Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 14.08.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 6 polubień
    Lubię Pana Andrzeja Strejlaua. Zajebiste w nim jest to, że już na Mundialu74 był stary.
  2. 3 polubienia
    Swoją drogą, PiS wprowadza sobie zapis dzięki któremu mogą robić co chcą i zasłaniać się covidem, Terelicki mówi, że działali pod presją czasu, dlatego nikt nie powinien zostać za nic ukarany.... jednocześnie wprowadzając zapis, dzięki któremu lekarze będą karani za popełniane błędy przy operacjach. Tu jak mniemam, presji czasu nie ma. No, ale były protesty i obnażanie słabości państwa z dykty w mediach, to trzeba się zemścić. O b r z y d l i w i ludzie.
  3. 2 polubienia
    Okc w finale to jeden z tych 8 co weszly?
  4. 2 polubienia
    Tabelka zespołów, które oglądałem w tym sezonie: Tytułem sprostowania, bo wstyd - rok temu Pistons miało aż 9, bo grali bardzo często o europejskich porach. West - 125 East - 93 Dobrze się oglądało Heat w tym roku, do tego Pelicans obvious +, Warriors obvious -. Może za rok pierwszy raz w życiu będę miał Hawks w czołówce oglądanych - teraz bym szarpnął więcej dla Trae, ale no k**** nie dało się tego oglądać, zwłaszcza że Collins opuścił pół sezonu. W idealnym swiecie czlowiek by chcial zobaczyc wiecej Nuggets i moze Jazz i Blazers, ale rzadko graja o wczesnych porach i zamiast tego zazwyczaj trzeba konsumowac wschodnie rzygowiny.
  5. 2 polubienia
  6. 2 polubienia
    Gregg Popovich appeared to confirm he will return as head coach of the San Antonio Spurs next season. "Why wouldn't I?" said Popovich after the Spurs' final game of the restart. The Spurs went 5-3 in the bubble and were in contention for the play-in game until the last day. "This is the best we've played all year. I really enjoyed it." nikt go nie zwolni, a on sam jak widac nie zamierza odchodzic...
  7. 2 polubienia
    Nie. Wyższy seed musi wygrać 1 spotkanie a nizszy oba. Nie ma gry przy 1:1. W sumie tak
  8. 2 polubienia
    Blazers nic nie bronia swietny mecz ogolnie jesli chodzi o intensywnosc, fajnie sie nets zachowali w stosunku do suns stawiajac sie nie to co bucks, chamówa ogolnie jestem strasznie anty bucks, wkurwiaja mnie
  9. 2 polubienia
    byłby to jeden z najgorszych transferów ever Hornets mają fajny core -> fajne campy + pick loteryjny i powinna być solidna ekipa choć ofc liczę na emocje i walkę do końca o ten jeden spot w tej nudnej jak p**** końcówce RS (a i może jakimś cudem pick Hawks się poprawi xD) za to świetnie bronią osobiste
  10. 2 polubienia
    CP3 w PO wchodził na jeszcze wyższy poziom niż w RS.
  11. 2 polubienia
  12. 2 polubienia
    brawo, poznałeś sekret polityki międzynarodowej i ogólnie stosunków międzyludzkich jako takich
  13. 2 polubienia
    W twoim poscie 5 minut temu policja spierdala przed kibolami, a teraz jednak trzymaja sztame. Solid.
  14. 1 polubienie
    Najbardziej interesująca mnie seria. Mavs mają mocny zestaw rolesów w skali ligi pod względem fitu do Doncicia i Porzingisa, właściwie brakuje im w ataku tylko drugiego mocnego ballhandlera, żeby mieć najlepszy w ofensywie roster w lidze, mają dominującego ballhandlera (Doncic), drugą opcję (Porzingis), spot up shooterów (Curry, Finney-Smith, Hardaway), rozciągającego grę wysokiego (Kleber), finishera (Powell), ballhandlerów (Wright, Brunson). LeBron pod względem fitu miał taki zestaw kilka lat w Cavs, a Doncic dostał go na starcie w Dallas. Więc jak Porzingis slumpował i robił jakieś biedne 17ppg na kiepskich procentach, to Mavs i tak mieli wybitny atak, jak Doncic nie grał, to Porzingis zaczął być hot i wciąż grali świetni - jak Doncicia nie ma na parkiecie, to grają sensowny basket. Topowy, topowy team w ataku, jako, że Doncic to taki ucywilizowany Harden, to w tym sezonie Dallas to chyba moje nr 1 do oglądania (poza Lakers, ale ich często się ciężko ogląda). Niestety jak Porzingis się ogarnął w ofensywie i zaczął trafiać jumpery, to połamali się Brunson i Powell, którzy w swoich rolach są dosyć zajebiści, więc w sumie nie zrobili żadnego step up. To 43-32 wygląda niepozornie, ale Dallas było: 1) dramatyczne w meczach u siebie; 2) dramatyczne w końcówkach, oni mają topowy atak i kilku sensownych obrońców (więc mają dłuższe momenty akceptowalnej obrony) i w normalnych okolicznościach to powinno dać HCA, ale jak większość młodych teamów robią gorszy bilans niż poziom gry. I w sumie czekałem na te playoffy, np. serie z Nuggets czy Rockets w pełnych składach mogłyby być dosyć zajebiste, ale Dallas trafiło najgorzej jak mogło: Clippers mają mocny roster w defensywie na obwodzie, umieją w obronę picków, mają dwóch superstarów na obwodzie gdy Dallas tam mają jednego dobrego obrońcę, a do tego Dallas raczej nie ma czym zrobić im damage tam, gdzie są słabsi (rim protection). I dalej jestem ciekaw, co tam pokaże Doncic (trafił najgorzej jak mógł w tej 1st round dla siebie), czy zwyżka formy Porzingisa jest już stałą - Dallas za rok będą legit contenderem, więc to jest trochę odpowiednik OKC-Lakers z 2010 roku. Wrócą rolesi, ogarną drugiego mocnego defensora na obwód - i Mavs za rok będą już dosyć przejebani jak KP się nie połamie, ale tak ogólnie to są ewidentnie one-year-away i trochę jednak nie widzę tutaj potencjału na jakieś 'story'. W sumie szkoda, bo z każdym innym rywalem ci Mavs byliby dosyć pasjonującym matchupem. Ciekawe, czy Doncic zanotuje wejście do poważnego grania w stylu LeBrona/Duranta/Giannisa - z jednej strony ma 21 lat, a Clippers mają chyba najlepszy zestaw obrońców na obwodzie w lidze, z drugiej ma X więcej ogrania pod presją od typowego młodego superstara. Clippers są so-so w ataku jak na ten roster, momentami ewidentnie widać tam brak facilitatora, więc ci rolesi czasami nie dają impaktu jaki pewnie powinni dawać, ale to wciąż najbardziej utalentowany skład w lidze, a chyba zagrają pełnym składem na starcie PO, albo Harrell niedługo wróci. I dalej uważam, że Clippers też słabo trafili, zwłaszcza jak połamał się Westbrook, bo Mavs mają dużo atutów, żeby zagrać mocną serię, których IMHO nie ma np. Utah czy Thunder, jak Westbrook jest skończony na ten sezon, to Blazers-Thunder to znacznie łatwiejsza drabinka niż Mavs-Nuggets. Ale jednak Clippers w 5/6.
  15. 1 polubienie
    Lewy >>> Kane mega pech ma, w naszym ATF też nie dokończono zabawy i Robert przez to nie wygrał
  16. 1 polubienie
    Lessi jak zwykle o stawkę lajza. FRANCE FUTBOL TU KU*WO SKOŃCZ MI ROBERTA PRZEŚLADOWAC I DAWAJ ZŁOTĄ PIŁKĘ.
  17. 1 polubienie
    aż mi przypomniał się Charles Barkley jak z Lakersami w 99 zrobił Dunka z naskoku dwoma rękoma
  18. 1 polubienie
    Rzygać się chce słuchając tych dwóch zgredów jak to Robert samą swoją obecnością paraliżuje Barcelonę Bayern gra kosmiczny mecz, ale słuchanie tych lesnych dziadków jest straszne, Robert to Robert tamto, wszyscy wiemy że jest Polakiem, ale niech dadzą już trochę mu i przede wszystkim Nam trochę spokoju
  19. 1 polubienie
    Komuś się Brazylia Niemcy też przypomniało?
  20. 1 polubienie
    Memphis z Lebronem na pf wyglądają całkiem nieźle
  21. 1 polubienie
    Dzień 110 (na pierwszym miejscu goscie) Rockets 76 - Suns 124 play-by-play Trailblazers 118 - Bucks 94 play-by-play Clippers 80 - Lakers 86 play-by-play Cavaliers 105 - Celtics 85 play-by-play Heat 111 - Timberwolves 104 play-by-play Nuggets 110 - Magic 120 play-by-play Grizzlies 132 - Warriors 114 play-by-play Pacers 101 - Nets 109 play-by-play Hawks 108 - Mavericks 101 play-by-play ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Aktualnie kontuzjowani: Derek Harper - MIA - 42 days ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Kolejne mecze jutro! Tabela | Statystyki indywidualne | Statystyki drużynowe | Główna strona SimBasketu
  22. 1 polubienie
    Z jednej strony spora strata. Z drugiej idealna sytuacja dla Trenta Jr., który na ten moment świetnie wykorzystuję obecną sytuację
  23. 1 polubienie
    Zawsze sie zastanawialem skad u ciebie taki podziw do putinowskiej Rosji. Dzieki za wyjasnienie!
  24. 1 polubienie
    Wina, wina. Za duże wymogi
  25. 1 polubienie
    Oj nie chodzą wszyscy... szczególnie w poza największymi miastami. U nas to nawet w dużych miastach jest z tym dramat w urlopowym okresie (mówię oczywiście o miejscach gdzie maseczki są obowiązkowe). Mnie wciąż najbardziej zastanawia fenomen woj. pomorskiego (szczególnie, bo wtedy liczba "mieszkańców" potrafi się nawet potroić w jednym czasie) i innych północnych. Drugi miesiąc trwa najazd turystów z południa, w tym ze stref najbardziej zakażonych, a choć wzrost jest zakażeń, to na tle innych regionów jest wręcz znikoma wartością...
  26. 1 polubienie
    Pięknie pokazana korelacja między inflacja na poziomie 3 procent rocznie a rozwojem gospodarczym.
  27. 1 polubienie
    Więc tak się zemścili za 1968
  28. 1 polubienie
    Pop zostanie tylko po to, żeby powkurwiać Maca
  29. 1 polubienie
    też nie mogliśmy się doczekać na kolejne spotkanie z naszymi Wielkimi Przyjaciółmi znad Słonego Jeziora, no ale niestety, w tym roku się nie udało. Może w przyszłym! również tęsknimy
  30. 1 polubienie
    serio? Jazz są 0-3 w tym rs i generalnie Jok robił z Goba wiatrak, w ostatnim spotkaniu może było gorzej, ale i tak ostatecznie to Francuz zszedł z 6 faulami, w tych trzech meczach Jok wykręcił średnie 29/12/9/3stl - chyba jednak Gobert musi się skupić na czymś innym, bo mu może sił nie starczyć ;] szansą dla Jazz jest absencja Harrisa z Bartonem (niewiadomo czy wrócą w pełni sił) oraz generalnie mnóstwo świeżej krwi w rotacji gdzie niewykluczone, że duże minuty dostanie taki Dozier czy nawet Bol Bol
  31. 1 polubienie
    Wysoki z bardzo dobrze ułożonym rzutem w obronie szybki na nogach wiec problemem w D jak Bertans nie będzie. Lubię go a i tsk pozytywnie zaskoczył. Gubi się mentalnie czasem na boisku ci się samo wyeliminuje z czasem
  32. 1 polubienie
    Dostajemy około 20 milionów złotych rocznie
  33. 1 polubienie
    @Raven2156 Należy pamiętać, że Islanders to drugi klub w Nowym Jorku i Rangers mają sporo większy fanbase. Dodatkowo w mieście masz wiele innych rozrywek i wiele innych drużyn sportowych. Na rankingi bym nie patrzył. Pod względem pojemności wskoczyli po prostu do grupy drużyn, które mają hale o pojemności między 17 a 18 tysięcy, a takich miast jest sporo. Nashville, Anaheim czy Arizona - taka sama pojemność lub dosłownie minimalnie większa. Vegas też nowa arena i tylko troszkę miejsc więcej. O Seattle wspomniałeś. Boston i San Jose jakieś 17,5tys. Jeszcze Colorado i Minnesota poniżej 18tys. Ważny jest ten przeskok (w ostatnich latach do Nassau wchodziło niecałe 14tys., a do Barclays Center 15tys., czyli te 2-3 tysiące miejsc dojdzie na nowej arenie) + komfortowe warunki dla widzów. Wiadomo, że np. 20-tysięcznik robiłby wrażenie, ale imo nie ma potrzeby, by aż tak duży obiekt dla Islanders stawiać. Ewentualnie mogli dodać jeszcze te kilkaset miejsc, żeby było ok. 18tys. pojemności, ale to już większej różnicy nie robi i ten przedział między 17 a 18 tysięcy jest ok. Mniej miejsc to też lepsze warunki do zarządzania cenami biletów. Będzie większe zapotrzebowanie, będzie więcej droższych biletów i pewnie o tym organizacja też myślała.
  34. 1 polubienie
    Od kiedy masz Giannisa w zespole i George’a:)))?
  35. 1 polubienie
  36. 1 polubienie
    Ciekawostka, historia kraju nieskażonego komunizmem: https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/mechanizm-nedzy-studium-przypadku-rajskiej-wyspy/ Dla zrozumienia skali biedy porównanie z pobliska Kubą: https://countryeconomy.com/countries/compare/haiti/cuba?sc=XE34 No mi się udało, ale innym nie sądząc po tym jakie podejście ma większosc Polaków do naszych relacji z USA
  37. 1 polubienie
    niektórzy z nas domyślili się tego faktu już jakiś czas temu, biorąc pod uwagę że stosunek ilości Twoich postów w tematach politycznych do postów w tematach o NBA wynosi ok 20:1. Ale co, może chociaż Rockets byś pokibicował? w końcu Harden wiesz, Blue Lives Matter
  38. 1 polubienie
    Thunder są trochę przeceniani, kręcili kosmiczne statsy w clutch (poziom Heat '13 czy Rockets '18), więc wygrali kilka więcej meczów niż powinni, a takie rzeczą dla takich teamów są unsustainable w playoffach - do tego Donovan był kiepski pod względem adjustments w playoffach (no dobra, jak miał już odpaść z Jazz to grał Melo 26mpg a nie 35mpg, zwracam honor), a Paul ma już raczej za sobą dni, gdzie może grać w postseason z usage superstara - więc normalnie pewnie Rockets by to wzięli w 6 meczach. Ale że w tym momencie - jeżeli Gordon po beznadziejnym sezonie nie stawi się na playoffy - drugim najlepszym graczem w ataku Rockets jest pewnie Ben McLemore albo Austin Rivers, to Harden musiałby zanotować LeBron-like serię, żeby to wygrać. I pewnie to jest możliwe, ale do takiego ciągnięcia teamu w pojedynkę trzeba mieć regularność na poziomie LeBrona, czytaj w każdym kluczowym meczu (przy 0-1, 1-2, 2-3 i tak dalej) grać wybitnie, a Harden jednak lubi sobie walnąć 2/134 za trzy w playoffach, więc raczej trochę zabraknie niż faktycznie (zakładając brak Wesetbrooka do końca serii) Rockets to wezmą. Co nie jest jakimś zarzutem dla Hardena, że nie jest LeBronem, ale mniej więcej chyba tak wygląda poprzeczka dla niego w tej serii. Jak Gordon byłby w stanie zagrać porządną serię tak jak rok temu w playoffach, to MOŻE byłoby z tego 50/50.
  39. 1 polubienie
  40. 1 polubienie
    Ai3 z prime ( Sixers ) to był całkiem niezly obronca mimo słabszych warunków fizycznych, prędzej bym powiedział o Lillardzie ze trzeba go ukrywać w obronie chyba... nie rozumiem czemu niektórzy patrzą na Iversona ciagle przez pryzmat fatalnej końcówki kariery.
  41. 1 polubienie
    Nie za bardzo śledzę Bundesligę więc pewnie nic odkrywczego nie napisze. Upamecano wygląda jakby miał być najlepszym stoperem świata przez następne 15 lat.
  42. 1 polubienie
    Kuemper długo ich trzymał, ale rzeczywiście różnica poziomu między zespołami spora. Dwie bramki w odstępie 10s też robią wrażenie. No i Kadri był hot. Z innych meczów. Boston się budzi i szykuje się tam kapitalna seria. Pastrnak z bramką i asystą, Bergeron game winner i asysta, Marchand dwie asysty, także pierwsza linia ładnie zapunktowała. Krejci z Kase też zrobili bramę. Dobry zwiastun dla tego zespołu. Islanders pokazali siłę. Pierwsza tercja, sporo brudnej gry, kilka kar i optycznie przewaga Capitals, ale na koniec Brock Nelson po świetnej akcji miał kapitalną okazję. Druga tercja, kar Wyspiarzy ciąg dalszy i dwie bramki T. J. Oshie. Jednak ogólnie gra Wyspiarzy w miarę mogła się podobać. Pageau był bliski bramki w osłabieniu, ale krążek z linii wybił znowu Oshie. Dobrze, że udało się zdobyć gola do szatni, co dodało skrzydeł. Trzecia tercja to już koncert Islanders i zasłużony win. Do tego Holtby nie najlepiej się zachował przy dwóch bramkach, co może obniżyć jego morale przed kolejnym meczem. Po meczu było dużo płaczu ze strony Capitals o wejście ciałem Andersa Lee w Nicklasa Backstroma, przez co na drugą tercję Szwed już nie wyjechał. Ok, zgodzę się, że było ostro, z resztą Lee odsiedział za to karę, ale śmiesznie wyglądają te pretensje ze strony, jednego z najbrudniej grających w ostatnich latach zespołu, który często niszczył przeciwników swoją brutalnością. Jako fan Islanders, z wielką dumą oglądam ten zespół. Tam naprawdę z przodu brakuje talentu, ale mimo to oni nie odstają i potrafią wymęczyć wyżej notowanych rywali. Walki, serca do gry, poświęcenia i dyscypliny to może im zazdrościć większość ligi. Bez względu na to jak to się skończy. Barry Trotz i jego asystenci robią na Long Island kapitalną robotę Phila - Montreal. Tu Canadiens postawili naprawdę trudne warunki, ale Flyers są mocni i myślę, że zamkną tę serię w max 5 meczach. Warto odnotować świetną interwencję Price'a. No i na koniec zwycięstwo Vancouver. Że jest to młody, fajny do oglądania team to chyba każdy wie, ale że będą w stanie zaskoczyć mistrzów... tego już pewnie nie każdy się spodziewał. Orki pokazały, że są w stanie sprawić tu niespodziankę. Ozdoba dnia - bramka Bo Horvata.
  43. 1 polubienie
    Kibole od lat (dekad?) w stosunku do policji pozwalają sobie tylko na okrzyki i ogólną napinkę. Jakby ziomeczki Margot zasięgnęli u nich rady, to też by wiedzieli.
  44. 1 polubienie
    Widzę tu ogromny potencjał na offtop, która drużyna była lepsza Portland, czy Knicks itd. ale postaram się nie skorzystać. Mi głównie chodziło o to, że ta drużyna miała słaby początek i tego konsekwencją jest ich niski seed, ale w trochę innej scenerii mogliby być np. czwarci, ponieważ ta drużyna ma spory potencjał i nie jest to typowy chłopiec do bicia, jak np. Pistons z kontuzjowanym Griffinem rok temu. Tak samo jak mało kto obstawiał, że Pelicans wygrają z nimi w czterech meczach dwa lata temu, oraz tak samo jak rok temu dotarli do WCF tak i w tym roku mogą nas zaskoczyć, bo w przeciwieństwie do Memphis, czy Spurs mają kim zagrozić. To jest koszykówka, wszystko może się stać, LeBron może złamać nogę, Anthony Davis może zgolić brwi i nagle się okaże, że Lakers są bezsilni, tak że nie twierdziłbym, że już jest po serii, bo jeszcze nie wszystko jest przesądzone. Edit: Nie twierdzę, że sprawią niespodziankę Lakers, ale jeśli już miałby ktoś to zrobić, to szybciej oni, niż Memphis, Spurs, bądź Suns.
  45. 1 polubienie
    Też o tym myślałem Za to Ty masz chyba największe objawienie z rookiech w bąblu edit. Dżizyzzysss!!! Zapomniałem o moim niedoszłym stealu z draftu Dariusie Bazleyu @shevcu
  46. 1 polubienie
    Ogólnie to, czego chce w Polsce Jack, Vasquez i Koelner
  47. 1 polubienie
    Ale wszędzie są jacys rasiści, wiec analogicznie powinien wypowiedzieć umowę o internet that’s my point...
  48. 1 polubienie
    koniec końców każdy pójdzie w kierunku modelu szwedzkiego / normalnego życia, to chyba nieuniknione czy raczej pożądane?
  49. 0 polubień
    Po 23 latach przyszło mi czytać to napinanie mięśni i pierwszy raz nie mogę dołączyć się do dyskusji. Smuteczek. Czuje się jak kibic Lakers czekając na loterie. Zawsze może być jeszcze gorzej. Np triumfalne wygranie loterii po czym w noc draftu branie farbowanego wirtuoza
  50. 0 polubień
    Bardzo ciekawa seria. Warto zauważyć, że Oklahoma ma sprawdzonego defensora na Hardena w postaci Andre Robersona, który nawet zaczął ostatnio próbować rzutów za trzy. Jestem ciekaw, czy Donovan zaryzykuję i wystawi Andre na więcej minut, bo ten już pokazał, że może się taki ruch zwrócić. Natomiast co do przewagi wzrostu Thunder, to nie wygląda mi to zbytnio na zaletę, ponieważ Adams nie jest ani wybitnym zbierającym, ani post scorerem, a w obronie może się nie radzić z szybszymi i zwinniejszymi zawodnikami Rockets. Tym bardziej Gallinari nie zyska na przewadze wzrostu i chyba najlepiej byłoby dla Oklahomy dać więcej minut Noelowi, który jest szybszy na nogach, a jego umiejętność blokowania, może pomóc przy wjazdach Rockets. Natomiast seria zapowiada się ciekawie i jak dla mnie wyrównanie. Jedynie ostudziłbym trochę optymizm wobec Oklahomy, bo Chris Paul nie ma najlepszej historii występów w Playoffs. Steven Adams nigdy nie był dominatorem w ataku, a w obronie może być za wolny na Rockets, tak że powiedziałbym, że wzrost jest na niekorzyść Thunder. Już ostatnie dwa lata napalałem się na zwycięstwo w pierwszej rundzie, tak że w tym roku wolę być bardziej stonowany.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.