Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/18/2020 in all areas

  1. 2 points
    Wrzucam to do działu Pistons i pierdolę! Już chwilę temu chciałem Wam powiedzieć, że coś tam sobie rzeźbie z muzyką, ale w sumie miałem to w c***u, bo tutaj ignorancja na twórczość jest całkiem silna. Okej. Dzisiaj (najebałem się trochę, jutro będę pewnie żałować, albo kobieta mi przypomni... będę?!) stwierdziłem, że zapoznam Was z moją pasją, moimi rapami. Sami oceńcie. Pisałem to na sztywno, a jestem pijany - doceńcie. i tak pewnie zwinę na weekend, GIN & TONIC. SEKOU & DOUMBOUYA.
  2. 1 point
    Akurat wpadł trochę inny, podobny i ciekawy post BMFa, jak coś do połączenia... EOTY. Ciężka sprawa z tą nagrodą, bo ona zazwyczaj to rozdawana powinna być zdecydowanie z dłuższej perspektywy czasu. A przynajmniej po rozstrzygnięciach PO. Wygrają mistrzostwo Lakers to pójdzie do Pelinki, wygrają Clippers to do Franka (Westa), poszaleją Heat to do Rileya etc. Czasem ciężko dowiedzieć się kto (GM/PoBO/a nawet właściciel) jest tak naprawdę osobą decyzyjną. Ja osobiście wyróżniłbym dwie postacie/organizacje – po pierwsze Sama Presti i OKC za nieprawdopodobną wręcz wymianę Brickogibona, ale i fantastyczne value z oddania PG13. Długoterminowo wygląda to bardzo dobrze. Po drugie Jasona Wexlera, który wprowadził wiele świeżości do Memphis po erze Wallace'a i wykonał całą masę mniejszych znamienitych ruchów, a jak jeszcze uzyska coś za oddanie Iguodali to czapki z głów, za tak (w pozytywnym sensie) cudowne ocyganienie kolegów po fachu z innych klubów NBA. COTY Można tu wyróżnić Jenkinsa, zwłaszcza za ostatni +- miesiąc, bo Grizzlies grają nowoczesną i fascynującą koszykówkę. Warto wspomnieć o Donovanie, który mocno odetchnął bez brickowego ciężaru i dobrze poukładał OKC. Jednak bardziej chyba trzeba skupić się na szkoleniowcach z czołówki. A tutaj wybór jest szeroki, poza Brownem, D'Antonim i Riversem właściwie wszyscy z miejsc 1-6 na wschodzie i zachodzie dają argumenty. Osobiście skłaniałbym się ku Frankowi Vogelowi, uważam że świetnie odnalazł się w Lakers i znakomicie tuszuje znaczne braki rosteru, poszczególni rolesi grają najlepiej od dawna, a mimo pewnych absencji duetu SS bilans mówi sam za siebie. MIP. Nie jestem specjalnie fanem tej nagrody, bo zazwyczaj zamyka się wśród graczy na rookie contracts, notujących w pewnym momencie dość naturalny u wielu młodych zawodników wielki progres. Można tu wskazywać klasę draftu '16 i Ingrama, Bama czy znów Siakama. Można rok późniejszą (Isaac), a nawet drugoroczniaków, gdzie poza Grahamem (obecnie w okropnym slumpie) przecież jest Doncić. I chyba w całej lidze faktycznie największy postęp poczynił Luka Doncić, bo przeskoczenie do top10-top5 ligi to ogromny skok, który już właśnie wykonał. Zastanowiłbym się poważnie nad grupą zawodników mających bounce-back year, gdzie z cancerów/graczy o niskim impakcie zmienili się w bardzo pozytywnych rolesów, a nawet czasem coś więcej. Mówię tu o całej grupie z Lakers (Howard, Caldwell-Pope, Bradley), Meyersie Leonardzie, Willu Bartonie, Spencerze Dinwiddie, wspomniałbym nawet o Carmelo, czy przede wszystkim o Dennisie Schroederze (niesamowicie mnie zaskoczył, miałem go już za totalnego raka). Można pomyśleć o Evanie Fournierze, który mocno podniósł swój poziom gry w Magic. Osobiście postawiłbym jednak na zaskakująco pomijane nazwisko. Richaun Holmes, który według mnie jest jak dotąd wciąż chyba najlepszym graczem Kings, całkowicie zaskoczył wszystkich i w roli startującego centra radzi sobie naprawdę bardzo dobrze. A przecież miał być ledwie mało znaczącym backupem w Sacramento. 6MOY Chyba czas skończyć z Lou Williamsową nudą. Bez urazy, typ dalej jest świetnym 6manem, ale nie wiem czy w samych Clippers bardziej nie zasłużył na to miano Montrezl Harrell. Na startera przeklasyfikował się pewniak Dinwiddie, Bogdanovic i zjechał i poopuszczał spotkania. Ponownie (jak przy MIP) docenić należy Schroedera. Moje osobiste 4(5) kandydatury to jednak: Dwight Howard, który daje nadspodziewanie wiele z ławki Lakers, duet Ish Smith/Bertans dzięki którym ławka Wizards u siebie regularnie rozmontowuje naprawdę mocne teamy, Patty Mills - i to jak niesamowicie ciągnął przez wiele spotkań słabsze Spurs oraz wreszcie, troszkę na wyrost De'Anthony Melton z Memphis. Pamiętam jak toczyłem o niego boje, że to był steal draftu niesamowity, no i chłopaka minuty w ostatnich tygodniach fantastycznie ciągną Grizzlies. Obecnie wyrasta na faworyta do tej nagrody, choć trzeba przyznać że konkurencja szeroka. ROY Tutaj czekamy na Hipcia, ale musiałby grać nieprawdopodobnie (terminarz mocno będzie mu sprzyjał) by chociaż powalczyć. Morant dostał perfekcyjne warunki w Memphis i korzysta z nich doskonale, ciekawe czy utrzymają mu się niesamowite (vs predykcje) % z poszczególnych klepek boiska, ale znacznie przekracza moje oczekiwania. Tzn nie jest tak dobry jaki ma hype, ale znacznie, znacznie, znacznie lepszy niż myślałem, że będzie. Więc dystansuje konkurencje bez większego problemu, bo krótkie epizody MPJ, czy świetne momenty Nunna nie mają się tu nawet co do niego zbliżać. Cóż, zobaczę jak potoczą się kariery tych PGs (dalej mam duże wątpliwości pod względem budowy takich teamów z nimi na maxach), którego typu nie lubię (Morant, Fox), być może ze względu na nich będę musiał zmienić trochę ewaluację oceny takich PG-prospectów. All-rookies 1st Morant-Nunn-T.Davis-PJ Washington-Clarke 2nd Herro-Thybulle-MPJ-Paschall-Hayes Taka 10ka dla mnie, Barrett ostatnio zaczynał wyglądać lepiej i powinien tu wskoczyć, jak od Garlanda odseparowany zostanie Sexton to i Darius może wejść, bo coś się u niego pozytywnie ruszyłp. Doumboya malutka dawka, ale na tym poziomie to do 1st teamu wejdzie bez większych problemów. Największy zgryz miałem między Bitadze, a Hayesem, finalnie postawiłem na tego drugiego. DPOY Narracja w lidze jest między Davisem, a Gobertem, ale dla mnie to Giannis obiektywnie jest poza konkurencją. Ciekawe czy zostanie doceniony, bo poziom jego obrony na pewno na to zasłużył. Zarówno AD jak i Francuz mają pewne negatywy przy tej nagrodzie i kiedy w NBA biega takie straszliwe dla rywali greckie monstrum, to po prostu nie powinni jej dostać. All-Def 1st Simmons-Butler-Giannis-Davis-Gobert 2nd G.Harris-Kawhi-Tatum-Isaac-B.Lopez Trochę out of position i z dużą niechęcią nie jestem w stanie na przykład dać tu kogoś z Raptors, a absencje wyrzucają tu choćby Embiida. Szczerze mówiąc to głównie eye-test tu z mojej strony (wiadomo, część metryk znam, część graczy i ich stats również), więc ciekaw jestem odbioru. Isaac może z wiadomych przyczyn wylecieć niestety. MVP Niby najciekawsza nagroda, ale dla mnie tu żadnej dyskusji poza Giannisem raczej nie ma. I nie dlatego, że konkurencja jest słaba, wręcz przeciwnie - LJ, Harden, Doncić, Butler grają świetne sezony pod różnymi względami, ale to co two-way wyprawia Grek w RS jest po prostu fenomenalne. All-NBA 1st Harden-Butler-Doncić-LeBron-Giannis 2nd Lillard-Kawhi-Siakam-Davis-Gobert 3rd Simmons-Mitchell-Tatum-Sabonis-Jokić O ile z wyborem s5 nie miałem tu problemów, o tyle dalej leciał już straszliwy ból głowy. Tzn Davis i Kawhi to byli pewniacy do all-2nd, ale później to już (również ze względu na pozycje) totalna masakra. Po kolei: -jak chodzi o centrów to duża liczba absencji i nie tak wybitny two-way poziom zdecydowały o wylocie Townsa (również bilans Wolves i to jak bronią bez niego) i Embiida. Gruby po słabiutkim początku poprawił się na tyle by się załapać. Jednak nie na tyle by wyprzedzić Goberta, który ma świetny two-way sezon, oby w końcu nie tylko regularny. Ostatnie miejsce dla wysokiego dałem Sabonisowi, tu było blisko z Bamem Adebayo, jednak chciałem też docenić Indianę Pacers chociaż jednym przedstawicielem, a Litwin gra naprawdę świetny sezon. -duży zgryz wśród niskich skrzydłowych, Siakam jest w 2nd team ledwo, ledwo (obniżył loty), z kolei Tatum musiał się tu znaleźć, bo jego defensywa (mimo słabszej gry w ataku) jest dla Cs ważniejsza niż świetny atak Kemby, więc to on dostanie miejsce w all-NBA jako przedstawiciel Celtów. Za niski bilans Pels by dać tu jeszcze Ingrama, a może ktoś się oburzy - imo PG13 gra naprawdę bardzo średni RS i tu dyskusja powinna być czy na AS zasługuje, a nie na all-NBA. -Simmons w sumie jest najlepszym graczem Sixers i wahałem się między nim, a Lillardem w 2nd. Mimo wszystko gracz Blazers, ale jest tu bardzo blisko, również z Mitchellem który wykonał kolejny krok w rozwoju. Absolutnie nie ma według mnie mowy o Bealu i Youngu. Pierwszy gra meh sezon, drugi jest straszliwie bity w defensywie. Booker podobnie jak Ingram - bilans wstrzymuje. Z OKC myślałem o CP3, ale tam się to mocno rozkłada, więc jednak nie, choć miło byłoby takim pstryczkiem brickogibony potraktować. Z Nets to bardziej Dinwiddie niż Irving, ale też nie jest to poziom all-NBA. Tak w sumie to napisałem ten post, by zachęcić do dyskusji, więc się nie krępujcie:)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.