Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 04.02.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 7 polubień
    Ja się powtórzę ze swoją propozycją sprzed roku/półtorej. Za odpadnięcie w 1 rd PO dostajemy 120% SC. Niezależnie od tego czy przegramy 0:4 czy 3:4. W rl klub może zarobić przez dodatkowe mecze na biletach czy żarciu. Więc proponował bym 1% zysku do SC za każdy dodatkowy mecz w PO. Przykłady: odpadam 3:4 w 1rd - dostaje 123%SC Odpadam w 2rd, 2:4, w 1 wygrałem 4:3 dostaje bazowe 130%SC +5% za 5 dodatkowych meczy niż bazowe szybkie 4:0, 4:0 w obu rundach. Nie są to jakieś ogromne pieniądze ale zawsze coś
  2. 4 polubienia
    Nie traktuję tego personalnie. Ale nawet w Twoim poście jednocześnie pojawiają się słowa: oraz: Powiem tutaj więcej- Ty Tecu jesteś z nami od początku gry i jasne, że osobiście Ci wierzę, że masz taki plan. Jednakże w naszej grze jest rotacja GMów (albo się komuś odechciewa, albo dopada proza życia i brak czasu). Dlatego konkretny regulamin z tym przysłowiowym kagańcem musi być, a nie bezgraniczne zaufanie poprzez indywidualne rozpatrywanie poszczególnych przypadków. Przy tym jak u nas na niemal każdy temat 2 osoby potrafią mieć 3 zdania nie jestem sobie w stanie wyobrazić indywidualnego rozpatrywania. Co do moich Lakers, cóż ja chucham i dmucham na zimne i zakładam mniejsze spodziewane zyski niż zapewne wpadną. Ok, chciałem tak ogólnie wszystko podsumować. Myślę, że można podzielić to na 3 kwestie. 1. Interpretacja zapisu w regulaminie. 2. Zarzuty dotyczące obecnego systemu. 3. Możliwie wprowadzenie zmian (i pewne propozycje). Ad 1. Tutaj był krzyk o 90% rozumiejących to tak, a nie inaczej, o tym że literalnie jest to oczywiste etc. Oczywista hiperbolizacja pewnych osób nie wytrzymała tutaj próby czasu błyskawicznie, bo jak się okazuje lekko licząc połowa się udzielających w tym temacie zrozumiała to tak jak było w moim zamyśle. Ja mogę się tylko powtórzyć - prosiłem wszystkich wiele razy, by przeglądali regulamin, by dopytywali. Nie predestynuję do tego, że jest regulamin idealny, wręcz przeciwnie. Ale oczywiste, że nieścisłości mi wyłapać jest ciężej niż innym. Dla mnie literalny odbiór tego jest taki jak opisuję, dla części osób nie. Czy jest tu możliwość kompromisu? Nie, nie ma żadnej opcji zmienienia dotychczasowych ustaleń. Właściwie Tecu wygląda na to, że jesteś jedyną osobą, której naprawdę mocno może zmienić to plany. Cóż, grzmiałem o ciężkiej sytuacji Sixers, szkoda że nie poszła wtedy dyskusja, która wyjaśniłaby to pewnie szybciej.Ale nawet Twoja sytuacja nie jest jakaś straszliwa, tylko po prostu musisz za rok przykręcić pasa, by rok po roku nie pokazać właścicielowi gigantycznych strat. A jak nawet dostaniesz +- -20 mln w przyszłym sezonie, to po 2 latach bycia w tax dostaniesz hardcap na poziomie luxury-10mln. To jest spokojnie do ogarnięcia wszystko. Ad 2. Fluber wyprowadził pewne obliczenia, z którymi ciężko mi się zgodzić z trzech przyczyn. Primo - na przykładzie samych Heat wyszła różnica 150 mln poprzez błędne liczenie Bosha, pewnie inne zmiany też by były. Secundo zarówno trade deadline się nie skończyło (Rockets np ponoć szukają zniżek) jak i ekipy NBA po prostu nie działają na tym regulaminie. Tertio -rok temu chyba właśnie fluber sprawdzał, iż wydajemy więcej niż w RL NBA w umowach przez pierwsze 2 lata jako ligi. Sprawdziłem w tym sezonie - znów wydajemy więcej. Wnioski? Chyba oczywiste - jak dotąd system nie kładzie jeszcze żadnego kagańca na wydatki całej ligi, a przyszłość pokaże co i jak (o cykliczności umów w RL NBA już wspominałem w kontekście tego kto ile wydaje z słabych ekip). Przypominam kilka założeń tworzenia naszego finansowego CBA: 2.1 Brak nieprzejmujących się wydatkami właścicieli. Tu chodzi zarówno o bogaczy (Lakers, Clippers, Warriors) jak i o chwilowo mających to gdzieś (duże zyski Thunder i ich ambicja po stracie KD 2 lata temu). 2.2 Rotacja i "braku dynastii" - Repeater taxy i ograniczenia finansowe mają u nas prowadzić do rotacji na szczycie. Takie było lobby na początku gry i zostało to dostosowane. Więc dwuletnie przedstawienie (tak jak w interpretacji tu GMa Sixers i kilku innych) strat właścicielowi, który musi dokładać pieniądze (z przejściem do gry "na kredyt") nie wchodzi w rachubę. Przypominam, że contenderzy w RL NBA potrafią dopłacać do zejścia poniżej luxury. W swoim czasie najbardziej ekscytujący Thunder woleli oddać Hardena (bo wtedy nie mieli późniejszych wielkich przychodów), dziś słychać o chcących oszczędzać Rockets... 2.3 Ostre karanie tankerów - u nas nie ma żadnych limitów na wrzucenie hard tanku. Można bezkarnie zrobić to co zrobił Ashigaru (sorki jak coś, że podaję jako przykład) - z HCA teamu zrobić zbieraninę tragiczną, a potem rok później oddać wszystko (czyli kibice nie mogą nawet przyjść obserwować jakiegoś młodego prospecta) za future assety i jeszcze (przed rozliczeniem) bawić się w hard tank (i zbieranie assetów) za gigantyczne pieniądze. Jedyne co u nas może limitować tankerów to ostry rygor finansowy i mnie osłabia myśl, że ktoś chce zwiększyć najgorszym teamom możliwości przejmowania złych umów poprzez podniesienie zysków. 2.4 Premiowanie gry o wynik - tu choćby kasa dla miejsc 17-20, nie drogi GMie OKC nie będzie zwiększenia tego pułapu. Zyski w RL zaczynają się większe za mecze PO, więc ten schodek dla ekip walczących o PO i tak jest od nas dużym pozytywem. Ale to ma być właśnie głównie walka o PO, a nie sytuacja że ktoś tak naprawdę tankujący dostanie bonus za 20 miejsce w lidze. Nie można sobie tych 10%SC na plus zaklepać, jedynie nie będąc w "hard tanku" - właśnie dostawać się je ma za walkę o PO przecież. 2.5 System miał być w miarę przejrzysty (uwzględniając poprzednie punkty) - pomijając interpretacje, uważam że się to udało. Naprawdę każdy jest w stanie liczyć sobie co i jak w arkuszu, potencjalne hardcapy również są proste do wyliczenia. Uproszczony jest system płacenia powyżej tax w RL NBA. Wiele zmian proponowanych tutaj powodowałoby tak ciężkie obliczenia, że odeszłoby to od głównego założenia - jak największej możliwej prostoty, by lud nie umarł próbując to zrozumieć. 2.6 Taki tam bonus: Reset to przywilej, a nie konieczność. To jest "pierwsze ostrzeżenie marudzącego właściciela" - on mówi "hej, czemu strata tu jest?", dostaje respons że przecież były zyski i niech się chwilowo odczepi. Ale rok później jak to skąpiradło (a tacy są właściciele w NBA) znów zobaczy straty to po prostu przykręci (a naprawdę te hardcapy są liberalne bardzo) w jakiś sposób kurek. 3. Możliwie wprowadzenie zmian (i pewne propozycje). Zacznijmy od tego, że absolutnie nie widzę możliwości by wprowadzać zmianę na trwające trzylatki (18-20, 19-21, 20-22). Jesteśmy w trakcie, ludzi robili pod to wymiany i jak pewna hiena najpierw zbierająca tu assety za przejmowanie złych umów teraz grzmi o braku hardcapu do jakiegoś poziomu to mnie mdli. Zachęcam do bardzo dokładnie przemyślanych propozycji wchodzących do trzylatki 21-23 (czyli przy rozliczeniu '23 najwcześniej). Ale poświęćcie chwilę na to co chcecie napisać, bo bez urazy wiele tych propozycji to jest w sekundę do wyrzucenia, bo tak są nieprzemyślane. Kwestia ubezpieczeń od kontuzji jest skomplikowana (jaki % spotkań RS, kogo niby liczyć, kto to będzie liczył, jak liczyć absencje w PO, co z wymianami takich graczy. To nie jest takie proste). A wejść może najwcześniej od kolejnej trzylatki, choć nie jestem pewien czy powinna, bo kilka naszych ekip (Pelicans hello) post factum mocno tu poszkodowanych by było. Skoro jako liga jak dotąd wydajemy więcej niż kluby w RL to naprawdę poczekałbym jak to się rozwinie, bo mi wcale to nie wygląda na zmierzanie w złym kierunku. Wręcz przeciwnie.
  3. 3 polubienia
    cos czuje vibes, Rich Paul i Lebron po zdobyciu pierscionka laduje w NYK! jak to mowia, "You heard it here first!"
  4. 3 polubienia
    Ale skoro w regulaminie wyraźnie było pokazane jak wygląda trzylatka 17/18 18/19 19/20 a następna to 18/19 19/20 20/21 to nie rozumiem o co teraz jest ta dyskusja? Przez ponad 2 lata wszystko było ok a nagle jest źle? Czytanie ze zrozumieniem się kłania
  5. 2 polubienia
    Sylwus będzie szoferem Prezesa Spółdzielni, mamy ograniczony czas bo tuż po wywiadzie dla gazety w piątek wyruszamy z Ciechocinka, wracamy koło 3-4, chyba ze Prezes zostanie ugoszczony po królewsku to c***, Sylwek jest wyrozumiały i już kilka razy kurwil na moja punktualność to może i tym razem przekona się na komfortowych fotelach kultowego Passata b5 i wrocimy chwile później- ale to zależy od koksu, dziwek i whisky które będzie płynąc z kranu
  6. 2 polubienia
    Pewnie teoretycznie mogą, ale raczej więcej talentu (progres Murraya i Portera) - więcej obwodowych grających z piłką, gdyby LeBron miał obok Irvinga, to byłby dalej tym samym kreatorem, ale robiłby 7.7 apg, a nie 10.7 apg. Ciężko to porównywać do takiego Doncicia, który na razie ma obok Porzingisa rzucającego z nim na parkiecie jumpery na 30% i Hardawaya Jr.
  7. 2 polubienia
    IDĘ SIĘ NAJEBAĆ!!!
  8. 2 polubienia
    Team GP Total FPPG ( +/- ) ( FPPG DNIA ) piotreksuper 500 21924,0 43,85 (-0,03) (41,93) Mar 506 21725,0 42,93 (-0,13) (30,10) Chytruz 495 21157,5 42,74 (0,33) (63,06) Jendras 493 20945,5 42,49 (-0,20) (28,36) LeweBiodroSmoka 497 21029,5 42,31 (0,06) (47,42) kolek23 481 20234,0 42,07 (0,19) (51,78) Roger 480 19040,0 39,67 (-0,06) (36,19) PeWee 518 20468,0 39,51 (-0,06) (34,42) lorak 429 16938,5 39,48 (0,04) (43,50) wiLQ 486 18950,5 38,99 (-0,13) (30,00) ai3 455 17312,5 38,05 (0,02) (39,36) Regis 393 14925,5 37,98 (0,13) (47,80) Antek 501 18996,0 37,92 (-0,03) (36,11) Krzemyk 502 18790,5 37,43 (0,04) (40,07) obi 484 17982,0 37,15 (-0,13) (29,25) Gerard 462 17004,0 36,81 (0,11) (44,21) GeDDo 375 13500,0 36,00 (0,00) (35,81) Wirakocza 432 15411,0 35,67 (0,14) (47,70) bulek 460 16060,0 34,91 (0,03) (37,00) Lu 445 14164,0 31,83 (-0,06) (28,21)
  9. 2 polubienia
    To nie ten mecz.
  10. 2 polubienia
    Dziś wieczorem rozpisze mapę propozycji gdzie punktem odniesienia będą apartamenty LBS bo to bardzo wygodna miejscówka. Jeżeli ktoś się jeszcze waha gorąco zachęcam do przyjazdu i rezerwacji właśnie tam noclegu. zalety: bardzo dobre 15 minutowe połączenie tramwajowe z centrum i dworcami ZACH / CTR. 7 minutowe z buta do Lidla i rewelacyjnego a taniego 9-13 zeta Kebsa na Gorczewskiej ( róg z Działdowskiej a nie ten gorszy bliżej płockiej ) 50 metrów od Kebsa jest ta kultowa cukiernia z paczkami przedwojennymi ( receptura a nie ze kupisz stuletniego zakalca)))) tak samo blisko i tam trzeba się udać są Grzybowska ( rewelacyjny Chińczyk ) tak czy inaczej rozbiegówka polecana w apartamencie bo na dzień dobry warto strzelić shots ekonomicznie z plecaka lub lidla / żabki. po potwierdzeniu ilosci chętnych wrzucę pod głosowanie lokale na linii CHŁODNA GRZYBOWSKA. Będzie to rejon: Rondo Daszynskiego / Muzeum Powstania Warszawskiego Dogodne dojazdy Metro M2 / tramwaje 10/20/23/24 Od strony zachodniej: wjazd Polczynska / Wolska od Północy: Okopowa Towarowa od Wchodu: Toruńska / Prymasa Tysiąclecia od Południa: Krakowska Fajnym lokalem do pogadania ale i zjedzenia Tosta jest Chłodna 25. @tecu są tam piwa rzemieślnicze. Lokal znajduje się blisko ul. Żelaznej i słynnej kładki z Getto. https://www.jhi.pl/blog/2018-01-25-most-nad-chlodna
  11. 2 polubienia
    Po tej śmierci wyszło wiele anegdot, historii i mogliśmy poznać bardzo dokładnie Kobego. Ten człowiek był maniakiem pod względem koszykówki i chęci wygrywania/edukowania się. Przyznam, że mocno interesowałem się jego karierą i wiedziałem o nim wiele, ale nie byłem w ogóle świadomy, że dobrał sobie własnego gościa od skautingu przeciwników i wycinania dla niego wideo, który pracował tylko dla niego. Kobe wydzwaniał do niego o 2, 3 lub 4 w nocy z prośbami o wycięcie wideo czy analiz defensyw tylko pod kątem, jak kryty jest Kobe przez przeciwników oraz w jaki sposób może przełamywać defensywy przeciwnika. Ten skaut mówi, że przez 4 lata pracy dla Kobego prawdopodobnie więcej rozmawiał z nim, niż ze swoją żoną i uważa Kobego za absolutnego mistrza-maniaka w chęci edukacji koszykówki.
  12. 1 polubienie
    Samobójcą nie jestem, by stawiać do ringu z paprykarzem, więc chyba też zostanę przy flaszce
  13. 1 polubienie
    Dopisz mecz plus 1 i staty jakie przewidywałes. Zrobimy edycje BB referance Nie krępuj się 50/6/10 7/8 za trzy coś w ten deseń
  14. 1 polubienie
    Bardziej pytanie czy ktoś ma jeszcze pomysł na niego w ekipie, bo kilka drużyn potrzebuje scorera, który niekoniecznie musi super bronić i umieć rozgrywać (choć tego on mógłby się akurat nauczyć). Kolejność czysto przypadkowa: 1. Dallas z chimerycznym rzutowo Porzingisem nie ma 3 scorera do wspierania Luki, a THJ jest jednak gorszym graczem od Wigginsa. Poza tym mają na ławce rece do rozegrania (Brunson, Wright), obrony (Finney, Powell, Kleber), a Doncic jest RFA w ost. roku kontraktu Wigginsa (a więc łatwo sie będzie go pozbyć gdyby nie wypalił) - no i Carlisle jest jednym z tych trenerów co mogliby z AW zrobić jeszcze efektywnego gracza, który mógłby grac zarówno jak SG jak i 6th. https://tradenba.com/trades/yPOHcWgVC 2. SAS - chyba nie ma drugiej tak ubogiej ofensywnie ekipy. DDR kończy się kontrakt i jest szansa, że nie weźmie PO bo to jego ost. szansa na dobry multiyear, LMA za rok będzie z racji wieku musiał grac mniej, Murray czy White to nie są scorerzy, a Lonnie to może za 2-3 lata będzie sensownym graczem (bo talent jest). W sumie wielkiego ryzyka nie ma i jeśłi nie Pop to kto potrafi naprawić AW? https://tradenba.com/trades/yOOkt9pvw 3. Pistons - tank mode w natarciu, picki chętnie wezmą (skoro nawet Keenard jest do oddania, to tym bardziej Jackson), a póki Blake trzyma "kasę" wiele nie osiągną. Brown pokazał, że trzeba stawiać na niego jako PG, Svi pieknie sie rozwija, Sekou przy kontuzji Blejka może grac na 4 (tym bardziej, że Morris raczej zaraz pójdzie za jakiś 2nd rounder). No i Casey ładnie trudnych rzutowo graczy z potencjałem rozwijał. https://tradenba.com/trades/yPOHcWgVC 4. Generalnie jeszcze widziałbym go w Heat, ale z Butlerem nie da rady Oczywiście to dosyc luźne 2 teamowe wymiany i szczerze to nie wierzę aby do nich doszło, ale trzymam kciuki za Rosasa.
  15. 1 polubienie
    Jemu kibicowalem tylko VS NE
  16. 1 polubienie
    Nic się nie zmieni Knicks zrobili "Classic Knicks Move" i dwa dni przed trade deadline wywalili osobę, która zasiadała na jednym z najwyższych szczebli w organizacji i była decyzyjna. Jego obowiązki przejmie na chwilę GM Scott Perry, który też pewnie poleci po sezonie. Woj donosi coś o pozyskaniu Ujiriego, za rozliczenia w drafcie, ale też za chwilę podaje, że Knicks mają już zastępstwo i ma być ono ogłoszone na dniach. Więc w sumie dalej są w dupie Jednak radość jest taka, że po 20 lata opierdalania się, bycia szarą eminencją, która wrzucała ludzi pod autobus i zawsze wychodziła obronną ręką z każdej dramy, pan Steve Mills wyjeżdża na taczkach. Jego rezultat jako prezydent/GM to 178/365. Teraz Knicks wydali oświadczenie, w którym przeczytamy, że został włączony do zarządu jakieś spółki Więc cyrk trwa dalej...
  17. 1 polubienie
    Sek w tym ze ani razu nie byles pierwszy
  18. 1 polubienie
  19. 1 polubienie
    Czyli najlepszy deal tego okienka już za nami....
  20. 1 polubienie
  21. 1 polubienie
    Ja pisze co może chcieć Houston. Na pewno Capela nie pójdzie za taki szrot jak Niemiec albo inne głębokie rezerwy.
  22. 1 polubienie
    Suns ostatnio pomylili MarShona Brooksa z Dillonem Brooksem, więc może teraz wzięli Luke'a za Lukę.
  23. 1 polubienie
    @ely3 Rappar ma Cię na ignorze, więc co ma na celu to kiepskie prowo? xD
  24. 1 polubienie
    Ely w formie wakacyjnej chyba jeszcze jesteś, albo pomyliłeś Tatuma z Theisem
  25. 1 polubienie
    Przecież to jest proste A- Lekarza łatwo przekupić o wiele łatwiej niż sędziego B- Lekarze są nieetyczni bo nie widzą nic złego w fakcie ,ze mają jednocześnie praktykę prywatną jak i państwoą. I w ramach prywatnej konsultują pacjentów których potem umieszczają w szpitalu poza kolejką kosztem ludzi naprawdę potrzebujacych , którzy czasem stają się kalekami bo nie moga się doczekać terminu ( jak ktoś nie wie o czym mowa to niech spróbują sobie naprawić łękotkę na kase chorych a potem porównać jak szybko moze go umieścicć ten sam lekarz po 2-3 prywatnych wizytach) Gdyby sędziowie konsultowali prywatnie swoich przyszłych klientów. Potem by jednego z nich faworyzowali na sali rozpraw i jeszcze umieścili go poza koljenością to byłby smród nieziemski a w szpitalach to jest wszechobecna praktyka. Sędziowie funkcjonują w ramach prawa. Dla lekarzy liczy się kasa a nie pacjent. Tzn pacjent z kasą się liczy , pacjent bez kasy już niekoniecznie Ba w każdym zawodzie praktycznie istnieje zakaz konkurencji - można robić fuchy po godzinach ale nie z wykorzystaniem sprzętu zakładowego. Jakby ktoś brał kołkownicę z firmy do robienia fuch to by wyleciał z pracy . Lekarz zaś nie widzi nic zdrożnego w tym ,że nie na swoim sprzęcie bada pacjentów z prywatnych praktyk. Nie płaci szpitalowi za robienie tych fuch Na dodatek sędziowie non stop oceniają pracę innych sędziów i jeśli zobaczą błędy proceduralne to cofną sprawę do ponownego rozpatrzenia. Lekarze rzadko podważają decyzję innego lekarza na sali sądowej . Liczy się solidarność zawodowa a nie prawda Ergo - lekarze to grupa społeczna o niskiej moralności i słabej etyce
  26. 1 polubienie
    Tatuma oddac za Capele? No bez przesady. Za Tatuma to spokojnie mogliby dostać i KATa
  27. 1 polubienie
    Taki lineup byłby mocny ale pytanie co by chcieli Rockets czy paczka Smart + wybór Memphis wystarczy? Czy jednak by musieli oddać Tatuma Może to karkołomna opinia ale Smart jest wązniejszy dla Bostonu niż Tatum
  28. 1 polubienie
    Ten reset miał być chyba tylko dodatkową opcją, takim buforem umożliwiającym większe wydatki jeśli wcześniej udało się zrobić spory zysk. I choć interpretację Tecu rozumiem, to dla mnie od początku było oczywiste, że przy resecie dwa poprzednie sezony liczą się na zero, a w kolejnym, niestety, trzeba zaoszczędzić. Takie ryzyko związane z resetem, do którego przecież nikt nie jest zmuszany. Ale główny problem z interpretacją regulaminu przez @Tecu jest taki, że z czasem każdy byłby rozliczany z innego sezonu. Ja, np jestem +30 po pierwszym sezonie, +15 za drugi sezon i w tym prawdopodobnie również będę na plus. Bardzo możliwe, że w kolejnym również będę na plusie. Resetu nie planuję. Więc, licząc od kolejnego sezonu, będę rozliczany za sezon 18/19,19/20,20/21, następnie 19/20,20/21,21/22 itd. Tymczasem ktoś go po tym sezonie zrobi reset nie będzie rozliczany przez kolejne 3 lata.
  29. 1 polubienie
    @Eld proszę, przenieś to wszystko do tematu - dyskusje nad regulaminem, bo to chyba tam powinno być. Już tłumaczę jak to ja rozumiem. 17/18 -20 18/19 +30 19/20 -10 W trzylatce wychodzisz na zero. Możesz zrobić reset i masz zero i przechodzisz w następną trzylatkę, czyli w moim rozumieniu 20/21, 21/22, 22/23. Dlaczego jest przykład z innymi latami? Bo nie musisz robić resetu, możesz robić wciąż trzylatkę z ostatnich lat, czyli wchodzą w tym przypadku sezony 18/19, 19/20, 20/21 Dlaczego, bo jak nie robisz resetu to w tej trzylatce zostaje Ci +30 z sezonu 18/19, czyli teoretycznie możesz zrobić w sezonie 20/21 -20 i zakończyć to resetem. I to jest słuszna koncepcja i zgadza się z tym przykładem. Czytanie ze zrozumieniem? Ja to tak zrozumiałem i chyba w miarę logiczne to jest. Przykłąd 2gi. 17/18 +20 18/19 -10 19/20 - 10 W tej sytuacji raczej trzeba zrobić reset, bo inaczej zostaniemy w trzylatce z -10 z sezonu 18/19 i -10 z sezonu 19/20. Problem mój jest jeden główny, może nie sprawnie go przedstawiam. W interpretacji januarego, nie ma mowy o systemie trzyletnim!!! Regulamin z kolei mówi: 10.5 System trzyletni. Trzyletni system rozliczeń wprowadzony został, by urzeczywistnić CBA - właściciel po osiągniętych sukcesach i przy zyskach chętniej wyda pieniądze w krótkim okresie czasu, natomiast przy stratach będzie starał się ograniczyć koszty. Taki jest zapis. Jeżeli drużyna zrobi reset a prędzej czy później każda zrobi (niektóre jak nie zrobią resetu w tym roku to zrobią to w przyszłym) to nie ma mowy o systemie trzyletnim, bo rozliczamy poprzednie za zero i w następnym nie można być na minusie! Czyli jest to system roczny a nie trzyletni jak mówi regulamin. To tak a propo czytania ze zrozumieniem. Cała część regulaminu i moje jego zrozumienie - to też odpowiedź na zarzuty, że nikt się nie dopytywał - dla mnie było to logiczne i zrozumiałe, więc o co miałem się pytać? Regulamin: 10.5 System trzyletni. Trzyletni system rozliczeń wprowadzony został, by urzeczywistnić CBA - właściciel po osiągniętych sukcesach i przy zyskach chętniej wyda pieniądze w krótkim okresie czasu, natomiast przy stratach będzie starał się ograniczyć koszty. Tu chyba wszystko wytłumaczyłem - system trzy letni to system trzy leni a nie roczny jak w interpretacji januarego. 10.51 Po zakończeniu każdego okresu trzyletniego ekipa powinna wyjść na plus, w innym przypadku ponoszone są konsekwencje (Przykladowe okresy rozliczeń to : sezon 17/18+18/19+19/20. sezon 18/19+19/20+20/21 etc). Ten przykład też wytłumaczyłem, jak to przykład jest tylko przykładowym przykładem, czyli jedną z wielu możliwości spośród których podana została jedna a nie jedyna. Akurat ta bez resetu. Logiczne? Zrozumiałe, dla mnie tak. 10.52 Rozliczeniowy wyjątek Ekipa, która jest na plusie po owym trzyletnim okresie, bądź co najwyżej na 10%SC na minusie (SC następnego sezonu) ma prawo do zastosowania resetu - licznik zaczyna nabijać się od nowa. Oczywiście podatek od luksusu wciąż zależny jest od poprzedniego przekraczania progu luxury, a bycie do 10% SC na minusie będzie wciąż miało konsekwencje. Ekipy które były na plusie niezależnie od kwoty jaką mają na koncie jeśli chcą resetu to ich stan konta wynosić będzie 0. Dlaczego? Wyobraźmy sobie sytuację, iż ekipa w 1 sezonie wygenerowała 60 mln zysku, w drugim 30 mln straty. Teoretycznie może w trzecim sezonie wygenerować bez skutków 30 mln straty, jednak już w czwartym musiałaby wygenerować 60 mln zysku - wypacza to ideę walki o tytuł przez 2/3 lata i jest nierealne. Licznik nabija się od nowa - w zestawieniu z pkt 10.5, czyli systemem trzyletnim, dla mnie zrozumiałe jest, że zaczynamy nową czystą trzylatkę, którą musimy skończyć na zero. Ostatnie dwa zdania są kluczowe. Wyobraźmy sobie sytuację, iż ekipa w 1 sezonie wygenerowała 60 mln zysku, w drugim 30 mln straty. Teoretycznie może w trzecim sezonie wygenerować bez skutków 30 mln straty, jednak już w czwartym musiałaby wygenerować 60 mln zysku - wypacza to ideę walki o tytuł przez 2/3 lata i jest nierealne. Dla mnie jest to jak najbardziej zrozumiałe. Robimy reset i wchodzimy w nową trzylatkę by walczyć o mistrza przez 2-3 lata. Dynastii nie da się zbudować na dłużej, bo mamy kolejną trzylatkę. Mam nadzieję, że wytłumaczyłem jak to zrozumiałem i dlaczego jest to dla mnie logiczne i nie pytałem się januarego. Proszę nie traktować tego jako nie zrozumienie, nie zrozumienie tekstu pisanego itd. Proszę także nie traktować tego jako cwaniactwa - gram tak jak zrozumiałem regulamin i chyba wytłumaczyłem dlaczego mogłem to tak zrozumieć i nie burzę się, bo nagle będę bankrutem, nie oszczędzałem itd. Proszę o odrobinę zrozumienia i dobrą wolę by dyskutować a nie EoT czy czytanie ze zrozumieniem czy trzeba było się spytać. Jeżeli widzę białe wiadro to chyba nie muszę się pytać czy ono jest białe a teoretycznie dobrze widzę i wciąż widze białe wiadro, mimo, że część osób mi mówi, że jest czarne. Gdyby było czarne to bym powiedział - ach faktycznie, pomyliłem się. Ale ja ciąż widzę białe wiadro A to, że moja interpretacja zwiększa wydatki i doprowadzi do przepłacenia zawodników? 1. Aktualna trzylatka pokazała dobitnie, że dbamy o wydatki, Gmowie starają się by zmieścić się koło zera w rozliczeniu trzyletnim. Bo to właśnie była taka trzylatka jak w regulaminie w punkcie 10.5, więc dlaczego mamy się bać tego, że kolejna trzylatka będzie gorsza? 2. Przykładowe sezony w wersji januarego i w mojej interpretacji: 1 bilans 0 +20 2 bilans +5 0 3 bilans -5 -20 Łączny bilans 0 0 Na to samo wychodzi, łącznie liga wychodzi w okolicę zera. W wersji januarego będzie bardzo płaska, wszystkie drużyny będą musiały być w okolicach zera, będą sprzedający złe umowy (to też jest częścią tej zabawy) a nikt ich nie kupi, bo nikt nie będzie mógł sobie pozwolić na błędy a jeżeli już to przyjęcie 10 mln salary będzie kosztowało fortunę. Taka wersja ligi odbiega od rzeczywistości, gdzie jeden zespół walczy i wydaje by póżniej oszczędzać a drugi najpierw oszczędza a później atakuje. Różnorodność. W mojej interpretacji jest właśnie większa różnorodność. Jeden przyjmie bardziej ryzykowną strategię -20, 0, +20 a drugi odwrotną a trzeci zrobi 0, 0 , 0. Będzie bardziej rzeczywiście i mniej ryzykownie, ale bilans będzie wychodził na zero. Wg mnie moja interpretacja daje przyjemniejszą zabawę a wersja januarego spłaszczy tą ligę i zrobi ją po prostu nudną. Pierwsza trzylatka pokazała, że jesteśmy odpowiedzialni, można oczywiście wprowadzić mechanizm zabezpieczający - przykładowo -30 mln za sezon, byśmy byli pewni, że ktoś nie pogrąży zespołu, ale nie bójmy się tego, jesteśmy odpowiedzialni, uwierzmy w nas. Uff, mam nadzieję, że w sposób zrozumiały i nie zarozumiały wyjaśniłem jak ja widziałe/widzę ten regulamin i , że nie chodzi mi o żadne cwaniactwo i , że przy okazji nikogo nie obraziłem
  30. 1 polubienie
    Niech ktoś mu powie, że w KFC na kuchni nie stoi pułkownik Sanders
  31. 1 polubienie
    Dla mnie te zasady od początku były jasne. Zmienianie ich teraz byłoby nie fair wobec GM, którzy brali je wcześniej pod uwagę. Być może wymagają lekkiej modyfikacji w naliczaniu na przyszłość, ale na pewno nie poprzez tworzenie niezależnych od siebie systemów trzyletnich.
  32. 1 polubienie
    Oddam Aytona w dobre ręce. Najlepiej za jakiegoś kipera. Jak ktoś chce wygrać ligę w tym sezonie to zapraszam na wyprzedaż od 6.02.
  33. 1 polubienie
    @january Tak na szybko do mojego przykładu. Powtórzę się po raz kolejny To, że mam prawie 160 mln w salary nie ma żadnego znaczenia. Mam, bo mogę wg Twojego regulaminu. Specjalnie sobie zaplanowałem tak by mieć swobodę w ostatnim roku 3latki. Wcześniej dbałem o finanse, zszedłem poniżej podatku i miałem +40 mln a skoro nie przechodzą to mogę sobie jeden rok poluzować - to Twój regulamin tak mówi. Czy miałbym 130 czy 160 to nie ma żadnego znaczenia. Czy miałbym 150 w pierwszym sezonie jak niektórzy a teraz 100 to byłbym lepszy? Przecież to na to samo wychodzi. I nie wiem po co pisać o Rondo czy pickach (śmieszne) a Johnsona już nie ma, więc nie przeszkadza mi w przyszłym roku. Nie wiem też do czego służy ten wtręt o Klayu - rozumiem, że Ingrama nie podpiszesz na maksie , bo byłoby ryzyko, że zbankrutujesz? Założysz sobie finansowo finał konferencji w przyszłym roku a tu bęc kontuzja LeBrona, Butlera (nie życzę) i jesteś bankrut. Realne - wg mnie nie. Zdaję sobię sprawę, że w przyszłym roku muszę ograniczyć finanse i oszczędzać co nie oznacza, że muszę to robić w tym roku. Trzylatka i tak jak ja to rozumiałem, daje elastyczność, raz muszę zaoszczędzić a raz mogę wydać, ale muszę uważać, bo do tego dochodzi reapeter, hard cap itd. Ale muszę wyjść na zero. Bardzo realne i przecież właśnie o tym pisałeś w regulaminie, że właściciel nam ufa, ale kontroluje, czyli może być jeden gorszy sezon byle wcześniej lub później to odrobić. Na tym polega system trzyletniego rozliczenia i resetu. To jest bardzo logiczne i chylę czoła nad wymyśleniem go. To jak to teraz interpretujesz, nie ma nic wspólnego z trzylatką. To po prostu rozliczenie roczne. Gdybym miał tak interpretować Twoje słowa to nie znalazłbym słów takich jak trzylatka, zaufanie właściciela itd, itp. Co do słów o tym, jak mamy wierzyć, że ktoś nie oleje kolejnej trzylatki i będzie miał wydatki na poziomie 250 itd. Wystarczy spojrzeć jak wszyscy się starają by wyjść w okolicę 0 na zakończenie pierwszej trzylatki by mieć prawie pewność, że będzie dobrze. Ludziom trzeba zaufać a nie dawać coroczny kaganiec na ich ruchy. I nie traktujcie tego personalnie, indywidualnie. Mi nie chodzi o mój zespół tylko grę a w odpowiedzi słyszę tylko drwiny ze 160 mln. Spójrzcie na to szerzej a nie tylko na koniec swojego nosa. I nie traktujcie tych co mają inne zdanie a priori jak przeciwników, cwaniaków i kombinatorów. Wczujcie się w sytuacje różnych zespołów a nie tylko ja i ja.
  34. 1 polubienie
    No i coś fajnego extra! po trzech latach budowy / zamkniętej Gorczewskiej i korków jak tylko wyprowadziłem się z Woli dziś otwierane jest metro i nowa stacja Plocka mozna przetestować nowość bo zatrzymuje się pod Apartamentem LBS.
  35. 1 polubienie
    Nie rozumiesz, z analizy wynikało, ze jak poda do kolegów to będzie szansa 1/5, więc... A tak na poważnie to polecam zobaczyć ten meczyk od początku - Kobas bardzo dużo podawał, ale potem koledzy na potęgę pudłowali i znów musiał "sam" trzymać wynik. Także coż z tego może jednak scoutingu było na plus.
  36. 1 polubienie
    Wygląda na to, że Big Buffa nie zobaczymy już więcej w barwach Jets. Wszystko wskazuje na to, że za kilka dni zostanie on niezastrzeżonym wolnym agentem i będzie mógł poszukać sobie nowego klubu. Nie wiem dokładnie jak wygląda sytuacja z jego zdrowiem w tym momencie, ale jeśli w najbliższym czasie jest w stanie wrócić na lód, o ile ma jeszcze chęci do gry, to na brak zainteresowania ze strony innych klubów narzekać nie powinien. Z mojej strony powiem, że chciałbym go jeszcze zobaczyć na taflach NHL. Za to Jets, w momencie rozwiązania umowy z Byfuglien'em zrobią sobie sporo miejsca w salary i należy się spodziewać jakiś ruchów na rynku transferowym z ich strony przed trade deadline (24 luty).
  37. 1 polubienie
    Na merytoryczne uwagi odpisuję po kolei, a Twój post był zdecydowanie najdłuższy, więc wybacz iż mimo, że napisałeś pierwszy to zostawiłem Cię na koniec, dopiero teraz mogę poświęcić coś (sen) by odpisywać. 1) Jak już napisałem w odpowiedzi do postu karpika - nie właśnie całkowicie tracisz presję finansową, gdyż nie ma wtedy żadnej kontroli nad finansami Sixers w tym przypadku. Mógłbyś narobić z premedytacją kilkaset mln długu planując sobie dokładnie dłuższy tank od sezonu 23/24. Ty napiszesz, że będziesz chciał to odrobić przez 2 lata, a ja spytam - skąd regulamin ma to niby wiedzieć i Ci tu w ciemno zaufać? 2) Ależ przecież Ty sam podejmowałeś decyzje takie jak max dla Klaya, kupienie Jamesa Johnsona z jego dużą umową, trzymanie na ławce 20+ mln Rondo-Ntilikina-Josh Jackson przy swych finansach. Ciężko mi nazwać to dbałością o finanse, multiple 1st roundery regularnie w drafcie wykorzystywałeś, kupowałeś poza gwiazdami multum rolesów. Oczywiście że pojawia się presja, jak w tym sezonie być może przedstawisz właścicielowi rachunek na -40 mln$, a za rok na być może kosmiczny już minus... Wydatki Sixers są dość niespotykane. 3) Założyłeś sobie po prostu nagły trzyletni urlop po resecie od rozliczeń, czego nie rozumiem, bo to jest właśnie nielogiczne i brak upewnienia się mnie dziwi. Powtórzę - Ty napiszesz że potem będziesz nadrabiał, ale to jest przecież wyłącznie założenie z Twojej strony, coś czego nie da się uregulować, bo miałbyś równie dobrze wolną rękę do zrobienia w następnych 3 latach i 300 mln długu bez wcześniejszych konsekwencji. 4) Z mojej perspektywy fabularnie to wyglądałoby tak: Sixers zrobili przecież na znikomych biletach swój Trust The Process. Po czym mieli ładne zyski. Nagle właściciel widzi (prawdopodobnie) bardzo dużą stratę za sezon '20. Kręci nosem, ale GM mu mówi "Niech Pan przymknie oko, bo dopiero co zarobiliśmy". A za rok ma dostać na rachunku powiedzmy b2b -50mln $ i znów ma ufać GMowi bez konsekwencji żadnych? No, nie bardzo. 5) Absolutnie nie, wyniki się liczą, mądre zarządzanie wchodzeniem w podatek się liczy. Owszem zaczynaliśmy od zera, więc nie mogło być z marszu corocznych rozliczeń, po 3 latach mamy pierwsze. Już wtedy musiałem zaingerować w Clippers, bo... właśnie ze względu na to, iż mieliby mieć 3 lata do pierwszego rozliczenia to w pierwszym sezonie ich ówczesny GM chciał mieć w repeater wydatki takie, że narobiliby nie -50 mln jak wyszło, ale -100. I mogliby to robić dalej. Sztandarowy więc przykład, dlaczego muszą być coroczne rozliczenia. 6) Bez urazy (wiem, że karpik się nie obrazi), ale Mavs z premedytacją łapali okropne umowy dla mocnych assetów i nie krępowali się ostro wykraczać poza salary, a nawet teraz podatek. Można powiedzieć, że GM wręcz zaciągnął kredyt zaufania z pieniędzy właściciela, które ten dopłaca, ale kurek się od pewnego momentu zakręca i skoro woleli wydawać pieniądze grubsze podczas tanku, to będą wydawać mniejsze przez jakiś czas idąc w górę. Sami muszą sobie dopracowywać ryzyko, jednakże pomysł że założą sobie nagle WCF ryzykując "bankructwo nasze" (czyli przykręcenie kurka mocno przez właściciela) jest bardzo słaby. Inna sprawa, że pod tym względem Mavs sobie spokojnie poradzą, bo przyszły sezon sobie pewnie tak zaplanowali z wydatkami, jeszcze na samych rookie umowach młodych. 7) Tak to wyglądało i czasem w NBA jak leciał Harden bo nie było hajsu, jak leciały 1st roundery do zejścia poniżej luxury... O budżet trzeba zawsze dbać. A tu są dziesiątki opcji na schodzenie z finansów do poziomu hardcap (który: luxury - 1/2* dług jest naprawdę bardzo liberalny, aż mnie kiedyś Marcus ochrzaniał, że za miękki tu jestem). Naprawdę sprzedanie wtedy gwiazd to jest już abstrakcyjny pomysł, iż któryś team ma skrajnie nieudolnego GMa. 8 ) Po pierwsze był nacisk przy tworzeniu tego na rotację mocnych i słabych ekip co jakiś czas. Po drugie jak się dba o finanse bardzo mocno to można być konkurencyjnym cały czas. Ale trzeba o te finanse dbać. Ja sam odrzucałem, czy z zawodem wycofywałem się z nieprawdopodobnie korzystnych wymian w ostatnich kilkunastu miesiącach, bo mam (co prawda z alternatywami i rozgałęzieniami typu po którym roku reset) długofalowy plan finansowy, który mógłbym zarżnąć wielkim zwycięstwem na teraz w dealu, ale mającym straszne konsekwencje za jakiś czas. A w swych obliczeniach rok temu uwzględniłem na przykład najbardziej pesymistyczny scenariusz (1 runda PO exit), woląc być ostrożnym niż potem płakać z rozpaczy. Mogę się tylko powtórzyć - nie czuję się winny różnie interpretowanemu regulaminowi, bo publicznie wielokrotnie prosiłem o sprawdzanie tego (ja tego robić nie mogę z prozaicznej przyczyny - skoro sam to pisałem, to akurat dla mnie to jest zupełnie jasne). Nie czuję się winny, iż ktoś to źle to zinterpretował, skoro się przez 2 lata ponad nie dopytał (a dopytywało mnie na priv o to połowa ligi prawie i każdemu to zawsze dokładnie tłumaczyłem). System wolnej trzylatki jest znacznie gorszy niż coroczne rozliczenia. Reset to jest przywilej pozwalający na udobruchanie ponoszącego wcześniej straty właściciela dzięki wcześniejszym zyskom, ale nie złoty środek na trzyletni urlop od rozliczeń. Celowo system ma być trudny dla tych co chcą mocno przepłacać, bo było lobby na rotację i brak dynastii. Nie ma żadnej możliwości, by teraz robić jakąś zmianę chwilę przed rozliczeniem. Wiele zresztą idei tu wpada tak odrealnionych, że nawet mi się do nich odnosić nie chce. Predykcje finansowe dla RL ligi są nie do ogarnięcia, co pokazuje dzisiejsza moja konwersacja z fluberem, gdyż według mnie znów zmieni się ów stosunek wydawania przez słabiutkie FA '20.
  38. 1 polubienie
    Nie wiedziałem, że Russ jest fanem Janusza Jojko.
  39. 1 polubienie
    Kobe to był typ człowieka, który w każdym fachu osiągnąłby sukces. Etyka pracy, upór, ambicja. Też mnie zachwycają te ciekawostki z jego życia, które wypłynęły po tej tragedii Ale przyznam, że jak na posiadanie prywatnego gościa od analiz, to i tak kończyło się na takiej masie trudnych rzutów, że w sumie po co on był?
  40. 1 polubienie
    no dobra, jak chcesz w to brnac, nie wiem czy ogarniasz ale jest stronka fbref.com, na ktorej masz zaawansowane statystyki z pilkarskiego swiata, Cristiano w sezonie gdzie Piatek mial wiecej bramek od niego w zaawansowanych statach expected goals per 90 min mial ratio 0.75 a Piatek 0.43, gdzie expected goals to sa sytuacje definiowane jako big chances, czyli sam na sam lub w sytuacji gdzie mozesz spokojnie przymierzyc i uderzyc im wieksze ratio tym wiecej bramek pilkarz powinien strzelic, w tym sezonie Piatek mial mniejsze ratio a strzelil wiecej bramek Piatek w 2018 2019 byl efektywniejszy od Cristiano, jest lepszym pilkarzem niz Cristiano tak samo wyglada wasz tok myslenia wedlug Kobego Cristiano ma lepsze umiejetnosci niz Piatek chyba nie trzeba udowadniac?
  41. 1 polubienie
    Ok Panowie, chciałbym jeszcze rozwiązać jedną ważną dla niektórych kwestie. Otóż we wrześniu 2018 wybuchła wielka gównoburza, po jednym zdaniu od redakcji Airballa (jak się potem okazało były to słowa Przemka) cytat dotyczył świeżo powstałej Loży oraz raczkującego wtedy jeszcze MB: no i się zaczęło... no i teraz Pan Prezes cały na biało: Ten post pewnie też zostałby przez Pana Piotra usunięty gdyby nie fakt, że był w innym temacie. Zapomnieć ludzka rzecz. i na koniec Pan Hałachann, jego wpisów w temacie było multum, ale ten podsumowuje całą twórczość No i tak to właśnie było, chłopaki z Airballa popsowali "Loże", która może nie była szczytem merytoryki, ale sami sobie możecie wyobrazić ile pracy kosztuje stworzenie czegoś od zera w domowych warunkach. Finalnie papierowa Loża także upadła, ale w necie działają prężnie, właśnie zorganizowali składkę na mural KB, a ich redaktorzy byli już trzykrotnie akredytowani na mecze NBA. Jakie to było oburzenie za jedną szpilkę, że jak w ogóle banda "bełkoczących do mikrofonu żuli" śmie się w ogóle odzywać, niektóre cytaty tutaj pokazują tylko jak łatwo jest kogoś oceniać, bo jest mniejszy i nie ma Bóg wie jakiś ambicji. Ostatecznie kapiszony z Airballa dalej nagrywają bardziej lub mniej cyklicznie, (polecam ostatni podcast o Kobe) mają swoje stałe grono wiernych słuchaczy i nikomu nie muszą się kłaniać ani się o nic prosić. Pan Zarychta za to nawet nie ma godności by Wam napisać kilka zdań i zwyczajnie po ludzku przeprosić. Zaraz po tym gdy prawda wyszła na jaw i gdy wiadomym stało się, że kasa za subsy nie zostanie zwrócona, wielu z napinaczy powyżej zaczęło sobie z Pana Piotra stroić żarty, ale jakoś nikt chłopaków nie postanowił przeprosić, czego też od Was nie oczekuje, każdy ma swój rozum ale fakt jest taki, że wypominając ten rok przygotowań, przewidzieli niejako przyszłość, bo z tego roku, to teraz każdy ma srogą bekę. Nie chcę robić kolejnej gównoburzy, odbierajcie to jak chcecie, ja o tej dramie w sumie zapomniałem, ale po przeczytaniu całości i po sklejeniu faktów, postanowiłem o tym napisać. Życzę miłej niedzieli ;] LBS
  42. 1 polubienie
    mecz kozak, a jak w 3rd Q robili runa z forntcourtem Juancho / Jerami / MPJ a Joković w tym czasie jadł czipsy na ławce to rozważałem przez chwilę żeby rzucić Rockets fpizdu i zacząć im kibicować. Choć wiadomo, co mecz im trója nie będzie tak siedziała. W ogóle ten MPJ to jak dla mnie jeden z bardziej fun to watch gości w lidze już teraz, kocie ruchy, piękny rzut, dobre panowanie nad piłko, ciekawe jaki ma sufit. To że nie gra w tym Rising Stars jak się tu od Was dowiaduję to jakiś gruby mindfuck. p.s. ale popchnijcie już tego Juancho dalej, niech coś pogra i zarobi, bo u was ani tego ani tego. biorąc pod uwagę że często na boisku jest z Jokiem, czyli musi często rotować / contestować ( i jest w tym dobry), przypuszczam że jego statsy na zbiórce się nie poprawią wcale, jak również że sztab Nuggets nijak się tym nie martwi. Choć w statystyce wygląda to faktycznie kiepsko.
  43. 1 polubienie
    Frajerów się goli ile wlezie. A punkty do fantasy same się nie zdobędą.
  44. 1 polubienie
    Albo Drummond w Mavs. Dampier, Mbenga, Diop, Haywood, Brand i Kaman na ostatnich nogach, Eddy Curry, (Noel?), DAJ. Jak im wpadł Chandler dwa razy, to w obu przypadkach żegnali się z nim w najbliższy offseason. Albo Mavs bardzo nie umieją w centrów, albo tego całego Doncica to wzięli nie dlatego, że go tak dobrze mieli rozkminionego, tylko przypadkiem im wpadł, dlatego że biały.
  45. 1 polubienie
    ogólnie to co wygadują byli koszykarze to w 99% takie brednie, że ja proponuję inną zabawę: wynajdujmy to, co powiedzieli byli koszykarze, co ma sens, ręce i nogi. A całą resztę można uznać za baranów, i raczej mało się w tym pomylimy. mój pierwszy kandydat to Yao Ming, który coś tam mądrego powiedział, ale nie pamiętam co i kiedy.
  46. 0 polubień
    Czekajcie z tym szampanem
  47. 0 polubień
    Rappar i Ty dałeś się w to gówno wciągnąć? Serio? Piszę tylko dlatego, że zobaczyłem okrutne głupoty wpisywane nt Piątka i - olaboga - Ronaldo. Jedynym zdaniem, w którym możnaby użyć słów zarówno "piątek" jak i "ronaldo" i które miałoby sens, jest: "Cristiano Ronaldo nie lubi grać w piątek". A każde porównywanie tego ogóra ze słabeusza ligi niemieckiej do kogokolwiek z TOP100 piłkarzy na świecie jest mokrym snem polskich kibiców (s)kopanej i zje***ych krajowych mediów. To majaczenie o jakiejś efektywności to już brak wyobraźni. Na tej podstawie można pisać że napastnicy Miedzi Legnica są lepsi od Griezmanna, bo mają lepsze cyferki w III lidze polskiej, czy gdzie tam oni grają. G-Ł-U-P-O-T-A.
  48. 0 polubień
    W tym, że wysłał wojska do Iraku i Afganistanu nie biorąc nic w zamian. Jak Koelner zauważył prezydent w RP spi*****ić za wiele nie może, a jednak mu się udało myśleć tylko o własnej dupie i stanowisku Sekretarza Generalnego NATO, którego koniec końców nie dostał mimo polerowania dupska Busha działaniami naszej armii.
  49. -1 polubień
  50. -1 polubień
    To w sumie trochę przykre, że aż tak długo to w Tobie siedziało i tyle sobie fatygi zadałeś, żeby to znaleźć, skopiować i złożyć. Nie znałem Cię od tej strony:) No i generalnie z faktu, że magazyn loża też padł, powinniśmy wyciągnąć inne wnioski i po prostu się ze sobą w środowisku bez sensu nie kłócić:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.