Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 16.06.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 27 punktów
    Niech ktoś powie Knicks, że dziś jest handlowa niedziela :]
  2. 19 punktów
    Mnie się @matek nasuwa dużo więcej podobnych przemyśleń po przeczytaniu ostatnich kilku stron tego wątku: 1. Lakers pozyskują Pau Gasola z klubu, w którym kiedyś pracował ich były GM - Oszustwo! Jerry West pomógł swoim kumplom! Clippers wyciągają Paula George'a z klubu, w którym pracowało ich dwóch członków front office, w tym GM, a Thunder nie próbują nawet negocjować z żadnym innym klubem poza Raptors -- świetny ruch! Mistrzostwo świata! 2. LeBron James przychodzi do Lakers - zero zasługi Magica, James wybrałby LA nawet gdyby prezesem klubu był Kubuś Puchatek. Kawhi Leonard przychodzi do Clippers, przekonując do tego również Paula George'a po tym, jak Clippers nie byli w stanie załatwić żadnej gwiazdy z FA - Jerry West to geniusz! 3. Lakers próbują wyciągnąć Davisa z Pelicans - w dupach się poprzewracało! Liga powinna coś z tym zrobić! Co ten Davis sobie wyobraża! Paul George zupełnie z zaskoczenia wymusza na Thunder wymianę w kilka dni po rozpoczęciu free agency, w rok po tym, jak z wielką pompą ogłasza "I'm here to stay" - wszystko ok, George jest zwycięzcą offseason! 4. LeBron próbuje sprowadzić do Lakers Davisa - skandal! LeGM znowu myśli, że NBA to jego prywatny folwark! Kawhi trzyma dwa kluby w niepewności przez kilka dni podczas free agency, mydląc im oczy, by w tym czasie zdążyć załatwić drugą gwiazdę do Clippers, w tym celu "rekrutuje" będącego pod kontraktem Paula George'a - ależ ten Kawhi sprytny, mądry, tak pięknie to wszystko rozegrał! Ogólnie doceniam to co zrobili Clippers, książkowa wręcz przebudowa, Lakers powinni brać z nich przykład, jak się buduje front office, już nie wspominając o tym, że Jerry West powinien być sprowadzony z powrotem przy pierwszej okazji, ale serdecznie pierdolę taki obiektywizm i podwójne standardy.
  3. 18 punktów
    Nigdy nie zalozylem tu zadnego tematu wiec wybaczcie ze bedzie krotko i nie na temat, ale wiecie czlowiek starej daty itd. jedyne co wiem na ten moment co trzeba zrobic to jak go zatytulowac. good job Jerry ;] aaaa i bardzo prosze o serduszka, pucharki i smieszki zebym mial jak najwiecej zeby sie ten taki fajny znaczek tam pojawil w prawym gornym roku ;]
  4. 18 punktów
  5. 18 punktów
  6. 17 punktów
    Czas leci, niedługo wolna agentura wiec trzeba pomyśleć o temacie dla takiego fajnego, niepozornego, żyjącego marzeniami właściciela i paru fanów zespołu. Rodzi sie coś ciekawego mam wrażenie, ale czy wystarczy na top8 zachodu? Nie wiem, bardzo bym chciał bo znudziło mnie oglądanie innych drużyn w playoff. A ostatnie playoffy w Dallas były w 2016 roku, jak na możliwości Marca Cubana i Ricka Carlisle straaaasznie dawno temu. Okazuje się jednak że przebudowa zespołu to też jest coś co wychodzi całkiem nieźle. Można powiedzieć ze w 2 lata wyczyścili salary, pozyskali nowego człowieka który ma szanse stać się wielokrotnym All-Starem. Luka Donic to będzie fundament, ściany i dach tej drużyny. Druga gwiazda- problemy ze zdrowiem, bójki pod klubami nocnymi i oskarżenia o gwałt. W zamian czyste salary i młoda gwiazda. Czy to wysoka cena? Trudno powiedzieć, wszystko o te zdrowie się rozbija. No i na jakich warunkach będzie chciał zostać. O ile będzie chciał choć z Donciciem dogadują się raczej dobrze. Zostają pieniądze na maksa. Albo pieniądze na kolejnego dobrego zawodnika, paru rolesów. Wszystko scala dobry trener. Czekam na sezon gdzie faktycznie Mavs powalczą i wywalczą playoffs. Ostatni sezon Dirka, łezka w oku. Ale to trwało o ten jeden sezon za długo. Dirk, dzięki ze byłeś, pewnie jeszcze będziesz. W innej roli. Już cie tam Cuban ładnie wynagrodzi. Ale ja bym się wolał skupić na przyszłości. Nowitzki zostanie za parę lat HoFem i w sumie nikt nie ma co do tego wątpliwości(tak wiem, średnio jestem wrażliwy) Pierwsze co się wydarzyło to draft. Szału nie ma bo być nie mogło. Wymiana, ostatecznie Mavs z 45 numerem wybrali PFa. Isaiah Roby to człowiek o którym wiem tyle co nic, ludzie w necie nazywają go Powellem 2.0.(ta sama pozycja, ten sam pick, też podobno zdolny) Może kiedyś, z doświadczenia wiem ze Carlisle jak będzie miał matematyczne szanse na top8 to będzie nim grał góra po 3 minuty co 8 spotkań. Także powodzenia, może dostarczysz trochę radości za 2 lata. Drugi ziomek co go podpisali, na razie na 2way kontrakcie, to Josh Reaves. Czytam ze świetny obrońca, zresztą z nagrodami w tej dziedzinie, duża łatwość w przechwytach. Dobra, ok, poczekamy zobaczymy. Mam wrażenie ze jemu może być nawet bliżej do rotacji. Mamy ludzi pod kontraktami. Luka Doncic wiadomo, Tim Hardaway Jr. Oj tutaj będę płakać. On ma zadatki na to żeby być porządnym starterem w porządnym zespole. Ale kurła, jakie są na to szanse? 10 procent? Daje jeszcze mniej, choć mam nadzieje ze się mylę. Mimo wszystko to jest niezły stzelec z niezłym atletyzmem. Tylko zdrowie nie takie i głowa nie taka. Wyborne połącznie. Jackson od wymiany z Sacto nie pokazał nic. O Powellu wypowiadałem się wiele razy, mogę napisać raz jeszcze. Bez niego ławka Mavs to śmiech, z nim robi sie całkiem przyjemnie. To idealny chłop żeby robić przewagi w 2 i na początku 4 kwart. Ale to jest jednak rezerwowy. Lee tak jak Jackson- nie pokazał nic, w przeciwieństwie do młodszego kolegi nie grał za dużo. Z drugiej strony fajny kontrakt na oddanie za pick, rozliczenie w wymianie. Nie wiem czy już teraz latem czy bliżej trade deadline. Ostatni to Brunson. Nie wiedziałem ze to taki dobry grajek jest rok temu. Jak nie uda się podpisać topowego guarda to on spokojnie może grać w S5 i źle Dallas mieć nie będą. Jak widać szału w składzie nie ma. Z drugiej strony jest elastyczność finansowa. Pierwszy który dostanie nowy kontrakt- JJ Barea. Nie wierze żeby Cuban zostawił swojego człowieka w momencie kiedy ma poważną kontuzje. Raczej dostanie 1 rok kontraktu żeby się spokojnie wyleczyć, pokazać się pod koniec sezonu. Drugi który zasługuje na kontrakt- Maxi Kleber. Strasznie niepozorny gracz, sporo daje w obronie, nie boi się blokować. No i rzuca za 3. Skrojony pod obecną koszykówkę. Pytanie ile będzie chciał zarabiać. Już są głosy ze może się dogadać z Nowym Orleanem. Trzeci- Dorian Finney-Smith. Człowiek 15 szeregu, niewidoczny, robiący swoją robotę. Nie wybrzydza, nie marudzi, swoje 15 minut zagra. Za małe pieniądze przydatny jako 8-9 gracz rotacji. Gracz po prostu ok, nic więcej. Jak odejdzie płakać nie będę, jak zostanie to fajnie. No i teraz odpady. Devin Harris. No jesteś chłopie już stary, za dużo jest fajnych młodych guardów żeby cie trzymać w rotacji. Salah Mejri też dobry ananas. Ale nie można mu odmówić jednego. Wie ze jest na granicy bycia w NBA, zaczął pod koniec sezonu rzucać nawet za 3. Gortat ty ćwoku leniwy, Salah mógł, ty nie. Burke bez historii, puste staty które na nic się nie przekładają. Broekhoff chce ale nie może. Fajnie że byliście chłopaki, nie przydaliście sie właściwie do niczego. Jak widać miejsce się robi. Dla kogo? No i tutaj dochodzimy do plotek ploteczek. Może w kolejności którą ja bym sobie życzył. Omijam Leonardów, Butlerów i Irvingów bo to wiadomo ze realne nie jest. Wymieniam grubsze ryby: 1. Porzingis- bez jego podpisu/dogadania się wymiana z Knicks traci sens. 2. Middleton- facet skrojony pod Dallas, przy Donciciu w klubie nie potrzeba ludzi klepiących gałe w stylu Kemby czy Irvinga. Mówi się ze jak ktoś jest od wszystkiego to jest od niczego. A w sumie Middleton robi wszystko dobrze. 3. Kemba- z drugiej strony lepiej mieć Kembe niż nie mieć. To jest naprawdę czołowy PG tej ligi, zszedł z radarów bo gra w ujowej organizacji. No i w sumie lubię go, jeden z niewielu graczy którym kibicuje tak po prostu. 4. DLO- młody, może dla niego zabraknąć miejsca w innych klubach, rozwija się w miarę harmonijnie. No i Dallas zyska nowego fana w postaci Januarego 5. Horford- Do Porzingisa? Fit 20/10. Ale błagam cie koszykarski boże- nie na kontrakcie 100/4. Przystępne 50/3? Wiem ze to nierealne z takimi rezerwami w salary połowy ligi 6. Vucevic - Mam wrażenie ze swoją górkę formy to on już miał- oby nie podpisał z Mavs. Jakakolwiek drużyna która da mu kasę w okolicach maksa wtopi hajs i parę lat. 7. Cousins- wymieniam z przyzwoitości, mam nadzieje ze jak Cuban rzuci taki pomysł to Carlisle zawetuje Do tego pare nazwisk które wynieniłbym przed Horfordami, Cousinami. Po prostu mniejsze nazwiska, ale czy grosze to juz pewności nie mam. Mamy takich ludzi jak: Beverley, Willie Cauley-Stein, Bogdanovic, Brogdon, Randle. Opcji jest wiele, w sumie mam nadzieje ze Dallas uda się nie wtopić. Strasznie boje się tego offseason, Cuban pewnie jest głody grania na poważnie i może dowalić jakimś dziwnym nazwiskiem za dziwne pieniądze. Kasy na rynku jest strasznie dużo. W samych Dallas wiele zależy od ruchu Porzingisa. Czy przedłuży. Czy weźmie opcje. Za ile. Kto będzie wolny z innych wolnych agentów I kto z nich wybierze Mavs? Nie łudzę się. Dallas to 2-3-4 opcja dla wiekszości graczy. Ale mimo to lipiec, jeśli Mavs nie grają w playoff, to dla mnie najfajniejszy czas. Obym się w tym roku nie rozczarował. No i żeby to był lepszy sezon od poprzednich
  7. 16 punktów
    Chciałbym podziękować Januaremu za to, że zaangażował swój czas i nakłady energii do wymyślenia i utrzymania w ryzach tak świetnego, rewolucyjnego wręcz projektu. Czapki z głów, naprawdę. Bardzo się cieszę, że miałem przyjemność w czymś takim brać udział i podziwiam, że ten pomysł zrodził się w Twojej głowie, a potem wyewoluował do tak dużych rozmiarów. Również bardzo chciałbym podziękować Karpikowi za cierpliwość i to, że jak jeszcze nic o CBA nie wiedziałem i dopiero się w nie zagłębiałem, to zawsze wyjaśnił jakieś niejednoznaczne kwestie i rzucił przykładem. Chciałbym też podziękować wszystkim GMom - byłym i obecnym - za to, że razem mogliśmy się przy tym beGM bawić, oceniać drużyny, wymiany, zawodników, prowadzić alternatywne dyskusje i umilać sobie sezon. Wszystkim uczestnikom projektu jestem bardzo wdzięczny, za możliwość lepszego poznania NBA. Zarówno tego jak działa od strony formalnej, jak i tego co dzieje się na boisku i co może się dziać kiedy X to Y. Przy okazji przepraszam za tegoroczne playoffs, ale naprawdę nie miałem na nie czasu ani ochoty w tym momencie, jak zresztą uczciwie oznajmiłem. Nie był to jednak żaden brak szacunku do zabawy czy Was. Mam nadzieję, że zrozumiecie Specjalnie podziękowanie dla Koladera, MJ1 i Tecu, chyba każdy wie za co. No i tyle, bawcie się dobrze i udanego FA wszystkim życzę.
  8. 14 punktów
    3 orłów z UOPu nie podało w wiadomości nazwy drużyny - są na dole jako bonus (niech moderatorzy tutejsi dopasują ich do drużyn :P) Po dopasowaniu będzie brakowało oferty/info o braku oferty dla jednej drużyny. Dawajcie znać jak coś pomieszałem, źle skopiowałem itp. Atlanta Hawks - brak ofert Boston Celtics B/D Brooklyn Nets - brak ofert Charlotte Hornets - brak ofert Chicago Bulls - brak ofert Cleveland Cavaliers - brak ofert Dallas Mavericks - brak ofert Denver Nuggets - brak ofert Detroit Pistons - brak ofert Golden State Warriors Kevin Durant maksymalny kontrakt 164,6/4, w 4 roku PO w ramach snt z Wizards *Jesli nie wypali snt z Bledsoe: Kevin Durant maksymalny kontrakt od Warriors 221/5 w piątym roku PO Houston Rockets - brak ofert Indiana Pacers - brak ofert LA Clippers - brak ofert LA Lakers 1. SnT Jimmy Butler do Raptors 3+1 PO max. Do Lakers CJ McCollum + 2020 TOR/CHI worse 1st 2 Kawhi Leonard 3+1 PO max 3 Klay Thompson 3+1 PO max 4 Kemba Walker 3+1 PO max Oferty są warunkowe w kolejności 1-4, tylko jedna się liczy (pierwsza która wygra głosowanie). Extension : Brandon Ingram 90/4 Memphis Grizzlies - brak ofert Miami Heat 1. K. Durant - 4 year max - 164/4 2. J. Butler - 4 year max - 141/4 - jesli nie wejdzie oferta nr 1 3. N. Vucevic - 90/4  4. K. Middleton 120/4 - jesli nie wejdzie oferta nr 1,2 Milwaukee Bucks 1. Kemba Walker - 141/3+1 PO 2. snt Bucks-Timberwolves Mil out: Khris Middletonon 130/3+1 PO MIl in :O.Porter , I.Rabb,F.Jackson,J.Bell,D.Melton , lepszy z gorszy z DEN/MIL 21’ lub MIN 21’ 1st , 1st HOU 24’ MIN in:K. Middelton, najgorszy z DEN/MIL/MIN 21’ 1st MIN out: O.Porter,F.Jackson,I.Rabb,J.Bell,D.Melton 3. Jeśli Nie 2* to Khris Middleton 130/3+1 PO Minnesota Timberwolves 1) sign and trade Minnesota Timberwolves - Milwaukee Buck MIL out:K.Middleton 130/3+1PO MIL in : O.Porter , D.Melton, F.Jackson, J.Bell,Wielki I.Rabb , 1st HOU 24’, prawo do swapu 21’ -> gorszy z DEN/MIL z MIN 1st MIN out: O.Porter, D.Melton,F.Jackson,J.Bell, Wielki i wspaniały I.Rabb,1st HOU 24’, swap 21’ MIN z gorszym DEN/MIL MIN in:K.Middleton 3+1 PO 130/4 New Orleans Pelicans - brak ofert NY Knicks Kawhi Leonard - 5-letni max Kyrie Irving - 5-letni max OKC B/D Orlando Magic kontrakt dla Karl-Anthony Townsa 158.253.000 $/5 Szczegóły: 2019/2020 $27.285.000 2020/2021 $29.467.800 2021/2022 $31.650.600 2022/2023 $33.833.400 2023/2024 $36.016.200 Philly 76ers B/D Phoenix Suns - brak ofert PTB - brak ofert Sacramento Kings 1. Kawhi Leonard $140,790,600/4 w układzie 3+1 (opcja gracza)($32,742,000; $34,379,100; $36,016,200; $37,653,300) 2. Kemba Walker $140,790,600/4 w układzie 3+1 (opcja gracza)($32,742,000; $34,379,100; $36,016,200; $37,653,300) *jezeli nie uda się podpisać Leonarda (1) 3. Nikola Vucević $80,000,000/4 w układzie 3+1 (opcja gracza) ($20,000,000; $20,000,000; $20,000,000; $20,000,000)* jeżeli nie uda się podpisać 1 i 2 4. Malcolm Brogdon $80,000,000/4 w układzie 3+1 (opcja gracza) ($20,000,000; $20,000,000; $20,000,000; $20,000,000) * jeżeli nie uda się podpisać 1 i 2 SA Spurs max oferta dla Jimmi Butler 140.760.000 od 32.7 do 37.6 z klauzula NO TRADE 2022/23 Player option Toronto Raptors 1. Kevin Durant 161/3+1PO 2. Malcolm Brogdon 85/3+1PO jeśli nie nr 1 (20/21/21,5/22,5) 3. Nikola Vucevic 75/2+1PO jeśli nie 1 4. Danilo Gallinari 44/2 jeśli nie nr 1 i 2 Utah Jazz B/D Washington Wizards Wymiana sign and trade pomiędzy Washington Wizards, a Golden State Warriors: Gasol, Bledsoe, Kurucs, 1st WAS 2022, 2nd 2023 za Duranta i Livingstona. W ramach tej wymiany zostaje przedstawiona oferta dla Bledsoe 80/3+1 TO z progresem 5% co roku. Ta oferta dla Bledsoe jest od GSW w ramach oferty sign and trade. Ogólnie trochę zagmatwane, ale głównie chodzi tu o 80/3+1 TO dla Bledsoe z progresem 5% co roku.:) Kolejna kwestia to trade pomiędzy Houston Rockets,a Washington Wizards i tu w ramach wymiany sign and trade zostaje przedstawiona oferta dla Kristapsa Porzingisa. 4 max Porzingisa 117 325 500/4 A trade przedstawia się tak: HOU: Porzingis, Beal, Adebayo, + 4 pierwszorundowe picki (1st WAS 20, 1st NOP'20 (top 10 protected) , 1st lepszy z ORL / gorszy z (lepszy z IND/DET i lepszy MIA/NYK 2020, 1st NYK/LAC better(15-30) 2023) WIZ: Harden, Capela bonus Tecu 1. Klay Thompson 190/5 max Eld - brak ofert Principie - brak ofert
  9. 14 punktów
    Pora rozpocząć najbardziej goracy temat dla ludzi interesujących prawdziwą koszykówką, w końcu nie będę jednym z 5 Polaków ogladających specjalnie mecze Hawks. Co mnie bardziej cieszy to, że pomysł Hinkiego wreszcie znalazł zastosowanie bez żadnych problemów natury zdrowotnej, ale po kolei W salary mamy dość ciekawą sytuację na przyszły rok Chandler Parsons $25,1M – pozyskany w wymianie, spadający kontrakt po sezonie 2019/20 Evan Turner $18,6M – pozyskany w wymianie, spadający kontrakt po sezonie 2019/20 Allen Crabbe – $18,5M – pozyskany w wymianie, spadający kontrakt po sezonie 2019/20 Trae Young - $6,3M - wybrany w drafcie De’Andre Hunter - $7,1M - wybrany w drafcie Cam Reddish - $4,2M - wybrany w drafcie Alex Len - $4,2M – pozyskany z rynku w celu sprawdzenia jego realnego potencjału John Collins - $2,7M – wybrany w drafcie Kevin Huerter - $2,7M – wybrany w drafcie Deandre’ Bembry - $2,6M – wybrany w drafcie Omari Spellman - $1,9M – wybrany w drafcie Jaylen Adams – $1,4M – początkowo na kontrakcie 2-way, a następnie przedłużony na dwa lata za minimum Bruno Fernando - ? - zostanie podpisany raczej dopiero po SL Moim zdaniem zarządzający zespołem spróbują jeszcze pozyskać z rynku weteranów w celu dbania o młodych graczy i tworzenia dobrej atmosfery na boisku, ale przede wszystkim zapewnienia spokojnego rozwoju całej organizacji a także pozwalające na pewien upside. Nie będę zdziwiony, jeżeli pozyskani zostaną gracze jak np. Ekpe Udoh lub Khem Birch. Będę również bardzo zaskoczony jeżeli Chandler Parsons zakończy sezon jako gracz Jastrzębi, gdyż on jest on dobrym assetem do pozyskania złych kontraktów osłodzonych wyborami w drafcie lub pakietu zły gracz + młody gracz na dobrym kontrakcie W tym sezonie rotacja powinna przedstawiać się w następujący sposób PG: Young/Turner/Adams/możliwe są też minuty Huertera i Reddisha SG: Huerter/Crabbe/Bembry SF: Hunter/Reddish/Parsons PF: Collins/Spellman/ czasami w niskich ustawieniach będzie grał Hunter Ce: Len/Fernando/ czasami w niskich ustawieniach będzie grał Collins W nadchodzącym sezonie powinniśmy uświadczyć najwyższego tempa zespołu od sezonu 1990/91 (Denver Nuggets zanotowali wówczas średnie tempo wynoszące 113,7 posiadania na 48 minut, natomiast Hawks w ubiegłym sezonie osiągnęli pace 103,3 plasując się na drugim miejscu, minimalnie za Sacramento Kings). Dodatkowo zespół powinien znacząco poprawić swoją obronę kontrataków (poprzednio 27 miejsce miejsce w lidze) – powinno to też iść równolegle ze zmniejszeniem liczby strat. Ponadto Trae Young, John Collins oraz Kevin Huerter powinni prezentować zrównoważony rozwój jako gracze ofensywni, dwóch pierwszych powinno także zaliczyć progres w defensywie. Huerter za to powinien powoli stawać się lepszym Brogdonem w swojej większej roli. Moim zdaniem aklimatyzacja Reddisha powinna być długa, ale powinna przebiegać w zrównoważony sposób. Poza znanymi już w lidze Youngiem i Huerterem mamy też kilka ciekawych postaci Alex Len - zaskoczyłem się bardzo widząc, że to jeden z najlepszych rim protectorów w lidze a także ma bardzo fajną trójkę i rzuca na 36% przy 4.6 próby na mecz (fun fact, przez 5 lat w PHX oddał 25 trójek, w Hawks 204) De'andre Hunter - nie ogladałem NCAA ale co widziałem w raportach i na highlightach to jego podłogą powinien być RoCo, głowne zalety jakie wyłapałem to: · Bardzo dobra obrona w transition · Obrona gracza z piłką · Obrona z pomocy · dobry gracz do switchowania, nawet jeżeli będzie to przekazanie niekorzystne powinien on sobie poradzić w takiej sytuacji · Wysokie court awarness (musi sporo popracować nad antycypacją, ale powinno to przyjść wraz z doświadczeniem i zdecydowanie ułatwić mu grę) · Sylwetka, zwinność i kontrola własnego ciała · Dobry C&S, ale tylko ze stacjonarnej pozycji Cam Reddish - dużo hejtu na niego spadło, przez to zleciał w drafcie, ale pod koniec stycznia się ogarnął i zaczął dobrze wyglądać jako trzecia opcja. Wśród zalet wyłapałem: · Dobre warunki fizyczne oraz ponadprzeciętna szybkość · Jest dość długi i duży żeby bawić się w stwitchowanie ale też nie powinien być wartościa ujemną po tej stronie · off-ball movement oraz shoot of the move także powinny należeć do jego mocniejszych stron · Obrona transition · Rzut off-dribble - pozwoli to łatwiej kończyć mecze jeżeli Trae dostanie dobrego plastra na siebie · Możliwość grania jako główny ball-handler Bruno Fernando - spadł trochę niżej niż oczekiwano, ale mnie to w sumie cieszy, docelowo pewnie będzie Capela be like guy z jakimś tam rzutem, u niego co mi się rzuciło w oczy to · Bardzo wysoko rozwinięty finishing · Solidna skuteczność rzutów wolnych sugerująca duże pole do rozwoju rzutu za 3 · Bardzo silny i dobrze zbudowany gracz z dobrym wingspanem · Dobry obrońca post-up · Bardzo solidny gracz na zbiórce Najwięcej wygrać takimi wyborami powinni Huerter a przede wszystkim Trae, który dalej będzie dziurą w obronie, ale będzie mniej dziur także będzie to mniej bolało. Huertera uważam za wygranego, ponieważ jego playmaking będzie dalej wysoko pożądany, ale nie będzie musiał aż tyle bronić najlepszych graczy u rywali (Bembry pewnie też nie, ale on liczę, że będzie głownie podawał ręczniki). Najbardziej ciekawią mnie zestawy z Collinsem na C, bo to może być tempo średnio na poziomie 110, ale tego takie dziadkowate zespoły jak Utah albo inne Miami moga nie polubić
  10. 14 punktów
    Jak to było? Clippers to tylko szum medialny. Jak ja kocham tego człowieka:
  11. 14 punktów
    Kiedy WCS przychodził do ligi, to chciałem go w Knicks. Nie wiedziałem wtedy kto to jest Porzingis, ale WCS to był w moich oczach: mobilny Tyson Chandler, który miał zapierdalać, jak mały samochód zmieniając krycie i nękać maluczkich na obwodzie. Są na to kwity, bo gdzieś w czeluściach tego forum wisi temat z tym naszym fantasy draftem. Gdyby ktoś wówczas napisał: Przemku dałbyś sobie za niego odciąć rękę? To bym powiedział, że tak! I wiecie co? Teraz bym nie miał ręki, nogi, duszy i godności istoty ludzkiej. W Kings miał wszystko. 0 usprawiedliwienia. Był człowiekiem Divaca, który nie tylko na niego chuchał i dmuchał, ale zostawiał w biurze garnitur i schodził na halę w dresie pokazywać mu jak się powinno masować pod koszem. Kiedy potrzeba było dać mu korepetycje z rzucania, na hali pojawiał się Peja S. i działa się magia. Mało tego! Nawet próbowali prowadzić przez niego grę w pewnym momencie! Szybki PG do biegania i pick'n'rolli? Yes Sir! Czego mu więcej brakowało? A tu przychodzi co do czego, a on jak Larry Sanders - artystyczna dusza. Obrazy, poezja, muzyka i dziwne tatuaże. c***! To jeszcze zniosę, ale jak czytam, że nie będzie skakać do bloków, bo boi się uszkodzić rękę o obręcz w trakcie tej czynności, to ja się pytam: gdzie jest koszykarska policja? I on sam chciał odejść z Kings. Tak powiedział jego agent, żeby nie przedstawiali/wyrównywali oferty. I co? I jajco. Żodyn mnie tak nie oszukał jak WCS. Milli Vanilli byli blisko, ale nie było to tak bolesne
  12. 13 punktów
    Żadne zespoły którym nie zależało na Jimmym od początku, żaden Dejounte Murray na rozegraniu. Tylko przywództwo w Toronto!
  13. 13 punktów
    Tyle powinno wystarczyć, żeby wcisnąć komuś Westbrooka:)
  14. 13 punktów
  15. 12 punktów
    No dziwny typ. Pojawiły się informacje że Kawhi opuści najbliższy sezon bo potrzebuje więcej czasu na podjęcie decyzji.
  16. 11 punktów
    Ogólnie to Knicks being Knicks w to lato też i u nas. James Dolan po tym jak Wooden zrobił to, czego Rybak nie potrafił, czyli sprowadził baner do MSG, decyduje, że Rybak wraca, bo to jego nieślubny syn, który błąka się po całych Stanach nie mogąc znaleźć dla siebie miejsca. "Synu, wracaj do domu" miał powiedzieć Dolan Rybakowi, gdy ten wędrował przez pustynię w Arizonie szukając sensu życia. Rybak miał zadanie wydawałoby się proste: zatrzymać Kyrie i Kawhi. Kyrie nie dostał jednak obiecanej opcji w kontrakcie, bo jak sam Rybak stwierdził po prostu "zapomniał", a teraz już za późno na zmiany. Księgowa cały weekend przygotowywała ten kontrakt, bo od poniedziałku idzie na urlop. Jest jak jest, przecież kasa się zgadza... Kyrie ponoć się jednak zdenerwował i w trakcie kłótni rozbił nawet globus w gabinecie GMa Knicks. Kawhi jednak dalej myśli co zrobić, choć sytuacja Kyrie daje mu do myślenia. Wszak jeszcze wczoraj Rybak zapewniał go, że jeśli zostanie, to do Knicks dołączy Davis. Jednak od wczoraj Kings przestali odbierać telefony i nabrali wody w usta, co trochę zaczyna martwić Leonarda, który zaczyna podejrzewać Rybaka o blef w sprawie wymiany z Kings. Kawhi nie chce zostać oszukany tak jak Irving i zaczyna myśleć nad swoją przyszłością poza NY. Sprawa jest rozwojowa i zapewne czeka nas jeszcze wiele zwrotów akcji.
  17. 11 punktów
  18. 11 punktów
    Chciałeś Lorak bym Ciebie zacytował - trochę trwało ale odszukałem cytat To jak jest z obalaniem tego mitu - tylko nie powołuj się na Davisa bo to już było po tej wymianie
  19. 11 punktów
    Szlag. Miałem wpaść tutaj do Was pocisnąć bekę jak Was Leonard oleje a tymczasem sam oberwałem rykoszetem...
  20. 11 punktów
  21. 11 punktów
    Dla tych co jeszcze nie widzieli
  22. 10 punktów
    1/30 Orlando Magic Podsumowanie 3 sezonów Orlando Magic – od styczeń ’17 do czerwiec ‘19 Rozpoczynamy moje subiektywne podsumowanie dotychczasowych dokonań naszych drużyn. Wypada rozpocząć od siebie, zatem na pierwszy ogień idą Dnc i moi Orlando. Magic to drużyna, która od lat się bezskutecznie przebudowuje. Dnc przyjął od samego początku jasną taktykę – idzie w hardcoreowy tank i oddaje wszystko, co jest w drużynie z wyjątkiem Aarona Gordona za assety. Team wyglądał tak: pg E. Payton/DJ Augustin/CJ Watson sg E. Fournier/J. Meeks/CJ Wilcox sf J. Green/M. Hezonja/ pf A. Gordon/D. Rudez c S. Ibaka/ N. Vucevic/B. Biyombo/ S. Zimmerman Dnc zabrał się szybko do pracy oddając wartościowych graczy za picki w lutym: 1. Fournier, Vucevic i 2nd ORL poszli od razu do Charlotte za gigantyczny kontrakt Batuma, młodego nadal perspektywicznego Jeremy Lamba i 1st pick Charlotte 2017, z którym Dnc wybrał później z nr12 Donovana Mitchella. Zatem kluczowy ruch dla losów organizacji miał miejsce na samym początku. 2. Później w trójstronnej wymianie z Charlotte i Utah, do Hornets został wysłany Jeff Green, protected (1-14) 1st pick Orlando 2019 trafił do Jazz – w przyszłości ta protekcja została ściągnięta, a pick odzyskany – Wybrałem z nim Granta Williamsa). Magic przejęli wysoki kontrakt Milesa Plumleego, ale dostali za to 1st pick Jazz ’17 z którym później z #25 wybrali Jarretta Allena. 3. Ibaka, Batum i Wilcox zostali wysłani dalej do Minnesoty, za przejęcie wysokiego kontraktu już nie grającego Nikoli Pekovicia oraz Brandona Rusha, Shabazza Muhammeda, Adreina Paynea oraz jako assety dostało Zacha LaVinea, 1st pick Wizards (#24 który wrócił później do Wizards za Oubre) 2 2nd picki, prawo swapu 1st picku z Minnesotą w ’17 (1-6 ostatecznie niewykorzystane) i swap 1st picku ’19 który był ważną częścią wymiany rok później po drugi z fundamentów Magic, czyli KATa. 4. Hezonja, Meeks, LaVine i Payton zostali oddani do 76ers za kontrakt Jerryda Baylessa i młodego Nerlensa Noela, który miałwtedy dużą wartość i spodziewano się dla niego bardzo dużego kontraktu w real Mavs, który tam odrzucił, a u nas później przyjął. Ostatecznie z perspektywy czasu ten deal był najsłabszy z wykonanych przez Dnc i na nim ponieśliśmy same straty. Natomiast wtedy wyglądał na bardzo dobry. 5. Spadające kontrakty Rusha i Muhammada Dnc oddał do Pacers za CJ Milesa, który miał PO, ale ostatecznie się wyoptował i Kevina Seraphina oraz 1st pick Indiany, z którym z #16 Dnc wybrał OG Anunobiego. 4 bardzo dobre deale i jeden –wtedy wyglądający dobrze – słabszy. Szybka przebudowa. Totalny tank, zaoranie prawie wszystkiego i zostawienie tylko perspektywicznego Gordona, ściągnięcie 4 1st picków od - Charlotte, Pacers, Wizards i Jazz, swap 1st picku z Wolves oraz bodajże 2 2nd roundery i młodzi Lamb oraz Noel. Z pierwotnego składu zostali tylko Aaron Gordon, DJ Augustin, CJ Watson, Bismack Biyombo D. Rudez i S. Zimmerman. Druzyna była tak słaba, że na sf w pierwszej piątce grał Damjen Rudez. Rozgrywał Augustin, a ogrywani mogli być – Gordon, Lamb i Noel. W drużyie było chyba z 7 centrów razem z niegrającym Pekoviciem, teoretycznie grający skład mógł wyglądać tak: pg Augustin/Watson/Bayless sg Lamb sf Rudez/Miles pf Gordon c Noel/Plumlee/Biyombo Wygląda to strasznie słabo I Magic skończyli z bilansem 23 – 59, ale real Magic skończyli z bilansem 29-53 i nie zaszły tam jakieś istotne zmiany, a Dnc kontynuował konsekwentnie przebudowę: 1. W czerwcu ’17 jeszcze przed draftem oddał solidnie grającego Biyombo za fatalne kontrakty Omera Asika, Alexisa Ajincy i dostał jeszcze za to 1st pick ’18 od Pels. Co jest kolejnym świetnym ruchem. 2. Następnie oddał kontrakty Ajincy i Baylessa z #24 pickiem, który oryginalnie należał albo do Wizards, albo do Jazz (tego ostatecznie nie ustaliłem) za kontrakt Mahinmiego i Kellego Oubre Jr. Który był kolejnym istotnym młodym graczem po Lambie i Noelu, na którego postanowił postawić GM. Po sezonie kończyły się kontrakty – Rudeza, Paynea, Zimmermana, Seraphina, a CJ Miles, który miał PO postanowił spróbować swoich sił na wolnej agenturze. Nie wiem, czy kontrakt Pekovicia zalegał jeszcze w arkuszu kolejny sezon (nie znalazłem o tym żadnych informacji). W drafcie Dnc miał następujące picki - #4, #12. #16, #25 i #33. Posiadał tez wcześniej #24, ale ten poszedł do Wizards za Oubre i wybrany z nim został Bam Adebayo. Jak tu trafił #33 też nie mam pjęcia – oryginalnie pochodził chyba z Sacramento, możliwe, że Magic mieli go już wcześniej jeszcze przed rozpoczęciem naszej gry. To był idealny draft dla Magic, a od Dnc mógłby się uczyć sam Rafał Juć. GM Magic wybrał kolejno: z oryginalnymi pickiem Magic - #4 Jaysona Tatuma z #12 pickiem od Charlotte – Donovana Mitchella!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! z #16 pickiem od Pacers – OG Anunobiego z #25 pickiem od Jazz lub Wizards Jarretta Allena z #33 pickiem od Kings (chyba) Kylea Kuzmę. Mając sporo assetów postanowił zainwestować w De’Aarona Foxa z Mavs wybranego u nas z #10 pickiem – cena wybał wysoka – OG. Anunoby, J. Allen, 1st pick Pels ’18 oraz swap 1st picku Magic ’18. Jednak Dnc znów miał nosa, gdyż wiemy jaką wartość dziś ma Fox. Po tych wszystkich roszadach latem na początku lipca Dnc zaproponował bardzo wysoki kontrakt Noelowi 100mln/4 +1 TO oraz za minimum podpisał Przemka Karnowskiego. Skład na sezon 2017/18 wyglądał tak: pg D.Fox/ DJ Augustin/ CJ Watson sg D. Mitchell/ J. Lamb sf J. Tatum/ K. Oubre pf A. Gordon/ K. Kuzma c N. Noel/ M. Plumlee/ P. Karnowski/ I. Mahinmi/ O. Asik Mahinmi i Asik cały sezon byli poza rotacją. Dnc grał w 12 nie robiąc kompletnie żadnych zmian - co jest warte podkreślenia - po rewolucji, jaka miała miejsce w poprzednim sezonie. Postawił na rozwój młodzieży, dając im spore minuty. Początkowo wyglądało na to, że to będzie drużyna Aarona Gordona, ale bardzo szybko olbrzymia rolę zaczęli odgrywać Donovan Mitchell i Jayson Tatum. Szczególnie w drugiej części sezonu młoda niezwykle perspektywiczna drużyna była rewelacją sezonu i minimalnie zabrakło jej do playoffs mając bilans 39-43 zajęła 9 miejsce na Wschodzie. I podczas gdy Dnc ogrywał młody trzon fantastycznie się zapowiadającej drużyny, to real Orlando Magic tkwili cały czas w przeciętności z Vuceviciem, Fournierem, mając bilans 25- 57 i właściwie stojąc w miejscu. Dnc postanowił po bardzo udanym sezonie wzmocnić zespół na tyle, by włączyć się w kolejnym sezonie w walkę o playoffs: 1. Pierwszym krokiem było odzyskanie picku Magic ’19 (Grant Williams) oraz pozyskanie Marcina Gortata i Lancea Thomasa w dealu z Detroit, gdzie za przejęcie kontraktu Asika i Plumleego oddał #12 i #43 picki (Pistons z tymi pickami pozyskał Kevina Knoxa i Sviatoslava Mykhailiuka). 2. Następnie pozyskał doświadczonego weterana i jednego z dwóch liderów z Toronto Kylea Lowrego, który podnosił szansę na playoffs grając obok Mitchella. Dnc uznał, że perspektywiczny Fox może nie osiągnąć poziomu jaki przypuszczał i oddał go do Kanady w tym dealu razem z DJ Augustinem, Ianem Mahinmim, 1st pickiem Orlando 2020 oraz #42 pickiem, który później trafił do Dallas i został spożytkowany na Landry Shameta – chyba największy steal u nas z II rundy draftu 2018. 3. Ostatnim najistotniejszym elementem budowy drużyny było pozyskanie KATa po jego niezbyt udanym debiucie w playoffs z Minnesoty za Jaysona Tatuma oraz zrzeczenie się prawa do swapu 1st picku 2019. 4. Mając już fundamenty drużyny, Dnc zdecydował się dodać jeszcze głębie z ławki na obwód oddając dwa odległe 2nd picki z draftu 2018 za ostatni gwarantowany rok kontraktu Justina Holidaya z 76ers. Tym sposobem, po tym jak jako FA Orlando opuścili odlegli rezerwowi – CJ Watson i Przemek Karnowski, a Aaron Gordon zdecydował się pozostać a 88mln/4, roster prezentował się następująco: pg K. Lowry sg D. Mitchell/ J. Lamb/ J. Holiday sf K. Oubre/ L. Thomas pf A. Gordon/ K. Kuzma c KAT/ N. Noel / M. Gortat Niestety ważne sprawy prywatne uniemożliwiły Dnc płynną ontynuacje pracy na stanowisku głównego GMa, w wyniku czego Rada w imieniu GMa podpisała za MLE Darrena Collisona na ontrakcie 1+1PO oraz za minimum obwodowego snajpera za 3 – Dariusa Millera. Roster posiadał 13 graczy oraz nie podjęta opcję w rookie kontrakcie Donovana Mitchella. W takich okolicznościach przyrody zwerbowany przez Marcusa pojawiłem się ja, tuż przed rozpoczęciem sezonu. Mając zupełnie inne postrzeganie tego składu niż teraz, nie posiadając żadnej wiedzy o dokładnych przepisach w naszej grze, przeanalizowałem szybko skład i jego możliwości i tuż przed startem sezonu uzupełniłem skład podpisując za minimum Abdela Nadera, podjąłem opcję w kontrakcie Mitchella i dokonałem pierwszego tradeu, który nie został zbyt dobrze przyjęty w gronie GMów – mianowicie oddałem Noela, Thomasa i 1st pick 2023 bez żadnej protekcji do Minnesoty za Cody Zellera i Jona Leuera, co pozwoliło mi zejść z podatku, w jakim się znajdowałem. Byłem też – jak sądziłem bliski pozyskania z Knicks Justisea Winslowa za Kylea Kuzmę i Justina Holidaya (możliwe, że jeszcze jakieś 2nd picki mogły być w to zaangażowane), ale trade został wstrzymany – C_M do dziś nie wiem, czy chciał go ostatecznie zrobić, czy też nie. Do sezonu Magic przystąpili w składzie: pg K. Lowry/ D. Collison sg D. Mitchell/ J. Lamb/ J. Holiday sf K. Oubre/ D. Miller/ A. Nader pf A. Gordon/ K. Kuzma/ J. Leuer c KAT/ C. Zeller/ M. Gortat Byłem już w innej sytuacji, niż wcześniej Dnc – tankowanie się skończyło i teraz wzmacnialiśmy się by walczyć o playoffs. Moim podstawowym zadaniem było nieruszanie trzonu drużyny, a tylko odpowiednie obudowanie podstawowych graczy. 1T pozwolił mi przeanalizować sytuację na naszym wewnętrznym rynku i po licznych rozmowach z GMami przeprowadziłem kilka wymian (które opisywałem w tygodniu, zatem nie ma sensu się tu powtarzać) w wyniku których drużynę opuściło 7 rezerwowych graczy – pozostała tylko pierwsza piątka: Lowry/Mitchell/Oubre/Gordon/KAT i dwaj najważniejsi moim zdaniem gracze rezerwowi: Kuzma i Zeller. Potrzebowałem poprawić obronę, pozyskać odpowiednich weteranów i uregulować sytuację z kontraktami, gdyż po sezonie FA stawali się – KAT, Oubre, Lamb i Holiday, a także pozbyć się gwarantowanych kontraktów – Collisona i Leuera, by móc zawalczyć na rynku FA. Drużynę w tych wymianach wzmocnili na początku stycznia – Matthews, Barea, McGruder, Trier, Koufos, Luwawu i kontuzjowany przez cały sezon Valentine. Natomiast podczas trade deadline za kontuzjowanego Bareę i niegrających Koufosa i Luwawu doszli Wayne Ellington, Robin Lopez i jako FA Udonis Haslem. Ostatecznie Orlando skończyło na 5 miejscu na bardzo silnym Wschodzie z bilansem 53-29 awansując do playoffs i odpadając po dramatycznej walce 3-4 z Boston Celtics. Real Orlando tymczasem również awansowało do playoffs, ale z bilansem 42-40 i przegrało 1-4 z nowym mistrzem NBA – Toronto Raptors. I podczas, gdy w naszych Magic najważniejszymi graczami drużyny są: KAT. Mitchell, czy Lowry, a jedynym graczem łączącym oba te teamy BeGMowy i Real jest Aaron Gordon, to w tych real Magic o ich sile nadal decydują – Vucevic, Fournier i Augustin. Real Orlando w sezonie 19/20 będzie próbowało powtórzyć swój sukcs i walczyć znów o awans do playoffs, a nas już sam awans nie zadawala, mamy po playoffs niedosyt i będziemy walczyli o awans o rozstawienie przed playoffs (czyli top4 Wschodu) i awans do II rundy playoffs, a może nawet Finał Konferencji. Po 3 sezonach, dzięki fantastycznym ruchom kadrowym Dnc i temu, ze mam nadzieję udało mi się za dużo nie zepsuć BeGMowe Orlando Magic jest lepsze od real Orlando Magic i naturalnie ma nieporównywalnie lepsze perspektywy. Kyle Lowry jest lepszy od DJ Augustina Donovan Mitchell jest lepszy od Evana Fourniera Kelly Oubre w uproszczeniu = Jonatan Isaac (choć to pewnie skrytykujecie) Aaron Gortod to Aaron Gordon KAT jest lepszy od Nikoli Vucevicia Draft: Real BeGM 2017 #6 J. Isaac, #25 A. Pasecniks #4 J. Tatum, #10 D. Fox, #12 D. Mitchell, #33 W. Iwundu #33 K. Kuzma 2018 #6 M. Bamba brak #35 M. Frazier 2019 #16 Ch. Okeke #22 G. Williams #33 Ch. Okeke, #38 D. Sirvydis, #55 J. Hands Bilanse: Sezon Real BeGM 2016/17 29-53 23-59 2017/18 25-57 39-43 2018/19 42-40 53-29
  23. 10 punktów
    The Grizzlies are trading Kyle Korver and Jevon Carter to the Suns for DeAnthony Melton, Josh Jackson 2020 second-round pick and 2021 conditional second-round pick, league sources tell ESPN.
  24. 10 punktów
  25. 10 punktów
    Na razie to masz w skladzie dwoch superstarow, jeden ma przed soba jakies 3 lata prime, drugi jakies 4 lata prime. Prognozowac sobie oczywiscie mozemy wszystko ale na ten moment draymond zagral kozackie playoffs i curry zagral kozackie playoffs i ja nie kojarze zbyt wielu sytuacji zeby 31-letni i 29-letni all starzy po genialnych sezonach nagle zaliczali fatalne sezony. A jest to na pewno mniej prawdopodobne niz to ze grajacy 9 sezon w nba tobias harris robiacy 15ppg w playoffs nagle stanie sie kims w tej lidzem takich cudow niestety nie kojarze. Wcielamy sie w tej grze w role gm-ow, od handlowania graczami jak workami ziemniakow sa inne fantasy zabawy. Tutaj curry doprowadzil warriors do 5 finalu z rzedu, jest w srodku swojego prime, od lat nie mial powaznych problemow ze zdrowiem i jest symbolem klubu. Pal licho, ze chcesz oddac draymonda, ale curry to jest symbol. Jest zaledwie kilku ludzi w lidze ktorych nie oddajesz, chyba ze sami tego chca: curry, giannis, lebron, harden, moze jeszcze kilku by sie znalazlo. Taki trade to jest wizerunkowa katastrofa. Jaki powazny agent zechce u Ciebie grac skoro oddajesz symbol klubu, najwieksza gwiazde w historii organizacji w srodku prime. To jest sci-fi, kompletna niedorzecznosc, totalne wariactwo. I to jeszcze za kogo? Beal i harris nie dadza Ci tu nawet gwarancji playoffs co w sytuacji braku pickow moze skonczyc sie zaoraniem organizacji ktorej potem nikt nie bedzie chcial przejac. I generalnie wnerwia mnie to ze 1 czy 2 runda playoffs nie jest juz dla nikogo atrakcyjna. Jestesmy gm-amim pomyslmy troche jak gm-owie. O kibicach chociazby a nie orzemy kluby ktore moglyby o cos sensownego powalczyc. To ma byc dobra zabawa a nie " mistrzostwo albo nic". Sprobujmy stworzyc tu jakas kulture organizacji. Chyba o to w tym wszystkim chodzi, nie?
  26. 10 punktów
    po tylu latach czekania lakers w końcu mają młodego zawodnika, którym naprawdę można się jarać.
  27. 9 punktów
    Drodzy GMowie, przybyła Wam konkurencja i pragnę przedstawić siebie jako nowego GMa! Możecie już składać oferty, ( np za Tobiasa Harrisa lub kogoś z dynamic duo Paul Hayward - spokojnie z chęcią przyjmę szrot z jakąś wisienką, ale od razu zaznaczam, że na rozpatrzenie każdej będę potrzebował kilku dni bo mnie przed niektórymi z Was ostrzegano ;). Również z powodu chwilowej braku czasu, swój pomysł na beGM Utah Jazz przedstawię w środku tygodnia. Będzie ciekawie!
  28. 9 punktów
    Wydawało się, że poniżająca porażce z Pelicans zweryfikowała Blazers jako zespół na poziomie 5-8 miejsca na zachodzie, wchodzący do PO i odpadający w pierwszej rundzie. Brak większych ruchów transferowych przed sezonem budził obawy, że Olshey bierze na przeczekanie balastowe kontrakty Turnera, Harklessa i Leonarda i wybiera trwanie na solidnym średnim poziomie ligowym. Tymczasem w Portland wierzyli w trwający projekt, w powolny proces rozwoju i sukcesywnego wzrostu. Od momentu rewolucji w 2015 roku Blazers funkcjonują według stałego schematu kadrowego – parę przyjaciół Lillard – McCollum uzupełniają zawodnikami, którym wejście do ligi się nie udało, którzy się potknęli. Blazers stali się zespołem ostatniej szansy dla odpadów z innych zespołów. Lecz zamiast dostać pogardliwego kopa w dupsko trafiają na niedzielny obiad do Lillarda, który przytula ich do swojej piersi. Ta przyjazna, uczciwa i rodzinna atmosfera przynosi nadspodziewane efekty. Szansę na nowe otwarcie wykorzystali Harkless, Vonleh, Nurkić, Napier, Curry, Hood i Kanter. A w kolejce czekają Whiteside, Hezonja i Labissière. Do tego Olshey szuka w drafcie zawodników utalentowanych ale wymagających długiego wejścia ligę nad którymi Stotts będzie cierpliwie, metodycznie pracował całymi latami. Rookie u Stottsa nie ma co liczyć na minuty w pierwszym sezonie ale ma pewność, że jak będzie cierpliwy to w końcu dostanie swoją szansę na spore minuty by móc zaprezentować światu swoje walory. To już tradycja, że nagle w 2 lub 3 sezonie gry z końca ławki wyskakuje na parkiet jakiś nikomu nieznany McCollum, Connaughton, Collins czy Layman i robi dobrą robotę. W przyszłym sezonie nadejdzie pewnie czas Anfernee Simonsa, w kolejnym Nassira Little. Gdy nie masz świateł wielkiego miasta a twoja pozycja w lidze nie zapewnia rokrocznego dopływu talentów z loterii draftu musisz znaleźć sposób na siebie i Blazers taki sposób znaleźli. Ostatni rok to podróż z piekła do przedsionka niebios. Pomimo wpadki z Pelicans w Portland nie zeszli z wyznaczonej ścieżki. Dzięki temu byliśmy świadkami historii za które kocha się tą grę. Ruchy o obecnej przerwie miedzysezonowej wpisują się doskonale w politykę Blazers. Przyszedł młody talent, który ledwo powącha parkiet w przyszłym sezonie (Little), jest odpad do uratowania (Hezonja) i przetrącona kariera do odrodzenia (Whiteside). Skład na dzisiaj wygląda następująco: Lillard, Simons McCollum, Bazemore, Trent Hood, Hezonja, Little Collins, Tolliver, Labissière Whiteside, Nurkić* Odeszli: Aminu, Turner, Harkless, Leonard, Layman, Curry, Kanter Przybyli: Whiteside, Bazemore, Tolliver, Hezonja, Little Patrząc na obecny skład wydaje się, że brak Aminu może być bardzo odczuwalny, zwłaszcza do momentu powrotu Nurkicia. Stotts najpewniej będzie chciał dać Whitesidowi wsparcie mentalne i wrzuci go od razu do S5. Naturalną koleją rzeczy jest uwolnienie wreszcie minut Collinsa, który będzie musiał łatać braki na PF ale też zastępować na C Hassana. Rozwój Collinsa wydaje się kluczowym tematem w tym sezonie. Stotts uparcie szkolił go na silnego skrzydłowego i najwyraźniej wraz z Olsheyem stwierdzili, że to dobry kierunek i nadszedł czas na poważne granie. Tolliver to przydatne uzupełnienie składu za przyjemne pieniądze ale nie jest to Aminu. Z drugiej strony, gdy z drużyną żegnał się Ed Davis (kto?) wydawało się, że będzie to bardzo odczuwalna strata. W listopadzie mało kto już o nim pamiętał. Przydałby się jeszcze jakiś doświadczony wysoki na kilka/kilkanaście minut Para Collins – Whiteside ma szansę stać się koszmarem drużyn przeciwnych. Skoro Kanter tak bardzo błyszczał w systemie gry Portland to Hassan może wręcz oślepiać. Blazers zadbają o to by mu się chciało, o to możemy być spokojni, Lillard ma duży basen. Wymiana Leonarda i Harklessa za Whitesida to żadne ryzyko biorąc pod uwagę że cała trójka jest w ostatnim roku kontraktu. W najgorszym wypadku Hassan poleci w lutym do walczących o wejście do PO Lakers za pick z 2030 roku (o ile go jeszcze mają). Pozbycie się Leonarda wielu wprawiło w euforię. Fakt, że 10kk na sezon za 10tego gracza rotacji to dużo za dużo ale zaangażowania, chęci do ciężkiej pracy i dobrego nastawienia Meyersowi odmówić nie można. Niemniej, strata żadna. Inaczej ma się sprawa z Harklessem, zwłaszcza w świetle odejścia Aminu. Mo, pomimo ciągłych problemów z ustabilizowaniem formy, potrafił zagrać całkiem niezłe ostatnie PO, zwłaszcza w obronie. Pozostaje mieć nadzieję, że gra Hooda pozwoli nam szybko zapomnieć o Harklessie. Wymiana Turnera na Bazemore to ostateczne porzucenie planu, który być może nigdy realnie w głowie Stottsa nie istniał, przejęcia rozgrywania przez Turnera i odciążenia tym samym Lillarda i CJ od prowadzenia piłki. Turner nie pasował Stottsowi do koncepcji, za to Bazemore wpisuje się w nią o wiele lepiej więc choćby pod tym względem wymiana powinna wyjść drużynie na plus. Olshey zamienił Turnera, Harklessa i Leonarda, graczy podpisanych szalonego lata 2016 za ponad 38kk rocznie za sezon na Whitesida i Bozemora, którzy lepiej pasują do aktualnych potrzeb drużyny, sprytnie nie tracąc na elastyczności płacowej w kolejne lato, gdyż całej piątce kontrakty kończą się po przyszłym sezonie. Po Lillardzie i McCollumie wiadomo czego się spodziewać. CJ wreszcie pokazał, zwłaszcza w starciu z Nuggets, że ma jaja i potrafi wejść w buty Lillarda, gdy jest taka potrzeba. Lillard nie ma problemu z takim stanem rzeczy więc kraina wiecznej szczęśliwości jest jeszcze bardziej szczęśliwa. Bazemore będzie musiał zastąpić Turnera co nie powinno być trudne. Wydaje się, że małymi krokami nadchodzi czas Simonsa. Ten obecnie 20latek zrezygnował z gry na uniwersytecie, dzięki czemu zniknął z radarów większości drużyn NBA co pozwoliło na przechwycenie go przez Blazers z 24tym numerem w ubiegłorocznym drafcie. Stotts jak ma to w zwyczaju schował młodego daleko na samym końcu ławki ale jak wpuścił go w ostatnim meczu sezonu na 48 minut ten odwdzięczył się 37 pkt (61,9% za 2, 66,7 za 3) i 9 as. przy 2 stratach i przeskoczeniem Rockers w tabeli wschodu. Wszyscy wokoło się nim zachwycają więc może nie będziemy płakać za Currym. W nadchodzącym sezonie Blazers, zwłaszcza po powrocie Nurkica, będą silniejsi niż w poprzednich PO. Piątka Lillard – CJ – Hood – Collins – Nurkić/Whiteside wygląda bardzo obiecująco. Stotts nie będzie odpuszczał meczów, bo przy jeszcze bardziej płaskim zachodzie, każde zwycięstwo będzie na wagę pozycji w ostatecznej tabeli. Wymiana po Hassana pokazuje, że Blazers nie zamierzają czekać tylko pracować na pozycję od października. Czas na potwierdzenie swojej pozycji.
  29. 9 punktów
    Ciekawostką: A teraz córka Riversa jest z młodszym Currym chyba
  30. 9 punktów
    Ja troszkę was chce ostrzec przed Dannym Greenem. Po serii 3 w finałach 2014 mimo ze w obronie świetnie sobie radzi to jest równia pochyla od 5 lat. Doskonale obudowany skład Toronto bardzo głęboki dawał opcje usadzenie Dannego gdy temu dwie pierwsze trójki nie weszły. Tak było w spurs tak było r raptors. Owszem krył najlepszego niskiego przeciwnika i to dobrze ale bez super talentów ofensywnych był nieprzydatny i znikał. Ocene końcowa sztucznie mu tez zawyża samo skojarzenie łączne z Leonardem wszystko razem, przyszli do klubu i najlepsi funfle na parkiecie i w szatni. Danny nie potrafi wejść w kozioł , sam sobie pozycji ustawić rzutowej, nie korzysta z lewej ręki , seryjnie przestrzeliwanie layupy i słaby ma floter. Jeżeli 4 chłopów jest w gazie to idealny ten piąty. Wtedy gdy idzie ma wysokoprocentowe wskaźniki za 3. Gorzej gdy trzeba przełamać linie która wraca na czas jak OKC czy Clippers ( serie spurs w PO). Owszem ma Davisa i LBj gdzie pójdzie skupienie obrony ale jeżeli tylko do s5 dołączy jakiś rezerwowy za liderów lub od poczatku będzie słabe ogniwo w s5 to Danny szybciej grób pogłębi niż przebije się przez niemoc strzelecka. On potrzebuje perfekcji rodem z 2014 aby pokazać swoje zalety które ma ograniczone do dwóch trzech elitarnych elementów. Reszte w tym odegrania kozłowanie wejścia na kosz nie istnieją a mam ogromne podejrzenia ze teraz w najnowszym środowisku pierwszy trymestr będzie grubo poniżej oczekiwań. Owszem to dalej elitarny defensor oraz 3 ale budowa lakers wymusi na nim za szerokie potrzeby zespołowe i na moje zobaczymy bardzo słabego Dannego. Budowa zespołu się jeszxze nie skończyła ale dla Greena wyglada to imo bardzo złe. Trywialnie za prawdopodobieństwo słabej gry otrzyma najwiecej kasy w historii swojej kariery. Na moje zdziwimy się in minus bo już w spurs Danny bardzo mocno denerwował fanów swojej ekipy. Większość spotkań był obok ale lakers nue maja komfortu aby go odstawiać jak nie idzie. Na moje to będzie bardzo duży szok. Przypominam ze nawet w Toronto sporo 4 Q go sadzano bo mu nie szło cały mecz. Tylko z lakers nie będą mieli komfortu wymienić go na lepszego gracza bo go nie maja wcale na dziś.
  31. 9 punktów
    temat wywołany dyskusją z @Jendras oraz @dannygd. wcześniej napisałem, że Gasol ciągnął Bryanta, ale nie chciałbym żeby rozmowa zeszła na spieranie się o słówka, więc skupmy się na tym, kto był najlepszym zawodnikiem lakers w czwartej kwarcie. obejrzałem ją kilka razy i uważam, że Pau zrobił zdecydowanie więcej. było po 21 possessions w ataku oraz obronie i starałem się dla każdej z nich określić kto był the best zawodnikiem lakers, 2nd best oraz najgorszym. tych najsłabszych często nie było, bo w defensywie lakers grali znakomicie, a i w ataku mało błędów popełniali (żeby było jasne – nie dawałem niecelnego rzutu z automatu jako czegoś złego, bo czasem były takie pod presją czasu, a czasem z dobrej pozycji i zwyczajnie nie wpadły). bez wchodzenia na razie w szczegóły, to coś takiego mi wyszło w obronie: DEF NAJ 2nd NAJ ŻLE Artest 1 3 3 Farmar 1 3 1 Gasol 6 4 2 NIKT 7 9 9 Odom 6 3 1 Kobe 0 1 3 Fisher 0 0 3 Vucevic 0 0 1 chyba bez zaskoczenia i raczej nikt nie będzie się sprzeczał z tym, że Gasol z Odomem byli ostojami defensywnymi lakers. w przypadku hiszpana szczególnie imponujące było to, jak się poruszał na nogach, naprawdę do jego rotacji nie można się było przyczepić i właściwie dorównywał pod tym względem Lamarowi – tyle że dokładał jeszcze bronienie pomalowanego. jedyne dwa złe zagrania Gasola to dziwne frontowanie Garnetta (9:02) oraz bardziej niejednoznaczna akcja z 3:10 (jak dla mnie to wina Rona i przez niego zawaliły się przekazania i później Pau był już spóźniony do KG). Kobe niewiele robił, bo przez większość czasu był na mało agresywnym Rondo, ale za jego błędy uważam tą ostatnią trójkę Rajona oraz rzut Allena z 8:28 (KB spóźniony, złapany off balance) i faul na nim z 7:13 (drugi w ciągu 3 minut i po tym przesunięto go na RR). jego impactu po tej stronie nie ratują też zbiórki, bo mimo że miał aż 4, to tylko jedna z nich była contested, a przy pozostałych więcej roboty wykonali inni lakers (jak np. w 5:01 gdy Pau zastawił KG). sam Gasol miał 3 w obronie, z czego dwie contested. aha, w pbp steal z 10:15 dali Bryantowi, ale faktycznie był Farmara, a Kobe w żaden sposób się nie przyczynił do tej starty celtics. ogólnie Gasol grał na DPOTY poziomie w defensywie, Odom all D, a Kobe w okolicach bycia neutralnym (ale bardziej trochę na minusie niż na plusie). ofensywa: OFF NAJ 2nd NAJ ŻLE Artest 2 0 1 Farmar 0 0 1 Gasol 9 2 1 NIKT 3 12 15 Odom 0 2 1 Kobe 5 5 3 Fisher 1 0 0 Vucevic 1 0 1 po tej stronie jest już równiej i we dwójkę ciągnęli lakers w ataku, ale mimo wszystko Gasol zrobił więcej. tak, parę razy Pau wymuszał faule po podaniach Bryanta, ale też 4 razy nie. to też jego agresja ostatecznie doprowadziła do tego, że Rasheed z KG łapali po 5 faulu, co przy braku Perkinsa osłabiało D celtics, bo Glen to sobie nie radził. Kobe też nie ściągał za wiele podwojeń, sporo akcji Allen go bronił sam, a Gasol raz nawet był potrojony (1:30) i zdobył punkty, a będąc podwajanym rozdał parę asyst. jeśli miałbym jakoś opisać różnicę między nimi w ataku, to coś w stylu all NBA 2nd (Gasol) vs all NBA 3rd (KB). zresztą, nawet jeśli jestem stronniczy i jakieś aspekty gry Bryanta pomniejszyłem (nie o wszystkim napisałem, bo zobaczymy czy w ogóle będzie odzew i jest sens się produkować), to w najlepszym dla niego wariancie obaj zagrali na mniej więcej tym samym poziomie w ataku, co w połączeniu z gigantyczną przewagą Pau w defensywie daje mu też spokojnie miano najlepszego lakersa w tej kwarcie.
  32. 9 punktów
    Jak prosto w twarz to znaczy, że wtedy był broniony dobrze, ugh.
  33. 9 punktów
  34. 9 punktów
    Moze Kanter, zeby poprawic deske? Dodatkowo fajnie fituje z Kristapsem (szkoda, ze nie mogli razem pograc w NY )
  35. 9 punktów
  36. 9 punktów
    Dobra, 2 dni do draftu. Leci BigBoard Kilka uwag ogólnych. 1)Big Board to nie mock draft. Przykładowo z drugim numerem tego draftu robiłbym trade-down (pod ekipy chcące Moranta), a nie z marszu wybierał graczy, których cenię wyżej. Kwestia maksymalizacji value z picku, a jak możesz mieć upatrzonego gracza (czy jednego z 2-3 graczy) z niższym wyborem to zyskujesz dodatkowe assety oraz oszczędzasz w salary. Podobne akcje rozważyłbym również w późniejszych częściach draftu, gdyż niektórzy koszykarze niemal na pewno dostępni będą z znacznie niższymi wyborami niż ich moja wycena. Big Board to można powiedzieć sytuacja, gdy mam przystawiony pistolet do głowy i nie patrzę na value picku, na fit w zespole i tym podobne. 2)Uważałbym z wyborami wysokich. Obecna NBA się zmienia, klasyczni PF przechodzą na pozycję smallballC, ba widzimy tu długie minuty Draymondów Greenów czy PJ Tuckerów. Nie znaczy to oczywiście iż era centrów umarła – Embiid, Jokić czy Towns to różne przykłady wysokich bestii, które wciąż sieją w lidze terror. Jednakże sama pozycja jest teraz w NBA pod względem głębi najbardziej przeładowana, można powiedzieć wręcz okropnie, a talentu w ostatnich draftach nie ubywa. Dlatego pod wieloma względami wybory wysokich są problematyczne – walka o jakiekolwiek minuty może być zabójcza przy takiej konkurencji, a ewentualne późniejsze sprzedawanie młodych C na rookie scale jest bardzo trudne. Lepiej ogólnie rzecz biorąc inwestować w inne pozycje, a wybierać z loteryjnymi pickami tylko tych wysokich do których się jest naprawdę przekonanym, lub tych w których się wyjątkowo wierzy. 3)Translacja primary ballhandlerów i pierwszych opcji ofensywnych z NCAA na NBA. Kwestia, która przez wielu jest pomijana. Ogromna większość graczy nabijających cyferki, czy nawet podobających się wizualnie na wysokim usage w college nie dostanie już takiej roli na parkietach w NBA. Choć najprzyjemniejsze dla trenerów jest posiadanie na boisku 4-5 graczy potrafiących robić coś z piłką, to równie ważna jest gra offball oraz defensywa. Zawodnicy, którzy jednocześnie wykazują słabości w grze defensywnej oraz grze bez piłki (przede wszystkim rzut, ale i poruszanie się, wliczając w to cuty) powinni być jako ludzie z piłką absolutnymi kozakami bez większych skaz, gdyż teoretycznie ich główna przewidywana rola to bycie primary ballhandlerem w NBA. Czy widzę w takiej roli Moranta lub Barretta? Nie bardzo, zbyt wiele rzeczy musiałoby się potoczyć bardzo dobrze w ich rozwoju bym optymistycznie do tego podchodził. Podobnie kwestia ma się z scorerami typu Hachimura (dodatkowo jest to obecny tweener, a zbyt wiele punktów zdobywa jedynie w sposób, który nie przejdzie w NBA). Dodam jeszcze, iż przyszła klasa draftu naprawdę wyjątkowo wręcz obfituje w point guardów, co warto brać pod uwagę przy przeszacowywaniu rozgrywających obecnego draftu. 4)To będzie draft bustów i przechwytów. Zawodząca z różnych względów okropnie klasa freshmanów, duża ilość poważnych kontuzji czołowych prospectów, solidni lub potencjalnie świetni starsi role-playerzy w pierwszej rundzie, wielu podobnych do siebie skillsetem combo-forwards, wreszcie duża liczba ciekawych wysokich i całkowity brak w miarę pewnej drugiej gwiazdy-prospecta w tym drafcie. Nie zdziwi tu sytuacja, gdy w top10 redraftu za kilka lat będzie ledwie 2-3 graczy, którzy poszli w loterii. Dużo zależy oczywiście od tego gdzie poszczególni zawodnicy trafią, zwłaszcza w przypadku tych z bardzo wysokim potencjałem, ale i dużymi problemami (przykładowo Kevin Porter Jr, Reddish, Little, Horton-Tucker, Okpala). Dobry player development może wykorzystać to co w nich drzemie, słaby spowodować nawet, że szybko wylecą z ligi. A wielu rzeczy w rozwoju przewidzieć się po prostu nie da (zdrowie, rozwój rzutu, niektóre mentalne problemy). Loteryjnie wygląda także sytuacja 6-7 wysokich z przedziału +- 15-35 w drafcie. Ciężko powiedzieć jakie drużyny ich wybiorą, a będzie to miało kluczowe znaczenie dla ich rozwoju na tej przeładowanej pozycji C w NBA. 5)Słabość starpower draftu i korzyści z trade-down. Poza Zionem Williamsonem naprawdę nie ma tu ani jednego gracza, o którym można powiedzieć, iż to prognozowany 1A, 1B player w contenderze. Oczywiście zawsze wyskoczy dość niespodziewanie ktoś z dalszego szeregu, niemniej zespoły już w top5 draftu raczej stają przed wyborem : bardzo podejrzana pierwsza lub druga opcja/ dobra 3-4 opcja/ bardzo dobry role-player. Osobiście wybieram w takim przypadku odpuszczenie pierwszego wyboru i skupienie się na pozostałych. Jednakże branie takich graczy w ścisłym topie draftu trochę boli, dlatego bardzo przyjemne jest tu szukanie zejścia w drafcie o kilka pozycji co powoduje same korzyści (rzecz jasna zakładając prawidłową ewaluację prospectów, a nie deale typu D. Mitchell). Różnica między 2, a 8, czy między 10, a 25 pickiem w tym drafcie jest historycznie wręcz mała – więc trade downy tutaj to powinny być w mojej opinii głównym celem wielu GMów. Naprawdę najprawdopodobniej w tym drafcie z #2 jako BPA miałbym Huertera, co pokazuje, że mam o sile czołowych prospectów niskie mniemanie. Jest tu dość dużo graczy z poważnym ostrzeżeniem bust, jednak raczej ktoś z nich wypali, dlatego bardzo ryzykowne picki od 6-7 picku są kolejną ciekawą opcją w obecnym drafcie w przypadku niektórych teamów. Tu już zależy na jakim etapie jest wybierająca ekipa (oraz ile ma assetów/picków). 6) Ogólnie ludzie rzucający bigboardy robią to różnie. Część na siłę próbuje być kontrowersyjna (to ci co Ziona z #1 zrzucają, w 2018 wyskakiwali z Bagleyem jako jedynką etc). Część mega asekuracyjna (nic odkrywczego, różnice z ESPN mockiem minimalne). Ja lecę bez takich zabezpieczeń, więc ponownie w iluś przypadkach pomylę się w cholerę T1 1 Zion Zdecydowana jedynka draftu, historyczne staty w NCAA, niemniej ja nie jestem aż tak bardzo zafascynowany nim jako prospectem jak co niektórzy. W zeszłorocznym drafcie chyba brałbym go dopiero z 3 pickiem (pod Donciciu i JJJ, choć różnice byłyby niewielkie). T2 Ogólnie to ten tier w porównaniu do poprzednich lat jest dość słaby. Każdy z tych graczy ma już wyraźne mankamenty. Niemniej są to gracze, którzy jak wszystko bardzo dobrze pójdzie mogą zostać dobrymi 2-3 opcjami w contenderach. 2 Culver Najwyżej cenię tu Culvera, bo widziałem go rok wcześniej w roli 3&D i to daje mu świetną podłogę. Nietypowa praca nóg, ale podobna do świetnych graczy w lidze (Butler, Caris), świetne handles jak na swój wzrost. Jak skończy zależne głównie od jumperka. 3 Garland Garland ma znaki zapytania, ale połączenie handles+pullupJ guarda-prospecta na takim poziomie w tym wieku to coś czego nie można gładko pominąć. 4 Barrett Barrett ma tu najwyższy sufit, jednakże budzi niepokój jego bbIQ, nie wiem czy poradzi sobie w roli jedynie sidekicka, a to nie jest według mnie poziom talentu na 1 opcję mocnego teamu. 5 Bitadze Bitadze to najbardziej niedoceniany prospect tego draftu, wyraźnie (nie licząc Ziona) najlepszy wysoki i to two-way. T3 6 Morant Osobiście delikatnie mówiąc fanem Moranta nie jestem, jednakże jak wszystko w co wątpię (pullup3, catch and shoot3, midrange/floater game + kończenie w okolicach obręczy) się ładnie rozwinie to nawet jego beznadziejna defensywa (zaangażowanie, bbIQ, fundamentals) może być do przełknięcia. 7 Clarke Gdyby Clarke miał 2-3 cale lepsze standing reach i wingspan to mogłaby to być nawet dwójka tego draftu. Ale takiego defensora i to z takim czuciem gry nie można puszczać za nisko. 8 KPJ Porter ma nieprawdopodobne warunki do zostania nawet gwiazdą w NBA, tylko z głową i podejmowaniem decyzji trochę u niego nie halo. W tym drafcie ze względu na upside to top10 pick. 9 Hunter Jego defensywa (wystarczy zerknąć co z nim robiło kilku niższych graczy podczas MM) jest troszkę przeszacowana, jego ofensywa nie ma aż takiego upside. Fajny 3D, ale z mankamentami. Bez szału, ale spokojny wybór w top10. 10 Claxton Drugi bardzo niedoceniany gracz, bo występował jako... pointC w słabiutkiej Georgii. Longterm prospect, bo musi się wzmocnić fizycznie i poprawić rzut, ale jego upside to idealny modernC, który potrafi wszystko. 11 Grant Williams Tak długo był niedoceniany, że u niektórych zrobił się już przeceniany. Skill jest, bbIQ jest, projectableJ jest, ale wrzucanie go do top5 to już przesada. T4 12 Coby White 13 Doumboya 14 Little 15 PJ Washington 16 N.Alexander-Walker 17 Langford 18 Hayes 19 C.Johnson 20 Kabengele 21 Thybulle 22 Okeke 23 Herro 24 Okpala 25 Fernando 26 Reddish T5 27 Sirvydis 28 Edwards 29 Samanić 30 T.Davis 31 Bazley 32 Horton-Tucker 33 Windler 34 Smailaglic 35 Hachimura 36 King 37 K.Johnson 38 Ponds 39 Jerome 40 Gafford 41 Dort 42 Brazdeikis 43 Roby 44 Jontay
  37. 9 punktów
    Witajcie, Pierwszy numer MB doczekał się wreszcie okładki. Pozdrawiam
  38. 8 punktów
    Westbrook się zrobił odrobinę underrated przez Januszy, co zawsze krzyczo: Ło tEn tO jEs DeBiL, NiE CHcem ZA NiC TakiH kReTynÓF W mOim zAdUPIarskiM tiMIe zE 160 mILionaMi w SaLARy, cO łOstatnI RoZ GroŁ w pO w 2003, a nOsZe nOjLepSze aSSeTy jaKe my MieLi łoD 2009 to Tim Hardaway/Harrison Barnes/Jordan Clarkson/TJ Warren/Dion Waiters/Reggie Jackson. RW to jest legit koń pociągowy, gwarantuje bycie umiarkowanie competitive i jak dotąd gwarantował PO na Zachodzie, co nie jest takim hop-siup. ALE ALE ALE Rockets nie zależy na byciu umiarkowanie competitive i zagwarantowaniu sobie PO na Zachodzie, bo to już mają. Oni chcą walczyć o tytuł, a na poziomie walki o tytuł, czy Russell Westbrook to dobra opcja? Powiedzmy, że znam lepsze. Pod względem sportowym to trochę awkwardowy move, coś im to daje, coś im zabiera, wyraźnie lepszymi na kwiecień-maj ich to raczej nie robi (chociaż tym razem nie trzeba będzie przejść GSW 17-19, więc powinno być łatwiej). Z drugiej strony pod względem zdrowotno-wiekowo-kontraktowym, prawie wszystko jest teraz lepsze niż CP3. No ale Morey gonna Morey, jak nie wypali im za rok, to dalej będzie mieszał. W każdym razie interesting move i zobaczymy jak D'Antoni po raz dziesiąty będzie musiał od nowa wymyślić taktykę.
  39. 8 punktów
    Z uwagi na obawy gm-a los angeles lakers odnosnie przerwy w treningach i formy brandona ingrama oraz ze wzgledu na bardzo niska wycene tego gracza podczas oferowania extension charlotte hornets zlozyli oficjalne zapytanie do los angeles lakers w celu pozyskania ingrama oraz podpisania z nim maksymalnego extension podczas tegorocznego offseason
  40. 8 punktów
    1. A miało być chociaż przyzwoicie... Kiedy w zeszłym roku zakładałem podobny temat, nie bardzo wiedziałem czego się po tej drużynie spodziewać. Z jednej strony skład na papierze prezentował się całkiem nieźle, a z drugiej dodanie do zespołu krnąbrnych zawodników w stylu Riversa i Howarda sugerowało, że w połowie sezonu Scott Brooks znaleziony zostanie z wypełnionym cegłami plecakiem w pobliżu jednego z mostów na Potomaku. Do teraz nie wiem jak to się stało, że poczciwy Scott przetrwał w Waszyngtonie już trzeci sezon, ale dwa ostatnie lata w wykonaniu Wizards sugerują, że umiejętności trenerskich Brooksowi niestety brakuje. Do fatalnej defensywy dorzucić można dość przewidywalną ofensywę, choć trzeba przyznać, że kłopoty kadrowe nie był w tym przypadku bez znaczenia. Satoransky to całkiem sympatyczny zawodnik, a sąsiedzi mogliby pewnie dodać, że na klatce zawsze kłania się i mówi "dzień dobry", ale nie jest to osoba, która na pełnej prędkości minie przeciwnika przełamując przy tym pierwszą linię obrony. Czym jeszcze można wytłumaczyć słabą dyspozycję zawodników Wizards? 2. Jak to się stało, że znowu się... zepsuło Podobnie jak przy innych katastrofach, także przypadku ostatniego sezonu Wizards nałożyło się na to wiele czynników (nie tylko tych z powyższego bingo). Początkowa absencja Howarda miała bezpośredni wpływ na fatalne wejście w sezon oraz na to, że Czarodzieje pozbawieni byli zawodnika, który nie tylko wzmacniałby obronę pomalowanego i zabezpieczał deskę, ale także przydawałby się przy dwójkowych akcjach z Wallem. Słaby początek miał też bezpośredni wpływ na to, że Grunfeld zaczął podejmować chaotyczne decyzje, które doprowadziły do pozyskania niepotrzebnego w Waszyngtonie Arizy, za cenę dwóch zawodników zapewniających scoring z ławki rezerwowych. Zespół prezentował się fatalnie, a wraz z kontuzją Walla zdecydowano się poddać sezon i spróbować choćby prowizorycznej przebudowy. 3. Co czeka nas w następnym sezonie? W loterii tak to już jest, że ktoś musi stracić, żeby zyskać mógł ktoś, a tak się akurat złożyło, że tym razem pechowcami okazali się właśnie Wizards. Przy słabo obsadzonym drafcie 9 pick nie dawał zespołowi szans na potencjalnego franchise playera, a ktoś taki z pewnością by się Waszyngtonowi przydał. Sezon jeszcze przed jego rozpoczęciem można w zasadzie spisać na straty, gdyż prawie 34% salary zablokowane jest przez gościa, który w barwach Wizards nie wystąpi jeszcze przez dobrych kilkanaście miesięcy. Roster pozostawia obecnie wiele do życzenia, szczególnie jeśli chodzi o potencjał defensywny, a w trakcie sezonu raczej nie ma co liczyć na poprawę tego elementu. IT, Wagner czy pozyskany w drafcie Hachimura to nie są <delikatnie mówiąc> elitarni obrońcy, a i pod koszem brakuje zawodnika, który byłby w stanie zapewnić ochronę pomalowanego. Atak prowadzony będzie przez gościa bazującego na scoringu, a przeładowane skrzydła, ogromne zmiany w rosterze i dużo niedoświadczonej młodzieży sugeruje, że na boisku ciężko się będzie wszystkim odnaleźć. Czy w związku z powyższym akapitem zamierzam w ogóle oglądać nowych Wizards? Tak, ponieważ kiedy ostatnio powiedziałem koleżance, że kibicuję Wizards, to nasza rozmowa wyglądała mniej więcej tak: 4. Nadzieja na lepsze jutro? Choć sytuacja z pozoru wydaje się kiepska, to Waszyngton posiada w składzie cenny asset w postaci wymienialnego Beala, całkiem perspektywicznych młodzieżowców (Hachimura, Brown Jr, Bonga?) i trochę wolnego miejsca w salary, w przyszłym sezonie. Schodzące kontrakty (łącznie 40 milionów dolarów) pozwalają na przyjęcie kiepskich umów w zamian za picki wzorem Nets, Hawks czy Grizzlies. Przy odrobinie cwaniactwa i ryzyka można pokusić się nawet o atak po przyszłorocznych RFA tylko po to, by na przyszłość przyblokować innym zespołom salary przepłaconymi umowami, ale to musi zrobić GM, który zna się na swojej robocie. Z Ujirim może się nie udało, ale Panie Leonsis - pomysł był dobry i tego się trzymajmy
  41. 8 punktów
  42. 8 punktów
    Przecież napisałem Ci wyżej, jaki pomysł - nie dawać wysokich i długich kontraktów, tylko zbierać assety. Walker to całkiem spoko opcja, jeśli zadowala cię bycie po prostu dobrym, czyli podobny status, jaki Boston miał np. za Thomasa. Ale zakładam, że Celtics jednak mierzą wyżej. Tyle że aby liczyć się w walce o tytuł, praktycznie trzeba mieć gracza ze ścisłego topu. Celtics nie mają kogoś takiego i nie mają również w tej chwili prostej drogi do jego pozyskania. Ale mają młody zespół i mogą sobie pozwolić na cierpliwość. Spokojna budowa, szukanie "dobrych kontraktów", może nawet wykorzystanie cap space do zbierania ekstra picków, zgarnianie z rynku niechcianych młodych graczy - bustów, które nie mogą liczyć na duże pieniądze. Kto powiedział, że muszą uderzać akurat teraz lub za rok? Tatum ma 21 lat, Brown 22! Niech zrobią to, w czym radzili sobie najlepiej - zbudują bazę assetów, tworząc przy tym solidny team i zachowując elastyczność płacową. Kwestia czasu aż kolejny allstar pojawi się na rynku. Boston nie jest o jeden brakujący element od walki o tytuł, to nie jest czas na ładowanie się w maksa dla gracza pokroju Walkera. Taki ruch byłby trochę jak związanie się z mniej seksowną, ale i mniej pierdolniętą koleżanką twojej ex, zaraz po zostaniu brutalnie porzuconym. Zamiast zatrzymać się i na spokojnie wyciągnąć wnioski, uznajesz, że po prostu trafiłeś na tę niewłaściwą i tym razem będzie inaczej. Tyle że one wszystkie mają tak naprawdę wgrany ten sam software i jeśli powielisz popełnione błędy to znowu dostaniesz po dupie i nie ma że "moja myszka taka nie jest".
  43. 8 punktów
    Najlepsze podsumowanie MVP
  44. 8 punktów
    Już chyba dziś nie zobaczę nic lepszego, niż "Team needs: everything (starters and bench)", które pojawiło się przy Knicks, idę spać
  45. 8 punktów
    Marzec, ANTHONY Davis. Baron Davis już nie gra.
  46. 8 punktów
  47. 8 punktów
    Cześć wszystkim! Wiem, że od zakończenia tegorocznych finałów NBA minęło kilka dni ale wierzę, że atmosfera wciąż jest gorąca i liczę, że choć część z was wyczekuje wyników tegorocznego For Fun Typera! Jak każdego roku chciałbym serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom! To dzięki wam ten Typer ma prawo istnieć i jego popularność na forum oraz zaangażowanie poszczególnych osób uświadamia, że chcecie brać w nim czynny udział i to jest naprawdę świetne! W tym roku udział wzięło aż 83 osoby co jest naprawdę bardzo dobrym wynikiem i tym samym bardzo dziękuje wszystkim uczestnikom! Tegoroczne Playoffs jak każdego roku bywały nieprzewidywalne i wiele serii potrafiło zaskoczyć. Zapewne chcecie się dowiedzieć kto miał najlepszego "nosa" do typów na forum w tym roku przechodząc więc do sedna. We wszystkich rundach do zdobycia było maksymalnie 60 punktów i o końcowych wynikach potrafiły zdecydować pojedyncze punkty. Rywalizacja pomiędzy poszczególnymi użytkownikami była zacięta, a możliwość konkurowania ze znajomymi dodawała dodatkowego "smaczku". Ostatecznie wyniki NBA Playoffs 18/19 For Fun Typera wyglądają następująco: Przy tak dużej ilości uczestników jasnym było, że wielu użytkowników zdobędzie identyczną ilość punktów i tym samym uplasuje się na tej samej pozycji. Najciekawsze i tym samym najważniejsze jest jednak finałowe podium! W tegorocznym Typerze forumowi medaliści to: Serdecznie gratuluje zarówno wygranym jak i wszystkim którzy wzięli udział. Bez was ten Typer nie miałby prawa istnieć stąd wielkie dzięki za współpracę! Zdaje sobie sprawę, że powtarzam to każdego roku ale powiem również w tym - jesteście wielcy! Cała społeczność forum E-NBA.pl wykazując wolę walki i zaangażowanie w ten projekt daje mi wiarę w to, że to co robię sprawia nie tylko mi ale i innym dużo frajdy i liczę, że tak właśnie było! No... To to by było na tyle jeśli chodzi o ten rok. Już teraz gorąco zapraszam was na przyszłoroczny NBA Playoffs 19/20 For Fun Typer który również z wielką przyjemnością zorganizuje i poprowadzę! Do usłyszenia za rok! "Raven out"
  48. 7 punktów
    Mamy swojego pelinke:) godzina do deadline a ten nie wie jakiej dlugosci kontrakt moze zaoferowac:)
  49. 7 punktów
    Słowo Seattle powinno być na tym forum zablokowane, jak np. c***, bo nie da się czytać tego ciągłego męczenia buły z przenoszeniem tam klubów NBA.
  50. 7 punktów
    To jedziemy z podsumowaniem draftu u nas: Na szukanie wygranych/przegranych przyjdzie jeszcze czas. Teraz można co najwyżej coś tylko zakładać na podstawie nr z którymi zostali wybrani i organizacji do których trafili gracze. Były jeszcze jakieś tradey, zatem możecie korygować, to poprawie, to chyba że wymiana to taka tajemnica. I nie chodzi tu o to – kto za kogo, czy za co, ale gdzie ostatecznie dany zawodnik ląduje. Suns (5 graczy) – Doumbouya nr 15 do Detroit, Thybulle nr 20 do Philly, Jerome nr24 do Phoenix, Bol nr 44 do Denver i Zach Norvell undrafted – podpisał 2way deal z LA Lakers. Słabo wygląda tylko Bol, który u nas rekordowo się obsunał z picku 15 na 44. Sekou i Matisse trafili do dobrych organizacji. Jerome powinien szybo dostawać minuty, z Norvellem i Bolem ciężko powiedzieć, jak będzie. Bardzo dobry draft Lucasa. Cavs (5 graczy) – Barrett nr 3 do NY, Hachimura nr 9 do Washington, Reddish nr 10 do Atlanty, Horton-Tucer nr 46 do LA Lakers I Lawson undrafted w Summer League w Golden State. Trzej pierwsi mają raczej zagwarantowane minuty od samego początku, THT ma szansę pozostać w składzie Lakers, gdyż będą szukali prospektów po wystrzelaniu się z assetów za Davisa, a Lawson będzie walczył o jakikolwiek kontrakt. Dwaj ostatni gracze względem naszego draftu zostali albo przeszacowani, albo będą stealami. Ciekawi mnie zwłaszcza rozwój Barretta. Bardzo dobry draft dla Cvbe. Clippers (5 graczy) – Garland nr 5 do Cleveland, Bitadze nr 18 do Indiany, K. Porter nr 30 do Cleveland, Brazdeikis nr 47 do NY, Davis undrafted I chyba jeszcze nigdzie nie podpisał, szukając dla siebie jak najkorzystniejszego kontraktu. Tu Garland ratuje sytuację, Bitadze przy Turnerze i Sabonisie raczej będzie usiał czekać na swoje minuty, a Porter został sprowadzony na ziemie zapewne dzięki swojemu koszykarskiemu IQ. Brazdeikis ma szanse na minuty od zaraz w Knicks, z Davisem ciężko jeszcze powiedzieć co będzie. Do tego Garland i Porter dołączają do Sextona w Cavs, co raczej nie za dobrze wróży naszym Clippers. Delikatnie mówiąc przeciętny draft dla BMFa. Nets (5 graczy) – Hunter nr 4 do Nowego Orleanu, Herro nr 13 do Miami, Gafford nr 38 do Chicago, McDaniels nr 52 do Charlotte, Jeffries undrafted będzie grał w Summer League dla Orlando. Podobają mi się te wybory – zakładając, że zostają na Brooklynie. Zwłaszcza Hunter i Herro szybko powinni okazać się przydatnymi graczami, losy pozostałych są ciężkie do przewidzenia. I nie, nie lekceważę Gafforda.. trafił do Bulls, a tam może być z nim różnie. Bardzo dobry draft dla Koladera. Magic (4 graczy) – Okeke nr 16 do Orlando, G. Williams nr 22 do Bostonu, Sirvydis nr 37 do Detroit, Hands nr 56 do Brooklynu. Okeke straci zapewne większość sezonu z powodu kontuzji, a Sirvydis po Summer League powinien jeszcze wrócić przynajmniej na rok do Europy. Williams mam nadzieję, że od samego początku wejdzie do rotacji Celtics i liczę też na kontrakt Handsa w Nets. Jestem bardzo zadowolony z tego draftu (choć naturalnie Thybulle i Bazleya szkoda, ale wtedy nie byłoby Williamsa i Okeke – czeka mnie teraz porównywanie tych graczy). 76ers (4 graczy) – Washington nr 12 do Charlotte, Clarke nr 21 do Memphis, Smailagic nr 39 do Golden State, J. Porter undrafted I raczej rok przerwy od koszykówki po kontuzji. Washington i Clarke powinni od samego początku dostawać spore minuty, wydaje się że nasi 76ers w tym roku trafili w swoje czołowe wybory w drafcie i otrzymują głębię na newralgiczna pozycje pf. Czy Smailagic trafi już w tym sezonie do real NBA – nie mam pojęcia. Bardzo dobry draft dla Tecu. Pistons (4 graczy) – Morant nr 2 do Memphis, Hayes nr 8 do Nowego Orleanu, Paschall nr 41 do Golden State, Mann nr 48 do LA Clippers. Wygląda to na ten moment znakomicie – Morant dostaje swoja drużynę na dzień dobry, Hayes trafia do jednej z najbardziej elektryzujących organizacji w tym sezonie, a dwaj pozostali gracze mogą się przebic w swoich nowych klubach do ligi. Mann był jednym z graczy na którego polowałem pod koniec draftu. Brawo Ozzy! Świetne wybory i chyba nawet tym Keldonem w zaistniałych okolicznościach nie masz się co za bardzo przejmować. Świetny draft dla Ozzyego. Hornets (4 graczy) – Langford nr 14 do Bostonu, Kabengele nr 27 do LA Clippers, Poole nr 28 do Golden State, Lecque undrafted, ale już podpisał z Phoenix (chyba 2 gwarantowane lata). Fluber po cichu robi świetną robotę w Hornets. Poole wybrany w I rundzie draftu, wg mnie jest u nas największym zaskoczeniem in +. Langford i Kabengele wyglądają na solidne wybory, obaczymy jak się rozwiną. Lecque to ponoć Derrick Jones Jr w ciele rozgrywającego, a jak pamiętamy DJjr też zaczynał w Phoenix. O ile w Kabengele wierzę, to Langforda na ten moment ciężko mi ocenić, a o Pooleu nie mam bladego pojęcia, dlatego na ten moment napisze tylko – dobry draft dla Flubera. Lakers (3 graczy) – Claxton nr 31 do Brooklynu, Edwards nr 33 do Bostonu, Ponds undrafted, ale podpisał na Summer League z Houston. Solidny draft dla Lakers, choć szału nie ma. Są za to gracze, ktorzy gdzies tam mogą się przebić do rotacji. Najlepiej naturalnie zapowiada się Claxton, który powinien być mimo wszystko stealem. Edwards to niewiadoma (czy będzie w Celtics następcą Izajasza Tomasza?), podobnie jak Ponds (w Rockets potrzebują energii z ławki). Dobry draft dla Januarego. Kings (3 graczy) – Bazley nr 23 do Thunder, Nowell nr 43 do Wolves, Wooten undrafted. Bazley to może być steal w tym drafcie. Thunder mieli kiedys tradycje dobrego wybierania, wiec po kilu słabych wyborach, może los sie dla nich odwróci. Nowell ma szansę na kontrakt w Minnesocie, a Wooten chyba jeszcze z nikim nie podpisał. Biorąc pod uwagę brak wyborów w I rundzie – bardzo dobry draft dla Shevcu. Mavs (2 graczy) – Williamson nr 1 do Nowego Orleanu i Windler nr 26 do Cleveland. Karpik dwa szybkie strzały i dwa oczywiste wybory. Męska decyzja. Świetny draft dla Karpika. Spurs (2 graczy) – Schofield z nr 42 do Washingtonu i Roby nr 45 do Dallas. Miały być wybory z Europy, ale Ignaś blefował. Dwóch graczy do zadań specjalnych. Baaaaardzo długo myślałem nad Schofieldem, miałbym wtedy duet z Tennessee razem. Obaj mają szanse przebić się do ligi. Dobry draft dla Ignasia. Grizzlies (2 graczy) – Culver z nr 6 do Wolves i Fernando z nr 34 do Atlanty. Dwaj gracze, którzy powinni dostawać minuty od początku sezonu i o ile Culver to pewniak i steal z 6 pickiem, to Fernando może wolniej wchodzić do ligi. Wreszcie nasi Grizzlies będą mieli kim grać, a podobno jeszcze Porter po roku przerwy wraca do gry. Bardzo dobry draft dla Kungfubestii. Wizards (2 gracze) – C. Johnson nr 11 do Phoenix i Obiesie undrafted. Johnson to fajny wybór, powinien dostawać w Suns minuty i od samego początku prezentować solidny poziom. Obiesie wraca do Europy. W sumie to nie jestem nawet pewien, czy Johnson zostaje w naszych Wizards. Dobry draft dla Sylvinho. Knicks ( 2 gracze) – Dort i Konate są undrafted. Dort zdążył już podpisać 2way z Thunder. Konate ciężko powiedzieć, czy się przebije do ligi. Normalnie bym powiedział co najwyżej przeciętny draft dla Woodena, ale jest jeden czynnik, który mi każe go uznać za bardzo dobry. Warriors (1 lub 2 gracze) – King undrafted i drugi, który jeszcze oficjalnie nie jest zgłoszony, choć mam podejrzenie o kim mowa (nie wiadomo, czy ostatecznie trafi do Warriors). Byłem zaskoczony, że King nie został wybrany. Był jednym z moich kandydatów do #38 pickui wcale nie wykluczone, ze to właśnie jego bym nie wybrał, jak zostałby na tapecie. Podpisał właśnie 2way contract z Detroit. Niestety na ten moment słaby draft dla BTPH. Pels (1 gracz) – White nr 7 do Bulls. Ciężko mi go ocenić, niby dobry wybór, ale coś mnie w nim niepokoi. Pooglądam go w Summer League, żeby coś więcej powiedzieć. Dobry draft dla Marcusa. Thunder (1 gracz) – Little nr 25 do Blazers. Niby steal, ale z jakiegoś powodu spadł jednak tak nisko. Obaczymy, jak będzie się rozwijał. Przed draftem byłem do niego lepiej nastawiony, teraz sam nie wiem.. poczekamy, żeby zobaczyć jego grę. Dobry wybór dla Elda. Bulls (1 gracz) – Alexander-Walker do Nowego Orleanu. Trafił w świetne dla siebie miejsce, powinien szybko zacząć sporo grać. Bardzo dobry draft dla MMM2121. Wolves (1 gracz) – Samanic z nr 19 do Spurs. Europejczyk trafia do drużyny Popa. Idealna dla niego sytuacja. Bardzo dobry wybór Qucina. Pacers (2 graczy) – K. Johnson z nr 29 do Spurs, Konate undrafted, będzie grał w Summer League dla Toronto. Podobna sytuacja jak wyżej. Bezpieczny wybór, Keldon jest jedna z większych niewiadomych tego draftu. Pod Popem jak jest w nim potencjał, to powinien zostać wykorzystany. Dobry wybór dla Ronniego. Blazers (1 gracz) – Okpala z nr 32 do Miami. Nie będę ukrywał, ze aż do draftu nie byłem do niego przekonany, ale od tego czasu sporo się zmieniło. Bardzo dobry wybór dla Ashigaru. Rockets (1 gracz) – Ried udrafted, ale już trafił do Minnesoty, a jako ze Wilki potrzebują centra, to bardzo prawdopodobne, że dostanie od nich kontrakt. Dobry draft dla Regisa. Jak ktoś chce się przyznać, że dany gracz trafił gdies indziej, to śmiało, naniosę poprawki. Nie analizowałem tu wymian, tylko same wybory graczy – gdzie i z jakim pickiem. Czekam na Wasze opinie i samokrytyke lub samopochwałe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...