głębią i Stevensem miałby szanse na bardzo dobry run w playoffach, a tak bardzo źle wyglądają w kontekście playoffów ich defensywne matchupy (Embiid, Giannis). Szósty SRS i 7. bilans robią jednak swoje, ale jeżeli Ainge nie będzie chciał zaryzykować, spadają tier niżej - a mają assety pod taki ruch. Tier 4: mocne teamy, ale (jeszcze) nie w tym roku 7. Miami Heat (28-12) – tak, wiem, mają trzeci bilans w NBA, i tak, wiem, wszyscy lubią teamy w stylu Heat i Raptors (umiarkowany star power, masa stealów w rosterze etc.), ale … to duży overachieving, bo mają zarazem 11. SRS. Jak wróci Winslow do regularnego grania, mogą wskoczyć tier wyżej, na razie to nie jest wystarczająco dobry team zarówno w ataku, jak i w defensywie żeby traktować ich jak poważnego contendera. 8. Utah Jazz (28-13) – dlaczego są dopiero tutaj? Bo mają bilans 5-9 (?) z >0.500 teamami, a jeżeli Conley nie wróci w dobrej formie, to w dalszym ciągu jest to zespół, który ofensywnie uderzy w mur na poziomie drugiej rundy Zachodu. Progres Mitchella godny odnotowania, ale też Utah straciło swoją defensywną tożsamość po tych wszystkich wymianach i bardzo źle wyglądają dla nich defensywne matchupy w playoffach. Jakbym miał typować, za dwa lata znowu wymienią 80% rosteru, bo dalej są w tym samym miejscu - ale być może Conley będzie tym xfactorem, jakim miał być przed sezonem: wtedy mogą przeskoczyć półkę wyżej. 9. Houston Rockets (26-14) – chyba najdziwniejszy team w całej lidze. Prima sort superstar (Harden), a zarazem brak potencjału na coś więcej po wymianie z Westbrookiem, który gra słabo, a w playoffach, gdy naprzeciw będzie Gobert albo inny Davis, będzie wyglądać jeszcze słabiej. Największe zaskoczenie to chyba McLemore dający bardzo wartościowe minuty. Ostatni, przedostatni sezon Hardena w Teksasie? Nie byłbym zaskoczony. Tutaj nie widzę jak mieliby przeskoczyć tier wyżej. 10. Philadelphia 76ers (26-16) – dlaczego ten tier, a nie niżej, pomimo najgorszego bilansu? Bo mają 10-11 z ekipami z dodatnim bilansem, rok temu podnieśli poziom gry w playoffach, a do tego mają bardzo niewygodne matchupy (Bucks, Celtics) dla ekip, będących wyżej lub dużo wyżej. Czy wierzę, że to się jeszcze może udać? 30/70, gdyby zmieniono trenera – byłoby 50/50. A, i Embiid wyczerpał swoją cosezonową przypadkową kontuzję/dolegliwość w środku sezonu, więc może będzie w pełni formy w playoffach. Tier 5: fajne regular season teamy, ale w playoffach to nie wyjdzie 11. Dallas Mavericks (26-15) – tak, jestem niekonsekwentny, bo przeciwko Heat podaję za argument SRS, a zarazem Mavs – mający 3. SRS, są dopiero w piątym tierze, ale pomimo tego, że Doncić autentycznie pokazuje potencjał do miana jednego z najlepszych ofensywnych gracza ever (i to nie jest overreaction), Mavericks powinni zwolnić w drugiej części sezonu, ich drugim największym atutem jest ławka (w playoffach to na taką skalę nie wypali), a do tego ich ofensywa to jednoosobowa armia oparta mocno na pickach – Mavs mają wszystko, żeby mocno odbić się w playoffach, zwłaszcza jak trafią na Lakers/Clippers. Inna sprawa, że jak KP wróciłby do formy – to mogliby przeskoczyć tier wyżej, a w kontekście playoffów Doncić powinien marzyć o Jazz z 5-6. seeda. 12. Indiana Pacers (26-15) – dopóki nie ma Oladipo, pomimo mocnego bilansu, to nie jest team do grania w playoffach, co widzieliśmy przed rokiem (tak, zmienili roster, ale nie jego poziom). Jeżeli Dipo wróciłby w miarę szybko do swojej allstar formy, wtedy byliby potencjalnie bardzo groźni. Jeden z najnudniejszych, a zarazem najfajniejszych teamów w lidze. Tier 6: cieszmy się chwilą, aczkolwiek kto wie, czy Presti się nie połakomi na assety, a Paul nie wypadnie na 28 meczów za dwa tygodnie 13. Oklahoma City Thunder (23-18) – raczej wszyscy byli świadomi, że jak przed sezonem Presti nie odda Gallo/Adamsa, to będzie solidny team DOPÓKI będą zdrowi. Na razie są zdrowi, a do tego Schroder daje im zaskakujący impakt z ławki. ALE jako, że Woj mówił, że OKC jest otwarte na oferty na rynku, a Paul i Gallinari w każdej chwili mogą zrobić sobie krzywdę – to mogą spaść niżej. Na razie – fajny team, bez potencjału na więcej. Tier 7: fajnie, że jesteśmy na Wschodzie vel zapasy w kisielu na Zachodzie 14. Orlando Magic (20-22) – szkoda braku Isaaca, bo wtedy zrobiliby dodatni bilans – a tak skończą w okolicach 40 wygranych i dostaną lanie w playoffach, ale na Wschodzie raczej niezagrożeni w walce o playoffy. Co będzie za rok? Ciężko powiedzieć, brak kogoś, na kim można budować long term ofensywę, obecnie w NBA nie przejdzie, a do pozyskania kogoś takiego trzeba mieć po prostu farta. 15. San Antonio Spurs (17-22) – nie oszukujmy się, Popovich miał piękną karierę, ale obecnie mocno zdziadział, ale … Spurs rok temu też zaczęli sezon od 11-14 (czy coś), a skończyli z 48 wygranymi, i teraz prawdopodobnie też wskoczą na półkę więcej i IMHO zrobią dodatni bilans. Na tegorocznym Zachodzie to powinno moim zdaniem wystarczyć do playoffów. To, co zrobić z Popem i tym rosterem po sezonie, to inna sprawa. 16. Portland Trail Blazers (18-24) – Blazers mają koszmarną głębię, złą obronę – i koszmarny sezon, d o tego stopnia, że Melo daje tam faktycznie sensowne minuty raz na jakiś czas, nie sądzę by powrót Nurkicia zbyt wiele zmienił, ale w dalszym ciągu mają gracza z top10 ligi, więc odwrócenie bilansu mnie nie zdziwi + Blazers to akurat ekipa, mogąca zrobić słaby long term, a dobry short term ruch (Love). 17. Phoenix Suns (17-24) – co można było z tymi Suns zrobić, to Monty raczej zrobił (pomimo questionable wyborów do rotacji), jeżeli Ayton będzie w stanie dać mocny impakt w drugiej części sezonu, to wg mnie jest sleeper w walce o playoffy na Zachodzie, a dwa mecze straty do Memphis nic nie znaczą, bo mają dużo większy upside. 18. Memphis Grizzlies (19-22) – dlaczego dopiero tutaj? poza zaskakująco słabym Zachodem - Memphis bardzo korzysta na zdrowiu, gdzie starterzy opuścili łącznie jakieś 13 meczów. Czy mają upside na więcej? Not really. Czy będą non stop zdrowi? Nie sądzę. Czy życzę im playoffów? Yup, ale nie sądzę, by je zrobili. 19. Brooklyn Nets (18-22) – niby nie mają dużej przewagi nad Bulls, ale nikt nich nie zaatakuje – ale ciekawe, jak potoczy się ten sezon, gdy Irving właśnie wrzucił pół swojej ekipy pod autobus. 20. New Orleans Pelicans (16-26) – dlaczego skończą IMHO przed Memphis? Bo grają dużo lepiej w ostatnich tygodniach, a Zion to jest gracz, który potencjalnie może dać im bardzo solidny impakt na starcie, biorąc pod uwagę ich problemy z rotacją pod koszem. Czy wystarczy to do playffów, pomimo świetnej gry Ingrama? Nie sądzę, musieliby zagrać doskonałą drugą część sezonu, aczkolwiek odkąd wrócił Favors są naprawdę dobrzy. 21. Sacramento Kings (15-26) – niby mogliby zrobić jeszcze jakiś run i zbliżyć się w okolice playoffów, ale od momentu powrotu Foxa mają bilans 3-11 i raczej każdy, nawet forumowi fani Vlade Divaca, wiedzą już, że nic z tego w tym sezonie nie będzie, a seria wątpliwych ruchów (już abstrahując od Doncicia) mocno ograniczała ich szanse na coś więcej w następnych sezonach. 22. Minnesota Timberwolves (15-25) – tak, wiem, mają lepszy bilans od Kings, ale tutaj zaczęły się ruchy pod przebudowę. Zostało im jakieś pół roku, zanim Towns nie będzie chciał popisowo uciec, więc zobaczymy, co tam w ogóle można zrobić - moim zdaniem niezbyt wiele. Tier 8: w drodze donikąd 23. Chicago Bulls (15-27) – to, że team z takim bilansem nie może być zupełnie skreślany w walce o playoffy, dobrze pokazuje jak spolaryzowana jest liga obecnie, ale season-ending injury Cartera i dziwna sytuacja Portera raczej wykluczają takie szanse. Markkanen byłby moim największym osobistym rozczarowaniem w tym sezonie, gdybym nie był fanem Sixers. Masa dziwnych umów i team na 30W to raczej nie jest coś, czego spodziewaliśmy się od Bulls w tym sezonie. 24. Detroit Pistons (15-27) – kmwtw, nie będę prowokować miejscowych rzezimieszków. 25. Charlotte Hornets (15-29) – dawno nie widziałem 28W teamu, który zbierałby tyle pochwał, aczkolwiek Graham to faktycznie fajny gracz. Co mogą zrobić Hornets, jak nie poszczęści im się w drafcie? Parafrazując, nie wiem i się nie domyślam. 26. Washington Wizards (13-27) – prawie za każdym razem, jak sprawdzam boxscore z ich meczów, poznaję jakiegoś nowego gracza, i … to chyba najciekawsza rzecz, jaką można powiedzieć o ich sezonie. Tier 9: kto nie tankuje, ten nie pije szampana 27. Cleveland Cavaliers (12-29) – ta organizacja funkcjonuje tylko wtedy, gdy gra tam LeBron, może dostaną jego reminiscencję w postaci LaMelo Balla. 28. New York Knicks (11-31) – ta organizacja w ogóle nie funkcjonuje, aczkolwiek flexibility w salary + tanking to dla nich na ten moment najlepsza droga. 29. Golden State Warriors (9-33) - już teraz można się zastanawiać co zrobią ze swoim pickiem - i bać się, co mogą dostać na rynku za jedynkę i Russella, biorąc pod uwagę, że Klay, Steph i Dray wciąż mają potencjalnie kilka lat grania przed sobą na poważnym poziomie. 30. Atlanta Hawks - absolutnie najgorszy team w NBA, ale (zachowując proporcje) są trochę jak Thunder w drugim sezonie Duranta - jak dobrze wylosują w loterii, to mogą na tym dennym poziomie skorzystać, a do tego ogrywają sobie młodzież, aczkolwiek chyba jedno z największych zaskoczeń in minus w tym sezonie. MVP race: 1. Giannis – tak jak ostatnio mówiliśmy: GOAT statsy, najlepszy team regulara, ogromny impakt po obu stronach parkietu, potencjał na DPOTY przy ~30-6 na 62%TS w ataku. Nie ma właściwie o czym tutaj dyskutować. 2. Doncić – wiele jest zachwytów nad Słoweńcem, a i tak one są momentami niedoszacowane względem tego, co on robi: ~30-10-10, pace na 52W, ~120 ORTG z nim na parkiecie, w teamie, gdzie drugim najlepszym ofensywnie zawodnikiem jest … Delon Wright? Poziom peak Nasha pod względem kreowania ofensywy w wieku 20 lat... Słoweniec trochę zwolnił i IMHO spadnie z pozycją/produkcją, ale na ten moment musi być tutaj. 3. Harden – chyba wszystko napisano o Hardenie, trochę go szkoda, trochę sam jest sobie winien - a trochę ciekawe, gdzie wyląduje po trade request, chyba, że nie zależy mu na pierścieniu. 4. LeBron – ogromny impakt, mógłby być drugi, ale pod względem produkcji nie jest tak dobry jak kiedyś, a dwaj wyprzedzający go to one-man army, aczkolwiek miejsca 2-4 można sobie kształtować dowolnie, gdyby nie złapał dołka na najważniejsze mecze dotychczas regulara, byłby u mnie drugi [bardzo duża przepaść] 5. Butler – inny typ gracza niż wyżej wymienieni, świetny two-way impakt, gdyby Jokić nie miał przeciętnego startu sezonu, gdyby Kawhi nie opuszczał tylu meczów – pewnie by się nie załapał, ale zdecydowanie zasługuje na takie docenienie, bo jest znakomity. MIP: Brandon Ingram DPOTY: Giannis All-NBA teams: Doncic-Harden-LeBron-Giannis-AD? Nie wiem, czy tak powinno być, ale wiem, że na ten moment na pewno tak by było.
  2. 5 points
    Ludzie płacą ciężkie hajsy żeby pić perfumy, jeść surowe ryby i dawać się laskom kopać po jajach. Takie czasy
  3. 3 points
    ho kurna - musi ci być ciężko interesować się NBA
  4. 3 points
    prawda, ale jego postęp wynika głównie z otrzymanych minut (per 36 gra prawie to samo, co wcześniej). dla mnie bezdyskusyjnym nr. 1 jest tutaj Doncic, bo wskoczył na MVP level oraz jeden z naj ofensywnie ever, więc to nie lada wyczyn. następnie Ingram, bo wygląda na to, że poprawa rzutu to nie fluke. trzeci, albo raczej HM, to Dwight.
  5. 3 points
    Ovi wspina się w klasyfikacji najlepszych strzelców, w historii NHL. Ostatniej nocy ustrzelił dublet i wyprzedził wielkiego Teemu Selanne. Nie wiem ile sezonów zamierza on jeszcze grać, ale może poważnie namieszać na tej liście. Już po tych rozgrywkach może się kręcić w okolicach 7 miejsca, a co będzie potem. Nie przepadam za gościem, ale trzeba go docenić, niesamowity strzelec.
  6. 2 points
    Chyba nie masz dzieci. Co nie?...:pp
  7. 2 points
    w zeszłym sezonie w ostatniej "kolejce" trafiła się sytuacja na którą było chyba 0.2% powodzenia - czyli że Rockets lądują po tej samej stronie co GSW w 1 rundzie mamy zespół prowadzony przez dwie największe PO kaleki, gdzie przeważnie w 1 rundzie są jednak bardziej wymagające ekipy w 2 rundzie dostali Blazers bez Nurkica, czyli to jest realnie jakiś ~~40W team w drugiej rundzie PO na zachodzie, jak często się to zdarza? a żeby jeszcze było mało to w finale konfy czekali Warriors bez węża, z obolałym Igoudalą Myślisz że jak często takie coś się zdarza (że droga do finału na zachodzie jest znacznie łatwiejsza niż na wschodzie) ? bo ja myśle że jednak baaaaardzo rzadko. w zeszłym roku mieli do finałów drogę Spurs->Blazers z pół sprawnym Kanterem jako starter na C -> Połamani Warriors w tym to będzie coś w stylu : OKC w 1 rundzie -> LAC w drugiej -> LAL w finale konfy gdzie w takich LAC nawet jak Kawhi się połamie to nadal będzie to trudniejszy rywal niż zeszłoroczni Blazers wiem że prawda boli, ale Nuggets zjebali prawdopodobnie swoje okienko na najbliższe lata w zeszłym sezonie. A największy w tym udział super backupa
  8. 2 points
    mimo Jokica, a nie dzięki Niemu. Milsap był piękny na początku sezonu. Kosmiczna forma Bartona, a nawet Jamal Murray miał wiele momentów, gdy wyglądał na swój kontrakt.
  9. 2 points
    Nie no jakbym nie brał udziału w głosowaniu to akurat Knicks byli faworytami w sprawie Tuckera W sumie poza nieudolnym GMem psującym dziedzictwo Woodena, to wszystko przemawiało za Knicks
  10. 2 points
    Ale Ty czasem odlatujesz, szczerze nie ogarniam. Jeszcze o głosowaniu, gdzie wygrałeś z Knicks w stosunku 14-8, lol. "Przeprowadzacie nagonkę'', hahaha. Abstrahując od tego, że Knicks są lepszym teamem (tzn. z większym potencjałem)*, to ten gość miałby tam większe szanse na minuty, w tym trymestrze tam startowali ze sporą częstotliwością TJ McConnell i Damyean Dotson. Tak szczerze, gość musiałby być konkretnym debilem, żeby nie wybrać Knicks, piękne warunki: pobujasz się z gwiazdami, a do tego masz największe szanse na minuty. A Ty piszesz tasiemca, że w sumie ci Knicks są faktycznie c***owi pod względem głębi, przekonując, że głosy na Knicks są niesprawiedliwe. * błagam, nie, nie będę przekonywać, dlaczego tak uważam, przepraszam, nie będę, zignoruj.
  11. 2 points
    Ajjjj, trzeba było Kuzmę opylić szybko 2 mecze temu, bo coś skończył pozdrawiać hejterów.
  12. 2 points
    Tak czy siak dzięki @julekstep za rekomendację
  13. 2 points
    Miał wolne akurat, grał ba gitarze na obozie harcerskim w jednej z podhalańskich wsi. Mam dojścia do listonoszy, jeden zdradził ze również wysłał pocztówkę w której zachwalał tamtejsze szaszłyki warzywne i żalił się, ze nie gra w jednej drużynie z Lebronem bo zamiast śpiewać kolejny szlagier Fasolek robiłby akurat 20/20 na 99TS, no ale nic, może w innym wymiarze...
  14. 1 point
    Po przeczytaniu sprawozdania za 2018 rok (jakby ktoś jeszcze chciał poczytać, nie jest tego dużo: https://www.pfn.org.pl/aktualnosci/sprawozdania-z-dzialalnosci-fundacji) jestem szczerze zdziwiony Twoją opinią. Nie wiem, czy kiedykolwiek czytałem tak enigmatyczne sprawozdanie finansowe, a już na pewno nie czytałem czegoś tak skromnego, co odnosiło się do kwoty ponad 100 milionów złotych wydanych w ciągu jednego roku. Co mi się w szczególności nie podoba: 1. Zestawienie obejmuje 48 projektów realizujących cele statutowe na kwotę ponad 104 milionów złotych. Zawiera nazwę projektu i kwotę... I to wszystko. Na przykład: Promocja RP za granicą w tym ochrona jej wizerunku (...) - 33 miliony 416 tysięcy 569 złotych i 65 groszy. Przecież pod to można podciągnąć setki rzeczy. Mimo wszystko oczekuję, że do informacji publicznej trafi więcej szczegółów. Zresztą nie tylko ja tego oczekuję, bo wg NIK jest podobnie: 2. Misją PFN jest W mojej opinii kłóci się to z niektórymi projektami realizowanymi przez fundację, na przykład tym: Mam wrażenie, że omija się w ten sposób ustawę o finansowaniu partii politycznych. Podobnie jak stworzenie portalu Poland Daily ( również widnieje w sprawozdaniu i to jest wszystko na ten temat w sprawozdaniu, nazwa portalu i kwota), gdzie artykuły typu "Ziobro weapons reform" nie służą promowaniu Polski za granicą. Przynajmniej w mojej opinii. 3. Niektóre zapisy w sprawozdaniu w ogóle nic nie mówią o tym, jaki to projekt był realizowany. W sprawozdaniu są takie zapisy, jak: "Śpiewnik" , "Debata dziennikarzy", "Filmy o Polsce". Nic to nikomu nie mówi. 4. Są też dyskusyjne dofinansowania do projektów, które w moim odczuciu nie promują Polski za granicą i są ściśle związane z KK: "wsparcie Muzeum ks. J. Popiełuszki", "Album zawierający nauczanie JP2 na temat Europy", czy "Suplement do tygodnika "Niedziela" ( WTF, co to ma do promowania Polski za granicą???) 5. Nie tylko Poland Daily zalicza wpadki. 5,5 miliona złotych wydano na podróż jachtem do 100 portów na świecie. W rzeczywistości jacht popłynął do Ameryki, z powodu awarii spędził 7 miesięcy w porcie i wrócił do Europy. Kompletny niewypał. 6. Zarobki w PFN też są zaskakująco wysokie. W 2018 roku średnia pensja w PFN wynosiła wg sprawozdania ponad 10 tysięcy złotych miesięcznie. Mimo wszystko, sporo. Podsumowując, zupełnie nie rozumiem Twojego stanowiska w tej sprawie. Informacje zawarte w sprawozdaniu są zdecydowanie zbyt ubogie.
  15. 1 point
    Nom, Murray wygląda na safe bet do impaktu allstara w przyszłości. Sam się kiedyś na to łapałem, ale ludzie zbyt szybko oceniają młodych graczy, a potem jak człowiek o tym myśli to się okazuje, że taki Mike Conley (topowy pick w drafcie) w wieku Murraya robił jakieś 12-5 na 52%TS, a inny Kemba (duży hype po college'u, podobny nr w drafcie) w wieku 25 lat jakieś 17-5 na 48%TS. W ogóle - redraft 2016 byłby pasjonujący w tym momencie - Ingram, Siakam, Murray, Simmons, Brown, Sabonis, Brogdon, duże pole do dyskusji, ale chyba miałbym to w takiej kolejności, może zamieniłbym Browna i Simmonsa, ale JB nie ufam.
  16. 1 point
    Jakoś nigdy za grantem nie przepadałem może kwestia złego pocztatku " budżetowej whisky" dlatego namawiam jak ktoś ma ochotę aby popróbować bo mozna się zrazić na całe życie do trunku na "myszach pedzonym" dlatego polecam zacząć od tego ancnoc 12 i cardhu 12 ciut drożej ale jest warto.
  17. 1 point
    A czym innym jest Bourbon jak nie whisky ... różni się procesem wytwarzania - nie jęczmień a kukurydza i destylowana tylko raz ale bourbon to też whisky. Podałem whisky warte uwagi w budżetowej cenie. Rzecz gustu 101 jest gorsza wg mnie od 81 i tym bardziej od żytniej Wild turkey.
  18. 1 point
    czy debiut Nuggets był udany, oto moja odpowiedź zamykam
  19. 1 point
    W Toronto normalny dzień pracy: C.J. McCollum 24pkt 6as Danilo Gallinari 23pkt 4zb 3as De'Aaron Fox 27pkt 12as 7zb Pascal Siakam 21pkt 4zb 4as Dwight Powell 17pkt 9zb
  20. 1 point
  21. 1 point
    Ludzie masowo wypełniają ten dokument i wysyłają mi na maila. Kilku osób z forum nie mogę się doliczyć
  22. 1 point
    Powinny ale najszybciej udałoby się to wyregulować samemu pornobiznesowi Pytanie tylko czy komuś tam zależy na regulacjach skoro z tego żyją? Takie pomysły są na starcie spalone i można je wyśmiać równie łatwo jak Gretę krzycząca o zniszczonym dzieciństwie. Takie rozwiązanie to mokry sen polityków bo łatwo postawić znaczek "done" przy takim rozwiązaniu i później chwalić się że przeciwdzialalem pronografi Mamy wspólne konto więc jedyna opcją żeby to ukryć jest chyba PayPal A,może człowiek od wszystkiego Sasin na ministra pornografii? Kto jak nie on obrzydzi każdemu zdrowemu facetowi sex dwóch lasek Klikasz w link, wyskakuje morda Sasina z pytaniem czy jesteś pewien? I koniec...
  23. 1 point
    nie będę głosował w tym idiotyzmie. Nawet nie wiem jak oferty wyglądają.
  24. 1 point
    Na moje jak żydzi mówią 1500 to 100 wydaje się liczbą bardziej prawdopodobną..
  25. 1 point
    Na pewno nie zebrałby 20 piłek
  26. 1 point
    Dodajmy, że miał przy tym skuteczność 66,7% (Brick przy swoim tego typu TD ledwie 35%). Fajnie się ogląda rozwój Gilgusia. Co już było tu napisane gra przy CP3 dużo mu daje, nie wyobrażam sobie podobnego stanu rzeczy przy Russie u boku.
  27. 1 point
    No i musiał się pojawić Pan Maruda Po prostu jak taki dzik się rozpędzi to nawet prime Hakeem jest bezradny! Wlasnie sprawdziłem, ze Lillard tez w dobrej formie! Ładnie się prezentują liderzy w tym trymestrze, coraz większe szanse na stuknięcie Lakersow za trn okres
  28. 1 point
    Obejrzałem dziś specjalnie gościa i rzeczywiście wygląda całkiem nieźle. Dobre instynkty w obronie. W ataku też wydaje się poukładany. All star to raczej przesada . Z drugiej strony nigdy nie wiadomo jakie zawodnik zrobi postępy rok do roku ale fakt wygląda to naprawdę solidnie Tylko ten Tolliver ich dziś załatwił ( no bo jak go kryje Cody to się dobrze nie mogło zakończyć)
  29. 1 point
    Wrzucałeś (?) jakiś RAPM kilka tygodni temu, gdzie Tatum był w top5 or so, bo miał boski on/off. LeBron jest świetny, ale jak statsy biorą zbyt poważnie on/off (np. ten RPM z ESPN), to brak backup PG cholernie winduje te statsy LeBrona, dlatego pytam, czy to ten sam.
  30. 1 point
    no ogólnie całkiem zabawnym, że dwie drużyny z najbardziej c***owym latam na rynku (nie licząc ofc Davis'a, bo jeśli go liczymy, to miałem najlepsze. niemniej pozostałe ruchy zbiorczo fatalne) będą prawdopodobnie w finale. Pytanie jak to świadczy o reszcie ligi.
  31. 1 point
    No niestety muszę się zgodzić. Śmiejemy się z Knicków że gra Dotsonami tej ligi, a tu na zachodzie nasz contender przymulił. Biodro sobie przynajmniej firepower na ławkę ściągnął i tylko kontuzja Jrue psuje mu perspektywy na jakieś 21-4.
  32. 1 point
    A z tyłu LeBron kręci beke.
  33. 1 point
    A gdy przyjdzie do wyliczenia sukcesów polskiej dyplomacji, to napiszesz podobnie jak @josephnba w kwestii obietnic Trumpa. Ogólnikowa, powielana przez soki, opinia sprowadzająca się do 27:1.
  34. 1 point
  35. 1 point
    W tym roku za duzo swiatel skierowanych jest na tego kasztana z LAL zeby to sie udalo imho (a LBJ i Giannis zwyczajnie zasluguja bardziej).
  36. 1 point
    Tylko że w samym boxie aż takiej gigantycznej różnicy jak to obrazujesz nie ma, bo LeBron na dobrą sprawę klepie 11 asyst na mecz. Box score RAPTOR w ofensywie LBJ : +6.8 Giannis : +6.9 wiadomo, że Grek lepiej wygląda w defensywie, ale tu serio nie ma wielkiej różnicy. Nie wspominając o tym jak LBJ go zjada w pluso/minusach Lakers z LBJ są porównywalnie mocni co Bucks z Giannisem, więc ten drugi argument odpada. dużo gorsze statsy? ma nieco gorszego boxa, lepsze adv staty i pluso/minusy, więc to raczej przepychanie się co kto woli. no więc sprawdzmy bilans drużyny : równo indywidualne statsy : równo kto jest ważniejszy dla swojego zespołu ? : LBJ Nie widzę tutaj żadnej znaczącej przewagi Giannisa na ten moment. a nawet to że Giannis ma nieco lepszego boxa można też podczepić do tego że gra w lepszym ofensywie zespole (który ma niemal taką samą ofensywe z nim jak bez niego) niż LBJ, bez którego ofensywa Lakers jest gdzieś w bottom 10 u siebie. I na tym polega różnica. Lakers bez LeBrona dostali tam jakieś -20 od Nuggets, Bucks u siebie bez Giannisa pewnie w najgorszym wypadku by close game zrobili.
  37. 1 point
    Niemożliwy jest Pastrnak w tym sezonie. Już trzeci mecz z co najmniej 3 bramkami na jego koncie (2x hat trick, 1x 4 bramki). Wydaje się, że wreszcie ktoś zdetronizuje Owieczkina w walce o najlepszego strzelca ligi, a to nie lada wyczyn, bo w ostatnich 7 sezonach, tylko raz miało to miejsce, Crosby pokonał Oviego w sezonie 16/17. Na ten moment Pastrnak ma 35 bramek, Matthews 31, Eichel 27, a Ovi na równi z MacKinnonem po 26. Młoda krew zaczyna podbijać szczyty NHL
  38. 1 point
    Tak - ale wazna jest kolejnosc (najpierw normalne, potem wyjatki)
  39. 1 point
    Jeszcze nie skończyłem, ale serial Succession mnie mega wciągnął. Normalnie unikam krawaciarsko-ważniackich seriali, ale że HBO to zaryzykowałem i jest mega spoko, cała galeria zajebiście zrobionych i zagranych postaci, co jeden to gorszy odpad.
  40. 1 point
    Ale serio, taki leniwy grafik był, że nawet poprawnych logosów nie potrafił dać dla Toronto, Nets oraz Suns? Dla Magic jakoś mu się udało. Wiem czepiam się.
  41. 1 point
    były na tym forum przypadki banów za pisanie 'Fisher > Kobe' (co jest mniej więcej tak samo trafne jak Kobe nr 2 za ostatnie 10 lat)
  42. 1 point
    Sam Bowie też nie był taki zły, heheszki. Co do tego top3 draftu, hmm Doncić, Young, Ayton, Jackson Jr, SGA, Carter Jr - wyglądają lepiej od niego Ok, Bagley nie zapowiada się na busta, ale Kings mogli teraz walczyć o HCA z Luką w rosterze.
  43. 0 points
    Janusz strikes back..... może ja jestem nie na bieżąco i może to już przebrzmiała nuta, ale, tak czy inaczej, warto odnotować: http://www.sport.pl/koszykowka/7,64947,25594688,prezes-pzkosz-to-karierowicz-a-nie-lider-marcin-gortat-nie.html https://polskikosz.pl/piaskownica-wokol-kosza/
  44. 0 points
    Co to za pierdololo? Ja pisałem, że się zatrzymał w rozwoju w odniesieniu do rookie season. No dobra. Skuteczność trochę poprawił. Poza tym Jasiek jak zaokrąglasz staty to w dobrym tonie jest robić to w dół, a nie w górę.
  45. 0 points
    Wstępnie chyba jakoś tak, ale myślę nad złączeniem T1 i T2 albo o wyjebaniu z niego Ingrama Tier 1 Siakam Ingram Tier 2 Simmons Tier 3 Brown Murray Sabonis Brogdon VanVleet tier 4 Poeltl Hield LeVert (?) Dejounte Dunn Zubac T.Jones tier 5 Prince Beasley Bembry McCaw tier 6 Korkmaz D.Jones Skal Chriss Niang tier 7 Zizić Nader Diallo Payton II
  46. 0 points
    On wierzy w to co pisze? Ale w sumie głupie pytanie, skoro znalazło się 14 gm'ow podzielających tą dziwną, pozbawioną logiki argumentację. To jest ciągłe samozaorywanie.
  47. 0 points
    Ja tam się z nikim kłocić nie zamierzam. Marcus ma ewidentny problem, a ja jakoś nie mam ochoty czytać, że mi odjebało czy tam jakieś inne teksty. Wracam do swoich Thunder a na resztę kładę długiego :). Kucio z Kungfu przynajmniej odetchną od spamu na fb :D.
  48. 0 points
    No najwyraźniej głupi (żeby nie było sam użyłeś tego określenia), skoro sądzisz, że masz większe szanse na mistrza z tym co masz w składzie.
  49. 0 points
    Jedne źródła podają że jego status to day to day, inne two weeks out. Dla pocieszenia: Fajna statystyka apropos Pelicans. Zespołowy PIPM za ten sezon a w nawiasie za zeszły: Jrue: -0.62 (+3.96) Ingram: +1.13 (-1.44) Lonzo: -0.67 (+0.45) Hart: +0.28 (-0.53) Favors: +1.29 (+1.29) Kenrich: -0.80 (-1.02) Jaxson: +0.45 (N/A) NAW: -1.87 (N/A) Frank: -4.04 (-3.49) Melli: -2.56 (N/A) Redick: +0.37 (+0.56) Moore: -0.54 (-1.79)
  50. -1 points
    A ja mam takie odczucie tu na forum ze jest cześć graczy którzy są na tyle lubiani co nie znani i maja doskonała opinie na forum podczas gdy inni czego przykładem jest taki DDR zbierają tylko krytykę. skaczac sobie po ESPN rpm mam nieodparte wrażenie ze cześć graczy którzy wypadają tragicznie i są rekordowo minusowy ( na pewno częściowo można to tłumaczyć byciem częścią bardzo słabego zespołu bo trudno się w takich rl knicks hawks czy Charlotte wybić na plus). U nas są opisywani jako plusowi gracze. przyklad pierwszy z końca tabeli: 459 pozycja Miles Bridges CHAR -5,36 koszmarne wskaźniki po obu stronach parkietu. tych takich lubianych nazwisk z ostatniej 50 zestawienia czyli 400/450 jest więcej. co lepsze niektórzy ratują rotacje takimi graczami przyklady przypadkowej kolejności i nie jest to zarzut w konkretna osobę czy zespół tylko ogólne wskazanie tendencji: tolivier knox kev porter jr ed Davis ( z mocnych Jazz) szokujaco niski Jerami Grant ( jak on minusy robi w DEN)??? denis Smith wspominany Frank Jackson Eric Paschal Crabbe & Bembry mcCaw Gibson wszyscy bottom 25 całej ligii tych świetnych i niesamowicie cennych nazwisk jest więcej: Wilson Jerome Goga Reddish Garland Robinson III Trier Looney Melli Maker BAgley i niestety Beal jako najlepsze nazwisko w tym zestawieniu wszystko poniżej 400 z nazwisk zaskakująco wysoko w porównaniu do tego co tu czytam są #361 Ibaka 363 Robin Lopez 364 Porter Jr 365 Huerter 367 Cody 371 MoBamba 385 Okafor 393 Markieff sporo rookies i graczy ze słabych zespołów która ciężko maja kręcić wynik ale pozycje niektórych przedstawicieli Jazz Denver mnie osobiście szokują. Ibaka np czy Grant z Denver ostatni w zestawieniu Miles Bridges u nas ma lepsze notowanie niż niejeden bardzo plusowy gracz.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.