Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość od 19.12.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 14 polubień
    Z mniejszych lub większych zaskoczeń i co ciekawszych rzeczy jak na razie: Cavs, Sexton, Garland (głównie Sexton) - jakimś cudem 4-2, rywale nieszczególnie wymagający, chociaż mają na koncie wygrane z Sixers i Hawks (oba teamy wprawdzie grające drugi mecz b2b). Love klasycznie kontuzjowany, dziura na SF, gdzie z konieczności musi startować Exum, ławka poza McGee totalny trash tier - nikt by nie miał pretensji, jakby mieli teraz 1-5 i szli na standardowy sezon jaki Cavs zawsze grali przed, pomiędzy i po LeBronie. Pewnie wrócą niedługo na ziemię, ale ta para guardów wygląda dużo lepiej niż rok temu, mają naprawdę dobre momenty i Cavs zrobili tymi pickami jakiś progres w kierunku wychodzenia z dupy. Knicks, Thibodeau - Thibs to chyba podwójny geniusz, że po pierwsze był w stanie jak dotąd udomowić Randle'a, a po drugie wygrać jakiekolwiek mecze z tym legendarnie słabym spacingiem - 4 graczy z ich S5 to historycznie ludzie pod Rondo treatment. Na razie trafiają. Wizards - ławka leży, obrona leży, pod koszem dziura, Westbrook napalony na wszystkie zbiórki w obronie, które Bryantowi per36 spadły z 7.3 do 4.2. Wpierdol dwa razy nawet od Chicago. Yikes. John Collins kontynuuje dunkerski lineage Kemp -> McDyess -> Kenyon -> Amare -> Blake Griffin. Wiggins, Oubre - Wiggins broni dużo lepiej niż kiedyś. Jakby nie był 1 pickiem i zarabiał 15 zamiast 30 baniek, mógłby nawet uchodzić za przydatnego gracza. Oubre musi dostawać piłkę tylko na jumper albo cut, każda inna sytuacja to rzut oka na trzech obrońców w pomalowanym, klapki na oczach i JEDZIEMY k****, w sumie coś jak Randle rok temu. Z jego 1 na 25 za 3 bardziej niż same procenty martwi jak te rzuty wyglądają, tzn. większość z nich jest ewidentnymi cegłami już w połowie drogi do kosza, to nie jest tak że mu po prostu nie siedzi, gość w ogóle nie ma kontroli nad tymi wysrywami. Bagley - Słaby skillset, trzeci sezon zerowy progres, okropny gracz. Profil old school centra w ataku i bycie dziurą w obronie to jest toksyczna kombinacja w dzisiejszych czasach, a ten atak też słaby, jak koleś ma być podkoszowym scorerem, a pudłuje point blank layupy albo Eric Gordon wyrywa mu piłkę z rąk 1 na 1 pod obręczą, to sorki. Wolves - meczu żadnego nie widziałem, ale patrząc na wyniki i kontuzję KATa, to już mogą zacząć się stresować czy piłeczki w loterii draftu ich udupią czy nie. Pick top 3 protected, jeśli draft rzeczywiście taki mocny, to mają 58% szans, że zamiast potencjalnego franchise playera zostaną z pustymi rękami. LaMarcus Aldridge - Spurs też jeszcze nie oglądałem, ale pojawia się coroczne pytanie - czy LMA jak zwykle tylko słabo zaczął, czy tym razem rzeczywiście się kończy. John Wall - zapierdala tak samo szybko jak zapierdalał 2 lata temu. Rockets - gdyby jeszcze nie spuścili Covingtona, to byłby jeden z najlepszych rosterów jaki zbudowali wokół Hardena (nie wiem czy mieli by wtedy miejsce na podpisanie Wooda ani nie chce mi się sprawdzać), także ciekawe co by było, gdyby Harden się chwilę wstrzymał z trade requestem. Wood za 13 baniek daje impact gracza za 30 baniek. Trafili też kolejne dobre wynalazki ze śmietnika - Sterling Brown i Tate.
  2. 7 polubień
    Jakby byl twoim wspolpracownikiem albo pracownikiem i zachowywal sie w ten sposob, to rozumiem ze tez wspieralbys jego prawo do robienia co mu sie podoba?
  3. 7 polubień
    A to dopiero sześć meczów.
  4. 6 polubień
    Krótkie podsumowanie offseason w wykonaniu Charlotte Hornets. Po poprzednim sezonie zakończonym bilansem 46-25 czułem troszeczkę niedosyt. Z jednej strony taki bilans dla teamu, który był kompletnie nowy to ogromny sukces. Z drugiej strony przed bańką brakowało mi niecałej 1 wygranej do 2 miejsca na Wschodzie, ale kontuzje Westbrooka, Warrena i Sabonisa w końcówce sezonu odbiły się na troszkę gorszym bilansie. Ostatecznie biorąc pod uwagę, że moje BIG 3: Westbrook - Warren - Sabonis opuściło w RL NBA aż 40 meczów oraz pomniejsze kontuzje ważnych członków rotacji - House, Kennard, Ibaka, Redick, Kuzma i Augustin opuścili kolejne ponad 100 meczów, to mój bilans w sezonie regularnym mogę śmiało uznać za bardzo dobry. Priorytetem na offseason było utrzymanie w składzie podstawowej 10-osobowej rotacji, co się udało. W dalszej kolejności wzmocnienie składu w stosunku do ubiegłego sezonu, co myślę, że również udało się zrealizować dokładając do zeszłorocznej ekipy Devonte Grahama i Hassana Whiteside'a. W trzeciej kolejności chciałem poprawić możliwości defensywne tego zespołu, głównie na pozycjach skrzydłowych. O to było najtrudniej, ale ostatecznie udało się utrzymać w składzie Shaquille'a Harrisona, którego fanem jestem już od dawna, a który w zaawansowanych statystykach defensywnych wygląda fenomenalnie, udało się podpisać za minimum Michaela Kidda-Gilchrista, sprawdzonego już gracza, choć szkoda, że tylko na jedną stronę parkietu, a w drafcie udało się wyrwać Tylera Beya, jednego z najlepszych, o ile nie najlepszego defensora w drafcie, z podobnym jak Harrison i MKG ograniczeniami w ataku. Podział na pozycje jest umowny, chciałem podzielić po prostu po równo, to nie oznacza, że tak to będzie wyglądać u mnie w sezonie: PG Russell Westbrook - ubiegły sezon zakończył w all nba team, był też all-starem, po Nowym Roku złapał fenomenalną formę, ale po przejściu koronwairusa i kontuzji wyglądał w play-offs bardzo słabo. Liczę, że wróci do dyspozycji z drugiej połowy sezonu regularnego. W RL NBA trafił do Wizards, którzy właściwie utrzymali skład z zeszłego sezonu, który wykręcił 25 wygranych, więc szykuje się fajny eksperyment, na ile Westbrook jest w stanie poprawić bilans zespołu w sezonie regularnym. Devonte Graham - odkrycie poprzedniego sezonu, absolutny top ligi jeżeli chodzi o pull up 3s, bardzo dobry podający. Ma swoje ograniczenia ( gra w obronie, kończenie pod obręczą i w promieniu 3 metrów od kosza), ale biorąc pod uwagę, że 2/3 jego rzutów to trójki, a jego głównym zadaniem ma być prowadzenie rezerwowych linepów, jestem w stanie z tym żyć. W RL NBA rozpoczyna kolejny sezon w barwach Charlotte Hornets. Ponad 18 punktów i 7 asyst na mecz w ubiegłym sezonie postawiło go w gronie kandydatów do MIP. DJ Augustin - sprawdzony weteran, bardzo dobry w pick and rollu z niezłą trójką ( do poprzedniego sezonu nawet rewelacyjną, ale ostatni sezon miał słabszy pod tym względem, oby był to fluke). W RL NBA sprowadzony do Milwaukee Bucks na 3 kolejne sezony. Wartościowy gracz rotacji play-offowego teamu. SG Luke Kennard - zawodnik o dużym talencie rzutowym, który ma problemy z rozwinięciem się na skalę swojego talentu z powodu licznych kontuzji, które mu doskwierają. Początek ubiegłego sezonu w Pistons miał świetny i wydawało się, że to będzie przełom w jego karierze ( 16ppg, 40% za 3, rozwój jako podający - ponad 4 asysty na mecz), niestety bardzo szybko doznał kolejnej kontuzji wykluczającej go na cały sezon. W RL NBA sprowadzili go Los Angeles Clippers, gdzie będzie istotnym role playerem. JJ Redick - weteran z rzutem, który się nie starzeje. W ubiegłym sezonie ponad 45% za 3. Niesamowite gravity. Rozpocznie drugi sezon dla Pelicans. Gracz, któego każdy kontender wziąłby z pocałowaniem ręki. Shaquille Harrison - wciąż bardziej potencjał niż gracz, ale ja cały czas w niego wierzę. W ubiegłym sezonie zagrał niecałe 500 minut w barwach Bulls, ale na ten małej próbie miał on/off wynoszący +12,2, głównie dzięki poprawie w obronie. 16/42 za 3 w ubiegłym sezonie daje nadzieję, że może być w tej lidze kimś więcej niż królem advanced stats w stylu Bobana. Licze na rozwój w RL Jazz. SF Tj Warren - kolejny gracz, którego prześladują kontuzje, ale w bańce pokazał, że może grać na poziomie gwiazd najwyższego tieru w tej lidze i ostatecznie znalazł się w najlepszej piątce meczów w bańce. W ubiegłym sezonie zrobił postępy po obu stronach parkietu, stając się neutralnym obrońcą i pokazując, że jego rzut z dystansu to nie jest fluke. Aktualnie kontuzjowany, mam nadzieję, że jak najszybciej wróci do gry. Bardzo ważny gracz RL Pacers Danuel House - typowy 3&D, który jest elitarny w swoich specjalnościach, ale poza tym potrafi niewiele więcej. Może bronić na kilku pozycjach, a w Rockets grywał w ubiegłym sezonie od pozycji SG do czasami nawet centra. Incydent w bańce przyćmił jego bardzo udany sezon. Nie przeskoczy pewnego poziomu, ale w tym co robi jest bardzo dobry. W RL NBA pozostał w składzie Rockets. Michael Kidd - Gilchrist - to jest jeden z najlepszych obrońców w lidze i jeden z najgorszych graczy w lidze po atakowanej stronie parkietu. Hornets z nim na parkiecie mieli w ubiegłym sezonie def rating na poziomie 98,3 ( a łącznie byli +18,2 w on/off). Niestety kompletny brak rzutu, podania i czegokolwiek po atakowanej stronie parkietu nie pozwala na używanie go jako coś więcej niż elitarnego stopera na kilka-kilkanaście minut w meczu przeciwko topowym skrzydłowym ligi. W RL NBA podpisał kontrakt z New York Knicks PF Nemanja Bjelica - kolejny gracz w moim składzie, który potrafi bardzo dobrze podawać. Kolejny, który ma dobrą trójkę. Ma już 32 lata, więc lepszy już pewnie nie będzie, ale to fajny, plusowy gracz rotacji i jeden z najlepszych piątych graczy w piątce. Pozostał na kolejny sezon w Sacramento Kings. Kyle Kuzma - zaliczył pozorny spadek w ataku, wynikający ze zmniejszenia jego roli kosztem Anthony'ego Davisa. Podciągnął się bardzo w obronie i może kryć kilka pozycji. Miłe, że rynek wycenił go na 60 milionów dolarów, bo to oznacza, że nie jestem odosobniony w ocenie jego talentu. LeBron przewiduje, że będzie miał przełomowy sezon. Ja niekoniecznie, ale w offseason pokazuje, że może być lepszy i bardzo podoba mi się jego współpraca z Gasolem. Powinien w podobny sposób być uruchamiany u mnie przez Sabonisa. Został na kolejny sezon w RL Lakers. Tyler Bey - doświadczony gracz z NCAA, który w RL NBA będzie grał dla Dallas Mavericks. Na ten moment niewiadoma z ogromnym potencjałem w obronie. C Domantas Sabonis -w wieku 23 lat zrobił pierwsze all star game, powinien być tylko lepszy, po cichu liczę, że doszusuje do poziomu Jokića, na razie jest Jokićem dla ubogich. Kolejny sezon w RL Pacers. Szykuje się solidne 20-10-5 w jego wykonaniu. Serge Ibaka - trochę niespodziewanie zaliczył chyba najlepszy sezon w karierze robiąc career high w punktach w swoim 11 sezonie w NBA i po słabszym roku na dystansie, wrócił do grona zawodników grożących regularnie rzutem za 3 punkty z pozycji centra ( ponad 38% przy ponad 3 próbach na mecz) i bardzo dobrej obrony. W RL NBA poszedł powalczyć o kolejny pierścień, tym razem w barwach Clippersów. Hassan Whiteside - lepszy w boxscore niż w rzeczywistości, ale na pewno lepszy niż się tutaj niektóym wydaje. Potrzebowałem klasycznego centra, bo jednak zarówno Ibace, jak i Sabonisowi czasami może brakować siły i ciała w walce z big ballem rywali. Hassan jest tu sprawdzonym gracze z dobrą zbiórką i obroną obręczy, który wygrał klasyfikację bloków w ubiegłym sezonie w NBA. W RL NBA zagra dla Sacramento Kings. Podsumowując, zbudowałem prawdopodobnie pierwszy i ostatni skład w historii BeGM, który zacznie sezon tą samą 10 graczy w podstawowej rotacji, którą zaczął sezon poprzedni. Moim ogromnym atutem będą zgranie oraz głębokość rotacji. Ta drużyna może grać w każdym meczu tego skróconego sezonu na pełnej intensywności przez 48 minut. Wielu moich graczy pełni istotne role w rotacjach play-offowych zespołów. Myślę, że jestem faworytem do wygrania Wschodu w sezonie regularnym, zwłaszcza w skróconym sezonie regularnym, z olbrzymim nagromadzeniem się meczów i spodziewanym absencjami bardzo wielu zawodników i przy płytkich rotacjach konkurencji. Play-offs bez konieczności gry w play-in praktycznie pewne.
  5. 5 polubień
  6. 5 polubień
    Niesamowite, że koszykówka to dla niego hobby, a jak pojawia się na parkiecie to skillowo lata świetlne przed resztą profesjonalistów. W ballhandling + rzut chyba tylko Steph może się z nim równać w historii. Do tego świetny artysta (muzyk,tancerz) Leonardo da Vinci 21 wieku.
  7. 5 polubień
    GM Magic puszczają nerwy . Rzuca popcornem w ławkę gospodarzy
  8. 5 polubień
    Wow, ale może uważaj trochę co piszesz i trzymaj poziom. Twój komentarz to za to intelektualny olympus mons. Stylistycznie, gramatycznie i pod pięcioma innymi względami rynsztok. Szkoda, że nie mam moda bo chętnie bym Ci jakąś traumę sprawił w nagrodę. Może po prostu gość nie jest PR-ową bestią i tyle. Odpaliłem sobie z nim kilka wywiadów. Jedyne co się rzuca w oczy to, że często używa "umm" jako przerwynik. Nie każdy jest krasomówcą przed kamerami. Na 100% w normalnej swobodnej rozmowie on wypada inaczej po za tym czym się jego wywiady różnią od większości graczy ?
  9. 5 polubień
    Zasadniczo nie wchodzę w wasze dyskusje na straganie w dzień targowy ale - zakładam ,ze mówisz o meczu z Thunder który moim zdaniem Mitchell nie wygrał tylko po prostu ostatnie 6 minut grał sam pod siebie co z jednej strony dało mu 12 ostatnich punktów zespołu a z drugiej strony praktycznie zamknęło grę zespołową. Oczywiście Mitchell jak wjeżdża pod kosz to często nie da się go zatrzymać ale co z tego skoro on zaczął sezon na TS 45. Za 3 miał 29%. Mnóstwo głupich strat ( nawet dziś ze Spurs chyba 3 razy po prostu podał rywalom w dłonie. Oni nawet nie musieli robić specjalnie ruchu Mitchell w nich wrzucił piłkę). Wiele akcji jest odpalanych bez sensu. Dużo jego wjazdu na pałę choć ma lepiej ustawionych kolegów w rogu. Mitchell jest lepszy niż to co gra obecnie. I szybko się ogarnie ale jednak to on zawalił Jazz mecz z Phoenix. Tak fatalnie grającego w obronie Donovana vs Booker to nie pamiętam chyba nigdy Więc Mitchell jak na razie jest fatalny . To jest obecnie 3 gracz w Jazz po MVP Gobercie, Conleyu. Potem jest on , Clarkson itp
  10. 4 polubienia
    Jak się zeżarło kamere to pogrubia
  11. 4 polubienia
    Nie do konca, bo z tego co slyszalem, np.w NFL nie ma tego problemu - tzn. odklejeni goscie na pewno sa, ale zawodnicy nie trzymaja klubow za jaja. W NBA player empowerment poszedl po prostu za daleko.
  12. 4 polubienia
  13. 3 polubienia
    Geddo jasne że tak działał rynek od lat, tylko, że poziom graczy którzy lądują na FA mocno się podniósł. Żeby uzmysłowić sobie w jakim kierunku to idzie wyobraź sobie ekstremalny scenariusz, że mamy salary cap na poziomie np. 300. Czyli średnie salary na gracza byłoby poniżej 30. Na FA polecieliby prawie wszyscy, którzy nie robiliby dodatniej produkcji łącznie z "Lebronami i Durantami", a my bilibyśmy się o 18-tki, które robią 21 fp. Czy tak można grać? Jasne że można. Ale czy tak chcemy grać? Jak widać nie wszyscy. Kiedyś żeby wygrać ligę potrzebowałeś jednak tych MVP, teraz wystarczy mieć kilku MIP i pozamiatane. Dla mnie to robi się za bardzo losowe i za mało sensu ma budowanie długoterminowe. Ten format jest keeperem czy dynasty już tylko z nazwy... PS: jak widać z wyliczeń Wilkq poziom fp poszedł do góry o ponad 10% i ciągle rośnie, więc jesli mielibyśmy zmieniać salary cap to nie ma sensu podnosić go o kilka fp tylko też o min 10%.
  14. 3 polubienia
  15. 3 polubienia
    A kiedy ostatni raz TO zrobil? Bo zaraz wyjdzie że przeciętne Pacers z Oladipo jako liderem czy Boston 2018 bez prawdziwego all stara i z nieopierzona młodzieżą, z kontuzjowanym liderem Irvingiem oraz tak na oko (z tego co pamiętam) połową wysokiego gracza w składzie, w postaci Horforda, mieli więcej talentu niż Cavs ale nie, nie mieli. 2016 to też chyba tylko jak patrzymy na skład przed seria, ale jak się przyjrzeć że Curry Iguodala Bogut kontuzjowani a Green zawieszony to już tak wcale nie wychodzi. Tam w ostatnich kilku meczach to talent był po stronie Cavs gdzie Irving gral jak FMVP, a sami GSW wyglądali trochę jak w finałach 19. Nie mówiąc że tamten tytuł to był niemalże cud, (kosmiczne wsparcie od Irvinga którego w GSW akurat w tamtej serii Curremu brakowało, który dodatkowo musiał grać z bólem). Poza Finals 2016 to kiedy LeBron pokonał bardziej utalentowany zespół? Raptors 17, 18 hehe :] Pacers 13 czy tam 14? No błagam. Nawet OKC 2012 by było mocno naciągane. Mavs 11 czy Heat 14 potrafisz pięknie usprawiedliwić, ale kiedy LeBron pokonał w serii PO team że zdecydowanie większą ilością talentu? 2007? No trochę dawno jak na ZNOWU SKLEPIE BARDZIEJ UTALENTOWANY TEAM. No i tamci Detroit to też nie był dream team, do tych z 2004 to im sporo brakowało jednak, choc fakt że Cavs to był wtedy po prostu hujowy team zaciągnięty za uszy przez LBJ do finałów. Ogólnie to w 90% przypadków wygrywa team bardziej utalentowany czytaj lepszy, kwestia fitu to też najczęściej kwestia właśnie talentu czy mądrości(IMO mądrość czy inteligencja boiskowa to bardzo duża składowa talentu) liderów którzy potrafią się przestawić/coś poświęcić. I jednak zdecydowanie częściej wygrywają zespoły gdzie talent>fit i gdzie jest widocznie wiecej talentu, niezłym szokiem są chociażby historie typu zeszłoroczni Clippers vs. Denver. Choć i tu jak porównać "talent rzutowy" Murraya i PG w tamtej serii.. Ogólnie lubię czytać Twoje posty, masz mega wiedze, ale w przypadku LeBrona to tutaj mało obiektywizmu i jakiejś konsekwencji a dużo hipokryzji bo jak LeBron wygrywa to pomimo, a jak przegrywa to ponieważ.. Lakers 20 mieli w każdej serii PO zdecydowanie więcej talentu niż przeciwnicy, więc płakanie teraz nad LeBronem jaka to ma ciężka konkurencję, bo gdzieś tam na wschodzie powstali Nets, a który ma top 3 gracza ligi do pomocy plus mega rolesów i dobrze złożony pod siebie team to trochę lol. Irving i Harden w O mogą się kanibalizowac, Harden od jakichs 8 lat jest przywyczajony do zupełnie innej gry gdzie był alfa i omega, w D to też nie jest zdaje się backcourt marzeń, tam cała D w Nets będzie słabiutka, przynajmniej póki co. A z Nets mają o tyle dobrze ze mogą ich spotkać dopiero w finale, gdzie Ci się jeszcze musza zameldować a konkurencję mają sporą na wchodzie i do finałów mogą dojść z rozklapcialym Irvingiem czy Durantem który też czasem lubi się połamać w PO jak jest najbardziej potrzebny np. GSW vs Toronto 2019. Głębia i rolesi też po stronie Lakers. Więc już nie róbmy z LeBrona jakiegoś bohatera który musi regularnie pokonywać historyczne zespoły z banda scrubow u boku, żeby ludzie spogladali na niego przychylnym okiem. On z nie tak przecież złym składem nie wszedł do PO w 2019, gdzie się zaraz okaże jeszcze ze Zion w drugim roku z podobnym teamem wejdzie (choć to akurat już pisze z mocnym, mocnym przymrużeniem oka). I w ogóle co to za gadka rocznikowo, LeBron 37 urodziny będzie miał za jakies 11,5 miesięcy, dawno, dawno po sezonie.. Wiem że dla elity forum to może być post ala Rodman91, tymbardziej że jest skierowany przeciwko kochanemu LeBronowi(którego sam mam no1 all time) i celowo trochę za ostro w jego kierunku, no ale trudno muszę z tym żyć i liczę na ostre punktowanie jako że pisałem go na szybko z tele, przecież nie mogę mieć, a nawet muszę nie mieć racji Tak czy siak musiałem go napisać bo już trochę bania wielka od takiej gadki proLebron; usprawiedliwiania i wywyższania jego (niewątpliwie wspaniałych, ale ile można) dokonań na każdym kroku.
  16. 3 polubienia
    nie wiem czy to dobry temat, ale lepszego pewnie nie ma: takie coś mi ktoś polecił w innym wątku (bodajże o Denver, bo zaczęło się od tego że Juć wystąpił u Chanasa): fajny gość ten Ignerski, rozgarnięty i w ogóle, z sensem mówi, dużo lepiej się go słucha niż np. Zielińskiego. BTW. ten Chanas - całkiem fajny ten podcast, pro 'studio' etc, ale też sam Chanas mógłby popracować trochę nad dykcją i ogólnymi presentation skills, podcast byłby wtedy jeszcze lepszy
  17. 3 polubienia
    Ogólnie to z nim jest niezła historia. Postaram się to ułożyć chronologicznie, bo nie chce mi się dziś pracować Jak coś to proszę o poprawki Z Paulem mieli już mitycznych GSW na widelcu, ale "męskie cyce" i fochy CP3 o brak zaangażowania Hardena w meczach play-off's doprowadziły do wymiany po Westbrooka. Na którą miał nalegać nowy właściciel i Harden, a Morey był temu przeciwny. No to wylądował Russell - stary kumpel z czasów OKC -, Morey pomyślał, sprzedał Capele i uknuł szczfany plan mikro/ultra/hiper/niepotrzebne skreślić small ballu. Niby fajnie, ale Lakers z Davisem zmieli ich z planszy i zakończyli sen o graniu niskim składem. Na koniec rzekomo Westbrook też miał kilka "ale" do zaangażowania Hardena w meczach play-off's. Nowy sezon i tak: Morey out. D'Antoni out. Druga gwiazda śpi na hali treningowej i nalega żebyś robił to samo, ale przecież w Atlancie są panienki no to jak trenować? Do tego: nowy właściciel, nowy GM oraz rookie coach, który coś tam sapie o zmianie filozofii gry, żeby więcej dzielić się piłką i tak dalej. Harden wymyślił sobie trade request, tylko nie wziął pod uwagę, że nie ma dźwigni w postaci schodzącego kontraktu. Myślał, że jak pójdzie w tango, to rura włodarzom Rockets zmięknie. A tu dupa, bo Tilman Fertitta chce za niego dostać pełną cenę jego wartości. Inne kluby o tym wiedzą i albo czekają na poważny kryzys, albo robią jakieś shitowe propozycje wymian, które Houston na dzień dobry odrzuca. Propozycja wymiany Westrbooka za Walla dostaje zielone światło od Hardena. Wymiana jest dokonana, Wall się cieszy, bo w końcu zagra w jednej drużynie z Cousinsem i ogólnie sielanka, tylko dalej Hardena nie ma na przedsezonowym zgrupowaniu. Harden widzi, że się nic nie dzieje, więc publicznie daje listę klubów, do których chciałby zostać wymieniony. Wspomniane przez niego zespoły mówią "dzięki, ale raczej nie", więc lista się powiększa, ale dalej nie ma ruchu. W końcu zjawia się w zespole i mogą zaczynać sezon. W meczu otwarcia robi rekord NBA, bo przed nim żodnyn grajek nie zrobił +40 punktów i +15 asyst w pierwszym meczu sezonu. Jednak telefon dalej milczy. Wszedł na "The Athletic" -stronę dla burżujów - i odświeżył posty Jona Krawczyńskiego z czasów kiedy Jimmy Butler chciał wymiany. Naczytał się tego i owego i z łagodnego, małomównego Jamesa nagle wyszedł gbur, który rzuca w rookiech piłkami na treningach, a dla reszty jest nieprzyjemny. Listonosz dalej nie przyszedł z ofertą, więc gra na odwal się i liczy na lepsze czasy. Coś pominąłem?
  18. 3 polubienia
    5. Rockets select Green 6. Nets select Rubio @Alonzo
  19. 3 polubienia
    Niech ktoś napisze do Januarego żeby mnie odblokował na chwile xd
  20. 3 polubienia
    wrzuta że tenisem się (prawie)nikt nie pasjonuje to gruby mindfuck, szczególnie że pada w odniesieniu do skakania na nartach w przepaść xD
  21. 3 polubienia
    PIS, Duda i TVP chyba mają nadzieję na zbrojny przewrót w Ameryce i ustanowienie dyktatury przez oligarchię skupioną wokół miliardera Trumpa i jego "Samoobrony" złożonej z white trash i rednecków, progenitury dawnych kibiców Boston Celtics, dopingujących ich wyłącznie z powodu kwoty białych zawodników w składzie. "Oni naprawdę wierzą w fałszerstwo wyborcze", usprawiedliwiają agresorów i unikają jak diabeł święconej wody krytyki - już : eks - prezydenta. Powstanie reżim o nazwie Gilead, a PIS jako pierwszy nawiąże z nim, za przeproszeniem, stosunki i ogłosi Polskę 51 terytorium nowego mocarstwa. Na terenie IV RP profesjonalne wojska amerykańskie zastąpią ochotnicy ze Związku Traktorzystów Stanu Wyoming. Nowym ambasadorem byłej Ameryki, czyli de facto gaulaiterem Gileadu na Polskę, zostanie ten postawny chłop przebrany za rogatą nutrię, trumpistowska wersja Marianny, prowadzącej lud na barykady z obrazu Delacroixa. Debiutanckim zakupem Polski od nowych panów świata będzie oczywiście zestaw uzbrojenia, czyli kilka partii drewnianych tomahawków oraz supernowoczesnych dzid ziemia-powietrze.
  22. 3 polubienia
    O czym Ty piszesz jak gość biega po parkietach na rocznej umowie i to za jakieś ochłapy?
  23. 3 polubienia
    Wyglada, ze niezly steal trafili z Quickleyem, 25 pick to zazwyczaj przebieranie w smieciach, a gosc w trzecim meczu w karierze wchodzi pod koniec 3Q przy -12 i jest kluczowym graczem w wygranej. Thibs tez niby pasjami nienawidzil rookies, ale zostawil go na parkiecie do konca zamiast Paytona, moze jest jednym z tych rzadkich, reformowalnych coachow?
  24. 3 polubienia
    Nie chce mi się po prostu z Wami gadać. Bez urazy.
  25. 3 polubienia
    nie ma testów w tym sezonie, od razu widać kto pali trawkę przed meczem
  26. 3 polubienia
    Ja mam 4 - bardzo prosty w obsłudze. Fajne cappucino daje( choć używam rzadko chyba że akurat mogę kupić mleko takie 3,6 % z małej rodzinnej mleczarni) .Łatwe do umycia. Tak naprawdę sprawdź ciśnienie na jakim pracuje bo generalnie im wyższe tym lepiej ale w ramach tego samego ciśnienia to bierz raczej teń tańszy . Z Philipsa nie byłem zadowolony ale to dlatego ,że oni są bardzo drodzy a jakość masz jak we włoskich . Bierz albo Saeco albo DeLonghi Espresso jest bardzo dobre ... Generalnie mam go 2 lata i zero awarii
  27. 3 polubienia
    CM ma za wiele ksywek aby to się mogło udać. Człowiek_max_I_runda, po tym roku, człowiek_max_II_runda, człowiek_bez_tytułu, człowiek_szwindel, człowiek_bez_honoru...ehh długo by jeszcze wymieniać. Ja go kulturalnie nazywam CM.
  28. 3 polubienia
    To Ty Lama? Wróciłeś jednak na forum pod nowym nickiem?
  29. 3 polubienia
    No offense @Alonzo, ale 2 rok przeżywać serię, która dla wielu była 50-50... xd
  30. 3 polubienia
    Wstawiam, bo jestem ciekaw jak sie zestarzeja, takie commenty
  31. 3 polubienia
    Nie będzie takich spekulacji, bo Lakers nie mogą nim handlować.
  32. 3 polubienia
    Świetne wyczucie do zbiórek , contestowanie rzutów , dobry na piłce , świetny szybki ułożony rzucik . bedom z niego ludzie
  33. 2 polubienia
    Myślę, że znajdzie się spora liczba osób na forum ( @josephnba cho no tu ) która bardzo chętnie pojeździ po Hardenie. Że gruby, że wygląda jak bezdomny z tą fryzurą i źle przyciętą brodą, że chodzi po parkiecie, a nie gra, że w głębokiej jamie ciała ma dobro Houston w tym momencie o czym zresztą trafnie piszesz. Przyczepić się też można do tego, że czego nie zażądał to miał. Chciał CP3. Dostał CP3. Później CP3 be, Westbrook cacy. No to dostał Bricka. Po jakimś czasie Brick be, ale już nie ma za co i za bardzo kogo ściąga., MDA już nie ma, Moreya nie ma, picków nie ma, jest za to Wall z niemniejszym ego, a Harden mówi zawijam kiecę i lecę. Jasnym jest, że kwestię trade request można by było rozegrać tak jak PG13 z OKC, kulturalnie i bez szumu, gdzie i on i Houston by obopólnie na tym skorzystali, no ale cóż zrobisz. Mnie tam się szczególnie nad Houston płakać nie chcę. Sami sobie są winni ale, że to co się dzieje odbija się na całej lidze bo mówimy o zawodniku z top5 to chciał bym aby jak najszybciej się to skończyło. Niech go na złość wyślą do Cavaliers za spadającego Drummonda, picki, kogoś z duo SexLand i dołożyć jeszcze jakiegoś Osmana aby się to pospinało i zobaczymy czy kolejne gwiazdy będą tak chętnie rzucały trade requestami na lewo i prawo jak je kluby będą na small markety zrzucać. Nie każdy później musi mieć tyle szczęścia co Kawhi który trafił do poukładanego Toronto.
  34. 2 polubienia
    Cuchnie tu trade-requestem Davisa i Kawhiego.
  35. 2 polubienia
    Tegoroczna edycja hokeja na „otwartej przestrzeni” z serii NHL Outdoors odbędzie się na słynnym Lake Tahoe! Jest to ośrodek wypoczynkowy dla wielu Amerykanów i nie tylko, bo malownicza lokalizacja przyciąga również wielu turystów stąd zainteresowanie powinno być ogromne! W ramach NHL Outdoors będziemy mieli okazje podziwiać 2 mecze, które odbędą się 20 i 21 Lutego: - Golden Knights vs Avalanche - Flyers vs Bruins Zapowiada się solidna dawka ciekawego hokeja! Bardzo się cieszę, że w tak niepewnych czasach event jednak się odbędzie. Więcej info tutaj: https://www.nhl.com/news/nhl-outdoor-games-at-lake-tahoe-feb-20-21/c-320191586?sf135936067=1&fbclid=IwAR1uoQq5gdJ3Nm7RlrUeN9iqa0VEtsLxxJDU1CtQ3-9rfl7j2zWnaJL85J4
  36. 2 polubienia
    Wygląda na to, że złota era Hawks trwała na razie jakieś 6 meczów. Ciekawe kto dłużej wytrzyma, Pierce czy Scott Brooks.
  37. 2 polubienia
    Porter jeszcze nie wrócił, a do wyboru był tylko komentarz Dallas i TNT, więc przedmeczowo średni start. No ale mimo braku pełnych składów z obu stron liczyłem na bałkańska uczte i piękna rywalizację Joka z Luka. Denver jak w poprzednim meczu zaczęło od paru świetnych posiadan w D. Wymuszanie strat i trudnych rzutów. Z Sotą starczyło sil/chęci/pomysłu tylko na parę minut takiej gry, tu liczyłem na dłuższe utrzymanie D. Generalnie ci którzy mieli być głównymi bohaterami meczu zaliczyli raczej słabe wejście w mecz. Zarówno Jok, jak i Luka sporo pudel. Dodatkowo pod koniec kwarty pojawił się drewniany Niemiec. A i sama kwarta na wysokim poziomie nie stała, mnóstwo strat, cegieł, brak rytmu i to po obu stronach i to nie zawsze wynikające z dobrej obrony, choć parę posiadan w D było. Malone szybko wykorzystał challenge, ale w sumie warto było. Zamiast faulu Murraya i wolnych Mavs, dostaliśmy piękna trójkę Jamala jako buzzera. No i Niemiec zaliczył trzy szybkie faule (choć jeden to efekt złego podania Greena), jeden niezły blok i parę minut gry we 4 w ataku, bo nawet jak miał Brunsona obok siebie to koledzy bali mu się na post up dać. Plumlee zrobiłby z takiego ustawienia 2+FT (ale pewnie spudłowałby z linii). Jeśli Malone chce ustawiać rotację ławki pod rywala i uznał, że tu się Facu nie da grać to #TeamNnaji. Za to Mavs swoimi decyzjami pomagali D Denver i Nuggets jak zobaczyli że wychodzi to byli znacznie aktywniejsi w D. Fajnie to wyglądało momentami. W połowie q2 Dallas miało więcej strat niż celnych rzutów xD Luka Donkin do strat dołożył nawet dwa pudła z linii. Jokic za to był w pewnym momencie 2/11, a przed meczem grał na 70% TS% xD Dziwna ta połowa była w sumie z obu stron. Do tego Jok miał problemy z faulami, Doncic ze zdrowiem. Mavs do przerwy mieli tyle punktów co Minnesota w drugiej kwarcie ostatnio wrzuciła. Na TNT padło zdanie o świetnej defensywie, ale IMO to z obu stron był słaby mecz ofensywnie i po prostu siła rzeczy się wtedy łatwiej broni, a część dobrych rzutów okazywało się i tak ceglami. Do tego znaczna część tych punktów z linii, więc nie był to najlepszy mecz do oglądania, choć aktywność Denver w D mi się podobała, bo Dallas ich do tego zachęcili. No a Jok na 10;30 do końca Q3 złapał czwarty faul. Murray to minimum dwie bardzo głupie straty na kontry zaliczył, oba podania prosto w Doncicia. Generalnie koszykówka na parkiecie zaczęła bardziej przypominać obecna ligę. Doncic i Jokic grali już trochę lepiej, że dwa momenty Luka Magic były, a duże wsparcie w ataku Dallas dostał od Hardawaya. Za to Denver grało na czwórce Bartonem/Dozierem obok Greena, bo nie było znów Niemca na parkiecie, koszykówka była lepsza do oglądania. Po przerwie oba zespoły trochę się zamieniły w kwestii strat. W pierwszej to Mavs mnóstwo tracili, po przerwie Nuggets i na początku q4 to Denver miało już więcej strat w całym meczu. Nie wiem co zdziwiło mnie bardziej, celna trójka Harrisa z rogu czy dwa kolejne posiadania, w których Donciciowi gwizdali kroki. Poprzednie dwa mecze to dość wyrównana gra z Sota i show Jokicia w czwartej, który przejmował i wygrywał mecz. Tu miał serie chyba 10 punktów z rzędu, rzucił w q4 więcej punktów niż przez trzy poprzednie kwarty, a ten rzut na dogrywkę to jakoś dziwnie pewny byłem, że trafi. Generalnie szkoda, że gdy Jok zebrał w ataku jeszcze przed tą trójka Klebera to Malone nie wziął czasu (miał dwa), żeby spokojnie coś ustawić, tak tylko czekali na koniec zegara i Jamal oddawał trudny rzut. Niestety w OT bardzo słabo. Mavs znacznie łatwiej zdobywali punkty, a Denver wydawało się zagubione i bez pomysłu i druga dogrywka przegrana w tym sezonie. 3-5 i mecz z Philly, która pewnie będzie chciała się odbić po kompromitacji z Nets, ciężary.
  38. 2 polubienia
    Doceniam to BMF, że jako jeden z nielicznych patrzysz tu na to trzeźwo
  39. 2 polubienia
    I jak nie chcesz mieć jechane po rajtach to raczej tematu Jokica nie tykaj ! Chyba, że propsy bedo leciały.
  40. 2 polubienia
    To dopiero świetna atmosfera w drużynie ;))) https://www.opencourt-basketball.com/devin-booker-called-paul-george-soft-a-n-during-last-nights-altercation/ Drugi raz już wrzucam tu tego Bookera i George, więc skorzystaj @Alonzo z wyciągniętej dłoni i skończmy na dziś temat Magic.
  41. 2 polubienia
    Warriors bez Greena mają słaby roster w defensywie i słaby fit w ataku, możliwe, że Kerr wymyśla kwadraturę koła i po sezonie takie opinie będą zasadne, ale czego by tam nie grali w ataku to i tak byłoby 2-3 z ich defensywą. :] Najbardziej martwiłbym się o to, że w tym sezonie za wiele czasu na dobre adjustments nie ma, Blazers-Kings-Clippers-Raptors-Pacers-Nuggets-Suns-Lakers-Spurs w następnych 10 meczach powoduje, że Warriors dosyć szybko muszą się ogarnąć żeby nie zacząć z jakimś 4-11.
  42. 2 polubienia
  43. 2 polubienia
    Ntilikina gra czwarty sezon, z grubsza od dawna wiadomo co daje (niewiele) i raczej nie będą chcieli go zatrzymać, DSJ boi się kozłować i jego miejsce jest na kozetce u psychologa, a nie na parkiecie w NBA, Knox dostaje 23mpg i grał w każdym meczu, jakby dostawał 10 co drugi mecz, też nie mógłby mieć pretensji. Ci rookies, którzy mają jeszcze jakieś widoki na przyszłość, na razie grają. Wiadomo, że dla klubu najlepiej byłoby skończyć z bottom 3 bilansem, ale jeszcze jest wcześnie, jak management za kilkanaście meczów stwierdzi, że Thibs psuje tank to mogą spuścić Randle, Burksa i Riversa za drugorundowce i będzie po sprawie.
  44. 2 polubienia
    Cicho coś dzisiaj tutaj, więc może jakiś power ranking po raptem paru meczach sezonu? A co mi tam. Kilka zdań nikomu nie zaszkodzi. Zachód: Blazers - no ciężko jest coś pozytywnego o nich powiedzieć. Ukradli mi Nazr Reida. No dobra, Ashi wyczuł, że nie wiem kto to i poprosił jako bieda asset do jakiejś tam wymiany. Jest kilku młodych ale co z nich będzie? Who knows. Za to ilość picków już dawno GSW - Nie gra Green, za to LaVine się nieźle bawi i Curry chyba się rozkręca. No i jest oczywiście jeszcze Dort który nie dość, że nadrabia luki defensywne obwodu to robi jeszcze spacing dla Currego a wiemy jak to się kończy. Bieda wersja Klaya, ale fit bdb. Porter w rdzy, ale tu może być tylko lepiej. Natomiast frontcourt to totalna tragedia i proszenie się o penetracje. Lakers - James jedzie na jałowym biegu. Butler zagrał w trzech meczach. DLO chimeryczny. Raz pociągnie, a raz zdobędzie 4 pkt. Ingram wygląda tam teraz najlepiej. Bajkę Jaśka, że ławkę w tym RS Lakersi mają lepszą niż w zeszłym sezonie można włożyć gdzieś między Brzechwę a braci Grimm. Tym bardziej, że fruwa plota, że jeszcze Theis ma polecieć. Clippers - widać jakąś myśl, jakiś pomysł, choć wciąż nie rozumiem oddania Sextona. Natomiast Braveheart ma kilka łakomych kąsków, posprzątane finanse i spadające kilkanaście milionów dead money. Ba! Mają też sporo picków. Tu może być tylko lepiej Suns - Lucas to co rok ma pecha. W zeszłym sezonie stracił hajs i nadzieje na Bol Bola, w tym roku biedny Spencer . JJJ nie gra. Barnes gonna be Barnes i gra w Kings. To żaden game changer. Al póki co zanotował jeden dobry mecz. Cieszy na pewno Bogdan i odnajdujący się Harris. Kiepski początek. Przerażające jak na starcie T1 Lucas nie ma kim grać... Kings - fantastyczny Gobert. Rubio z ławki w Wolves? Helou...Dennis się wczuwa, szuka roli ale z niego będzie pociecha. Joe Harris chyba jednak dobrze się czuje się obok Duranta i Irvinga w RL. O Youngu nie wypowiem się z grzeczności a Marcus Morris...no widywałem go w lepszych momentach. Nie mniej, całkiem niezły początek. Niby ławka jest ale jak by jej nie było. Jazz - posprzątana stajnia Augiasza, tylko szkoda, że GM zaczyna się bawić w Kungfubestię. Love na 4 msc out. Issac out. Lonzo to chyba nie bardzo wie co ma grać. Prawda jest taka, że oni nie mają kim straszyć. Lonzo to nie CP3. Wyglądał by jeszcze gorzej. Wolves - PG13 poza jedną mega wtopą, wygląda jak prawdziwy PG13. Obok Goberta w RL Jazz, Conley robi dobrą robotę. Tatum swoje czyli bdb. Za to z wad: słaba pozycja 5, wkurwiony White i brak zgrania. Denver - W RL coś im nie idzie, mimo że Jokić jest w rewelacyjnej formie. Tyle, że RL Nuggs a nasi to trochę dwie różne historie. Jest zgranie, świetny, acz fartowny Toscano. Jerami kręci sobie cyferki na luzie w Pistons, a sam pączuś w końcu ma solidnego zmiennika. Spurs - sprzedane dwie największe gwiazdy. Młodzieńcy którzy przyszli, jacy by oni nie byli, zamienieni na picki. Koszmarny jak dla mnie kontrakt Collinsa. Skończy w RL jak Noel albo Muhhamad. Len wyleniał. Nassir Little gdzie byłem krytykowany za oddanie jego - ok, ma kontuzje, ale nie dość że on surowy jak świeżo rozbite jajo, to jeszcze go teraz spowolni. Na plus. Ignazz idzie w tank. Jeszcze się śmialiście z niego, że będzie tankował bez swoich picków a tu zonk. Ma oba. Choć w tym tanku kilka nazwisko wciąż mu będzie przeszkadzało. Pelicans - Blake zmienia nazwisko na Ryan Anderson, Wall w końcu zagrał i muszę przyznać, że wygląda to nieźle. Oby mu znów jakaś palma do głowy nie strzeliła, choć zobaczymy ile straci jak Harden odejdzie w RL. Wiseman zaskakująco dobry. Świetny wybór obok i dla Griffinna. Wydarty Rudy z Lakers też na plus. Bagley wraca do żywych, czego Marcusowi życzyłem. Mam nadzieję, że niektórzy jeszcze pamiętają od tym, że w ramach dobrych relacji na linii OKC - NOP kiedy wyszła na jaw kolejna kontuzja Bagleya już po wymianie, Thunder dobrowolnie dodali do wymiany jeszcze jeden 2nd rounder. Tutaj naprawdę to mocno wygląda na ten moment, ale co mecz Marcusa pewnie ciarki przechodzą przez szklanych Walla i Griffina. Memphis - już raz pisałem. To już nie jest klasyczny tanker. O play-in raczej nie pograją ( choć kto ich tam wie. Rok temu RL Memphis też miało nie bić się o PO a jak wyszło - pamiętamy ), ale jest kilka naprawdę fajnych nazwisk. Bardzo mnie ciekawi w którą stronę to BMF to pociągnie. Rockets - gdyby nie ten kontuzjowany Porzingis to dla mnie w zasadzie murowany kandydat do 1sr seedu. Zgranie. Obsadzone skrzydła, obasodza pozycja guardów, zajebisty rozrzucający center. Beal mimo obecności w RL RW4 dalej jest sobą. No super robota. Co mnie ciekawi? Już pisałem - finanse. Ale to nie temat na teraz. Dallas - tytuł najbardziej wkurwiającego GMa tego offseason wpada do jego gabloty. Gasolowi wyspę zasponsorował czym od razu wyleczył ze zniżek dla contenderów Lakersów czy Knicks. Bojan to już w ogóle czad. 2x 1st oddane przez CM za ile meczów? 8? 12? 16? Mało . Szkoda tylko, że ten Bojan coś kasztani. Mimo oddania Issaca i kontuzji Zacha nadal mamy tam głębię i...Ziona oraz Gasola. Ciekawe. Bardzo ciekawe Thunder - w zeszłym sezonie porządki, w tym roku ruchy aby się wzmocnić, ale żadne all in. Okoro z #10. Mniam, mniam. Pierwsza piątka w żaden sposób nie zawodzi. Co kolejka to któryś odpala. Bardzo regularny Brogdon. Niczego nie robi na elitarnym poziomie, ale wszystko na bardzo dobrym. SGA wiemy. Nie chcę za dużo o nim pisać bo wyjdę na Jaśka z Ingramem i DLO. Niskie skrzydło to OG. Klasyczny, typowy 3 and D. Niewidoczny, ale szalenie efektywny. Czwórka to prezent od Ronniego. Szalony Randle. Piątka to Nurkić który chyba na serio będzie rzucał za trzy i do tego dając solidne rim protection i pnry. Ruiego miało nie być 3 tygodnie, zagrał w czwartek. A tam z ławki kandydat do six man of the year Powell, zawsze przydatny Rose, generał 2nd unitu Ish Smiith i jeszcze kilku świetnie uzupełniających rotację graczy. Zaczęło sie bardzo dobrze i niech tak pozostanie. Moja tabela na ten moment? A proszę bardzo: Houston Wolves Pelicans Denver Lakers Dallas Thunder Kings Warriors Suns Spurs Memphis Jazz Clippers Portland Zaznaczam, że to co piszę to na podstawie pierwszych kilku meczów, nie ma szans aby w całym sezonie nic się nie przydarzyło bo i kontuzje mogą się trafić albo ktoś wyzdrowieć i wrócić do mega formy. Żeby było sprawiedliwiej to tabela powinna wyglądać albo w podziale na tiery, albo tak: 1. Houston, Wolves 3. Pelicans, Denver, Lakers 6. Thunder/Dallas 8. Kings/Warriors 10. Suns/Spurs 12. Memphis/Jazz 14. Clippers 15. Blazers Pamiętajcie. Jestem tylko 1/29 całości zanim mnie zagryziecie, ale tak to widzę na ten moment. Na Wschód przyjdzie pora jak mi się będzie chciało .
  45. 2 polubienia
    Dzień 146 (na pierwszym miejscu goscie) (#1) Spurs vs Kings (#2) Bilans serii: 1 - 1 Kings 124 - Spurs 136 play-by-play (#1) Pistons vs Magic (#2) Bilans serii: 1 - 1 Magic 136 - Pistons 105 play-by-play ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Aktualnie kontuzjowani: ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Kolejne mecze jutro! Drabinka playoffs | Statystyki indywidualne | Główna strona SimBasketu
  46. 2 polubienia
    A co byś powiedział na duet D&D na jakiś 2 x 100/4? To by było takie "Knicksowe".
  47. 2 polubienia
    Jak Minnesota od zawsze działa na rynku australijskim tam zawsze mecze są wczesna pora to w czasach studenckich się live obstawialo na bet365 albo bwinie, bo już nie pamietam gdzie tam były transmisje!
  48. 2 polubienia
    Oubre dramatyczny od początku sezonu, ale Wiseman elegancko, pisałem chyba Cambyemu ze brałbym go z 1 i super pick, fajnie ze się sprawdza, może będzie nadzieja dla Pelikanów
  49. 2 polubienia
    No. Ten. Idę po okulary ale sam Alonzo pisze, że tak jest.
  50. 2 polubienia
    Koxhani ( jak słodko ), nawet Ty kochany Qcinku, do godziny wszamania przez wszystkich karpia, ogłaszam zawieszenie broni w sprawię wężyka. Zajmujcie się przygotowaniami, Rodziną, ubieraniem choinki, czy pakowaniem prezentów. Powiem tylko tyle, że jeden Radny, ten który Qcinka kochanym nazwał przed chwilą wstał rano i zaczął zmieniać front z "dobijamy do 14 i ciul", na "każdy powinien być równy i nie będziemy fajtłap promować oraz należy się wsłuchać w głos ludu". No, tyle. Więcej po karpiu ( nie mylić z Karpikiem! )! Wesołych, zdrowych świąt i czego tam sobie zapragniecie pod choinką od Wujka Elda i całej Rady!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.