Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 22.08.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 7 polubień
    1. Aktualny stan kadry. Zwróciłbym tutaj uwagę na kwestię luxury-tax. Organizacja Timberwolves aktualnie wystawiona jest na sprzedaż, a rok temu nieznacznie przekroczyli próg luxury. Wciąż nie wiadomo jak będzie wyglądało SC 20/21 (wstępne pogłoski są o podobnym do sezonu 19/20), więc można byłoby zakładać, iż docelowo (oczywiście można handlować podczas sezonu) Rosas będzie pod znaczną presją, by zmieścić się poniżej +- 132 mln$. Jest to bardzo ważne w kontekście potencjalnego przedłużenia RFA - Beasleya i Hernangomeza, możliwych wymian oraz ewentualnego wyjątku mid-level exception. 2. Where are we? Standardowe pytanie, które warto sobie zawsze zadać przy zakładaniu tematów o poszczególnych drużynach. Czy to contender, team walczący o jak najlepszy wynik, drużyna na początku, bądź w środku przebudowy? W przypadku ekipy z Minnesoty wydaje się, iż można skłaniać się ku dość ciężkiego połączenia dwóch sytuacji - oddany (top 3 protected) do Warriors 1st rounder zmusza wręcz organizację do prób walki o awans do rozgrywek posezonowych. Jednocześnie jednak nie sposób nie myśleć o tym teamie na chwilę obecną inaczej niż "Młode Wilki". Poza spadającą za rok (zakładam, iż oczywiście podejmie swoje player-option) umową Jamesa Johnsona w rosterze nie ma nikogo powyżej 25 roku życia, a najbardziej doświadczeni zawodnicy grać będą swój 6 sezon w lidze. Dodatkowo teoretycznie skład zasilić może kolejnych 2-3 rookies. Na chwilę obecną Rosas spełnił swoje pierwsze zadanie - czyli zadowolił franchise-playera Wolves Karla-Anthony'ego Townsa sprowadzając do Minnesoty jego BFF Russella. Wokół tego duetu (*jeśli nie sprowadzą do nich dodatkowo trzeciego uznanego gracza) budowani są Timberwolves, a pozostałe klocki układanki... cóż wygląda to na ciekawe i mozolne próby ściągania "assetów" - korzystania z wszystkich możliwości, by ściągać tu młodych graczy, dodatkowe picki etc. Owe assety mogą samoistnie przerodzić się poprzez rozwój w bardzo fajnego gracza/graczy, ale można też użyć je w ewentualnych wymianach jeśli nadarzy się ku temu okazja. Gerson Rosasa działa na rynku bardzo aktywnie, więc poza szybkim oddaniem kogoś z duetu DLO-KAT (oczywiście nie jest to półka graczy untouchable jak chodzi o NBA, ale dla Wolves obecnie jak najbardziej) nie można wykluczyć absolutnie niczego. 3. Jedynka draftu. Celebration - Wolves pierwszy raz w historii podskoczyli w loterii i od razu ją wygrali, jedyneczka draftu, fanki rzucają biustonoszami! Niestety jednak ten draft jest dość specyficzny i jak chodzi o topowych prospectów po prostu wstępnie słaby i nie da się tego inaczej ująć. Nie ma żadnego prospecta, przy którym z marszu mówisz "brać z #1 i uciekać". Cierpi też na tym potencjalne trade value owego picku. Cóż, przy posiadaniu #1 w grę wchodzą trzy opcje (odpada oczywiście trade-up) - handel po gracza "na teraz", trade down, wybór. A jak powiedział po wygraniu loterii sam Rosas: "We’re not locked into anything." Rozważyć więc warto te 3 scenariusze: 3.1 Handel pickiem po "gwiazdę". Zupełnie szczerze bardzo wątpię w taką opcję patrząc zarówno na to jacy zawodnicy mogą być dostępni na rynku, na to jakie preferencje budowy składu mają Wolves oraz na niestety wstępnie niskie trade-value #1. Wydaje mi się, iż po udanym bubble Suns odpada obecnie scenariusz ataku po Bookera. Wizards wcale nie spieszą się z oddawaniem Beala, wstępnie odrzucali lepsze oferty, a i w wyścigu o Bradleya Minnesota raczej zostałaby przelicytowana przez kogoś innego. Powątpiewam w dostępność Bena Simmonsa mimo (no, jest dopiero 0-3) fatalnego rozczarowania jakim będzie wylot Sixers w 1R PO. Innych "legit stars" dostępnych nie widzę. Jrue Holiday, Aaron Gordon, Zach LaVine, Victor Oladipo (przy problemach po kontuzji, to nie ten sam gracz)? To już nie ta półka jak chodzi o trade, by iść po nich 1 pickiem. Oczywiście mogą być jakieś skomplikowane multi-way wymiany, ale na chwilę obecną po prostu nie widzę takiej realistycznej opcji, pamiętając o tym kogo w zespole mają już Wolves i jak (Towns jako jedyny wysoki) zamierzają grać. 3.2 Trade-down. Wartość #1 pod trade-down jest niższa niż zazwyczaj i nie wiem czy ktoś się na tyle zajara Edwardsem/Wisemanem/Ballem, by zaoferować tu dobrą wymianę. Multum scenariuszy, których nie ma za bardzo co opisywać (w kontekście wszystkich teamów z przedziału powiedzmy 3-8 w lotto), dodatkowe value dla Wolves - prawdopodobnie rzucić trzeba by jednak całkiem ładną paczkę. Wszelakie okazje typu PJ+#3, Huerter+#6+future FRP, #8+ future FRP - no ja bym klepał patrząc też na potrzeby Wolves w tym drafcie. Czy w ogóle będą takie, bądź zbliżone do nich oferty? Nie wiem, plus jest taki, że wystarczy ledwie jeden GM zafiksowany na trade-up po #1, by móc klepnąć dobry deal. Zobaczymy, czy Rosas coś fajnego wymyśli. Po ewentualnym trade-down paleta wyborów jest dość szeroka - od Hayesa i Haliburtona, przez Avidję, Okoro i Vassella aż po Pokusevskiego i Okongwu. Nie ma co spekulować na zapas szczerze mówiąc, ale takiego Haliburtona czy Hayesa wybranych kilka miejsc niżej widziałbym w Wolves bardzo chętnie. 3.3 Wybór. Zakładając, iż żaden trade nie dojdzie do skutku to kogoś z tą #1 trzeba wybrać. Oczywiście w takim scenariuszu Rosas może bardzo zaskoczyć i usłyszymy inne nazwisko z #1 niż Edwards/Ball/Wiseman. Byłaby to spora niespodzianka, ale w takim drafcie zawsze to możliwe. Oby to jednak nie był case Thabeeta czy Bennetta idących tak wysoko znikąd. Wolves zamierzają (powtarzane wielokrotnie przez całą organizację) grać systemem, który w mojej opinii z marszu eliminuje Wisemana. Brak rzutu, drugi wysoki - nie pasuje tu. Jak coś to w mojej opinii bardzo dobrze. LaMelo vs Edwards? Cóż, trochę lepiej pasuje tu Edwards, większy potencjał w mojej opinii ma Edwards... No z pistoletem przy głowie musząc uderzyć w kogoś z nich brałbym Edwardsa błyskawicznie. Ale z dużymi obawami i niechęcią. Podsumowując... no jednak wyraźnie liczę wstępnie na jakąś wymianę. Nie skreślam opcji, że Edwards będzie świetny, ale red flags biją po oczach prawie tak bardzo jak przy LaMelo i Wisemanie. 4. Inne potencjalne wymiany i pozostałe picki draftu. Wolves mają spadający kontrakt Jamesa Johnsona, #17 i #33 pick, wielu młodych graczy - naprawdę można na tym budować przeróżne paczki po niezłych zawodników. Fajnie byłoby nie przepłacić w razie czego, za raczej przeciętnego (bez dodawania do wymiany #1, Russella i KATa na jakieś gwiazdy nie ma co liczyć) gracza. Przede wszystkim mam nadzieję, iż zostanie w Wolves Culver, jego trade value spadło znacznie niżej niż to jak go oceniam, jak naprawi ten rzut i się wzmocni fizycznie (a cały czas w wakacje ponoć nad tymi 2 elementami pracuje). Jakiś w miarę tani handel (#17 + #33 + bieda leszcze, typu Nowell, Spellman, Evans+ JJ) po przykładowego Aarona Gordona? Jakby się pojawiła taka opcja to jak najbardziej #17 + #33 to dość fajnie umiejscowione picki - high 2nd roundery w każdym drafcie są bardzo przyjemne, a midfirst w tym drafcie może pozwolić na uzyskanie dobrego prospecta. Zakładając, iż te picki nie pójdą na handel to z #33 polowałbym na sleepera/kogoś kto się obsunie, a z #17 na jednego z graczy mogących grać na PF (powinna jakaś fajna opcja się ostać), gdyż tam jest największa potrzeba pozycyjna dla Minnesoty. Bey, Pokusevski, Smith etc, etc - raczej będzie z czego wciąż wybierać tutaj. 5. Free Agency. Aktualnie Minnesota ma dość ograniczone pole manewru jak chodzi o podpisywanie umów podczas offseason. Właśni zastrzeżeni wolni agenci - Beasley i Hernangomez oraz wyjątek MLE. Jak to zwykle bywa z kontraktami RFA trzeba ściskać kciuki, by ktoś nie sypnął grubszą ofertą dla Beasleya i Juancho. Obawiam się jednak, iż może się znaleźć ktoś kto rzuci dość chorą kwotę dla Beasleya i decyzja będzie ciężka. W końcu solidnie za niego Wolves zapłacili i niestety uwzględniając to, iż był po CY oraz znaczne mankamenty w grze (zwłaszcza fatalną obronę) może się to skończyć umoczeniem długoterminowym pieniędzy. Z drugiej strony jest tu potencjał i jakaś fajna umowa dla niego mogłaby być później wręcz znamienitym oparciem dla dalszych wymian. Zwłaszcza, iż Beasley sprzedaje się wizualnie znacznie bardziej od faktycznego poziomu gry, co widać było nawet w tym króciutkim okresie już w Minnesocie. Znacznie mniejsze pieniądze otrzymać winien Juancho, ja osobiście nawet w przypadku możliwej decyzji Hernangomez vs MLE (by znaleźć się poniżej progu luxury) bardzo zastanowiłbym się czy nie postawić na MLE. Nie przekonuje mnie Hernangomez jako fit do tego zespołu na dłużej, a jak ktoś rzuci mu niezłą umowę to trudno, pożegnać. Może lepiej spróbować iść w ciekawy potencjał typu Derrick Jones Jr? Niewątpliwie jednak najważniejszą kwestią FA dla Wolves będzie nowa umowa (lub mimo wszytko jej brak!) Beasleya, ciekawe na jakiej wysokości się skończy. 6. Powody do pesymizmu. 6.1 Siła zachodniej konferencji. Czy ktoś widzi aktualnie zespół, który nie ma uzasadnionych nadziei na walkę o PO na zachodzie w przyszłym sezonie? Może Thunder czy Kings spróbują pójść bardziej w rebuilding, ale na chwilę obecną to mamy tegoroczne PO-teamy (7 całkiem silnych ekip w RS + prześladowani przez kontuzje cały sezon Blazers, finalnie przecież mocni), rozwijający się Grizzlies, Suns i Pelicans. Spurs pod Popem zapewne będą chcieli powrócić do rozgrywek posezonowych, Kings rok wcześniej otarli się o PO, a też mają pewien potencjał. No i oczywiście powrót Warriors.Tutaj naprawdę awans do 8ki, a nawet zaciekła walka o niego do końca będzie wymagała wstępnie bardzo, bardzo mocnego sezonu. 6.2 Defensywa. No szału delikatnie mówiąc nie ma z podkoszowym Townsem i obwodowymi DLO (i pewnie jeszcze gorszym Beasleyem) obok. Istnieje poważne ryzyko, iż obrona będzie okropnie ciągnąć w dół Minnesotę, jak naprawdę źle wyglądało to w ostatnim sezonie to wiadomo. Do jakiejkolwiek walki o PO konieczny jest tu znaczący progres. Ciężkie zadanie przed sztabem szkoleniowym. 7. Powody do optymizmu 7.1 Potencjał i Motywacja. Mniej więcej 9 miesięcy. Tyle czasu musi upłynąć, byśmy znów na parkietach NBA mogli oglądać koszykarzy Timberwolves. Oczywiście były problemy pandemiczne, ale to dwukrotnie dłuższa przerwa niż klasyczny offseason. A Wolves mają wielką ilość młodych graczy, teoretycznie wciąż będących przed swoim szczytem kariery. Postęp nie postępuje linearnie, ba zawsze ktoś może się wręcz cofnąć w rozwoju, ale tak długi czas na szlifowanie swych umiejętności daje nadzieję, iż przynajmniej część graczy Minnesoty na starcie przyszłego sezonu będzie zdecydowanie lepsza niż w rozgrywkach 2019/20. Liczyć można także na motywację duetu KAT-Russell. Mają swój zespół, grają razem tak jak tego chcieli, są odpowiedzialni za ten projekt w Minnesocie, a w dzisiejszych czasach doskonale wiedzą za co (przede wszystkim defensywa) są krytykowani w mediach i przez kibiców. Trywialnie rzecz ujmując - może naprawdę będą zapieprzać do upadłego. 7.2 Siła ofensywna. Jak dotąd Townsa i Russella oglądaliśmy razem na parkiecie ledwie jeden raz, a i tak wtedy mocna defensywa Raptors straciła wiele punktów. Potencjał tego duetu w grze pick&roll oraz pick&pop jest wielki i przy otoczeniu tego 2-3 shooterami na papierze z marszu tworzy świetny atak. Jeśli będą zdrowi to akurat o tę stronę boiska fani nie muszą się chyba obawiać. Jednak jak wiadomo liczyć będzie się finalny balans ataku i obrony. Powodzenia Panie Rosas, powodzenia Młode Wilki:)
  2. 4 polubienia
    Ta, tak samo ja Muggsy Bogues, Mark Price, Reggie Miller i Mahmoud Abdul-Rauf zgineli smiercia tragiczna lub poniesli trwale kalectwo z reki najntisowych mordercow. Oh wait.
  3. 4 polubienia
  4. 2 polubienia
    lol, oglądałeś Last Dance? Bo te trójki co MJ tam rzucał, to były takie, że stał sam na linii i myślał "c***, odpalam", a jego obrońca się patrzył z opuszczonymi rękami dwa metry dalej.
  5. 2 polubienia
    różnica jest taka , że wtedy aby shooter miał wolną pozycje musiał iść stagger czy z dwa mocne picki , teraz Lillard czy Curry walą skąd chcą ponieważ nie możesz go dotknąć jak kozłuje piłkę . presji obecnie na koźle praktycznie nie ma żadnej , nawet w ostatnim meczy George na Donciciu czy Lakers na Lillardzie nie próbowali wybijać piłki . slalom gigant
  6. 2 polubienia
    To jest chyba francuska produkcja. Zreszga slyszalem, ze to mialo na celu krytyke seksualizacji dzieci, ale Netfix zrobil taka robote w marketingu, ze wszyscy mysla na odwrot... Nie wiem na ile to prawda.
  7. 2 polubienia
    Jakimi rezerwami, jak Ty masz łącznie 8 graczy ?
  8. 2 polubienia
    Przeciez już w tym roku oglądałes moje plecy w naszym pojedynku yo ja jestem 76ers a Ty Orlando
  9. 2 polubienia
    Nie deprecjonuje talentow z 90's - deprecjonuje NBA z 90's (i tylko w formie reakcji na glupie posty). Uwazam ze taki Jordan trenowany w dzisiejszej lidze bylby o wiele lepszym graczem (choc ofc dla wielu ziutkow z 90's nie byloby dzis miejsca w lidze bo byliby za slabi talent-wise -> patrz legion drewnianych centrow).
  10. 2 polubienia
    Ja tu nic nie słyszę, a internetowi lip readerzy w 99% przypadków widzą to co chcą zobaczyć.
  11. 2 polubienia
    2:1 dla LAC W Dallas na pewno na pochwałę zasługują KP, który sprawiał najwięcej problemów LAC i Curry ( Stefek chyba się za niego przebrał bo gość gra serię życia wszystko mu wpada + kilka akcji niezłych w obronie). Swoje dołożył Hardaway i Burke ale nawet to nie wystarczyło na KL który zagrał rewelacyjnie i całkowicie zdominował grę. Koło meczu przeszedł dziś Luka który jeszcze doznał kontuzji kolana. Z drugiej strony mamy LAC. Pomoc w końcu się zjawiła. Zarówno Lou, Shamet jak i Harrel ( duża poprawa względem poprzednich meczy) stawili się i pomogli wyszarpać zwycięstwo. Box score nie odzwierciedla to jaki impact na drużynę ma dany zawodnik i tak było w przypadku PG13. Było znacznie gorzej. Głupie straty, gubienie się w obronie, złe shot selection - wydawałoby się że pierwszą połowę grał mocno po alko a w trakcie drugiej z niego schodziło. Nieznaczna poprawa w 4q po pogadance z teściem Currego co poskutkowało mniesza liczbą rzutów i większą ilością zagrań do kolegów. Ale jako ligowy SS oczekuję się od niego więcej niż od przeciętnego zawodnika. Musi zacząć grać szczególnie jeśli okaże się że kontuzja Doncica jest bagatelna ( oby tak było) i będzie mógł grać na 100% w następnym meczu. LAC musi utrzymywać taki poziom gry jak dzisiaj + PG13 musi się obudzić żeby wyrwać serię. Nie ma co liczyć że Curry, Hardaway czy KP zagrają gorzej niż dzisiaj bo grają przez 3 mecze tak samo + dzisiaj słabsza dyspozycja Doncica która wielce prawdopodobne już się nie powtórzy.
  12. 1 polubienie
    Nawet jeżeli Montrezl powiedział co powiedział to i tak mu pewnie guzik zrobią, bo Black Lives Matter a nie White, ba nie zdziwię się jak jeszcze Doncicia ukrają za to, że w jakiś sposób sprowokował Harrella aby ten się tak do niego odezwał.
  13. 1 polubienie
    To zdecydowanie nowa droga dla NYK, plotki będa zawsze czy to Mittchell, czy wczesniej Towns i Davis, a mam tak naprawdę nadzieję, że w końcu będą kowalami własnego losu i wykreuja własny sukces. Zdecydowanie ruchy za kulisami są wręcz spektaklarne. Nigdy nikt nie rozpisywał się o zaterudnianiu Staffu tak szeroko..... Liczę, że najbliższe wybory będa odważne, nie licze na mitchella z numerem 8 jego brata bliźniaka z 27 i kuzyna 36 ale już małe diamenciki do oszlifowania i "obudowania" owszem ! ! !
  14. 1 polubienie
  15. 1 polubienie
    Myślałem ,że Indiana ma więcej talentu ale na tle Heat wyglądają po prostu słabiutko... A tak w ogóle to Butler podjął słuszną decyzję odchodząc z Phili. Nie wiem co tam nie grało ale Heat idealnie pasują pod niego. Iguodala. Crowder Bam --- Bucks będą mieli cięzko by ich przejść a nawet nie jestem pewien czy dadzą radę
  16. 1 polubienie
    Dzień 125 (na pierwszym miejscu goscie) (#1) Nuggets vs Mavericks (#8) Bilans serii: 2 - 1 Nuggets 97 - Mavericks 80 play-by-play (#4) Kings vs Warriors (#5) Bilans serii: 3 - 0 Kings 106 - Warriors 101 play-by-play (#2) Suns vs Jazz (#7) Bilans serii: 0 - 3 Suns 92 - Jazz 114 play-by-play (#3) Spurs vs Grizzlies (#6) Bilans serii: 2 - 1 Spurs 87 - Grizzlies 112 play-by-play (#1) Heat vs Hawks (#8) Bilans serii: 1 - 2 Heat 112 - Hawks 127 play-by-play (#4) 76ers vs Cavaliers (#5) Bilans serii: 1 - 2 76ers 119 - Cavaliers 132 play-by-play (#2) Pistons vs Wizards (#7) Bilans serii: 1 - 2 Pistons 125 - Wizards 131 play-by-play (#3) Magic vs Knicks (#6) Bilans serii: 3 - 0 Magic 102 - Knicks 88 Al Jefferson - SAS - 7 days Terell Brandon - MEM - 3 days Dale Davis - DET - 6 days play-by-play ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Aktualnie kontuzjowani: ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Kolejne mecze jutro! Drabinka playoffs | Statystyki indywidualne | Główna strona SimBasketu
  17. 1 polubienie
    Nurse wybrany Coach of the Year.
  18. 1 polubienie
    Dałem like chociaż Twoja diagnoza jest tylko w połowie prawdziwa. Najwięcej wnoszą obecnie Ci którzy podziwiają i rozumieją technologię jednocześnie będąc humanistami i inżynierami ludzkości. Kiedyś tworzyło się produkt biorąc pod uwagę to czego ludzie potrzebują, dziś tworzy się produkt i programuje się ludzi tak aby czuli potrzebę jego zakupu.
  19. 1 polubienie
    Tylko oni się liczą, problem z tym że Ci humaniści o których piszesz, "inżynierowie umysłu" potrafią tworzyć marki, czyli tworzą wartośc tam gdzie jej nie ma, prawdziwa wartość wynika z tego co stworzyli inżynierowie i to ona jest "przechwytywana" przez tych od tworzenia marek i potrzeb.
  20. 1 polubienie
    Kiedyś gardziłem humanistami i myślałem, tylko że nauki ścisłe się liczą, ale wyleczyłem się z tego. Inżnierowie projektują maszyny, humaniści ludzi. I to właśnie jest obecnie kluczem do bogactwa/potęgi. Oczywiście mam na myśli ludzi uzdolnionych, jak jakaś pokraka poszła na historię, bo na nic innego się nie nadawała, dalej jest pokraką z dyplomem, ale prawdziwy humanista to obecnie najbardziej wartościowy z punktu widzenia państwa człowiek
  21. 1 polubienie
    To może jakiś pierwotny kapitalizm, coś jak pierwotna koszykówka w NBA w 90s. Teraz kapitalizm Apple to jest pranie mózgu dronom, żeby tłusto przepłacili za markę i przywilej posiadania tego, co wypada mieć, żeby cię inni nie mieli za losera.
  22. 1 polubienie
    USA tak są oburzone na Apple'a, że w momencie kiedy państwa europejskie chciały nałożyć podatek na GAFA to rząd USA natychmiast zagroził sankcjami. Państwo USA i GAFA są jak jeden organizm. GAFA się spokojnie rozwija i zarabia a rząd czerpie zyski podatkowe i informacyjne. A dziś informacja jest cenniejsza niż ropa.
  23. 1 polubienie
    Ronnie przypominam, że 24-30 sierpnia będzie głosowanie na play-in, więc może zawczasu przyszykuj sobie opis na pojedynek z Wizards To samo @Sylvinho., @karpik, @elwariato, a i Ty @ignazz mimo wszystko czuwaj:)
  24. 1 polubienie
    https://www.fantrax.com/fantasy/league/0d7of7axk6v3delh/standings
  25. 1 polubienie
    Problemem mógłby być każdy sztab szkoleniowy z tamtych czasów, bo posadzili by go na ławce po kazdym również celnym rzucie z 9m, po kazdej kontrze zakończonej trójką i opierdalalii ze nie rozumie koszykówki i nie wie jak należy grac
  26. 1 polubienie
    ale po dwóch meczach miałby na stałe paluszek
  27. 1 polubienie
    Przecież rozwój dyscyplin drużynowych to nie tylko lepszy koks lol. To też (w sumie to przede wszystkim) rozwój taktyczny -> a tutaj jest przepaść. + rozwój treningu (teraz każdy musi umieć z grubsza wszystko, w 90's mogłeś być w s5 contendera jak umiałeś w centymetry). Ta fizyczna defensywa z 90's to też piękna bajka -> wiadomo że jak 2-3 graczy atakującej drużyny grozi jakimkolwiek rzutem (a nie 4-5 jak dziś) to się zagęszcza pomalowane i wszystko 'wydaje' się być bardziej fizyczne.
  28. 1 polubienie
    jsutin robinson kaddem allen xd a niech i chandler pogra. adekwatny poziom do mbah a moute pelle itd, Nie boje się bo i od Heat mam lepszy zespół. Natomiast twój ma większe braki, więc siłą rzeczy wole trafić na odrobinę latwiejszego rywala u którego nie widze zadnej przewagi. Miami gdzies tam jakies argumenty ma
  29. 1 polubienie
    Reggie ma z grubsza ten sam skillset co Klay minus obrona. Słaby materiał na 1st tier gwiazdę.
  30. 1 polubienie
    Celtics: 2 - 6 Knicks: 5 - 3 Sixers: 4 - 4 Raptors: 6- 2 Bulls: 0 - 8 Pacers: 4 - 4 Bucks: 3 - 5 Hawks: 1 - 7 Hornets: 4- 4 Heat: 7- 1 Magic: 5 - 3 Wizards: 4 - 4 Mavericks: 3 - 5 Rockets: 5 - 3 Spurs: 3 - 5 Nuggets: 5 - 3 Wolves: 8 - 0 Jazz: 4 - 4 Thunder: 3 - 5 Lakers: 5 - 3 Suns: 3 - 5 Kings: 4 - 4
  31. 1 polubienie
    Popieram kandydature Wariata na Gma gdziekolwiek poza Pacers. Indiana to juz spalona ziemia pod handelek
  32. 1 polubienie
    Odplywaja ludzie nie widzacy postepu jaki zadzial sie w NBA w ciagu ostatnich 30 lat Cos jak old-timerzy, ktorzy w czasach MJa mowili ze Wilt to true GOAT i koniec - a jak ktos faktycznie to NBA wtedy sledzil to pamieta ze tacy dziwacy sie zdarzali.
  33. 1 polubienie
    Jak coś kupujemy to chcemy by było tanie, ale silni gospodarczo jesteśmy jak nasze firmy operują na wysokich marżach i zyskach czyli jak mamy drogo - taki mały paradoks. Przykład innych krajów pokazuje ze jednak lepiej miec wysokomarzowe firmy i miec drogo (Apple), bo te wysokie marże przekładaja sie równiez na wysokie pensje, a także na innowacyjnosc firm które dzieki marżom mają kase na rozwój, inwestycje i ekspansję zagraniczną. Jeśłi zawsze będziemy pilnowac polskie firmy by za duzo nie zarobiły to zawsze będą biedne i nędzne i beda oferowac niskie pensje.
  34. 1 polubienie
    Raczej zaraz pojawi się faktura na 37,600,099 PLN. Z pozycja: upgrade oprogramowania i nowa serwerownia gdzieś w magazynie plus 5,800,000 firmy Jakubix wykonanie awaryjnego przyłącza prądu.
  35. 1 polubienie
    Teoretycznie krótkie pytanie, ale raczej zahaczające o całą filozofię ofensywy, więc nie jest prosto błyskawicznie odpowiedzieć. Jak coś to jeden i drugi to bardzo dobrzy c&s shooterzy, co ważniejsze nie wyłącznie stacjonarni, nie wyłącznie z rogu, legitnie atakujący hard closeoty (dribble + pass/shoot). Po pierwsze ofensywa w NBA mocno poszła do przodu - nawet Danny Green czy PJ Tucker zmuszani są do niezdarnych prób gry na koźle raz na jakiś czas. Więc tutaj posiadanie 4 legit ballhandlerów w lineupie to kozacki bonus. Po drugie mówimy o 4ce graczy, których patrząc na cały sezon (nie oglądałem jeszcze żadnego spotkania od połowy tych 8 games bubble, więc zaznaczam, iż szczegóły z ostatnich 2 tygodni wyłapuję znacznie mniej jak coś) kryli najlepsi obrońcy rywali, były ustawiane pod nich defensywy oponentów, czy wręcz byli podwajani - tutaj połączenie ich elite passingu/drive/ballhandlingu/pullupJ(nie wszyscy to ostatnie na elite poziomie - wiem) no jest dość zajebiste pod względem otwierania łatwiejszych pozycji. Po trzecie wiadomo jak to zazwyczaj w PO - zaczyna się łamanie zagrywek, a 4 legit scorerów potrafiących grać 1v1 w takiej sytuacji to mocna broń. Mocne polowanie na słabe punkty defensyw rywali (1-2 graczy raczej będzie z marszu krytych z konieczności przez słabych defensorów), wiadomo jakie są próby w NBA wymuszania niektórych switchy pod korzystny matchup, tutaj też się mając taki passing/ballhandling mogę bawić, ale niektóre missmatche to mi raczej korzystne z marszu się z marszu pojawią.
  36. 1 polubienie
  37. 1 polubienie
    To sie jeszcze moze wydarzyć. W meczu nr 4 Denver pewnie od początku wyjdzie agresywnie ale Jazz jak na razie kocha każdą sekundę kiedy Porter jest na parkiecie. Jeszcze teraz jak wrócił Conley to praktycznie w każdej akcji atakują MPJ i zdobywają pkt. Co by nie mówić to bałem sie tego powrotu Mike'a i tego ,że piłka zostanie zabrana z rąk Mitchella. Mitchellowi siadła ilość punktów ale tak szczerze nie miało to żadnego znaczenia Conley rozegrał najlepszy mecz nie wiem od 3 lat. Trafiał wszystko dosłownie wszystko. Do tego kreował sobie pozycje z taką swobodą ,że aż przecierałem oczy ze zdumienia. Jazz własnie po takiego Conleya handlowało. Ma teraz aż 3 graczy w s5 , którzy potrafią sobie wykreować pozycje albo wykreować koledze z drużyny. Do tego Clarkson zaczął......podawać i bronić. To chyba dwie rzeczy ,których nigdy nie praktykował. Ofensywy Snydera są bardzo skomplikowane i potrzeba czasu by to ogarnąć. Ofensywa Jazz wygląda na tle Denver na nie do zatrzymania , a że jeszcze Royce zdominował Murraya , który sobie kompletnie nie radzi z jego fizyczną obroną to praktycznie już na początku 3 kwarty było po meczu. Już wtedy było coś około plus 40 a najgorsze plusominusy miał wtedy Bradley który miał +9 w ....3 minuty gry. Gracze Denver wyglądają tak jakby już tę serię przegrali. Jokić się snuje bez energii . Murray jest sfrustrowany. Porter nawet nie zaczął drugiej połowy bo Malone nie wie jak go ukryć w obronie. Denver ma wciąż więcej potencjału niż Jazz ( no może teraz po powrocie Conleya jest blisko) i tylko trzeba ich mentalnie wzmocnić . Ja tam Denver nie przekreślam ale Jazz jak na razie jest w fantastycznej formie. Cieszę sie ,że Morgan nie wypadł z rotacji i przejąłsporo minut Bradleya a Conley Mudiaya... Dwa najsłabsze ogniwa wypadły z rotacji
  38. 1 polubienie
    bez gotoguya na obwodzie to Denver może najwyżej w Wojwodinie na ognisku smażyć pljeskavice przy okazji grając na tamburynie
  39. 1 polubienie
  40. 1 polubienie
    nie masz sie co martwic wg mnie, mi sie wydaje ze Lebron teraz gra tak po prostu zeby wygrywac, tak jak Chytruz pisal, moze zrobic wiecej ale chyba ma zamiar coastowac do momentu az trzeba bedzie sie spiac tak jak pisales jak zrobil z clippers i bucks na razie moze sobie rozdawac pilke i na spokojnie kontrolowac gre bez wysilku, a jak bedzie trzeba to sie zepnie tak to wyglada ogolnie blazers go non stop podwajaja prawie w kazdej sytuacji oprocz pick and rolla, takze chcac nie chcac niby wyglada na to ze jest pasywny, ale chyba musi tak grac na przyklad jak post upuje trenta co mu wypominali po g1 dlaczego go nie atakuje, to juz w pomalowanym jest 2 zawodnik zazwyczaj whiteside czekajacy przy obreczy, czyli tak czy inaczej powinien podac zmuszaja go zeby podawal zastanawiam sie czy taktyka nie jest pojebana, czy nie powinni go kryc 1on1 zmuszac Lebrona zeby podawal? troche szalone
  41. 1 polubienie
    Jak właściciel robi korektę finansową kosztem utraty topowych picków w drafcie (które są najlepszym źródłem graczy dających poziom sportowy i marketingowy ponad płacone im salary i często stanowią o przyszłości franchise na ~dekadę do przodu), to znaczy że jest ciężkim patusem i lepiej dla ligi jakby zajął się jakimś innym hobby.
  42. 1 polubienie
    Przez jakieś 80% sezonu myślałem, że LeBron jest past prime i ratuje się supportem w defensywie/optymalną rolą w zespole w ataku (jest słabszy, ale może nabijać asysty bardziej niż do tej pory, więc overall produkcję ma tylko trochę gorszą niż w prime) - potem wklepał Clippersom/Bucks i myślałem sobie ,,ok, przesadzam, w sumie trochę wina bieda-spacingu, że punktuje gorzej niż zwykle'' - po przerwie wygląda dosyć parodystycznie jak na siebie. Szczerze boję się 2015 all over again, co mógłbym nawet ścierpieć, bo nic nie trwa wiecznie, ale hype jest tak rozkręcony nieproporcjonalnie do tego, co powinno się wymagać od gościa, który za 4 miesiące skończy 36 lat* - że ludzie będą po prostu zbyt głupi, żeby na spokojnie przyjąć do wiadomości, że, no, coś się skończyło. A jak to będzie LeBron '15 (taka słabosilna wersja), to pewnie czegoś tam w końcu zabraknie Lakers, aczkolwiek pierwszy raz na poważnie wierzę, że Lakers z dobrym LeBronem byliby faworytami z Clippers. Możliwe, że LeBron bardziej niż przez całą karierę coastował w regularze/na starcie playoffów, i zwodzi mnie c***ek, więc przeceniam fakt, że tak słabo fizycznie wizualnie wyglądał właśnie w tym 2015 roku, nie wiem. Ale jak się widziało, nie wiem, z 800 meczów jakiegoś grajka - i ocenia się go dosyć obiektywnie - to ciężko nie mieć wątpliwości, bo takie rzeczy są bardzo widoczne. Sam mecz fajny, Lakers bronią znakomicie, AD stał się ofiarą corocznego overreaction po G1, więc miło, że na nie odpowiedział.
  43. 1 polubienie
    W ogóle co to za bezsensowne sformułowanie, że bramki strzelone na wyjeździe liczone są podwójnie? Gdyby tak było to przy 3:3 na wyjeździe i 0:1 u siebie miałbyś awans, a tak oczywiście nie jest. Gole wyjazdowe pełnią po prostu rolę tie-breakera.
  44. 1 polubienie
    k****. Generalnie całość spierdolił nam Colangelo i na siłe przyspieszanie 'processu'. Nie podobały mi sie już takie 'win now' trejdy jak Jeramiego za Ilyasove, czyli talent za tymczasowe wzmocnienie. Sixers za szybko chcieli zrobić contendera. Przecież nawet LeBron, Kobe, Shaq, czy MJ zaczęli wygrywać będąc pod 30, a w Philly srali się, żeby obudować mającego 100 spotkań w NBA Embiida i 21 letniego Simmonsa i grać o mistrzostwo. Potem okazało się, że wystarczyło naprzeciw Biida postawić Horforfda, Bena kryć na radar i uważać na transition c*** - po contenderze. Prawda jest taka, że Embiid koszykarsko dopiero zaczyna być dojrzały na PO. Dojrzał po porażkach z Celtics, Raptors. Wreszcie potrafi dobrze rozrzucić po double teamie mniej traci głupich piłek, mniej wbiega w jakies durne ofensy. Dopiero teraz/przed sezonem (skoro nie udało się pozyskać LBJ/Kwhai/George) powinna się na spokojnie rozgrywać sprawa wzmocnien i szukania na spokojnie okazji, by wyciągać allstarow. Mimo to.... no nie chce mi się wierzyć, że ten roster jest tak c***owy jak to wygląda. Al był pomyłką, ale też mając na uwadze problemy zdrowotne Embiida był w jakimś tam sposob zrozumiały. Tylko że jak szybko wyszło, że Al na PF nie działa, to powinien go błyskawicznie ustawić jako zmiennika Embiida i zrobić killer 2nd unit, który nie tylko nie będzie trwonił strat bez Joela na boisku, ale będzie potrafił i budować przewagę. A jak już gramy z Biidem (co wbrew pozostom da się zrobić) to absolitnie nie grać wtedy Simmonsem. Tymczasem wchodizmy świetnie w G2... A Brown wyskakuje z lineupem z Horfordem i Neto zastepuje znakometego Burksa, który wchodzi dopiero jak jest już po meczu. Brown mając 2 dpoty caliber obrońców + świetnego Horforda, Thybulla, bardzo dobrego J-Richa nie potrafi zrobić dobrej obrony, nie potrafi do końca sklecić dobrych piątek. Na siłę unika grania ballhandlerami, efektywnych pick n rolli. Ataku też nie potrafi zrobić, bo jak patrzę na G1, gdzie Sixers dogrywając na low post tracą w 1Q 10 piłek to chyba nie jest OK? Zawodnicy ewidentnie grubymi okresami nie wiedzą co mają robić. Albo gramy wyłącznie przez Biida i NIC więcej, albo Biid w 4Q G1 nie dotyka praktycznie piłki. Browna nie interesuje gra 4 shooterami + Biidem - bo będiemy niby łatwiejsi do broniena?! Browna nie interesuje gra Burksem po trejdzie mimo że desperacko brakuje mu ballhandlingu i trójki w lineupie. Odwracając powiedzenie Marca Zumoffa, komentatora Sixers - Brown turns gold into the garbage - co nie wieźmie w ręce to jest gorsze niż było wcześniej. Sixers nie potrafią z Celtics wygrać deski, nie potrafią wykorzystać miażdżącej przewagi fizycznej i pod koszem. Dla mnie Stevens ogrywa Bretta w każdym spotkaniu totalnie. Słuchając Stana Van Gundy miałem wrażenie, że chętnie wziałby się za coaching Sixers. Chwalił Simmonsa, że to DPOTy level. wskazywał trafnie sporo błędów koncepcyjnych SIxers. Tzn nie wiem czy bym mu zaufał we współczesnej koszykówce, ale pewne jest, że dla Bretta miejsca w Sixers już nie ma. Dla Branda też. Tylko cholera nie ma ich kim zastąpić a najgorsze co może być to spaść z deszczu pod rynnę... Hinkie wróć! Już nie będę się pastwił nad 5 letnim kontrakcie dla Harrisa, gdzie wiadomo, ze nikt by mu tyle nie dał. Ani nad Fultzem bo to ewenement w historii, zeby gośc mający taki sexy jumper nagle przestał rzucać. Natomiast za 2-3 lata niewykluczone że też pożałujemy oddania go za fryty. Po prostu grajmy dobrą koszykówkę. Można przegrać, ale pod warunkiem wykorzystania w 100% swoich atutów. Powinniśmy robić miazgę w pomalowanych, na desce, grać elitarną obronę, rozsądne Lineupy - wtedy zrozumiałbym jak C's bylooby lepsi. My gramy kupę , bez ładu i składu, bez werwy, po timeoucie nie wiadomo co mamy zrobić. Tego nie jestem w stanie zdzierżyć... PS; k**** jak ja nie trawie Doris Burke. G1 miałem ochotę oglądać bez komentarza.
  45. 1 polubienie
    I witamy 76 w przeciętności. Był taki Trade. Barkley za Lang Perry i Horni
  46. 1 polubienie
    The Leftovers Serial HBO. Zrobiony przez kola od Lostów. Pierwszy sezon ciężkawy, potem tylko lepiej. Perełka, małe arcydzieło, choć nie dla każdego. Kapitalna muzyka, wspaniałe aktorstwo.
  47. 0 polubień
    Ale koks wtedy był nie tylko w lekkiej-atletyce, ale też w innych sportach. Zresztą dobrze wiesz, że pierwszy Dream team postawił warunek uczestnictwa na IO 1992. Mają być niebadani Zresztą wtedy nawet na probasket pisali, że nie da się wytrzymać w tej lidze pełnego sezonu bez wspomagania.
  48. 0 polubień
  49. 0 polubień
    Zdajesz sobie sprawę jak wielu graczy w przeszłości mówiło dokładnie to samo? Ben simmons brzmi spoko. To będzie elitarny all-star na lata Ale Vuc? A kto to k**** jest?
  50. 0 polubień
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.