Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/17/2019 in all areas

  1. 13 points
    John Wall. Dziękuję, można się rozejść.
  2. 9 points
    Połowa sezonu za nami, więc wiadomo, co to oznacza. Pozycja to kombinacja gry w regularze, prediction na playoffy i tego, co może się wydarzyć do końca sezonu, nie bijcie, że przecież Lakers wygrali kilka meczów więcej. Tier 1: superteamy 1. Milwaukee Bucks (37-6) – najlepszy bilans, pace na absurdalny wynik, najlepszy SRS – nie ma tutaj o czym dyskutować. Idealny team do grania w regularze: świetny coach (Bud), koń pociągowy (Giannis), dobre drugie-trzecie opcje (Middleton, Bledsoe), świetna obrona (Lopez x2) i głębia (Ilyasova, DiVIncenzo). W playoffach znowu przyjdzie test, czy Giannis w ofensywie jest w stanie prowadzić w pojedynkę swoją ekipę, czy Middleton faktycznie jest allstarem – i czy Bledsoe znowu nie zrobi 10ppg na 40%TS, na ten moment Bucks to team-to-beat w tej lidze. 2. Los Angeles Clippers (29-13) – Clippers nie są tak fajni, jak wydawało się, że mogą być, ale to jest najbardziej kompletny team w lidze i ciężko to kwestionować, gdy są na pace na 57-58W pomimo faktu, że Kawhi opuścił 10, a George 16 meczów. Paradoksalnie (fan LeBrona), dobrze, że dwukrotnie ograli Lakers, bo może West przyśpi i nie wzmocni interior D, a to może być w playoffach dużym problemem naprzeciw Lakers i Bucks. 3. Los Angeles Lakers (33-8) – wiele już na forum napisano, właściwie jeden, duży mankament w rosterze (rezerwowy PG), ale poza tym to jest ekipa gotowa do grania o tytuł: koń pociągowy (LeBron), sidekick (AD), dobrze dopasowani rolesi (Dwight, Green, KCP, McGee, Bradley). Z guardem mogącym prowadzić grę unitów bez LeBrona – mogą być głównym faworytem do tytułu, jeżeli LeBron ma w baku jeszcze jeden run w playoffach na poziomie swojego prime. Tier 2: Kompletne teamy, ale pewnie czegoś zabraknie 4. Toronto Raptors (26-14) – tak, nie wiadomo, czy będą mieli nawet HCA na Wschodzie, ale to niesamowity bilans jak weźmiemy pod uwagę, że starterzy Raptors (Gasol, Siakam, Lowry, VanVleet) odpuścili łącznie ponad 40 meczów. Team, który Giannis chciałby uniknąć w playoffach, bo pomimo braku Kawhiego, w ataku może mieć takie same problemy, jakie miał w poprzednim sezonie (Siakam, Anunoby na obwodzie, Marc pod koszem). Największy minus? Chyba minuty, jakie czasami Nurse daje swoim starterom do grania. Czy w ofensywie to wypali w playoffach? Nie jestem aż takim entuzjastą Siakama, a Lowry daje historycznie jakieś 50% szans, że w ataku stawi się na playoffową serię. 5. Denver Nuggets (28-12) – z perspektywy legit contendera, kompletny team po obu stronach parkietu: superstar, mocny ofensywny support, bardzo dobry defensywnie team. Pewnie w drugiej rundzie okaże się, że brakuje im gościa mogącego robić regularnie te 30pts, Murray będzie notować kilka razy 6/21, ale to jest team na poważne granie, a jak zrobiliby drugi seed, to być może nawet na WCF, gdyby Clippers spadli na czwarte miejsce. Tier 3: One-piece away from… 6. Boston Celtics (27-13) – tak, być może kontrowersyjnie, ale Boston był właściwie skreślony po poprzednim sezonie w kontekście grania o poważne rzeczy, a tutaj: reaktywacja Haywarda, progres Browna, świetny Kemba, Theis jako legit starter, jak zwykle dobry Smart, zaskakująco dobra ławka i … Tatum, który czasem morduje obręcz swoimi cegłami, ale overall zdecydowanie nie przeszkadza i jest naprawdę niedocenianym obrońcą. Boston, gdyby pozyskał pod kosz kogoś pokroju ~Nurkicia, albo All-NBA D kalibru gracza na pozycje 3-4 (Covington?), z tą ofensywną głębią i Stevensem miałby szanse na bardzo dobry run w playoffach, a tak bardzo źle wyglądają w kontekście playoffów ich defensywne matchupy (Embiid, Giannis). Szósty SRS i 7. bilans robią jednak swoje, ale jeżeli Ainge nie będzie chciał zaryzykować, spadają tier niżej - a mają assety pod taki ruch. Tier 4: mocne teamy, ale (jeszcze) nie w tym roku 7. Miami Heat (28-12) – tak, wiem, mają trzeci bilans w NBA, i tak, wiem, wszyscy lubią teamy w stylu Heat i Raptors (umiarkowany star power, masa stealów w rosterze etc.), ale … to duży overachieving, bo mają zarazem 11. SRS. Jak wróci Winslow do regularnego grania, mogą wskoczyć tier wyżej, na razie to nie jest wystarczająco dobry team zarówno w ataku, jak i w defensywie żeby traktować ich jak poważnego contendera. 8. Utah Jazz (28-13) – dlaczego są dopiero tutaj? Bo mają bilans 5-9 (?) z >0.500 teamami, a jeżeli Conley nie wróci w dobrej formie, to w dalszym ciągu jest to zespół, który ofensywnie uderzy w mur na poziomie drugiej rundy Zachodu. Progres Mitchella godny odnotowania, ale też Utah straciło swoją defensywną tożsamość po tych wszystkich wymianach i bardzo źle wyglądają dla nich defensywne matchupy w playoffach. Jakbym miał typować, za dwa lata znowu wymienią 80% rosteru, bo dalej są w tym samym miejscu - ale być może Conley będzie tym xfactorem, jakim miał być przed sezonem: wtedy mogą przeskoczyć półkę wyżej. 9. Houston Rockets (26-14) – chyba najdziwniejszy team w całej lidze. Prima sort superstar (Harden), a zarazem brak potencjału na coś więcej po wymianie z Westbrookiem, który gra słabo, a w playoffach, gdy naprzeciw będzie Gobert albo inny Davis, będzie wyglądać jeszcze słabiej. Największe zaskoczenie to chyba McLemore dający bardzo wartościowe minuty. Ostatni, przedostatni sezon Hardena w Teksasie? Nie byłbym zaskoczony. Tutaj nie widzę jak mieliby przeskoczyć tier wyżej. 10. Philadelphia 76ers (26-16) – dlaczego ten tier, a nie niżej, pomimo najgorszego bilansu? Bo mają 10-11 z ekipami z dodatnim bilansem, rok temu podnieśli poziom gry w playoffach, a do tego mają bardzo niewygodne matchupy (Bucks, Celtics) dla ekip, będących wyżej lub dużo wyżej. Czy wierzę, że to się jeszcze może udać? 30/70, gdyby zmieniono trenera – byłoby 50/50. A, i Embiid wyczerpał swoją cosezonową przypadkową kontuzję/dolegliwość w środku sezonu, więc może będzie w pełni formy w playoffach. Tier 5: fajne regular season teamy, ale w playoffach to nie wyjdzie 11. Dallas Mavericks (26-15) – tak, jestem niekonsekwentny, bo przeciwko Heat podaję za argument SRS, a zarazem Mavs – mający 3. SRS, są dopiero w piątym tierze, ale pomimo tego, że Doncić autentycznie pokazuje potencjał do miana jednego z najlepszych ofensywnych gracza ever (i to nie jest overreaction), Mavericks powinni zwolnić w drugiej części sezonu, ich drugim największym atutem jest ławka (w playoffach to na taką skalę nie wypali), a do tego ich ofensywa to jednoosobowa armia oparta mocno na pickach – Mavs mają wszystko, żeby mocno odbić się w playoffach, zwłaszcza jak trafią na Lakers/Clippers. Inna sprawa, że jak KP wróciłby do formy – to mogliby przeskoczyć tier wyżej, a w kontekście playoffów Doncić powinien marzyć o Jazz z 5-6. seeda. 12. Indiana Pacers (26-15) – dopóki nie ma Oladipo, pomimo mocnego bilansu, to nie jest team do grania w playoffach, co widzieliśmy przed rokiem (tak, zmienili roster, ale nie jego poziom). Jeżeli Dipo wróciłby w miarę szybko do swojej allstar formy, wtedy byliby potencjalnie bardzo groźni. Jeden z najnudniejszych, a zarazem najfajniejszych teamów w lidze. Tier 6: cieszmy się chwilą, aczkolwiek kto wie, czy Presti się nie połakomi na assety, a Paul nie wypadnie na 28 meczów za dwa tygodnie 13. Oklahoma City Thunder (23-18) – raczej wszyscy byli świadomi, że jak przed sezonem Presti nie odda Gallo/Adamsa, to będzie solidny team DOPÓKI będą zdrowi. Na razie są zdrowi, a do tego Schroder daje im zaskakujący impakt z ławki. ALE jako, że Woj mówił, że OKC jest otwarte na oferty na rynku, a Paul i Gallinari w każdej chwili mogą zrobić sobie krzywdę – to mogą spaść niżej. Na razie – fajny team, bez potencjału na więcej. Tier 7: fajnie, że jesteśmy na Wschodzie vel zapasy w kisielu na Zachodzie 14. Orlando Magic (20-22) – szkoda braku Isaaca, bo wtedy zrobiliby dodatni bilans – a tak skończą w okolicach 40 wygranych i dostaną lanie w playoffach, ale na Wschodzie raczej niezagrożeni w walce o playoffy. Co będzie za rok? Ciężko powiedzieć, brak kogoś, na kim można budować long term ofensywę, obecnie w NBA nie przejdzie, a do pozyskania kogoś takiego trzeba mieć po prostu farta. 15. San Antonio Spurs (17-22) – nie oszukujmy się, Popovich miał piękną karierę, ale obecnie mocno zdziadział, ale … Spurs rok temu też zaczęli sezon od 11-14 (czy coś), a skończyli z 48 wygranymi, i teraz prawdopodobnie też wskoczą na półkę więcej i IMHO zrobią dodatni bilans. Na tegorocznym Zachodzie to powinno moim zdaniem wystarczyć do playoffów. To, co zrobić z Popem i tym rosterem po sezonie, to inna sprawa. 16. Portland Trail Blazers (18-24) – Blazers mają koszmarną głębię, złą obronę – i koszmarny sezon, d o tego stopnia, że Melo daje tam faktycznie sensowne minuty raz na jakiś czas, nie sądzę by powrót Nurkicia zbyt wiele zmienił, ale w dalszym ciągu mają gracza z top10 ligi, więc odwrócenie bilansu mnie nie zdziwi + Blazers to akurat ekipa, mogąca zrobić słaby long term, a dobry short term ruch (Love). 17. Phoenix Suns (17-24) – co można było z tymi Suns zrobić, to Monty raczej zrobił (pomimo questionable wyborów do rotacji), jeżeli Ayton będzie w stanie dać mocny impakt w drugiej części sezonu, to wg mnie jest sleeper w walce o playoffy na Zachodzie, a dwa mecze straty do Memphis nic nie znaczą, bo mają dużo większy upside. 18. Memphis Grizzlies (19-22) – dlaczego dopiero tutaj? poza zaskakująco słabym Zachodem - Memphis bardzo korzysta na zdrowiu, gdzie starterzy opuścili łącznie jakieś 13 meczów. Czy mają upside na więcej? Not really. Czy będą non stop zdrowi? Nie sądzę. Czy życzę im playoffów? Yup, ale nie sądzę, by je zrobili. 19. Brooklyn Nets (18-22) – niby nie mają dużej przewagi nad Bulls, ale nikt nich nie zaatakuje – ale ciekawe, jak potoczy się ten sezon, gdy Irving właśnie wrzucił pół swojej ekipy pod autobus. 20. New Orleans Pelicans (16-26) – dlaczego skończą IMHO przed Memphis? Bo grają dużo lepiej w ostatnich tygodniach, a Zion to jest gracz, który potencjalnie może dać im bardzo solidny impakt na starcie, biorąc pod uwagę ich problemy z rotacją pod koszem. Czy wystarczy to do playffów, pomimo świetnej gry Ingrama? Nie sądzę, musieliby zagrać doskonałą drugą część sezonu, aczkolwiek odkąd wrócił Favors są naprawdę dobrzy. 21. Sacramento Kings (15-26) – niby mogliby zrobić jeszcze jakiś run i zbliżyć się w okolice playoffów, ale od momentu powrotu Foxa mają bilans 3-11 i raczej każdy, nawet forumowi fani Vlade Divaca, wiedzą już, że nic z tego w tym sezonie nie będzie, a seria wątpliwych ruchów (już abstrahując od Doncicia) mocno ograniczała ich szanse na coś więcej w następnych sezonach. 22. Minnesota Timberwolves (15-25) – tak, wiem, mają lepszy bilans od Kings, ale tutaj zaczęły się ruchy pod przebudowę. Zostało im jakieś pół roku, zanim Towns nie będzie chciał popisowo uciec, więc zobaczymy, co tam w ogóle można zrobić - moim zdaniem niezbyt wiele. Tier 8: w drodze donikąd 23. Chicago Bulls (15-27) – to, że team z takim bilansem nie może być zupełnie skreślany w walce o playoffy, dobrze pokazuje jak spolaryzowana jest liga obecnie, ale season-ending injury Cartera i dziwna sytuacja Portera raczej wykluczają takie szanse. Markkanen byłby moim największym osobistym rozczarowaniem w tym sezonie, gdybym nie był fanem Sixers. Masa dziwnych umów i team na 30W to raczej nie jest coś, czego spodziewaliśmy się od Bulls w tym sezonie. 24. Detroit Pistons (15-27) – kmwtw, nie będę prowokować miejscowych rzezimieszków. 25. Charlotte Hornets (15-29) – dawno nie widziałem 28W teamu, który zbierałby tyle pochwał, aczkolwiek Graham to faktycznie fajny gracz. Co mogą zrobić Hornets, jak nie poszczęści im się w drafcie? Parafrazując, nie wiem i się nie domyślam. 26. Washington Wizards (13-27) – prawie za każdym razem, jak sprawdzam boxscore z ich meczów, poznaję jakiegoś nowego gracza, i … to chyba najciekawsza rzecz, jaką można powiedzieć o ich sezonie. Tier 9: kto nie tankuje, ten nie pije szampana 27. Cleveland Cavaliers (12-29) – ta organizacja funkcjonuje tylko wtedy, gdy gra tam LeBron, może dostaną jego reminiscencję w postaci LaMelo Balla. 28. New York Knicks (11-31) – ta organizacja w ogóle nie funkcjonuje, aczkolwiek flexibility w salary + tanking to dla nich na ten moment najlepsza droga. 29. Golden State Warriors (9-33) - już teraz można się zastanawiać co zrobią ze swoim pickiem - i bać się, co mogą dostać na rynku za jedynkę i Russella, biorąc pod uwagę, że Klay, Steph i Dray wciąż mają potencjalnie kilka lat grania przed sobą na poważnym poziomie. 30. Atlanta Hawks - absolutnie najgorszy team w NBA, ale (zachowując proporcje) są trochę jak Thunder w drugim sezonie Duranta - jak dobrze wylosują w loterii, to mogą na tym dennym poziomie skorzystać, a do tego ogrywają sobie młodzież, aczkolwiek chyba jedno z największych zaskoczeń in minus w tym sezonie. MVP race: 1. Giannis – tak jak ostatnio mówiliśmy: GOAT statsy, najlepszy team regulara, ogromny impakt po obu stronach parkietu, potencjał na DPOTY przy ~30-6 na 62%TS w ataku. Nie ma właściwie o czym tutaj dyskutować. 2. Doncić – wiele jest zachwytów nad Słoweńcem, a i tak one są momentami niedoszacowane względem tego, co on robi: ~30-10-10, pace na 52W, ~120 ORTG z nim na parkiecie, w teamie, gdzie drugim najlepszym ofensywnie zawodnikiem jest … Delon Wright? Poziom peak Nasha pod względem kreowania ofensywy w wieku 20 lat... Słoweniec trochę zwolnił i IMHO spadnie z pozycją/produkcją, ale na ten moment musi być tutaj. 3. Harden – chyba wszystko napisano o Hardenie, trochę go szkoda, trochę sam jest sobie winien - a trochę ciekawe, gdzie wyląduje po trade request, chyba, że nie zależy mu na pierścieniu. 4. LeBron – ogromny impakt, mógłby być drugi, ale pod względem produkcji nie jest tak dobry jak kiedyś, a dwaj wyprzedzający go to one-man army, aczkolwiek miejsca 2-4 można sobie kształtować dowolnie, gdyby nie złapał dołka na najważniejsze mecze dotychczas regulara, byłby u mnie drugi [bardzo duża przepaść] 5. Butler – inny typ gracza niż wyżej wymienieni, świetny two-way impakt, gdyby Jokić nie miał przeciętnego startu sezonu, gdyby Kawhi nie opuszczał tylu meczów – pewnie by się nie załapał, ale zdecydowanie zasługuje na takie docenienie, bo jest znakomity. MIP: Brandon Ingram DPOTY: Giannis All-NBA teams: Doncic-Harden-LeBron-Giannis-AD? Nie wiem, czy tak powinno być, ale wiem, że na ten moment na pewno tak by było.
  3. 7 points
    Siema, proponuję krótką zabawę w wybranie graczy w BeGM do All Star Game 2020. Zasady byłyby bardzo proste: - każdy oddawałby głosy 2 razy - raz teraz po 1szym trymestrze, raz po 2gim trymestrze. - każdy wybierałby nie 10 a 20 zawodników (2 piątki dla wschodu i 2 dla zachodu). Gracze pierwszej piątki dostawaliby 2 punkty w głosowaniu, gracze drugiej 1 punkt. Przypominam, że jedna piątka to 3xF i 2xG. - głosowalibyśmy jednak nie graczy RL NBA a tych u nas. Różnice pewnie byłyby minimalne, ale wytłumaczę o co chodzi na przykładzie własnego gracza - Hield w Sacramento ma problemy z grą przy Foxie i to mu zaniża średnie, u mnie pewnie rzucałby po 28 pkt/mecz i miałby znacznie większe szanse na ASG. To samo jeśli chodzi o przypisanie do konferencji - Hield gra u nas na wschodzie a nie zachodzie i tak go traktujemy. - przypisanie do pozycji zgodnie z głosowaniem NBA - nie zastanawiamy się czy przykładowy Middleton to G czy F bo mamy to jasno określone. - nie głosujemy na swoich graczy. Formatka do ewentualnego głosowania: EAST F1E F1E F1E G1E G1E F2E F2E F2E G2E G2E WEST F1W F1W F1W G1W G1W F2W F2W F2W G2W G2W Podejmę się oczywiście podliczenia głosów. Traktowane tylko jako ciekawostkę, chyba że ktoś by wymyślił jak to zastosować do gry. Po sezonie można też zagłosować na Nagrody BeGM - pewnie też bym się podjął podliczenia dla MVP, MIP, 6th Mana i Piątek ALL-BeGM i All-Def Ktoś zainteresowany?
  4. 7 points
    poprawiłem, teraz dobrze:
  5. 6 points
    DALLAS MAVERICKS 1. Zdrowie (w nawiasie ilość opuszczonych gier) Young (1), DiVincenzo (3, ale był zdrowy, po prostu tyle mu zajęło przebicie się do rotacji MIL, u mnie grałby od razu), Ojeleye (0), Isaac (2), Allen (0), Wright (2), Shamet (17), McDermott (0), WCS (3), Collins (25), Martin (8), Caboclo (11, generalnie był jednak zdrowy, po prostu jest na granicy bycia w rotacji w MEM, podobnie jak u mnie). Zion i Smith opuścili cały trymestr. 2. Rotacja Podstawową piątką była Young – DiVincenzo – Ojeleye – Isaac – Allen i z ławki Wright – Shamet – McDermott – WCS. Z tej grupy na dłuższy czas wypadł jedynie Shamet i w trakcie jego nieobecności regularne minuty grał Cody Martin, Caboclo z kolei łatał dziury, gdy wypadał ktoś inny. 3. Kto u mnie gra i jak? Guards: Young jest alfą i omegą w beznadziejnych Hawks, u mnie jest podobnie, choć support na szczęście ma nieco lepszy. Trae wykręcił całkiem zajebisty statline za ten trymestr – 28 pkt, 4 zb., 8 as. 38% 3P i 59% TS. Nie ma sensu się na jego temat rozpisywać, bo każdy wie jak groźny jest z piłką, jak dobrze rzuca off-the dribble, jak świetne ma floatery i jak ładnie potrafi kreować wysokich na pickach. Z drugiej strony zdarzają się mu beznadziejne straty i jest kołkiem w obronie. Niemniej jednak to jest poziom all stara na naszym zachodzie. DiVincenzo jest ważnym ogniwem w najlepszej drużynie w lidze i dobrze, bo nie będę musiał na siłę nikogo przekonywać jak fajnym jest graczem. W Bucks grał średnio 22 min. (u mnie pewnie więcej, bo nie mam tak napakowanego rosteru – z 28) i robił 9 pkt, 4 zb., 2 as., 1.6 przechwytu, 34% 3P i 54% TS. Co ważne, nie jest to zwykły 3&D roles, bo jego główną zaletą w ataku jest drive + pass. Dość powiedzieć, że Donte w ostatnich meczach zastępuje w S5 Bledsoe (i robi to z powodzeniem) i w ostatnim meczu trymestru miał 9 asyst. Gra w S5 obok Younga i czasem jako PG w 2nd unit. Delon Wright to gracz o podobnej charakterystyce co Donte robiący na boisku z grubsza wszystko i broniący kilka pozycji. W DAL grał średnio 21 minut (u mnie znów więcej ze względu na potrzeby, pewnie z 28) i robił 7 pkt, 4 zb, 3 as., 1,4 przechwytu na 37% 3P i 60% TS. Świetnie się sprawdza w prowadzeniu 2nd unitu Mavs jak również jako roles grając z Donciciem. Myślę, że tutaj też będzie dobrym uzupełnieniem Younga. U mnie jest przewidziany do gry na pozycjach 1-3. Shamet to czołowy shooter w lidze, ale opuścił w trymestrze aż 17 gier z powodu kontuzji kostki. W każdym razie średnio grał 29 minut i robił 9-2-2 na 39% 3P i 59% TS, co jak na niego jest średnim wynikiem, ale wciąż bdb w skali ligi. Wingmans: Ojeleye – startuje zamiast Ziona. Doszedłem do wniosku, że Semi najbardziej przypomina sylwetką Ziona i ludzie siedzący w wyższych rzędach w hali może się nie kapną, że to nie jest Zion. Semi ma u mnie podobną rolę, co w BOS, gdzie gra średnio 16 minut i robi 3 pkt i 2 zb na przyzwoitych 37% 3P i 54% TS. To jest 100% roles bez żadnej roli w ataku, który jednak jest dobrym i silnym obrońcą zwłaszcza 1on1. U mnie robi to samo i gra podobną ilość minut, głównie ze starterami. Isaac – ten z kolei zrobił piękny postęp w tym roku i jest na ten moment dość pewnym kandydatem do All-D team. Średnie za trymestr: 12 pkt, 7 zb., 1,3 as., 1,2 prz., 2,6 bl. przy 34% 3P i 55% TS. Człowiek, który broni pół parkietu, świetny finisher, który trochę cierpi w ataku ze względu na to, że najlepszym ball handlerem w Magic jest Fultz. U mnie przy Trae powinien mieć łatwiej. McDermott – ot shooter z ławki. W IND też to robi i robi to dobrze, średnio 9-2-1 na AŻ 47% 3P i 60% TS. U mnie ma identyczną rolę, czyli ma trafiać i robić innym spacing. Cody Martin – pokazał jak dotąd potencjał fajnego all-around playera. Broni, podaje, nie popełnia błędów. Jak tylko dołoży trójkę (póki co 13%), to będzie legit grajkiem. Na razie gra, gdy wypadają inni, więc w sumie pewnie dostałby minuty w większości meczów. Role player. Caboclo – no ten mnie trochę zawiódł. Gdzieś zgubił rzut i nie dostaje regularnych minut w MEM. Wciąż dobry, uniwersalny obrońca. U mnie też gra, jak nikt inny nie jest zdolny do gry. Wysocy: Collins – miał być podstawowym graczem, ale po 3 meczach poszedł pod nóż. Może go jeszcze ujrzymy w tym sezonie. Allen – fajny postęp zrobił w tym roku w obronie. Jest sporo lepszy od DeAndre. Klasyczny wysoki finisher/shotblocker, robi swoje i nic ponadto. Niemniej jednak pewny punkt zespołu. W Nets robi w 27 minut 12-11-1,4 as i 1,4 bl na 68% TS, u mnie podobnie. WCS – podobny do Allena, tylko nieco gorszy. W GSW robi w 23 min. 8 pkt, 6 zb., 1,5 as., 1,2 prz i 1,3 bl na 57% TS. Trudno wymagać więcej od zmiennika. 4. Jak gra zespół? W ataku gra tak jak gra Young, nie ma się co oszukiwać ;] Choć na pewno Trae ma znacznie lepsze otoczenie niż w Hawks. Przede wszystkim Young ma z kim grać picki (Allen, WCS, czasem też Isaac), ma elite shooterów (McDermott, Shamet), ma też zawsze obok siebie secondary ballhandlera (zarówno Donte, Delon jak i Landry to gracze typu dribble-pass-shoot), więc może też pobiegać po zasłonach czy tam ogólnie pograć trochę bez piłki (52% za 3 catch-and-shoot mówi samo za siebie). Na pewno gram szybko, dużo transition, trójek w 5 sek. akcji itd. Mam młody, atletyczny zespół, którego będzie bardzo ciężko zabiegać, mam dobry spacing, finisherów, ball handlerów i podających, więc muszę być nastawiony na jak najszybsze przechodzenie z obrony do ataku. W HCO na pewno tracę dość dużo przez brak porządnej drugiej opcji. Także szybkim tempem jestem w stanie pewne moje braki zatuszować. W obronie mam dość porządny zestaw graczy, który powinien całkiem zgrabnie maskować obecność Trae. Isaac i Allen to jakby nie było czołówka obrońców młodego pokolenia (z tym, że Isaac ścisła, a Allen dalsza), Donte to super plaster, grający z masą energii, świetnie powinien się nadawać do gry obok Younga i kryciu najlepszego guarda rywali. Wright, Ojeleye czy WCS to też plusowi obrońcy (Semi gdyby nie jego obrona, byłby już poza ligą). Także Younga staram się zawsze gdzieś ukryć w obronie i sporo switchować, bo mam do tego fajny zestaw graczy. Nawet teoretycznie gorsi w defensywie Shamet czy McDermott są solidni w obronie zespołowej i tylko indywidualnie odstają ze względu na warunki. Plusy: - Trae Young - dobrzy shooterzy, spacing - solidnie zabezpieczona własna obręcz (Allen, Isaac, WCS) -wymienność pozycji - młodość, dużo talentu, wybieganie Minusy: - brak Ziona drugiej opcji - młodość, brak doświadczenia - średniociężki terminarz (wg moich obliczeń 16 gier z PO teamami) 5. Proponowany bilans: coś koło .500, może być 15-13, 14-14, 13-15, ale to ostatnie już mniej chętnie ;] Na pewno widzę siebie walczącego z Kings o 7. seed.
  6. 6 points
    Cygańskie oferty? Ciekawe kto to...
  7. 5 points
    Ludzie płacą ciężkie hajsy żeby pić perfumy, jeść surowe ryby i dawać się laskom kopać po jajach. Takie czasy
  8. 5 points
    Brooklyn Nets – 1 trymestr Rotacja Nawet nie wiem jak to ułożyć, skoro co kilka spotkań mam powroty po kontuzjach a w międzyczasie ktoś wypada. Zacznę od pokazania liczby spotkań, które zagrali moi zawodnicy: Mam 6 zawodników którzy byli w stanie zagrać 18 i więcej spotkań. Z mojej 15 stki trzech graczy nie gra w NBA + Ryan Anderson został zwolniony z Rockets więc też powinien być w arkuszu przekreślony. W zakładce injuries obliczono że w depth chart powinienem na każdą pozycję rozpisać po 68min zamiast 48min, co jest nierealne, bo dla każdego meczu powinienem rozpisywać inną rotację dla tych, którzy akurat mogli zagrać a nie chcę zaśmiecać tematu. Początkową rotację, jaką planowałem grać możecie znaleźć w arkuszu. Ta, gdy wszyscy są zdrowi w ramach ciekawostki zostaje zaprezentowana poniżej: Jackson 28/Walker 20 Okogie 20/Herro 20/LeVert 8 LeVert 20/Herro 10/Okogie 10/Hunter 8 Hunter 22/Bender 16/Powell 10 Powell 18/Gafford 16/Mahinmi 14 Nie będę udawać że od razu wiedziałem że Herro dobrze będzie się prezentować, tylko fair wobec was twierdzę że z czasem zacząłby wchodzić w s5 (kontuzja LeVerta). Coś o zawodnikach czyli statystyki, statystyki i jeszcze raz statystyki Liderem zespołu do momentu kontuzji był Caris LeVert. Po jego stracie wróciliśmy do tego samego schematu co w zeszłym sezonie czyli lidera kreuje sytuacja boiskowa danego dnia. Mamy grupę walecznych zawodników, wspartych legendami w szatni. Tak, Nowitzki i Johnson dalej są na Brooklynie, są bardzo cenionymi zawodnikami w szatni, na treningach podpowiadają młodszym graczom. Młodzi mają się od kogo uczyć, wiedzą że nic nie dostaną za darmo. Brakuje zgrania, szczególnie wśród ławki, ponieważ w s5 można by przyjąć że Walker-Herro-Okogie-Hunter-Powell łapią mechanizmy i w jakimś stopniu nauczyli się siebie. Z pozytywów, bardzo jestem zadowolony z tego, jak wszedł do ligi Tyler Herro. Jest pewny swoich umiejętności i wraz z liczbą rozegranych meczy, później sezonów okrzepnie i będzie wartościowymi graczem na parkietach NBA a myślę, że wiele zespołów będzie marzyć o takim graczu. Daniel Gafford zaczął grać w rl Bulls w okolicach 10 spotkania, z początku prezentował się dobrze, lecz mecze fajne przeplata słabymi. Myślę jednak, iż z czasem ustabilizuje swoją formę i będzie tym, kim dla rl Knicks jest Robinson. Jestem bardzo zadowolony z tego, że Hunter trafił do rl Hawks a po tych kilkunastu meczach odetchnąłem z ulgą, bo nie będzie bustem jak niektórzy próbowali nazwać jego wybór z numerem 4. Wielu się ze mną nie zgodzi, powie że powinien iść niżej, powinni rozmienić 4 numer na niższe a i tak zgarnęliby go w okolicach tego numeru, z jakim ja go wybrałem. Jasne, raczej na pewno nie będzie superstarem czy allstarem, ale będzie wartością dodaną dla swojej drużyny, w niektórych spotkaniach robiąc nawet za druga opcję. Neutralnie mogę ocenić Walkera, Powella i Okogie. Powell niczym nowym mnie nie zaskoczył, Okogie myślałem że będzie lepszy w swoim drugim sezonie a w sumie prezentuje to co w 1, Walker pokazał w meczu z Rockets jak mógłby wyglądać w idealnym scenariuszu (odpalam sobie na yt kolejny raz), jednak przegrywa rywalizację z ulubieńcami Popa, dlatego grywa po kilka, czasami po kilkanaście minut a czasami wcale. Negatywnie oceniam kolejną kontuzję Jacksona, w którego chyba już nikt nie wierzy jako gracza startującego w jakimś zespole. Życzę mu dużo zdrowia a po zakończeniu kontraktu by znalazł jakiś klub, gdzie będzie mógł pełnić rolę 6th mana. Szkoda kolejnej kontuzji LeVerta, niektórzy z was twierdzili że LeVert prezentował się słabo, ja powiem że słabiej ale dalej na ok poziomie, natomiast myślę że przy Dinwiddim prezentowałby się tak jak podczas poprzedniego sezonu czyli po prostu dobrze. Negatywnie oceniam także liczbę niedyspozycji moich zawodników, która jak mnie pamięć nie myli jest największa spośród wszystkich zespołów i daleko mi do pozostałych współtowarzyszy dołu tabeli. Reszta? Reszty nie trzeba. Warty wspomnienia jest Mahinmi, który wskoczył do rotacji rl Wizards ale tylko na kilkanaście minut. Terminarz Minnesota Timberwolves New York Knicks @ Memphis Grizzlies Indiana Pacers Houston Rockets @ Detroit Pistons b2b; 3 mecz w 4 dni New Orleans Pelicans 3 mecz w 4 dni @ Portland Trail Blazers @ Phoenix Suns @ Utah Jazz @ Denver Nuggets @ Chicago Bulls Indiana Pacers Charlotte Hornets Sacramento Kings @ New York Knicks @ Cleveland Cavaliers b2b; 3 mecz w 4 dni @ Boston Celtics 3 mecz w 4 dni Boston Celtics Miami Heat @ Atlanta Hawks @ Charlotte Hornets Denver Nuggets Charlotte Hornets @ Toronto Raptors Philadelphia 76ers b2b @ New Orleans Pelicans 3 mecz w 4 dni @ San Antonio Spurs Czy mój terminarz jest trudny? Dla zdrowej drużyny pewnie nie. Dla mojej zapewne tak. Przepraszam jeżeli kogoś urażę, gdy nazwę swoich Nets na tym samym poziomie co ich zespół. Na zielono zaznaczę drużyny, z którymi mógłbym powalczyć. Tak, wyszło mi 6 wyrównanych spotkań. Z czego wygrałbym połowę. Do tego se przyznam 1 nieoczekiwane zwycięstwo. Więc w mojej opinii bilans jaki posiadałaby moja drużyna to 4-24. Czy jestem rozczarowany? Tak, liczyłem na zdrowie.
  9. 5 points
    Co ja tu czytam za potężne overreacton. Przecież Giannis nie ma podejścia do prime LeBrona, dużo łatwiej go zatrzymać niż LBJa czy Currego w ataku. Bucks są bardzo dalecy do zbudowania jakiejkolwiek dynastii ( mam sporo wątpliwości czy w ogóle wygrają mistrzostwo ) , bo nie da się jej zbudować na jednym zawodniku, a byli więksi od Giannisa.
  10. 5 points
    warto było znosić te downvote'y, podśmiec***ki i dokuczanki ŁYSO WAM ANTYJOKICIOWCY? xD
  11. 5 points
    kilka prostych, nie daleko idących obserwacji: Ayton jest bardzo dobry i ma świetne instynkty (nie poluje na zbiórki, całkiem fajnie rotuje, bardzo dobrze się ustawia i wychodzi do contestowania rzutów), ale w ataku musiał spudłować kilka rzutów, ale potem było git. Całkiem sporo widzi i dalej mega screeny stawia. Zastanawia to pałowanie midrange, ale jak będzie to robił na 45%+ to nikt nie będzie z tego śmieszkował tylko płakał, że trzeba za nim wyjść, ale to raczej syndrom Nurkićia, który tylko czasem mordował z mida, zwłaszcza jak miał rywala, który utrudniał mu grę pod koszem. U DAA tylko to rim protection boli, ale trzeba mu dać trochę czasu, albo Mikala/Oubre na PF i będzie git. Po prostu musi znaleźć swoje Millsapa Rubio ewidentnie za cel postawił sobie zjazd z TS% do średnich po tym super początku, co nie zmienia faktu, że wciąż jest ultrawartościowy dla zespołu i przedłużeniem ręki trenera na boisku. Ewidentnie każdy grający jego zmiennika ma spory problem z egzekwowaniem nawet prostych zagrywek i zarządzaniem kolegami. Na ten moment oni robią pierwszą runde i elo po szybkim 4-0 Bardzo brakuje Bookera, jego spacingu i ruchu bez piłki, niby Oubre fajnie się odnajduje przy większym LOAD, ale na dłuższą metę to jest droga do nikąd, chociaż jego oczyszczenie głowy i postępy jakie wykonuje bardzo cieszą, zwłaszcza w obronie. Mikal Bridges to bardzo fajny gracz do mocnego zespołu, który pozwala poprawiać możliwości zespołu, ale niestety spacing daje na średnim poziomie (chociaż nie wolno go zostawić otwartego, bo potrafi karać), próbuje bronić wszystko co próbuje przejść przez jego drogę i to fajnie, ale chyba też go trochę to męczy i brakuje mu nieco pary na dwie stony. Sarić i Kaminsky to powinni zostać na Sybir wyjebani, niestety muszą grać, bo trochę braki w kadrze, ale jak PHX chcą coś na dłuższą metę znaczyć, to chyba nie tędy droga, chociaż od czasu do czasu to mogą coś temu zespołowi dać (Przy Aytonie ofensywne atakowanie deski Sarićia traci sporo value), ale tutaj zadanie dla Jonesa aby coś wymyśleć i próbować to ruszyć, może faktycznie Kevin Love byłby tutaj legit opcją ...
  12. 4 points
    Moja propozycja: przed trymestrem (może być w opisie poprzedniego albo oddzielnie) wpisujemy Depth chart na połowę kolejnego trymestru, czyli do przodu. Nie na cały, bo wiadomym jest, że są możliwe modyfikacje.
  13. 4 points
    W szczególności kondominium niemiecko-rosyjskie pod żydowskim zarządem powierniczym w Nowym Jorku i Los Angeles.
  14. 4 points
    były na tym forum przypadki banów za pisanie 'Fisher > Kobe' (co jest mniej więcej tak samo trafne jak Kobe nr 2 za ostatnie 10 lat)
  15. 4 points
    A teraz jakaś wymówka? Sixers kolejny rok nie mają chemii, Embiid jest wyraźnie osowiały po stracie ziomków, z którymi grało mu się najlepiej. Brand mocno obudował Simmonsa tego lata, kosztem Joela tak naprawdę, a Simmons nie kwapi się nawet by oddać trójkę w meczu. Sixers mocno bronią się przed pozyskaniem drugiego ballhandlera bo wówczas Ben jest bezużyteczny (Butler case), ale w HCO Simmons gra strasznie na alibi. No ciekaw jestem co Brand wymyśli, bo wyglada to nieciekawie...
  16. 3 points
    Dwie legendy Seattle Thunder posprzeczały się na twitterze (polecam całą nitkę). Poszedłeś do 73-9 teamu vs. jesteś Kendrickiem Perkinsem, tough call.
  17. 3 points
    Jeszcze nie skończyłem, ale serial Succession mnie mega wciągnął. Normalnie unikam krawaciarsko-ważniackich seriali, ale że HBO to zaryzykowałem i jest mega spoko, cała galeria zajebiście zrobionych i zagranych postaci, co jeden to gorszy odpad.
  18. 3 points
    Celtics: 11-17 Nets: 3-25 Knicks: 18-10 Sixers: 18-10 Raptors: 19-9 Bulls: 10-18 Cavaliers: 8-20 Pistons: 6-22 Pacers: 17-11 Bucks: 22-6 Hawks: 17-11 Hornets: 19-9 Heat: 18-10 Magic: 20-8 Wizards: 17-11 Mavericks: 11-17 Rockets: 17-11 Grizzlies: 5-23 Pelicans: 10-18 Spurs: 17-11 Nuggets: 18-10 Wolves: 20-8 Blazers: 8-20 Jazz: 11-17 Thunder: 9-19 Warriors: 9-19 Lakers: 20-8 Clippers: 5-23 Suns: 19-9 Kings: 18-10
  19. 3 points
    Schroder nie jest wart oddawania Kuzmy + jeszcze kogoś z rotacji. Lepiej już poczekać na buyouty.
  20. 3 points
    Przepraszam, że tak późno ale w tym okresie roku zdarza mi się pić albo pić. Dlatego wolałem chwilę później ale bez bełkotu (chociaż opis w mojej sytuacji to sprawa czysto kosmetyczna) Golden State Warriors Jak wiadomo Stefek spadł z rowerka, przekreśliło to trochę marzenia i plany niestety. Rotacja Eric Bledsoe 33 Elie Okobo 15 Pat Connughton 30 David Nwaba 12 Khyri Thomas 6 Josh Hart 30 Rodions Kurcus 12 KZ Okpala 6 Draymond Green 32 Anthony Tollivier 10 Thon Maker 6 Marc Gasol 28 Meyers Leonard 12 Kevon Looney 8 Absencje Warriors Stephen Curry 24 Eric Bledsoe 2 Josh Hart 7 Draymond Green 10 Marc Gasol 1 Nwaba 8 Tolliver 8 Looney 20 Kurucs 15 Connaughton 2 321 97 Ekwiwalent 64,2 Ważniejsi gracze Eric Bledsoe - No mój główny ballhandler. Dobre procenty za 3 jak na niego. Dobry na linii. Coś tam wykreuje partnerom. To on prowadzi grę mojej drużyny. First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc ▼ +/- 2019-10-24 2019-12-13 26 26 26.6 5.7 11.8 .477 1.2 3.6 .344 2.5 3.1 .813 0.8 4.1 4.9 5.7 0.8 0.5 2.3 2.3 15.0 12.5 8.8 Patt Connughton - Role player. Mam nadzieję, że poprawi procenty za 3 to chociaż sprzedam go za paczkę fajek. First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/- 2019-10-24 2019-12-16 26 0 17.2 2.0 4.0 .486 0.7 2.2 .328 0.5 0.7 .765 0.5 3.3 3.8 1.8 0.3 0.5 0.6 1.0 5.2 5.3 2.0 Josh Hart - Mój ulubieniec. Zaczął rzucać za 3 dużo i w końcu dość celnie. Na jego rozwój liczę najbrzydziej w tym sezonie. First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/- 2019-10-22 2019-12-17 21 4 28.2 3.9 9.3 .418 2.4 6.5 .368 1.4 1.8 .789 1.0 5.1 6.0 1.4 1.1 0.3 1.3 2.9 11.6 8.6 -4.5 Draymond Green - No cóż, mu to się chyba trochę nie chce. Skoro nie ma o co grać. First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/- 2019-10-24 2019-12-15 18 18 28.7 3.3 8.0 .410 0.7 2.7 .265 1.7 2.4 .721 0.4 5.6 5.9 5.8 1.7 0.6 2.3 2.6 9.0 9.2 -7.6 Marc Gasol - Dobry defensywny center. Rozciąga grę, z skutecznością zjechał, ale w defensywie dalej mocne ogniwo. First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/- 2019-10-22 2019-12-18 27 27 28.2 2.3 6.4 .364 1.1 3.3 .352 0.8 1.0 .750 0.9 5.8 6.6 3.4 0.8 1.1 1.2 3.1 6.6 6.8 6.8 Meyers Leonard - Gorący towar dla twojego teamu (mała reklama). Za trzy fajne procenty, na deskach powalczy. Sprzedam tanio. First Last G GS MP FG FGA FG% 3P 3PA 3P% FT FTA FT% ORB DRB TRB AST STL BLK TOV PF PTS GmSc +/- 2019-10-23 2019-12-18 28 28 18.3 2.3 4.1 .561 1.0 2.0 .482 0.2 0.3 .556 0.4 3.7 4.1 1.0 0.3 0.5 0.7 2.1 5.7 4.9 1.2 No i reszta drużyny to nie są jakieś asy. Nie ma co się oszukiwać. Przywoływanie ich statów raczej nic nie wniesie. Mocne strony. - Defensywny zestaw podkoszowy - Eric Bledsoe - Ładna hala Słabe strony - Kontuzja Stefka - Kontuzja Stefka - Brak wartościowych zmienników Proponowany bilans 8 - 20
  21. 2 points
    prawda, ale jego postęp wynika głównie z otrzymanych minut (per 36 gra prawie to samo, co wcześniej). dla mnie bezdyskusyjnym nr. 1 jest tutaj Doncic, bo wskoczył na MVP level oraz jeden z naj ofensywnie ever, więc to nie lada wyczyn. następnie Ingram, bo wygląda na to, że poprawa rzutu to nie fluke. trzeci, albo raczej HM, to Dwight.
  22. 2 points
    Chyba nie masz dzieci. Co nie?...:pp
  23. 2 points
    w zeszłym sezonie w ostatniej "kolejce" trafiła się sytuacja na którą było chyba 0.2% powodzenia - czyli że Rockets lądują po tej samej stronie co GSW w 1 rundzie mamy zespół prowadzony przez dwie największe PO kaleki, gdzie przeważnie w 1 rundzie są jednak bardziej wymagające ekipy w 2 rundzie dostali Blazers bez Nurkica, czyli to jest realnie jakiś ~~40W team w drugiej rundzie PO na zachodzie, jak często się to zdarza? a żeby jeszcze było mało to w finale konfy czekali Warriors bez węża, z obolałym Igoudalą Myślisz że jak często takie coś się zdarza (że droga do finału na zachodzie jest znacznie łatwiejsza niż na wschodzie) ? bo ja myśle że jednak baaaaardzo rzadko. w zeszłym roku mieli do finałów drogę Spurs->Blazers z pół sprawnym Kanterem jako starter na C -> Połamani Warriors w tym to będzie coś w stylu : OKC w 1 rundzie -> LAC w drugiej -> LAL w finale konfy gdzie w takich LAC nawet jak Kawhi się połamie to nadal będzie to trudniejszy rywal niż zeszłoroczni Blazers wiem że prawda boli, ale Nuggets zjebali prawdopodobnie swoje okienko na najbliższe lata w zeszłym sezonie. A największy w tym udział super backupa
  24. 2 points
    mimo Jokica, a nie dzięki Niemu. Milsap był piękny na początku sezonu. Kosmiczna forma Bartona, a nawet Jamal Murray miał wiele momentów, gdy wyglądał na swój kontrakt.
  25. 2 points
    Ale Ty czasem odlatujesz, szczerze nie ogarniam. Jeszcze o głosowaniu, gdzie wygrałeś z Knicks w stosunku 14-8, lol. "Przeprowadzacie nagonkę'', hahaha. Abstrahując od tego, że Knicks są lepszym teamem (tzn. z większym potencjałem)*, to ten gość miałby tam większe szanse na minuty, w tym trymestrze tam startowali ze sporą częstotliwością TJ McConnell i Damyean Dotson. Tak szczerze, gość musiałby być konkretnym debilem, żeby nie wybrać Knicks, piękne warunki: pobujasz się z gwiazdami, a do tego masz największe szanse na minuty. A Ty piszesz tasiemca, że w sumie ci Knicks są faktycznie c***owi pod względem głębi, przekonując, że głosy na Knicks są niesprawiedliwe. * błagam, nie, nie będę przekonywać, dlaczego tak uważam, przepraszam, nie będę, zignoruj.
  26. 2 points
    Miał wolne akurat, grał ba gitarze na obozie harcerskim w jednej z podhalańskich wsi. Mam dojścia do listonoszy, jeden zdradził ze również wysłał pocztówkę w której zachwalał tamtejsze szaszłyki warzywne i żalił się, ze nie gra w jednej drużynie z Lebronem bo zamiast śpiewać kolejny szlagier Fasolek robiłby akurat 20/20 na 99TS, no ale nic, może w innym wymiarze...
  27. 2 points
    Niemożliwy jest Pastrnak w tym sezonie. Już trzeci mecz z co najmniej 3 bramkami na jego koncie (2x hat trick, 1x 4 bramki). Wydaje się, że wreszcie ktoś zdetronizuje Owieczkina w walce o najlepszego strzelca ligi, a to nie lada wyczyn, bo w ostatnich 7 sezonach, tylko raz miało to miejsce, Crosby pokonał Oviego w sezonie 16/17. Na ten moment Pastrnak ma 35 bramek, Matthews 31, Eichel 27, a Ovi na równi z MacKinnonem po 26. Młoda krew zaczyna podbijać szczyty NHL
  28. 2 points
    Sabonis od dawna na propsie, nie musisz się obawiać
  29. 2 points
    Skąd się biorą potem brednie o podwyżkach cen o 40%:
  30. 2 points
    Wiadomo kto...
  31. 2 points
    Widzę ze bardzo różnie rozumiemy begm. Szczerze myślałem ze mimo ze nie jest to roto gdzie zlicza się statystyki beznamiętnie to oceniamy gm który ma zmysł budowy składu jego fitu i balansu oraz potrafi oczywiście argumentować swoje racje przez rzetelne opisy i dyskusje. Nie ukrywam ze elementem bardzo ważnym dla mnie było przekonanie o tym ze istotnie ważne jest posiadanie nosa gm do pozyskania poprzez swoją wiedzę o NBA graczy przydatnych którzy grają dostają minuty i pokonują swoją drużynowa konkurencje. owszem musimy stosować uproszczenia ale jeżeli ktoś sprowadził gracza który grzeje dupe na ławie bo jest za słaby aby zagrać poważne minuty lub nawet bo pokłócił się z trenerem to widzę tylko niewielka przestrzeń do dyskusji o jego przydatności. Tymczasem u nas zaczynaja się jazdy ze gracz grając z Gwiazdami ale mając mniejsza konkurencje co oczywiste w budowie innej zespołu begm 3 gwiazdy i 12 pośrednich grajków niż realia powiedzmy takich Denver w realu gdzie brakuje minut gra FANTASTYCZNIE bo fit. o ile pamietam gry typu manager zaczynaja się od wymagań posiadania nosa do graczy i sprowadzania takich co możemy ocenić. tymczasem serio średnio mi pasuje pomysł mam gwiazdora X to mój roles Y jest świetny mimo ze nie dostaje minut. odwrociliscie wielu z Was chyba priorytety ze ważna jest gwiazda a inni jakoś to będzie. Ja bym raczej chętnie sięgnął dont3j naszej pierwotnej koncepcji gry gdzie liczył się zmysł taktyczny i odpowiednie sprowadzanie zawodników. przykro mi się czyta te wypociny ze u mnie przecież gra jako GŁÓWNA OSTOJA KONCEPCJI OBUDOWANIA GWIAZD co gorsze wciska się tu nawet nie lepsza ocenę poprzez fit graczy którzy grają w gorszych środowiskach np takich wizz czy cavsvw realu. U nas wciska się kit ze gracz świetnie gra mimo ze nie gra. rozumiem zjawisko star power w NBA ale jeżeli ktoś ryzykuje taka budowę składu 3 gwiazdy plus zadaniowcy /12/ to powinien być rozliczany z fitu gwiazd ale i bezwzględnie bez domysłu co by było gdyby z pozyskania tanich graczy ..... którzy grają. inni budują składy szerokie i są skrupulatnie rozliczani z braku tak mocnego starcpower dlaczego nie mamy reagować na pudła gm co do transferów? nie trafiłeś ryzykowales za dużo i przegrywasz bo nie masz Kerra Horrego Hornacka tylko przyspawanych do ławki Adamów Kafee lub jakiś Lloydow Danielsow i gwiazda bierze w dupe trafiles to pokonasz pistons 2004 lekko pal licho ze te tendencje zawsze wychodzą w PO obecnie widzę ze ten rak nasza ligę zaraził na RS. z takiej zabawy opisu gracza który nie gra „ale mógłby grać” się wypisuje
  32. 2 points
    na pare minut przed draftem stefanski odebral telefon i rzekl: [z pamieci pisze] 'dziekuje, nie jestesmy zainteresowani, 'nasz czlowiek' jest 'dostepny''...
  33. 2 points
  34. 2 points
  35. 2 points
    chciałbym sobie wyobrazić Griffina razem z Wallem w zespole
  36. 2 points
    Ale serio, taki leniwy grafik był, że nawet poprawnych logosów nie potrafił dać dla Toronto, Nets oraz Suns? Dla Magic jakoś mu się udało. Wiem czepiam się.
  37. 2 points
    To może Rodman od razu?
  38. 2 points
    Skoro Ty czytasz zdjęcia, to mnie naprawdę ciekawi w jaki sposób wyglądało Twoje "recenzowanie" tych prac doktorskich
  39. 2 points
    Wrzucanie do top10 dekady Klaya (miałby problemy ze zrobieniem top10 ligi w jakimkolwiek momencie swojej kariery, a co dopiero top10 dekady) czy Duncana (bardzo życzliwym okiem ze dwa sezony na poziomie top10 ligi zanotował w tym okresie) utwierdza mnie w przekonaniu, że to całe top10 dekady to mocno dziwaczny konstrukt.
  40. 2 points
    Ty to siedź cicho, boś celowo depth chartu nawet nie wrzucił, wiedząc że przy absencjach i waflowej rotacji brakujących 25 minut na PG-SG nie wyczarujesz i musiałoby tam grać jakieś frankojacksono-gówno. I jeszcze na tym braku opisu plusy zbierasz.
  41. 2 points
    EAST F1E: Embiid F1E: Giannis F1E: Davis G1E: Harden G1E: Doncic F2E: Towns F2E: Kawhi F2E: Siakam G2E: Mitchell G2E: Kemba WEST F1W: LeBron F1W: Butler F1W: Gobert G1W: Beal G1W: Lillard F2W: Horford F2W: Jokic F2W: Brown G2W: Booker G2W: Young
  42. 2 points
    A wszedles w kontrmanifestacje z barwami ONRu, zeby miec porownanie? Bo moze jednak jest to kwestia 'silnych w grupie debili' a srednio ma sie to do 'dyskryminacji'? Czemu o kibicach nie mowi sie, ze sie wzajemnie 'dyskryminuja' w takim razie? (szczegolnie jak w dzien meczowy kibic takiego np Lecha wejdzie wsrod kibicow takiej np Legii)
  43. 2 points
    Faktycznie przykozaczył. No-look Radułowa do Seguina też niekiepski, takiej patelni nie szło zmarnować
  44. 2 points
    Nie no, z 19-letniego Barretta rzucającego 13 oka, robiącego 5 zbiórek nic nie będzie a z 19-letniego Sekou grającego w G-League i robiącego tam 16/5 (podobnie jak RJ w prawdziwej lidze w sumie) będzie pożyteczny gracz Taki Wade zaczynał karierę w wieku 22 lat i grał bardzo podobnie co teraz RJ, oczywiście miał lepszą decyzyjność i lepszą drużynę, ale tak, 3 lata więcej. Mianowanie kogoś bustem po 30 meczach w barwach najc***owszej drużyny w lidze, w której jest ZERO pomysłu na grę to dobry mindfuck
  45. 2 points
    Zarzuciłem wczoraj z nudów Celtics-Cavs i o k****, gościa który by miał tak wyjebane jak Love to dawno nie widziałem (rzucił 30 punktów btw). Wygląda jak kolo z gimbazy, który dawno chciał iść do domu grać w LoLa, ale koledzy zmusili go do grania, bo im brakowało jednego do składu. Jak ma pozycję to rzuci, jak jest pod koszem to zbierze, a poza tym odsuwa się z drogi w obronie, odprowadza ludzi wzrokiem pod kosz i gdyby to rzeczywiście była gierka pod blokiem a nie mecz NBA, to pewnie by w ogóle nie wracał na swoją połowę. Lockout będzie ciekawy, bo właściciele pewnie bliżej zainteresują się tymi Love'ami, George'ami, Dedmonami i Iguodalami.
  46. 2 points
    Pisalem, ze opisu nie bedzie, ale coz, nie nazwalbym tego pełnoprawnym opisem, wiec jesli Rada uzna, ze nim nie jest to z godnością przyjmę karę. Moze chociaz krótki przegląd statów i pare zdań o tym zespole komus pomoze w ocenie teamu. S5: Spencer Dinwiddie 22.1 pkt / 6.2 ast / 2.8 reb / 30% za 3 - mecze opuszczone 0 Bogdan Bogdanovic 14.6 pkt / 3.9 ast / 2.7 reb / 40% za 3 - mecze opuszczone 3 Tobias Harris 19.7 pkt / 3.3 ast / 6.9 reb / 31% za 3 - mecze opuszczone 0 Jaren Jackson Junior 17.1 pkt / 4.7 reb / 1.5 ast / 40% za 3 - mecze opuszczone 1 Al Horford 13.6 pkt / 6.9 reb / 3.9 ast / 34% za 3 - mecze opuszczczone 4 Bench Shabazz Napier 7.4 pkt / 3.4 ast / 2.1 reb / 23% za 3 - mecze opuszczone 12 Malik Monk 8.9 pkt / 2.1 ast / 2.5 reb / 26% za 3 - mecze opuszczone 1 Matisse Thybulle 4.9 pkt / 1.3 ast / 1.2 reb / 46% za 3 - mecze opuszczone 0/1 (nie był wtedy kontuzjowany, genialny Brett Brown postanowil posadzic go na ławce, ja tam od początku obiecywałem mu pewne minuty, ale liczcie sobie jak chcecie) Harrison Barnes 15.5 pkt / 5.1 reb / 2.3 ast / 34% za 3 - mecze opuszczone 0 Reszta Ty Jerome 3.4 pkt / 2.3 ast / 1.6 reb / 26% za 3 - mecze opuszczone 18 (2 to DNP, a nie kontuzje) E'Twaun Moore 9.6 pkt / 1.4 ast / 3.2 reb / 38% za 3 - mecze opuszczone 0 / 12 (rozbieznosc spora, ale z tego co widzę to DNP, a nie kontuzje, zreszta to najmniej wazne, bo gral gdy kontuzjowany był Napier, a wtedy Moore jest najbardziej potrzebny) Sekou Doumbouya 1.5 pkt / 0.5 reb - glownie grał w G-League, podobnie jak Bol Bol Jordan Bell - 3.8 pkt / 3.5 reb / 0.7 ast - mecze opuszczone 1/11 (wiekszosc to DNP, u mnie gra, gdy problemy z faulami ma JJJ / kontuzje Horford) Vincent Poirier 1.7 pkt / 1.7 reb / 0.3 ast - mecze opuszczone 5/19 (DNP, kontuzje złapał pod koniec trymestru) Plusy: - brak kontuzji, jesteśmy pewnie jednym z najzdrowszych zespołów w lidze - znakomicie grający Spencer, % za 3 moze wrazenia nie robi, ale i tak nie jest tam odpuszczany - mysle, ze mozemy byc przede wszystkim silni słabością innych, choćby dzięki szczęściu w zdrowiu - Thybulle jak na rookie gra znakomicie i jaram się nim strasznie - bardzo dobry sezon Harrisona Barnesa - duzo mądrzejszy na parkiecie Malik Monk, zwlaszcza poprawa w kreacji Minusy: - mocno przeciętna-do-słaba zbiórka - brak "starpoweru" - Bogdan gral sporo z urazem i mimo pewnego świetnego fragmentu jednak oczekiwałem trochę wiecej, jakos rytmu nie moze przez zdrowie złapać do końca - spodziewałem się trochę bardziej przełomowego sezonu JJJ, a ten mimo kapitalnie rzucanych trójek lekko mnie rozczarowuje, nadal dośc łatwo łapie faule, ale przynajmniej zdrowy. - Al Horford pewnie robi mniejsze wrażenie przez to, ze obok Embiida wygląda gorzej, u mnie Joela nie ma i jest centrem, ale to sie moze jakos tam negatywnie na bilansie odbic i tak - spodziewalem sie, ze Poirier cos pogra w tym Bostonie Szczegółowej rozpiski przy kontuzjach nie za bardzo mam jak podać teraz, więc kopiuje coś co sobie napisałem jescze przede sezonem. Kontuzji jakoś mnóstwo nie było, więc jak ktoś wypada to zastępuje go zawodnik "nie z bench", pozostali dostają więcej minut. PG: Spencer 32 / Shabazz 16 SG: Bogdanovic 30 / Monk 15 / Thybulle 3 SF: Harris 11 / Barnes 17 / Thybulle 20 PF: JJJ 12 / Harris 21 / Barnes 15 Horford 30 / JJJ 18 Spencer 32 Bogdanovic 30 Harris 32 JJJ 30 Horford 30 Shabazz 16 Monk 18 Thybulle 23 Barnes 32 Generalnie S5 i ławka dość często mieszam, bo taki Jaren jest zmiennikiem Horforda, a Thybulle gra zwykle obok Spnecera, obok Bogdana ktoś z czwórki Napier/Jerome/Monk/Moore. Sorry, ze tak krótko, ale moze lepsze to niz nic. Pozdro.
  47. 2 points
    Moze bede nie do konca obiektywny, bo widzialem tylko 3 mecze Lakers w tym sezonie, w tym ostatnie dwa przegrane u siebie z Dallas i ten z Clippers, ale wydaje mi sie, ze maja wiele do poprawy, nie widze tam zesplowosci w ataku, znacznie bardziej podobali mi sie Clippers, co do ktorych przeczuwalem juz od trzeciej kwarty, ze przewaza szale na swoja korzysc. Leonard gral genialnie, i to po obu stronach parkietu (jest to chyba bez watpienia najlepszy gracz ligi obecnie, patrzac na wielowymiarowosc gry i sukcesy zespolu), czego niestety nie mozna powiedziec o Jamesie. Kibicuje mu od zawsze, ale w obronie jest juz obecnie liability, ogrywali go strasznie Leonard z George’em. Tez w ataku jestem wsciekly jak odpala te trojki, nawet jak go kryli Zubac czy Harrell. O tym rzucie z kolanka juz nie wspomne. Ale moze tak jest jak piszecie, ze nie dosc ze byl uderzony w ta pachwine, to po prostu juz nie ma tyle energii co kiedys i nie mozna od niego oczekiwac cudow i wymagamy za wiele? Tylko w tym momencie powinien byc jednak na tyle madry, by oddac pilke innym, bo jak pokazal np. Kuzma w I kwarcie tam sa mozliwosci. Clippers za to z Leonardem, George’em i Beverleyem sa przerazajaco mocni w obronie. Choc watplilem mocno w przedsezonowe typy bukmacherow, to jednak mieli racje - teraz widze, ze to faktycznie kandydat numer 1 do mistrzostwa. Zbili Lakers na wyjezdzie i to imho wyraznie (pomagaly Lakers trojki przez jakis czas), a przeciez George i Williams przeszli obok meczu. tez nie pomogl Vogel, nie wiem jak mogl zamrozic na lawce Javale, ktory trzymal trumne. Wg mnie to byl znamienny mecz, przewaga psychologiczna w sporcie ma ogromnie duze znaczenie.
  48. 2 points
    Trzeba podjac jakies dzialania bo skoro zglosilo sie kilkanascie osob ktore twierdza ze za 2 czy 3 kola marszalek senatu zlamie dla Ciebie prawo i zrobi przysluge, to jest to potezne uderzenie w jego wizerunek i wiarygodnosc i nalezy podjac natychmiastowe srodki prawne. Nie wiem ile to potrwa ale nalezy to zrobic natychmiast. Dymisja oczywiscie odpada. To tak jakby chciec odsunac ksiedza od pracy z dziecmi bo pojawilo sie kilkanascie zarzutow o molestowanie nieletnich.
  49. 2 points
    Blake Wheeler wysunal sie na 1sze miejsce w Thrashers/Jets w klasyfikacji punktowej po zdobyciu gola i asysty w meczu z Wild. Tym samym zdetronizowal Ilje Kowalczuka. Rosjanin do zdobycia 615 pkt potrzebowal 594 meczow. Amerykanin 616 pkt zdobyl w 675 meczach.
  50. 2 points
    przy okazji: dark skin będzie? dla mnie to jedyna rzecz której na tą chwilę brakuje
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.