Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość od 11.01.2012 uwzględniając wszystkie działy

  1. 38 polubień
    Wiem, że już jest wątek o wolnych agentach ale ja chciałem bardziej spojrzeć ze strony strategii klubów. Kto ma gotówke do wydanie. Kto będzie zbierał śmiecowe kontrakty a kogo niestety ominie bonanza lata 2019 Lato to zapowiada się równie bogato co lato 2016 . Mam tylko nadzieje,że tym razem zarządzający klubami nie okażą się takimi głupcami i nie będziemy widzieć takich radosnych umów jak Mozgov, Crabbe itp Ale po kolei Atlanta Hawks · Gwarantowane zarobki 67,922 na 8 zawodników · Niegwarantowane umowy – Bembry ( 2,603), Dayonta Davis (1,645) · Częściowo gwarantowane Jaylen Adams 0,1 z 1,416 · Wybory draftowe 5 ( 5,327 ) 9 (3,719) i 17 (2,467) Przewidywana Salary Cap Soace – 24, 4 mln Analiza : Hawks wymianą z Nets pokazało kierunek na to lato. Oni te swoje miliony nie przeznaczą na wolnych agentów ale będą skupować fatalne umowy innych zespołów .. Oczywiście po podlaniu takich umów wyborami Z tym ,że Hawks bedą mieć podpisanych 13 graczy bo stawiam ,że gwarantują raczej umowy Bembrego jak i Davisa a Adamsa po prostu odpuszczą Boston Celtics · Gwarantowane zarobki 64,671 na 6 zawodników · Player option – Horford (30,123) Irving ( 21,329) Baynes ( 5,453) · Niegwarantowane umowy – Oyeleje (1,618) · Martwa kasa – 0,092 ( wciąż płacą Demetriusowi) · Wybory draftowe 14 ( 2,878 ) 20 (2,149) i 22 (1,981) · Kluczowe cap hold – Rozier (RFA)(9,151) Morris ( 10,212) Przewidywane Salary Cap Space - -1,9 mln jeśli Irving podpisze gdzie indziej albo +31 Analiza : Bardzo bym się zdziwił jakby Horford nie skorzystał ze swojej opcji. Za to Irving i Baynes raczej zostaną wolnymi agentami Trudno powiedzieć co Boston chce zrobić ze swoimi wyborami draftowymi ale ogólnie Boston nie będzie żadnym graczem na rynku wolnych agentów. Ba nie widze szans by podpisali ze wszystkimi swoimi. Prawie na pewno tracą Morrisa i pewnie Irvinga Ich jedyna nadzieja to spakowanie swojej młodziezy ., wyborów draftowych i wymiana z Pelicans Brooklyn Nets · Gwarantowane zarobki 30,363 na 7 zawodników · Niegwarantowane umowy – Napier(1,845) , Graham (1,645) · Wybory draftowe 27(1,645) · Martwa kasa – Deron (5,474) · FA Cap Hold istotne – Russell (21,059) Przewidywana Salary Cap Soace – 68,5 mln albo 47,5 Analiza : Moim zdaniem nie po to oddawali Crabbe by mieć kase tylko na 1 maxowego gracza. Brooklyn jeśli odpuści Russella to moga mieć kasę na dwa maxa z czego jeden to nawet dla 10 letniego weterana Zdecydowanie idą w dwa maxy- Irving + Butler to pierwsza koncepcja jaka mi przychodzi do głowy. Może Middleton , może Tobias . Jakoś w Duranta nie chce mi się wierzyć ale kto wie Charlotte Hornets · Gwarantowane zarobki 66,235 na 6 zawodników · Player option – Marvin Williams (15,006) MKG (13,000) · Niegwarantowane umowy – Hermangomez ( 1,676) Bacon ( 1,616) · Wybory draftowe -12 ( 3,189) · Kluczowe cap hold – Lamb (14,227) Kemba (18 ,00) Kaminsky RFA ale wątpię by go przedłużyl Przewidywane Salary Cap Space – nie będą mieć w żadnym momencie bo nie zrezygnują z cap holdów i pewnie przedłuża Lamba i Hermangomeza i Bacona Analiza :Charlotte ma tylko jeden cel na to lato. Przekonać Kembę do 5letniego maxa. Jeśli im się nie uda to bedą przegranymi bo nie będą i tak mieć pieniędzy na nikogo innego. Zwłaszcza że zarówno Marvin jak i Kidd –Gilchrist nie będą testować rynku tylko zostaną rok dłużej w Hornets Chicago Bulls · Gwarantowane zarobki 78,052 na 9 zawodników · Niegwarantowane umowy – Harrison i Lemon jr ( nieważne ile zarabiają i tak ich za rok nie będzie) · Martwa kasa – Asik ( 3,000) · Wybory draftowe -7 ( 4,417) · Kluczowe cap hold – chyba brak no powiedzmy Robin Lopez( 21,536) Przewidywane Salary Cap Space – 21,5 mln Analiza: Ponieważ cap hold Lopeza zjada im całe Space to pewnie albo go szybko przedłużą za sporo mniej np 33/3 albo odpuszczą. Chicago powalczy o Roziera z RFA albo Brogdona. Chicago na pewno chce się wzmocnić ale na gwiazdy z TOP20 wolnej agentury raczej liczyć nie mogą Cleveland Cavaliers · Gwarantowane zarobki 119331 na 10 zawodników · Częsciowo gwarantowan– JR Smith 3,87 z 15,86) · Martwa kasa – niby nikt ale chyba pół składu to martwa kasa · Wybory draftowe -5 (5,327 ) 26 (1,694) · Kluczowe cap hold - nikt Przewidywane Salary Cap Space + 22 mln Analiza: Trzeba przyznać ,że sporo tych złych umów było wymuszane przez Le Brona. Teraz nawet po zrzuceniu fatalnej umowy JR Smitha to Cavs i tak będą płacić podatek.. Cleveland nie ma żadnego manewru by włączyć się w tegoroczną walkę o agentów. Ani sensownych umów ani fajnych wyborów draftowych . Nic Dallas Mavericks · Gwarantowane zarobki 55,424 na 6 zawodników · Niegwarantowane umowy – Broeckhoff ( nie sądze by go przedłużyli) · Martwa kasa – Spalding ( 0,78) · Wybory draftowe -zero · Kluczowe cap hold – Kristaps ( RFA 17) Kleber ( RFA 1,81) Finley Smith ( RFA 1,91) NO I Dirk o ile mu się będzie jeszcze chciało Przewidywane Salary Cap Space – 27 mln Analiza: Trochę to zależy od tego jak pójda im rozmowy z Łotyszem. Kristaps po kontuzji na maxa nie zasługuje ale realnie pewnie i tak dostanie mniej więcej tyle ile ma cap hold. Jakby udało im się podpisac go za mniej to mają dodatkowe miliony ale w praktyce nie widzę Mavs walczących o czołówkę gwiazd. Realnie to brak im obwodu ale ich celem może być co najwyzej Bogdanović albo Gay. Denver Nuggets · Gwarantowane zarobki 90,980 na 11 zawodników · Niegwarantowane umowy/ opcja zespołu –Millsap ( 30,15) · Martwa kasa – brak · Wybory draftowe -brak · Kluczowe cap hold – jak dla mnie to brak no może Lyles (10,092) Przewidywane Salary Cap Space + 11mln Analiza: Jedyna opcja by Denver miało wolną gotówkę jest rezygnacja ze wszystkich swoich agentów plus rezyganacja z Millsapa. Wtedy będą mieć 19 mln do wydania ale nie uzyskają za to nikogo porównywalnego do Sapa. A co dopiero mówić o parze Lyles +Sap. Jak dla mnie Denver co najwyżej spróbuje dokupić Arize za MLE albo kogoś o podobnych cechach Detroit Pistons · Gwarantowane zarobki 106,697 na 9 zawodników · Niegwarantowane umowy /opcje – GR 3 (4,278) Myhaliuk ( 1,416) · Martwa kasa – Smith (5,331) !!!! · Wybory draftowe – 15 ( 2,734) · Kluczowe cap hold – Ellington ? (2,859) Przewidywane Salary Cap Space + 7,1 mln Analiza: Detorit nie ma żadnych szans być graczem na rynku poza oczywiście MLE i pewnie przedłużeniem Ellingtona. Dlatego pewnie Detroit pójdzie all in i shandluje swoje wybory draftowe za Conleya.. Inaczej czeka ich stagnacja Golden State Warriors · Gwarantowane zarobki 80, 865 na 5 zawodników · Niegwarantowane umowy /opcje – McKinnie ( 1,416) · Częściowo gwarantowane – Livingston 2 mln z 7,692 · Opcje zawodnika – Durant ( 31,5) · Wybory draftowe – 28 ( 1,635) · Kluczowe cap hold – Klay (28,483), Bell (RFA 1,818) DMC ( 6,404) Looney (RFA 1,618) Przewidywane Salary Cap Space - zero bo sam Klay zjada całe Cap Space . Tak realnie to oni będą mieć ok +14 i to bez cap holda Duranta Analiza: Golden ma prosty cel – podpisać Klaya ( nr 1) spróbować przekonać Duranta ,że nadal jest lubiany w szatni ( ale to chyba mało realne) , podpisac za małe pieniądze Bella i Looneya. Dobrać z MLE kogoś Livingstona spuszczą jeśli będzie szansa na przedłużenie Duranta., jeśli nie to pewnie zostawią go na stanie Houston Rockets · Gwarantowane zarobki 115,374 na 6 zawodników · Niegwarantowane umowy /opcje – Chiozza (1,416) Hartenstein ( 1,416) Frazier (1,416) · Opcja zawodnika – Nene (3,825) · Martwa kasa – Troy Willimas ( 0,122) · Wybory draftowe – zero · Kluczowe cap hold – House ( RFA 1,819) Green ( 1,618) Rivers( 1,618) Przewidywane Salary Cap Space + 19,5 mln Analiza: Nene zostanie rok dłużej w Houston, Rockets zrezygnują ze wszyskich niegwarantowanych umów i spróbują podpisać za jakieś 7-8 mln na sezon House i po 4-5 Greena i Riversa. Oni nie mają żadnego manewru bo i tak będa w podatku a ich właściciel ostatnie 2 lata robił tylko redukcje w płacach więc wątpię w te jego słowa, że teraz jest chętny płacić byleby tylko wzmocnić skład. Niemniej nawet jakby to i tak ich głównym celem będzie przedłużenie obecnych graczy Indiana Pacers · Gwarantowane zarobki 54,914 na 6 zawodników · Niegwarantowane umowy /opcje – Alize johnson (1,416) Sumner ( 1,588) · Martwa kasa – Monta Ellis ( 2,245) · Wybory draftowe – 18 ( 2,344) · Kluczowe cap hold – Bogdanovic( 13,65) Collison ( 13) Young(20,646) Joseph ( 15,095) Przewidywane Salary Cap Space -17,7 mln Analiza: Indiana ma aż 3 starterów na liście wolnych agentów i moim zdaniem Bogdanovica cap hold będą trzymać do samego końca a i z Collisona zrezygnują tylko jakby była opcja na podpisania kogoś z maxem. Tyle ,że Indiana to ani fajne miejsce ani nawet nie klub mający szanse na finały. Stawiam ,że pewnie z jospeha zrezygnuja. Pewnie odpuszczą sobie i Younga i spróbują powalczyć o graczy drugiego szeregu. Danny Green za 33/3 albo Goran Dragić jak byłby dostępny Albo Tobias Harris. Graczem Indiana będzie ale raczej nie po grube ryby Los Angeles Clippers · Gwarantowane zarobki 46,129 na 6 zawodników · Niegwarantowane umowy /opcje – Thornwell (1,618) Tyrone Willaims ( 1,588) · Martwa kasa – brak · Wybory draftowe – brak · Kluczowe cap hold – Zubac ( RFA 1,931) Beverley ( 9,551) Przewidywane Salary Cap Space -53,33 mln Analiza: Clippers ma kasę na 1 pełnego maxa i będą polować na grubą rybę. Stawiam ,ze będzie to Durant.. Na drugiego maxa szansę będą mieć tylko jeśli gdzieś oddzadzą Gallinariego co będzie dość trudne szczerze powiedziawszy. Zubaca będą się starali przedłużyć . Może spróbują podkupić Favorsa jeśli będzie dostępny na rynku . Trudno powiedzieć jaki będzie ich plan B jeśli nie uda im się pozyskać kogoś z czołówki Los Anglese Lakers · Gwarantowane zarobki 60,807 na 7 zawodników · Niegwarantowane umowy /opcje – Jermerio Jones (1,416) · Martwa kasa – Deng ( 5,0) · Wybory draftowe – 4 (5,882) · Kluczowe cap hold – zero Przewidywane Salary Cap Space - 32,8 mln Analiza: Tu jest identycznie jak z Clippers – Lakers mają kase na grubą rybę tzn wylosowanie nr 4 draftu sprawia ,że tam jest na totalny styk bo max na weterana to 32,7. Ale to pewnie polowa ich planu . Zwłaszcza, że połowa gwiazd niekoniecznie chce grać w cieniu Le Brona. Nie stawiałbym dużych pieniędzy na to ,że wybór 4 Lakers zachowają dla siebie . Opcji jest wiele i akurat Lakers są dla mnie największą zagadką bo poza Le Bronem nie mają od lat sukcesów w ściąganiu gwiazd Memphis Grizzlies · Gwarantowane zarobki 83,759 na 6 zawodników · Opcja zawodników – Valanciunas (17,617) · Niegwarantowane umowy /opcje – Caboblo (1,845) Dillon Brooks ( 1,614) · Częsciowo gwarantowane – Bradley 2 z 12,96 i Rabb 0,371 z 1,618 · Martwa kasa – Dakari Johnson ( 0,459) · Wybory draftowe – 2 ( 7,266) · Kluczowe cap hold – Delon Wright (RFA 7,61) Justin Holiday ( 5,7) Przewidywane Salary Cap Space + 14,5 mln Analiza: Jonas raczej nie będzie testował wolnego rynku choć nie można i tego wykluczyć bo jednak 17 mln to on nie dostanie na nim. Memphis raczje przedłuży na kolejny rok zarówno Rabba jak Brooksa ale zarówno Bradley jak i Caboclo znajdą się na wolnym rynku. Trudno powiedzieć co zrobią z Delonem ale tu pewnie dużo zalezy czy wymienią Conleya i na kogo. Wright jako trzeci pg byłby dla nich za drogi więc pewnie też się go pozbędą. Z drugiej strony to całkiem solidny przyszły backup Niemniej Grizzlies ma drogi skład ale i dużo ciekawej młodzieży Miami Heat · Gwarantowane zarobki 66,686 na 6 zawodników · Opcje zawodników – Whiteside (27,093) Dragic ( 19,218) · Niegwarantowane umowy /opcje – Derrick Jones Jr ( 1,645) , Nunn i Robinson raczej znikają z rosteru · Częsciowo gwarantowane – Anderson 15,643 z 21,264 oraz Maten 0,1 z 1,416 · Martwa kasa – AJ Hammons ( 0,357) · Wybory draftowe – 13 ( 3,029) · Kluczowe cap hold – nikt no chyba ,że Wade będzie chciał wrócić albo jeśli Dragić postanowi testować rynek Przewidywane Salary Cap Space + 7,4 mln ( minimum) Analiza: Stawiam ,że Hassan przedłuży. Heat skasuje umowę Andersona i Matena. Ale zachowa Derricka Jonesa Jr. . Nie jest wiadome co zrobi Dragic bo jest możliwe, że woli podpisać za mniejsze pieniądze ale na dłużej z Dallas by grać z Lucą. Tak czy siak Miami w to lato nie zrobi za wiele Milwaukee Bucks · Gwarantowane zarobki 65,925 na 6 zawodników · Opcje zawodników – Middleton (13,00) · Niegwarantowane umowy /opcje – Pat Connaughton ( 1,723) , Sterling Brown (1,618) · Częsciowo gwarantowane – Hill 1 z 18 mln · Martwa kasa – Spencer Hawes ( 2,007) L,Sanders (1.865) · Wybory draftowe – 30 ( 1,612) · Kluczowe cap hold – Middleton ( 19,5) Brook Lopez (4,058) Brogdon (3,021) Mirotic ( 18,75) Przewidywane Salary Cap Space -3 mln Analiza: Tu jest dość ciekawie bo Bucks mają sporo ważnych graczy do podpisania ale większość z nich ma niskie cap holdy. Jednak jeśli podpiszą Middletona Lopeza i Brogdona po cenach rynkowych to już wylądują blisko podatku od luksusu więc prawie na 100% rezygnują z Hilla i pewnie Mirotica. Ale jednak zostawią sobie Pata i Sterlinga Browna na jeszcze jeden rok Gdyby jednak Brogdon lub Lopez zostali skuszeni większymi pieniędzmi gdzie indziej to pewnie zostawią sobie Mirotica. Moga mieć sporo wariantów nawet taki ,że moga mieć ok 30 mln do wydania gdyby zrezygnowali ze wszystkich swoich cap holdów Minnesota Timberwolves · Gwarantowane zarobki 97,41 na 7 zawodników · Opcje zawodników – brak · Niegwarantowane umowy /opcje – Covington ( 11,301) , Cam Reynolds ( 1,416) · Martwa kasa – Cole Aldrich ( 0,685) · Wybory draftowe – 11 ( 3,357) · Kluczowe cap hold – Rose ( 1,618) Gibson (18,2) Tyus Jones ( RFA 7,332) Przewidywane Salary Cap Space + 23,2 mln Analiza: Trochę się zdziwiłem ,że Covington ma niegwarantowy przyszły rok ale jest wielce wątpliwe by Sota z niego zrezygnowała. Tak samo z Rose’a czy Tyusa. Z Gibsonem jest trochę trudniej bo to zależy ile zażąda ale jeśli dadzą radę zmieścić się pod podatkiem to go przedłużą New Orleans Pelicans · Gwarantowane zarobki 75,511 na 4 zawodników · Opcje zawodników – Randle (9,073) · Niegwarantowane umowy /opcje – Okafor (1,702) Wood( 1,645) , Kenrich Williams (1,443), Dairis Bertrans (1,416) · Częsciowo gwarantowane – Frank Jackson 0,506 z 1,618 · Martwa kasa – brak · Wybory draftowe – 1 ( 8,120)) · Kluczowe cap hold – Randle (13,6) Payton ( 3,6) Diallo ( RFA 1,931) Diallo ( 2,866) Przewidywane Salary Cap Space + 5,1 mln Analiza: Cięzko przewidzieć ruchy NOP w te lato bo jeśli dojdzie do wymiany Davisa to może wszystko się zmienić. Może się okazać ,że żaden z ich agentów nie jest im potrzebny choć stawiam, że niezależnie od wymian będą się starali przedłużyć Randle’a co sprawia ,że i tak nie będą mieć przestrzeni do polowania na wolnych agentów. Może MLE – ale znowu pytanie jak będzie wyglądał skład po wymianach. Czy to będzie skład na już czy na jutro New York Knicks · Gwarantowane zarobki 15,258 na 4 zawodników- Świetna robota bo to jest kasa na 4 niezłych młodych – świetnie wyczyszczone salary · Opcje zawodników – nikt · Niegwarantowane umowy /opcje – nieważne kto ale i tak się pozbędą każdego ( no 15% daje ,że zostawią Triera za 3,551) · Częsciowo gwarantowane – nikt · Martwa kasa – Noah ( 6,431) · Wybory draftowe – 3( 6,525) · Kluczowe cap hold – nikt Przewidywane Salary Cap Space -73,5 mln Analiza: Knicks mają pusto . Tym razem w składzie. Opcji mają multum i pewnie niezależnie od wszystkiego będą pierwsi z telefonem do Duranta. A potem obdzwonią każdego ważnego agenta. Maja jako jedyni na luzie miejsca na 2 maxy ( Nets musza odpuścić sobie Russellla choćby). Mają dobry wybór draftowy. Mogą tak naprawdę stworzyć świetny zespół na już .Ale mogą tez skończyć przykładowo z Vucevicem i Tobiasem Harrisem na maxymalnych kontraktach. Jakoś po prostu nie mam zaufania do zarządu Knicks Oklahoma City Thunder · Gwarantowane zarobki 136,848 na 8 zawodników · Opcje zawodników – Noel ( 1,988) · Niegwarantowane umowy /opcje –Patterson (5,711), Nader (1,618) Burton(1,416) · Martwa kasa – Singler ( 0,999) · Wybory draftowe – 21(2,063) · Kluczowe cap hold – Morris ( 1,618) Przewidywane Salary Cap Space + 32,5 mln ( minimum) Analiza: Myślałem ,że Patterson ma gwarantowaną umowę ale znalazłem zapisy ,ze niby nie. Co i tak niewiele zmienia bo Thunder stać co najwyżej na umowy minimum. Ich nie stać nawet na Bi Annual Orlando Magic · Gwarantowane zarobki 83,497 na 8 zawodników · Opcje zawodników – nikt · Niegwarantowane umowy /opcje – Iwundu ( 1,618) · Martwa kasa – CJ Watson ( 0,333) Fran Vasquez (4,028) · Wybory draftowe – 16 ( 2,597) · Kluczowe cap hold – Vucevic ( 19,125) Ross ( 15,75) Grant ( 7,917) Przewidywane Salary Cap Space - 14,9 ( jak wszystko pójdzie źle) + 21 mln ( jak im nikt nie podkupi Vucevica na dzień dobry) Analiza: Jeśli nie uda im się podpisac Vucevica to pewnie skasują tez I T.Rossa i Iwundu i spróbuje na rynku poszukać alternatywy. Ale ogólnie to Vucevic jest ich planem A i planem B. Bez niego mają raczej rok na przeczekanie . Plus ten przeklęty Vasquez co im co roku zjada cap space Philadelphia 76ers · Gwarantowane zarobki 40,373 na 4 zawodników · Opcje zawodników – Butler (19,841) · Niegwarantowane umowy /opcje – nikt · Częsciowo gwarantowane – Jonathon Simmons 1 z 5,7 · Martwa kasa – nikt · Wybory draftowe – 24 ( 1,825) · Kluczowe cap hold – od kog by tu zacząć Tobias Harris ( 22,2) Butler ( 29,762) Redick ( 15,925) Ennis ( 1,618) Mc Connell ( 1,618) Przewidywane Salary Cap Space od -58,4 mln (maksimum ale to się nie zdarzy) do + 12,5 Analiza: O ile Redick raczej zostanie ( no chyba że ktoś znowu rzuci mu jakieś 22 na 1 rok) to już Butlera oceniam na jakieś 30 % a już tylko jego odejście sprawi ,że będą mieć ok 15 mln do wydania latem 76ers to chyba obecnie najciekawszy gracz latem bo utrata jednego z ich FA nie stanowi dramatu. Mogą mieć pecha i rzeczywiście zawodnicy nie będą chcieli u nich zostać ale w ten scenariusz akurat nie wierzę. Zakąłdam ,że Tobias i Redick zostaną u nich ( no chyba ,że Harrisowi ktoś rzuci maxa którego on wart nie jest)76ers jest w klinczu bo ich zawodnicy moga dostać na rynku więcej niż powinni ale wtedy może 76ers uruchomić plan B . Phoenix Suns · Gwarantowane zarobki 61,674 na 7 zawodników · Opcje zawodników – Tyler Johnson (19,245) · Niegwarantowane umowy /opcje – Fredette (1,988) Spalding (1,416) · Martwa kasa – nikt · Wybory draftowe – 6 ( 4,838) · Kluczowe cap hold – Oubre ( RFA 9,626) Holmes ( 1,618) Przewidywane Salary Cap Space -9,5 mln Analiza: Nie wiem nad czym się zastanawia Tyler bo 19 mln na rynku to on nie dostanie no chyba że na 3 lata więc tak naprawdę Phoenix zostanie z niecałą dychą do wydania. Za to raczej nikogo sensownego nie dostaną więc kto wie czy jednak nie dadzą Benderowi jeszcze jednej szansy Portland TrailBlazers · Gwarantowane zarobki 121,657 na 10 zawodników · Opcje zawodników – nikt · Niegwarantowane umowy /opcje – nikt · Martwa kasa – Nicholson (2,844) Varejao (1,913) Ezeli ( 0,333) · Wybory draftowe – 25 ( 1,752) · Kluczowe cap hold – Hood (6,599) Aminu (13,218) Seth Curry ( 3,354) Layman ( RFA 1,931) Przewidywane Salary Cap Space od + 42,8 Analiza: Tu raczej przeiwduje rezygnacje z niektórych zawodników jak Hood , Curry. Blazers na razie będzie płacić największy podatek w lidze a ostatnie lata wykazały, że chcą tego unikać . Więc oni zamist szukać wzmocnień na rynku będa się starali upchnąc Leonarda gdziekolwiek Dla nich nawet MLE jest zbyt kosztowne Sacramento Kings · Gwarantowane zarobki 39,775 na 7 zawodników · Opcje zawodników – Harrison Barnes (25,102) · Niegwarantowane umowy /opcje – Ferell (3,15) BJ Johnson (1,416) Frank Mason (1,618) · Martwa kasa – Matt Barnes ( 2,133) · Wybory draftowe – brak · Kluczowe cap hold – Cauley-Stein (RFA 14,09) Przewidywane Salary Cap Space - -60 mln ( jeśli Barnes zrezygnuje) – 34,7 ( jeśli nie) Analiza – Jeśli Barnes uzna ,że chce dłuższej umowy kiedy jest dużo dostępnej gotówki to Sacramento może się ostro włączyć do gry po gwiazdy. No ale z drugiej strony oni mimo postępów nadal mają kiepską opinię i niewielu czołowych graczy chciałoby tam trafić. Tak czy siak bez problemu moga mieć maxa. I mogą z chęcią próbować przepłacić różnych Lopezów tego świata albo i Tobiasów Harrisów. Oni mogą być bólem głowy bo moga rzucać maxy dla DLO , Porzingisa itp. Ba mogą rzucić właśnie Harrisowi maxa albo jakieś 45/3 dla Brooka Lopeza San Antonio Spurs · Gwarantowane zarobki 94,089 na 11 zawodników · Opcje zawodników – brak · Martwa kasa – Pau Gasol ( 5,074) · Wybory draftowe – 19 (2,239) i 29 (1,623) · Kluczowe cap hold – Gay ( 13,113) Przewidywane Salary Cap Space - -+6 mln Analiza – W sumie to Spurs raczej nie będzie zbyt aktywne na rynku. Może znwou dadzą szanse komuś na odbudowanie kariery w ramach swojego MLE. Pewnie spróbują podpisać Gaya ale w ramach rozsądnej wartości. Raczej stagnacja Toronto Raptors · Gwarantowane zarobki 81,971 na 6 zawodników · Opcje zawodników – Marc Gasol (25,596) Kawhi Leonard (21,329) · Niegwarantowane umowy /opcje – Boucher (1,588) Malcolm Miller ( 1,588) · Martwa kasa – Justin Hamilton ( 1,0)) · Wybory draftowe – brak · Kluczowe cap hold – Danny Green ( 15,00) Leonard (31,993) Przewidywane Salary Cap Space - -+46,5 mln Analiza – Oczywiście planem nr 1 i nr 2 i nr 3 jest podpisanie maxa z Kawhi. Ale równie ważny będzie plan 4 czyli jak podpisać Greena by nie utopić się w potężnym podatku i tu przewiduje scenariusz ,że Marc Gasol się optuje i podpisuje umowe 45/3 albo 42/3 i wtedy te zaoszczędzone 10 mln na sezon dają Greenowi. Jak im jednak Kawhi ucieknie to wtedy nie mają żadnej opcji na wzmocnienie i wtedy Masai by poszedł w wymiany każdego poza Siakamem i OG . Tyle ,że dla mnie Raptors ma 90% szans na podpisanie 5 letniego maxa z Leonardem Utah Jazz · Gwarantowane zarobki 62,403 na 7 zawodników · Opcje zawodników – nikt · Niegwarantowane umowy /opcje – Neto (2,15) Royce O’Neale(1,618) Niang (1,645) Favors (16,9) · Częściowo gwarantowany – Korver 3,44 z 7,5 · Martwa kasa –brak · Wybory draftowe – 23 ( 1,901) · Kluczowe cap hold – Rubio (22,462) Przewidywane Salary Cap Space - -34, mln Analiza- Jazz ma tak poustawiane terminy gwarancji umów ,że może spokojnie czekać na rozwój wypadków. Mają kase na 1 maxa i podobno chcą z rynku pozyskać zawodnika który będzie tego wart. W tym wariancie praktycznie na 100% leci Rubio i Neto. A Favors zostanie jeśli podpisze MLE ( na rynku może dostać więcej więc to kwestia jego lojalności) . Ale to będzie lato w którym Jazz chce w końcu pozyskać 3 gwiazdę Washington Wizards · Gwarantowane zarobki 89,915 na 5 zawodników · Opcje zawodników – nikt · Niegwarantowane umowy /opcje – PArker (20,00) McRae ( 1,645) · Martwa kasa – brak · Wybory draftowe – 9 ( 3,719) · Kluczowe cap hold – Ariza (18,00) Dekker (RFA 8,28) Portis (RFA 7,48) Satoransky (RFA 5,945) Bryant ( RFA 3,021) Przewidywane Salary Cap Space - -+9,3 mln Analiza: Wizards jest w niewesołej sytuacji bo ma grube umowy i spory pakiet młodzieży która będzie testować rynek . Nie wiem jakie sa ich priorytety ale Arizę bym odpuścił na ich miejscu. Dekkera chyba też . A to wszystko zanim jeszcze weszła nowa umowa Walla. Ja chyba bym na ich miejscu próbował handlować Bealem Ogólnie te kluby mam podzielone na A – Kibice – nie mają wolnej gotówki. Balansują na granicy płacenia podatku i raczej będą szukać oszczędności niż generować koszty Thunder Blazers Cavs Grizzlies Rockets Timberwolves Wizards Heat Pistons B – Strażnicy stada – mają do podpisania swojego zawodnika na maxie a jak im się nie uda to nie mają gotówki nawet na waciki Raptors Celtics Hornets Magic ( no może Vucevic to nie max ale i tak ich najlepszy gracz) I jako podgrupa Golden Bucks Niby mogą mieć cap space tyle ,że mają tyle ważnych cap holdów ,że zawsze kombinacja jednego lub dwóch zjada im całość więc w praktyce mają opcje albo swoi albo nikt C – Królowie polowania na nie na swoim terytorium – jako jedyni mają gotówkę na maxa a Knicks i Nets mają nawet na dwa W kolejności największego cap space Knicks Nets Clippers Kings Jazz Lakers D – Mlode ekipy ,które będą polowac na weteranów Mavs Bulls I może Hawks choć oni raczej pójda w branie złych umów E – Pełna elastyczność dla mnie najciekawsze ekipy tego lata 76ers Pacers Pelicans Nie ma bladego pojęcia jak te 3 ekipy zbudują strategię i z jakimi zawodnikami skończa w lipcu. Po prostu mają najwieksze palete wyboru z czego te pierwsze dwie ekipy moga mieć nawet spokojnie kase na maxa nawet na Duranta Mały update: na zielono są zaznaczone te umowy, które moim zdaniem będa przedłużone a na czerwono te które nie będą.
  2. 36 polubień
    To lato było wypełnione oceanem gotówki i dobrej klasy zawodnikami spragnionymi zmiany klubu. Chyba nigdy aż tylu dobrych graczy nie zmieniło klubu, a każdy klub z czołówki przeszedł rewolucję kadrowa ( poza Denver). Ale zacznę od tych najgorszych, bo jakbym dał ich na końcu, to pewnie nikt by nie czytał. Ocena 1 tj nie mam pojęcia o co im chodzi Atlanta Hawks- cały ich okres międzysezonowy jest nasycony dziwacznymi decyzjami. Najpierw przyjęli złą umowę Crabbe co nie było głupie tylko nie wiem czemu oddali w druga stronę młodego gracza. Potem poszli w górę by brać nr 4 draftu i wybrali .... delikatnie mówiąc źle. A potem to już coraz dziwaczniej. Leniwy Jabari nic im nie wniesie pozytywnego. Draft spartolili. Zmarnowali możliwość wejścia w wymianię z Heat a potem możliwość wejścia w branie Iguodali. Ba nawet drugorundowe wybory sprzedawali taniej niż reszta ligi. Wszystkie ich wymiany są dziwne. Wzięli droższego Jonesa by Golden mogło zejść poniżej hard cap. Tylko po co? Wymiana z Grizllies czy Blazers też kompletnie bezproduktywna dla nich. Nie wiem może ich GM ma chorobę wymian bez znaczenia? Charlotte Hornets --- tracą Kembę , tracą Lamba. Rok wcześniej zamiast zwolnić Howarda to biorą na swe barki 2 letnią umowe Biyombo. Zrezygnowali z Kaminskiego i ..... dają koszmarnie wysoką umowę Rozierowi... Jeszcze bym rozumiał 12 miesięcy temu na fali tego jak Rozier poprowadził Boston do finału Wschodu ale teraz? Po tym jak gościu pokazał, że w ofensywie ma problem z kreowaniem czegokolwiek? Przez głupią wymianę rok temu muszą pozwolić odejść Lambowi. Chcą się przebudować przez draft a dają wysoką umowę średniakowi by nie powiedzieć słabemu rozgrywającemu. Kompletny brak sensu. Phoenix Suns – Suns nawet i miało dobre ruchy jak podpisanie Oubre za rozsądne pieniądze. Albo lekkie przepłacenie Rubio, ale ogólnie to jest chaos i dziwactwo. Oddanie Warrena własciwie nie do końca wiem po co. Oddanie Josha , który nawet jeśli sprawiał problemy to i tak był więcej wart niż pakiet od Memphis. Dziwaczna wymiana z Sotą zwłaszcza w kontekście tego kogo wybrali z nr 11. Ja naprawdę staram sie zrozumiec w jakim kierunku chce iść Suns, ale nie jestem w stanie z tego chaosu zrozumieć czegokolwiek. Cleveland Cavaliers - Ja wiem ,że po czasach mistrzowskich zostało im mnóstwo przepłaconych umów i ich ruchy były ograniczone ale oni najpierw w dniu draftu wzieli gracza na pozycję gdzie gra ich dopiero co wybrany Sexton. Potem dali 0,5 mln więcej JR Smithowi za przedłużenie o kilka dni dnia gwarancji umowy a i tak nie byli w stanie nim pohandlować. Nie mam pojęcia czemu nie wskoczyli w umowę Heat na zasadzie biorą 1 st round , umowe Andersona, KZ Okpale i w drugą stronę JR Smith. Opcji mieli wiele ale żadnej nie udalo im się ogarnąć. Niby chcą tankować ale nadal mają graczy typu Love , którzy raczej nie są im potrzebni do tego celu Wielcy przegrani Toronto Raptors – ja wiem ,że oni musieli czekać na decyzje Kawhi, ale też od początku było widoczne ,że odpuścili sobie Greena. Mało tego praktycznie nie zrobili nic by zniwelować te straty. Wzięli RHJ i Stanleya a obaj byli raczej wśród 25 najgorszych wolnych agentów tego lata. Widać ,że czekając na Kawhi nie mieli planu B. Mają mnóstwo spadających umów i może nie chcieli inwestować we wsparcia bez wiedzy jak system będzie działał bez Leonarda. Trudno powiedzieć ale zespół znacząco się osłabił. Ocena 2+ New York Knicks – chwaliłem ich za wyczyszczenie sobie salary pod 2 maxy ale okazało się, że nic z tego nie wynikneło. Nie mają nikogo z TOP15 wolnych agentów tego lata. Więc poszli w plan B tj podpisanie różnych zawodników na 2 lata. I sam plan nie był najgorszy i nawet niektóre umowy są bardzo dobre jak np Payton czy Randle. Problemem jest wykonanie planu. Ich najlepsza młodzież to center i pg a oni podpisywali głównie podkoszowych i rozgrywających. Na obwód nikogo a tam jest spora luka. W sumie nie wiem czy oni chcą te 2 lata tankować by zbierać młodzież ( a jeśli tak to po co im umowa Morrisa?) czy chcą tylko przewegetować by za 2 lata mieć kase na Giannisa. Strasznie chaotyczne wyszły te umowy. Ocena 2+ ( bo kilka umów naprawdę mi się podoba) Waszynton Wizards – Zrobili dobry ruch i przejęli młodzież z Lakers – nawet jeśli to nie jest najwyższych lotów narybek to i tak mają po taniości ciekawych zawodników ale na tym koniec cała reszta ruchów- może poza draftem jest obliczona na wegetacje. Odpuścili sobie Satoranskiego, Portisa i Arize za którego pół roku wcześniej oddali młodego Oubre. Wizards oddają od pół roku młodych zawodników za darmo praktycznie. Zbierają zawodników typu CJ Miles . Na koniec otrzymali Bertransa ale tylko dlatego ,że Morris oszukał Spurs. Ogólnie oddali młodzież typu Porter lub Oubre za pół roku gry Arizy Portisa i Dekkera. Kompletnie nie mam pojęcia po co trzymają Beala skoro i tak poza nim oddają wszystkich za darmo. Ocena : 2 na szynach jeśli nadal obowiązuje taka szkolna nomenklatura. Boston Celtics – ja rozumiem ,że Irving miał dość Bostonu i ,że udało im się podpisać Kembe, co samo w sobie jest sukcesem, ale jakby nie spojrzeć stracili 3 starterów i aż 5 z 9 najlepszych zawodników. Wykonali mnóstwo chaotycznych ruchów jak szybkie oddanie Baynesa z wyborem jeszcze w czerwcu a potem w lipcu zrobili podwójny s&t i okazało się ,że wymiana Baynesa niekoniecznie była im potrzebna. A na dodatek zamiast mieć full MLE mieli tylko room. Nawet podpisanie Kantera jak można było podpisac za te same pieniądze Eda Davisa jest dla mnie niepojęte. Boston nie wypadnie poza PO ale stracili sporo i na pewno nie są w tej chwili w TOP 5 Wschodu Ocena – 3 Sacramento Kings – Oni coś muszą zrobić z Divacem bo te jego nocne umowy przerażają. Byli długo w wyścigu o PO, Końcówke sezonu przeżyli załamanie i mieli kilka wstydliwych porażek jak ta z Nets czy ostatni mecz z Blazers. Wiec zrobili pierwsze dwa ruchy dobre. Ariza na 1 rocznej umowie ( drugi rok praktycznie z zerową gwarancją ) i Dedmon to były idealne wzmocnienie zwłaszcza w obronie ale potem Groteskowa umowa Barnesa ( jakieś 25 mln za wysoka) i jeszcze dziwniejsza umowa Josepha. Cory to dobry rozgrywający z ławki ale nie za takie pieniądze. Oni mieli mnóstwo wolnej gotówki i nawet mogliby brać Iguodale z wyborem od Golden zamiast tego Josepha. W Kings naprawdę nie za bardzo wiedzą jak wzmacniać skład ,choć rok temu umowy Bjelicy czy Ferella wyglądały naprawdę dobrze.Oni mieli ok 60 mln do wydania ( po tym jak Barnes zrobił opt out) i wydali je średnio dobrze. Ocena – 3+ Dallas Mavericks – Kolejny rok kiedy mają sporo pieniędzy do wydania i kolejny rok, kiedy nie udaje im się skusić nikogo sensownego. Ba oni nawet nie potrafili się dobrze załapać na trzeciego do wymiany Heat-76ers a możliwości mieli. Na dodatek już początek tego lata był dla nich kiepski bo mając ten sam bilans co Memphis to jedni skończyli draft z nr 2 a drudzy oddali swój wybór do Hawks. Potem mieli 27 mln mniej więcej do wydania i nic im nie wyszło jak wspomniałem. Dali max Kristapsowi, co jest ogromnym ryzykiem biorąc pod uwagę zdrowie Łotysza. Potem przedłużali swoich młodych tylko ,że to są zawodnicy góra 9-12 w rotacji dobrej ekipy a dostali umowy niczym 6th Man O ile Deron za te pieniądze jest ok o tyle Seth to już średni pomysł. Zresztą ich zdobycze to Boban, Seth Curry i Delon. Bardzo słabo jak na potencjał , który mieli. Nie widzę ich robiących PO w tym roku a za rok już nie mają CS. To byl ich ostatni rok kiedy mogli się wzmocnić z rynku i go zmarnowali. Ocena : 3 ale jeśli Kristaps będzie cieniem samego siebie to nawet 2- Portland Trail Blazers- Wiadomo kto jest ich Big 3. Wiadpmo ,że są oni ograniczeni bo byli w okolicach podatku więc utrata Aminu była nieunikniona. Ale oni ze wszystkich co swoich agentów utrzymali tylko Hooda co jest trochę mało. Niby wymiana Turnera na Bazemore jest na plus ale w realiach to Turner był lepszym obrońca ostatnie 2 lata. I jeszcze ten Hassan. Kompletnie nie kupuje tego ruchu. Facet jest jednym z najgorszych ofensywnie centrów. Nie pojmuje na czym polega gra zespołowa Oni oddali wszystkich swoich dodatnich obrońców poza Nurkicem , który nie wiadomo kiedy wróci. Mają bogatego właściciela, chyba najbogatszego ze wszystkich w NBA a idą w dziadowskie oszczędności by nie płacić podatku. Ba oni stracili dwóch starterów, 3 kluczowych rezerwowych a nie uzupełnili nawet połowy tych ubytków. Ocena : 3+ Golden State Warriors – mimo wszystko trudno ich oceniać ale realia jednak są takie ,że utracili Duranta i choć pozyskali w zamian młoda gwiazdę Russella to jednak sporym kosztem. Młody dostał maxa na którego moim zdaniem nie zasługuje i trudno przypuszczać by zasługiwał w ciągu najbliższych dwóch lat. By nie przekroczyć hard cap musieli spuścić Iguodalę i Livingstona praktycznie za darmo i jeszcze dorzucić wybór 1 rundowy. Musieli odpuścić sobie Cousinsa. Jonesa. Jerebkę i Bella. Alternatywą było nie branie Russella i zostanie ze składem , który dawał im finały ( oczywiście już nie wszyscy prezentują ten poziom) . Oprócz Russella pozyskali WCS, Robinsona , Burksa, przedłużyli Looneya. Praktycznie nie mają nikogo sensownego na ławkę. Ich najlepszym rezerwowym będzie Alec , który był 9-10 w rotacji Jazz. Ocena : 4- Klub drobnych zmian niekoniecznie na plus Orlando Magic – ich cel nr 1 zatrzymanie Vucevica udał sie w 100% i to nawet nie kosztem maxa ale potem zrobili kilka ruchów , których nie pojmuje . Podpisali Aminu jakby nie mieli w składzie dobrych obrońców co nie potrafią rzucać . Potem długa umowę dla Rossa i za 2 lata jak będą musieli przedłużać Isaaca i Fultza to już będą zawaleni innymi wydatkami. Czy byli w stanie zrobić to lepiej. Nie wiem ale ewidentnie wzięli z rynku zawodnika podobnego do tych , których już mają Błędny ruch ale za samo w miarę tanie podpisanie Vucevica zebrali sporo plusów. Ocena : 4- Minnesota Timberwolves – Podobał mi się ich ruch w dniu draftu. Poszli po Culvera i to moim zdaniem dobry ruch ale potem już było nijako. Brali ludzi mało istotnych bo zazwyczaj 9-10 w rotacji contenderów albo Vonleha który nagle miał jeden dobry rok a oddali weteranów z ekipy TT. Ogólnie to nie jest zła koncepcja, ale choć na tym forum niektórzy uważali Bella za drugiego Draymonda Greena to chyba obecnie nikt nie uważa go za game changera. Po prostu brali mało znaczących zawodników i nie widzę tam nikogo kto mógłby istotnie wpłynąć na poprawę gry ławki czy kogoś kto wskoczy do s5. A jeszcze oddali Tyusa. Jak dla mnie gdyby nie draft to byliby na minus a tak to jednak jest odrobina pozytywu. Ocena 4 – San Antonio Spurs – pewnie wielkiego pola manewru nie mieli ale Caroll na 3 lata za cenę oddania Bertrasa to jest koszmar. W czym Caroll jest niby lepszy od Łotysza? A na dodatek ma już 33 lata i rzadko kiedy kończy sezon w zdrowiu. Mieli fajny plan z Morrisem , który nie wypalił nie z ich winy dlatego nie daje im wielu minusów ale ogólnie bardzo pasywne ostatnie kilka tygodni. Ocena 4 Detroit Pistons- kolejny klub z niewielkim polem manewru . Odpuścili sobie Conleya bo uznali ,że dwa wybory pierwszorundowe to za dużo, ale to moim zdaniem był błąd. Ich największa gwiazda Blake nie wiadomo jak długo pogra w zdrowiu i powinni wzmacniac skład już teraz. Zrobili nienajgorszą wymianę z Bucks. Snell może być przydatny nawet jeśli jest przepłacony. Podoba mi się ruch z podpisaniem Rose choć utracili Isha i Ellingtona. Ogólnie powinni być agresywniejsi ale przynajmniej nie zrobili głupich ruchów Ocena 4 Milwaukee Bucks – stracili Brogdona i Mirotica z czego ta druga opcja nie jest ich winą ale udało im się utrzymać pozostałych zawodników i podpisali ich w sumie taniej niż można było zakładać. Do tego pozyskali drugiego Lopeza i Wesa więc choć moim zdaniem sa słabsi niż rok temu to jednak nadal powinni być jednym z dwóch najlepszych klubów na Wschodzie. Ocena 4 ( bo nie było realne utrzymanie wszystkich ) KABOOOM Houston Rockets – próbowali wejść do gry o Butlera, próbowali pozyskać Iguodale , próbowali oddać Capele i Gordona a skończyli na zaskakującej wymianie Paul-Westbrook. To jest rewolucja. Jak wspomniałem we właściwym wątku dla mnie to wymiana na lekki plus jeśli chodzi o bilans sezonu zasadniczego ,ale może być słaba jeśli chodzi o PO . W systemie Antoniego każdy gracz z piłką zyskuje więc pewnie i Russell będzie wyglądał lepiej . Do tego udało im się pozyskać Tysona zamiast Nene Ocena : 4 Indiana Pacers- rewolucja trochę z przymusu bo Collison poszedł w religię a Tyreke stracił rozum z innego powodu Stracili Bojana a Younga chyba nawet nie mieli zamiaru przedłużać ale z całego tego zamieszania wyszli obronną ręką. Brogdon wprawdzie ciut przepłacony ale to jednak poziom dobrego startera. Pozyskali Lamba za niewielkie pieniądze. Dobry draft . Nie byłem fanem Warrena ale ostatni rok poprawił się i jednak pozyskali go za darmo praktycznie. Ocena 4 bo jednak chyba wyrównali swoje straty nawet jeśli wymienili aż 4 starterów Oklahoma City Thunder- kiedy George poprosił o wymianę musieli przeżyć szok, ale jak na krótki okres i na dodatek w przymusie to udało im się całkiem ładnie to rozegrać . Mają 11 wyborów pierwszorundowych w najbliższe lata i choć część z nich nie ma dużej wartości to jednak sporo może być ciekawych. Dostali CP3 i SGA. Krótkoterminowo bśdą sporo słabsi ale mogą się tez bardzo szybko odbudować. Świetna robota. Ocena 4+ Los Angeles Lakers- po 1 zrobili rewolucje oddając wszystko za Davisa. A że liczyli na drugiego maxa to po 2 oddali więcej niż chcieli i więcej niż powinni. To jednak nie ich wina ,że Kawhi wybrał inny klub i trochę już nie mieli pola manewru ale nawet jeśli przepłacony to zebrali najlepszego dostępnego wtedy gracza tj Greena . Podpisali drugiego najlepszego gracz dostępnego tj Cousinsa i..... niestety potem trochę poszli dziwacznie bo Bradley , Cook to są naprawdę słabe umowy. Nie wiem czemu nie podpisali choćby Thabo , który w Jazz miał znacznie lepsze ostatnie 2 sezony niż Bradley. Czemu Rondo? Czemu KCP . Ale powiedzmy sobie szczerze na ocenę wpływa to że pozyskali Davisa i nie pozyskali Kawhi a nie to czy 9 zawodnikiem w rotacji będzie ten a nie tamten. Ocena 4+ Philadelfia 76ers – mam z nimi problem w ocenie bo.. utracili Butlera wiec suma sumarum to jest wymiana Covington , Saric za J-Richa. Utracili Redicka , który dawał im świetny spacing. Pozyskali Horforda i będą grać na dwie wieże obronne. Przepłacili Harrisa. Podobają mi się umowy Quinna i Neto. Ogólnie to mimo wszystko są na plus aczkolwiek utracili zadziorność bo Tobias był koszmarny w PO . Ocena 5- Lekko wygrani Denver Nuggets – nie mieli żadnych szans wejść na rynek agentów, ale podjeli same dobre decyzje. Zdobyli jakimś cudem Granta za darmo. Nie zrezygnowali z Millsapa. Odpuścili sobie Lylesa. W sumie zrobili jeden drobny ruch ale mają uzupełnienie swojej s5. Gracza , którego im brakowało. Dla mnie dobre lato. Ocena 5 Chicago Bulls – podoba mi się to lato w wykonaniu Bulls. Wcześniej zdobyli Otto. Teraz pozyskali Younga a przede wszystkim Satoranskiego. Tak naprawdę obudowują się wciąż młodymi ale już ukształtowanymi graczami. Nazwiska z draftu nic mi nie mówia , więc nie wiem czy dobrze wybrali czy mogli lepiej. Tak naprawdę nie utracili nic wartościowego a wzmocnili swoje najsłabsze ogniwa. Powinni zrobić skok i włączyć się do walki o PO. Ocena 5 Wygrani Memphis Grizzlies –Mieli szczęście losując nr 2 draftu . Niemniej ich strategia na to lato była prosta i zarazem skomplikowana, bo nie było chyba wymiany w którą by nie weszli. Nie wiem czy nie pobili rekordu jeśli chodzi o transfery. Zaczęli od wymiany z Jazz , która byłą chyba średnia dla nich ale to był dopiero początek. W dniu draftu wykorzystali to ,że Thunder chciało schodzić z podatku i zdobyli Clarke za wybór Jazz. Clarke jak na razie wygląda świetnie choć mogą te je słabe gabaryty dopaść go w obliczu większych graczy z prawdziwej NBA. Wymiany z Wizards, Wymiany z Hawks, Wymiany z Suns. Pozyskali Iguodale bo oddali Wrighta do Dallas. Ale nawet oddając go udało im się jeszcze pozyskać jakiś wybór. Pozyskali w to miejsce tańszego Tyusa ( ale i moim zdaniem gorszego). Dla mnie to idealny przykład jak się przebudować . Oddali swoje starzejące się gwiazdy za młodzież i wybory, które potem zamienili na inna młodziez. W efekcie czego mają – zmarnowane talenty z brakiem 6 klepki – Josh i Grayson. Mają dwóch weteranów na dobrych umowach Crowder i Iguodala , których moga w styczniu wymienić za kolejne wybory do contendera. Pozyskali Tyusa i Meltona. Ogólnie dużo dobrych ruchów . Ocena 5 z małym plusikiem Utah Jazz – Jazz ostatnie 3 lata przegrywało w PO z Houston i Golden bo za każdym razem brakowało im ognia na obwodzie by równoważyć siłę rywali. Jazz poszło po rozum do głowy. I po taniości uzyskali Conleya , który 60% pkt sam sobie kreuje. . Pozyskali Bojana , który w momencie kontuzji Oladipo robił 22 pkt na świetnej efektywności. Pozyskali Eda Davisa , który jest jest najlepszy w NBA jeśli chodzi o wypychanie rywali pod tablicami. Z ciekawostek to w DRPM Jazz ma zawodnika nr 1 i 2 za zeszły sezon. Do tego pozyskali Jeffa Greena i na uzupełnienie dwóch graczy z Europy plus nr 58 draftu. Udało im się oddać Favorsa do Pelicans tylko dlatego ,że Derrick ich o to prosił i pozyskali jeszcze dwie drugie rundy za to. Ogólnie Jazz znacząco wzmocniło swój atak bez utraty jakości w obronie. Na pewno utracili trochę jakości na pozycji silnego skrzydłowego i będzie brakować Favorsa ale nowoczesna koszykówka wymaga jednak więcej ognia na obwodzie a trio Rubio-Favors lub Jae- Gobert nie dawało żadnego spacingu. Ocena 5 + New Orleans Pelicans – niby trudno chwalić zespół za oddanie swojej gwiazdy ale NOP zrobiło to naprawdę w idealny sposób. Pozyskali od Lakers bardzo dobrą młodzież plus morze wyborów pierwszorundowych. Wymienili tegoroczny wybór od Lakers na dwóch młodych z Hawks , którzy w Lidze Letniej błyszczeli i wygląda na to ,że NOP okradło Atlantę. Zwłaszcza ,że wcisnęli im jeszcze Solomona Hilla. Z rynku pozyskali Favorsa, który wciąż jest młody a na obecne czasy jest idealnym centrem do small ballu. Pozyskali Redicka za nieduże pieniądze. Właściwie to tylko żal utraty Paytona. Ocena 5++ Królowie polowania Miami Heat- jak oceniałem ich możliwości przed draftem to byłem pewien ,że nie mają szans zaistnieć na rynku a oni jakims cudem pozyskali Butlera TOP15 gracza w lidze. I jeszcze udało im się przy okazji pozbyć zawaligrody w postaci Hassana. Do tego Herro i Okpala z draftu . Brawo brawo i jeszcze raz brawo . Choć tak po prawdzie to mogli mieć Butlera rok wcześniej tylko wtedy nie chcieli oddać Richardsona. Ocena 6- bo jednak nie mając żadnych szans udało im się zdobyć gwiazdę Los Angeles Clippers- Ja wiem ,że zdobyli najlepszego zawodnika tj Kawhi . I przy okazji wyciągneli PG z Thunder choć nikt wcześniej o takiej możliwości nie wspomniał. Udało im się podłączyć pod wymianę Heat-76ers i pozyskali Harklessa z wyborem Miami. Przedłużyli za rozsądne pieniądze Zubaca i trochę mniej rozsądne pieniądze Beverlego. Utrzymali Greena. Oni z miejsca są TOP3 obrony i TOP5 ataku .. Ogólnie wyśmienite lato ale mam wrażenie,że trochę im pomogła determinacja Kawhi bo sami nie mieli idealnego planu. Ocena 6 Brooklyn Nets- dla mnie mistrzowie tego lata bo mieli idealny plan. I zrealizowali go w 100%. Po 1 – szybko zrobili sobie miejsce na drugiego maxa wysyłając Crabbe do Hawks i jeszcze pozyskali Prince’a przy tej okazji Po 2 – szybko ogarneli 2 maxy dla Irvinga i Duranta. A przy okazji dali 10 mln dla DeAndre bo tak chciał Durant Po 3 – nie mieli CS dla Jordana więc udało im się namówić Golden na double S&t dzięki któremu nie musieli za dużo obniżać wypłat dla liderów i jeszcze pozostał im room. Zdobyli przy okazji wybór od Golden. Skład uzupełnili Temple ( dobry ruch) Chandler ( taki se) Nwaba ( dobry ruch) Weszli w to lato z idealnym planem .Dołożyli do niego świetną egzekucję i przy okazji trochę improwizacji ,która im wyszła tylko na dobre. Ocena 6+ Komentarz i uwagi mile widziane bo jako fan raptem dwóch ekip mogę czasem nie dostrzegać niuansów w innych zespołach.
  3. 27 polubień
    No, stało się. Jakoś od G2 z Nuggets było klarowne dla mnie, co się stanie – i tylko G5 z Heat lekko naruszył pewność siebie, bo człowiek zbyt często widział jak LeBron zostaje w tyle, bo partnerzy nie nadążają za nim na parkiecie – więc summa summarum miałem wystarczająco dużo czasu na to, by mentalnie przygotować się na #4. I chyba powinienem pisać ekstatyczne komentarze o wielkim znaczeniu faktu wygrania kolejnego pierścienia przez LeBrona, ale … to byłoby zaprzeczeniem tego, co sądzę o wygrywaniu w NBA. Bo sam fakt wygrania tytułu był tak sobie imponujący – Lakers byli faworytami w każdej serii, a do tego Heat posypali się w finałach. Pewnie poziom Spurs 2007 albo Lakers 2009, nothing special. Co z kolei nie oznacza, że to jakikolwiek punkt umniejszenia sukcesu Lakers jako organizacji – te tytuły z gwiazdką to zawsze jest uber-meme, który budzi uśmiech politowania: chyba nikt nie ma wątpliwości, że Lakers w przekroju całego sezonu byli numerem jeden w całej lidze. Ale – z perspektywy LeBrona, to najmniej imponujący tytuł, pod względem poziomu wymagań i pokonanych przeciwników – bez porównania do back-to-back czy 2016. Szczerze, czekałem tylko, aż zrobi swoje i go klepnie, bigger picture jest gdzie indziej. LeBron w dalszym ciągu jest najlepszym graczem na świecie. Trzy miesiące przed 36. urodzinami. W postseason wyszło mu ostatecznie statystycznie 28-11-9 na 65%TS przy >30 PER, >10 BPM i > .260 WS/48, przy (przez zdecydowaną większość czasu) bardzo dobrej defensywie - co chyba jest clou tego, jakie te playoffy mają jednak znaczenie. Dla każdego innego gracza, który nie jest Jordanem – byłby to szczyt, albo co najmniej jeden z dwóch-trzech najlepszych statystycznie sezonów w playoffach w karierze. Chyba obecnie nie ma w ogóle w lidze gracza, który miałby podobny statystycznie sezon z finałami. I to pokazuje, jak skrzywiona jest perspektywa ludzi, których wyobrażenie o NBA mówi, że liga przypomina rywalizację jakichś wielkich umysłów, którzy mentalem i siłą woli, w równym stopniu co talentem, wygrywają tytuły swoim drużynom. LeBron od 2011 roku wygrał: każdą serię, gdzie jego zespół był na papierze lepszy, każdą serię, gdzie miał porównywalny skład, kilka razy wygrał gdzie miał słabsze zespoły (finały ’16 czy playoffy ’18, gdzie ograł trzy teamy z lepszym SRS po regularze), potrafił mocno powalczyć mając historycznie słaby zespół jak na etap rozgrywek (finały ’15 po kontuzji Irvinga) – i przegrywał tylko wtedy, gdy jego ekipy były nieporównywalnie gorsze. Ma cztery tytuły, nie pięć i nie siedem, bo cztery razy miał dużo gorsze teamy, a nie trzy, czy jeden (w tym okresie). Czy jest zawodnik, który w swojej karierze regularnie wygrywał na tym poziomie takie serie? Nie, nawet te najbardziej ‘romantyczne’ playoffowe runy Hakeema, Duncana czy LeBrona – to był (poza ich wybitną grą) także splot szczęśliwych okoliczności. I nie robił tego też Jordan, który wygrał w karierze całe dwie serie, gdzie jego zespół miał po regularze słabsze SRS niż jego rywale, z czego raz dlatego, że Price miał jak zwykle problemy ze zdrowiem. Co – jak wyżej – nie jest zarzutem, ale jak ktoś pisze ‘GOAT powinien wygrać finały 2014’, to mniej więcej tak, jakby pisać, że Lewandowski powinien wygrać Euro. Teraz LeBron dostał team, który okazał się faworytem do tytułu - i komfortowo go wygrał, tak jak Jordan by go wygrał. I jakby w 2017 roku dostał trochę porównywalny support do Duranta, to zrobiłby lepszy wynik, bo jest lepszym koszykarzem, tak jak zagrał w playoffach lepiej od Duranta w 2014 czy 2016 roku. I tak jak Jordan klepnął Malone'a czy Barkleya. I ktoś mógłby zarzucić, że ‘BMF dobiera statsy’ i ‘ma agendę’ – ale te playoffy są jednoznacznym ośmieszeniem do czego taka narracja prowadzi. Dwa przykłady: cały sezon w mainstreamie pompowana była narracja, jakoby: 1) Clippers mieli lepszy roster [co IMHO było na papierze prawdą]; 2) Kawhi był najlepszym graczem na świecie. I wprawdzie Kawhi nawet w regularze był słabszy od LeBrona, ale … ludzie na poważnie tak uważali. Ktoś na realGM w połowie drugiej rundy założył nawet temat, który z nich jest mocniejszy mentalnie – i jakieś 60% osób odpowiedziało, że Kawhi. Tzn. z jednej strony mamy Kawhiego, który wygrał jeden efektowny tytuł z Raptors – a z drugiej LeBrona, który ma trzy tytuły, najlepszy w historii bilans w closeout games (39-11, wtedy 37-10) i najlepsze indywidualnie statsy w meczach eliminacyjnych w historii. Ale … na Kawhiego nie było kwitów, bo jako lider jego resume było wyjątkowo krótkie: kontuzja w playoffach 2017, stracony sezon 2018, tytuł 2019. A młody LeBron miał wpadki – no i ludzie od kilkunastu lat faszerowani są narracją, jak to LeBron nie jest clutch, jak wymięka, jak ma problem z przejmowaniem meczów, jak jest ‘soft’. Już nawet nie wspomnę, że w ESPNach na poważnie dyskutowano czy Kawhi będzie w top10 alltime jak wygra tytuł, i jak blisko będzie LeBrona. I, niespodzianka, skończyło się to tak, że Kawhi zanotował 14-6-2 na 27%FG w G7, a jak LeBron dostał closeout mecz z tymi samymi Nuggets, to zrobił 38-16-10 (Kawhi miał mocne G5, żeby być sprawiedliwym, ale druga połowa G6 i G7 słabe). Co oczywiście nie jest jakąś dużą krytyką Kawhiego, że 1) nie jest LeBronem; 2) pierwszy raz tak mocno dał ciała. To dalej top5 gracz w lidze, ale ciężko o lepszy przykład jak narracja, serwowana w mediach, wykracza kilka długości ponad to, co dzieje się na parkiecie. ‘I want my damn respect too’ – nie wzięło się z niczego. I drugi przykład – intensywna dyskusja czy LeBron powinien w ostatniej akcji G5 podawać do Greena, i fakt, że spora część osób na poważnie pisała/mówiła, że potrojony LeBron nie powinien podać do Greena na open looka, i cała narracja o tym, jak to MJ czy Kobe (a dlaczego nie Jerry West czy Julius Erving, lol) oddaliby na pewno rzut. Tutaj z kolei ciężko o lepszy przykład, jak cała pseudokultura klaczyzmu, który sprowadza się do rzucania efektownych gamewinnerów, co zdarza się max kilkanaście razy w karierze, wypacza jakiekolwiek spojrzenie na to, że prawdziwym ‘clutch’ jest wymiatanie prawie przez dekadę w każdej serii i stawianie się na najważniejsze mecze, w czym LeBron (po G6 finałów 2011) jest wybitny. I w czym wybitny był oczywiście Jordan. I podejmowanie dobrych wyborów, które w long runie mają największe powodzenie. Btw. ta akcja (bo to z premedytacją zagrali) była taka sobie, ale samo zagranie LeBrona bardzo dobre. Jak ktoś myśli, że kibicowanie LeBronowi jest łatwe, to jest właśnie dlatego odwrotnie: pozycja LeBrona przez całą jego karierę jest przez wielu kwestionowana. To tak jakby przez następną dekadę ludzie się zastanawiali czy Karl Towns jest jednak lepszy od Jokicia. Ludzie za 20 lat będą z uśmiechem patrzeć na generację, która przez dekada zastanawiała się, czy czasem Durant, potem Curry, potem znowu Durant, potem znowu Kawhi – nie są lepsi od LeBrona na podstawie dosyć miałkich przesłanek, a LeBron: czyli gość, który przez prawie dekadę (2012-2020) nie zanotował żadnej słabej serii w playoffach i wygrał cztery tytuły, jest aby na pewno dobrym (haha) liderem. Ale może pogadajmy o tym, ile cichych meczów notuje LeBron. I można, a nawet trzeba, ignorować Stephanów A-ów tego świata, ale jak ktoś mający kilkumilionową publiczność mówi, że LeBron może sobie wygrywać, ale gra w 'softest' i 'weakest' erze, więc co z tego - to trochę dochodzimy do reprodukowania dosyć głupiego spojrzenia na koszykówkę. I w przyszłym sezonie znowu lepszy będzie wg Skipów tego świata: Giannis, Doncic czy inny Kawhi – i pewnie w końcu LeBron przestanie być najlepszy, bo bycie nie do końca człowiekiem też ma swoje granice, i jak prawie zawsze, tą granicą jest czas. Chyba pierwszy raz obserwując LeBrona, mam wewnętrzne przekonanie, że nie można już więcej od niego wymagać: w wieku 36 lat, Kareem był sidekickiem w ataku, Jordan był na emeryturze, Russell też, Magic robił ten comeback, Duncan był eliminowany w playoffach przez Zacha Randolpha (chyba jako 35-latek), Bird ostatecznie się połamał i robił za maskotkę Dream Teamu, Hakeem był past prime, Shaq odcinał kupony w ostatnim solidnym sezonie we Phoenix, West zakończył karierę przez kontuzje, Wilt grał ostatni sezon w karierze, Robertson też, a Bryant zerwał achillesa. Jak ktoś po 17 latach nie wie, jak dobry jest LeBron, to nie będzie wiedział też po 18, chociaż – będę kibicować jak zawsze, bo jest szansa urwać tutaj co najmniej jeszcze jeden tytuł. Chyba powinienem się odnieść do tego porównania Jordana i LeBrona, ale dyskusja trochę znalazła się w martwym punkcie: ludzie różnie rozumieją, czym jest impakt, jakie jest znaczenie zespołowych osiągnięć, statystyk. I te dyskusje przeradzają się w dziwne przekomarzanki i umniejszenie obu: gdy nikogo lepszego w historii tej gry nie było. Ba, nie mam problemów z tym, że ktoś woli Jordana: bo wciąż ma najlepsze połączenie peaku, zespołowych osiągnięć i ‘pozaboiskowego’ legacy – co ciężko przeskoczyć, i od czego ciężko abstrahować nawet jak ktoś (czyt. ja) pyta, by je ignorować. Ale też nie mam wątpliwości, że gdyby nie potrzeba ludzi do tego, by ktoś był najlepszy – większość osób nie miałaby wątpliwości, że obaj znajdują się na tym samym tierze jako koszykarze. Różnica jest mniej więcej taka, że jeden gra dłużej, ale kilka razy dał ciała, a drugiemu prawie na dwa lata znudził się kosz i pograł sobie w baseball, więc ma krótszy prime. Aż sobie zrobiłem ranking najlepszych występów obu w playoffach, i nie wdając się w szczegóły, dlaczego wolę sezon 17/18 od 19/20, albo 89/90 od drugiego 3peatu – przecież to jest statystycznie ten sam poziom, tylko jeden z nich zagrał 80 meczów więcej. Co nie świadczy o wyższości LeBrona, ale bądźmy poważni, trzeba się postarać żeby znaleźć dwóch bardziej podobnych do siebie statystycznie zawodników, gdzie jeden miałby być tier lepszy. Sezon Mecze PER TS% WS/48 BPM OppSRS OppRelDRTG Sezon Mecze PER TS% WS/48 BPM OppSRS OppRelDRTG 1990-91 17 32,0 0,600 0,333 14,6 2,2 -1,7 2015-16 21 30,0 0,585 0,274 11,0 4,6 -2,4 1992-93 22 30,1 0,553 0,270 11,6 4,4 -2,4 2011-12 23 30,3 0,576 0,284 10,5 3,4 -3,2 1991-92 19 27,2 0,571 0,216 9,9 3 -1,3 2012-13 23 28,1 0,585 0,260 10,4 2 -3,5 1989-90 16 31,7 0,592 0,284 13,7 2,9 -0,8 2017-18 22 32,2 0,619 0,269 12,7 4,4 -2,5 1996-97 19 27,1 0,524 0,235 9,9 5,2 -3,8 2016-17 18 30,1 0,649 0,275 9,8 4,2 -1,6 1997-98 21 28,1 0,545 0,265 9,0 4,1 -0,3 2019-20 21 30,2 0,647 0,269 10,6 1,9 0,6 1995-96 18 26,7 0,564 0,306 10,7 4,1 -3,5 2013-14 20 31,1 0,668 0,270 10,3 2,3 -3,4 1988-89 17 29,9 0,602 0,270 12,1 5,9 -2,8 2008-09 14 37,4 0,618 0,399 17,5 2,6 -2,5 1987-88 10 28,4 0,598 0,234 12,2 3,4 -2,4 2014-15 20 25,3 0,487 0,173 7,9 4,2 -2,3 1985-86 3 30,1 0,584 0,161 11,9 9,1 -4,6 2007-08 13 24,3 0,525 0,187 10,1 4,3 -3,3 1986-87 3 28,1 0,529 0,165 12,7 6,6 -1,5 2006-07 20 23,9 0,516 0,200 8,1 2,6 -1,2 1984-85 4 24,7 0,565 0,198 9,5 6,7 -4,3 2009-10 11 28,6 0,607 0,242 11,5 0,9 -3,1 1994-95 10 24,8 0,557 0,150 8,0 4,6 -1,4 2010-11 21 23,7 0,563 0,198 7,1 4,2 -4,7 179 28,6 0,568 0,255 11,1 4,2 -2,2 2005-06 13 23,2 0,557 0,135 7,5 3,9 -1,1 260 28,4 0,584 0,245 10,2 3,3 -2,4 Długo na to czekałem, ale: ten sam tier. Reszta to już kwestia gustu. I chyba już nie mam nic więcej do dodania.
  4. 26 polubień
    Dzięki panowie za poczekanie, pozbierałem się. Chodzić póki co nie mogę, ale głowa sprawna - Gramy dalej.
  5. 25 polubień
    Połowa sezonu za nami, więc wiadomo, co to oznacza. Pozycja to kombinacja gry w regularze, prediction na playoffy i tego, co może się wydarzyć do końca sezonu, nie bijcie, że przecież Lakers wygrali kilka meczów więcej. Tier 1: superteamy 1. Milwaukee Bucks (37-6) – najlepszy bilans, pace na absurdalny wynik, najlepszy SRS – nie ma tutaj o czym dyskutować. Idealny team do grania w regularze: świetny coach (Bud), koń pociągowy (Giannis), dobre drugie-trzecie opcje (Middleton, Bledsoe), świetna obrona (Lopez x2) i głębia (Ilyasova, DiVIncenzo). W playoffach znowu przyjdzie test, czy Giannis w ofensywie jest w stanie prowadzić w pojedynkę swoją ekipę, czy Middleton faktycznie jest allstarem – i czy Bledsoe znowu nie zrobi 10ppg na 40%TS, na ten moment Bucks to team-to-beat w tej lidze. 2. Los Angeles Clippers (29-13) – Clippers nie są tak fajni, jak wydawało się, że mogą być, ale to jest najbardziej kompletny team w lidze i ciężko to kwestionować, gdy są na pace na 57-58W pomimo faktu, że Kawhi opuścił 10, a George 16 meczów. Paradoksalnie (fan LeBrona), dobrze, że dwukrotnie ograli Lakers, bo może West przyśpi i nie wzmocni interior D, a to może być w playoffach dużym problemem naprzeciw Lakers i Bucks. 3. Los Angeles Lakers (33-8) – wiele już na forum napisano, właściwie jeden, duży mankament w rosterze (rezerwowy PG), ale poza tym to jest ekipa gotowa do grania o tytuł: koń pociągowy (LeBron), sidekick (AD), dobrze dopasowani rolesi (Dwight, Green, KCP, McGee, Bradley). Z guardem mogącym prowadzić grę unitów bez LeBrona – mogą być głównym faworytem do tytułu, jeżeli LeBron ma w baku jeszcze jeden run w playoffach na poziomie swojego prime. Tier 2: Kompletne teamy, ale pewnie czegoś zabraknie 4. Toronto Raptors (26-14) – tak, nie wiadomo, czy będą mieli nawet HCA na Wschodzie, ale to niesamowity bilans jak weźmiemy pod uwagę, że starterzy Raptors (Gasol, Siakam, Lowry, VanVleet) odpuścili łącznie ponad 40 meczów. Team, który Giannis chciałby uniknąć w playoffach, bo pomimo braku Kawhiego, w ataku może mieć takie same problemy, jakie miał w poprzednim sezonie (Siakam, Anunoby na obwodzie, Marc pod koszem). Największy minus? Chyba minuty, jakie czasami Nurse daje swoim starterom do grania. Czy w ofensywie to wypali w playoffach? Nie jestem aż takim entuzjastą Siakama, a Lowry daje historycznie jakieś 50% szans, że w ataku stawi się na playoffową serię. 5. Denver Nuggets (28-12) – z perspektywy legit contendera, kompletny team po obu stronach parkietu: superstar, mocny ofensywny support, bardzo dobry defensywnie team. Pewnie w drugiej rundzie okaże się, że brakuje im gościa mogącego robić regularnie te 30pts, Murray będzie notować kilka razy 6/21, ale to jest team na poważne granie, a jak zrobiliby drugi seed, to być może nawet na WCF, gdyby Clippers spadli na czwarte miejsce. Tier 3: One-piece away from… 6. Boston Celtics (27-13) – tak, być może kontrowersyjnie, ale Boston był właściwie skreślony po poprzednim sezonie w kontekście grania o poważne rzeczy, a tutaj: reaktywacja Haywarda, progres Browna, świetny Kemba, Theis jako legit starter, jak zwykle dobry Smart, zaskakująco dobra ławka i … Tatum, który czasem morduje obręcz swoimi cegłami, ale overall zdecydowanie nie przeszkadza i jest naprawdę niedocenianym obrońcą. Boston, gdyby pozyskał pod kosz kogoś pokroju ~Nurkicia, albo All-NBA D kalibru gracza na pozycje 3-4 (Covington?), z tą ofensywną głębią i Stevensem miałby szanse na bardzo dobry run w playoffach, a tak bardzo źle wyglądają w kontekście playoffów ich defensywne matchupy (Embiid, Giannis). Szósty SRS i 7. bilans robią jednak swoje, ale jeżeli Ainge nie będzie chciał zaryzykować, spadają tier niżej - a mają assety pod taki ruch. Tier 4: mocne teamy, ale (jeszcze) nie w tym roku 7. Miami Heat (28-12) – tak, wiem, mają trzeci bilans w NBA, i tak, wiem, wszyscy lubią teamy w stylu Heat i Raptors (umiarkowany star power, masa stealów w rosterze etc.), ale … to duży overachieving, bo mają zarazem 11. SRS. Jak wróci Winslow do regularnego grania, mogą wskoczyć tier wyżej, na razie to nie jest wystarczająco dobry team zarówno w ataku, jak i w defensywie żeby traktować ich jak poważnego contendera. 8. Utah Jazz (28-13) – dlaczego są dopiero tutaj? Bo mają bilans 5-9 (?) z >0.500 teamami, a jeżeli Conley nie wróci w dobrej formie, to w dalszym ciągu jest to zespół, który ofensywnie uderzy w mur na poziomie drugiej rundy Zachodu. Progres Mitchella godny odnotowania, ale też Utah straciło swoją defensywną tożsamość po tych wszystkich wymianach i bardzo źle wyglądają dla nich defensywne matchupy w playoffach. Jakbym miał typować, za dwa lata znowu wymienią 80% rosteru, bo dalej są w tym samym miejscu - ale być może Conley będzie tym xfactorem, jakim miał być przed sezonem: wtedy mogą przeskoczyć półkę wyżej. 9. Houston Rockets (26-14) – chyba najdziwniejszy team w całej lidze. Prima sort superstar (Harden), a zarazem brak potencjału na coś więcej po wymianie z Westbrookiem, który gra słabo, a w playoffach, gdy naprzeciw będzie Gobert albo inny Davis, będzie wyglądać jeszcze słabiej. Największe zaskoczenie to chyba McLemore dający bardzo wartościowe minuty. Ostatni, przedostatni sezon Hardena w Teksasie? Nie byłbym zaskoczony. Tutaj nie widzę jak mieliby przeskoczyć tier wyżej. 10. Philadelphia 76ers (26-16) – dlaczego ten tier, a nie niżej, pomimo najgorszego bilansu? Bo mają 10-11 z ekipami z dodatnim bilansem, rok temu podnieśli poziom gry w playoffach, a do tego mają bardzo niewygodne matchupy (Bucks, Celtics) dla ekip, będących wyżej lub dużo wyżej. Czy wierzę, że to się jeszcze może udać? 30/70, gdyby zmieniono trenera – byłoby 50/50. A, i Embiid wyczerpał swoją cosezonową przypadkową kontuzję/dolegliwość w środku sezonu, więc może będzie w pełni formy w playoffach. Tier 5: fajne regular season teamy, ale w playoffach to nie wyjdzie 11. Dallas Mavericks (26-15) – tak, jestem niekonsekwentny, bo przeciwko Heat podaję za argument SRS, a zarazem Mavs – mający 3. SRS, są dopiero w piątym tierze, ale pomimo tego, że Doncić autentycznie pokazuje potencjał do miana jednego z najlepszych ofensywnych gracza ever (i to nie jest overreaction), Mavericks powinni zwolnić w drugiej części sezonu, ich drugim największym atutem jest ławka (w playoffach to na taką skalę nie wypali), a do tego ich ofensywa to jednoosobowa armia oparta mocno na pickach – Mavs mają wszystko, żeby mocno odbić się w playoffach, zwłaszcza jak trafią na Lakers/Clippers. Inna sprawa, że jak KP wróciłby do formy – to mogliby przeskoczyć tier wyżej, a w kontekście playoffów Doncić powinien marzyć o Jazz z 5-6. seeda. 12. Indiana Pacers (26-15) – dopóki nie ma Oladipo, pomimo mocnego bilansu, to nie jest team do grania w playoffach, co widzieliśmy przed rokiem (tak, zmienili roster, ale nie jego poziom). Jeżeli Dipo wróciłby w miarę szybko do swojej allstar formy, wtedy byliby potencjalnie bardzo groźni. Jeden z najnudniejszych, a zarazem najfajniejszych teamów w lidze. Tier 6: cieszmy się chwilą, aczkolwiek kto wie, czy Presti się nie połakomi na assety, a Paul nie wypadnie na 28 meczów za dwa tygodnie 13. Oklahoma City Thunder (23-18) – raczej wszyscy byli świadomi, że jak przed sezonem Presti nie odda Gallo/Adamsa, to będzie solidny team DOPÓKI będą zdrowi. Na razie są zdrowi, a do tego Schroder daje im zaskakujący impakt z ławki. ALE jako, że Woj mówił, że OKC jest otwarte na oferty na rynku, a Paul i Gallinari w każdej chwili mogą zrobić sobie krzywdę – to mogą spaść niżej. Na razie – fajny team, bez potencjału na więcej. Tier 7: fajnie, że jesteśmy na Wschodzie vel zapasy w kisielu na Zachodzie 14. Orlando Magic (20-22) – szkoda braku Isaaca, bo wtedy zrobiliby dodatni bilans – a tak skończą w okolicach 40 wygranych i dostaną lanie w playoffach, ale na Wschodzie raczej niezagrożeni w walce o playoffy. Co będzie za rok? Ciężko powiedzieć, brak kogoś, na kim można budować long term ofensywę, obecnie w NBA nie przejdzie, a do pozyskania kogoś takiego trzeba mieć po prostu farta. 15. San Antonio Spurs (17-22) – nie oszukujmy się, Popovich miał piękną karierę, ale obecnie mocno zdziadział, ale … Spurs rok temu też zaczęli sezon od 11-14 (czy coś), a skończyli z 48 wygranymi, i teraz prawdopodobnie też wskoczą na półkę więcej i IMHO zrobią dodatni bilans. Na tegorocznym Zachodzie to powinno moim zdaniem wystarczyć do playoffów. To, co zrobić z Popem i tym rosterem po sezonie, to inna sprawa. 16. Portland Trail Blazers (18-24) – Blazers mają koszmarną głębię, złą obronę – i koszmarny sezon, d o tego stopnia, że Melo daje tam faktycznie sensowne minuty raz na jakiś czas, nie sądzę by powrót Nurkicia zbyt wiele zmienił, ale w dalszym ciągu mają gracza z top10 ligi, więc odwrócenie bilansu mnie nie zdziwi + Blazers to akurat ekipa, mogąca zrobić słaby long term, a dobry short term ruch (Love). 17. Phoenix Suns (17-24) – co można było z tymi Suns zrobić, to Monty raczej zrobił (pomimo questionable wyborów do rotacji), jeżeli Ayton będzie w stanie dać mocny impakt w drugiej części sezonu, to wg mnie jest sleeper w walce o playoffy na Zachodzie, a dwa mecze straty do Memphis nic nie znaczą, bo mają dużo większy upside. 18. Memphis Grizzlies (19-22) – dlaczego dopiero tutaj? poza zaskakująco słabym Zachodem - Memphis bardzo korzysta na zdrowiu, gdzie starterzy opuścili łącznie jakieś 13 meczów. Czy mają upside na więcej? Not really. Czy będą non stop zdrowi? Nie sądzę. Czy życzę im playoffów? Yup, ale nie sądzę, by je zrobili. 19. Brooklyn Nets (18-22) – niby nie mają dużej przewagi nad Bulls, ale nikt nich nie zaatakuje – ale ciekawe, jak potoczy się ten sezon, gdy Irving właśnie wrzucił pół swojej ekipy pod autobus. 20. New Orleans Pelicans (16-26) – dlaczego skończą IMHO przed Memphis? Bo grają dużo lepiej w ostatnich tygodniach, a Zion to jest gracz, który potencjalnie może dać im bardzo solidny impakt na starcie, biorąc pod uwagę ich problemy z rotacją pod koszem. Czy wystarczy to do playffów, pomimo świetnej gry Ingrama? Nie sądzę, musieliby zagrać doskonałą drugą część sezonu, aczkolwiek odkąd wrócił Favors są naprawdę dobrzy. 21. Sacramento Kings (15-26) – niby mogliby zrobić jeszcze jakiś run i zbliżyć się w okolice playoffów, ale od momentu powrotu Foxa mają bilans 3-11 i raczej każdy, nawet forumowi fani Vlade Divaca, wiedzą już, że nic z tego w tym sezonie nie będzie, a seria wątpliwych ruchów (już abstrahując od Doncicia) mocno ograniczała ich szanse na coś więcej w następnych sezonach. 22. Minnesota Timberwolves (15-25) – tak, wiem, mają lepszy bilans od Kings, ale tutaj zaczęły się ruchy pod przebudowę. Zostało im jakieś pół roku, zanim Towns nie będzie chciał popisowo uciec, więc zobaczymy, co tam w ogóle można zrobić - moim zdaniem niezbyt wiele. Tier 8: w drodze donikąd 23. Chicago Bulls (15-27) – to, że team z takim bilansem nie może być zupełnie skreślany w walce o playoffy, dobrze pokazuje jak spolaryzowana jest liga obecnie, ale season-ending injury Cartera i dziwna sytuacja Portera raczej wykluczają takie szanse. Markkanen byłby moim największym osobistym rozczarowaniem w tym sezonie, gdybym nie był fanem Sixers. Masa dziwnych umów i team na 30W to raczej nie jest coś, czego spodziewaliśmy się od Bulls w tym sezonie. 24. Detroit Pistons (15-27) – kmwtw, nie będę prowokować miejscowych rzezimieszków. 25. Charlotte Hornets (15-29) – dawno nie widziałem 28W teamu, który zbierałby tyle pochwał, aczkolwiek Graham to faktycznie fajny gracz. Co mogą zrobić Hornets, jak nie poszczęści im się w drafcie? Parafrazując, nie wiem i się nie domyślam. 26. Washington Wizards (13-27) – prawie za każdym razem, jak sprawdzam boxscore z ich meczów, poznaję jakiegoś nowego gracza, i … to chyba najciekawsza rzecz, jaką można powiedzieć o ich sezonie. Tier 9: kto nie tankuje, ten nie pije szampana 27. Cleveland Cavaliers (12-29) – ta organizacja funkcjonuje tylko wtedy, gdy gra tam LeBron, może dostaną jego reminiscencję w postaci LaMelo Balla. 28. New York Knicks (11-31) – ta organizacja w ogóle nie funkcjonuje, aczkolwiek flexibility w salary + tanking to dla nich na ten moment najlepsza droga. 29. Golden State Warriors (9-33) - już teraz można się zastanawiać co zrobią ze swoim pickiem - i bać się, co mogą dostać na rynku za jedynkę i Russella, biorąc pod uwagę, że Klay, Steph i Dray wciąż mają potencjalnie kilka lat grania przed sobą na poważnym poziomie. 30. Atlanta Hawks - absolutnie najgorszy team w NBA, ale (zachowując proporcje) są trochę jak Thunder w drugim sezonie Duranta - jak dobrze wylosują w loterii, to mogą na tym dennym poziomie skorzystać, a do tego ogrywają sobie młodzież, aczkolwiek chyba jedno z największych zaskoczeń in minus w tym sezonie. MVP race: 1. Giannis – tak jak ostatnio mówiliśmy: GOAT statsy, najlepszy team regulara, ogromny impakt po obu stronach parkietu, potencjał na DPOTY przy ~30-6 na 62%TS w ataku. Nie ma właściwie o czym tutaj dyskutować. 2. Doncić – wiele jest zachwytów nad Słoweńcem, a i tak one są momentami niedoszacowane względem tego, co on robi: ~30-10-10, pace na 52W, ~120 ORTG z nim na parkiecie, w teamie, gdzie drugim najlepszym ofensywnie zawodnikiem jest … Delon Wright? Poziom peak Nasha pod względem kreowania ofensywy w wieku 20 lat... Słoweniec trochę zwolnił i IMHO spadnie z pozycją/produkcją, ale na ten moment musi być tutaj. 3. Harden – chyba wszystko napisano o Hardenie, trochę go szkoda, trochę sam jest sobie winien - a trochę ciekawe, gdzie wyląduje po trade request, chyba, że nie zależy mu na pierścieniu. 4. LeBron – ogromny impakt, mógłby być drugi, ale pod względem produkcji nie jest tak dobry jak kiedyś, a dwaj wyprzedzający go to one-man army, aczkolwiek miejsca 2-4 można sobie kształtować dowolnie, gdyby nie złapał dołka na najważniejsze mecze dotychczas regulara, byłby u mnie drugi [bardzo duża przepaść] 5. Butler – inny typ gracza niż wyżej wymienieni, świetny two-way impakt, gdyby Jokić nie miał przeciętnego startu sezonu, gdyby Kawhi nie opuszczał tylu meczów – pewnie by się nie załapał, ale zdecydowanie zasługuje na takie docenienie, bo jest znakomity. MIP: Brandon Ingram DPOTY: Giannis All-NBA teams: Doncic-Harden-LeBron-Giannis-AD? Nie wiem, czy tak powinno być, ale wiem, że na ten moment na pewno tak by było.
  6. 24 polubień
  7. 21 polubień
    Po komentarzach po G5 widać jak wielu kibiców traktuje NBA jako coś z pogranicza sportu, fantastyki i filmu sensacyjnego. LeBron/Batman/Gandalf/Optimus Prime/jakiś bohater anime/Vin Diesel/Iron Man w kulminacyjnym momencie ma splunąć krwią, usłyszeć głos swojego mentora sprzed lat, zacisnąć pięść, podnieść się z kolan, "oddać 40 rzutów" i wygrać mecz przeciw wszelkim przeciwnościom. Jakby można było rzucić 50 punktów na zawołanie, to by gwiazdy robiły 50ppg, ale że się nie da, to mecze z 50 punktami trafiają się, kiedy się trafiają, a nie za każdym razem keidy akurat by sięprzydało 50 punktów. Jak przeciwnik z drugim bilansem w lidze stoi strefą i pakuje pomalowane, a twoi koledzy trafiają 25% za 3, to nie wbijasz 1 na 5 50 razy w slow motion do muzyki Hansa Zimmera, tylko ze smutkiem dostajesz wpierdol, nawet jeśli jesteś LeBronem Jamesem, a tym bardziej jeśli jesteś już emerytem.
  8. 21 polubień
    Troche nie rozumiem tego naskoku na to ze "random" zaklada tematy, szczegolnie ze nie sa to jedno dwu zdaniowe tematu, zakonczone frazesem "zapraszam do dyskusji". Sam glownie czytam forum, malo piszę, ale ciesze sie ze w miedzyczasie mam co przeczytac, a nie tylko jednozdaniowce (ktore sa fajne jak sa przerywnikiem, a nie glowna wartością na forum). Oby wiecej bylo userow, ktorzy chca poswiecic swoj czas i przelac pare zdan na papier tu a nie na gwiazdachbasketu...
  9. 21 polubień
    O Jezu jak ja nienawidzę jak Polacy sami siebie cisną, albo nazywają innych polaczkami czy mówią coś o mentalności. Jesteśmy zajebistym narodem i ten wirus to pokazuje, że mamy więcej oleju w głowach niż ten super rozwinięty zachód. Zawsze tak było jest i będzie, a nasz lokalny folklor Januszy i Grażyn jest tym samym folklorem, jak u innych narodów. Tylko to w Polsce wstydzimy się samych siebie i porównujemy do zachodu cisnąc samych siebie.
  10. 21 polubień
    Mysle ze docelowo duo january-BMF bedzie wiekszym koszmarem dla uzytkownikow e-nba
  11. 20 polubień
    Dobra seria. Suns to bardzo fajny team: elitarny backcourt, dobrze fitujący rolesi, dobra głębia: +5.6 SRS, pace na 58W, a mają jeszcze rezerwy, bo Booker miał indywidualnie średni sezon. Czy to jest poziom prawdziwego contendera - ciężko powiedzieć, bo byli cały sezon zdrowi, a +5.6 SRS i pace na 58W wzwyż w takich okolicznościach wykręciłoby 5-6 teamów na Zachodzie. Już to kiedyś pisałem, ale fakt, że Paul będąc past prime w wieku 36 lat to dalej ~top10 ligi, to najlepsze ocieplenie wizerunku jakie mógł sobie wyobrazić. Bridges, Crowder, Craig, Johnson, dobra głębia w backcourcie, nieźle fitujący wysocy - pewnie gdyby wstawić tam w miejsce Aytona jakiegoś bardziej impaktowego gracza, to byłby 'mistrzowski team', ale i tak Suns są mocno skrojeni pod tę erę. Niemniej, Suns to dobry matchup dla Lakers. Jedyny gracz, który może bronić Davisa, to Ayton, ale raz, że ciężko powiedzieć czy Ayton by sobie poradził (ostatnio jak grali to sobie nie poradził), a dwa, że bronienie Davisa (roller & stretch 4/5 & iso gracz) jedynym ~rim protectorem, który może złapać foul trouble to też średnia opcja. Przerabialiśmy to już w poprzednich playoffach, że żeby bronić Davisa/atakować obronę Lakers, trzeba grać smallball w ataku i nie-smallball w obronie, i o ile Suns są bardzo dobrzy w tym pierwszym, to można mieć wątpliwości, czy mają personel do tego drugiego. Tacy Heat próbowali bronić Davisa - Crowderem, i wyszło to dosyć kiepsko, Suns próbowali ostatnio bronić go Craigiem i było podobnie. Analogicznie, żeby bronić LeBrona trzeba mieć kombinację świetnych obwodowych obrońców i mocne rim protection, i o ile Suns mają to pierwsze na dobrym poziomie (aczkolwiek nie wiem czy Bridges ma do tego size, a Crowder/Craig to raczej tak sobie), to pod tym drugim względem byli mocno below average w skali ligi (tzn. byli w reguarze), i o ile rim protection samo w sobie jest overrated (można mieć świetną D bez rim protection i mieć problemy w D mając świetne rim protection), to w playoffach grając z LeBronem w normalnej formie to raczej nie przejdzie. Z drugiej strony, Paul jest świetny, a Booker może być groźny, ale Lakers mają na pozycjach 1/2 dosyć mocny zestaw indywidualnych obrońców,a jak mają z czymś problem, to z jakimiś point forwardami-ballhandlerami, rok temu np. nie za bardzo mieli kogo rzucić na Butlera i niszczył ich w ataku. Więc wychodziłoby, że Suns raczej przegrają, bo jak masz gorszy roster i się tak sobie matchupujesz, to nie ma cudów. Ale to tylko w teorii, bo w praktyce, Lakers nie za bardzo mają poukładaną rotację na playoffy i w sumie ten mecz z Warriors, czyli połowa dosyć żenującego shitfestu, i połowa poważnego grania, dobrze obrazują jaką niewiadomą są Lakers na playoffy. Ten mecz z Warriors pokazał też, że Lakers mogą mieć gorszy roster na playoffy niż rok temu (Vogel musiał grać small i wyglądało to na obwodzie dosyć strasznie gdy Schroeder był hipersupermegasłabiutki), aczkolwiek na Suns pewnie znowu wyjdą z Drummondem. No i LeBron, który na razie wygląda na mocno zardzewiałego. I analogicznie jak rok temu, mogę napisać to samo: w wieku 35-36 lat, Duncan dostał lanie od Zacha Randolpha, Kareem lanie od Mosesa, Russell był na emeryturze, Wilt robił za super rolesa (aczkolwiek miał wspaniałe finały '72), Magic był na emeryturze, Bird skończył karierę, bo nie był w stanie rozegrać pełnej serii w playoffach bez kontuzji, Hakeem i Shaq byli skończeni, West zakończył karierę, Bryant zerwał achillesa, Robinson i Garnett byli elite rolesami. Zostaje Malone, który niby był MVP, ale potem w playoffach dostał lanie nie od Bulls i nie od Hakeema, a od młodego Sheeda i Blazers. Możliwe, że to będzie za rok, za dwa - ale możliwe, że w tym roku LeBron zrobi jakieś 25-7-7 na 56 TS% i się okaże, że fizycznie już nie stać na więcej, a my bedziemy mieć takie: ,,no w końcu''. I wciąż będzie bardzo mocnym graczem w skali ligi, ale stanowczo za słabym żeby przeciągać swoje drużyny do kolejnych seriiw playoffach. Podsumowując, to już ten moment, gdzie nie można niczego wobec LBJ brać za pewnik, więc nie będę. Dlatego niby Lakers są dużym faworytem, ale tak naprawdę mogą wolno wejść w serię, a to, co się wydarzy potem, będzie już zależeć od ciężkich do przewidzenia czynników, zaś skreślanie Suns byłoby bez sensu. Niby LeBron zawsze w drugich częściach serii jest dużo lepszy, a Lakers mają bardziej utalentowany roster w optymistycznym scenariuszu, ale jakbym napisał Lakers w 6/7, to byłoby zdecydowanie bez przekonania, bo możliwa jest tutaj 50/50 seria. Na razie 65/35 dla LAL. ,,Szkoda Suns'' z potencjałem na ,,szkoda Lakers'' tbh. ps Btw. nie wiem czy i kiedy mieliśmy spotkanie dwóch 36-latków w tak dobrej formie, ale mamy, a co jeszcze lepsze, obaj zagrają naprzeciw siebie po raz pierwszy w playoffach. Nieźle, jak weźmiemy pod uwagę, że mamy dwóch graczy z draftu 2003 (Melo roles), c zterech graczy z 2004 roku (Ariza, Howard, Iguodala rolesi, Varejao emeryt) i trzech graczy z draftu 2005 (CP3, Lou jako backup PG i Ilyasova jako roster filler). Dirk v. Kobe mi się kojarzy, obaj pierwszy raz spotkali się w PO w wieku 33 lat, ale i tak byli sporo młodsi, a i sama seria raczej taka sobie.
  12. 20 polubień
    Zostały 3 dni do przerwy ASG i jeszcze kilka kluczowych meczów jak Bucks-Nuggets czy 76ers-Jazz a zwłaszcza Lakers-Suns ale jakoś staram się trzymać tych dwutygodników więc pora na nowy power ranking TANKERZY ALBO SŁABEUSZE 30 – Rockets –ostatnio 23 . Od kontuzji Wooda są 0-11 i grają tragicznie. Ostatnio ławka Memphis rzuciła więcej pkt niż całe Houston razem wzięte. Od kontuzji Wooda są 30 atakiem i 28 obroną 29 – Wolves – ostatnio 28 . Ci nawet po powrocie Townsa przegrywają wszystko… DLO z KATem zagrali jak na razie 5 meczów razem w dwa sezony.. Pechowa drużyna ale oni też wyglądają jakby tylko chcieli obronić swój TOP3 wybór 28 – Pistons – ostatnie 26 --- bilans 1-6. I to jest ogólnie pozytywna historia. Bo poza Sekou , którego nie poznaje i drugim Francuzem który jest kontuzjowany to jednak młodzi się pięknie rozwijają. Bey nawet został graczem tygodnia. Saben czy Stewart też wyglądają dobrze. Tu akurat @kp_78 dokonał dobrej analizy więc nic dodać nic ująć. Pistons ma całkiem ciekawy zestaw młodzieży 27- Cavs – ostatnio 30. Wygrali z 76ers bo Sexton z Garlandem znowu to zrobili. Ale ogólnie to ten zespół jest jednak nadal słaby. Niby zrobili bilans 3-3 ostatnio ale to nadal jest słaba ekipa 26 – Magic – ostatnio 28 . Bilans 3-3.. To podobny casus co Cavs- ostatnio trochę lepsza gra ale przez kontuzje mają wąską kadrę i pewnego poziomu nie przeszkodzą 25- Kings – ostatnio 21 – Bilans 1-6. Z czego jedyne zwycięstwo to z Pistons.. Kings mieli jeszcze nie tak dawno świetny bilans wygrywając z mocnymi … Ale teraz mają 9 porażek w ostatnich 10 meczach. Mają niewytłumaczalne porażki jak ta z Hornets gdzie na minutę do końca prowadzili 8 mieli dwa rzuty wolne i piłkę z boku i to przegrali. 24 – Thunder ostatnio 25. .Bilans 3-5 …. Ten zespół ma potencjał. Ma kilku dobrych weteranów. Młodych zdolnych ale jak im nie idzie to od razu lecą w pogrom.. Tam grają albo na zwycięstwo albo na totalną klęskę więc ich net rtg jest jeden z najgorszych w lidze JEST TALENT ALE TO NIE TO 23- Hawks – ostatnio 20 – Atlanta potrafi zrobić pogrom Bostonowi czy pokonać Nuggets a potem przegrywają z Cavs czy Thunder 22- Pelicans ostatnio 22 – NOP w lutym miało najgorszą obronę ligi. Gorsi niż fatalni Kings. A to naprawdę trzeba się postarać. Zion przechodzi w kogoś ala point forward tylko ,że Zion nie ogarnia najprostszych schematów w obronie. Ingram też gra źle. A reszta poza czasami Lonzo lepsza nie jest 21- Pacers – ostatnio 13. Bilans 1-4. Sabonis został All Starem ale Pacers są coraz gorsi. Niby wrócił Lamb ale Pacers mają coraz gorszą ofensywę 20 – Bulls ostatnio 24 – bilans 5-2 . Chicago gra dobrze ostatnio. Zach został ASG. Coby ostatnie 5 meczów bardzo dobrych. Do tego Young z ławki może nie powala cyferkami ale on robi właściwie wszystko. Świetny zadaniowiec. Jak ich oglądam to mam wrażenie ,że czegoś im brakuje by wygrywać z tymi naprawdę mocnymi albo zdrowia 19- Grizzlies- ostatnio 19 – Memphis wciąż nie może grać w pełnym składzie choć powoli do gry jest wdrażany Winslow. Będę szczery ich gra mnie ostatnio nie powala. Lubię ich obronę ale mam wrażenie ,że obecnie są dość przeciętni… Zaczęli lepiej .Kręcą się około tego 0,5 bilansu ale każdy mocniejszy rywal ich ostatnio obnaża w ataku 18 – Celtics- ostatnio 12- rozczarowanie --- Tatum po Covidzie jest wciąż osłabiony. Ławki nie ma . Pod koszem dramat. Jeden Brown tej ekipy nie pociągnie. PROBLEMY ZA NIMI 17 – Wizards – ostatnio 27. Bilans 6-2 a gdyby nie błędy Beala w końcówce w Bostonie to byłoby jeszcze lepiej. Wizards nadal mają fatalny bilans ale ich gra odkąd Beal zadeklarował ,że nie odchodzi to wygląda bardzo dobrze. Wygrana z Lakers. Dwie wygrane z Nuggets. Lubię grę Avdiji choć wciąż musi się sporo nauczyć. Rui gra świetnie w obronie choć jak na razie to Wizards nie wygrywa meczów obroną a raczej ofensywa. Westrbrook przestał w końcu rzucać te trójki i od razu stał się grywalny 16 Knicks – ostatnio 18 – wyszli na bilans 500+ i 4 miejsce na Wschodzie ale ostatnio mieli mega łatwy terminarz… Trochę ich bilans jest lepszy niż ich gra. Ale trzeba przyznać ,że Knicks gra ostatnio nieźle. Jedynie co martwi to gra Toppina. Ten draft był słaby ale on nie wygląda na kogoś kto powinien być wybrany w TOP10 15 Hornets- ostatnio 16. Bilans 3-2. I naprawdę dobre zwycięstwo nad Suns. Choć pewnie jakby nie cud w Sacramento to byliby niżej . Lubię Balla czy Haywarda ale ten zespół choć gra coraz lepiej to jeszcze nie jest to drużyna , która może zamieszać w PO 14- Raptors – ostatnio 15 – stracili Siakama i cały sztab trenerski.. Więc pewnie za chwilę polecą w dół a szkoda bo ostatnio powoli łapali rytm. Ładne zwycięstwo w Milwaukee czy u sibei z 76ers 13 – Heat – ostatnio 17 – Miami i Butler grają ostatnio na dużej determinacji i intensywności. Butler jakby rzucał przyzwoicie za 3 to w ogóle by wyglądał jak TOP 10 grajek. Dragić ostatnio też gra dobrze. Pytanie czy to rzeczywiście wrócił zespół , który doszedł do finałów czy bardziej jest efekt ,że im się ostatnio bardziej chce niż rywalom. 12- Mavs- ostatnio 14- Bilans 3-1. Śnieżyce zatrzymały ich marsz w górę. Dallas wygrało na Brooklynie. Luka gra coraz lepiej. Reszta ekipy też już dochodzi do siebie po zawirowaniach Covidowych PRETENDERZY 11- Blazers ostatnio 9 – bilans 2-4. Nie da się wiecznie wygrywać jeśli Twoja drugą opcją jest Trent z trzecią Carmelo. Dla nich przerwa na ASG jest konieczna. Oni potrzebują powrotu McColluma i kogoś z duetu Zach/Nurek bo choć Lillard to najbardziej clutch gracz w NBA to jednak czasem nawet nie mają szans być poniże 5 pkt 10 – Nuggets – ostatnio 7 – bilans 3-4 . Dziwaczna indolencja w ostatnio akcji z Wizards kosztowała ich dogrywkę a może i zwycięstwo. . Do tego porażka z Hawks i Nuggets pomimo wyśmienitej formy Murraya nie potrafią jakoś ostatnio przeskoczyć na wyższy poziom. Obrona jest słaba i to też jeden z czynników kreujących porażki 9 – Warriors – ostatnio 10 – Bilans 5-3. No dobra to co gra ostatnio Draymond jest niesamowite. On chyba w ostatnich 4-5 meczach ma średnią 14 as 10 pkt i 11 zbiorek czy jakoś tak. On prowadzi grę Warriors. Oczywiście tam wciąż drugą opcja w ataku jest Oubre. Trzeba mu oddać ,że się ogarnął ostatnio ale Golden cierpi vs lepsze obrony ostatnio. Lubię takiego Greena ale choćby mecz z Lakers pokazał ,że to jest trochę papierowy tygrys 8- 76ers- ostatnio 5 – bilans 4-3…. Filadelfia ma najpewniej MVP gracza w składzie ale od pewnego przestali rzucać za 3. Obecnie są na 28 w lidze jeśli chodzi o liczbę oddawanych rzutów. W tym sezonie liga idzie ostro w kierunku rzucania dużo ale i skutecznie za 3. 76ers nie robi ani jednego ani drugiego. I potem czasem im brakuje tego jak ostatnio z Cavso 7 – Spurs – ostatnio 10 – bilans 1-1 bo mieli odwołane aż 4 mecze z powodu Covida i wciąż mają graczy na kwarantannie. Więc trochę ich ciężko oceniać no ale rywale ostatnio zaliczali wpadki a oni nie grając nie więc ciut awansowali na słabości rywali CONTENDERZY 6- Bucks- ostatnio 6- 5 zwycięstw z rzędu Wrócił Holiday i od razu wygrali zaciętą końcówkę z Clippers ale tak po prawdzie to oni wciąż wyglądają najsłabiej z tych mocnych ekip. Middleton już nie gra tak dobrze jak na początku sezonu . Na ławce trochę lepiej gra Forbes ale tu ofensywa jest wciąż bardzo prosta. Trzeba docenić ,że Bucks rzucają dużo za 3 i to celnie i trochę ostatnio kopiują Jazz w ilości podań oraz korzystają z tego ,że jak Giannis roluje na kosz to ściąga często podwojenia nawet jak jest bez piłki 5- Clippers- ostatnio 4 – Wrócił PG. Do tego Clippers zaczęli ostatnio grać piatką z Morrisem na centrze I jest to piątka, która wygląda bardzo dobrze bo każdy tam switc***e. W ataku każdy może minąć, rzucić. Trochę Batum po wstrząsie mózgu stracił wigor. Ale Clippers pomimo zadyszki to bardzo groźny zespół 4- Lakers – ostatnio 2 – jak Dennis był na kwarantannie to zaliczyli 4 porażki z rzędu … Ostatnie 2 mecze to była dominacja nad Golden i Blazers. Nadal nie do końca wiadomo kiedy wróci Davis a bez niego to Lakers ma za mało opcji w ataku. Lakers ma jeden problem w stosunku do zeszłego sezonu. W ogóle nie rzucają za 3 a wszyscy najgroźniejsi rywale rzucają dużo i celnie za 3.I to jest element którego nie było w zeszłym roku. Lakers nadal opiera atak na atakowaniu kosza. A to bez Davisa się po prostu nie udaje 3- Suns – ostatnio 3 – Bilans 5-2 i rewelacyjny atak. Trochę im brakuje skupienia bo zarówno porażki z Nets i Hornets można było uniknąć. Trochę Booker odpala w końcówce rzuty na pałę( z Hornets trochę mu pomagali sędziowie ). Trochę brakuje im skupienia pod koszem w obronie ale Phoenix i tak jest wygląda bardzo mocno. O ile unikną kontuzji to lepiej ich unikać w PO 2- Jazz – ostatnio 1 – Bilans 5-2. Jazz ma lekki kryzys albo przed ASG Snyder im odpuścił bo ich gra ostatnio wygląda troche wolniejsza w obronie. Za 3 z Heat mieli -12% w skuteczności . Z Magic -4%. Obie porażki w meczach na styk gdzie Jazz nie dopilnowało swojej deski i rywale mieli dużo pkt drugiej szansy. W obu meczach spychali rywali na mid rane ale Clippers chyba rzucili 55% a Heat 58% z tej strefy więc fajnie ,że obrona Jazz zmuszała do najmniej efektywnych stref . Szkoda tylko ,że nie pilnowali dobrze i rywale z tych stref rzucali celnie. Ingles jako starterma 16,4/5,6 as i rzuca za 3 z 49.6 skutecznoścą 1 – Nets – ostatnio 8– Bilans 6-1. Nie oszukujmy się ale jeśli ktoś jedzie na zachód bez Duranta i wygrywa z Lakers. Clippers, Suns i Warriors to nie mogą być na innym miejscu. Nets w ataku wyglądają jak potwór nie do zatrzymania. Ich obrona się poprawia. Widać jak dużo zmieniło to ,że Irving całkowicie oddał lejce Hardenowi. Że już nie ma tych pustych przebiegów gdzie Harden tylko patrzył wzrokiem jak inni rozgrywają. Zdrowie to wciąż problem bo Durant coś nie może wrócić do drużyny a i Irving ma co chwilę drobne urazy.
  13. 20 polubień
    Sezon ogórkowy w pełni, więc pomyślałem, że warto czymś zabić czas. Przygotowałem arkusze do wypełnienia, które posłużą do zrobienia rankingu graczy NBA przed sezonem 19/20. Zasady są proste. Oceniacie każdego gracza z arkusza w skali od 1 do 10. Żeby za szybko się Wam nie znudziło, podzieliłem arkusze na 10 części, abyście nie musieli za dużo wrzucać naraz. Wrzucę linki do wszystkich arkuszy razem, ale oczywiście nie macie obowiązku wypełniać ich jednocześnie. Po głosowaniu zrobię ranking, który będzie można wykorzystać nie tylko do określenia jacy są najlepsi gracze w NBA ( ogólnie, wg pozycji, konferencji itd.), ale również do określenia siły poszczególnych drużyn przed sezonem. Kilka uwag jeszcze przed głosowaniem 1) Oceniamy poziom graczy na sezon regularny, bo do sezonu regularnego będę chciał później odnosić wyniki. Także proszę nie cisnąć za bardzo po DeRozanie i nie hajpować za bardzo Iguodali:) 2) W przypadku graczy aktualnie kontuzjowanych proszę oceniać ich typowany poziom po powrocie do zdrowia 3) Skala jest 10-punktowa, więc proszę nie zamykać się w przedziale 5-8 z ocenianiem graczy:) 4) Podział na pozycje jest względnie umowny, w NBA jest to coraz bardziej płynne, starałem się żeby w każdym arkuszu była zbliżona liczba graczy do głosowania Gdybym zapomniał jakiegoś oczywistego TOP 100 gracza, to proszę krzyczeć!!! Chciałem zachować rozsądną liczbę ocenianych graczy, a i tak wyszło ich ponad 300, więc łatwo kogoś przegapić. Arkusze: Rozgrywający Wschód https://forms.gle/dQmwvjicPP8ySP9x6 Rzucający Obrońcy Wschód https://forms.gle/3rN99PWDUtR8wqqL6 Niscy Skrzydłowi Wschód https://forms.gle/Ja4z3uunsmHyPbTi9 Silni Skrzydłowi Wschód https://forms.gle/jLQQjo47YHgM9WHV6 Centrzy Wschód https://forms.gle/xqn354ZKDuW4FJMk6 Rozgrywający Zachód https://forms.gle/uh5zvwSFEmivEnFT8 Rzucający Obrońcy Zachód https://forms.gle/yTmVPtf3QAXaFX8Z6 Niscy Skrzydłowi Zachód https://forms.gle/rVpguaarY2TS9CnH6 Silni Skrzydłowi Zachód https://forms.gle/8wy7pXnYCsYD5iPP9 Centrzy Zachód https://forms.gle/37WN24YzwPJDHW7s7 Wyniki: 339 Mfiondou Kabengele 2,327868852 338 Antonio Blakeney 2,361111111 337 Khyri Thomas 2,388888889 336 Dylan Windler 2,422535211 335 Dragan Bender 2,442622951 334 Darius Bazley 2,483870968 333 Shaquille Harrison 2,486111111 332 Moritz Wagner 2,508196721 331 Nic Claxton 2,53968254 330 Michael Carter-Williams 2,549019608 329 Markelle Fultz 2,578431373 328 Carsen Edwards 2,583333333 327 Romeo Langford 2,694444444 326 Dwayne Bacon 2,708333333 325 Daniel Gafford 2,714285714 324 Devonte Graham 2,715686275 323 Semi Ojeleye 2,754098361 322 Chandler Hutchison 2,788732394 321 Cameron Johnson 2,803278689 320 Frank Ntilikina 2,803921569 319 Grayson Allen 2,806451613 318 Grant Williams 2,819672131 317 Robert Williams 2,836065574 316 PJ Washington 2,836065574 315 Mattisse Thybulle 2,847222222 314 Dzanan Musa 2,873239437 313 Kevin Porter 2,875 312 Elie Okobo 2,880597015 311 Sekou Doumbouya 2,93442623 310 Luke Kornet 2,936507937 309 Hamidou Diallo 2,951612903 308 Glenn Robinson III 2,967741935 307 Troy Brown 2,985915493 306 Raul Neto 3,009803922 305 Damian Jones 3,015873016 304 Bruno Caboclo 3,016129032 303 Damyean Dotson 3,041666667 302 TJ Leaf 3,049180328 301 Wesley Iwundu 3,056338028 300 DeAnthony Melton 3,096774194 299 Denzel Valentine 3,112676056 298 Jake Layman 3,114754098 297 Patrick McCaw 3,125 296 Alfonzo McKinnie 3,129032258 295 Frank Jackson 3,149253731 294 Donte DiVincenzo 3,154929577 293 John Henson 3,174603175 292 Khem Birch 3,174603175 291 Jarret Culver 3,177419355 290 DeAndre Bembry 3,197183099 289 Alex Caruso 3,208955224 288 Langston Galloway 3,236111111 287 DJ Wilson 3,245901639 286 Omari Spellman 3,245901639 285 Sterling Brown 3,25 284 Alonzo Trier 3,263888889 283 Emmanuel Mudiayi 3,268656716 282 Cam Reddish 3,291666667 281 Aaron Holiday 3,294117647 280 Goga Bitadze 3,301587302 279 Rui Hachimura 3,31147541 278 Jalen Brunson 3,343283582 277 Jared Dudley 3,344262295 276 Brandon Clarke 3,344262295 275 Ante Zizić 3,365079365 274 Thon Maker 3,365079365 273 Shabazz Napier 3,373134328 272 Patrick Patterson 3,37704918 271 Bruce Brown 3,388888889 270 Doug McDermott 3,394366197 269 Nickel Alexander-Walker 3,403225806 268 Terrance Ferguson 3,403225806 267 James Ennis 3,408450704 266 David Nwaba 3,409836066 265 Danuel House 3,435483871 264 Anthony Tolliver 3,442622951 263 Pat Connaughton 3,458333333 262 Coby White 3,470588235 261 DeAndre Hunter 3,478873239 260 Kevin Knox 3,491803279 259 Juancho Hernangomez 3,516129032 258 Cheick Diallo 3,524590164 257 Josh Jackson 3,532258065 256 Dillon Brooks 3,548387097 255 Trey Burke 3,558823529 254 Michael Kidd-Gilchrist 3,563380282 253 Tony Snell 3,563380282 252 Trey Lyles 3,573770492 251 Tyson Chandler 3,573770492 250 Tj McConnell 3,578431373 249 Anfernee Simmons 3,580645161 248 Dante Exum 3,582089552 247 Jahil Okafor 3,590163934 246 Gerald Green 3,64516129 245 Frank Kaminsky 3,650793651 244 Wilson Chandler 3,672131148 243 CJ Miles 3,676056338 242 Dwight Howard 3,68852459 241 JJ Barea 3,701492537 240 Josh Okogie 3,709677419 239 Bryn Forbes 3,709677419 238 Kris Dunn 3,715686275 237 Zhaire Smith 3,777777778 236 Ish Smith 3,784313725 235 Tyler Herro 3,805555556 234 Allen Crabbe 3,819444444 233 Malik Monk 3,819444444 232 Noah Vonleh 3,819672131 231 Mo Bamba 3,825396825 230 Darius Garland 3,833333333 229 Richaun Holmes 3,852459016 228 Jordan Clarkson 3,861111111 227 Courtney Lee 3,870967742 226 Justin Holiday 3,873239437 225 Harry Giles 3,885245902 224 Alec Burks 3,887096774 223 Rodney McGruder 3,887096774 222 Etwaun Moore 3,887096774 221 Cedi Osman 3,887323944 220 Evan Turner 3,892156863 219 Lonnie Walker 3,919354839 218 Daniel Theis 3,920634921 217 Kyle O'Quinn 3,936507937 216 Tyus Jones 3,940298507 215 Rodions Kurucs 3,943661972 214 Mike Scott 3,950819672 213 Maxi Kleber 3,967213115 212 Dorian Finney-Smith 3,967741935 211 Boban Marjanović 3,983606557 210 Meyers Leonard 4 209 Jeff Green 4 208 Delon Wright 4,029850746 207 Wayne Ellington 4,041666667 206 Garreth Temple 4,042253521 205 Marco Belinelli 4,048387097 204 Torrey Craig 4,064516129 203 Marvin Williams 4,081967213 202 Derrick Jones Jr 4,084507042 201 Rajon Rondo 4,089552239 200 Dion Waiters 4,097222222 199 Isaiah Thomas 4,12745098 198 Ja Morant 4,134328358 197 RJ Barret 4,14084507 196 Alex Len 4,158730159 195 Gorgui Dieng 4,180327869 194 Kyle Korver 4,183098592 193 Royce O'Neal 4,193548387 192 Rondae Hollis-Jefferson 4,197183099 191 Luke Kennard 4,208333333 190 Kyle Anderson 4,209677419 189 Andre Roberson 4,225806452 188 Norman Powell 4,263888889 187 Josh Hart 4,274193548 186 Avery Bradley 4,306451613 185 Nicolas Batum 4,338028169 184 Monte Morris 4,358208955 183 Jabari Parker 4,360655738 182 Wesley Matthews 4,361111111 181 Patty Mills 4,373134328 180 Jakob Poeltl 4,393442623 179 Tristan Thompson 4,412698413 178 Dennis Smith Jr 4,441176471 177 DJ Augustin 4,450980392 176 Dwight Powell 4,459016393 175 Reggie Bullock 4,478873239 174 Collin Sexton 4,539215686 173 Cody Zeller 4,53968254 172 Daivis Bertans 4,577464789 171 Tyler Johnson 4,596774194 170 Mikal Bridges 4,612903226 169 James Johnson 4,62295082 168 Aron Baynes 4,62295082 i wygrana dogrywka 167 Elfrid Payton 4,647058824 166 Nemanja Bjelica 4,655737705 165 Austin Rivers 4,671641791 164 Cory Joseph 4,671641791 i wygrana dogrywka 163 Miles Bridges 4,672131148 162 Ersan Ilyasova 4,68852459 161 Kentavious Caldwell-Pope 4,693548387 160 Rodney Hood 4,693548387 i wygrana dogrywka 159 Mason Plumlee 4,721311475 158 Jae Crowder 4,721311475 i wygrana dogrywka 157 Reggie Jackson 4,735294118 156 Malik Beasley 4,75 155 Taj Gibson 4,754098361 154 Willy Cauley-Stein 4,754098361 153 Moe Harkless 4,754098361 i wygrana dogrywka 152 Nerlens Noel 4,770491803 151 Jamychael Green 4,786885246 150 Tomas Satoransky 4,81372549 149 Javale McGee 4,819672131 148 Trevor Ariza 4,85483871 147 Kent Bazemore 4,887096774 146 Thomas Bryant 4,888888889 145 Ivica Zubac 4,93442623 144 Kevon Looney 4,950819672 143 Demarre Carroll 4,951612903 142 Will Barton 4,983870968 141 Kevin Huerter 4,986111111 140 Seth Curry 5 139 Tim Hardaway Jr 5,016129032 138 Jeff Teague 5,029850746 137 Andrew Wiggins 5,048387097 136 Tj Warren 5,049180328 135 Markieff Morris 5,06557377 134 Evan Fournier 5,069444444 133 Derrick White 5,074626866 132 Kelly Olynyk 5,079365079 131 Larry Nance 5,081967213 130 George Hill 5,088235294 129 Enes Kanter 5,095238095 128 Zach Collins 5,131147541 127 Ed Davis 5,131147541i wygrana dogrywka 126 Derrick Rose 5,137254902 125 Taurean Prince 5,14084507 124 Dewayne Dedmon 5,147540984 123 Dario Sarić 5,213114754 122 Robin Lopez 5,222222222 121 Dennis Schroeder 5,223880597 120 Kelly Oubre 5,241935484 119 Al-faruq Aminu 5,295774648 118 Og Annunoby 5,309859155 117 Bobby Portis 5,31147541 116 Wendell Carter 5,317460317 115 Jeremy Lamb 5,347222222 114 Landry Shamet 5,370967742 113 Jonathan Isaac 5,37704918 112 Lonzo Ball 5,402985075 111 Rudy Gay 5,426229508 110 Joe Harris 5,430555556 109 Andre Iguodala 5,451612903 108 Kyle Kuzma 5,459016393 107 Terry Rozier 5,460784314 106 Terrence Ross 5,472222222 105 Justise Winslow 5,508196721 104 Jarret Allen 5,555555556 103 Harrison Barnes 5,564516129 102 Marvin Bagley 5,573770492 101 Danny Green 5,596774194 100 Jerami Grant 5,672131148 99 Hassan Whiteside 5,704918033 98 Mitchell Robinson 5,73015873 97 Bam Adebayo 5,73015873 i wygrana dogrywka 96 Dejounte Murray 5,746268657 95 PJ Tucker 5,754098361 94 Marcus Morris 5,819672131 93 Ricky Rubio 5,835820896 92 Gordon Hayward 5,85915493 91 JJ Redick 5,870967742 90 DeMarcus Cousins 5,885245902 89 Fred VanFleet 5,931372549 88 DeAndre Jordan 5,936507937 87 Robert Covington 5,967741935 86 Shai Gilgoeus- Alexander 5,970149254 85 Spencer Dinwiddie 6,019607843 84 Marcus Smart 6,019607843i wygrana dogrywka 83 Thaddeus Young 6,0518293 82 Zion Williamson 6,06557377 81 Jaylen Brown 6,098591549 80 Zach LaVine 6,125 79 Joe Ingles 6,14516129 78 Brandon Ingram 6,161290323 77 Jonas Valanciunas 6,180327869 76 DeAndre Ayton 6,180327869 i wygrana dogrywka 75 Goran Dragić 6,18627451 74 Bogdan Bogdanović 6,193548387 73 Derrick Favors 6,196721311 72 Danilo Gallinari 6,245901639 71 Patrick Beverley 6,313432836 70 Montrezl Harrell 6,327868852 69 Jarren Jackson Jr 6,344262295 68 Domantas Sabonis 6,344262295 i wygrana dogrywka 67 Josh Richardson 6,347222222 66 Serge Ibaka 6,349206349 65 Garry Harris 6,435483871 64 Bojan Bogdanović 6,451612903 63 John Collins 6,475409836 62 Eric Gordon 6,483870968 61 Jusuf Nurkić 6,491803279 60 Caris LeVert 6,591549296 59 Otto Porter 6,591549296 i wygrana dogrywka 58 Buddy Hield 6,629032258 57 Paul Millsap 6,655737705 56 Eric Bledsoe 6,666666667 55 Steven Adams 6,672131148 54 Trae Young 6,705882353 53 Brook Lopez 6,714285714 52 Andre Drummond 6,73015873 51 Aaron Gordon 6,732394366 50 Malcolm Brogdon 6,735294118 49 Julius Randle 6,737704918 48 Clint Capela 6,836065574 47 Lou Williams 6,850746269 46 Lauri Markannen 6,901639344 45 Myles Turner 6,968253968 44 Kevin Love 7 43 Marc Gasol 7,079365079 42 Jamal Murray 7,119402985 41 DeMar DeRozan 7,177419355 40 Tobias Harris 7,23943662 39 Jayson Tatum 7,281690141 38 Devin Booker 7,306451613 37 Chris Paul 7,328358209 36 D'Angelo Russell 7,388059701 35 Kyle Lowry 7,480392157 34 DeAaron Fox 7,492537313 33 LaMarcus Aldridge 7,508196721 32 Nikola Vucević 7,523809524 31 Kristaps Porzingis 7,524590164 30 Khris Middleton 7,577464789 29 Al Horford 7,606557377 28 Ben Simmons 7,617647059 27 Jrue Holiday 7,625 26 Mike Conley 7,71641791 25 Victor Oladipo 7,736111111 24 Cj McCollum 7,774193548 23 Pascal Siakam 7,836065574 22 Donovan Mitchell 7,919354839 21 Klay Thompson 8,096774194 20 Draymond Green 8,098360656 19 Russell Westbrook 8,104477612 18 Blake Griffin 8,180327869 17 Kemba Walker 8,245098039 16 Rudy Gobert 8,245901639 15 Luka Doncić 8,274193548 14 Kyrie Irving 8,284313725 13 Karl Anthony Towns 8,409836066 12 Bradley Beal 8,458333333 11 Jimmy Butler 8,507042254 10 Damian Lillard 9,119402985 9 Paul George 9,177419355 8 Nikola Jokić 9,213114754 7 Anthony Davis 9,475409836 6 LeBron James 9,5 5 Joel Embiid 9,523809524 4 Stephen Curry 9,731343284 3 Kawhi Leonard 9,790322581 2 James Harden 9,806451613 A zatem zwycięzcą rankingu został: 1 Giannis Antetokounmpo 9,918032787
  14. 19 polubień
    Łapajcie podsumowanie pierwszej rundy Kto beGM # RL NBA # Różnica Cade Cunningham Clippers 1 Pistons 1 0 Evan Mobley Bulls 2 Cavaliers 3 -1 Jalen Green Blazers via Bulls 3 Rockets 2 1 Jalen Suggs Blazers via Celtics 4 Magic 5 -1 Jonathan Kuminga Grizzlies via Jazz 5 Warriors 7 -2 Scottie Barnes Celtics via Grizzlies 6 Raptors 4 2 Alperen Sengun Nets 7 Rockets 16 -9 Franz Wagner Spurs 8 Magic 8 0 Moses Moody Pelicans 9 Warriors 14 -5 Josh Giddey Suns 10 Thunder 6 4 Davion Mitchell Pacers via Pistons 11 Kings 9 2 Jalen Johnson Kings via Wizards 12 Hawks 20 -8 Jaden Springer Celtics via Hawks 13 Sixers 28 -15 Ziaire Williams Blazers via Pacers 14 Grizzlies 10 4 Keon Johnson Sixers via Kings 15 Clippers 21 -6 James Bouknight Spurs via Hornets 16 Hornets 11 5 Kai Jones Lakers via Thunder 17 Hornets 19 -2 Chris Duarte Sixers via Knicks 18 Pacers 13 5 Trey Murphy III Knicks via Bucks 19 Pelicans 17 2 JT Thor Celtics via Raptors 20 Hornets 37 -17 Cameron Thomas Jazz via Cavs 21 Nets 27 -6 Corey Kispert Suns via Sixers 22 Wizzards 15 7 Jared Butler Pelicans via Magic 23 Jazz 40 -17 Isaiah Jackson Mavs 24 Pacers 22 2 Usman Garuba Rockets 25 Rockets 23 2 Tre Mann Spurs via Lakers 26 Thunder 18 8 Miles McBride Clippers via Warriors 27 Knicks 36 -9 Jeremiah Robinson Clippers via Nuggets 28 Thunder 32 -4 Sharife Cooper Jazz via Wolves 29 Hawks 48 -19 Neemias Queta Wizards via Heat 30 Kings 39 -9 Isaiah Todd Clippers via Blazers 31 Wizzards 31 0 Ayo Dosunmu Clippers 32 Bulls 38 -6 Day'Ron Sharpe Spurs via Jazz 33 Nets 29 4 Jason Preston Jazz via Grizzlies 34 Clippers 33 1 Josh Christopher Celtics via Bulls 35 Rockets 24 11 Kessler Edwards Nets 36 Nets 44 -8 Josh Primo Nets via Celtics 37 Spurs 12 25 Filip Petrusev Jazz via Spurs 38 Sixers 50 -12 Nah'Shon Hyland Sixers via Pelicans 39 Nuggets 26 13 Vrenz Bleijenbergh Sixers via Suns 40 Brandon Boston Jr Mavs via Pistons 41 Clippers 51 -10 Quentin Grimes Blazers via Wizards 42 Knicks 25 17 Jericho Sims Blazers via Hawks 43 Knicks 58 -15 Herb Jones Mavs via Hornets 44 Pelicans 35 9 Joel Ayayi Kings 45 TW Lakers Rokas Jokubaitis Mavs via Pacers 46 Knicks 34 12 Joe Wieskamp Lakers via Thunder 47 Spurs 41 6 Charles Bassey Lakers via Knicks 48 Sixers 53 -5 Greg Brown Nets via Bucks 49 Blazers 43 6 Aaron Henry Sixers via Raptors 50 TW Sixers Austin Reaves Lakers via Cavs 51 ? Isaiah Livers Heat via Sixers 52 Pistons 42 10 Juhann Begarin Pacers via Magic 53 Celtics 45 8 Daishen Nix Jazz via Mavs 54 ? RaiQuan Gray Clippers via Rockets 55 Nets 59 3 Luka Garza Jazz via Lakers 56 Pistons 52 4 EJ Onu Magic via Warriors 57 ? Aaron Wiggins Pistons via Nuggets 58 Thunder 55 3 David Johnson Pistons via Wolves 59 Raptors 47 12 Sandro Mamukelashvili Pistons via Heat 60 Bucks 54 6 Nie wybrani w beGM Santiago Aldama Grizzlies 30 Dalano Banton Raptors 46 Marcus Zegarowski Nets 49 Scottie Lewis Hornets 56 Balas Koprivica Pistons 57 Georgios Kalaitzakis Bucks 60 Wymiany: Wizzards - Lakers R.Westbrook <-> K.Kuzma + M.Harrell + KCP + #22 Nets - Suns L.Shamet <-> J.Carter + #29 Cavaliers – Timberwolves T.Prince <-> R.Rubio + ’22 Wizards 2nd round pick + cash Pistons – Hornets M.Plumlee + #37 <-> #57 Thunders – Rockets #16 <-> 2x1st round pick (prawdopodobnie – ’22 Pistons 1st round pick oraz ’23 Wizards 1st round pick) Picki z protekcją: ’22 Pistons - Detroit's 1st round pick to Houston protected for selections 1-16 in 2022, 1-18 in 2023, 1-18 in 2024, 1-13 in 2025, 1-11 in 2026 and 1-9 in 2027; if Detroit has not conveyed a 1st round pick to Detroit by 2027, then Detroit will instead convey its 2027 2nd round pick to Houston ’23 Wizards - Washington's 1st round pick to Houston protected for selections 1-14 in 2023, 1-12 in 2024, 1-10 in 2025 and 1-8 in 2026; if Washington has not conveyed a 1st round pick to Houston by 2026, then Washington will instead convey its 2026 2nd round pick and 2027 2nd round pick to Houston Knicks – Hornets #19 <-> ’22 Hornets 1st round pick (protekcja top 18 ’22, top16 ’23, top14 ’24, top14 ’25, następnie stają się 2x 2nd round pick) Knicks – Clippers #21 <-> #25 + ’24 Pistons 2nd round pick Bucks – Pacers #31 <-> #54 + #60 + ’24 lepszy z Pacers/(gorszy z Cleveland/Jazz) 2nd + ’26 lepszy z Pacers/Heat 2nd Wizards – Pacers #22 (I. Jackson) <-> A. Holiday + #31 Jazz – Grizzlies #30 <-> #40, 2x2nd Pelicans - Blazers #43 <-> 2nd r pick Pelicans - Clippers #51 <-> 2nd r pick Edytuję ten post po drugiej rundzie.
  15. 19 polubień
    No właśnie LGBT jest kreowane na coś takiego. Wyborcza, Trzaskowski itd tworzą właśnie teraz taką narrację w rytm potrzeby Z FB
  16. 19 polubień
    oj jakie to było dobre Powolna śmierć półdystansu, na grobie post-upu czastem ktoś postawi kwiaty, erupcja trójek, analitycy od siedmiu boleści, 4pt shot incoming, piąteczki, lizanie się po fjutach, dewaluacja triple double, kontrakty za 200 milionów, rekordy punktów, rekordy trójek, rekordy nudy. Witamy w NBA ad 2020. NBA stało się McDonald’sem. Szybka, nijaka konsumpcja, kilka mocnych marketingowo pozycji w menu i zasada “klient nasz Pan” - a już szczególnie jak kllient jest z Chin wisienką na torcie tego co raz bardziej niestrawnego produktu był Mecz Gwiazd, który od kilku lat pełnił proroczą funkcję tego jak wielki biznes chce, żeby NBA wyglądała w 2050. W 1980 jak ktoś rzucił z połowy - to musiał. W 2050 ktoś będzie musiał rzucić z połowy, nawet jak nie będzie chciał. Ale to tylko liga się zmieniła, bo koszykówka nadal jest taka sama od lat. Czytam ostatnio sporo o pamięci mięśniowej i pamięci stresowej – co w skrócie jest mniej więcej tym, że jak przez pierwsze 30 lat życia robiłeś coś źle, to nawet jeśli kolejny rok spędzisz na doskonaleniu – to i tak w stresowej sytuacji wrócisz do dawnego nawyku. To dlatego Artur Szpilka opuszcza ręce za każdym razem jak dostanie mocny cios, mimo że cały obóz pracował nad “trzymaniem gardy” albo ile razy wydaje Nam się, że nasz angielski jest w stanie poprowadzić za nas konferencję ONZ, żeby potem po pijaku wyjebać do zajebistej laski w present simple? No k**** Tak samo jest z koszykówką - tylko gdy mecz zaczął być grany o coś, gdzieś pod koniec 3q – to wrócił do korzeni. Blueprint na sukces i niezmienna recepta na wygrywanie w koszykówce jest taka sama od dekad. Obrona, teamwork i brudne punkty. Każdy kto grał w kosza zna ten moment, kiedy ustalacie składy, gracie kto pierwszy do 21 i zaczyna się mieszanka koszykówki, zapasów i rozprawy rozwodowej rodziców. Znacie też ten moment, kiedy w tej atmosferze każdy chce wygrać, a typek zaczyna kozłować między nogami i piłka wypada mu na aut. CO TY MŁODY ODPIERADALASZ GRAJ k**** NORMALNIE To dlatego w 4q grał Lowry, a nie Trae Young, który kozłował ludziom pomiędzy nogami do momentu, gdy przy obronie zrobił 3 straty pod rząd i musiał podziękować. To dlatego nie grał Doncic, który nie wiem czemu ale miał wyjebane jajca. Nie lubię tego obecnego Doncica. Wielka Gwiazda, Primadonna, klaszcze na kolegów, robi miny, głupio się patrzy, a Cuban i Carlisle robią mu loda na zmianę osiem razy dziennie. Za szybko stał się za dobry, trafił w tęczowe środowisko i brakuje mi tego Doncica z Eurobasketu, który miał w dupie liczbę posiadań, zdobyte punkty, chwałę Dragica i liczyły się tylko sukcesy drużyny. Z tego się już raczej nie wraca. To dlatego grał Chris Paul, dla którego to było największe i ostatnie zwycięstwo w karierze (?) To dlatego Giannis przestał dotykać piłki i poświęcił się obronie. Kolejny raz widzimy, że nie ma zbyt dużo do pokazania oprócz gry w open court, a poprawione elementy są ciągle za słabe, żeby pociągnąć atak. Kiepsko widzę Bucks, bo historia będzie się powtarzać. To dlatego trzeba zapalić lampkę, że Jayson Tatum po raz kolejny nie potrafi się pokazać ani w TeamUSA ani na ASG. Celtics mają sidekicka na lata. To dlatego Westbrook is dead. Dawny Westbrook siedziałby wkurwiony z miną jak szatan, a nie machał ręcznikiem jak cheerleaderka, gdy cała śmietanka gra bez niego na boisku To dlatego James Harden był wybierany jak gorący ziemniak. To dlatego wśród nieobecnych -Lillard, Curry, George, Durant, Irving, Draymond – wszyscy pchają się na parkiet To dlatego nie wiem czemu nie grał Jimmy Butler? To dlatego Raptors niczego nie powtórzą, bo Siakam jest przede wszystkim atletą, a nie koszykarzem. Heat mają więcej koszykówki w składzie. To dlatego ten mecz tak bardzo przypominał G7 Warriors-Cavs 2016 To dlatego nie wiem, czy Lebron ma jeszcze w baku, żeby zrobić z niego powtórkę. Dziwnie bezradny To dlatego tytuł rozstrzygnie się między Lakers-Clippers, najbardziej gotowi na granie w każdym stylu. Na Wschodzie Heat-Celtics o finał To dlatego, gdy była susza w ataku to jedynym pomysłem było pchanie piłki na post up Siakam vs Harden, a Embiid zaczynał grę tyłem do kosza już na 3pt line. Ten sam post up i półdystans, z którego jest beka wygrał ten mecz i wygra większość następnych. Następnych ważnych. Wniosek? Życie okazało się najlepszym trollem po raz kolejny. W meczu dedykowanym Kobemu, w końcówce najbardziej zabrakło...Kobego
  17. 19 polubień
    w zasadzie jedyny problem jaki ja tu widzę jest taki, że widzisz problem w tym że ktoś odczuwa pewne sprawy / emocje inaczej niż ty. trochę LOL rozumiem, gdyby ktoś tu wpisał że dręczył psa i bardzo mu się to podobało, albo że jechał w nocy samochodem bez włączonych świateł i na lekkiej fazie i były fajne emocje, albo że obudził się specjalnie w nocy na mecz Knicks vs. Atlanta - weird shit, każde z tych zachowań jest dziwne i można podejrzewać że jak ktoś coś takiego robi to grubo z nim nie tak. Ale mniejszy lub większy żal po niespodziewanej śmierci idola / kogoś kogo się przez wiele lat podziwiało, o kim czytało sie książki etc.? nie widze w tym nic szczególnie szokującego.
  18. 19 polubień
    Akurat wpadł trochę inny, podobny i ciekawy post BMFa, jak coś do połączenia... EOTY. Ciężka sprawa z tą nagrodą, bo ona zazwyczaj to rozdawana powinna być zdecydowanie z dłuższej perspektywy czasu. A przynajmniej po rozstrzygnięciach PO. Wygrają mistrzostwo Lakers to pójdzie do Pelinki, wygrają Clippers to do Franka (Westa), poszaleją Heat to do Rileya etc. Czasem ciężko dowiedzieć się kto (GM/PoBO/a nawet właściciel) jest tak naprawdę osobą decyzyjną. Ja osobiście wyróżniłbym dwie postacie/organizacje – po pierwsze Sama Presti i OKC za nieprawdopodobną wręcz wymianę Brickogibona, ale i fantastyczne value z oddania PG13. Długoterminowo wygląda to bardzo dobrze. Po drugie Jasona Wexlera, który wprowadził wiele świeżości do Memphis po erze Wallace'a i wykonał całą masę mniejszych znamienitych ruchów, a jak jeszcze uzyska coś za oddanie Iguodali to czapki z głów, za tak (w pozytywnym sensie) cudowne ocyganienie kolegów po fachu z innych klubów NBA. COTY Można tu wyróżnić Jenkinsa, zwłaszcza za ostatni +- miesiąc, bo Grizzlies grają nowoczesną i fascynującą koszykówkę. Warto wspomnieć o Donovanie, który mocno odetchnął bez brickowego ciężaru i dobrze poukładał OKC. Jednak bardziej chyba trzeba skupić się na szkoleniowcach z czołówki. A tutaj wybór jest szeroki, poza Brownem, D'Antonim i Riversem właściwie wszyscy z miejsc 1-6 na wschodzie i zachodzie dają argumenty. Osobiście skłaniałbym się ku Frankowi Vogelowi, uważam że świetnie odnalazł się w Lakers i znakomicie tuszuje znaczne braki rosteru, poszczególni rolesi grają najlepiej od dawna, a mimo pewnych absencji duetu SS bilans mówi sam za siebie. MIP. Nie jestem specjalnie fanem tej nagrody, bo zazwyczaj zamyka się wśród graczy na rookie contracts, notujących w pewnym momencie dość naturalny u wielu młodych zawodników wielki progres. Można tu wskazywać klasę draftu '16 i Ingrama, Bama czy znów Siakama. Można rok późniejszą (Isaac), a nawet drugoroczniaków, gdzie poza Grahamem (obecnie w okropnym slumpie) przecież jest Doncić. I chyba w całej lidze faktycznie największy postęp poczynił Luka Doncić, bo przeskoczenie do top10-top5 ligi to ogromny skok, który już właśnie wykonał. Zastanowiłbym się poważnie nad grupą zawodników mających bounce-back year, gdzie z cancerów/graczy o niskim impakcie zmienili się w bardzo pozytywnych rolesów, a nawet czasem coś więcej. Mówię tu o całej grupie z Lakers (Howard, Caldwell-Pope, Bradley), Meyersie Leonardzie, Willu Bartonie, Spencerze Dinwiddie, wspomniałbym nawet o Carmelo, czy przede wszystkim o Dennisie Schroederze (niesamowicie mnie zaskoczył, miałem go już za totalnego raka). Można pomyśleć o Evanie Fournierze, który mocno podniósł swój poziom gry w Magic. Osobiście postawiłbym jednak na zaskakująco pomijane nazwisko. Richaun Holmes, który według mnie jest jak dotąd wciąż chyba najlepszym graczem Kings, całkowicie zaskoczył wszystkich i w roli startującego centra radzi sobie naprawdę bardzo dobrze. A przecież miał być ledwie mało znaczącym backupem w Sacramento. 6MOY Chyba czas skończyć z Lou Williamsową nudą. Bez urazy, typ dalej jest świetnym 6manem, ale nie wiem czy w samych Clippers bardziej nie zasłużył na to miano Montrezl Harrell. Na startera przeklasyfikował się pewniak Dinwiddie, Bogdanovic i zjechał i poopuszczał spotkania. Ponownie (jak przy MIP) docenić należy Schroedera. Moje osobiste 4(5) kandydatury to jednak: Dwight Howard, który daje nadspodziewanie wiele z ławki Lakers, duet Ish Smith/Bertans dzięki którym ławka Wizards u siebie regularnie rozmontowuje naprawdę mocne teamy, Patty Mills - i to jak niesamowicie ciągnął przez wiele spotkań słabsze Spurs oraz wreszcie, troszkę na wyrost De'Anthony Melton z Memphis. Pamiętam jak toczyłem o niego boje, że to był steal draftu niesamowity, no i chłopaka minuty w ostatnich tygodniach fantastycznie ciągną Grizzlies. Obecnie wyrasta na faworyta do tej nagrody, choć trzeba przyznać że konkurencja szeroka. ROY Tutaj czekamy na Hipcia, ale musiałby grać nieprawdopodobnie (terminarz mocno będzie mu sprzyjał) by chociaż powalczyć. Morant dostał perfekcyjne warunki w Memphis i korzysta z nich doskonale, ciekawe czy utrzymają mu się niesamowite (vs predykcje) % z poszczególnych klepek boiska, ale znacznie przekracza moje oczekiwania. Tzn nie jest tak dobry jaki ma hype, ale znacznie, znacznie, znacznie lepszy niż myślałem, że będzie. Więc dystansuje konkurencje bez większego problemu, bo krótkie epizody MPJ, czy świetne momenty Nunna nie mają się tu nawet co do niego zbliżać. Cóż, zobaczę jak potoczą się kariery tych PGs (dalej mam duże wątpliwości pod względem budowy takich teamów z nimi na maxach), którego typu nie lubię (Morant, Fox), być może ze względu na nich będę musiał zmienić trochę ewaluację oceny takich PG-prospectów. All-rookies 1st Morant-Nunn-T.Davis-PJ Washington-Clarke 2nd Herro-Thybulle-MPJ-Paschall-Hayes Taka 10ka dla mnie, Barrett ostatnio zaczynał wyglądać lepiej i powinien tu wskoczyć, jak od Garlanda odseparowany zostanie Sexton to i Darius może wejść, bo coś się u niego pozytywnie ruszyłp. Doumboya malutka dawka, ale na tym poziomie to do 1st teamu wejdzie bez większych problemów. Największy zgryz miałem między Bitadze, a Hayesem, finalnie postawiłem na tego drugiego. DPOY Narracja w lidze jest między Davisem, a Gobertem, ale dla mnie to Giannis obiektywnie jest poza konkurencją. Ciekawe czy zostanie doceniony, bo poziom jego obrony na pewno na to zasłużył. Zarówno AD jak i Francuz mają pewne negatywy przy tej nagrodzie i kiedy w NBA biega takie straszliwe dla rywali greckie monstrum, to po prostu nie powinni jej dostać. All-Def 1st Simmons-Butler-Giannis-Davis-Gobert 2nd G.Harris-Kawhi-Tatum-Isaac-B.Lopez Trochę out of position i z dużą niechęcią nie jestem w stanie na przykład dać tu kogoś z Raptors, a absencje wyrzucają tu choćby Embiida. Szczerze mówiąc to głównie eye-test tu z mojej strony (wiadomo, część metryk znam, część graczy i ich stats również), więc ciekaw jestem odbioru. Isaac może z wiadomych przyczyn wylecieć niestety. MVP Niby najciekawsza nagroda, ale dla mnie tu żadnej dyskusji poza Giannisem raczej nie ma. I nie dlatego, że konkurencja jest słaba, wręcz przeciwnie - LJ, Harden, Doncić, Butler grają świetne sezony pod różnymi względami, ale to co two-way wyprawia Grek w RS jest po prostu fenomenalne. All-NBA 1st Harden-Butler-Doncić-LeBron-Giannis 2nd Lillard-Kawhi-Siakam-Davis-Gobert 3rd Simmons-Mitchell-Tatum-Sabonis-Jokić O ile z wyborem s5 nie miałem tu problemów, o tyle dalej leciał już straszliwy ból głowy. Tzn Davis i Kawhi to byli pewniacy do all-2nd, ale później to już (również ze względu na pozycje) totalna masakra. Po kolei: -jak chodzi o centrów to duża liczba absencji i nie tak wybitny two-way poziom zdecydowały o wylocie Townsa (również bilans Wolves i to jak bronią bez niego) i Embiida. Gruby po słabiutkim początku poprawił się na tyle by się załapać. Jednak nie na tyle by wyprzedzić Goberta, który ma świetny two-way sezon, oby w końcu nie tylko regularny. Ostatnie miejsce dla wysokiego dałem Sabonisowi, tu było blisko z Bamem Adebayo, jednak chciałem też docenić Indianę Pacers chociaż jednym przedstawicielem, a Litwin gra naprawdę świetny sezon. -duży zgryz wśród niskich skrzydłowych, Siakam jest w 2nd team ledwo, ledwo (obniżył loty), z kolei Tatum musiał się tu znaleźć, bo jego defensywa (mimo słabszej gry w ataku) jest dla Cs ważniejsza niż świetny atak Kemby, więc to on dostanie miejsce w all-NBA jako przedstawiciel Celtów. Za niski bilans Pels by dać tu jeszcze Ingrama, a może ktoś się oburzy - imo PG13 gra naprawdę bardzo średni RS i tu dyskusja powinna być czy na AS zasługuje, a nie na all-NBA. -Simmons w sumie jest najlepszym graczem Sixers i wahałem się między nim, a Lillardem w 2nd. Mimo wszystko gracz Blazers, ale jest tu bardzo blisko, również z Mitchellem który wykonał kolejny krok w rozwoju. Absolutnie nie ma według mnie mowy o Bealu i Youngu. Pierwszy gra meh sezon, drugi jest straszliwie bity w defensywie. Booker podobnie jak Ingram - bilans wstrzymuje. Z OKC myślałem o CP3, ale tam się to mocno rozkłada, więc jednak nie, choć miło byłoby takim pstryczkiem brickogibony potraktować. Z Nets to bardziej Dinwiddie niż Irving, ale też nie jest to poziom all-NBA. Tak w sumie to napisałem ten post, by zachęcić do dyskusji, więc się nie krępujcie:)
  19. 19 polubień
    Akcja o której wspomina Gortat nie była spowodowana głupim błędem Chińczyków rodem z podstawówki, ale dobrą obroną Polaków. Więc takie pi****lenie o tym, że oddali im ten mecz jest podwójnie słabe, jeżeli wcześniej/później gratulował im wygranej. Albo tłamsisz ból dupy w sobie i piszesz tylko pozytywnie aby rozpropagować sukces rodaków/albo nie piszesz nic, albo masz podstawę do tego żeby coś skrytykować. Taki wpis jest niepotrzebny, zwłaszcza że wcześniej mówił o prawdopodobnej porażce z Chinami i teraz ten twitt wygląda jak dupochron na te właśnie słowa.
  20. 19 polubień
    Mnie się @matek nasuwa dużo więcej podobnych przemyśleń po przeczytaniu ostatnich kilku stron tego wątku: 1. Lakers pozyskują Pau Gasola z klubu, w którym kiedyś pracował ich były GM - Oszustwo! Jerry West pomógł swoim kumplom! Clippers wyciągają Paula George'a z klubu, w którym pracowało ich dwóch członków front office, w tym GM, a Thunder nie próbują nawet negocjować z żadnym innym klubem poza Raptors -- świetny ruch! Mistrzostwo świata! 2. LeBron James przychodzi do Lakers - zero zasługi Magica, James wybrałby LA nawet gdyby prezesem klubu był Kubuś Puchatek. Kawhi Leonard przychodzi do Clippers, przekonując do tego również Paula George'a po tym, jak Clippers nie byli w stanie załatwić żadnej gwiazdy z FA - Jerry West to geniusz! 3. Lakers próbują wyciągnąć Davisa z Pelicans - w dupach się poprzewracało! Liga powinna coś z tym zrobić! Co ten Davis sobie wyobraża! Paul George zupełnie z zaskoczenia wymusza na Thunder wymianę w kilka dni po rozpoczęciu free agency, w rok po tym, jak z wielką pompą ogłasza "I'm here to stay" - wszystko ok, George jest zwycięzcą offseason! 4. LeBron próbuje sprowadzić do Lakers Davisa - skandal! LeGM znowu myśli, że NBA to jego prywatny folwark! Kawhi trzyma dwa kluby w niepewności przez kilka dni podczas free agency, mydląc im oczy, by w tym czasie zdążyć załatwić drugą gwiazdę do Clippers, w tym celu "rekrutuje" będącego pod kontraktem Paula George'a - ależ ten Kawhi sprytny, mądry, tak pięknie to wszystko rozegrał! Ogólnie doceniam to co zrobili Clippers, książkowa wręcz przebudowa, Lakers powinni brać z nich przykład, jak się buduje front office, już nie wspominając o tym, że Jerry West powinien być sprowadzony z powrotem przy pierwszej okazji, ale serdecznie pierdolę taki obiektywizm i podwójne standardy.
  21. 18 polubień
  22. 18 polubień
    https://mobile.twitter.com/Eurohoopsnet/status/1168563483337732097?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1168563483337732097&ref_url=https%3A%2F%2Fpolskikosz.pl%2Fw-chinach-zaloba-komentator-placze-na-wizji-wideo%2F histerycy chciał jak zawsze hajs prezes
  23. 18 polubień
  24. 18 polubień
    Patrzę, że kolejny mecz George Hill nagle daje dobre minuty z ławki, mimo że od prawie dwóch lat był najgorszym odpadem. Jest to dość dziwne, więc mój zmysł detektywa podpowiada mi oczywiste rozwiązanie - kończy mu się kontrakt. Wchodzę na salaries na hoopshype, a tu szok - kontrakt kończy mu się dopiero po sezonie 2019/2020. Niedowierzam. Czyżbym wysunął oskarżenia wobec niewinnego człowieka? W duchu kwestionuję, czy nadaję się jeszcze do tej roboty. "Ta sprawa śmierdzi" mówię do siebie patrząc przez uchylone żaluzje na dilerów handlujących na rogu Avalon i 190 ulicy. Temperatura w moim zadymionym biurze jest nie do wytrzymania. Poluzowuję już i tak mocno poluzowany krawat na mojej koszuli z rozpiętym guzikiem od kołnierzyka. Obiecałem sobie, że nie spocznę, dopóki nie wyjaśnię tej sprawy. Postanawiam przeanalizować wszystko od początku. Hill nie gra jak wagon gnijących śmieci - brzmi jak absurd, ale to prawda. Ma kontrakty na przyszły sezon - też się zgadza. "Nic tu nie trzyma się kupy" - z irytacją kreślę po walających się po biurku notatkach. On nie gra tak przez przypadek, klucz do rozwiązania tej zagadki musi wiec tkwić w kontrakcie. Przekrwionymi oczami całe popołudnie przeglądam pożółkłe akta podobnych spraw. Popielniczka wypełnia się kolejnymi filtrami po Camelach. W końcu, w gąszczu liter miga mi "Partially guaranteed". Nerwowo wklepuję "George Hill contract details" w wyszukiwarce. "2019/20 $1 million guaranteed" XD
  25. 17 polubień
    Wystarczy zobaczyć licytacje 2 tury Poza tym, dostałem ją to mogę pokazać:
  26. 17 polubień
    Minął dzień a ja nadal nie mogę w to uwierzyć. Śmiało mogę powiedzieć, że mistrzostwo Bucks to jeden z najlepszych dni który przeżyłem jako kibic sportowy w swoim życiu, a na pewno najlepszy jako kibic koszykówki. Pamiętam Lakers w 2009 i przede wszystkim w 2010, jednak wtedy te finały (mimo że się jarałem tymi mistrzostwami) nie cieszą nawet w połowie jak to co doświadczyłem teraz z Milwaukee. W sezonie 2011/2012 moja głęboko skrywana hipsterskość zadecydowała, że warto zostać fanem Bucks i sam nie wiem czego oczekiwałem. Przeżyłem czasy duetu Jennings-Ellis, przeżyłem Larryego Drew i ten przerażający sezon tankowania. Pamiętam czasy gdy Brandon Knight był go-to guyem. Pamiętam gdy Larry Sanders po tym jak został moim ulubionym graczem Bucks zdecydował się pójść ścieżką palenia i jarania. Pamiętam tą trwającą o kilka lat za długo przygodę Johna Hensona, pamiętam czasy Jasona Kidda i jego totalnego zagubienia po 1 dobrym sezonie. Pamiętam takich ludzi jak Plumlee, OJ Mayo, Teletović, Copeland, Pachulia, Bayless i wielu wielu innych ogórków. I mimo, że były momenty które dawały nadzieję na lepsze jutro jak draft Jabariego Parkera, dobry początek pracy Jasona Kidda, podpisania Grega Monroe, draft Malcoma Brogdona, transfery Bledsoe czy nawet Cartera-Williamsa to zawsze kończyło się tak samo. Parker zrywał więzadła, Kidd się zagubił bardziej niż Larry Sanders, Brogdon odszedł z Bucks, Monroe i Bledsoe nie spełnili oczekiwań. Wtedy jednak pojawił się On - cały na biało, prosto z Grecji (lub może Nigerii). Giannis Antetokounmpo to człowiek który zaprzeczył wszystkiemu co było związane z tą organizacją. Gdy na początku swojej przygody z Bucks przeglądałem RealGM i forum fanów Bucks to ten pesymizm i beznadziejność mnie aż przerażały. Z czasem jednak zacząłem wierzyć w te hasła "we are cursed". Mimo że mieliśmy w ostatnich latach ekipę, która już pozwalała myśleć o jakimś sukcesie to zawsze czegoś brakowało. W tych playoffach wszystko jednak szło coś za dobrze i gdy w meczu numer 4 z Atlantą Giannisowi kolano wygięło się w drugą stronę to czarne myśli o "przeklętej organizacji" wróciły po raz wtóry, jednak gdy dotarły do mnie informacje że Antek jest cały i może wrócić do gry nawet podczas tej rundy z Atlantą, to uwierzyłem, że to może być ten sezon. No i skurczybyk to zrobił. Zrobił to, w co nikt już praktycznie nie wierzył. Oczywiście, że mistrzostwo zdobywa drużyna a nie jeden człowiek, ale to Giannis jest symbolem. Nawet tu z Polski ja czuję, że to co zrobił Giannis dla Milwaukee i całego stanu Wisconsin (mimo że Packersi z NFL też tam działają) jest absolutnie magiczne i wyjątkowe. Patrząc na reakcję fanów z Wisconsin to tam te odczucia są jeszcze większe. Nawet jeśli Giannis nie poniesie Bucks do żadnego kolejnego misia, to gość już dołączył do listy największych sportowców którzy grali w drużynach z Wisconsin. Mistrzostwo Bucks to informacja dla wszystkich fanów zespołów z small marketu lub drużyn które już od dłuższego czasu nie potrafią wyjść z marazmu i przeciętności (poza wami Knicks). Nawet jeśli już przestaniecie wierzyć to zawsze może zjawić się jeden człowiek, który może to wszystko odmienić. Nawet jeśli na początku to będzie jakiś młody, wychudzony szczyl z Grecji, którego nazwisko brzmi jak zlepek losowych literek. Także kibicujcie i bądźcie z drużyną zawsze, nawet gdy przegrywa, bo gdy nadejdzie czas zwycięstwa to świadomość tego ile się przeszło z tą drużyną w nieciekawych czasach sprawi, że radość z wygranej będzie jeszcze większa.
  27. 17 polubień
    1. Aktualny stan kadry. Zwróciłbym tutaj uwagę na kwestię luxury-tax. Organizacja Timberwolves aktualnie wystawiona jest na sprzedaż, a rok temu nieznacznie przekroczyli próg luxury. Wciąż nie wiadomo jak będzie wyglądało SC 20/21 (wstępne pogłoski są o podobnym do sezonu 19/20), więc można byłoby zakładać, iż docelowo (oczywiście można handlować podczas sezonu) Rosas będzie pod znaczną presją, by zmieścić się poniżej +- 132 mln$. Jest to bardzo ważne w kontekście potencjalnego przedłużenia RFA - Beasleya i Hernangomeza, możliwych wymian oraz ewentualnego wyjątku mid-level exception. 2. Where are we? Standardowe pytanie, które warto sobie zawsze zadać przy zakładaniu tematów o poszczególnych drużynach. Czy to contender, team walczący o jak najlepszy wynik, drużyna na początku, bądź w środku przebudowy? W przypadku ekipy z Minnesoty wydaje się, iż można skłaniać się ku dość ciężkiego połączenia dwóch sytuacji - oddany (top 3 protected) do Warriors 1st rounder zmusza wręcz organizację do prób walki o awans do rozgrywek posezonowych. Jednocześnie jednak nie sposób nie myśleć o tym teamie na chwilę obecną inaczej niż "Młode Wilki". Poza spadającą za rok (zakładam, iż oczywiście podejmie swoje player-option) umową Jamesa Johnsona w rosterze nie ma nikogo powyżej 25 roku życia, a najbardziej doświadczeni zawodnicy grać będą swój 6 sezon w lidze. Dodatkowo teoretycznie skład zasilić może kolejnych 2-3 rookies. Na chwilę obecną Rosas spełnił swoje pierwsze zadanie - czyli zadowolił franchise-playera Wolves Karla-Anthony'ego Townsa sprowadzając do Minnesoty jego BFF Russella. Wokół tego duetu (*jeśli nie sprowadzą do nich dodatkowo trzeciego uznanego gracza) budowani są Timberwolves, a pozostałe klocki układanki... cóż wygląda to na ciekawe i mozolne próby ściągania "assetów" - korzystania z wszystkich możliwości, by ściągać tu młodych graczy, dodatkowe picki etc. Owe assety mogą samoistnie przerodzić się poprzez rozwój w bardzo fajnego gracza/graczy, ale można też użyć je w ewentualnych wymianach jeśli nadarzy się ku temu okazja. Gerson Rosasa działa na rynku bardzo aktywnie, więc poza szybkim oddaniem kogoś z duetu DLO-KAT (oczywiście nie jest to półka graczy untouchable jak chodzi o NBA, ale dla Wolves obecnie jak najbardziej) nie można wykluczyć absolutnie niczego. 3. Jedynka draftu. Celebration - Wolves pierwszy raz w historii podskoczyli w loterii i od razu ją wygrali, jedyneczka draftu, fanki rzucają biustonoszami! Niestety jednak ten draft jest dość specyficzny i jak chodzi o topowych prospectów po prostu wstępnie słaby i nie da się tego inaczej ująć. Nie ma żadnego prospecta, przy którym z marszu mówisz "brać z #1 i uciekać". Cierpi też na tym potencjalne trade value owego picku. Cóż, przy posiadaniu #1 w grę wchodzą trzy opcje (odpada oczywiście trade-up) - handel po gracza "na teraz", trade down, wybór. A jak powiedział po wygraniu loterii sam Rosas: "We’re not locked into anything." Rozważyć więc warto te 3 scenariusze: 3.1 Handel pickiem po "gwiazdę". Zupełnie szczerze bardzo wątpię w taką opcję patrząc zarówno na to jacy zawodnicy mogą być dostępni na rynku, na to jakie preferencje budowy składu mają Wolves oraz na niestety wstępnie niskie trade-value #1. Wydaje mi się, iż po udanym bubble Suns odpada obecnie scenariusz ataku po Bookera. Wizards wcale nie spieszą się z oddawaniem Beala, wstępnie odrzucali lepsze oferty, a i w wyścigu o Bradleya Minnesota raczej zostałaby przelicytowana przez kogoś innego. Powątpiewam w dostępność Bena Simmonsa mimo (no, jest dopiero 0-3) fatalnego rozczarowania jakim będzie wylot Sixers w 1R PO. Innych "legit stars" dostępnych nie widzę. Jrue Holiday, Aaron Gordon, Zach LaVine, Victor Oladipo (przy problemach po kontuzji, to nie ten sam gracz)? To już nie ta półka jak chodzi o trade, by iść po nich 1 pickiem. Oczywiście mogą być jakieś skomplikowane multi-way wymiany, ale na chwilę obecną po prostu nie widzę takiej realistycznej opcji, pamiętając o tym kogo w zespole mają już Wolves i jak (Towns jako jedyny wysoki) zamierzają grać. 3.2 Trade-down. Wartość #1 pod trade-down jest niższa niż zazwyczaj i nie wiem czy ktoś się na tyle zajara Edwardsem/Wisemanem/Ballem, by zaoferować tu dobrą wymianę. Multum scenariuszy, których nie ma za bardzo co opisywać (w kontekście wszystkich teamów z przedziału powiedzmy 3-8 w lotto), dodatkowe value dla Wolves - prawdopodobnie rzucić trzeba by jednak całkiem ładną paczkę. Wszelakie okazje typu PJ+#3, Huerter+#6+future FRP, #8+ future FRP - no ja bym klepał patrząc też na potrzeby Wolves w tym drafcie. Czy w ogóle będą takie, bądź zbliżone do nich oferty? Nie wiem, plus jest taki, że wystarczy ledwie jeden GM zafiksowany na trade-up po #1, by móc klepnąć dobry deal. Zobaczymy, czy Rosas coś fajnego wymyśli. Po ewentualnym trade-down paleta wyborów jest dość szeroka - od Hayesa i Haliburtona, przez Avidję, Okoro i Vassella aż po Pokusevskiego i Okongwu. Nie ma co spekulować na zapas szczerze mówiąc, ale takiego Haliburtona czy Hayesa wybranych kilka miejsc niżej widziałbym w Wolves bardzo chętnie. 3.3 Wybór. Zakładając, iż żaden trade nie dojdzie do skutku to kogoś z tą #1 trzeba wybrać. Oczywiście w takim scenariuszu Rosas może bardzo zaskoczyć i usłyszymy inne nazwisko z #1 niż Edwards/Ball/Wiseman. Byłaby to spora niespodzianka, ale w takim drafcie zawsze to możliwe. Oby to jednak nie był case Thabeeta czy Bennetta idących tak wysoko znikąd. Wolves zamierzają (powtarzane wielokrotnie przez całą organizację) grać systemem, który w mojej opinii z marszu eliminuje Wisemana. Brak rzutu, drugi wysoki - nie pasuje tu. Jak coś to w mojej opinii bardzo dobrze. LaMelo vs Edwards? Cóż, trochę lepiej pasuje tu Edwards, większy potencjał w mojej opinii ma Edwards... No z pistoletem przy głowie musząc uderzyć w kogoś z nich brałbym Edwardsa błyskawicznie. Ale z dużymi obawami i niechęcią. Podsumowując... no jednak wyraźnie liczę wstępnie na jakąś wymianę. Nie skreślam opcji, że Edwards będzie świetny, ale red flags biją po oczach prawie tak bardzo jak przy LaMelo i Wisemanie. 4. Inne potencjalne wymiany i pozostałe picki draftu. Wolves mają spadający kontrakt Jamesa Johnsona, #17 i #33 pick, wielu młodych graczy - naprawdę można na tym budować przeróżne paczki po niezłych zawodników. Fajnie byłoby nie przepłacić w razie czego, za raczej przeciętnego (bez dodawania do wymiany #1, Russella i KATa na jakieś gwiazdy nie ma co liczyć) gracza. Przede wszystkim mam nadzieję, iż zostanie w Wolves Culver, jego trade value spadło znacznie niżej niż to jak go oceniam, jak naprawi ten rzut i się wzmocni fizycznie (a cały czas w wakacje ponoć nad tymi 2 elementami pracuje). Jakiś w miarę tani handel (#17 + #33 + bieda leszcze, typu Nowell, Spellman, Evans+ JJ) po przykładowego Aarona Gordona? Jakby się pojawiła taka opcja to jak najbardziej #17 + #33 to dość fajnie umiejscowione picki - high 2nd roundery w każdym drafcie są bardzo przyjemne, a midfirst w tym drafcie może pozwolić na uzyskanie dobrego prospecta. Zakładając, iż te picki nie pójdą na handel to z #33 polowałbym na sleepera/kogoś kto się obsunie, a z #17 na jednego z graczy mogących grać na PF (powinna jakaś fajna opcja się ostać), gdyż tam jest największa potrzeba pozycyjna dla Minnesoty. Bey, Pokusevski, Smith etc, etc - raczej będzie z czego wciąż wybierać tutaj. 5. Free Agency. Aktualnie Minnesota ma dość ograniczone pole manewru jak chodzi o podpisywanie umów podczas offseason. Właśni zastrzeżeni wolni agenci - Beasley i Hernangomez oraz wyjątek MLE. Jak to zwykle bywa z kontraktami RFA trzeba ściskać kciuki, by ktoś nie sypnął grubszą ofertą dla Beasleya i Juancho. Obawiam się jednak, iż może się znaleźć ktoś kto rzuci dość chorą kwotę dla Beasleya i decyzja będzie ciężka. W końcu solidnie za niego Wolves zapłacili i niestety uwzględniając to, iż był po CY oraz znaczne mankamenty w grze (zwłaszcza fatalną obronę) może się to skończyć umoczeniem długoterminowym pieniędzy. Z drugiej strony jest tu potencjał i jakaś fajna umowa dla niego mogłaby być później wręcz znamienitym oparciem dla dalszych wymian. Zwłaszcza, iż Beasley sprzedaje się wizualnie znacznie bardziej od faktycznego poziomu gry, co widać było nawet w tym króciutkim okresie już w Minnesocie. Znacznie mniejsze pieniądze otrzymać winien Juancho, ja osobiście nawet w przypadku możliwej decyzji Hernangomez vs MLE (by znaleźć się poniżej progu luxury) bardzo zastanowiłbym się czy nie postawić na MLE. Nie przekonuje mnie Hernangomez jako fit do tego zespołu na dłużej, a jak ktoś rzuci mu niezłą umowę to trudno, pożegnać. Może lepiej spróbować iść w ciekawy potencjał typu Derrick Jones Jr? Niewątpliwie jednak najważniejszą kwestią FA dla Wolves będzie nowa umowa (lub mimo wszytko jej brak!) Beasleya, ciekawe na jakiej wysokości się skończy. 6. Powody do pesymizmu. 6.1 Siła zachodniej konferencji. Czy ktoś widzi aktualnie zespół, który nie ma uzasadnionych nadziei na walkę o PO na zachodzie w przyszłym sezonie? Może Thunder czy Kings spróbują pójść bardziej w rebuilding, ale na chwilę obecną to mamy tegoroczne PO-teamy (7 całkiem silnych ekip w RS + prześladowani przez kontuzje cały sezon Blazers, finalnie przecież mocni), rozwijający się Grizzlies, Suns i Pelicans. Spurs pod Popem zapewne będą chcieli powrócić do rozgrywek posezonowych, Kings rok wcześniej otarli się o PO, a też mają pewien potencjał. No i oczywiście powrót Warriors.Tutaj naprawdę awans do 8ki, a nawet zaciekła walka o niego do końca będzie wymagała wstępnie bardzo, bardzo mocnego sezonu. 6.2 Defensywa. No szału delikatnie mówiąc nie ma z podkoszowym Townsem i obwodowymi DLO (i pewnie jeszcze gorszym Beasleyem) obok. Istnieje poważne ryzyko, iż obrona będzie okropnie ciągnąć w dół Minnesotę, jak naprawdę źle wyglądało to w ostatnim sezonie to wiadomo. Do jakiejkolwiek walki o PO konieczny jest tu znaczący progres. Ciężkie zadanie przed sztabem szkoleniowym. 7. Powody do optymizmu 7.1 Potencjał i Motywacja. Mniej więcej 9 miesięcy. Tyle czasu musi upłynąć, byśmy znów na parkietach NBA mogli oglądać koszykarzy Timberwolves. Oczywiście były problemy pandemiczne, ale to dwukrotnie dłuższa przerwa niż klasyczny offseason. A Wolves mają wielką ilość młodych graczy, teoretycznie wciąż będących przed swoim szczytem kariery. Postęp nie postępuje linearnie, ba zawsze ktoś może się wręcz cofnąć w rozwoju, ale tak długi czas na szlifowanie swych umiejętności daje nadzieję, iż przynajmniej część graczy Minnesoty na starcie przyszłego sezonu będzie zdecydowanie lepsza niż w rozgrywkach 2019/20. Liczyć można także na motywację duetu KAT-Russell. Mają swój zespół, grają razem tak jak tego chcieli, są odpowiedzialni za ten projekt w Minnesocie, a w dzisiejszych czasach doskonale wiedzą za co (przede wszystkim defensywa) są krytykowani w mediach i przez kibiców. Trywialnie rzecz ujmując - może naprawdę będą zapieprzać do upadłego. 7.2 Siła ofensywna. Jak dotąd Townsa i Russella oglądaliśmy razem na parkiecie ledwie jeden raz, a i tak wtedy mocna defensywa Raptors straciła wiele punktów. Potencjał tego duetu w grze pick&roll oraz pick&pop jest wielki i przy otoczeniu tego 2-3 shooterami na papierze z marszu tworzy świetny atak. Jeśli będą zdrowi to akurat o tę stronę boiska fani nie muszą się chyba obawiać. Jednak jak wiadomo liczyć będzie się finalny balans ataku i obrony. Powodzenia Panie Rosas, powodzenia Młode Wilki:)
  28. 17 polubień
    Przed Państwem trailer do najnowszej produkcji autorstwa beGM Productions, premiera przypadnie na playoffy sezonu 2020/2021: (miałem 1,5h zbyt dużo wolnego w pracy, nie oceniajcie :])
  29. 17 polubień
    Nigdy nie zalozylem tu zadnego tematu wiec wybaczcie ze bedzie krotko i nie na temat, ale wiecie czlowiek starej daty itd. jedyne co wiem na ten moment co trzeba zrobic to jak go zatytulowac. good job Jerry ;] aaaa i bardzo prosze o serduszka, pucharki i smieszki zebym mial jak najwiecej zeby sie ten taki fajny znaczek tam pojawil w prawym gornym roku ;]
  30. 17 polubień
    I czym się te posty różnią od kilku z tych: http://e-nba.pl/search/?&q=idiota&author=ely3&search_and_or=or
  31. 17 polubień
    Czas leci, niedługo wolna agentura wiec trzeba pomyśleć o temacie dla takiego fajnego, niepozornego, żyjącego marzeniami właściciela i paru fanów zespołu. Rodzi sie coś ciekawego mam wrażenie, ale czy wystarczy na top8 zachodu? Nie wiem, bardzo bym chciał bo znudziło mnie oglądanie innych drużyn w playoff. A ostatnie playoffy w Dallas były w 2016 roku, jak na możliwości Marca Cubana i Ricka Carlisle straaaasznie dawno temu. Okazuje się jednak że przebudowa zespołu to też jest coś co wychodzi całkiem nieźle. Można powiedzieć ze w 2 lata wyczyścili salary, pozyskali nowego człowieka który ma szanse stać się wielokrotnym All-Starem. Luka Donic to będzie fundament, ściany i dach tej drużyny. Druga gwiazda- problemy ze zdrowiem, bójki pod klubami nocnymi i oskarżenia o gwałt. W zamian czyste salary i młoda gwiazda. Czy to wysoka cena? Trudno powiedzieć, wszystko o te zdrowie się rozbija. No i na jakich warunkach będzie chciał zostać. O ile będzie chciał choć z Donciciem dogadują się raczej dobrze. Zostają pieniądze na maksa. Albo pieniądze na kolejnego dobrego zawodnika, paru rolesów. Wszystko scala dobry trener. Czekam na sezon gdzie faktycznie Mavs powalczą i wywalczą playoffs. Ostatni sezon Dirka, łezka w oku. Ale to trwało o ten jeden sezon za długo. Dirk, dzięki ze byłeś, pewnie jeszcze będziesz. W innej roli. Już cie tam Cuban ładnie wynagrodzi. Ale ja bym się wolał skupić na przyszłości. Nowitzki zostanie za parę lat HoFem i w sumie nikt nie ma co do tego wątpliwości(tak wiem, średnio jestem wrażliwy) Pierwsze co się wydarzyło to draft. Szału nie ma bo być nie mogło. Wymiana, ostatecznie Mavs z 45 numerem wybrali PFa. Isaiah Roby to człowiek o którym wiem tyle co nic, ludzie w necie nazywają go Powellem 2.0.(ta sama pozycja, ten sam pick, też podobno zdolny) Może kiedyś, z doświadczenia wiem ze Carlisle jak będzie miał matematyczne szanse na top8 to będzie nim grał góra po 3 minuty co 8 spotkań. Także powodzenia, może dostarczysz trochę radości za 2 lata. Drugi ziomek co go podpisali, na razie na 2way kontrakcie, to Josh Reaves. Czytam ze świetny obrońca, zresztą z nagrodami w tej dziedzinie, duża łatwość w przechwytach. Dobra, ok, poczekamy zobaczymy. Mam wrażenie ze jemu może być nawet bliżej do rotacji. Mamy ludzi pod kontraktami. Luka Doncic wiadomo, Tim Hardaway Jr. Oj tutaj będę płakać. On ma zadatki na to żeby być porządnym starterem w porządnym zespole. Ale kurła, jakie są na to szanse? 10 procent? Daje jeszcze mniej, choć mam nadzieje ze się mylę. Mimo wszystko to jest niezły stzelec z niezłym atletyzmem. Tylko zdrowie nie takie i głowa nie taka. Wyborne połącznie. Jackson od wymiany z Sacto nie pokazał nic. O Powellu wypowiadałem się wiele razy, mogę napisać raz jeszcze. Bez niego ławka Mavs to śmiech, z nim robi sie całkiem przyjemnie. To idealny chłop żeby robić przewagi w 2 i na początku 4 kwart. Ale to jest jednak rezerwowy. Lee tak jak Jackson- nie pokazał nic, w przeciwieństwie do młodszego kolegi nie grał za dużo. Z drugiej strony fajny kontrakt na oddanie za pick, rozliczenie w wymianie. Nie wiem czy już teraz latem czy bliżej trade deadline. Ostatni to Brunson. Nie wiedziałem ze to taki dobry grajek jest rok temu. Jak nie uda się podpisać topowego guarda to on spokojnie może grać w S5 i źle Dallas mieć nie będą. Jak widać szału w składzie nie ma. Z drugiej strony jest elastyczność finansowa. Pierwszy który dostanie nowy kontrakt- JJ Barea. Nie wierze żeby Cuban zostawił swojego człowieka w momencie kiedy ma poważną kontuzje. Raczej dostanie 1 rok kontraktu żeby się spokojnie wyleczyć, pokazać się pod koniec sezonu. Drugi który zasługuje na kontrakt- Maxi Kleber. Strasznie niepozorny gracz, sporo daje w obronie, nie boi się blokować. No i rzuca za 3. Skrojony pod obecną koszykówkę. Pytanie ile będzie chciał zarabiać. Już są głosy ze może się dogadać z Nowym Orleanem. Trzeci- Dorian Finney-Smith. Człowiek 15 szeregu, niewidoczny, robiący swoją robotę. Nie wybrzydza, nie marudzi, swoje 15 minut zagra. Za małe pieniądze przydatny jako 8-9 gracz rotacji. Gracz po prostu ok, nic więcej. Jak odejdzie płakać nie będę, jak zostanie to fajnie. No i teraz odpady. Devin Harris. No jesteś chłopie już stary, za dużo jest fajnych młodych guardów żeby cie trzymać w rotacji. Salah Mejri też dobry ananas. Ale nie można mu odmówić jednego. Wie ze jest na granicy bycia w NBA, zaczął pod koniec sezonu rzucać nawet za 3. Gortat ty ćwoku leniwy, Salah mógł, ty nie. Burke bez historii, puste staty które na nic się nie przekładają. Broekhoff chce ale nie może. Fajnie że byliście chłopaki, nie przydaliście sie właściwie do niczego. Jak widać miejsce się robi. Dla kogo? No i tutaj dochodzimy do plotek ploteczek. Może w kolejności którą ja bym sobie życzył. Omijam Leonardów, Butlerów i Irvingów bo to wiadomo ze realne nie jest. Wymieniam grubsze ryby: 1. Porzingis- bez jego podpisu/dogadania się wymiana z Knicks traci sens. 2. Middleton- facet skrojony pod Dallas, przy Donciciu w klubie nie potrzeba ludzi klepiących gałe w stylu Kemby czy Irvinga. Mówi się ze jak ktoś jest od wszystkiego to jest od niczego. A w sumie Middleton robi wszystko dobrze. 3. Kemba- z drugiej strony lepiej mieć Kembe niż nie mieć. To jest naprawdę czołowy PG tej ligi, zszedł z radarów bo gra w ujowej organizacji. No i w sumie lubię go, jeden z niewielu graczy którym kibicuje tak po prostu. 4. DLO- młody, może dla niego zabraknąć miejsca w innych klubach, rozwija się w miarę harmonijnie. No i Dallas zyska nowego fana w postaci Januarego 5. Horford- Do Porzingisa? Fit 20/10. Ale błagam cie koszykarski boże- nie na kontrakcie 100/4. Przystępne 50/3? Wiem ze to nierealne z takimi rezerwami w salary połowy ligi 6. Vucevic - Mam wrażenie ze swoją górkę formy to on już miał- oby nie podpisał z Mavs. Jakakolwiek drużyna która da mu kasę w okolicach maksa wtopi hajs i parę lat. 7. Cousins- wymieniam z przyzwoitości, mam nadzieje ze jak Cuban rzuci taki pomysł to Carlisle zawetuje Do tego pare nazwisk które wynieniłbym przed Horfordami, Cousinami. Po prostu mniejsze nazwiska, ale czy grosze to juz pewności nie mam. Mamy takich ludzi jak: Beverley, Willie Cauley-Stein, Bogdanovic, Brogdon, Randle. Opcji jest wiele, w sumie mam nadzieje ze Dallas uda się nie wtopić. Strasznie boje się tego offseason, Cuban pewnie jest głody grania na poważnie i może dowalić jakimś dziwnym nazwiskiem za dziwne pieniądze. Kasy na rynku jest strasznie dużo. W samych Dallas wiele zależy od ruchu Porzingisa. Czy przedłuży. Czy weźmie opcje. Za ile. Kto będzie wolny z innych wolnych agentów I kto z nich wybierze Mavs? Nie łudzę się. Dallas to 2-3-4 opcja dla wiekszości graczy. Ale mimo to lipiec, jeśli Mavs nie grają w playoff, to dla mnie najfajniejszy czas. Obym się w tym roku nie rozczarował. No i żeby to był lepszy sezon od poprzednich
  32. 17 polubień
    Totalnie mnie rozłożyło, jeszcze dosłownie kilka dni temu w jakimś temacie sobie pozytywnie żartowałem z ostatniego zagrania KB w NBA - asysty... Kurde, serio - zacząłem "kibicować" KB i Lakers w wieku kilku lat totalnie przez przypadek/przeznaczenie? Jeszcze nie widząc żadnego meczu NBA, po prostu dostałem jedną z wielu książek, to była wydana jakoś w '98+- encyklopedia koszykówki i spodobało mi się, małemu dzieciakowi sformułowanie "Lakers z wschodzącą gwiazdą NBA Kobe Bryantem". Potem zaczęły się pierwsze urywki spotkań, erę ShaqKobe znałem z słowa pisanego zanim nadrobiłem, a potem czasy w gimnazjum i liceum, gdzie naturalne życie "weekendowe nocne" przeskoczyło na bezsenność w poszczególne noce i był to początek coraz częstszego oglądania spotkań. Był wieloletni fanboyism dotyczący KB (wiele postfactum opinii zmieniłem, wraz z wzrostem wiedzy o koszykówce), kto wie czy pod pewnymi względami nie były to takie najpiękniejsze, najniewinniejsze początki oglądania NBA - NBA jeszcze jako hobby, gdzie bardziej, niemal wyłącznie delektowałem się samą grą, a nie obecnie (jako chłopak z epoki Football Managerów) bardziej kwestią budowania rosterów przez drafty, FA, wymiany, gdzie zamiast obecnego patrzenia analitycznego na parkiet pod tytułem "rzuty z złej klepki", zamiast obserwowania rotacji całej defensywy i setów ofensywnych było obserwowanie piłki. Znikoma niemal w porównaniu do dzisiejszych czasów wiedza, ale jaki fun... Ekscytacja nastoletnia z rekordów i serii punktowych Bryanta, pięknej ery Kobe-Gasol z 3 finałami i 2 tytułami (dalej najbardziej lubię te teamy z 08 i 09, choć wygrana seria z 10 to euforię ciężko przebić). Emocje, gdy Lakers zaczęli schodzić w złą stronę rzeki. Rollercoaster emocjonalny z nashodwightmare i rozpacz po achillesie KB, który ich tam do PO wtedy zaciągnął. Przeskoczenie na jaranie się młodzieżą Lakers podczas zmierzchu Bryanta, a potem te łzy w oczach podczas 60pts Mamba Out... Oglądanie i śledzenie NBA stało się moim nie tyle hobby, co wręcz pasją i obsesją - uwielbiam to i się tego nie wstydzę, owszem NBA odgrywa w moim życiu bardzo ważną rolę (czasem może zbyt ważną, ale naprawdę to uwielbiam). Dzięki Tobie Kobe to wszystko, bo nie tylko do niego dorosłeś, ale i przeskoczyłeś ów tekst z wspomnianej na początku książki, byłeś czymś znacznie większym dla Lakers, koszykówki i fanów, w tym dla mnie niż "wschodzącą gwiazdą", jakich wiele. Byłeś pierwszym koszykarzem, którego uwielbiałem. I w tym aspekcie życia (fana NBA) czuję się jakbym otrzymał wiadomość o śmierci mojej pierwszej miłości. Po której były inne, ale której się nie zapomina. Żegnaj KB, dziękuję za wszystko. Obyś w zaświatach mógł grać co dzień z Gianą...
  33. 17 polubień
    Kozacko łączony recap, szanuję, róbcie tak częściej
  34. 17 polubień
    Wystarczyło wpisać "shit" w tytule tematu i patrzcie ilu nagle Kibiców Knicks się zjawiło.
  35. 17 polubień
    Kiedy WCS przychodził do ligi, to chciałem go w Knicks. Nie wiedziałem wtedy kto to jest Porzingis, ale WCS to był w moich oczach: mobilny Tyson Chandler, który miał zapierdalać, jak mały samochód zmieniając krycie i nękać maluczkich na obwodzie. Są na to kwity, bo gdzieś w czeluściach tego forum wisi temat z tym naszym fantasy draftem. Gdyby ktoś wówczas napisał: Przemku dałbyś sobie za niego odciąć rękę? To bym powiedział, że tak! I wiecie co? Teraz bym nie miał ręki, nogi, duszy i godności istoty ludzkiej. W Kings miał wszystko. 0 usprawiedliwienia. Był człowiekiem Divaca, który nie tylko na niego chuchał i dmuchał, ale zostawiał w biurze garnitur i schodził na halę w dresie pokazywać mu jak się powinno masować pod koszem. Kiedy potrzeba było dać mu korepetycje z rzucania, na hali pojawiał się Peja S. i działa się magia. Mało tego! Nawet próbowali prowadzić przez niego grę w pewnym momencie! Szybki PG do biegania i pick'n'rolli? Yes Sir! Czego mu więcej brakowało? A tu przychodzi co do czego, a on jak Larry Sanders - artystyczna dusza. Obrazy, poezja, muzyka i dziwne tatuaże. c***! To jeszcze zniosę, ale jak czytam, że nie będzie skakać do bloków, bo boi się uszkodzić rękę o obręcz w trakcie tej czynności, to ja się pytam: gdzie jest koszykarska policja? I on sam chciał odejść z Kings. Tak powiedział jego agent, żeby nie przedstawiali/wyrównywali oferty. I co? I jajco. Żodyn mnie tak nie oszukał jak WCS. Milli Vanilli byli blisko, ale nie było to tak bolesne
  36. 17 polubień
    Chciałbym podziękować Januaremu za to, że zaangażował swój czas i nakłady energii do wymyślenia i utrzymania w ryzach tak świetnego, rewolucyjnego wręcz projektu. Czapki z głów, naprawdę. Bardzo się cieszę, że miałem przyjemność w czymś takim brać udział i podziwiam, że ten pomysł zrodził się w Twojej głowie, a potem wyewoluował do tak dużych rozmiarów. Również bardzo chciałbym podziękować Karpikowi za cierpliwość i to, że jak jeszcze nic o CBA nie wiedziałem i dopiero się w nie zagłębiałem, to zawsze wyjaśnił jakieś niejednoznaczne kwestie i rzucił przykładem. Chciałbym też podziękować wszystkim GMom - byłym i obecnym - za to, że razem mogliśmy się przy tym beGM bawić, oceniać drużyny, wymiany, zawodników, prowadzić alternatywne dyskusje i umilać sobie sezon. Wszystkim uczestnikom projektu jestem bardzo wdzięczny, za możliwość lepszego poznania NBA. Zarówno tego jak działa od strony formalnej, jak i tego co dzieje się na boisku i co może się dziać kiedy X to Y. Przy okazji przepraszam za tegoroczne playoffs, ale naprawdę nie miałem na nie czasu ani ochoty w tym momencie, jak zresztą uczciwie oznajmiłem. Nie był to jednak żaden brak szacunku do zabawy czy Was. Mam nadzieję, że zrozumiecie Specjalnie podziękowanie dla Koladera, MJ1 i Tecu, chyba każdy wie za co. No i tyle, bawcie się dobrze i udanego FA wszystkim życzę.
  37. 17 polubień
    A gdyby tegoroczne finały odbyły się w latach 80’tych?
  38. 16 polubień
  39. 16 polubień
  40. 16 polubień
    LAC - Los Angeles Chockers. Oprócz zmiany hali zalecałbym im zmianę nazwy. Ta powyżej imo bardziej pasuje. 3 mecze przy prowadzeniu 3 - 1 prowadzili kilkunastoma pktami. I za każdym razem przegrali i to nie na styku, a sami dostają kilkanaście w plecy. WOW. Murray po game5 powiedział, że zrobią tak w game6 i gama7 i wydawał mi się bucowaty, a on po prostu wyłożył fakty na stół. Meanwhile szczekające pieski Morrisy, Harrely, Beverle jakoś ucichli. Ciekawe co powiedzą po tym meczu. Kawhi z niedocenianego gracza stał się mega przeceniany. W sumie dla Jego legacy nadal może lepszy taki obrót, niż jakby dostał 4 - 0 od LBJa. A tak ludzie nadal będą pamiętać jeden fartowny rzut z philly, a nie np to że akcję wczesniej zchokował osobiste, jak i inne Jego przeciętne występy w game7/czy elimination games. Wystarczyło, żeby został w świetnych Raps, na ich plecach sobie odpoczywał i na koniec dostawał cały kredyt (imo Kawhi z Raps to byłaby ekipa numer 1 mimo wszystko w NBA, świetnie zbilansowana itp). Piękna też ironia losu, że te całe Cali nie ma znaczenia, bo przez te dwa lata głównie grał/będzie grać w bubble No ale, zamienił consistency na kolesi, co mogą raz rzucić 15-20, a innego razu 5-20 (w tym meczu sam się do nich dostosował). BTW, jakby liczyć Lebrona jako pół boga, a nie człowieka, to dwóch najlepszych graczy obecnie w NBA jest biała eat that shit BLM clowns. Na koniec, gratulacje i pozdrowienia dla fanów Denver Lucasa, JulkaStepa i LewegoBiodregoSmoka. Szykują się vajne finały konferencji.
  41. 16 polubień
    To się nazywa impakt, a nie jakieś k**** +4.5 net rtg.
  42. 16 polubień
    SIXERS ODKRYLI NIECODZIENNY SPOSÓB JAK NIE MIEĆ PROBLEMÓW ZE SPACINGIEM. ZOBACZ JAK >>>
  43. 16 polubień
    @fluber Witamy za sterami nowego GMa Hornets! Kolejny wielki powrót do gry
  44. 15 polubień
    Szanowni GMowie! W wyniku tygodniowych prac i dyskusji najlepszych analityków, speców od marketingu i wizerunku liga postanowiła od kolejnego sezonu wprowadzić 3 następujące zmiany: 1 - "Trade Request" - w celu uniemożliwienia 'mrożenia' najlepszych zawodników wprowadza się następujący przepis -> po 3 meczach poza składem (albo w bardzo ograniczonej roli) GM otrzyma informacje o niezadowoleniu danego/danych grajków. Kolejne dwa mecze bez reakcji -> zawodnik składa trade request. Formalnie będzie to wyglądało tak, że powstanie nowy temat w którym inni GMowie przez tydzień będą mogli składać (jawne) oferty za danego gracza. Po zakończeniu składania ofert GM ma 3 dni na wybranie oferty jego zdaniem najlepszej (jeśli tego nie zrobi trade zostanie komisyjne wybrany przez komisarzy). Zasada obowiązuje od 1 do 90 dnia 'simki' (zakładamy, że benchowanie gwiazd w ostatnim kwartale - w przypadku już 'straconego' sezonu - jest czymś normalnym). Ofc zastrzegamy sobie odstępstwo od tej reguły w wyjątkowych przypadkach (GM pojedzie na urlop i zapomni 'uaktywnić' wcześniej kontuzjowanego grajka itp. 2 - "Out of position" - komisarze zastrzegają sobie prawo do edytowania składów w przypadku stosowania taktyk 'skandalicznych' (Steve Nash jako center, Szymon Szewczyk jako rozgrywający itp). Ta zasada obowiązuje przez cały sezon (więc jak chcecie sobie potankować w ostatnim kwartale to grajcie kasztanami - ale na ich naturalnych pozycjach). 3 - "Rozwój młodzieży" - nowa zasada, która będzie miała (w założeniu) wartość kosmetyczną+, ale może dać trochę funu GMom tych słabszych ekip. Gracze w trakcie dwóch pierwszych sezonów mogą 'zarobić' dodatkowe punkty potencjału za osiągnięcia indywidualne: all-rookie game - +1 pt do potencjału mvp rookie game - dodatkowe +2 do potencjału all rookie 1st team - +5 do potencjału all rookie 2nd team - +3 do potencjału Potencjał nie może przekroczyć 90 (więc jeśli gracz będzie miał 87 potencjału to otrzyma tylko +3 za rookie 1st team itd). Zakładamy że ta zmiana nie przyczyni się do powstawania 'potworów' (max 11 punktów potencjału w 2 lata) a zachęci GMów do grania swoimi młodzikami. pzdr 600 na rejonie! Adam Silver.
  45. 15 polubień
    Suns w finale. Zaczynałem wątpić że dożyje tej chwili
  46. 15 polubień
  47. 15 polubień
    Z 30 starting PG jest 7-8 lepszych w obronie niz Curry. Gra sie na Curry'ego bo to lepszy matchup niz Iguodala i Klay... Tym bardziej imponujace, ze gosc tak obciazony w ataku i jeszcze targetowany na switchach daje zawsze full effort w obronie, zamiast chillowac jak to robia prawie wszystkie konie pociagowe. Jeden post o tresci "kolejna dobra seria w obronie" - okropne propsowanie przez Chytruza. Rzekl nie kto inny jak january, czlowiek, ktory obrzydzil wszystki D'Angelo na dystansie jakichs 700 postow o tym samym w styczniu i lutym
  48. 15 polubień
    Odpowiadałem już na tego posta, ale przegapiłem dobrą okazję, więc jeszcze raz: *Ekhem* Lepszy niż te wszystkie ogóry, których LeBron klepał na Wschodzie przez ostatnią dekadę XD *airhorns* *airhorns* *airhorns* Chytry: 1 Lorak: 0 LMAOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
  49. 15 polubień
    Jeśli jest jeszcze ktoś, kto nie wierzy w impact Curry'ego, nawet jeśli rzuca 0/50 z gry, to w ostatnie 3:15 meczu były 4 akcje, które skończyły się layupami/dunkami Looneya i Greena, wszystkie wzięły się z SC ściągającego dwóch obrońców. Za to w boxscorze ma z nich 1 asystę. Szkoda mi za to trochę Blazers, klepnęli na luzaku Thunder ("TRZECIO SIŁO ZAHODU!", "RYWOL DLA GSW W PO!"), potem #2 seed po ciężkiej serii bez HCA i dzisiaj to prowadzenie pewnie by dowieźli, gdyby ich rywalem był ktokolwiek inni niż Warriors. A potem po każdym ich meczu człowiek czyta jacy to są mega c***owi, cośtam o drabince i że Polski Cukier Toruń by ich zesweepował.
  50. 15 polubień
    Aż rozbiorę na czynniki pierwsze. Simmons jest w wieku graczy z draftu '15 (tzn. Russell czy Turner są kilka miesięcy starsi, a Booker jest młodszy, gdyby Simmons się przekwalifikował w HS to mógłby przystąpić do draftu '15), a po trzech sezonach w NBA (niby kontuzja, ale przecież mógł pracować nad rzutem, np. Embiid bardzo poprawił rzut nie grając w koszykówkę) rzuca dalej osobiste gorzej niż w HS i college'u, nie posiada jakiegokolwiek midrange i trójki, a jego szumne zapowiedzi z offseasonu (np. "będę rzucać kilka jumperów na mecz") okazały się bs. Zresztą, nie mówię o tym, żeby handlować nim teraz, a gdy okaże się, że po kolejnym offseason dalej jest najgorzej rzucającym PG w lidze. De facto Simmons jest w trzecim sezonie w NBA i w wieku, w którym topowi prospekci są w czwartym. To już nie brzmi tak sexy. Co masz na myśli? Rok temu Simmons miał obok strzelców (Covington, Belinelli, Redick, Saric, Ilyasova) i dominującego centra (Embiid) a zagrał fatalną serię z Bostonem, teraz nawet w primary lineupie pełni rolę soft-Draymonda Greena w ataku. Wiadomo, jakiś James Ennis czy Greg Monroe nie pomagają, ale pls, mówimy o podobno-allstarze i podobno-franchise playerze, a Simmons ma problem ze zdobywaniem pojedynczych koszy. Rok temu Sixers mieli idealny roster i styl gry dla Simmonsa, więc to dużo bardziej ogólny problem. Trochę strzał w stopę, tzn. jak zakładasz (słusznie), że Harris i Redick są lepsi w ataku od Simmonsa (a to poziom ~trzeciej opcji w ataku contendera), to ja się z tym zgadzam, ale chyba powinno Ci dać do myślenia, że słabszy w ataku od Tobiasa Harrisa gracz za rok ma pewnego maxa od Sixers. A że na razie jest po prostu dobrym obrońcą, no to na poziomie drugiej rundy na Wschodzie masz (prawie) 23-latka z dobrą obroną i rolesa w ataku. Dalej brzmi absurdalnie handlowanie nim, gdy za rok musisz dać mu maxa, a ktoś na niego może się połakomić i dać legit allstara, który dużo lepiej pasuje do Twojego rosteru? I don't think so. Nazywajmy rzeczy po imieniu, nie ma jakiegokolwiek impaktu. Przesadzona hagiografia, tak to działa, że jak zaczyna się gra o poważne rzeczy, to w normalnej konferencji spotyka się poważnych przeciwników. Wstawić tutaj Bucks i byłoby podobnie. Raptors mieli 5. defensywę w RS, po prostu quality contender. A tam, gdyby Simmons grał jakiś lockdown D na Leonardzie, to można go byłoby w uzasadniony sposób bronić, a on gra basicowy, dobry (z wpadkami) D na Leonardzie, to nie powinno powodować, że 23-letni topowy atleta nie ogarnia w ataku, gdzie i tak nie jest ani pierwszą, ani drugą opcją. A tam, tak naprawdę bardzo realny jest scenariusz, że Simmons w ofensywie nie będzie dużo lepszy niż jest teraz. Jak Simmons miałby trajektorię progresu rzutowego a'la Blake Griffin, to wtedy faktycznie miałby szansę na poziom superstara, ale tutaj bardzo realny jest impakt jakiegoś Johna Walla, czyli hype, fajne statsy i brak skilllsetu na playoffy. Mówimy o graczu bez jakiegokolwiek rzutu i bez jakiegokolwiek progresu rzutowego na dystansie 4 lat, nie jest przesadzonym założeniem, że za 4 lata będzie tak samo. Sixers i tak nie mają kontraktów pod dużą wymianę, więc to i tak akademicka dyskusja. Simmons to w tym momencie 50/50 czy będzie z niego coś poważnego, a to słaby fit z Embiidem i Butlerem. Jak w CY, po kolejnej wtopie w playoffach, dalej będzie rzucać ~60%FT, to raczej nakazywałbym danie sobie spokój z takimi jak powyższa tezami. Do tego momentu faktycznie daję mu kredyt zaufania, ale margines błędu ma niewielki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.