Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość od 26.09.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 17 polubień
    Troche nie rozumiem tego naskoku na to ze "random" zaklada tematy, szczegolnie ze nie sa to jedno dwu zdaniowe tematu, zakonczone frazesem "zapraszam do dyskusji". Sam glownie czytam forum, malo piszę, ale ciesze sie ze w miedzyczasie mam co przeczytac, a nie tylko jednozdaniowce (ktore sa fajne jak sa przerywnikiem, a nie glowna wartością na forum). Oby wiecej bylo userow, ktorzy chca poswiecic swoj czas i przelac pare zdan na papier tu a nie na gwiazdachbasketu...
  2. 8 polubień
    Dzieki Panowie za wsparcie - fajnie wiedziec ze ktos docenil checi;) Bede staral sie dodawac cos jak tylko bede mial wene i trzymac poziom najlepiej jak potrafie!
  3. 6 polubień
    Dobra, dzięki za ten sezon moi drodzy Przed rozpoczęciem (a nawet w ich trakcie wielokrotnie wedle komentarzy) rozgrywek 19/20 Lakers daleko było do roli głównego faworyta rozgrywek. Nie będę przytaczał cytatów, ale Jeziorowcy troszkę mocno u nas niedoszacowani byli. Dużo rzeczy potoczyło się po mojej myśli, często wbrew zapowiedziom sceptyków: -przede wszystkim zdrowie, w RS były absencje, ale podczas PO tym razem nie miałem żadnych problemów zdrowotnych. -część rywali z kolei w tym sezonie takie problemy dopadły co rzecz jasna zwiększyło różnicę między Lakers, a tymi oponentami. -LeBron James powrócił do poziomu najlepszego gracza ligi. -Butler wskoczył na najwyższy poziom w karierze podczas PO. -Brandon Ingram dostał zasłużone MIP. Ważny jest też kontekst - z reluctant kiepskiego 3pt playera zmienił się w legit świetnego strzelca zza łuku, co dla mojej ekipy jak chodzi o fit było kluczowe. -Udało się w trakcie sezonu finalnie dodać 1 klasowego pewnego centra (Theis). Bo pewne problemy z tą pozycją były. Finalnie połączenie tego i kilku innych czynników (o których nie chce mi się rozpisywać) spowodowało, iż przewaga Lakers nad resztą drużyn była bardzo znacząca i w PO wyszedł z tego pewny i niezagrożony niczym tytuł, co nawet najwięksi oponenci musieli przyznać, czasem z niechęcią. Choć muszę przyznać, iż zdecydowanie zbyt hojnie obdarowani byli moi oponenci w głosowaniach serii PO, zamiast 16-7 powinno tu być coś w rodzaju 16-2, 16-3. Ale już szkoda do tego wracać. Myślę, iż nawet jakby jeden z wspomnianych wyżej czynników nie wypalił to Lakers i tak zdobyliby tytuł mistrzów beGM w tym sezonie, bo przewaga naprawdę była gigantyczna, co spowodowało, że niektórzy narzekali wręcz na nudę. Mi oczywiście taka nuda za bardzo nie przeszkadzała. Oczywiście starać się będę obronić tytuł, ale zmiennych jest bardzo wiele. Wciąż balansować będę między spodziewaną (wiek) prędzej czy później obniżką poziomu gry Butlera i LeBrona, a rozwojem (wciąż przed prime) Russella i Ingrama. Nie wiadomo kto u mnie i u rywali będzie zdrowy. Nie wiadomo jak funkcjonować będzie obudowa moich gwiazd. Postaram się wzmocnić jakoś zespół podczas offseason, pewne plany mam już w głowie, niewątpliwie tytuł w walce o usługi wielu FAsów dał mi dodatkowe bardzo mocne argumenty. Ale - jak to w beGM (dlatego to unikat): to życie napisze scenariusze, więc zobaczymy:) Dzięki wszystkim za ten już trzeci pełen sezon beGM. Wbrew pewnym obawom gra wciąż dość stabilnie funkcjonuje (choć problemy naturalnie są, bo one się w takiej strukturze rozgrywek pojawiać zawsze będą) i coraz więcej widać wpływu naszych działań. A to raczej będzie wręcz lawinowo narastać z docelowo przecież okresem, gdy grać już będą wyłącznie wydraftowani przez nas samych zawodnicy. Już teraz mamy wśród contenderów przecież zdecydowanie inaczej zbudowanych mistrzów, odmiennych nieco Bucks, Nuggets i Sixers, czy kompletnie różniących się od RL Rockets i Heat. O Knicks i Timberwolves wręcz nie wspominam, bo to stworzone w całkowicie inny sposób nowe bardo mocne zespoły. Oparte na tankowaniu dwa lata temu Heat z Donciciem już zawitało do finałów, rosną w ciszy Mavericks, Durant będzie z Hardenem grał w Wizards... Tu można zdziałać wiele - zarówno dość szybko jak i długoterminowo. Wystarczy wyobraźnia. A wraz z nią pewne umiejętności, cierpliwość i trochę szczęścia. Powodzenia wszystkim innym w przyszłym i następnych sezonach! #17. I te trzy koszulki powyżej dla Marcusa
  4. 6 polubień
    Dopiero w tym tygodniu obejrzałem sobie The Last Dance, fajnie było powspominać... Pippen, Grant, Harper, Rodman, Kukoc, Pax. Phil Jackson na ławce... fuck. Zawodnicy i trener z karierami przed lub po grze z MJ, trzeba oddać Krause że potrafił roster poukładać na kozaku, oni nawet bez MJa byli przecież contenderem. Pewnie nie wygrywaliby mistrzostwa bez MJa, ale tam naprawdę mieli mocne paczki na przestrzeni tych 8 lat. Właściwie MJ nieustannie miał 2 DPOTy caliber ludzi obok siebie. Nie czarujmy się w kwestii organizacji, supportu Mike miał właściwie idealne warunki, ekipę świetnie skrojoną pod siebie. Miał niesamowity instynkt i chęć branie na siebie zdobywania punktów, James to jednak coś bliżej Magica tylko z wyjebanym longevity. Jordan gdyby grał bez przerw, jakby jeszcze na rok sklecili paczke moglby miec i 8 i 9 mistrzostw - część primeu jednak stracił grając w bejsbol, tudzież nieco chyba przedwcześnie kończąc karierę. Z drugiej strony m.in dzieki temu postrzega się go jako niepokonanego. Nie jestem jakimś wielkim fanem LeBrona, chociaż jak to zwykle bywa zacząłem go ostatnio - pod koniec kariery zacząłem bardziej go doceniać, złapałem się nawet na tym, że po cichu kibicowałem mu w tym roku, żeby zdobył mistrzostwo. Idąc do Heat poszedł nieco na łatwiznę, ale mielismy przedsmak tego co by było gdyby grał w dobrej organizacji. Wade iBosh to był talent, ale przecież wcale to nie był jakis perfect fit. Odchodząc z Heat powinien wygrywać misrzostwo właściwie co roku.. gdyby tylko miał w miarę sensowny team. Gość jest one man army, od wielu lat wystrczy go wlozyc do dowolnego zespołu i mamy gotowego contednera. Chyba tylko prime Shaq był równie natychmiastowym gwarantem contendowania. Pamiętajmy też, że medycyna sportowa mocno poszła do przodu, odżywki, suple etc sprawiają, że dzisiaj mimo wszystko łatwiej jest mieć długie kariery - szczególnie z dobrą etyką pracy, trzymając odpowiednią wagę itd. Cięzko odpowiedzieć w sposob jednoznaczny kto jest GOAT> Micheal mimo wszystko miał niesamowity styl gry, on pływał po parkiecie, był niesamowicie smooth... a LeBron? przy MJ wydaje się troche Dwightowaty - kwadratowy, toporny, kanciasty. Myślę że gdyby grali w tych samych latach, w podobnie mocnych zespołach po prostu podzieliliby się mistrzostwami. Nie wyobrażam sobie by prime Mike nie wyrwał nic LeBronowi. Ani też że James z supportem - juz po wygraniu pierwszego miśka, z trenerem lepszym niz Mike Brown, czy Ty Lue nie wygrałby z MJem. Dla mnie James wskoczył tym miśkiem na ten sami tier co MJ, przeskoczyć raczej go nie przeskoczy z mniej i bardziej obiektywnych względów. Świetnie, że Lakers nie podpisali Leonarda, bo to mistrzostwo byłoby gówno warte. Natomiast z Davisem, ktory sam nie byl w stanie zrobic PO, z washed up Rondo, Greenem, JRem... to imponujące równie jak to z Cavs i patrząc przez pryzmat kariery... wieku, impactu na grę... co tu dużo gadać... James jest wielki.
  5. 6 polubień
    Zabawne, ze Doncic ma nie grać (czy tam grać na ileś tam procent) mimo ze grał w PO, a Klay normalnie napierdala bańkę i 2 mocne serie po 36 minut na mecz i jest zdrowy jak ryba Tak jak wspominałem wcześniej, najlepiej na PO w beGM wychodzą zespoły które nie maja ich przedstawicieli w rl PO
  6. 5 polubień
    Ale ci inni o drugiej stronie myślą to samo, otwarcie i z agresją nią gardząc... ale im wolno
  7. 5 polubień
    Czytam o zamknieciu silowni (debilna decyzja) i protescie branzy, trafiam na taki cytat lol: Czy kluby będą musiały się zamykać? Bezwzględnie. Nie skorzystaliśmy jako branża z pierwszej tarczy antykryzysowej. Nasza branża stoi umowami o dzieło. 92 procent klubów nie spełniło wymogu co najmniej jednej umowy o pracę, który uprawniałby do korzystania ze środków z tarczy - mówił Napiórkowski.
  8. 5 polubień
    Ile z made FG sam wypracowal, ze 3? Mial 11 FGM, z czego 4 open dunki bez obrony, co najmniej 2 open jumpery i jeden layup po alley oopie. Dla mnie to jest jakis kosmos, zeby ogladac te ostatnie mecze Lakers i dojsc do wniosku, ze ich najwazniejszy gracz, to ten co kolekcjonuje najwiecej easy points. Chyba wracamy do oceny graczy przez PPG.
  9. 4 polubienia
    To już nie można pogratulować dosyć licznej grupie na forum ze ich ukochana ekipa zrobiła misia? Tym bardziej ze nie pisze o sezonowcach lebronowcach tylko ludziach co cierpliwie 10 lat czekali.
  10. 4 polubienia
    Mecz całkiem okej, Lakers grali na wysokim poziomie po obu stonach parkietu. Zakomity Rondo, świetny KCP, bardzo dobry LBJ, solidny AD i taki cichy bohater, może kosmicznych cyferek nie zrobił, ale zawsze oddziałuje na grę na wiele sposobów na plus, podejmując proste ale właściwe decyzje, czyli Caruso. Może kilka słów o tegorocznym FMVP. Jak spojrzymy na jego statystyki (poniżej), to na tym właśnie jego siła polega, przy grze o większą stawkę, LBJ wzbija się na wyższy poziom, wręcz niedościgniony dla reszty ligi. W tych finałach nie miał wcale dobrych matchupów, a i tak zrobił swoje. To go znacznie wyróżnia właśnie na tle tych wszystkich wymiataczy z RS i dlatego nie prędko mu ktoś podskoczy, mimo że już prawie 36 lat na karku. LeBron jest wciąż bardzo szybki, bardzo atletyczny i kondycyjnie dalej wytrzymuje tempo - jak dla mnie te 3 dodatkowe lata jego "prime" są całkiem realne, o ile się nie połamie. Czwarty tytuł z trzema różnymi zespołami to niesamowity achievement, ale ja nie przekreślałbym jego szans na tytuł nr 5 i 6 w najbliższych latach, a wtedy wiecie kogo w końcu zrzuci z tronu... Playoffs: 27.6/10.8/8.8 64.7 TS, 61.8 eFG Finals: 29.8/11.8/8.5 67.1% TS, 65.7 eFG Gratulacje dla Lakers, no i wielkie gratulacje dla Miami, bo w końcu największy opór postawili Lakers w tych Playoffach. Chyba rzeczywiście byli drugą najlepszą drużyną w tym sezonie, może nie na papierze, ale na wschodzie rozjechali wszystkich. To było takie trochę Toronto z zeszłego sezonu, no i kto by pomyślał, że Butler jest takim liderem z najwyższej półki. W finałach Jimmy rozgrywał zawody na poziomie all-time high, dwa mecze wygrane przez Heat miał po prostu monstrualne. Mimo takich "korona" okoliczności, ten sezon był całkiem udany, warto było zrywać te noce
  11. 4 polubienia
    A ja porzuciłbym pomysł tych stref i związanych z nimi restrykcji. Ograniczyć się do najprostszych spraw - obowiązek maseczek w przestrzeniach zamkniętych, limit osób na imprezach. Coś stałego, a nie zmieniamy reguły gry co tydzień. I żadnych lockdownów, restrykcji negatywnie wpływających na gospodarkę. Żyć, pracować normalnie, ale odwoływać się do zdrowego rozsądku ludzi. Od rządzących oczekiwałbym prawdy - przyznania, że służba zdrowia w Polsce jest niewydolna. I w związku z tym prosty apel do ludzi: będziecie umierać, będą umierać schorowani czy starsi ludzie w waszych rodzinach, jeśli nie będziecie uważać. W szpitalach nie będzie dla Was miejsca, jesteśmy nieprzygotowani. Bo jesteśmy dziadami, niech pan zapyta Sasina co zrobił, 70 mln przejebał na wybory, które się nie odbyły, 2 mld na TVP itd. I podejrzewam, że odniosłoby to większy skutek niż codziennie bicie piany ze strefami, limitami w zależności od strefy, których większość ludzi nie zna, bo tak często się zmieniają. To są działania pozorowane. Z resztą od początku.
  12. 4 polubienia
    Elton Brand zrobił dla siebie i swojej "kariery" najlepszą możliwą rzecz. Rivers otwiera przed nim parasol ochronny. Lou byłby tylko czapką z daszkiem w bardzo deszczowy dzień, gdyż narracja, że jest niedoświadczony i wygrywał tylko z LBJ na pokładzie mogłyby generować niepotrzebny szum w mediach. Natomiast po zatrudnieniu MDA biedny Elton musiałby zakasać rękawy, włączyć telefon i wziąć się do pracy i zrobić wymiany pod styl gry Mike'a. A po co tak się męczyć? A tak ma spokój, znane nazwisko na ławce i kupił sobie trochę czasu na okupowanym stołku Woj podał jeszcze, że rzekomo Alvin Gentry zasiądzie po prawicy Doca, więc tym bardziej "jaja wywalone"
  13. 4 polubienia
    @BMF Liczę również na twój powrót w jakimś momencie. Nie poznałeś jeszcze smaku free agency, a to creme de la creme tej gry. Poza tym odejście bez inby to nie odejscie.
  14. 3 polubienia
    Minęło 5 lat i w zasadzie gadka ta sama. Porównanie do dyktatury, Hitlera, Stalina i PRL, odbieranie wolności po kroku, wiersze Filipa, inflacja, dług i upadek gospodarki, Wenezuela+, wyjście z UE, 7 artykuł. Nic nowego, ale to absolutnie nic nowego.
  15. 3 polubienia
    Dzieje się. Wiemy już ilu jest głupich ludzi, którzy nie rozróżniają TK od polityków i kościoła. Niedawno Jaro Kaczyński mówił, że jemu się podoba obecna ustawa i w zasadzie w sejmie uwalali wszelkie propozycje zmiany.
  16. 3 polubienia
    Czyjego? PS Jak trzeba będzie coś pomóc, być w jakiejś radzie czy c*** wie gdzie, to zgłaszam gotowość.
  17. 3 polubienia
    Luz. Zrobi się, podepnie.
  18. 3 polubienia
    Chciałbym tylko przypomnieć, że robiący groźne miny Herro nie wyszedł w finałach poza 45% z gry, a Robinson odpalił tak naprawdę tylko w jednym spotkaniu, gdzie nawrzucał Jeziorowcom trójek. Jeszcze gdybyś tu przedstawił wizję o Butlerze przeczołgującym Hielda po parkiecie, to byłbym w stanie w to jakoś uwierzyć, ale taki gość jak Vogel na pewno chowałby go na Crowderach i Iguodalach, a nie robił z niego głównego stopera. Hield w przeciwieństwie do Kuzmy gwarantuje trójkę na wysokim poziomie, więc w Lakers na pewno byłby dużo lepszym fitem i jako 6th man sprawdzałby się doskonale mimo swoich ograniczeń w defensywie. Dołożyć do LeBrona gościa, który co spotkanie dokłada 4 trójki na mniej więcej 40% skuteczności i pozbyć się w zamian chimerycznego PF-a w ciele SF-a? Ja bym się nie wahał, chyba że na stole pojawiłoby się coś ciekawszego.
  19. 3 polubienia
  20. 3 polubienia
    https://ig.ft.com/coronavirus-chart/?areas=eur&areas=gbr&areas=pol&areas=deu&areas=esp&areas=swe&areasRegional=usny&areasRegional=usca&areasRegional=usfl&areasRegional=ustx&byDate=0&cumulative=0&logScale=1&perMillion=0&values=deaths Krzywa Polski wygląda dramtycznie. Nie chcę się wypowiadać ale wielu wirusologów uważa, że błędem Polski był aż tak głeboki lockdown wiosną bo dał nam niskie wyniki na początku ale jesień będzie znacznie gorsza od krajów , które miały łagodniejsze ograniczenia @fluber Co do dzieci to torchę dziwne co piszesz bo wg ostatnich danych aż 80% przypadków to ludzie od 20 do 35 roku życia. U nas dzieci się nie bada ale w Niemczech czy Hiszpanii bada sie każde dziecko jeśli w klasie wykryto coronavirusa i tam dane nie łączą wzrostu zachorowań ze szkołami. Więc fajnie jakby ta pani pokazała jakieś dane ,że jest jak mówi U nas problemem jest to ,że nie ma żadnej możliwości śledzenie wirusa. W Niemczech każdy gość restauracji zapisuje swoje dane na wejściu. Gdzie siedzi , z kim siedzi , gdzie jedzie gdzie mieszka i mail na który można go informować. JAk jakiś gość miał corona to mogą od razu sprawdzic kto po nim siedział przy stoliku , Kto siedział przy sąsiednich. Maja od razu całą listę podejrzanych .U nas nawet tak prostej decyzji administracyjnej nie ma Ba wiem to po swoim przykładzie. Okres kwarantanny jest bezpłatny to momentu uzyskania pisma z Sanepidu a Sanepid się nie spieszy bo ma na to 30 dni . Więc sporo ludzi jak ma do wyboru być 6-8 dni bez pieniędzy to woli iść do pracy zwłaszcza ,że oficjalnie Sanepid ich nie informuje ,że zaczęła im się kwarantanna więc mogą się zaslaniać niewiedzą Kiedyś wystarczyło dzwonić i Sanepid potwierdzał firmie ,ze ktoś został wysłąny. Ale rząd te przepisy zmienił i teraz trzeba czekać na pismo.
  21. 3 polubienia
    Ciekawe, jak g3, ale czwarty mecz może skoczyć po dzisiejszym wyniku. Ogólnie weszli w politykę i promowanie syfu, to nie ma co się dziwić, że ludzie się odwrócili. Bardzo dobra nauka na przyszłość.
  22. 3 polubienia
    Bzdura. Brak Jordana w regularze bardzo dużo zmienił, jakiś spadek z +10 points differential na +3 (~jakieś +20 wygranych Jordan był wart). To że Bulls w 93 osrali sezon, żeby powalczyć o 3-peat i wygrali o 10 meczów mniej w żaden sposób tego nie zmienia. Takie porównywanie zespołów wyłącznie po bilansach w RS daje zawsze bzdurne wnioski, a w playoffs dokładnie wyszło, że nie masz mocnej ofensywy to wylatujesz.
  23. 3 polubienia
    Irving i te jego przemyślenia. Tristan Thompson go nawet wyśmiał i w sumie dobrze podsumował. Nie róbmy jaj bo jak ludzie zajrzeli w statystyki to się okazało, że nie tylko Kyrie (co było wiadome) wypada blado przy Lebronie, ale i Durant. Odkąd trafił tę trójkę nad Currym chętnie się dzieli swoimi przemyśleniami ze światem, a szkoda bo dużo na tym traci https://www.tmz.com/videos/2020-10-01-100120-tristan-thompson-4860338/
  24. 3 polubienia
    Jesli KD i KI szukaja kogos do stworzenia big3 to imo niitk nie fituje do tego lepiej niz Paul George. Moze Diwidinde + LeVert + JAleen za PG
  25. 3 polubienia
    Minnesota S5-Lillard-Booker-DFS-Tatum-Looney kluczowi rezerwowi-G.Hill,Niang,Wood,Olynyk,Miye Oni Ofensywa: Po powrocie Lillarda mam zdecydowanie lepszy zestaw ofensywny w tej parze- mój oponent może przekonywać, ze Ingram czy Russell to ofensywni starzy, ale wątpię by kogokolwiek poza Kuboslawem to kupiło. Lillard, Booker i Tatum to trójglowa hydra na obwodzie, o której Lakersi mogą tylko pomarzyć. Zgranie Sporo padało do mnie zarzutow, ze jestem handlarzem i ze nikt nie może czuć się pewny będąc w moim zespole, tymczasem, jeśli dobrze się przyjrzeć kształt mojej s5 od dawna jest wykrystalizowany i nie licząc wzmocnień rolsow z ławki gram w zasadzie to samo od roku. Przypominam, iż kwartet Lillard-Booker-Tatum-DFS cały sezon razem i de facto przez pandemię mieli aż 2wspólne okresy przygotowawcze. Oni naprawdę mieli czas by się dograć razem, poznać i maksymalizować wzajemnie swe niewątpliwe zalety. Dłuższy okres w klubie ma za sobą także całkiem spora grupka rolesów. Realny czas gry wspólnie i siła mieszanych lineupów. Warto w kontekście ilości posiadania piłki przypomnieć, iż ten kwartet nie gra cały czas razem. Ich realny czas gry wspólnie w PO (nie licząc blowoutów, czy dogrywek) to jakieś 28-30minut. Od samego początku sezonu 2019/20 gram staggerowane lineupy, więc naturalnie Lillard z Bookerem czy też Tatum i Lillard (sam Lillard w krótkim okresie oraz w duecie z Tatumem ) w otoczeniu rolesów będą znacząco więcej podczas takich minut grać z piłką. Dodatkowym wielkim plusem jest tu nieustanne posiadanie świetnej ofensywy, gdyż nie widzę tu opcji na przestoje przy takim star-power przez 48 minut. Najważniejsze – lecimy z grą offball moich gwiazd Moj rywal wielokrotnie wypisuje o zajebistosci swoich gwiazd w grze offballowej, ale to January, wiec wiadomo, ze jak coś stara się na sile forsować, to się tego zwyczajnie najbardziej boi- wiec mówię, SPRAWDZAM. Lillard va Russell Booker vs Butler Tatum vs Lebron DFS va Ingram Olynyk vs Theis który z tych zestawów wolicie bez piłki? Tez tak myśle Krycie przez oponentów Przypominam, iż każdy z mojego tercetu był dla rywali najważniejszym graczem jak chodzi o ustawienie w defensywie, byli kryci przez najlepszych defensorów oponentów oraz regularnie podwajani. Tutaj w beGM przykładowo Lillard zamiast bycia krytym przez najlepszego defensora rywali jak w RL musi być raczej kryty przez… trzeciego najlepszego obrońcę na pozycjach 1-4- czyli kogo? DAngelo Russella? Tatum zamiast być krytym przez najlepszego defensora drużyny przeciwnej – przypuszczalnie przez drugiego . Nawet któryś z duetu Booker-DFS dostanie słabszego obrońcę na sobie niż dostałby w RL NBA. To jest ogólnie rzecz biorąc gigantyczna zmiana, mam wrażenie iż straszliwie niedoceniana tutaj niestety. Połączenie talentów. W największym skrócie – 3x ofensywny SUPERSTAR Kiedy każdy z tej 3ki jest w stanie wytworzyć przewagę w ofensywie to dla obrony przeciwnika to jest koszmar. Ofensywa bije defensywę, a tu po każdym potencjalnym kolejnym podaniu - dla obrońców będzie przecież coraz gorzej w każdej akcji i coraz więcej trzeba będzie łatać. Ilość banalnych pozycji rzutowych (wide-open) czy open dunków/layupów przy takim połączeniu ballhandlingu, bbIQ, playmakingu, umiejętności wjazdów pod kosz… Kolejna mega niedoceniana tu u nas kwestia, przecież rywal ma tu gorzkie pick your poison w każdej akcji Lakers w half-court offense. Transition Warto wspomnieć o tym, iż i w szybkim ataku Wilves są dość przerażający – Lillard i Tatum to wiadoma elita, ale DFS i Booker również błyskawicznie biegają do przodu. Podobnie jak większość rezerwowych + mam tu floor spacerów w kontrze oczywiście. Przede wszystkim jednak 4 graczy spokojnie mogących rozprowadzać kontry no i nie ukrywajmy – Lillard i Tatum są w tym elemencie fantastyczni. Wysocy Najwięcej minut dostaje u mnie oczywiście Looney, jeden z bardziej niedocenianych graczy ligi. Do jego defensywy może jeszcze przejdę, ale chciałbym przypomnieć o jednej kwestii, której całkiem sympatyczne w jego przypadku cyferki nie pokażą. Typ nieustannie stawia przezajebiste zasłony, nieprawdopodobnie ułatwiając grę ballhandlerom. Zresztą też wrzucę filmik. A ja mam troszkę lepszych graczy z piłką niż RL Celtics… przede wszystkim też w atakowaniu kosza. Looney uzupełnia więc mój death lineup, a także gra w większości staggerowanych. Owszem, ważniejsza jest jego znamienita defensywa, ale i w ataku jest człowiekiem od brudnej roboty, który daje wiele, nawet jeśli niektórzy laicy tego nie zauważają. Clutch Miło, że wrócił do bycia closerem (i to jakim!) Lillard, dobrym kozakiem w tym sezonie w clutch był i Booker. Co ciekawe w PO groźny jest jako finisher w clutch Wood. Słabo wyglądali jak dotąd Tatum i DFS. Niemniej największa zaleta to kompletna nieprzewidywalność dla rywala – 3 super-starów+ mogących grać 1v1 w końcówkach i oczywiście wspomniany wyżej już fakt – tutaj nie każdy z nich będzie kryty przez najlepszych defensorów rywali. Margines błędu Mając 3 ofensywnych graczy na takim poziomie Minnesota są w stanie bez problemu wytrzymać jakiś słabszy dzień 1-2 swoich liderów. Bo grę wtedy mogą ciągnąć pozostałe gwiazdy. Rzadko spotykana sytuacja. Na ten moment kończę 1 część opisu, bo post zaczął się robić bardzo długi, a nie chcę tasiemca. Nie wiem czy podam część 2 (rotacja i gameplan), bo nie zamierzam tego robić dopóki tyłka nie ruszy oponent (dotychczas olewający cokolwiek w tej kwestii). Easy 4-2 dla Minnesoty na ten moment i niech się broni, bo rotacji nie ma, opisu kto i co gra nie ma, a ja się domyślać nie zamierzam. Wtedy też będzie można pisać coś o matchupach i absencjach w Lakers, wcześniej nie widzę sensu.
  26. 3 polubienia
    On porównał Dragica do Nunna (głupie porównanie bo to nie Nunn z RS). Ty Davisa z McGee i "duże minuty dla Rondo oznaczają, że Rockets z automatu stają się faworytem serii". Tak w temacie pi****lenia.
  27. 3 polubienia
    Lubię Heat, ale LeBron musisz, dla dobra legacy
  28. 3 polubienia
  29. 2 polubienia
    Ogólnie to nasza Konstytucja to niemal kopiuj-wklej z Europejskiej Deklaracji Praw Człowieka (uchwalonej przez kraje z różnymi dominującymi wyznaniami i w różnym stopniu podlegające laicyzacji). - ochrona życia - wolność osobista - wolność słowa - równość wobec prawa - zakaz karania bez ustawy - ochrona życia prywatnego - wolność zrzeszania się - wolność wyznania Pisanie zatem, że mamy Konstytucję w duchu ,,mocno katolickim" to spore nadużycie. Tym bardziej, że KK ma raczej dość specyficzne podejście do wolności słowa, wolności zgromadzeń czy równości wobec prawa.
  30. 2 polubienia
    Ilośc "ad personam" przekracza chyba momentami 50% treści Mi się marzy nie tylko brak lajków, uśmiechów itp., najlepiej żeby nie było widac kto napisał dany komentarz, wtedy nie byłoby żadnych wycieczek osobistych a tylko argumenty. Choć mozliwe ze połowa ludzi nie widziała by wtedy sensu w dalszym pisaniu
  31. 2 polubienia
    Jak pisał Terry Pratchett Iloraz inteligencji tłumu jest równy IQ najgłupszego jego przedstawiciela podzielonemu przez liczbę uczestników. więc Twoja obecność tylko pogorszyła sprawę;)
  32. 2 polubienia
    Właśnie tego typu posty wypaczają możliwość jakiejś rzeczowej dyskusji, jeżeli ktoś do tego podchodzi mając tak duży bias. Tak, support Cavs nie był AŻ TAK zły - w sezonach 07-08, pomimo mizerii w ataku, dawał dobrą obronę (taki support jako tako daje możliwości na hero ball w playoffach, vide Iverson '01), a w sezonach 09-10 w skali ligi był może delikatnie powyżej średniej. Tak, pokonanie Pistons '07 - którzy generalnie byli już słabsi niż za czasów Browna - nie było samo w sobie osiągnięciem takim, jak je się przedstawia, o czym pisałem w pierwszym poście. A zarazem: Tak, uwzględniając kontekst, pokonanie Pistons '07 to był duży wyczyn, bo to wciąż była drużyna z czołówki (rok później wygrali 58W, zrobili ~+7 SRS i ECF, a z kluczowych zmian, zmieniło się tylko tyle, że McDyess z 6th mana przeszedł do roli startera), a LeBron musiał zagrać historycznie dobre spotkanie w kluczowym momencie (G5), żeby Cavs awansowali pomimo braku HCA. I tak, wygranie b2b +60 meczów z Cavs 09-10 to było historycznej skali osiągnięcie (zwłaszcza ten pierwszy sezon), bo z perspektywy czasu raczej każdy powinien wiedzieć, że Mo Williams to był gracz na poziomie +- Jordana Clarksona z tegorocznego Utah, a w tamtych Cavs był zdecydowanie drugim, najlepszym zawodnikiem w ataku. I dlatego to zdecydowanie nie był 'mistrzowski' support, więc po latach nikt na poważnie nie formułuje zarzutów, że LeBron nie zrobił z nim więcej, niż powinien. Napisałbym, że najbardziej niedocenianą serią młodego LeBrona jest seria z Celtics z 2008 roku (o czym też pisałem), którą sobie jakiś czas temu jeszcze raz oglądnąłem - ale wiem, że średnie LeBrona z całej serii wyglądają średnio, bo zawalił dwa pierwsze mecze, więc wiem, jaka będzie odpowiedź. Ale jak ktoś na poważnie tę serię przeanalizuje, i to, jak LeBron grał od G3 (zwłaszcza w defensywie!), czy fakt, że Cavs mieli nieporównywalnie gorszy zespół (45W i -0,53 SRS v. 66W i 9,30 SRS), a doprowadzili do close game w game 7 (gdzie LeBron rzucił 45pts), i byli zdecydowanie najtrudniejszym rywalem jakiego Boston spotkał w tamtym sezonie, to nabiera to innego kontekstu. Ale do takich 'fajnych' szczegółów z kariery obu nie dochodzimy (Jordan oczywiście też takie ma), bo powtarzacie utarte schematy. ------------------------------------------ Najzabawniejsze w tym wątku jest, że w zdecydowanej większości osoby przyjmujące pro-LeBronowe stanowisko nawet nie przekonują, że był faktycznie od tego Jordana lepszy: po prostu zarzuty drugiej strony są momentami przedziwaczne, więc ten wątek ma już 48 stron. I jak się wydaje, że w sumie nie ma o czym gadać, to ktoś wpadnie i napisze, że LeBron był gorszy od Hitlera - i ten wątek żyje swoim życiem. Tak jakbyście mieli problemy z tym, że w ogóle pojawił się ktoś, kogo można stawiać na tej samej półce, nawet jeśli (np. ja czy julekstep) uważamy, że to byli gracze z tego samego tieru, więc jak ktoś tam woli Jordana, to w sumie ... spoko. Tyle, że w tym momencie to już dyskusja w stylu Shaq vs Duncan, gdzie można argumentować za oboma, a nie Jordan >>> reszta, jak było jeszcze 5-10 lat temu, więc niektórzy przeżywają zapewne niemały szok, zwłaszcza gdy dotyczy to gracza, którego lubią (Jordan) lub nie (LeBron). Co w sumie pokazuje nawet ankieta na forumq, gdzie o ile Jordan wypada lepiej, to większość osób nie uważa, żeby był lepszy. A ta ankieta i tak była przeprowadzona w 80% przed #4.
  33. 2 polubienia
    Troche plotek an dobry poczatek dnia: - A Derrick Rose trade to the Lakers is a lot more likely to happen this offseason than it was during the trade deadline, per @SeanDeveney - Fred VanVleet Could Get Similar Contract To Malcolm Brogdon. Brogdon signed a four-year, $85 million deal with the Pacers last offseason. Bondy adds that the Raptors remain the favorites to re-sign VanVleet, though the Pistons, Suns, and Knicks are also interested. Fani Suns, Pistons, Knicks- wchodzicie w to? - Dan Craig z Heat ponoc zrobil bardzo dobrze wrazenie na swoim interview z Pacers. Chris Finch dalej faworytem do objecia posady, ale Craig dal im takze do myslenia. - Zrodla ze srodowisk Jazz rozwazaja korzystnosc wyoptowania Mike’a Conleya z jego kontraktu. Ponoc mialoby to byc korzystne dla obu stron, bo Jazz mieliby nawet miec chec dac mu podobna kase, ale inaczej rozlozona w wyniku czego mieliby uzyskac troche elastycznosci z salary juz teraz. Przy takim scenariuszu mogliby uzyskane srodki wykorzystac na pelne uzycie praw Birda wobec Coarksona oraz resztek wyjatkow na innych graczy bez wpadania w tax. - Kawhi Leonard has 'privately clamored' for the Clippers to land a point guard, per @stephenasmith "They clearly need a point guard. Everybody knows it and Kawhi Leonard privately has clamored for one." - Derrick Jones Jr jednym z potencjalnych celow Trail Blazers na wzmocnienie defensywy. Ponoc byliby w stanie wydac swoje cale MlE na niego. - Jesli Melo zostanie w Portland, to najprawdopodobniej czekaja go mniejsze minuty, dlatego ma chciec isc w free agency. No i to nie tyle plota transferowa, ale bardziej jakis tam news, ktory juz widze ze fanow wielu druzyn podgrzewa na forach do czerwonosci ( jednych z radosci, drugich ze zlosci), ale przez kaliber nazwiska i zrodlo wrzucam jako urozmaicenie normalnych wiadomosci plotkarskich :
  34. 2 polubienia
    Ciekawe czy kiedy jest problem z finansami ligi przez chiny&covid to teraz powtórzy się 2016 i przepłacanie wszelakich kasztanów, które wypromował LeBron (Mozgov, Delly, JR Smith, Shumpert, Thompson). Duzy test dla Pelinki ten offseason, oby (czego obawiają się przecież ogarnięci wszyscy fani LAL, wbrew postom nie bójmy się tego napisać hejterów) nie było zachłyśnięcia się sukcesem i minimalizmu, powtórki z Cavaliers 2k16 - przepłacaniem meh grajków. Lepiej niech robi to jakiś Kupchak w Hornets jak z Dengiem i Mozgovem . Pomysł z CP3 ciekawy, nie sprawdzałem jak dotąd czy to możliwe. Niemniej sama kwestia CP3... dżizas, Presti+OKC robią jakiś +- najlepszy start przebudowy w historii. GOAT package assetów rok temu za 2 overrated grajków. Słaby draft '20 jak chodzi o stars? Cały sezon bycia ekipą walczącą i SGA już powąchał sobie PO. Odbudowa wartości CP3 kapitalna - będzie o niego wręcz walka jak chodzi o oferty. I teraz mogą spokojnie sobie tankować przed mocnym w czołówce draftem '21. Naprawdę będę z ciekawością śledził jak to się potoczy, bo to prześlicznie wygląda.
  35. 2 polubienia
    Całe playoffy pisałem jak świetny jest AD, więc strzał w stopę.
  36. 2 polubienia
    Mamed Sramed, kilka godzin później już nowy KO of the Year https://www.facebook.com/watch/?v=2691779734417856 Ale Mamed silne top2
  37. 2 polubienia
    Tenis jest tym sportem , który fajnie się uprawia ale się nie ogląda .
  38. 2 polubienia
    ely3 grzecznie cię prosi o wytłumaczenie a ty go zbywasz, żeby sam sobie znalazł. Fani Konfy są przezabawni. Polska nie zamyka szkół jak większość krajów - źle. Gdyby zamknięto szkoły - - byłby wielki płacz. Coś jak z obecną histerią wokół "zakażonego szpitala przez Czarnka" - Nagle wszyscy zapomnieli, że 80% przechodzi bezobjawowo. Zajrzałem sobie do grupy na fb - "stop koronapanice". Jedna wielka próżność, taki lans, rodzaj młodzieńczego buntu i zaistnienia w wirtualnym świecie , że jest się antysystenowym po maseczki to kaganiec. Dla nich cała reszta to ciemne masy ogłupiane przez telewizor (internet w tym wypadku nie ogłupia). Dla wielu panikarzy tutaj z kolei ci antymaseczkowcy to debile. Dwie skrajne grupy. I musisz się koniecznie do jednej z nich zapisać, bo jak nie to ktoś cię i tak przyporządkuje do jednej z nich. Coś jak wybór między Antifą a Blood and Honour? Kiedyś to było. Kilkanaście lat temu mało kto korzystał z internetu, fora na których wymieniało się informacjami, a dziś każdy posiada konto na fb, srefbe itd. i pod imieniem i nazwiskiem wypisuje takie głupoty, bo każdy chce być najmądrzejszy, najbystrzejszy, każdy chce uchodzić za oczytanego, wszechwiedzącego. Jedno wielkie kopiuj, wklej, jeden wielki ściek.
  39. 2 polubienia
    Chyba w klubie, a nie grobie.
  40. 2 polubienia
    @BMF ale to nie jest dyskusja o tym czy ktoś zagrał "średnio" do dobrze/słabo, ale czy wykorzystuje okazje będąc w dyskusji GOAT... i w takich kategoriach go oceniamy. Każdemu może się przydać słabszy mecz czy średni. Jako kandydat do GOAT przegrywał już różne "bezpośrednie" prestiżowe pojedynki typu z Garnettem, Howardem, Dirkiem w serii, czy takie bardziej f2f z Kawhim czy Durantem - nawet nie chodzi o serię, ale takie ważne/potrzebne mecze jak ten ostatni, gdzie w pełnym.komforcie powinni prowadzić 3-0 i nawet powrót Bama z Dragicem nic by tu nie zmienił. Tymczasem Butler zagrał mecz życia, a LBJ niewiele (jak na GOAT) zrobił żeby to zmienić. Sorry można nie lubić Jordana, ale trudno mu zarzucać że w prestiżowych pojedynkach/meczach się nie stawiał - i nie chodzi o box score czy TS, tylko o zaangażowanie, determinację. Takie ja widziałem i niego w kilku meczach - kilku z kilkudziesięciu w finałach NBA czy konfy i mnie to razi. Jak w 4 kw Lakers wyszli na prowadzenie (po dwóch 3p Morrisa i asystach LBJ oraz wejściu Rondo pod kosz, LBJ zamiast przejąć mecz zagrał coś co nie przystoi GOAT: Pasywna obrona Butlera -2, kroki wymuszone przez Butlera TO, zła obrona Butlera (asysta tego do Olynyka i -3), kolejne kroki wymuszone przez Butlera TO, pudło za 3 z open, złe podanie TO, odpuszczenie obrony Butlera (trudno tam mówić o typowym switchu raczej odpuszczenie) i punkty Kuźmie/Popie, faul z pomocy i Butler 2FT, pudło za 3 i było po meczu. Nie trzeba tu nic dodawać od siebie, po prostu LJ przegrał kolejny prestiżowy pojedynek. Właśnie w tym rzecz, że nie zmieni - to znaczy przybędzie mu kolejny super mecz, ale nie zniknie ten poprzedni... Być może właśnie to jest jego największy "problem" że jest za dużo średnich meczy w jego wykonaniu, a za mało tych all-time performance. To czy dostanie czy nie MVP to już kompletnie inna narracja, mi to obojętne.
  41. 2 polubienia
  42. 2 polubienia
    Nie chcę tu robić za adwokata Loraka, bo wierzę, że poradzi sobie i bez mojego wsparcia, ale ciężko polemizować z tym, że tak jak ostatni mecz w serii z Denver domknął LeBron, tak tutaj Lakers dźwignęli się wtedy, kiedy James usiadł na ławce i sobie odpoczywał. Zarzuty o łatwe punkty dla Davisa to z kolei trochę tak jakby czepiać się Jamesa, że punktował wtedy kiedy losy meczu były już praktycznie rozstrzygnięte, a wtedy kiedy mecz był na styku, to rzuty trafiali inni Jakby tak analizować mecz akcja po akcji, to wyszłoby, że aby skończyć loba od LeBrona, Davis musiał sobie wywalczyć pozycję i przepchnąć obrońcę, bo nie było to podanie nad kosz. Kolejne łatwe punkty wzięły się ze świetnego ścięcia wykonanego po linii, a następne 1vs1 z obręczą to zasługa ustania na nogach Butlera, który atakując Davisa podkręcił sobie kostkę i Heat bronili 4vs5 i zgubili krycie. Oczywiście były też łatwe wsady po podaniach Howarda, gdzie obrona Miami kompletnie się pogubiła, ale to tak jakby umniejszać Jamesowi, że nabił asystę podając do Caruso jak wychodzili w kontrze 2vs1 Póki co potwierdziło się dokładnie to, co było wiadomo przed serią - LeBron musi przełamywać pierwszą linię obrony i kreować, a Davis musi dołożyć scoring. Obaj robią to co do nich należy, choć akurat dzisiaj lepiej wyglądał AD, który dołożył do tego bardzo solidną defensywę, czego nie można powiedzieć o dającym się łatwo mijać LeBronie.
  43. 2 polubienia
    To prawda, np. nigdy nie widzieliśmy Jordana, który w jednej serii w finałach robi 5/19 i 6/19 i wygrywa nie dlatego, że gra świetnie, a dlatego, że ma po prostu lepszy zespół, który zwycięża komfortowo pomimo jego takiej sobie gry. Phi, dobrze, ze nigdy tak nie było, wtedy nasza krytyka LeBrona za 31-10-5 na 62%TS w elimination game przy fatalnej grze kolegów wyglądałaby dziwnie.
  44. 2 polubienia
    Ja pierdolę. Ignazz going ignazz Lebron zrobił jedną z najlepszych statystycznie serii w historii finałów, będąc zdecydowanie najlepszym graczem w przekroju serii po obu stronach. Zdobywał przejebanie skutecznie punkty w sytuacji, kiedy Po wszystko skupił pod niego. I Leonard nagle dostaje propsy jakby zrobił Dirkesque final mvp, gdy w przekroju PO nie wiadomo czy w ogóle był 3 najlepszym graczem Spurs(Duncan zdecydowanie lepszy, paczka Parker, Manu, Green porównywalna).
  45. 2 polubienia
    Mi znajoma kanadyjka przysłała w tym roku czapkę Maple Leafs... Ewidentnie nosa nie miała niestety... Co nie zmienia faktu, że nawet sobie nie wyobrażacie jak trudno jest zdobyć czapkę Toronto w Quebecu i to w pobliżu Montrealu!
  46. 2 polubienia
    No źle, czego tu nie rozumieć. Rowling wspierała srodowiska LGBT pewnie przez całe życie, ale raz napisała oczywistą rzecz dla każdego normalnego człowieka i została przez te środowiska które wspierała wielokrotnie odrzuczona i teraz jest traktowana jakby była złem wcielonym.
  47. 2 polubienia
    To było ostatnie przebicie (oferta wyższa od zgłoszonych wcześniej dla danego gracza), więc + 5 min do zegara. Potem matiwrona nic nie przebił, tylko podniósł swoja ofertę dla Tinsleya, a Ashigaru zgłosił nowe minima i też nic nie przebił.
  48. 2 polubienia
    LeBron to co zrobił w końcówce to był majstersztyk. Piła w rękach Brona rzuca trafia. Kolejne posiadanie rzuca i trafia. Następne posiadanie ... Zamyka Nuggets w tej serii. Dawno się tak nie jaralem "one-man show". Nuggets to był naprawdę groźny przeciwnik i wg mnie trudniejszy niż LAC. LAC w tych PO byli mistrzami w przepierdalaniu przewagi, grali chaotycznie i tylko dzięki KL który stawiał się na każdy mecz, przebłyskami Lou który przeszedł obok serii z Nuggets i kontuzji KP udało im się pyknac MAVS. Denver miało pomysł na grę. LAC nie miało. Jeśli jeden z Duo nie stawiał się na mecz mieli ciężko z rywalem. Jeśli żaden to mamy przykład z G7. Denver miało drużynę lepiej zorganizowaną a sztab i trener potrafili tak to ułożyć żeby wycisnąć 110% z potencjału graczy podczas gdy Rivers i Lue przewracali oczami i za bardzo nie wiedzieli co oni tam robią. Nuggets ma przed sobą świetlaną przyszłość podobnie jak MAVS ale ich czas jeszcze nadejdzie. Po drugiej stronie rzeki mamy: Celtics - gdzie ciężko jest wskazać lidera. I może przez to widać potencjał tej drużyny gdzie zarówno Tatum Smart Brown jak i Walker mogą odpalić i w danym meczu ciągnąć drużynę do zwycięstwa. Moim zdaniem łatwiejszy przeciwnik dla LAL. Mimo to chciałbym zobaczyć ich w finale. Heat - największa niespodzianka PO. Pacers w gazie ... 4-0 w czape. Bucks pretendent do mistrza z MVP na czele ... 4-1. I można pisać że kozły bez formy ale 4-1 ? To nawet nie przystoi taki łomot. Oglądam serię Celtów i o ile 76ers to była spoko rozgrzewka, Raptors byli ciężkim rywalem szczególnie że Lowry grał świetną serię ale do wyrwania to jeśli chodzi o Heat robią się schody ... Heat gra twardą defensywę z Bamem i JB na czele+ obwodowi na czele z Dragiciem sieją rozpierdol w ataku. Jeśli jest drużyna w tych PO która mogłaby się stawić LAL to właśnie Heat.
  49. 2 polubienia
  50. 2 polubienia
    Dało by radę gdzieś to podkleić już w jakimś temacie draftowym (zamkniętym oczywiście)? Bo za każdym razem muszę szukać a tak by było na miejscu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.