Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość od 23.12.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 14 polubień
    Z mniejszych lub większych zaskoczeń i co ciekawszych rzeczy jak na razie: Cavs, Sexton, Garland (głównie Sexton) - jakimś cudem 4-2, rywale nieszczególnie wymagający, chociaż mają na koncie wygrane z Sixers i Hawks (oba teamy wprawdzie grające drugi mecz b2b). Love klasycznie kontuzjowany, dziura na SF, gdzie z konieczności musi startować Exum, ławka poza McGee totalny trash tier - nikt by nie miał pretensji, jakby mieli teraz 1-5 i szli na standardowy sezon jaki Cavs zawsze grali przed, pomiędzy i po LeBronie. Pewnie wrócą niedługo na ziemię, ale ta para guardów wygląda dużo lepiej niż rok temu, mają naprawdę dobre momenty i Cavs zrobili tymi pickami jakiś progres w kierunku wychodzenia z dupy. Knicks, Thibodeau - Thibs to chyba podwójny geniusz, że po pierwsze był w stanie jak dotąd udomowić Randle'a, a po drugie wygrać jakiekolwiek mecze z tym legendarnie słabym spacingiem - 4 graczy z ich S5 to historycznie ludzie pod Rondo treatment. Na razie trafiają. Wizards - ławka leży, obrona leży, pod koszem dziura, Westbrook napalony na wszystkie zbiórki w obronie, które Bryantowi per36 spadły z 7.3 do 4.2. Wpierdol dwa razy nawet od Chicago. Yikes. John Collins kontynuuje dunkerski lineage Kemp -> McDyess -> Kenyon -> Amare -> Blake Griffin. Wiggins, Oubre - Wiggins broni dużo lepiej niż kiedyś. Jakby nie był 1 pickiem i zarabiał 15 zamiast 30 baniek, mógłby nawet uchodzić za przydatnego gracza. Oubre musi dostawać piłkę tylko na jumper albo cut, każda inna sytuacja to rzut oka na trzech obrońców w pomalowanym, klapki na oczach i JEDZIEMY k****, w sumie coś jak Randle rok temu. Z jego 1 na 25 za 3 bardziej niż same procenty martwi jak te rzuty wyglądają, tzn. większość z nich jest ewidentnymi cegłami już w połowie drogi do kosza, to nie jest tak że mu po prostu nie siedzi, gość w ogóle nie ma kontroli nad tymi wysrywami. Bagley - Słaby skillset, trzeci sezon zerowy progres, okropny gracz. Profil old school centra w ataku i bycie dziurą w obronie to jest toksyczna kombinacja w dzisiejszych czasach, a ten atak też słaby, jak koleś ma być podkoszowym scorerem, a pudłuje point blank layupy albo Eric Gordon wyrywa mu piłkę z rąk 1 na 1 pod obręczą, to sorki. Wolves - meczu żadnego nie widziałem, ale patrząc na wyniki i kontuzję KATa, to już mogą zacząć się stresować czy piłeczki w loterii draftu ich udupią czy nie. Pick top 3 protected, jeśli draft rzeczywiście taki mocny, to mają 58% szans, że zamiast potencjalnego franchise playera zostaną z pustymi rękami. LaMarcus Aldridge - Spurs też jeszcze nie oglądałem, ale pojawia się coroczne pytanie - czy LMA jak zwykle tylko słabo zaczął, czy tym razem rzeczywiście się kończy. John Wall - zapierdala tak samo szybko jak zapierdalał 2 lata temu. Rockets - gdyby jeszcze nie spuścili Covingtona, to byłby jeden z najlepszych rosterów jaki zbudowali wokół Hardena (nie wiem czy mieli by wtedy miejsce na podpisanie Wooda ani nie chce mi się sprawdzać), także ciekawe co by było, gdyby Harden się chwilę wstrzymał z trade requestem. Wood za 13 baniek daje impact gracza za 30 baniek. Trafili też kolejne dobre wynalazki ze śmietnika - Sterling Brown i Tate.
  2. 7 polubień
    Jakby byl twoim wspolpracownikiem albo pracownikiem i zachowywal sie w ten sposob, to rozumiem ze tez wspieralbys jego prawo do robienia co mu sie podoba?
  3. 7 polubień
    A to dopiero sześć meczów.
  4. 6 polubień
    Porzingis w meczu vs Chicago był 0-7 za 3. Dziś Pokusevski był tylko 0-5. Nie wierzyłem w Twoje słowa. Przyjmij moje najszczersze przeprosiny!
  5. 5 polubień
    Ile kamer miał na sobie?
  6. 5 polubień
    Niesamowite, że koszykówka to dla niego hobby, a jak pojawia się na parkiecie to skillowo lata świetlne przed resztą profesjonalistów. W ballhandling + rzut chyba tylko Steph może się z nim równać w historii. Do tego świetny artysta (muzyk,tancerz) Leonardo da Vinci 21 wieku.
  7. 5 polubień
    GM Magic puszczają nerwy . Rzuca popcornem w ławkę gospodarzy
  8. 5 polubień
    Wow, ale może uważaj trochę co piszesz i trzymaj poziom. Twój komentarz to za to intelektualny olympus mons. Stylistycznie, gramatycznie i pod pięcioma innymi względami rynsztok. Szkoda, że nie mam moda bo chętnie bym Ci jakąś traumę sprawił w nagrodę. Może po prostu gość nie jest PR-ową bestią i tyle. Odpaliłem sobie z nim kilka wywiadów. Jedyne co się rzuca w oczy to, że często używa "umm" jako przerwynik. Nie każdy jest krasomówcą przed kamerami. Na 100% w normalnej swobodnej rozmowie on wypada inaczej po za tym czym się jego wywiady różnią od większości graczy ?
  9. 5 polubień
    Zasadniczo nie wchodzę w wasze dyskusje na straganie w dzień targowy ale - zakładam ,ze mówisz o meczu z Thunder który moim zdaniem Mitchell nie wygrał tylko po prostu ostatnie 6 minut grał sam pod siebie co z jednej strony dało mu 12 ostatnich punktów zespołu a z drugiej strony praktycznie zamknęło grę zespołową. Oczywiście Mitchell jak wjeżdża pod kosz to często nie da się go zatrzymać ale co z tego skoro on zaczął sezon na TS 45. Za 3 miał 29%. Mnóstwo głupich strat ( nawet dziś ze Spurs chyba 3 razy po prostu podał rywalom w dłonie. Oni nawet nie musieli robić specjalnie ruchu Mitchell w nich wrzucił piłkę). Wiele akcji jest odpalanych bez sensu. Dużo jego wjazdu na pałę choć ma lepiej ustawionych kolegów w rogu. Mitchell jest lepszy niż to co gra obecnie. I szybko się ogarnie ale jednak to on zawalił Jazz mecz z Phoenix. Tak fatalnie grającego w obronie Donovana vs Booker to nie pamiętam chyba nigdy Więc Mitchell jak na razie jest fatalny . To jest obecnie 3 gracz w Jazz po MVP Gobercie, Conleyu. Potem jest on , Clarkson itp
  10. 4 polubienia
    A kiedy ostatni raz TO zrobil? Bo zaraz wyjdzie że przeciętne Pacers z Oladipo jako liderem czy Boston 2018 bez prawdziwego all stara i z nieopierzona młodzieżą, z kontuzjowanym liderem Irvingiem oraz tak na oko (z tego co pamiętam) połową wysokiego gracza w składzie, w postaci Horforda, mieli więcej talentu niż Cavs ale nie, nie mieli. 2016 to też chyba tylko jak patrzymy na skład przed seria, ale jak się przyjrzeć że Curry Iguodala Bogut kontuzjowani a Green zawieszony to już tak wcale nie wychodzi. Tam w ostatnich kilku meczach to talent był po stronie Cavs gdzie Irving gral jak FMVP, a sami GSW wyglądali trochę jak w finałach 19. Nie mówiąc że tamten tytuł to był niemalże cud, (kosmiczne wsparcie od Irvinga którego w GSW akurat w tamtej serii Curremu brakowało, który dodatkowo musiał grać z bólem). Poza Finals 2016 to kiedy LeBron pokonał bardziej utalentowany zespół? Raptors 17, 18 hehe :] Pacers 13 czy tam 14? No błagam. Nawet OKC 2012 by było mocno naciągane. Mavs 11 czy Heat 14 potrafisz pięknie usprawiedliwić, ale kiedy LeBron pokonał w serii PO team że zdecydowanie większą ilością talentu? 2007? No trochę dawno jak na ZNOWU SKLEPIE BARDZIEJ UTALENTOWANY TEAM. No i tamci Detroit to też nie był dream team, do tych z 2004 to im sporo brakowało jednak, choc fakt że Cavs to był wtedy po prostu hujowy team zaciągnięty za uszy przez LBJ do finałów. Ogólnie to w 90% przypadków wygrywa team bardziej utalentowany czytaj lepszy, kwestia fitu to też najczęściej kwestia właśnie talentu czy mądrości(IMO mądrość czy inteligencja boiskowa to bardzo duża składowa talentu) liderów którzy potrafią się przestawić/coś poświęcić. I jednak zdecydowanie częściej wygrywają zespoły gdzie talent>fit i gdzie jest widocznie wiecej talentu, niezłym szokiem są chociażby historie typu zeszłoroczni Clippers vs. Denver. Choć i tu jak porównać "talent rzutowy" Murraya i PG w tamtej serii.. Ogólnie lubię czytać Twoje posty, masz mega wiedze, ale w przypadku LeBrona to tutaj mało obiektywizmu i jakiejś konsekwencji a dużo hipokryzji bo jak LeBron wygrywa to pomimo, a jak przegrywa to ponieważ.. Lakers 20 mieli w każdej serii PO zdecydowanie więcej talentu niż przeciwnicy, więc płakanie teraz nad LeBronem jaka to ma ciężka konkurencję, bo gdzieś tam na wschodzie powstali Nets, a który ma top 3 gracza ligi do pomocy plus mega rolesów i dobrze złożony pod siebie team to trochę lol. Irving i Harden w O mogą się kanibalizowac, Harden od jakichs 8 lat jest przywyczajony do zupełnie innej gry gdzie był alfa i omega, w D to też nie jest zdaje się backcourt marzeń, tam cała D w Nets będzie słabiutka, przynajmniej póki co. A z Nets mają o tyle dobrze ze mogą ich spotkać dopiero w finale, gdzie Ci się jeszcze musza zameldować a konkurencję mają sporą na wchodzie i do finałów mogą dojść z rozklapcialym Irvingiem czy Durantem który też czasem lubi się połamać w PO jak jest najbardziej potrzebny np. GSW vs Toronto 2019. Głębia i rolesi też po stronie Lakers. Więc już nie róbmy z LeBrona jakiegoś bohatera który musi regularnie pokonywać historyczne zespoły z banda scrubow u boku, żeby ludzie spogladali na niego przychylnym okiem. On z nie tak przecież złym składem nie wszedł do PO w 2019, gdzie się zaraz okaże jeszcze ze Zion w drugim roku z podobnym teamem wejdzie (choć to akurat już pisze z mocnym, mocnym przymrużeniem oka). I w ogóle co to za gadka rocznikowo, LeBron 37 urodziny będzie miał za jakies 11,5 miesięcy, dawno, dawno po sezonie.. Wiem że dla elity forum to może być post ala Rodman91, tymbardziej że jest skierowany przeciwko kochanemu LeBronowi(którego sam mam no1 all time) i celowo trochę za ostro w jego kierunku, no ale trudno muszę z tym żyć i liczę na ostre punktowanie jako że pisałem go na szybko z tele, przecież nie mogę mieć, a nawet muszę nie mieć racji Tak czy siak musiałem go napisać bo już trochę bania wielka od takiej gadki proLebron; usprawiedliwiania i wywyższania jego (niewątpliwie wspaniałych, ale ile można) dokonań na każdym kroku.
  11. 4 polubienia
    Jak się zeżarło kamere to pogrubia
  12. 4 polubienia
    Nie do konca, bo z tego co slyszalem, np.w NFL nie ma tego problemu - tzn. odklejeni goscie na pewno sa, ale zawodnicy nie trzymaja klubow za jaja. W NBA player empowerment poszedl po prostu za daleko.
  13. 4 polubienia
  14. 3 polubienia
  15. 3 polubienia
    Geddo jasne że tak działał rynek od lat, tylko, że poziom graczy którzy lądują na FA mocno się podniósł. Żeby uzmysłowić sobie w jakim kierunku to idzie wyobraź sobie ekstremalny scenariusz, że mamy salary cap na poziomie np. 300. Czyli średnie salary na gracza byłoby poniżej 30. Na FA polecieliby prawie wszyscy, którzy nie robiliby dodatniej produkcji łącznie z "Lebronami i Durantami", a my bilibyśmy się o 18-tki, które robią 21 fp. Czy tak można grać? Jasne że można. Ale czy tak chcemy grać? Jak widać nie wszyscy. Kiedyś żeby wygrać ligę potrzebowałeś jednak tych MVP, teraz wystarczy mieć kilku MIP i pozamiatane. Dla mnie to robi się za bardzo losowe i za mało sensu ma budowanie długoterminowe. Ten format jest keeperem czy dynasty już tylko z nazwy... PS: jak widać z wyliczeń Wilkq poziom fp poszedł do góry o ponad 10% i ciągle rośnie, więc jesli mielibyśmy zmieniać salary cap to nie ma sensu podnosić go o kilka fp tylko też o min 10%.
  16. 3 polubienia
  17. 3 polubienia
    nie wiem czy to dobry temat, ale lepszego pewnie nie ma: takie coś mi ktoś polecił w innym wątku (bodajże o Denver, bo zaczęło się od tego że Juć wystąpił u Chanasa): fajny gość ten Ignerski, rozgarnięty i w ogóle, z sensem mówi, dużo lepiej się go słucha niż np. Zielińskiego. BTW. ten Chanas - całkiem fajny ten podcast, pro 'studio' etc, ale też sam Chanas mógłby popracować trochę nad dykcją i ogólnymi presentation skills, podcast byłby wtedy jeszcze lepszy
  18. 3 polubienia
    Ogólnie to z nim jest niezła historia. Postaram się to ułożyć chronologicznie, bo nie chce mi się dziś pracować Jak coś to proszę o poprawki Z Paulem mieli już mitycznych GSW na widelcu, ale "męskie cyce" i fochy CP3 o brak zaangażowania Hardena w meczach play-off's doprowadziły do wymiany po Westbrooka. Na którą miał nalegać nowy właściciel i Harden, a Morey był temu przeciwny. No to wylądował Russell - stary kumpel z czasów OKC -, Morey pomyślał, sprzedał Capele i uknuł szczfany plan mikro/ultra/hiper/niepotrzebne skreślić small ballu. Niby fajnie, ale Lakers z Davisem zmieli ich z planszy i zakończyli sen o graniu niskim składem. Na koniec rzekomo Westbrook też miał kilka "ale" do zaangażowania Hardena w meczach play-off's. Nowy sezon i tak: Morey out. D'Antoni out. Druga gwiazda śpi na hali treningowej i nalega żebyś robił to samo, ale przecież w Atlancie są panienki no to jak trenować? Do tego: nowy właściciel, nowy GM oraz rookie coach, który coś tam sapie o zmianie filozofii gry, żeby więcej dzielić się piłką i tak dalej. Harden wymyślił sobie trade request, tylko nie wziął pod uwagę, że nie ma dźwigni w postaci schodzącego kontraktu. Myślał, że jak pójdzie w tango, to rura włodarzom Rockets zmięknie. A tu dupa, bo Tilman Fertitta chce za niego dostać pełną cenę jego wartości. Inne kluby o tym wiedzą i albo czekają na poważny kryzys, albo robią jakieś shitowe propozycje wymian, które Houston na dzień dobry odrzuca. Propozycja wymiany Westrbooka za Walla dostaje zielone światło od Hardena. Wymiana jest dokonana, Wall się cieszy, bo w końcu zagra w jednej drużynie z Cousinsem i ogólnie sielanka, tylko dalej Hardena nie ma na przedsezonowym zgrupowaniu. Harden widzi, że się nic nie dzieje, więc publicznie daje listę klubów, do których chciałby zostać wymieniony. Wspomniane przez niego zespoły mówią "dzięki, ale raczej nie", więc lista się powiększa, ale dalej nie ma ruchu. W końcu zjawia się w zespole i mogą zaczynać sezon. W meczu otwarcia robi rekord NBA, bo przed nim żodnyn grajek nie zrobił +40 punktów i +15 asyst w pierwszym meczu sezonu. Jednak telefon dalej milczy. Wszedł na "The Athletic" -stronę dla burżujów - i odświeżył posty Jona Krawczyńskiego z czasów kiedy Jimmy Butler chciał wymiany. Naczytał się tego i owego i z łagodnego, małomównego Jamesa nagle wyszedł gbur, który rzuca w rookiech piłkami na treningach, a dla reszty jest nieprzyjemny. Listonosz dalej nie przyszedł z ofertą, więc gra na odwal się i liczy na lepsze czasy. Coś pominąłem?
  19. 3 polubienia
    5. Rockets select Green 6. Nets select Rubio @Alonzo
  20. 3 polubienia
    Niech ktoś napisze do Januarego żeby mnie odblokował na chwile xd
  21. 3 polubienia
    wrzuta że tenisem się (prawie)nikt nie pasjonuje to gruby mindfuck, szczególnie że pada w odniesieniu do skakania na nartach w przepaść xD
  22. 3 polubienia
    PIS, Duda i TVP chyba mają nadzieję na zbrojny przewrót w Ameryce i ustanowienie dyktatury przez oligarchię skupioną wokół miliardera Trumpa i jego "Samoobrony" złożonej z white trash i rednecków, progenitury dawnych kibiców Boston Celtics, dopingujących ich wyłącznie z powodu kwoty białych zawodników w składzie. "Oni naprawdę wierzą w fałszerstwo wyborcze", usprawiedliwiają agresorów i unikają jak diabeł święconej wody krytyki - już : eks - prezydenta. Powstanie reżim o nazwie Gilead, a PIS jako pierwszy nawiąże z nim, za przeproszeniem, stosunki i ogłosi Polskę 51 terytorium nowego mocarstwa. Na terenie IV RP profesjonalne wojska amerykańskie zastąpią ochotnicy ze Związku Traktorzystów Stanu Wyoming. Nowym ambasadorem byłej Ameryki, czyli de facto gaulaiterem Gileadu na Polskę, zostanie ten postawny chłop przebrany za rogatą nutrię, trumpistowska wersja Marianny, prowadzącej lud na barykady z obrazu Delacroixa. Debiutanckim zakupem Polski od nowych panów świata będzie oczywiście zestaw uzbrojenia, czyli kilka partii drewnianych tomahawków oraz supernowoczesnych dzid ziemia-powietrze.
  23. 3 polubienia
    O czym Ty piszesz jak gość biega po parkietach na rocznej umowie i to za jakieś ochłapy?
  24. 3 polubienia
    Wyglada, ze niezly steal trafili z Quickleyem, 25 pick to zazwyczaj przebieranie w smieciach, a gosc w trzecim meczu w karierze wchodzi pod koniec 3Q przy -12 i jest kluczowym graczem w wygranej. Thibs tez niby pasjami nienawidzil rookies, ale zostawil go na parkiecie do konca zamiast Paytona, moze jest jednym z tych rzadkich, reformowalnych coachow?
  25. 3 polubienia
    Nie chce mi się po prostu z Wami gadać. Bez urazy.
  26. 3 polubienia
    Dzięki za fachowy materiał. Wykorzystam w opisie po trymestrze i będzie myk 2:0 Knicks przeciw Thunder. Ogolnie niepotrzebnie wyszedles z tym publicznie. tera kazdy z tego skorzysta. @Eld jest w pizdzie Tylko ten @january przez to sie cieszy....
  27. 3 polubienia
    nie ma testów w tym sezonie, od razu widać kto pali trawkę przed meczem
  28. 3 polubienia
    Ja mam 4 - bardzo prosty w obsłudze. Fajne cappucino daje( choć używam rzadko chyba że akurat mogę kupić mleko takie 3,6 % z małej rodzinnej mleczarni) .Łatwe do umycia. Tak naprawdę sprawdź ciśnienie na jakim pracuje bo generalnie im wyższe tym lepiej ale w ramach tego samego ciśnienia to bierz raczej teń tańszy . Z Philipsa nie byłem zadowolony ale to dlatego ,że oni są bardzo drodzy a jakość masz jak we włoskich . Bierz albo Saeco albo DeLonghi Espresso jest bardzo dobre ... Generalnie mam go 2 lata i zero awarii
  29. 3 polubienia
    CM ma za wiele ksywek aby to się mogło udać. Człowiek_max_I_runda, po tym roku, człowiek_max_II_runda, człowiek_bez_tytułu, człowiek_szwindel, człowiek_bez_honoru...ehh długo by jeszcze wymieniać. Ja go kulturalnie nazywam CM.
  30. 3 polubienia
    To Ty Lama? Wróciłeś jednak na forum pod nowym nickiem?
  31. 3 polubienia
    No offense @Alonzo, ale 2 rok przeżywać serię, która dla wielu była 50-50... xd
  32. 3 polubienia
    Wstawiam, bo jestem ciekaw jak sie zestarzeja, takie commenty
  33. 2 polubienia
    MLE moze byc tylko w kwocie 4,5 mln
  34. 2 polubienia
    Durant przecież grał więcej niż 7 minut. Widocznie przeoczyłeś... Problem Nets trochę w tym meczu wynikał z nadmiaru bogactwa i było widać ,ze nie do końca wiedzieli na kogo grać w tej końcówce. I takie były nie do końca płynne akcje. Bo raz Harden raz Irving. W takich momentach musi być jasna hierarchia albo pewne zagrania . JAk grał sam Harden z Durantem w końcówce meczu z Bucks to szlo to płynniej. Ale prawda jest taka ,że silne ekipy nie muszą się przejmować wpadkami ze słabszymi .. A Brooklyn jak na razie ma niezły bilans z mocnymi
  35. 2 polubienia
    Memphis ostatnio gra świetnie . 5 zwycięstw z rzędu i tu powiem szczerze nawet obejrzałem sobie jeszcze raz dwa ostatnie mecze i nadal nie jestem tak do konca pewien co jest tego przyczyną. Ale dziwne ,ze taka cisza w tym wątku A - ich s5 z tego okresu jest na minusie . Choć oczywiście cięzko mówić o s5 bo oni chyba co mecz zmieniają skład. B - Ich trener ma jedną z dziwniejszych rotacji odkąd pamiętam. Regularnie na początek drugiej kwarty wychodzi s5 zamiast rezerw. Czasem to działa a czasem niekoniecznie. Mecz kończy zazwyczaj innym składem niż zaczyna. Memphis naprawdę dobrze bronią. Clarke w ogóle gra ostatnio dobrze. Ten jego rzut już nie jest taki rwany i rzekłbym chyba lepszy niż rok temu ale jeszcze statystyk nie sprawdzałem . W ataku się męczą po czym wchodzi Grayson Allen ( lubię jego zadziorność) i trafia trójkę z rogu. Walczy w obronie i prawie samodzielnie wyciąga Memphis na wygraną z Suns. Tylko właśnie w Memphis to nawet jeśli jeden gracz ma świetną sekwencje to i tak ma sie wrażenie ,że wygrywa zespół. A to Xavier Tillman daje cenne minuty jak z 76ers. A to Grayson. Ogólnie powórt Moranta tez im poprawił atak. Memphis w odróżnieniu od obu meczów z Lakers teraz nie pęka jak prowadzi i rywal ich dochodzi. Widać ,że walczą Jedyny minus to Covid Valanciunasa - dobrze bronił ostatnio. I fatalny Dillon Brooks. Dziwi mnie ,że on wciąż w s5 bo chyba Tyus czy Grayson by wnosili coś więcej. Hasło ,że koszykówka to sport zespołowy zazwcyzaj jest wymówka kiedy jakiemuś ulubieńcowie nie idzie ale w przypadku Grizzlies jest mega prawdziwy bo tam Morant wciąż nie jest w pełni sił więc drużyna gra bez lidera ale kolektywnie kilku dorzuci po 10 pkt , każdy dorzuci solidną obronę. Dyscyplina w grze i Grizzlies wygrywa Trochę szczęscia mieli bo Nets ( tego meczu nie widziałem) byli bez Duranta i Irvinga. 76ers w okrojonym covidowym składzie a Suns dopiero wyszli z Covidu ale podoba mi się ich gra choć ciekaw jestem czy jak ktoś ich zacznie agresywnie bronić jak to robili LAkers to czy też tak pękną jak wtedy czy już bardziej dojrzali ( no i wiadomo ,że wtedy Moranta nie było) Memphis gra bardzo bardzo dobrą obronę
  36. 2 polubienia
    W temacie o szachach. Zostawiam dla potomnych.
  37. 2 polubienia
    Przeprosiny dla CambyGOATa od tych co mówili, że Durant wolałby Doncica niż Hardena się należą!
  38. 2 polubienia
    Nikt lepiej od Pacers nie zna kartoteki zdrowotnej Oladipo więc może wiedza coś więcej niż inni.
  39. 2 polubienia
    Tegoroczna edycja hokeja na „otwartej przestrzeni” z serii NHL Outdoors odbędzie się na słynnym Lake Tahoe! Jest to ośrodek wypoczynkowy dla wielu Amerykanów i nie tylko, bo malownicza lokalizacja przyciąga również wielu turystów stąd zainteresowanie powinno być ogromne! W ramach NHL Outdoors będziemy mieli okazje podziwiać 2 mecze, które odbędą się 20 i 21 Lutego: - Golden Knights vs Avalanche - Flyers vs Bruins Zapowiada się solidna dawka ciekawego hokeja! Bardzo się cieszę, że w tak niepewnych czasach event jednak się odbędzie. Więcej info tutaj: https://www.nhl.com/news/nhl-outdoor-games-at-lake-tahoe-feb-20-21/c-320191586?sf135936067=1&fbclid=IwAR1uoQq5gdJ3Nm7RlrUeN9iqa0VEtsLxxJDU1CtQ3-9rfl7j2zWnaJL85J4
  40. 2 polubienia
    Gram w to ponad 2 sezony, silnika nie łapię w ogóle (overalle>staty normalne), ostatni raz na podforum simki wszedłem chyba miesiąc temu, ale w te ostatnie 10 minut to aż emocje poczułem xD
  41. 2 polubienia
    Miałeś to samo po Justina Robinsona, co nie?
  42. 2 polubienia
    Porter jeszcze nie wrócił, a do wyboru był tylko komentarz Dallas i TNT, więc przedmeczowo średni start. No ale mimo braku pełnych składów z obu stron liczyłem na bałkańska uczte i piękna rywalizację Joka z Luka. Denver jak w poprzednim meczu zaczęło od paru świetnych posiadan w D. Wymuszanie strat i trudnych rzutów. Z Sotą starczyło sil/chęci/pomysłu tylko na parę minut takiej gry, tu liczyłem na dłuższe utrzymanie D. Generalnie ci którzy mieli być głównymi bohaterami meczu zaliczyli raczej słabe wejście w mecz. Zarówno Jok, jak i Luka sporo pudel. Dodatkowo pod koniec kwarty pojawił się drewniany Niemiec. A i sama kwarta na wysokim poziomie nie stała, mnóstwo strat, cegieł, brak rytmu i to po obu stronach i to nie zawsze wynikające z dobrej obrony, choć parę posiadan w D było. Malone szybko wykorzystał challenge, ale w sumie warto było. Zamiast faulu Murraya i wolnych Mavs, dostaliśmy piękna trójkę Jamala jako buzzera. No i Niemiec zaliczył trzy szybkie faule (choć jeden to efekt złego podania Greena), jeden niezły blok i parę minut gry we 4 w ataku, bo nawet jak miał Brunsona obok siebie to koledzy bali mu się na post up dać. Plumlee zrobiłby z takiego ustawienia 2+FT (ale pewnie spudłowałby z linii). Jeśli Malone chce ustawiać rotację ławki pod rywala i uznał, że tu się Facu nie da grać to #TeamNnaji. Za to Mavs swoimi decyzjami pomagali D Denver i Nuggets jak zobaczyli że wychodzi to byli znacznie aktywniejsi w D. Fajnie to wyglądało momentami. W połowie q2 Dallas miało więcej strat niż celnych rzutów xD Luka Donkin do strat dołożył nawet dwa pudła z linii. Jokic za to był w pewnym momencie 2/11, a przed meczem grał na 70% TS% xD Dziwna ta połowa była w sumie z obu stron. Do tego Jok miał problemy z faulami, Doncic ze zdrowiem. Mavs do przerwy mieli tyle punktów co Minnesota w drugiej kwarcie ostatnio wrzuciła. Na TNT padło zdanie o świetnej defensywie, ale IMO to z obu stron był słaby mecz ofensywnie i po prostu siła rzeczy się wtedy łatwiej broni, a część dobrych rzutów okazywało się i tak ceglami. Do tego znaczna część tych punktów z linii, więc nie był to najlepszy mecz do oglądania, choć aktywność Denver w D mi się podobała, bo Dallas ich do tego zachęcili. No a Jok na 10;30 do końca Q3 złapał czwarty faul. Murray to minimum dwie bardzo głupie straty na kontry zaliczył, oba podania prosto w Doncicia. Generalnie koszykówka na parkiecie zaczęła bardziej przypominać obecna ligę. Doncic i Jokic grali już trochę lepiej, że dwa momenty Luka Magic były, a duże wsparcie w ataku Dallas dostał od Hardawaya. Za to Denver grało na czwórce Bartonem/Dozierem obok Greena, bo nie było znów Niemca na parkiecie, koszykówka była lepsza do oglądania. Po przerwie oba zespoły trochę się zamieniły w kwestii strat. W pierwszej to Mavs mnóstwo tracili, po przerwie Nuggets i na początku q4 to Denver miało już więcej strat w całym meczu. Nie wiem co zdziwiło mnie bardziej, celna trójka Harrisa z rogu czy dwa kolejne posiadania, w których Donciciowi gwizdali kroki. Poprzednie dwa mecze to dość wyrównana gra z Sota i show Jokicia w czwartej, który przejmował i wygrywał mecz. Tu miał serie chyba 10 punktów z rzędu, rzucił w q4 więcej punktów niż przez trzy poprzednie kwarty, a ten rzut na dogrywkę to jakoś dziwnie pewny byłem, że trafi. Generalnie szkoda, że gdy Jok zebrał w ataku jeszcze przed tą trójka Klebera to Malone nie wziął czasu (miał dwa), żeby spokojnie coś ustawić, tak tylko czekali na koniec zegara i Jamal oddawał trudny rzut. Niestety w OT bardzo słabo. Mavs znacznie łatwiej zdobywali punkty, a Denver wydawało się zagubione i bez pomysłu i druga dogrywka przegrana w tym sezonie. 3-5 i mecz z Philly, która pewnie będzie chciała się odbić po kompromitacji z Nets, ciężary.
  43. 2 polubienia
    I jak nie chcesz mieć jechane po rajtach to raczej tematu Jokica nie tykaj ! Chyba, że propsy bedo leciały.
  44. 2 polubienia
    Warriors bez Greena mają słaby roster w defensywie i słaby fit w ataku, możliwe, że Kerr wymyśla kwadraturę koła i po sezonie takie opinie będą zasadne, ale czego by tam nie grali w ataku to i tak byłoby 2-3 z ich defensywą. :] Najbardziej martwiłbym się o to, że w tym sezonie za wiele czasu na dobre adjustments nie ma, Blazers-Kings-Clippers-Raptors-Pacers-Nuggets-Suns-Lakers-Spurs w następnych 10 meczach powoduje, że Warriors dosyć szybko muszą się ogarnąć żeby nie zacząć z jakimś 4-11.
  45. 2 polubienia
    Pierwsze 6 minut tragiczne znów Bookera, ale potem się na szczęście ogarnął. Ayton jak zwykle przez większość czasu bez agresji, bez zdecydowania. Serio myślałem, że w 3 sezonie przynajmniej nabierze waleczności i agresji (bo inteligencji nie da się go nauczyć boiskowej), ale chyba się nie doczekam. Najważniejsze, że znów W i bilans 4-1 na początek i ograni Dallas, Utah i NO. W kontekście walki o PO ważne zwycięstwa na początek.
  46. 2 polubienia
    Pan koszykarz - Julius Randle
  47. 2 polubienia
    Czy ja wiem. Oglądałem ostatnią akcję z 15 razy i Royce nie musiał się przebijać na żadnej zasłonie bo Al z piłką w ręku ruszył w stronę kosza, zatrzymał się jak zobaczył Goberta i oddał ją w ręce SGA a sam Royce miał autostradę do SGA, a później go na radar krył. SGA który dostał piłkę w łapy na 4 sekundy przed końcem, spokojnie mógł by trójkę odpalać, ale sekundę ją przytrzymał, popatrzył, że Royce zrobił krok do niego i ruszył mijając go jak słupek. Gobert za nim poszedł i gdyby SGA zrobił stepback na wysokości FT line to miał jeszcze ~1,5 sekundy aby pójść w górę i odpalić rzut. Gobert w tym momencie był już na tyle rozpędzony i pochylony, że nawet nie zdążył by pewnie contestować rzutu. O ten moment mi chodzi: Tak czy siak, ostatnią akcję to Wam Gobert w całości wybronił, bo najpierw wystraszył obracającego się z piłką Ala, później świetnie podszedł na switcha no i biegł do końca za SGA. Oczywiście fajnie się to opisuje z mojej pozycji po fakcie, nie będąc SGA i siedząc z lapkiem na kolanach, no ale jednak SGA miał czas by podjąć inną decyzję. Naturalnie go nie winię, że podjął taką a nie inną, bo tu niewiele naprawdę brakło aby wpadła od tablicy. Ostatnio wpadło, teraz by nie musiało. I tak minąć dwóch gości w niespełna cztery sekundy startując zza 3pt line to jest naprawdę coś.
  48. 2 polubienia
    Trochę nie doceniłem Thunder . Nadal to dla mnie raczej ekipa na TOP5 draftu ale tam jest sporo młodzieży , która sie rozwija , która chce się pokazać 1 - Dort wyrasta na świetnego 3&D. Broni rewelacyjnie. Dziś długi czas radził sobie z Mitchellem ( inna sprawa ,że ten grał tak schematycznie ,że było to w miarę łątwe) a samemu w ataku groził trójką za każdym razem jak miał miejsce na rzut 2 - Bazley z Dortem kilka razy dziś ładnie wjeżdżali pod kosz. Bazley też ma gabaryty do bronienia na wysokim poziomie. Ładnie się przesuwa w obronie . Rzut na razie ma sporo gorszy od Dorta 3 -SGA ma niesamowitą łatwość mijania obrońcy. W tej ostatniej akcji Gobert zmusił do biegnięcie na bok i rzucania z trudnej pozycji ale tak poza tym to coraz lepiej kreuje kolegów . Do tego Hill ,który próuje udowodnić lidze ,że jest coś wart i gra naprawdę na wysokim poziomie. Zwłaszcza na początku 3 kwarty trzymał Thunder przy życiu kiedy Jazz zaczęło w końcu mocniej bronić. Do tego Muscala trafia za 3 , Rozciąga atak . W obronie nie radził sobie z Gobertem czy Favorsem ale też jak na razie gra dobrze. Poku czy Maledon dziś też mieli momenty dobrej gry ale oni akurat mają jeszcze sporo do poprawy. Thunder pewnie za chwilę będzie handlować Hillem czy Muscalą bo będa mieć za dużo zwycięstw ale jak na razie to wyglądają lepiej od takich Memphis czy Rockets Dziś trochę w końcówce jednak spuchli kiedy Jazz zaczęło naprawdę mocniej bronić
  49. 2 polubienia
    "Nie ma godziny policyjnej, jest tylko zakaz przemieszczania się" Wysoki sądzie, ależ ja nie dusiłem pana rzecznika rządu !, tylko odciąłem mu dopływ tlenu do mózgu. Proszę o wyrok uniewinniający Zjednoczona węgierska opozycja w sondażach osiąga wyniki zbliżone do rządzącego Fideszu, z szansami na spektakularne zwycięstwo w najbliższych wyborach. Analogicznie rzecz zapewne miałaby się w Polsce, gdyby politycy demokratyczni mieli więcej odpowiedzialności za państwo, mniej zaś egoizmu i genetycznie dziedziczonej skłonności do kombinatoryki stosowanej. Tak czy inaczej, pytanie brzmi : nie - jak wygrać kartką wyborczą z dyktaturą, ale : jak wyprosić brutalnego chama z luksusowej limuzyny i po dobroci skłonić go do zajęcia zasłużonej pozycji na koźle porzuconej przed wieloma laty furmanki ? PIS ujawnił wstrząsającą tajemnicę światowej rangi sukcesu niemieckiej gospodarki : od z górą 15 lat karmi się ona wykorzystywaniem, eksploatacją, łupieniem, grabieniem i okradaniem Polski. Łudząco podobnie wygląda recepta na dotychczasowe triumfy wyborcze PIS. Na pytanie : "Dlaczego Polacy są tak nieufni wobec szczepień na koronawirusa ?", pan eks Komorowski odpowiada : "Bo rząd niedostatecznie zachęca do tych szczepień". Według mnie, mamy do czynienia z sytuacją wprost odwrotną : wszystko do czego PIS zachęca, obywatele traktują jako potencjalnie śmiertelną pułapkę na nich zastawioną. Nawet większość tych, co biorą socjalne zapomogi. Oni znają PIS najlepiej, wszak sami go wybrali na własny obraz i podobieństwo.
  50. 2 polubienia
    Jak Minnesota od zawsze działa na rynku australijskim tam zawsze mecze są wczesna pora to w czasach studenckich się live obstawialo na bet365 albo bwinie, bo już nie pamietam gdzie tam były transmisje!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.